Znaki na niebie i ziemi (05.08 – 11.08.17)

 

Dnia 01.08.2017 (9-ty Av) na szczycie Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie przebywało około 1300 Żydów, co uznano za pierwsze masowe zgromadzenie Żydów w tym miejscu od prawie 2000 lat, a dokładniej od dnia kiedy Rzymianie zniszczyli II Świątynię.

 

05.08.2017

 

Numerologia daty gregoriańskiej: 23

13 Av (11) 5777 (numerologia 32)

Czytaj dalej

Liczby mistrzowskie w filmach: I Am Legend, Matrix…

 

Komentarz od Cupaka:

W filmie „I AM LEGEND” mamy człowieka z karabinem, który sam podróżuje ze swoim psem. Orion ze swoim orężem i psem Syriuszem.

Słowo „LEGEND” ma gematrii angielskiej wartość 101. Orion ma być bramą do Boga.
I am Legend czyli Ja jestem (101) bramą do boga.

Na początku dostaje małego szczeniaczka, który zmienia się z czasem w dużego wilczura. Tak jak obok Oriona jest mały i wielki pies.

Czytaj dalej

Mgławica Oriona: Tron Boga? (Dodatek)

 

For automatic english version click here

Dodatek ten bardziej niż artykułem, jest raczej luźnym zbiorem informacji dotyczących mgławicy Oriona, pobranych zarówno ze źródeł polskojęzycznych jak i anglojęzycznych. Jedyny komentarz umieściłem na końcu dodatku, ponieważ wymagana jest korekta stwierdzenia z pierwszej części tej serii, dotyczącego symboliki siedmiu gwiazd u starożytnych (nawiązanie do siedmiu gwiazd na dłoni Chrystusa z Apokalipsy św. Jana).


 

W mitologii greckiej Orion był myśliwym. Posejdon (jego ojciec) obdarzył go umiejętnością chodzenia po wodzie. Zakochany był w Plejadach, które nieustannie goni na niebie. Chełpił się, że może zabić każde stworzenie, a został ukąszony przez skorpiona i od tej pory znajdują się na przeciwnych stronach nieboskłonu. Jego pies – Syriusz – jest najjaśniejszą gwiazdą nocnego nieba i stanowi część konstelacji Wielkiego Psa. Wyobrażany jako półklęcząca postać męska, z maczugą w prawej ręce i tarczą z lwiej skóry w lewej oraz błyszczącym mieczykiem u pasa, naprzeciw szarżującego byka. (wikipedia)

Czytaj dalej

Mgławica Oriona: Tron Boga? (część 1)

 

For automatic english translation click here

W dzisiejszych czasach ciężko sobie wyobrazić, aby istniał jeszcze na naszym kontynencie człowiek, może z wyjątkiem ludzi naprawdę starej daty, który nie słyszałby o wielkim spisku, iluminatach, albo nie widział nigdy najsłynniejszego symbolu spiskowej teorii dziejów, czyli piramidy z wszystkowidzącym okiem. Nieistotny jest w tym momencie stosunek ludzi do tych informacji, ani emocje które wzbudzają, istotne jest tylko to, że wiedza o istnieniu takiego symbolu dotarła już do szerokiej opinii publicznej. Same źródła ezoteryczne przewidywały ten moment dziesiątki lat temu, nazywając dzisiejsze czasy mianem wieku „eksternalizacji hierarchii”.

Skoro sama idea  ujawniania sekretnej do tej pory symboliki, była zakładana w głębokiej przeszłości przez te same grupy które przez wieki operowały przysięgami tajemnicy, kłamstwami oraz dezinformacją w celu ukrycia swojej wiedzy przed zwykłymi ludźmi, to można zadać sobie pytanie: czy jabłko (dzisiejsi oświeceni) zawsze pada daleko od jabłoni (dawni oświeceni), czy robi to tylko w wybranych momentach historii.

Czytaj dalej

Świt Ery Horusa… czyli już czas (część 4 i ostatnia)

 

Michael Bara, Richard C. Hoagland (enterprisemission.com), tłum. Radtrap (od części nr 3 oryginalnej serii)

 

Znaczenie całego problemu „manipulacji kalendarzowej” jest nawet lepiej widoczne, gdy przyjrzymy się roli jaką miał Dee w oficjalnej odpowiedzi Anglii na reformę Grzegorza. Po otrzymaniu kopii bulli papieskiej w korespondencji dyplomatycznej, Walsingham przydzielił Dee zadanie oceny sytuacji… Dee błyskawicznie zajął się pracą, odsuwając na bok swoje dotychczasowe zajęcia i channelingi z Kellym. Wszystko robił w największym sekrecie, co skłoniło Cassidiego do tezy, że chciał on ukryć przed Hiszpanami (i tym samym wszystkimi katolikami) fakt, że Anglia bada sprawę kalendarzowego południka.

Dee skończył swoją pracę (…) 26 lutego 1582 r. i przekazał jej wyniki lordowi skarbnikowi Burghleyowi, ten zaś przedstawił je królowej. Dee wzywał w niej do 11-dniowej korekcji kalendarza, zamiast 10-dniowej zarządzonej przez Grzegorza w roku 1582, choć w następnej notatce dopuszczał również korektę 10-dniową w roku 1583.

Czytaj dalej

Świt Ery Horusa… czyli już czas (część 2)

 

Michael Bara, Richard C. Hoagland (enterprisemission.com), tłum. Radtrap (od części nr 3 oryginalnej serii)

 

Rzeczy nie uległy zmianie aż do Soboru Nicejskiego w roku 325. Wtedy to pogański cesarz Konstantyn uczynił rzymski Kościół katolicki oficjalną religią państwową Imperium Rzymskiego i przetransferował tytuł „Pontifex Maximus,” pogański autorytet, do Kościoła. W miarę jak imperium się kurczyło, Kościół się rozszerzał i wygląda na to, że jakikolwiek sekret odkrył Cezar, był on teraz trzymany w tajemnicy przez władze Watykanu. Jedną z ważniejszych rzeczy ustalonych w Nicei było to, że równonoc wiosenna będzie wypadać 21 marca, tym samym uzależniono datę Wielkanocy od daty równonocy.

Czytaj dalej

Świt Ery Horusa… czyli już czas (część 1)

 

Nazwa metody sotisowej pochodzi od greckiego określenia Psiej Gwiazdy, Syriusza, którą starożytni Egipcjanie nazywali Sopdet (spdt). Heliakalny wschód tej gwiazdy był dla Egipcjan jednym z najważniejszych dni roku jako początek roku astronomicznego.

W kalendarzu juliańskim, który jest umownie stosowany dla całego okresu starożytności, heliakalny wschód Syriusza miał miejsce tego samego dnia roku kalendarzowego. Gdyby przeprowadzić obserwację z Memfis w XX wieku p.n.e. można by to zjawisko zaobserwować 17 lub 18 lipca, w X wieku p.n.e. – 18 lub 19 lipca, zaś w I wieku n.e. – 19 lub 20 lipca (są to dane przybliżone). Dla uproszczenia przyjmuje się, iż heliakalny wschód gwiazdy Sotis miał miejsce 19 lipca według obserwacji z Memfis oraz 14 lipca według obserwacji z Elefantyny. Obecnie w okolicach dawnego Memfis zjawisko to ma miejsce około 5 sierpnia każdego roku według kalendarza gregoriańskiego. (wikipedia-datowanie sotisowe)

  Czytaj dalej

Syriusz i jego wpływ na historię ludzkości

 

Źródło: vigilantcitizen.com

Tłumaczenie: Dawid „Arraivald”

Od zamierzchłych czasów i poprzez liczne cywilizacje, Psia Gwiazda – Syriusz była otaczana tajemną wiedzą. Ezoteryczne nauki wszystkich wieków niezmiennie przypisywały Syriuszowi szczególny status, a znaczenie gwiazdy w symbolice okultystycznej stanowi poświadczenie tego faktu. Co czyni Syriusza takim specjalnym? Czy jest tak po prostu ze względu na fakt, że jest on najjaśniejszą gwiazdą na niebie? Czy też może ludzkość posiada z nim jakąś starożytną, zagadkową więź? Ten artykuł przyjrzy się znaczeniu Syriusza na przestrzeni dziejów i tajnych stowarzyszeń oraz opisze otaczający go symbolizm.

Czytaj dalej