Miej oko na Oriona (18.12.2016)

 

For automatic english translation click here

Miej oko na Oriona, czyli w poszukiwaniu najtajniejszych symboli i tylko jednego się boimy, że nam niebo spadnie na głowę. Jest to przegląd ostatnich wydarzeń światowych pod kątem ukrytych przekazów: Orion, zaszyfrowane wiadomości i wszelkie ciekawe odwołania do tego co widzimy na tym Bożym niebie, co nam je stworzył.

     *  *  *

Patrząc na zamieszanie w Warszawie zastanawiam się, czy aby przypadkiem służby polsko-języczne czegoś nie wiedzą i stąd te gwałtowne przepychanki. Po co ta cała namiastka ukraińskiego Majdanu w mieście Syrenki? Naprawdę chodzi tylko o przyjęcie budżetu państwa, dziennikarzy w Sejmie i ustawę deubekizacyjną? Przecież PIS już teraz nazywa protestujących „ludźmi Sorosa”, sugerując, że szykowana jest w Polsce sponsorowana z zagranicy próba przewrotu politycznego.

Czytaj dalej

Miej oko na Oriona (25.11.2016)

 

For automatic english translation click here

Moje oko na Oriona, czyli w poszukiwaniu najtajniejszych symboli – przegląd ostatnich wydarzeń światowych pod kątem ukrytych przekazów. Orion, Syriusz i wszelkie ciekawe odwołania do tego co widzimy na niebie.

Nowym czytelnikom zalecane jest przeczytanie serii „Mgławica Oriona: Tron Boga” (przede wszystkim część 3-ią), aby zrozumieć znaczenie poniższych informacji.

 *  *  *

Szaleństwa w amerykańskich mediach z powodu Trumpa ciąg dalszy. Liberałowie kombinują jakby tu nie dopuścić prezydenta elekta do władzy, zaczyna się ponowne przeliczanie głosów w stanach gdzie było na styk. W styczniu zaprzysiężenie więc czasu niewiele, a mobilizacja w szeregach celebrytów i dziennikarzy mass-mediów musi być. Kto z nich nie będzie nadawał przeciw Donaldowi, ten może dostać kopa w dupę jak np. Kanye West, który po tym jak przekonywał swoich fanów, że trzeba dać Trumpowi szanse, został zabrany na przymusowe badania psychiatryczne.

Czytaj dalej

Liczby mistrzowskie w filmach: I Am Legend, Matrix…

 

Komentarz od Cupaka:

W filmie „I AM LEGEND” mamy człowieka z karabinem, który sam podróżuje ze swoim psem. Orion ze swoim orężem i psem Syriuszem.

Słowo „LEGEND” ma gematrii angielskiej wartość 101. Orion ma być bramą do Boga.
I am Legend czyli Ja jestem (101) bramą do boga.

Na początku dostaje małego szczeniaczka, który zmienia się z czasem w dużego wilczura. Tak jak obok Oriona jest mały i wielki pies.

Czytaj dalej

Mgławica Oriona: Tron Boga? (Dodatek)

 

For automatic english version click here

Dodatek ten bardziej niż artykułem, jest raczej luźnym zbiorem informacji dotyczących mgławicy Oriona, pobranych zarówno ze źródeł polskojęzycznych jak i anglojęzycznych. Jedyny komentarz umieściłem na końcu dodatku, ponieważ wymagana jest korekta stwierdzenia z pierwszej części tej serii, dotyczącego symboliki siedmiu gwiazd u starożytnych (nawiązanie do siedmiu gwiazd na dłoni Chrystusa z Apokalipsy św. Jana).


 

W mitologii greckiej Orion był myśliwym. Posejdon (jego ojciec) obdarzył go umiejętnością chodzenia po wodzie. Zakochany był w Plejadach, które nieustannie goni na niebie. Chełpił się, że może zabić każde stworzenie, a został ukąszony przez skorpiona i od tej pory znajdują się na przeciwnych stronach nieboskłonu. Jego pies – Syriusz – jest najjaśniejszą gwiazdą nocnego nieba i stanowi część konstelacji Wielkiego Psa. Wyobrażany jako półklęcząca postać męska, z maczugą w prawej ręce i tarczą z lwiej skóry w lewej oraz błyszczącym mieczykiem u pasa, naprzeciw szarżującego byka. (wikipedia)

Czytaj dalej

Donald Trump i tajemnica astrologii o której nigdy nie słyszałeś

 

For english version click here

Fragment artykułu „Mgławica Oriona: Tron Boga?” (część 3)

 

Wypadałoby zaznaczyć, że niektórzy chrześcijanie mają diametralnie inny pogląd na Mgławicę Oriona. Na stronie „Crystal City Fraud” Sherry Shriner przekonuje, że nauki o Tronie Boga w Mgławicy Oriona są elementem zwiedzenia, mającym przedstawić samego Szatana jako Boga Stwórcę.

http://www.crystalcityfraud.com/

Na jakiej podstawie opiera taką tezę? Nie ma tego za dużo… pomijając jakiś rzekomy kod biblijny dotyczący Oriona, opiera to głównie na jednym wersecie z Ks. Izajasza. Jest to ta sama część Izajasza która dzieli chrześcijan w interpretacji tego, o kim jest tam mowa: o Szatanie, czy o królu Babilonu?

Czytaj dalej

Mgławica Oriona: Tron Boga? (część 3)

 

For automatic english translation click here

„Masoneria, jak wszystkie religie, wszystkie misteria, hermetyzmu i alchemii, skrywa swoje tajemnice przed wszystkimi z wyjątkiem adeptów i mędrców, oraz wybiera i używa fałszywych wyjaśnień i błędnych interpretacji swoich symboli” pisze Pike „aby wprowadzić w błąd tych, którzy zasługują tylko na wprowadzenie w błąd; aby ukryć przed nimi prawdę, którą nazywa Światłem i odciągnąć ich z dala od niej. Prawda nie jest dla tych, którzy są niegodni lub niezdolni by ją otrzymać, czy też takich którzy by ją zdeprawowali.”

Nie łudźmy się zatem, że jakakolwiek wystawa czy prezentacja symboli masonerii cokolwiek nam wyjaśni. Prawda według Pikea jest tylko dla wybranych. Podczas wystawy, jak się później dowiedzieliśmy, jedną z grup oprowadzał prof. Tadeusz Cegielski, namiestnik Wielkiej Loży Narodowej Polski, opowiadając przez godzinę właściwie o niczym. Trudno się zresztą dziwić, utrzymanie tajemnicy obowiązuje go znacznie bardziej niż kogokolwiek innego [za zdradę tajemnic karze się śmiercią co opisane jest na tytułowej stronie Morals & Dogma].

Czytaj dalej

Mgławica Oriona: Tron Boga? (część 2)

 

For automatic english translation click here

Mgławica Oriona, znajdująca się w środku umownego trójkąta tworzonego przez gwiazdy konstelacji Oriona, jest również uznawana za centrum energii i vortex nazywany czasami „wiecznym płomieniem”. Płomienna, oświeceniowa symbolika nieuchronnie kojarzyć się będzie z mitami o Prometeuszu, który wbrew woli bogów zszedł do ciemnych ludzi z zapaloną pochodnią. Ogień jest w tym micie symbolem wiedzy, tak jak zdobycie najwyższej wiedzy/zrozumienia utożsamia się z oświeceniem/iluminacją.

W każdym przypadku spotkania się z symbolem trójkąta równobocznego i punktu energii położonego w jego środku, trzeba się liczyć z tym, że twórcy loga siedzą głęboko w okultyzmie i sami mogą wierzyć w istnienie źródła „boskiej esencji” znajdującej się za Orionem.

Czytaj dalej

Mgławica Oriona: Tron Boga? (część 1)

 

For automatic english translation click here

W dzisiejszych czasach ciężko sobie wyobrazić, aby istniał jeszcze na naszym kontynencie człowiek, może z wyjątkiem ludzi naprawdę starej daty, który nie słyszałby o wielkim spisku, iluminatach, albo nie widział nigdy najsłynniejszego symbolu spiskowej teorii dziejów, czyli piramidy z wszystkowidzącym okiem. Nieistotny jest w tym momencie stosunek ludzi do tych informacji, ani emocje które wzbudzają, istotne jest tylko to, że wiedza o istnieniu takiego symbolu dotarła już do szerokiej opinii publicznej. Same źródła ezoteryczne przewidywały ten moment dziesiątki lat temu, nazywając dzisiejsze czasy mianem wieku „eksternalizacji hierarchii”.

Skoro sama idea  ujawniania sekretnej do tej pory symboliki, była zakładana w głębokiej przeszłości przez te same grupy które przez wieki operowały przysięgami tajemnicy, kłamstwami oraz dezinformacją w celu ukrycia swojej wiedzy przed zwykłymi ludźmi, to można zadać sobie pytanie: czy jabłko (dzisiejsi oświeceni) zawsze pada daleko od jabłoni (dawni oświeceni), czy robi to tylko w wybranych momentach historii.

Czytaj dalej

Ukryte w Biblii #1: Orion Łowca

 

For automatic english version click here

„Kusz był ojcem Nimroda który wyrósł na wielkiego wojownika. Był potężnym łowczym stojącym przed Panem, dlatego napisano: A Kusz zrodził Nimroda, który był pierwszym mocarzem na ziemi. Był on dzielnym myśliwym przed Panem. Dlatego mówi się: Dzielny myśliwy przed Panem jak Nimrod. A zaczątkiem jego królestwa był Babilon, Erech, Akkad i Kalne w kraju Synear (Rodzaju 10: 8-10, Biblia Warszawska) Wielu uważa że jest to ustęp chwalący postać Nimroda. Jest jednak zupełnie na odwrót! Przyjrzyjmy się tej sprawie bliżej.” (patrz Kim był Nimrod?)

„Nimrod” (Buntownik) jest potężnym królem opisanym w Ks. Rodzaju, który niedługo po Potopie przejął władzę nad ludnością starożytnego Sumeru, i zgodnie z hebrajskimi legendami odrzucił zwierzchnictwo Boga, rozpoczynając budowę potężnej wieży Babel. Budowa nie została zakończona, ponieważ Bóg miał pomieszać języki pracującej społeczności, tym samym doprowadzając do wielkiej emigracji ludzi na wszystkie strony świata i porzucenie przez nich Wielkiego Dzieła.

Czytaj dalej

Świt Ery Horusa… czyli już czas (część 4 i ostatnia)

 

Michael Bara, Richard C. Hoagland (enterprisemission.com), tłum. Radtrap (od części nr 3 oryginalnej serii)

 

Znaczenie całego problemu „manipulacji kalendarzowej” jest nawet lepiej widoczne, gdy przyjrzymy się roli jaką miał Dee w oficjalnej odpowiedzi Anglii na reformę Grzegorza. Po otrzymaniu kopii bulli papieskiej w korespondencji dyplomatycznej, Walsingham przydzielił Dee zadanie oceny sytuacji… Dee błyskawicznie zajął się pracą, odsuwając na bok swoje dotychczasowe zajęcia i channelingi z Kellym. Wszystko robił w największym sekrecie, co skłoniło Cassidiego do tezy, że chciał on ukryć przed Hiszpanami (i tym samym wszystkimi katolikami) fakt, że Anglia bada sprawę kalendarzowego południka.

Dee skończył swoją pracę (…) 26 lutego 1582 r. i przekazał jej wyniki lordowi skarbnikowi Burghleyowi, ten zaś przedstawił je królowej. Dee wzywał w niej do 11-dniowej korekcji kalendarza, zamiast 10-dniowej zarządzonej przez Grzegorza w roku 1582, choć w następnej notatce dopuszczał również korektę 10-dniową w roku 1583.

Czytaj dalej