Dlaczego się boisz człowieku ?

 

Dlaczego boisz się tak mocno, że aż nienawidzisz tych którzy się nie boją?

Czyżbyś bał się śmierci? Przecież to rzecz najzupełniej w świecie normalna. Boisz się tego co cię czeka po śmierci, ale również i tego co cię czeka za życia, dlatego boisz się tego „co ludzie powiedzą”, boisz się samotności, niezrozumienia bliskich, boisz się utraty wsparcia swojej grupy, wszystkich którzy mają te same wątpliwości co ty, ale ci tego nie mówią, bo też są spłoszeni. Wolą zastąpić lęki poczuciem wspólnoty, poczuciem celu, który choćby był oparty na nie wiadomo jak nielogicznych założeniach, wciąż wydaje się bezpieczniejszy od zmierzenia się z nieznanym.

Boisz się, że zawiedziesz kogoś kogo nigdy nie widziałeś, że staniesz się złym człowiekiem jeśli zrozumiesz jak działa wszechświat którego jesteś częścią – bo przecież nikt ciebie z niego nie wyrzucił. Boisz się, że będziesz musiał/a wziąć za swoje czyny pełną odpowiedzialność, bez przenoszenia lwiej jej części na niewidzialnego przyjaciela.

Czytaj dalej

Prawdziwe korzenie Szatana

 

Na wypadek gdyby ktoś nie zauważył, powyżej jest film, bardzo ciekawy zresztą

W Starym Testamencie nie ma opisu buntu aniołów, termin „szatan” (przeciwnik) jest używany częściej jako synonim przeszkody na drodze bohaterów, zaś „ten” Szatan ludzi wprawdzie oskarża, ale nigdy nie sprzeciwia się woli Boga (patrz Ks. Hioba).

W Nowym Testamencie również nie ma opisu buntu, ale Szatan nagle staje się ucieleśnieniem zła i wrogiem Boga. Skąd ta różnica i dlaczego nigdzie nie ma słowa o buncie aniołów, który dla chrześcijaństwa wydaje się być czymś oczywistym?

Czytaj dalej

Biblia jako opowieść na niebie (fragment „Sto pytań i sto odpowiedzi dla ludzi umiejących myśleć”)

 

Fragment krótkiej, ale jakże naładowanej informacjami pracy Andrzeja Niemojewskiego wydanej w roku 1924. Całość można przeczytać w formacie pdf  tutaj, lub w formacie cyfrowym z oryginalnymi rysunkami tutaj.

 

100 pytań i 100 odpowiedzi.

Przykładowe pytania i odpowiedzi (nr 1,2,3,4,8 i 54):

 

1. OSIOŁEK, NA KTÓRYM ŻADEN CZŁOWIEK NIGDY NIE SIEDZIAŁ (Mar. XI, 2 — 4; Łuk. XIX, 30).

Czytaj dalej

Misteria egipskie, Budda i Chrystus

 

Źródło: rs.maszyna.pl (fragment „Chrześcijaństwo jako rzeczywistość mistyczna a misteria dawnych czasów”)

MISTERIA DAWNEGO EGIPTU

Kiedy już wolny od ciała w jasne się wzniesiesz niebiosa, nieśmiertelnym staniesz się bogiem i nigdy nie zaznasz już śmierci. W tych słowach Empodoklesa mamy jakby kwintesencje wszystkiego, co myśleli dawniej Egipcjanie o wiecznym pierwiastku w człowieku i o jego związku z bóstwem. Świadczy o tym egipska „Księga zmarłych” odcyfrowana w 19wieku dzięki mozolnej pracy uczonych (por. Lepsius „Das Totenbuch dar alten Aegypter”, Berlin 1842). Jest to najcenniejszy zabytek literatury jaki się nam zachował po dawnych Egipcjanach. Znajdujemy tam wszelkiego rodzaju pouczenia i modlitwy, które dawno zmarłemu do grobu, aby go prowadziły, skoro się już uwolnił od swej doczesnej powłoki. Księga ta zawiera najgłębsze poglądy Egipcjan na rzeczy wieczne i na rozwój świata. Wyczuwamy w niej stosunek do bogów bardzo podobny do poglądów mistyki greckiej.

Czytaj dalej

Bank watykański – pieniądze Pana Boga

 

Źródło: Interia 360

Prał pieniądze mafii, pomagał finansować reżimy w Argentynie i Nikaragui, a CIA wspierała Solidarność. Gdy wybuchła afera, watykański bankier skończył na stryczku. Okazało się, że nie był samobójcą. Padł ofiarą morderstwa.

Czerwiec 1982 roku, pod mostem Blackfriars w Londynie policja znalazła wisielca. Był nim Roberto Calvi (powyżej), prezes powiązanego z Watykanem banku Ambrosiano. Jego nogi obmywały wody Tamizy. Na ręce miał drogi zegarek Patek Philippe, w kieszeniach kilkanaście tysięcy dolarów i kawałki starych cegieł. Zwolennicy teorii spiskowych, jako sprawców wskazywali masonów. Świadczyły o tym cegły w kieszeniach Calviego, stopy zanurzone w wodzie i samo miejsce zbrodni – Blackfriars Bridge, most Czarnych Braci.

Czytaj dalej

Co łączy Jezusa Chrystusa z Pitagorasem?

 

„Nie będzie chyba nadużyciem stwierdzenie, że większość dzisiejszych chrześcijan nie ma pojęcia skąd wziął się symbol chrześcijańskiej ryby, ani też co oznacza liczba 153. Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z jakąś tajemnicą.”


 

Dr Joshua David Stone, tłum. Radtrap

„Istnieje bardzo interesująca przypowieść o Pitagorasie, którą opowiadano dla podkreślenia jego niezwykłych zdolności. Pitagoras podczas jednej ze swoich podróży napotkał rybaków wyciągających sieć pełną ryb. Pitagoras powiedział im, że poda dokładną liczbę złapanych przez nich ryb, na co rybacy odpowiedzieli, że jest to niemożliwe…

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 8 i ostatnia)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)


Demony Gadary


Wg Józefa („Wojna Żydowska” 4.7.389-437) pewien przywódca buntowników imieniem Jan „zaczął prześladować” okolicznych mieszkańców. Przyciągnął do siebie wielu buntowników którzy „myśleli, że będą bezpieczniejsi jeśli powody ich przeszłych, zuchwałych występków będą teraz zmartwieniem jednej tylko głowy, a nie wielu z nich.” Józef wyjaśniał, że „tak jak i w ludzkim ciele, jeśli w główną jego część wda się stan zapalny, wszystkie członki stają się podatne na tą samą chorobę. Tak więc poprzez dewastację i podżeganie do zamieszek które miały miejsce w mieście… mieli ci złoczyńcy sposobność do czynienia podobnych spustoszeń w wiejskiej krainie.” Ludzie „dołączali do spisku grupkami, za małymi na armię, za dużymi na bandy zbójnicze… Nie było już w Judei miejsca które nie znajdowało by się w opłakanym stanie, podobnie jak jej najważniejsze miasto.”

Czytaj dalej

Gra w dwa ognie

 

Czyli po co Bóg tworzył świat? Niezależnie od szerokości geograficznej którą okupowała ludzkość, jej przedstawiciele zgadzali się co do tego, że na początku nie było nic. Nie było światła, więc było ciemno. Nie było dźwięku, więc było cicho. Nie było ciepła, ani żadnej energii, więc było zimno. Słowem było nieciekawie – żadnych możliwości, żadnego potencjału. Nie było też cierpienia, to prawda, ale jeśli nie było żadnej świadomości, ani zmysłów którymi ten świadomy byt mógłby postrzegać otoczenie, to pojęcia „przyjemność-cierpienie” zaczynają tracić w takim wypadku znaczenie. Nie można stwierdzić w takim wypadku czy to dobrze, że nie ma ani jednego, ani drugiego.

Z czasem powstały też filozofie i kierunki myślenia które dały narodziny koncepcji „monady”, w której cała materia przed Kreacją wszechświata znajdowała się w stanie całkowitej jedności i harmonii, a dopiero później wyodrębnił się niedobry Demiurg który wykorzystał zawartość monady do stworzenia swojego więzienia: życia.

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 7)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)

 

Co Józef wiedział o chrześcijaństwie: puzzel Decius Mundus

Podczas gdy wielu uczonych zdaje sobie sprawę z tego, że autorzy Ewangelii musieli znać prace Józefa Flawiusza, to opinia co do tego czy Józef wiedział cokolwiek o Jezusie Chrystusie i chrześcijaństwie wzbudza już wiele kontrowersji.

Powszechnie wiadomo, że dwa krótkie, słynne fragmenty w „Dziejach Izraela” Józefa mówią o biblijnym Jezusie. W jednym z nich, znanym jako “Testimonium Flavianum” (18, 3, 63-64), Józef pisze, że Jezus (Chrystus) został ukrzyżowany za czasów Poncjusza Piłata, lecz pokazał się jako żywy „tym którzy go kochali” trzy dni później.

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 6)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)

 

Wymagane poczucie humoru

Wg Atwilla zarówno pisma Józefa Flawiusza jak i ewangelie reprezentują wysoce rozwinięte, choć jednocześnie bardzo czarne poczucie humoru. Dla większości z nas, ludzi przyzwyczajonych w taki czy inny sposób do tego by postrzegać i szanować chrześcijaństwo jako źródło symbolicznej i alegorycznej mądrości duchowej, ten sposób patrzenia na ewangelie może być trudny do zaakceptowania. W podobny sposób istnieje naturalna tendencja do szanowania Józefa Flawiusza jak każdego innego historyka, z jednoczesnym oczekiwaniem od niego sprawozdawczej obiektywności.

Czytaj dalej

Fascynujące przypadki boskiego Juliusza C.

 

Opracowanie i tłumaczenia: Radtrap

Dziel i Rządź‘Zasada polegająca na skłócaniu ludzi, sianiu niezgody, by móc łatwiej rządzić’; fraza, hist. łac. divie et impera; dewiza królów: Filipa II Macedońskiego i Ludwika XI; Dziel i rządź, i za nic nie odpowiadaj (…). – „Angora”. (Słownik Frazeologiczny)

Juliusz Cezar został ogłoszony Pontifex Maximusem w 73 roku p.n.e. W antycznym Rzymie, przed nastaniem chrześcijaństwa, Pontifex Maximus przewodził dwunastu Pontifikom, czyli najważniejszym kapłanom swoich czasów… Prześledź karierę Juliusza Cezara w celu zapoznania się z jego działalnością w Azji Mniejszej, zwłaszcza w Pontusie. (fargonasphere.com)

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako operacja Psyop Flawiuszów (część 5)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)

 

 Teoria flawiuszowego pochodzenia chrześcijaństwa  jest po prostu sensowna.

Wiemy z historii, że Flawiusz (nie mam pewności czy można go nazwać Flawiuszem – przyp. tłum) Konstantyn Wielki, zainspirowany wizją płonącego, świetlistego krzyża podczas bitwy przy moście Mulwijskim w 312 n.e. przeniósł patronat rzymskiego rządu oraz dotacje z przychodów podatkowych na chrześcijaństwo. Kościół otrzymał ziemie na własność, zaś wielkie, chrześcijańskie miasto Konstantynopol zostało zbudowane praktycznie od podstaw. Zwołano też Sobór Nicejski w celu zjednoczenia odłamów chrześcijaństwa pod kierownictwem Konstantyna i ogłoszenia wszystkich sekciarskich form tej religii (poza rzymskim katolicyzmem) jako oficjalnych herezji.

Czytaj dalej