Gra w dwa ognie

 

Czyli po co Bóg tworzył świat? Niezależnie od szerokości geograficznej którą okupowała ludzkość, jej przedstawiciele zgadzali się co do tego, że na początku nie było nic. Nie było światła, więc było ciemno. Nie było dźwięku, więc było cicho. Nie było ciepła, ani żadnej energii, więc było zimno. Słowem było nieciekawie – żadnych możliwości, żadnego potencjału. Nie było też cierpienia, to prawda, ale jeśli nie było żadnej świadomości, ani zmysłów którymi ten świadomy byt mógłby postrzegać otoczenie, to pojęcia „przyjemność-cierpienie” zaczynają tracić w takim wypadku znaczenie. Nie można stwierdzić w takim wypadku czy to dobrze, że nie ma ani jednego, ani drugiego.

Z czasem powstały też filozofie i kierunki myślenia które dały narodziny koncepcji „monady”, w której cała materia przed Kreacją wszechświata znajdowała się w stanie całkowitej jedności i harmonii, a dopiero później wyodrębnił się niedobry Demiurg który wykorzystał zawartość monady do stworzenia swojego więzienia: życia.

Czytaj dalej

Pierwszy czy drugi

 

Pierwszy i najwyższy aspekt Boga był opisywany przez Platona jako Jednia (Τὸ Ἕν, „To Hen”), źródło albo Monada. Jest to Bóg znajdujący się ponad Demiurgiem, manifestujący się poprzez dzieło Demiurga. Z Monady powstał demiurg albo Nous (świadomość) – jej „nieokreślona” witalność obficie wypełniała monadę, wylewając się z niej i oblewając ją samą, tworząc jej odbicie. Owe odbicie nieokreślonej, niezgłębionej siły witalnej było nazywane przez Plotyna „Demiurgiem” albo stwórcą.

„Drugi” to zorganizowana we własnym odbiciu nieświadoma energia albo dynamis, nazywana również Jednią lub Pierwszym, albo Monadą.

Czytaj dalej

Własności wszechświata wg Platona (dialog „Timajos”)

 

Timajos wyjaśnia dalej stworzenie świata, które przypisuje boskiemu stwórcy. Demiurg, wiedząc czym jest dobro, chciał aby na świecie było go jak najwięcej. W kosmogonii Platona drugim, obok demiurga, czynnikiem sprawczym była konieczność, ananke.

Własności wszechświata

Timajos opisuje materię jako pozbawioną jednorodności czy harmonii, w której cztery żywioły były bezkształtne, zmieszane i znajdowały się w ciągłym ruchu. Wychodząc od przesłanki, że porządek jest czymś lepszym od nieporządku, podstawowym aktem stwórcy było wprowadzenie porządku w materię świata. W związku z tym wszystkie właściwości świata powinny być wyjaśniane poprzez kontekst tego co dobre/złe z punktu widzenia demiurga.

Czytaj dalej

Z Saturnem nie ma żartów

 

For automatic english translation click here

„Kolory używane w kulcie Saturna-Szatana to czarny i czerwony, z dodatkiem złotego. Czarny jest kolorem dominującym, ponieważ pochłania wszystkie inne i nie odbija żadnego z nich. Czerń w rytuale satanistycznym oddaje więc brak światła. Czerwień sataniści używają, ponieważ jest najwolniejszą i najniższą z fal w widmie barw. Wszystko sprowadza się do długości fali, częstotliwości i do skutku energetycznego. Czerń jest związana ze śmiercią, żałobą i oficjalnymi ceremoniami. Astrologicznie (tj. energetycznie) Saturn jest planetą (słońcem) śmierci, ograniczających więzów, władzy, kontroli, posłuszeństwa, nędzy, strachu i czasu. To dlatego sześcioramienna gwiazda Saturna jest tak często używana, aby wskazywać organ władzy.” (David Icke, „Iluzja percepcji”)

Czytaj dalej