Dobro i zło dla Iluminatów (część 1)

 

Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli…

Treści pierwszego przykazania nie rozumiałem od pierwszego dnia, gdy tylko usłyszałem je na katechezie w szkole. Prawdopodobnie usłyszałem je wcześniej w domu rodzinnym, ale kto by pamiętał wszystko jako mały dzieciak. Faktycznie, dodatek w stylu „nie będziesz miał innych bogów przede mną” wydaje się już bardziej logiczny, mimo to wiele osób musiało w którymś momencie zacząć się zastanawiać, dlaczego 10 przykazań zaczyna się właśnie w taki, a nie inny sposób.

Czytaj dalej

Reklamy

Co ma wspólnego z religią halucynogenna akacja ?

 

Źródło: collective-evolution.com (fragmenty), tłum. Radtrap

Na podstawie: The Egyptians Had Their Own Version Of Ayahuasca They Called “The Tree Of Life”

Duchowość odgrywała dużą rolę w życiu Egipcjan, co widać na hieroglifach pozostawionych przez nich na ścianach grobowców, oraz we fragmentach odkrywanych papirusów. W tym zapomnianym języku odkrywamy też liczne odniesienia do drzewa życia. Jestem pewien, że wielu z was wie o czym mówię, a mianowicie o roślinie Acacia Nilotica. Jest to drzewo darzone przez dawnych Egipcjan czcią i powszechnie spotykane wzdłuż rzeki Nil.

Acacia Nilotica zawiera Dimetyltryptaminę, czyli DMT. DMT jest częstym tematem artykułów na Collective Evolution, zachęcam do zapoznania się z materiałami na temat doświadczeń wynikających z używania DMT. Jest to ta sama substancja używana w rytuałach szamańskich w Amazonii, zawarta w ich napoju Ajahuasca. Idea wg której DMT może pogłębić ludzkie doświadczenie na Ziemi, oraz że posiada ona wiele właściwości leczniczych (zarówno dla zdrowia fizycznego jak i psychicznego), zatacza coraz szersze kręgi. Jestem zdania, że znajdujemy się na początku wędrówki którą kiedyś podążało wiele cywilizacji przed nami, wliczając w to Egipcjan.

Czytaj dalej

Jak różne kultury postrzegały Wielki Wóz

 

Źródło: earth-chronicles.com, tłum. Radtrap

Gwiazdy rozproszone po całym nocnym niebie wydają się być niemożliwe do policzenia: gołym okiem możemy zobaczyć tylko około 6000 odległych gwiazd. Nie jest też zbyt łatwo się w nich odnaleźć. Od starożytnych czasów astronomowie wielu różnych narodów tworzyli własne konstelacje, w zgodzie z ich własnymi legendami, wierzeniami oraz ich postrzeganiem świata. Ten sam asteryzm, ten sam zbiór jasnych gwiazd mógł zamienić się w wiele różnych rzeczy. Dla przykładu słynny Wielki Wóz w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy bardzo często nie miał nic wspólnego ani z wozem, ani z chochlą (Big Dipper , ang. wielka chochla).

Egipt

Udo byka

Czytaj dalej

Dlaczego się boisz człowieku ?

 

Dlaczego boisz się tak mocno, że aż nienawidzisz tych którzy się nie boją?

Czyżbyś bał się śmierci? Przecież to rzecz najzupełniej w świecie normalna. Boisz się tego co cię czeka po śmierci, ale również i tego co cię czeka za życia, dlatego boisz się tego „co ludzie powiedzą”, boisz się samotności, niezrozumienia bliskich, boisz się utraty wsparcia swojej grupy, wszystkich którzy mają te same wątpliwości co ty, ale ci tego nie mówią, bo też są spłoszeni. Wolą zastąpić lęki poczuciem wspólnoty, poczuciem celu, który choćby był oparty na nie wiadomo jak nielogicznych założeniach, wciąż wydaje się bezpieczniejszy od zmierzenia się z nieznanym.

Boisz się, że zawiedziesz kogoś kogo nigdy nie widziałeś, że staniesz się złym człowiekiem jeśli zrozumiesz jak działa wszechświat którego jesteś częścią – bo przecież nikt ciebie z niego nie wyrzucił. Boisz się, że będziesz musiał/a wziąć za swoje czyny pełną odpowiedzialność, bez przenoszenia lwiej jej części na niewidzialnego przyjaciela.

Czytaj dalej

Prawdziwe korzenie Szatana

 

Na wypadek gdyby ktoś nie zauważył, powyżej jest film, bardzo ciekawy zresztą

W Starym Testamencie nie ma opisu buntu aniołów, termin „szatan” (przeciwnik) jest używany częściej jako synonim przeszkody na drodze bohaterów, zaś „ten” Szatan ludzi wprawdzie oskarża, ale nigdy nie sprzeciwia się woli Boga (patrz Ks. Hioba).

W Nowym Testamencie również nie ma opisu buntu, ale Szatan nagle staje się ucieleśnieniem zła i wrogiem Boga. Skąd ta różnica i dlaczego nigdzie nie ma słowa o buncie aniołów, który dla chrześcijaństwa wydaje się być czymś oczywistym?

Czytaj dalej

Biblia jako opowieść na niebie (fragment „Sto pytań i sto odpowiedzi dla ludzi umiejących myśleć”)

 

Fragment krótkiej, ale jakże naładowanej informacjami pracy Andrzeja Niemojewskiego wydanej w roku 1924. Całość można przeczytać w formacie pdf  tutaj, lub w formacie cyfrowym z oryginalnymi rysunkami tutaj.

 

100 pytań i 100 odpowiedzi.

Przykładowe pytania i odpowiedzi (nr 1,2,3,4,8 i 54):

 

1. OSIOŁEK, NA KTÓRYM ŻADEN CZŁOWIEK NIGDY NIE SIEDZIAŁ (Mar. XI, 2 — 4; Łuk. XIX, 30).

Czytaj dalej

Misteria egipskie, Budda i Chrystus

 

Źródło: rs.maszyna.pl (fragment „Chrześcijaństwo jako rzeczywistość mistyczna a misteria dawnych czasów”)

MISTERIA DAWNEGO EGIPTU

Kiedy już wolny od ciała w jasne się wzniesiesz niebiosa, nieśmiertelnym staniesz się bogiem i nigdy nie zaznasz już śmierci. W tych słowach Empodoklesa mamy jakby kwintesencje wszystkiego, co myśleli dawniej Egipcjanie o wiecznym pierwiastku w człowieku i o jego związku z bóstwem. Świadczy o tym egipska „Księga zmarłych” odcyfrowana w 19wieku dzięki mozolnej pracy uczonych (por. Lepsius „Das Totenbuch dar alten Aegypter”, Berlin 1842). Jest to najcenniejszy zabytek literatury jaki się nam zachował po dawnych Egipcjanach. Znajdujemy tam wszelkiego rodzaju pouczenia i modlitwy, które dawno zmarłemu do grobu, aby go prowadziły, skoro się już uwolnił od swej doczesnej powłoki. Księga ta zawiera najgłębsze poglądy Egipcjan na rzeczy wieczne i na rozwój świata. Wyczuwamy w niej stosunek do bogów bardzo podobny do poglądów mistyki greckiej.

Czytaj dalej

Bank watykański – pieniądze Pana Boga

 

Źródło: Interia 360

Prał pieniądze mafii, pomagał finansować reżimy w Argentynie i Nikaragui, a CIA wspierała Solidarność. Gdy wybuchła afera, watykański bankier skończył na stryczku. Okazało się, że nie był samobójcą. Padł ofiarą morderstwa.

Czerwiec 1982 roku, pod mostem Blackfriars w Londynie policja znalazła wisielca. Był nim Roberto Calvi (powyżej), prezes powiązanego z Watykanem banku Ambrosiano. Jego nogi obmywały wody Tamizy. Na ręce miał drogi zegarek Patek Philippe, w kieszeniach kilkanaście tysięcy dolarów i kawałki starych cegieł. Zwolennicy teorii spiskowych, jako sprawców wskazywali masonów. Świadczyły o tym cegły w kieszeniach Calviego, stopy zanurzone w wodzie i samo miejsce zbrodni – Blackfriars Bridge, most Czarnych Braci.

Czytaj dalej

Co łączy Jezusa Chrystusa z Pitagorasem?

 

„Nie będzie chyba nadużyciem stwierdzenie, że większość dzisiejszych chrześcijan nie ma pojęcia skąd wziął się symbol chrześcijańskiej ryby, ani też co oznacza liczba 153. Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z jakąś tajemnicą.”


 

Dr Joshua David Stone, tłum. Radtrap

„Istnieje bardzo interesująca przypowieść o Pitagorasie, którą opowiadano dla podkreślenia jego niezwykłych zdolności. Pitagoras podczas jednej ze swoich podróży napotkał rybaków wyciągających sieć pełną ryb. Pitagoras powiedział im, że poda dokładną liczbę złapanych przez nich ryb, na co rybacy odpowiedzieli, że jest to niemożliwe…

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 8 i ostatnia)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)


Demony Gadary


Wg Józefa („Wojna Żydowska” 4.7.389-437) pewien przywódca buntowników imieniem Jan „zaczął prześladować” okolicznych mieszkańców. Przyciągnął do siebie wielu buntowników którzy „myśleli, że będą bezpieczniejsi jeśli powody ich przeszłych, zuchwałych występków będą teraz zmartwieniem jednej tylko głowy, a nie wielu z nich.” Józef wyjaśniał, że „tak jak i w ludzkim ciele, jeśli w główną jego część wda się stan zapalny, wszystkie członki stają się podatne na tą samą chorobę. Tak więc poprzez dewastację i podżeganie do zamieszek które miały miejsce w mieście… mieli ci złoczyńcy sposobność do czynienia podobnych spustoszeń w wiejskiej krainie.” Ludzie „dołączali do spisku grupkami, za małymi na armię, za dużymi na bandy zbójnicze… Nie było już w Judei miejsca które nie znajdowało by się w opłakanym stanie, podobnie jak jej najważniejsze miasto.”

Czytaj dalej

Gra w dwa ognie

 

Czyli po co Bóg tworzył świat? Niezależnie od szerokości geograficznej którą okupowała ludzkość, jej przedstawiciele zgadzali się co do tego, że na początku nie było nic. Nie było światła, więc było ciemno. Nie było dźwięku, więc było cicho. Nie było ciepła, ani żadnej energii, więc było zimno. Słowem było nieciekawie – żadnych możliwości, żadnego potencjału. Nie było też cierpienia, to prawda, ale jeśli nie było żadnej świadomości, ani zmysłów którymi ten świadomy byt mógłby postrzegać otoczenie, to pojęcia „przyjemność-cierpienie” zaczynają tracić w takim wypadku znaczenie. Nie można stwierdzić w takim wypadku czy to dobrze, że nie ma ani jednego, ani drugiego.

Z czasem powstały też filozofie i kierunki myślenia które dały narodziny koncepcji „monady”, w której cała materia przed Kreacją wszechświata znajdowała się w stanie całkowitej jedności i harmonii, a dopiero później wyodrębnił się niedobry Demiurg który wykorzystał zawartość monady do stworzenia swojego więzienia: życia.

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 7)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)

 

Co Józef wiedział o chrześcijaństwie: puzzel Decius Mundus

Podczas gdy wielu uczonych zdaje sobie sprawę z tego, że autorzy Ewangelii musieli znać prace Józefa Flawiusza, to opinia co do tego czy Józef wiedział cokolwiek o Jezusie Chrystusie i chrześcijaństwie wzbudza już wiele kontrowersji.

Powszechnie wiadomo, że dwa krótkie, słynne fragmenty w „Dziejach Izraela” Józefa mówią o biblijnym Jezusie. W jednym z nich, znanym jako “Testimonium Flavianum” (18, 3, 63-64), Józef pisze, że Jezus (Chrystus) został ukrzyżowany za czasów Poncjusza Piłata, lecz pokazał się jako żywy „tym którzy go kochali” trzy dni później.

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 6)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)

 

Wymagane poczucie humoru

Wg Atwilla zarówno pisma Józefa Flawiusza jak i ewangelie reprezentują wysoce rozwinięte, choć jednocześnie bardzo czarne poczucie humoru. Dla większości z nas, ludzi przyzwyczajonych w taki czy inny sposób do tego by postrzegać i szanować chrześcijaństwo jako źródło symbolicznej i alegorycznej mądrości duchowej, ten sposób patrzenia na ewangelie może być trudny do zaakceptowania. W podobny sposób istnieje naturalna tendencja do szanowania Józefa Flawiusza jak każdego innego historyka, z jednoczesnym oczekiwaniem od niego sprawozdawczej obiektywności.

Czytaj dalej