Jak różne kultury postrzegały Wielki Wóz

 

Źródło: earth-chronicles.com, tłum. Radtrap

Gwiazdy rozproszone po całym nocnym niebie wydają się być niemożliwe do policzenia: gołym okiem możemy zobaczyć tylko około 6000 odległych gwiazd. Nie jest też zbyt łatwo się w nich odnaleźć. Od starożytnych czasów astronomowie wielu różnych narodów tworzyli własne konstelacje, w zgodzie z ich własnymi legendami, wierzeniami oraz ich postrzeganiem świata. Ten sam asteryzm, ten sam zbiór jasnych gwiazd mógł zamienić się w wiele różnych rzeczy. Dla przykładu słynny Wielki Wóz w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy bardzo często nie miał nic wspólnego ani z wozem, ani z chochlą (Big Dipper , ang. wielka chochla).

Egipt

Udo byka

Czytaj dalej

Reklamy

Biblia jako opowieść na niebie (fragment „Sto pytań i sto odpowiedzi dla ludzi umiejących myśleć”)

 

Fragment krótkiej, ale jakże naładowanej informacjami pracy Andrzeja Niemojewskiego wydanej w roku 1924. Całość można przeczytać w formacie pdf  tutaj, lub w formacie cyfrowym z oryginalnymi rysunkami tutaj.

 

100 pytań i 100 odpowiedzi.

Przykładowe pytania i odpowiedzi (nr 1,2,3,4,8 i 54):

 

1. OSIOŁEK, NA KTÓRYM ŻADEN CZŁOWIEK NIGDY NIE SIEDZIAŁ (Mar. XI, 2 — 4; Łuk. XIX, 30).

Czytaj dalej

Stanisław Bulza: Wtajemniczenia eleuzyńskie dawniej i dziś. Część II

 

Źródło: polishclub.org

 

Wyspy Szczęśliwe i Elizjum

 

Celtowie wierzyli w reinkarnację oraz w nieśmiertelność duszy. Wierzyli też w życie w zaświatach. Raj w mitach celtyckich jest mistyczną wyspą na zachodnim oceanie. Wyspy na Atlantyku były w mniemaniu Celtów zamieszkane przez bóstwa, duchy zmarłych królów lub bohaterów. W I w. po Chrystusie Plutarch powołując się na relację Demetriosa pisze, że na zachód od Brytanii znajdują się odosobnione wyspy, bezludne lub słabo zaludnione, noszące imiona bogów lub królów. Demetrios odbywał podróż do owych wysp z nakazu cesarstwa i kiedy przybył do jednej z nich, rozpętała się nagła burza, którą mieszkańcy tej wyspy określili jako starcie między potężnymi duchami. Wyjaśnili mu też, że w tej części świata znajduje się wyspa, na której więziony jest Kronos wraz z licznymi duchami i półbogami, pozostającymi na jego służbie. Według mitów greckich, Kronos mieszkał na Wyspach Szczęśliwych. Początkowo był władcą herosów, bohaterów wojny z Tebami i Troją, później też wtajemniczonych w Eleusis, i następnie druidów z Tuatha de Danaan.

Czytaj dalej

Stanisław Bulza: Wtajemniczenia eleuzyńskie dawniej i dziś. Część I

 

Źródło: polishclub.org

Do największych i najstarszych poematów epickich w literaturze należy starobabilońska opowieść pt. „Gilgamesz”. Poemat ten został odkryty w znacznych fragmentach, na glinianych tabliczkach, w 1853 r., w ruinach nowoasyryjskiej biblioteki króla Assurbanipala w Niniwie. Główny bohater Gilgamesz jest postacią historyczną i panował w XXVII w. przed Chrystusem. W „Liście królów” jest on wymieniony jako piąty władca I dynastii z miasta Uruku. Stał się on bohaterem kilku sumeryjskich eposów, które powstały po jego śmierci. Opowieść powstała pod koniec II tysiąclecia przed Chrystusem. Epos opiewa dwanaście znaków Zodiaku, i przedstawia próby, stopnie wtajemniczeń, które na celu miały uzyskanie nieśmiertelności.

Znaki Zodiaku to: Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik i Ryby. Każdemu znakowi Zodiaku odpowiadają stopnie wtajemniczeń. Poczynając od Barana, sześć znaków znajduje się na północ,, a sześć następnych na południe od równika. Trzy pierwsze i trzy ostatnie noszą nazwę znaków wstępujących, a pozostałe zstępujących.

Czytaj dalej

Interpretacja – różnica między chrześcijanami i poganami

 

Fragment artykułu z watch.pair.com, tłum. Radtrap

Okultyści wysokiego stopnia rozumieją, że bogowie i boginie starożytnych mitologii to archetypy, a nie prawdziwe postacie. Masońscy autorzy książki „The Templar Revelation” uważają wiarę w idee oraz koncepcje za bardziej inteligentną [niesłusznie], niż wiarę w żywego Boga.

„Izyda…była czczona jako święta dziewica. Choć równocześnie była matką Horusa, nie stanowiło to problemu dla umysłów milionów wyznawców. Podczas gdy współcześni chrześcijanie mają zaakceptować dzieworództwo jako dogmat wiary oraz wydarzenie historyczne jednocześnie, wyznawcy Izydy… nie mają takich dylematów intelektualnych. Dla nich Zeus, Wenus czy Ma’at mogli istnieć naprawdę, lub też mogli nie istnieć wcale- znaczenie miało tylko to, co sobą ucieleśniali. Każdy z członków panteonu rządził nad przyporządkowanym mu obszarem ludzkiego życia. Dla przykładu egipska bogini Ma’at zajmowała się kwestiami sprawiedliwości, zarówno w świecie fizycznym jak i w momencie sądu i ważenia dusz ludzkich po śmierci. Bogowie byli postrzegani jako żyjące archetypy, nie figury historyczne. Wyznawcy Izydy nie marnowali czasu na szukanie tkanin w które mogło być zawinięte ciało Ozyrysa, nie widzieli też sensu w szukaniu drzazg trumny w której go pochowano. To nie była ignorancka i niewyszukana religia, ci ludzie posiadali głębokie zrozumienie ludzkiej psychiki.” – 242:77


Kij ma dwa końce… i wciąż jest kijem.

 

Stanisław Bulza: Mroczna tajemnica Rennes-le-Château (Część II.)

 

Źródło: polishclub.org


Wojna o tron francuski

Wspomniany w książce „Święty Graal, Święta Krew” zakon Prieure de Sion jest organizacja tajną, głęboko zakamuflowaną. Na przestrzeni wieków organizacja ta wielokrotnie próbowała odzyskać tron dla Merowingów. W XVI wiecznej Francji toczył się morderczy bój między rywalizującymi dynastiami. W krótkim czasie, do 1610 roku, zmarło gwałtowną śmiercią aż pięciu francuskich królów. Król Henryk II (panował w latach 1547-1559), zginął podobnie jak król Franków, Dagobert II z Merowingów.

Czytaj dalej

Merowingowie, symbole i wtajemniczenia masońskie w powieści „Władca Pierścieni” (część 2)

 

Źródło: polishclub.org


 

Koronacja

 

Tolkien ukazuje moment koronacji Aragorna. Wyglądała ona następująco: „Atoli ku zdumieniu wielu zebranych Aragorn nie nałożył sobie korony na głowę, lecz zwrócił ją Faramirowi i powiedział: – Dziedzictwo to mogę przejąć dzięki poświęceniu i zasługom wielu osób. Aby zaś to upamiętnić, pragnę, by koronę przyniósł mi Opiekun Pierścienia, a na skronie włożył ją, jeśli zechce Mithrandir. Dzięki niemu bowiem dokonało się to, co się dokonało, i jest to chwila wielkiego jego zwycięstwa. Frodo podszedł więc do Faramira, wziął z jego rąk koronę i zaniósł Gandalfowi, ten zaś umieścił ją na głowie klęczącego Aragorna…”. Aragorn odszedł od tradycji, gdyż tego wymagała sytuacja, bowiem wielu przyjaciół pomogło mu odzyskać koronę. Zapewne następni królowie sami sobie będą zakładać korony na głowy.

Czytaj dalej