Pierwszy

 

Pierwszy i najwyższy aspekt Boga był opisywany przez Platona jako Jednia (Τὸ Ἕν, „To Hen”), źródło albo Monada. Jest to Bóg znajdujący się ponad Demiurgiem, manifestujący się poprzez dzieło Demiurga. Z Monady powstał demiurg albo Nous (świadomość) – jej „nieokreślona” witalność obficie wypełniała monadę, wylewając się z niej i oblewając ją samą, tworząc jej odbicie. Owe odbicie nieokreślonej, niezgłębionej siły witalnej było nazywane przez Plotyna „Demiurgiem” albo stwórcą.

„Drugi” to zorganizowana we własnym odbiciu nieświadoma energia albo dynamis, nazywana również Jednią lub Pierwszym, albo Monadą.

Czytaj dalej

Zagadka liczby 515

 

515=5x103.

515 is a 53-gonal Number.

W „Boskiej Komedii” znajduje się wciąż nierozwiązana zagadka natury numerologicznej. Dante przepowiadał, że Apokalipsę poprzedzi pojawienie się wysłannika reprezentowanego przez liczbę 515. Uczeni zgadzają się co do tego, że musi to mieć jakieś powiązania z liczbą 666, liczbą Bestii z Apokalipsy Św. Jana.

Do tej pory nikt nie przedstawił rozwiązania tej zagadki.

Źródło: virtuescience.com

 

Ukryte w Biblii # 6: Dwa osiołki

 

For automatic english translation click here

„Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wiele jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znają.” (Mt 7,13–14)

Wjazd Jezusa do Jerozolimy zrelacjonowany został przez wszystkich czterech Ewangelistów, jednak w przypadku Mateusza zachodzi pewna mała zmiana przy opisie środka transportu. Podczas więc kiedy Łukasz, Marek i Jan utrzymują, że królowi izraelskiemu wystarczył tylko jeden osiołek, Mateusz twierdzi, że przed przekroczeniem wschodniej Bramy Złotej, wymagał On dla siebie dwóch zwierząt – oślicy i jej źrebięcia.

Czytaj dalej

Własności wszechświata wg Platona (dialog „Timajos”)

 

Timajos wyjaśnia dalej stworzenie świata, które przypisuje boskiemu stwórcy. Demiurg, wiedząc czym jest dobro, chciał aby na świecie było go jak najwięcej. W kosmogonii Platona drugim, obok demiurga, czynnikiem sprawczym była konieczność, ananke.

Własności wszechświata

Timajos opisuje materię jako pozbawioną jednorodności czy harmonii, w której cztery żywioły były bezkształtne, zmieszane i znajdowały się w ciągłym ruchu. Wychodząc od przesłanki, że porządek jest czymś lepszym od nieporządku, podstawowym aktem stwórcy było wprowadzenie porządku w materię świata. W związku z tym wszystkie właściwości świata powinny być wyjaśniane poprzez kontekst tego co dobre/złe z punktu widzenia demiurga.

Czytaj dalej

Biblijna gematria: 216

 

Źródło: biblegematria.com, tłum. Radtrap (fragmenty)

Marność nad marnościami

Kolejną po Księdze Przysłów jest druga księga Salomona, Ks. Koheleta. Składa się ona z 222 wersetów. Tyle samo, bo 222 razy, występuje słowo „mądrość” w całej Biblii. W hebrajskiej Biblii pierwszym słowem Ks. Koheleta 1:1 jest דברי („słowa”). Wartość tego słowa w gematrii wynosi 216. Werset 1:2 zawiera natomiast kluczowe wyrażenie dla całej księgi, zazwyczaj tłumaczone jako: Marność nad marnościami, mówi Kaznodzieja, marność nad marnościami, wszystko marność.

W oryginalnym hebrajskim „marność nad marnościami, wszystko marność” wygląda tak: הבל הבלים  הכל הבל (Hebel Hebelim Hekel Hebel). Wartość tego zdania w gematrii wynosi 216. Słowa te padają ponownie w Koheleta 12:8, czyli w 216-tym wersecie Ks. Koheleta. Wyraźnie widać, że liczba 216 aż się prosi aby się jej bliżej przyjrzeć.

Czytaj dalej

Platon i liczba 216

 

Źródło: halexandria.org (fragmenty), tłum. Radtrap

Pitagoras wierzył, że każda liczba była święta i posiadała swoją unikalną moc. Jedynka była więc niewidzialną monadą, tworzącą wszystko z samej siebie. Dwójka to czysty dualizm, perfekcyjna równowaga między przeciwnościami. Trójka była cyfrą bogów, zaś czwórka cyfrą materialnego świata (stąd mamy cztery żywioły), itd. (…)

Platon oprócz tego, że miał fioła na punkcie geometrii (bryły platońskie zostały tak nazwane na jego cześć…) miał go również na punkcie liczb. Po tym jak stracono Sokratesa, podobno za niewybaczalną zbrodnię jaką było przyjmowanie pieniędzy od ludzi których nauczał (nie do pomyślenia!), Platon opuścił Ateny i powędrował do Egiptu, Sycylii oraz Italii. W trakcie podróży dowiedział się o Pitagorasie i szybko docenił wartość matematyki. Opierając się na koncepcjach przekazanych mu przez uczniów Pitagorasa, Platon stwierdził że:

Czytaj dalej

Gorillaz pokazują przynależność

 

Komentarz Radtrapa:

Informacja na temat teledysku przysłana przez Paulinę. W sumie, tutaj nie ma czego analizować, każdy kto chociaż pobieżnie rozumie język symboli (i czyta tekst ze zrozumieniem – w tym przypadku piosenki), zrozumie do kogo przynależą Gorillaz.

Skoro Trumpa zainaugurowano, to znaczy, że pierwsza teoria na jego temat była prawidłowa. On zaprowadzi wiele negatywnych zmian, przekonamy się wkrótce , co to znaczy mieć Słońce w koniunkcji z mgławicą Oriona.

 

Stanisław Bulza: Wtajemniczenia eleuzyńskie dawniej i dziś. Część II

 

Źródło: polishclub.org

 

Wyspy Szczęśliwe i Elizjum

 

Celtowie wierzyli w reinkarnację oraz w nieśmiertelność duszy. Wierzyli też w życie w zaświatach. Raj w mitach celtyckich jest mistyczną wyspą na zachodnim oceanie. Wyspy na Atlantyku były w mniemaniu Celtów zamieszkane przez bóstwa, duchy zmarłych królów lub bohaterów. W I w. po Chrystusie Plutarch powołując się na relację Demetriosa pisze, że na zachód od Brytanii znajdują się odosobnione wyspy, bezludne lub słabo zaludnione, noszące imiona bogów lub królów. Demetrios odbywał podróż do owych wysp z nakazu cesarstwa i kiedy przybył do jednej z nich, rozpętała się nagła burza, którą mieszkańcy tej wyspy określili jako starcie między potężnymi duchami. Wyjaśnili mu też, że w tej części świata znajduje się wyspa, na której więziony jest Kronos wraz z licznymi duchami i półbogami, pozostającymi na jego służbie. Według mitów greckich, Kronos mieszkał na Wyspach Szczęśliwych. Początkowo był władcą herosów, bohaterów wojny z Tebami i Troją, później też wtajemniczonych w Eleusis, i następnie druidów z Tuatha de Danaan.

Czytaj dalej

Stanisław Bulza: Wtajemniczenia eleuzyńskie dawniej i dziś. Część I

 

Źródło: polishclub.org

Do największych i najstarszych poematów epickich w literaturze należy starobabilońska opowieść pt. „Gilgamesz”. Poemat ten został odkryty w znacznych fragmentach, na glinianych tabliczkach, w 1853 r., w ruinach nowoasyryjskiej biblioteki króla Assurbanipala w Niniwie. Główny bohater Gilgamesz jest postacią historyczną i panował w XXVII w. przed Chrystusem. W „Liście królów” jest on wymieniony jako piąty władca I dynastii z miasta Uruku. Stał się on bohaterem kilku sumeryjskich eposów, które powstały po jego śmierci. Opowieść powstała pod koniec II tysiąclecia przed Chrystusem. Epos opiewa dwanaście znaków Zodiaku, i przedstawia próby, stopnie wtajemniczeń, które na celu miały uzyskanie nieśmiertelności.

Znaki Zodiaku to: Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik i Ryby. Każdemu znakowi Zodiaku odpowiadają stopnie wtajemniczeń. Poczynając od Barana, sześć znaków znajduje się na północ,, a sześć następnych na południe od równika. Trzy pierwsze i trzy ostatnie noszą nazwę znaków wstępujących, a pozostałe zstępujących.

Czytaj dalej

5777

 

Wszyscy zapewne znacie takich ludzi, co to lubią opowiadać przy byle okazji, co się im wczorajszej nocy przyśniło. Czy to przerwa w pracy, czy zwykłe towarzyskie spotkanie – co jakiś czas w waszym gronie ktoś postanawia podzielić się historią która w jego mniemaniu ma jakieś głębsze i ukryte znaczenie. Być może to wy jesteście tymi, którzy poruszają ten temat najczęściej?

Chociaż słyszałem już od ludzi wiele niezwykłych historii, w przypadku snów przez większość życia machałem na to ręką. Paraliże senne męczyły mnie od dziecka, ale to nie były sny, co jest zapewne powodem, dlaczego pamiętam je bardzo dobrze. Same jednak marzenia senne… gdy tylko ktoś zaczynał z błyszczącymi oczyma opowiadać o tym, co mu się przypadkiem przyśniło wczoraj w nocy, dawałem do zrozumienia, że to raczej nie ma większego znaczenia. Na pewno nie miało dla mnie.

Czytaj dalej