Bliźnięta i wyjaśnienie triku biblijnej Bestii

 

Nie zgadzam się z wieloma tezami Billa Donahue, ale często go oglądam, ponieważ można wyciągnąć z jego wykładów mnóstwo ciekawych informacji. Co słuchacz zrobi z tymi najbardziej interesującymi – to już jego sprawa. Można o tym myśleć jak o szukaniu małych puzzli porozrzucanych w najróżniejszych miejscach.

Zanim jednak ktokolwiek sprawdzi nagranie które dzisiaj zaproponuję, chciałbym się podzielić pewną, kolejną już, myślą.

Znak Bliźniąt, znak twórców chrześcijaństwa, ale także astrologicznych trików w rodzaju Zodiaku tropikalnego który dla Zodiaku gwiazdowego jest tym, czym NT jest dla ST, a mianowicie sprytną próbą zastąpienia. Ludźmi odpowiedzialnymi za te wszystkie zmiany są w istocie nokturnaci, od lat niesłusznie nazywani przez nas iluminatami, najprawdziwsi gnostycy pragnący zniszczenia całego Stworzenia. Kluczami do zrozumienia dlaczego ktokolwiek odważa się stawiać taką tezę są astrologia i numerologia, dwie dyscypliny przy pomocy których spisano oba „testamenty”. Dzięki nim można odszyfrować prawdziwe przesłanie dwóch dualistycznych połówek Biblii.

Czytaj dalej

Ezoteryczna Eurowizja

 

No i co ja mogę teraz zrobić? Niewiele mogę, dryfując tak sobie po katastrofie na otwartym morzu, doceniając, że przynajmniej świeci słońce i nucąc „always look on the bright side of life”, wrzucam list do butelki i rzucam jak najdalej. Oto i list.


Drogi znalazco

To nie jest „tylko” Eurowizja. To jest zaszyfrowany przekaz dotyczący Planu Iluminatów, który kilka dni temu przekształcił się również w oficjalne wypowiedzenie wojny. Człowiek może się mylić, ale nie mogą się mylić cyfry które wyrażają prawdziwą naturę całego naszego wszechświata. One ciągle będą w tym samym miejscu, znacząc dokładnie to samo co zawsze. Niech więc same teraz pokażą, gdzie przebiega prawdziwa linia frontu.

Czytaj dalej

Turyn: Miasto tajemnic

 

Źródło: wan-infra.org

Elena Perotti, tłum. Radtrap

Wedle tradycji Turyn, stolica Piemontu, jest prawdziwie magicznym miastem. Eksperci w dziedzinach ezoterycznych posuwają się nawet tak daleko, że nazywają go jedynym takim miastem, ponieważ jako jedyne stanowi punkt stykowy wierzchołków tzw. trójkątów białej i czarnej magii.

Ta legenda jest tak stara, że całe miasto może być postrzegane jako element wielkiej tajemnicy, gdzie zgodnie z niektórymi interpretacjami odwieczny konflikt dobra i zła wpływał na architekturę Turynu przez całe wieki.

Czytaj dalej

Mgławica Oriona: Tron Boga? (część 2)

 

For automatic english translation click here

Mgławica Oriona, znajdująca się w środku umownego trójkąta tworzonego przez gwiazdy konstelacji Oriona, jest również uznawana za centrum energii i vortex nazywany czasami „wiecznym płomieniem”. Płomienna, oświeceniowa symbolika nieuchronnie kojarzyć się będzie z mitami o Prometeuszu, który wbrew woli bogów zszedł do ciemnych ludzi z zapaloną pochodnią. Ogień jest w tym micie symbolem wiedzy, tak jak zdobycie najwyższej wiedzy/zrozumienia utożsamia się z oświeceniem/iluminacją.

W każdym przypadku spotkania się z symbolem trójkąta równobocznego i punktu energii położonego w jego środku, trzeba się liczyć z tym, że twórcy loga siedzą głęboko w okultyzmie i sami mogą wierzyć w istnienie źródła „boskiej esencji” znajdującej się za Orionem.

Czytaj dalej

Geneza pogaństwa (część II)

 

The Babylon Matrix.com, tłumaczenie radtrap

Wieża Babel

Najsłynniejszym zigguratem jest oczywiście Wieża Babel o której wspomina Księga Rodzaju: zigguracie  Etemenanki w Babilonie. Wg. babilońskiego eposu Enûma êliš bóg  Marduk (Byk z Utu) obronił pozostałe bóstwa przed diabelskim potworem Tiamat.  Po tym jak zabił Tiamat, miał on przywrócić we wszechświecie porządek, wybudować sanktuarium Esagila (centrum nowego świata) i stworzyć ludzkość. Świątynia Etemenaki znajdowała się obok  Esagila, co oznacza że dla tych ludzi wieża ta znajdowała się w centrum świata. Była prostą linią łączącą ziemie i niebo. Ten aspekt babilońskiej kosmologii w pewnym sensie opisuje nam Biblia gdy wspomina o słowach budowniczych wieży Babel: Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba. [27]

  • Konstrukcja zigguratu Etemenanki=Wieży Babel? (604 pne – 562 pne)
    • Pod rządami króla Nabuchodonozora II, króla o którym Stary Testament wspomina ponad 90 razy, nastąpiła restoracja i powiększenie zigguratu Etemenanki w Babilonie. Prace trwały 43 lata. Pierwszy ziggurat w tym miejscu wybudowany miał być za czasów  Hammurabiego (wg. wielu było to jedno z imion Nimroda). Obliczono że do jego konstrukcji zużyto przynajmniej 17 milionów wypalonych cegieł.
    • Niektóre z tych cegieł zostały opieczętowane inskrypcjami pisma klinowego. Ziggurat został nazwany Wieżą Babel a cegły które przetrwały z tamtych czasów znamy jako „cegły z wieży Babel” lub cegły Nabuchodonozora. Drukarz i historyk  Thomas Curson Hansard w swojej książce Typographia: an historical sketch of the origin and progress of the Art of Printing (1825) nazwał te cegły „pierwszym krokiem w kierunku sztuki drukowania”.
    • “Babilon razem z zigguratem był zdobywany po kolei przez Kyrosa (538 p.n.e), Dariusza I (519 p.n.e), Xerxesa (438 p.n.e) a ostatecznie zniszczony przez Aleksandra Wielkiego w 331 roku p.n.e. Była to wieża schodkowa o której wspomina Księga Rodzaju 11:9 jako o Wieży Babel. O cegłach z których była zbudowana również wspomina nam Księga Rodzaju (11:3):  wyrabiajmy cegłę i wypalajmy ją w ogniu! I używali cegły zamiast kamienia, a smoły zamiast zaprawy. Czarna smoła ciągle widoczna jest na ocalałych cegłach, które są tak ważne i interesujące dla British Museum że wykonano ich kopie i to kopie właśnie wystawiane są dla publiki. Zobacz  stelle illustrującą Wieże Babel.
    • „Nabuchodonozor II był twórcą nowego imperium Babilonu. Jego wojska zdobyły Jerozolime w 596 i 586 roku p.n.e, spaliły Świątynie Jerozolimską, zrabowały jej skarby i wzięły Izraelitów w niewolę (2 Księga Królewska 24-25). Nabuchodonozor II jest wspominany w Starym Testamencie ponad 90 razy. Księga Daniela dokładnie opisują jego władze i potęgę, jego dumne początki i upadek, a ostatecznie jego pełne ukorzenie się przed Jedynym Bogiem.” (Kolekcja Schøyen  MS 1815/1).

Ustęp w Rodzaju 11:4 przetłumaczony dosłownie „zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba” nie musi odnosić się do wysokości wieży, lecz do inskrypcji ciał niebiańskich na ścianach świątyni. Były tam przedstawienia konstelacji łączące je z nowymi „niebiańskimi bogami”, tak by ludzie kojarzyli znane im od dzieciństwa gwiazdozbiory z obrazami bożków które mieli teraz czcić na polecenie Nimroda. Miała być to część okultystycznego zwiedzenia jakie panowało w Babilonie.

W książce „The Witness of the Stars” E. W. Bullingera czytamy o pierwotnym znaczeniu tego co znamy dzisiaj jako znaki zodiaku. Miały to być obrazy na niebie reprezentujące obietnicę Boga o nadchodzącym Posłańcu, potomstwu niewiasty które ma zmiażdzyć głowę węża (Rodzaju 3:15).

Czytaj dalej