Dobro i zło dla Iluminatów (część 1)

 

Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli…

Treści pierwszego przykazania nie rozumiałem od pierwszego dnia, gdy tylko usłyszałem je na katechezie w szkole. Prawdopodobnie usłyszałem je wcześniej w domu rodzinnym, ale kto by pamiętał wszystko jako mały dzieciak. Faktycznie, dodatek w stylu „nie będziesz miał innych bogów przede mną” wydaje się już bardziej logiczny, mimo to wiele osób musiało w którymś momencie zacząć się zastanawiać, dlaczego 10 przykazań zaczyna się właśnie w taki, a nie inny sposób.

Czytaj dalej

Reklamy

Co ma wspólnego z religią halucynogenna akacja ?

 

Źródło: collective-evolution.com (fragmenty), tłum. Radtrap

Na podstawie: The Egyptians Had Their Own Version Of Ayahuasca They Called “The Tree Of Life”

Duchowość odgrywała dużą rolę w życiu Egipcjan, co widać na hieroglifach pozostawionych przez nich na ścianach grobowców, oraz we fragmentach odkrywanych papirusów. W tym zapomnianym języku odkrywamy też liczne odniesienia do drzewa życia. Jestem pewien, że wielu z was wie o czym mówię, a mianowicie o roślinie Acacia Nilotica. Jest to drzewo darzone przez dawnych Egipcjan czcią i powszechnie spotykane wzdłuż rzeki Nil.

Acacia Nilotica zawiera Dimetyltryptaminę, czyli DMT. DMT jest częstym tematem artykułów na Collective Evolution, zachęcam do zapoznania się z materiałami na temat doświadczeń wynikających z używania DMT. Jest to ta sama substancja używana w rytuałach szamańskich w Amazonii, zawarta w ich napoju Ajahuasca. Idea wg której DMT może pogłębić ludzkie doświadczenie na Ziemi, oraz że posiada ona wiele właściwości leczniczych (zarówno dla zdrowia fizycznego jak i psychicznego), zatacza coraz szersze kręgi. Jestem zdania, że znajdujemy się na początku wędrówki którą kiedyś podążało wiele cywilizacji przed nami, wliczając w to Egipcjan.

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako operacja Psyop Flawiuszów (część 5)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)

 

 Teoria flawiuszowego pochodzenia chrześcijaństwa  jest po prostu sensowna.

Wiemy z historii, że Flawiusz (nie mam pewności czy można go nazwać Flawiuszem – przyp. tłum) Konstantyn Wielki, zainspirowany wizją płonącego, świetlistego krzyża podczas bitwy przy moście Mulwijskim w 312 n.e. przeniósł patronat rzymskiego rządu oraz dotacje z przychodów podatkowych na chrześcijaństwo. Kościół otrzymał ziemie na własność, zaś wielkie, chrześcijańskie miasto Konstantynopol zostało zbudowane praktycznie od podstaw. Zwołano też Sobór Nicejski w celu zjednoczenia odłamów chrześcijaństwa pod kierownictwem Konstantyna i ogłoszenia wszystkich sekciarskich form tej religii (poza rzymskim katolicyzmem) jako oficjalnych herezji.

Czytaj dalej