Prawdziwe korzenie Szatana

 

Na wypadek gdyby ktoś nie zauważył, powyżej jest film, bardzo ciekawy zresztą

W Starym Testamencie nie ma opisu buntu aniołów, termin „szatan” (przeciwnik) jest używany częściej jako synonim przeszkody na drodze bohaterów, zaś „ten” Szatan ludzi wprawdzie oskarża, ale nigdy nie sprzeciwia się woli Boga (patrz Ks. Hioba).

W Nowym Testamencie również nie ma opisu buntu, ale Szatan nagle staje się ucieleśnieniem zła i wrogiem Boga. Skąd ta różnica i dlaczego nigdzie nie ma słowa o buncie aniołów, który dla chrześcijaństwa wydaje się być czymś oczywistym?

Czytaj dalej

Reklamy

Gra w dwa ognie

 

Czyli po co Bóg tworzył świat? Niezależnie od szerokości geograficznej którą okupowała ludzkość, jej przedstawiciele zgadzali się co do tego, że na początku nie było nic. Nie było światła, więc było ciemno. Nie było dźwięku, więc było cicho. Nie było ciepła, ani żadnej energii, więc było zimno. Słowem było nieciekawie – żadnych możliwości, żadnego potencjału. Nie było też cierpienia, to prawda, ale jeśli nie było żadnej świadomości, ani zmysłów którymi ten świadomy byt mógłby postrzegać otoczenie, to pojęcia „przyjemność-cierpienie” zaczynają tracić w takim wypadku znaczenie. Nie można stwierdzić w takim wypadku czy to dobrze, że nie ma ani jednego, ani drugiego.

Z czasem powstały też filozofie i kierunki myślenia które dały narodziny koncepcji „monady”, w której cała materia przed Kreacją wszechświata znajdowała się w stanie całkowitej jedności i harmonii, a dopiero później wyodrębnił się niedobry Demiurg który wykorzystał zawartość monady do stworzenia swojego więzienia: życia.

Czytaj dalej

Ostrożnie z tymi kosmitami, czyli telefon ze Strefy 51

 

W filmie „Obcy z piekła” przetłumaczonym niedawno przez Arraivalda, znalazło się słynne nagranie rozmowy kultowego prezentera radiowego Arta Bella z roztrzęsionym „pracownikiem strefy 51”, które doprowadziło do natychmiastowego przerwania sygnału programu. Człowiek który dzwonił twierdził, że istoty które przebywają w podziemiach bazy w Strefie 51 nie są obcymi z kosmosu, lecz prawda o nich jest znacznie, znacznie straszniejsza.

Nagranie to nie jest najlepszym dowodem na istnienie demonicznych bytów, zwłaszcza że człowiek którego będziemy tutaj nazywać „pracownikiem” przyznał się kilka dni później, że cała historyjka była żartem z jego strony. Na tym jednak cała historia się nie kończy.

Czytaj dalej

Festiwal filmowy CERN i paraliże senne

 

Tytuł wpisu rzeczywiście trochę dziwny, ale jak się okazuje, ludzie stojący za największym projektem naukowym w historii ludzkości (jak sami go promują), interesują się bardzo szeroką tematyką, tylko pozornie niezwiązaną z ich „misją naukową”.

Już od 6-ciu lat, na terenie kompleksu CERN w Genewie, organizuje się festiwal filmowy o nazwie CineGlobe. Tutaj można zobaczyć ich główną stronę internetową. Impreza odbywa się wewnątrz wielkiego globu, przypominającego nieco z wyglądu sztokholmski Globe Arena, w którym odbywała się tegoroczna Eurowizja.

Czytaj dalej

Uprowadzenia a ultrafiolet

 

Wacław Z. Kubiniec (ufoforum.interiowo.pl)

Zjawisko powszechnie znane jako fenomen UFO jest prawdziwe. Towarzyszy ludzkości od zawsze. Fascynuje, intryguje, budzi ambiwalentne uczucia, zadziwia i przeraża. W zainteresowanej społecznosci istnieją dwie grupy: zwolennicy i ośmieszacze. Zwolennicy pragną zazwyczaj jedynie naocznego, osobistego urzeczywistnienia istnienia UFO i istot z kosmosu. To ich marzenie. Również moje. Istnieje już grupa ludzi, która wie o istnieniu istot pozaziemskich.

Ale jest także spora grupa tych, którzy chcieliby o tym zapomnieć. Któregoś dnia ich dotychczasowe życie zmieniło się w koszmar. Obcy nawiedzają ich domy, ich otoczenie, a ich życie uległo całkowitemu przeobrażeniu. Zazwyczaj na gorsze. Znam takie osoby. Setki ludzi doznaje bardzo traumatycznych doznań podczas niechcianych kontaktów z Obcymi. Są bezsilni. Porady u psychologa na nic się zdają. Obcy wchodzą z butami w ich życie. Nie widzą płaczu, strachu, przerażenia. Ludzie są poniżani, podstawowe ludzkie uczucia nic nie znaczą dla „naszych kosmicznych braci”. Już czas, aby powiedzieć: dość!

Czytaj dalej

Były satanista objaśnia duchowy plan Illuminatów

 

12 maja 2014 papież Franciszek, jezuita, teoretyzował na temat zasadności chrztu kosmitów (linki na niebiesko). O możliwości istnienia życia pozaziemskiego mówił już za kadencji papieża Benedykta inny jezuita, Jose Gabriel Funes, dyrektor watykańskiego obserwatorium astronomicznego. Kolejny jezuita i papieski astronom Guy Consolmagno, będący również członkiem Papieskiej Akademii Nauk powiedział 17 września 2010 że wierzy w kosmitów i byłby szczęśliwy mogąc ich ochrzcić.

Corrado Balduci, teolog Kurii Rzymskiej, był przekonany co do istnienia obcych i podkreślał że nie należy mylić ich z istotami anielskimi. Sugerował wręcz że kosmici są szczeblem łączącym świat ludzi i świat duchowy. Mistyczka Fulla Horak popularyzowana przez niektóre kręgi katolickie, wg relacji człowieka który znał ją osobiście, również wierzyła w życie na innych planetach (ARTYKUŁ ZOSTAŁ USUNIĘTY PRZEZ AUTORA. Pewnie był zbyt niewygodny dla wspomnianych w nim ludzi). Na ich zamknięte spotkania miał przyjeżdżać pewien jezuita, zwany bratem Ludwikiem, który nie wierzył w grzech, nie uznawał Jezusa za Boga, mówił też o potrzebie wyzwolenia się ludzi od świata materii. To nie jest chrześcijaństwo, to jest gnostycyzm, produkt żydowskiej kabały. To jest prawdziwy system wierzeń jezuitów.

Czytaj dalej

Wysoki Kamień – miejsce przeklęte

 

Ciekawostka znaleziona na zamekgogolow.blogspot.com

1
„Witam, bardzo zaciekawiła mnie ta historia a szczególnie imię Aargaroth. Zacząłem szukać ale nie pojawia się oni nigdzie poza tą legendą i jej różnymi kopiami. Pojawia się również w znanej grze „Word of Warcraft” jako imię jednego z demonów (przypuszczam że zaczerpnięte i tej historii). Zacząłem kombinować może biorąc pod uwagę stres chłopca który przeżył to zjawisko i biorąc pod uwagę to że był nawiedzany w snach, być może to imię zostało w jakiś sposób przekręcone, zniekształcone. Zastanawiając się skąd może pochodzić zacząłem szukać w mitologi słowiańskiej nie znalazłem nic podobnego, ale starsza jest mitologia skandynawska i wielce prawdopodobne, że kiedyś na terenie dzisiejszej polski były czczone bóstwa nordyckie. Idąc tym tropem znalazłem bardzo podobne imię ANGRBOTHA – bogini wieszcząca śmierć. Zwana często Okrutną Leśną Wiedźmą lub Ludojadem z Kraju Gigantów. Zwiastowała nieszczęście. Może to o to w tym wszystkim chodzi. Pradawną boginię o której już zapomniano i może to ona upomina się czasami o swoje. Pozdrawiam.”

Czytaj dalej

Uprowadzenia i paraliż senny

 

Źródło: fallenalien.com, tłumaczenie: Radtrap

Paraliż senny jest określeniem stanu, w który wejść może osoba zasypiająca lub właśnie się wybudzająca… Znajdując się w tym nieprzyjemnym stanie, osoba taka może stać się ofiarą różnego rodzaju „ataków”, czasami nawet natury seksualnej, ze strony istot tak widzialnych jak i niewidzialnych, mogących przyjmować różne formy np. kosmitów. Stan taki może też być początkiem czegoś, co nazywamy doświadczeniem „uprowadzenia”.

Ilość przypadków tego typu definitywnie wzrasta – obecnie tysiące ludzi zgłaszają doświadczenia tego typu. Zaczniemy od opisu typowego przypadku paraliżu sennego:

Czytaj dalej

„Podziemne bazy i Nefilim istnieją naprawdę”


„Jeśli świat wydaje ci się miejscem bardziej złowrogim niż 20 czy 30 lat temu… to nie wydaje ci się… Dzisiaj mamy pośród nas przedstawicieli zła w formach fizycznych. Wyglądają jak ludzie, ale nimi nie są.

Carolyn Hamlett (henrymakow.com), tłumaczenie: Radtrap

Po lekturze artykułu Fritza SpringmeieraPodziemne sekrety” postanowiłam się wtrącić i odpowiedzieć na niektóre komentarze czytelników [na Henrymakow.com]. Wiem że temat hybryd i Nefilim wydaje się być nierealny, ale można spróbować to przeskoczyć i wyjaśnić to ludziom w bardziej zrozumiały sposób:

Czytaj dalej

Swastyka i Czarne Słońce

 

Fallenalien, tłumaczenie: radtrap

Oto nasienie węża i jego mroczna symbolika. Niektórzy twierdzą że symbole pokazane poniżej nie są ze sobą powiązane, inni – że reprezentują one aspekty pozytywne…

Na temat pochodzenia swastyki utworzono już wiele teorii, tak samo jak o tym co sobą reprezentuje: mroczną energię, ruch, złamany krzyż, koło życia (dharma), przełom wieków, kosmiczną otchłań i to co w niej przebywa, spiralne Bramy międzywymiarowe, oś wszechświata… w rzeczywistości żadna z tych rzeczy NIGDY nie reprezentowała niczego dobrego (podobnie jest z pentagramem – nie ma czegoś takiego jak dobry pentagram). Przy zetknięciu się z tym symbolem należy pamiętać o dwóch rzeczach:

Czytaj dalej