Aurora – Tajemnicze imię przyszłości

 

Źródło: cyberpunk.net.pl

Autor: Mike „Vendeta” Tarnowski

Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że technologia wojskowa zawsze wyprzedza o te przysłowiowe „dwa kroki” cywilną. Wynika to nie tylko z nakładów finansowych przeznaczonych na badania ale również z utajniania wielu informacji ze względów „bezpieczeństwa narodowego”. Efektem tego jest to, że dopiero wiele lat później cywilne przedsiębiorstwa wprowadzają „wojskowe innowacje” w nasze życie. Tak było z mikrofalówkami i laserami. Dlaczego nie miałoby być tak z silnikami strumieniowymi? Przemysł lotniczy od dawna szuka wielu rozwiązań napędowych, które spowodowałyby że podróże stałyby się szybsze i tańsze. Jednak od kilkunastu lat łatwy do zauważenia jest pewien przestój. Być może natrafiono na granicę możliwości silników odrzutowych i badania raczej są skierowane w poprawę bezpieczeństwa przelotu niż ekonomii. Okazuje się, że wraz z udoskonalaniem tradycyjnych silników, szukano nowego rodzaju napędu.

Czytaj dalej

Ulubione symbole Davida Lyncha na przykładzie „Miasteczka Twin Peaks”

 

W roku 2017 rusza nowa seria kultowego serialu „Miasteczka Twin Peaks” w reżyserii Davida Lyncha. David Lynch znany jest ze swoich pokręconych, pełnych symbolizmu filmów, które zapewniły mu rzeszę oddanych fanów.

Symbolizm ten nie jest tworem wyobraźni reżysera, czy też nie jest w całości wynikiem jego wyobraźni, posiada on bowiem swoje konkretne okultystyczne źródła, co jasno pokazuje nam, że sam Lynch musi w tym siedzieć bardzo głęboko.

Rozbudowana fabuła pierwszych serii „Twin Peaks” ostatecznie pokierowała głównego bohatera, agenta FBI, w kierunku tajemniczych dwóch lóż, Białej i Czarnej, które jak się okazało później, nie znajdują się w świecie rzeczywistym, ale w zupełnie  innym wymiarze.

Czytaj dalej

Tajne misje USA: 10 najbardziej złowieszczych emblematów

 

VigilantCitizen, tłumaczenie: Radtrap (04.07.2011)

Emblematy i naszywki używane są przez wojskowe i kosmiczne projekty do identyfikacji i opisu celów misji oraz jej zespołu. Tradycja ta istnieje również w mrocznym światku tajnych projektów zajmujących się wojną psychologiczną (PSYOPS), gdzie każda misja (projekt) otrzymuje własny znak. Oznakowania te zawierają symbolikę mogącą szokować wielu ludzi: tajemne i zaszyfrowane hasła, symbolikę okultystyczną, odniesienia do tajnych stowarzyszeń, czasami również niewyszukany czarny humor.

Czytaj dalej

Propaganda UFO: „Wojna Światów” Wellesa

 

L C Vincent (henrymakow.com), tłumaczenie: Radtrap (23.05.2012)

Praktycznie nie ma miesiąca w którym nie poddawano by społeczeństwa działaniu manipulacji socjotechnicznych, nieważne czy jest to epidemia „świńskiej grypy” czy wielkie nagłówki w gazetach straszące globalnym ociepleniem. Wszystkie te ataki są koordynowane przez „iluminatów”, wykorzystujących mass media jako swoje prywatne tuby propagandowe.

Klasycznym przykładem takich ataków socjotechnicznych było słuchowisko radiowe „Wojny Światów” z roku 1938, znane z „przypadkowego” i „niechcącego” wywołania paniki w całych Stanach Zjednoczonych. Słuchacze wierzyli że mają do czynienia z prawdziwą inwazją Marsjan. Słuchowisko to było finansowane w sposób niebezpośredni przez Fundację Rockefellera, a dokładniej poprzez należący do niej Princeton Radio Project, a także wspomagane i współreżyserowane przez członków CFR (Council on Foreign Relations).

Czytaj dalej

Mgławica Oriona: Tron Boga? (część 2)

 

For automatic english translation click here

Mgławica Oriona, znajdująca się w środku umownego trójkąta tworzonego przez gwiazdy konstelacji Oriona, jest również uznawana za centrum energii i vortex nazywany czasami „wiecznym płomieniem”. Płomienna, oświeceniowa symbolika nieuchronnie kojarzyć się będzie z mitami o Prometeuszu, który wbrew woli bogów zszedł do ciemnych ludzi z zapaloną pochodnią. Ogień jest w tym micie symbolem wiedzy, tak jak zdobycie najwyższej wiedzy/zrozumienia utożsamia się z oświeceniem/iluminacją.

W każdym przypadku spotkania się z symbolem trójkąta równobocznego i punktu energii położonego w jego środku, trzeba się liczyć z tym, że twórcy loga siedzą głęboko w okultyzmie i sami mogą wierzyć w istnienie źródła „boskiej esencji” znajdującej się za Orionem.

Czytaj dalej

Ostrożnie z tymi kosmitami, czyli telefon ze Strefy 51

 

W filmie „Obcy z piekła” przetłumaczonym niedawno przez Arraivalda, znalazło się słynne nagranie rozmowy kultowego prezentera radiowego Arta Bella z roztrzęsionym „pracownikiem strefy 51”, które doprowadziło do natychmiastowego przerwania sygnału programu. Człowiek który dzwonił twierdził, że istoty które przebywają w podziemiach bazy w Strefie 51 nie są obcymi z kosmosu, lecz prawda o nich jest znacznie, znacznie straszniejsza.

Nagranie to nie jest najlepszym dowodem na istnienie demonicznych bytów, zwłaszcza że człowiek którego będziemy tutaj nazywać „pracownikiem” przyznał się kilka dni później, że cała historyjka była żartem z jego strony. Na tym jednak cała historia się nie kończy.

Czytaj dalej

Tajne, podziemne bazy wojskowe i Nefilim

 

Lisa Haven (beforeitsnews.com), tłum. Radtrap

 

Ludzkość jest przyuczana do nazywania Nefilim z Ks. Rodzaju (Roz. 6) w zupełnie nowy sposób: teraz nazywa się ich „obcymi”. Ci tzw. „obcy” mają swój wpływ na ludzkość już od dnia pierwszego. Nie pochodzą z innej planety, są raczej istotami między-wymiarowymi i zgodnie z narracją Biblii, są też szatańskim potomstwem upadłych aniołów (Strażników) oraz ludzi.

W owych czasach żyli na ziemi olbrzymi (hebr. Nefilim), również później, gdy synowie Boga przyszli do córek ludzkich, które powiły im dzieci, które były mocarzami… (Rodzaju 6:4, tłumaczenie dosłwne z tekstu masoreckiego – przyp. Rad)

Czytaj dalej

Uprowadzenia a ultrafiolet

 

Wacław Z. Kubiniec (ufoforum.interiowo.pl)

Zjawisko powszechnie znane jako fenomen UFO jest prawdziwe. Towarzyszy ludzkości od zawsze. Fascynuje, intryguje, budzi ambiwalentne uczucia, zadziwia i przeraża. W zainteresowanej społecznosci istnieją dwie grupy: zwolennicy i ośmieszacze. Zwolennicy pragną zazwyczaj jedynie naocznego, osobistego urzeczywistnienia istnienia UFO i istot z kosmosu. To ich marzenie. Również moje. Istnieje już grupa ludzi, która wie o istnieniu istot pozaziemskich.

Ale jest także spora grupa tych, którzy chcieliby o tym zapomnieć. Któregoś dnia ich dotychczasowe życie zmieniło się w koszmar. Obcy nawiedzają ich domy, ich otoczenie, a ich życie uległo całkowitemu przeobrażeniu. Zazwyczaj na gorsze. Znam takie osoby. Setki ludzi doznaje bardzo traumatycznych doznań podczas niechcianych kontaktów z Obcymi. Są bezsilni. Porady u psychologa na nic się zdają. Obcy wchodzą z butami w ich życie. Nie widzą płaczu, strachu, przerażenia. Ludzie są poniżani, podstawowe ludzkie uczucia nic nie znaczą dla „naszych kosmicznych braci”. Już czas, aby powiedzieć: dość!

Czytaj dalej