trianglepithagoras

Platon i liczba 216

 

Źródło: halexandria.org (fragmenty), tłum. Radtrap

Pitagoras wierzył, że każda liczba była święta i posiadała swoją unikalną moc. Jedynka była więc niewidzialną monadą, tworzącą wszystko z samej siebie. Dwójka to czysty dualizm, perfekcyjna równowaga między przeciwnościami. Trójka była cyfrą bogów, zaś czwórka cyfrą materialnego świata (stąd mamy cztery żywioły), itd. (…)

Platon oprócz tego, że miał fioła na punkcie geometrii (bryły platońskie zostały tak nazwane na jego cześć…) miał go również na punkcie liczb. Po tym jak stracono Sokratesa, podobno za niewybaczalną zbrodnię jaką było przyjmowanie pieniędzy od ludzi których nauczał (nie do pomyślenia!), Platon opuścił Ateny i powędrował do Egiptu, Sycylii oraz Italii. W trakcie podróży dowiedział się o Pitagorasie i szybko docenił wartość matematyki. Opierając się na koncepcjach przekazanych mu przez uczniów Pitagorasa, Platon stwierdził że:

Czytaj dalej

big-dipper-winter

Starożytnych bajania

 

[Diogenes] opowiada, że Pitagoras natomiast udał się do Arabów, Chaldejczyków i Hebrajczyków, od których uczył się wiedzy o snach i jako pierwszy uprawiał wróżbiarstwo za pomocą żywicy i kadzideł. W Egipcie przebywał wśród kapłanów i nauczył się ich mądrości, jak też języka. [Nauczył się] trzech rodzajów pisma: służącego do pisania listów, hieroglifów i pisma symbolicznego, z których to ostatnie służy do porozumiewania się przez naśladownictwo żywej mowy, tamte zaś wyrażają sens przez alegorie i zagadki. (…)

Tak zaś do siebie wszystkich przyciągał, że — jak powiada Nikomachos— na jednym tylko wykładzie, który wygłosił przybywszy do Italii, pozyskał słowami ponad dwa tysiące [słuchaczy]. Ci, aby nie pozostawać z dala od domów, razem z dziećmi i żonami wznieśli wielkie wspólne audytorium (zwane homakoion). Zajęli oni, wzniósłszy miasta, tę część Italii, którą wszyscy nazywają Wielką Grecją, przyjąwszy od Niego prawa i ustawy, traktując je jak boskie nakazy, wbrew którym nie godzi się czynić niczego. Ci również dobra swoje uczynili wspólnymi i zaliczyli Pitagorasa w poczet bogów. (…)

Czytaj dalej

ent_kaczynscy

Kaczyńskich ezoteryczne i polityczne przypadki (część 3)

 

Minęło już trochę czasu od ostatniej części, więc wypadałoby w końcu zakończyć tą serię, najlepiej przed końcem roku 2016. Poniżej można znaleźć odnośniki do poprzednich odsłon:

Część 1 and część 2

Zbliżamy się wszyscy, niezależnie od tego w co wierzymy i w czym się nie zgadzamy, do pewnego rodzaju punktu przełomowego w historii ludzkości. Jeśli śledzisz źródła tego typu to znaczy, że doskonale zdajesz sobie sprawę z procederu coraz mocniejszego dokręcania śruby społeczeństwom przez skorumpowany świat polityki. Możemy mieć różne poglądy na temat powodu tych działań, ale śruba jest śruba i wszyscy ją solidarnie odczuwamy.

Polityczne marionetki bogatych elit robią wszystko co się da, żeby doprowadzić nasze ojczyste kraje do ruiny. Nie ma znaczenia, prawo czy lewo – to są jedynie etykietki, banał tak banalny, że aż szkoda klawiatury na rozwijanie tego tematu. Skupiłbym się jednak na przykładzie prawicy w polskim wydaniu, ponieważ jest on bardzo specyficzny, jeśli porównać go z sytuacją rządów prawicowych w innych krajach.

Czytaj dalej

camelot

Zamek Camelot i dwie gałęzie Merowingów

 

Fragment artykułu „The Merovingian Infiltration of the Christian World Through Monasticism” nieznanego katolickiego autora

Angelfire.com, Tłum. Radtrap

 

Kościół św. Pawła i Glastonbury stały się od tego momentu fortecami Merowingów w Wielkiej Brytanii. Przygotowano scenę pod Kamelot Merowingów. Walia dołączyła do owczarni poprzez Dawida. Szkocja dołączyła dzięki mnichowi Kolumbie, a teraz i Oswaldowi: Oswald (605-642): król/święty Oswald z Northumbrii, ten który założył opactwo w Lindisfarne i sprowadził Aidena, a także szkockich mnichów Kolumby żyjących w przypominających ul kamiennych pustelniach u wybrzeży Szkocji, aby zbudowali opactwa i kościoły w Brytanii.

Czytaj dalej

demetra_01

Stanisław Bulza: Graal (część III)

 

Źródło: polishclub.org

Według greckich mitów, w mieście Hermione, Chtiona, córka Foroneusa, wzniosła sanktuarium, gdzie czczono Demeter nazwaną Demeter Chtonia (Demeter Ziemska). Odtworzone świątynie eleuzeńskie istniały w całym grecko-rzymskim świecie. W Pergamonie założona została świątynia eleuzyńska już w III wieku przed Chrystusem. Zapewne tę świątynię miał na myśli św. Jan, o której wspomina w Apokalipsie: „Wiem, gdzie mieszkasz, tam gdzie wznosi się tron szatana”. Autor Apokalipsy nazwał „tronem szatana” wielki ołtarz Zeusa w świątyni pergamońskiej. Podobna świątynia była również w Aleksandrii. Po zwycięstwie nad Dariuszem III w słynnej bitwie pod Issos w 333 roku przed ur. Chrystusa, Aleksander Wielki wkroczył do Egiptu.

Po jego śmierci jeden z jego dowódców, jako Ptolemeusz I, założył w 304 roku przed ur. Chrystusa, dynastię ptolemejską. Nową stolicą Egiptu została Aleksandria. W okresie panowania Ptolemeuszów następowała hellenizacja Egiptu. Aleksandria stanowiła najpotężniejszy w tym czasie ośrodek kultury greckiej. Rozwój nauki i sztuki greckiej w Aleksandrii przebiegał dynamicznie.

Czytaj dalej

glastonbury-tor-img-57d-704x410

Glastonbury, Merowingowie i linia św. Michała Archanioła

 

Zbiór wybranych fragmentów na temat legend arturiańskich, Glastonbury oraz geomantycznej linii „św. Michała Archanioła”

Tłum. Radtrap

Nie ma wątpliwości, że uświęcony Kamień Przeznaczenia zostanie użyty podczas identyfikacji królewskiego dziedzica tronu Anglii, któremu przyznane zostaną również prawa (wg tradycji Merowingów) do tronu Jerozolimy i tym samym do nadrzędnej pozycji nad królestwami całego świata. Wydaje się niemożliwym by legenda Merowingów, nie mająca żadnego poparcia w faktach, mogła stanowić jakikolwiek wiarygodny dowód dla współczesnego człowieka i przekonać go, że osoba podająca się za „Michała archanioła” jest faktycznym dziedzicem tronów Anglii i Jerozolimy, na dodatek będąc genetycznym potomkiem Jezusa Chrystusa. Z drugiej jednak strony, już od dekad, metodycznie i powoli kładzie się podwaliny pod to wyrafinowane oszustwo.

Czytaj dalej

femmearturian

Stanisław Bulza: Graal (Część II)

 

Źródło: polishclub.org

Wątek o królu, zamku i Graalu podjął niemiecki poeta Wolfram von Eschenbach (1170–1220) w poemacie „Parsifal”. Na początku poeta stwierdza, że wersja Chretiena jest błędna, jego własna zaś – właściwa, ponieważ oparta na poufnych informacjach. Informacje te, wyjawia później, otrzymał od nijakiego Kyota de Provence, który z kolei uzyskał je od człowieka o imieniu Flegetanis. Wolfram na ten temat pisze: „Każdy, kto mnie o Graalu nagabywał i za złe mi poczytywał, iż mu nie mówiłem niczego, niesłusznie czynił. Kyot prosił mnie, bym nic z tego nie ujawniał, albowiem Przygoda nakazała mu nie poświęcać temu choćby jednej myśli aż do chwili, kiedy ona sama nakłoni do mówienia i wtedy powinno się, rzecz jasna, przemówić.

Kyot, mistrz sławny, znalazł w Toledo porzucone, pismem pogańskim zapisane pierwsze źródło owej Przygody. Musiał wpierw nauczyć się języka pogan, jednakowoż bez sztuki czarnej magii… Poganin Flegetanis z racji swej uczynności zyskał wielka sławę. Ten badacz natury pochodził z rodu Salomona, zrodzon z krwi, która od dawien dawna izraelicką była aż po czas, gdy chrzest stał się tarczą naszą przeciw ogniom Piekieł. On to spisał Przygodę Graala.

Czytaj dalej

carrguy

Międzynarodowa konspiracja – Pionki w grze

 

„To co mówimy tłumowi brzmi: ‘Oddajemy cześć Bogu’. Ale Bóg jest tym, którego czci się bez przesądu. Religia powinna być, przez wszystkich nas, nowicjuszy wysokich stopni, utrzymywana w czystości doktryny lucyferiań­skiej… Tak! Lucyfer jest bogiem. I niestety Ado­nai (imię nadane przez lucyferian bogu, którego czcimy) jest także bo­giem… ponieważ absolut może istnieć tylko w postaci dwóch bogów. Zatem doktryna satani­zmu jest herezją, a prawdziwą i czystą religią filozo­ficzną jest wiara w Lucy­fera równego Adonai, lecz Lucy­fer, bóg światła i bóg dobra, walczy dla ludz­ko­ści prze­ciwko Ado­nai, bo­gowi ciem­ności i zła.

(…)

Badania wydobyły listy od Mazziniego, które ujawniały, jak wysocy ka­płani wiary lucy­feriańskiej utrzymywali w ta­jemnicy swoją toż­sa­mość i praw­dziwy cel. W li­ście, który Mazzini pisał do swego rewo­lucyj­nego towarzy­sza, doktora Breidenstine’a, tylko kilka lat przed śmiercią, mówił: ‘Two­rzymy stowarzysze­nie braci we wszystkich miej­scach globu. Chcemy zrzucić każde jarzmo. A jednak istnieje jedno niewi­doczne, które trudno od­czuć, mimo że nas przytłacza. Skąd ono po­chodzi? Gdzie jest? Nikt nie wie… albo przy­najmniej nikt nie mówi. To stowarzysze­nie jest tajne nawet dla nas, wete­ranów tajnych to­wa­rzystw.’”

Czytaj dalej

orson

Propaganda UFO: „Wojna Światów” Wellesa

 

L C Vincent (henrymakow.com), tłumaczenie: Radtrap (23.05.2012)

Praktycznie nie ma miesiąca w którym nie poddawano by społeczeństwa działaniu manipulacji socjotechnicznych, nieważne czy jest to epidemia „świńskiej grypy” czy wielkie nagłówki w gazetach straszące globalnym ociepleniem. Wszystkie te ataki są koordynowane przez „iluminatów”, wykorzystujących mass media jako swoje prywatne tuby propagandowe.

Klasycznym przykładem takich ataków socjotechnicznych było słuchowisko radiowe „Wojny Światów” z roku 1938, znane z „przypadkowego” i „niechcącego” wywołania paniki w całych Stanach Zjednoczonych. Słuchacze wierzyli że mają do czynienia z prawdziwą inwazją Marsjan. Słuchowisko to było finansowane w sposób niebezpośredni przez Fundację Rockefellera, a dokładniej poprzez należący do niej Princeton Radio Project, a także wspomagane i współreżyserowane przez członków CFR (Council on Foreign Relations).

Czytaj dalej

Rytuał przyjęcia do masonerii („Popioły” reż. Andrzej Wajda)

 

 

Komentarz Radtrapa:

Nazwa powyższego rozdziału: Gnosis. Podobno Żeromski był masonem, nie ma jednak żadnych konkretnych dowodów na to twierdzenie. Na pewno znał masonów, na pewno dużo o nich wiedział.

Mam jednak pewniejszą informację, dotyczącą z kolei filmu który powstał na podstawie jego książki – mianowicie to, że wszystkie prace nad filmem „Popioły” trwały 666 dni.

Czytaj dalej

rsz_1john_robison

John Robison: Pierwszy, XVIII-wieczny praktyk spiskowy

 

exemplore.com (fragment), tłum. Radtrap

John Robison (1739-1805)

Jeden z mniej znanych, a jednocześnie jeden z najważniejszych ludzi w świecie badaczy konspiracji, przede wszystkim na polu badań nad tajnymi stowarzyszeniami – profesor John Robison. Ten niezwykły człowiek mógł być odpowiedzialny za narodziny całej dzisiejszej kontrkultury „teoretyków spiskowych”, na pewno zaś jest odpowiedzialny za to, że słowo „Illuminati” stało się synonimem teorii spiskowych.

Był szkockim fizykiem i matematykiem, profesorem filozofii naturalnej na Uniwersytecie Edynburskim, sekretarzem generalnym Towarzystwa Królewskiego w Edynburgu, członkiem Klubu Literackiego w Glasgow, wynalazcą syreny alarmowej (bardzo symboliczne – przyp. tłum) oraz autorem niezwykle popularnej w post-rewolucyjnej erze (Wojna o wyzwolenie Stanów Zjednoczonych) książki – Proofs of a Conspiracy against all the Religions and Governments of Europe, carried on in the Secret Meetings of Free-Masons, Illuminati and Reading Societies, etc., collected from good authorities (Dowody Konspiracji Przeciw Wszystkim Religiom i Rządom Europy, Zawiązanej na Tajnych Spotkaniach Masonerii, Iluminatów i Stowarzyszeń…).

Czytaj dalej

10-commendment-broken

Stanisław Bulza: „Strzaskane tablice z dziesięcioma przykazaniami” (Część II.)

 

Źródło: polishclub.org

Rewolucja seksualna lub obyczajowa, która dokonała się w Europie w latach 60. i 70. XX w., tak jak prawie wszystko w UE, swoje źródło ma w rewolucji bolszewickiej w Rosji.

Fryderyk Engels w dziele „Pochodzenie rodziny, własności prywatnej i państwa”, twierdził, że rodzina monogamiczna nie była instytucją naturalną. Według niego stanowiła ona jedynie wytwór konkretnych warunków historycznych towarzyszących triumfowi własności prywatnej nad pierwotną własnością wspólnotową. Pierwszym „uciskiem klasowym” był zatem ucisk mężczyzny nad kobietą. Aby wyzwolić seksualnie kobietę należało uwolnić ją od domowych obowiązków i wysłać do pracy zarobkowej. Opiekę nad dziećmi i ich wychowanie miało przejąć całe społeczeństwo.

Czytaj dalej

10-commandments

Stanisław Bulza: „Strzaskane tablice z dziesięcioma przykazaniami” (Część I.)

Źródło: polishclub.org

W preambule konstytucji UE nie ma invocatio Dei, odwołania do Pana Boga i chrześcijaństwa. Natomiast nawiązano w preambule do „kulturalnego, religijnego i humanistycznego dziedzictwa Europy”, powstrzymując się od precyzowania, o jakie religie chodzi. Twórcy tego projektu (Konwent Europejski) tak mają w nienawiści chrześcijaństwo, że to określenie nie chce im przejść przez gardło. Oni chcą wywieść historię Europy od rewolucji francuskiej, z katastrofalnymi skutkami. W rezultacie ignorują lub próbują zatrzeć prawdę, którą Europejczycy zdobyli w ciągu dwóch tysięcy lat rozwoju chrześcijaństwa.

O rozwoju europejskiej kultury decydowały wartości chrześcijańskie, które stanowiły prawidłowość rozwoju życia narodowego. Gdyby nie było chrześcijaństwa nie byłoby Michała Anioła, Rafaela, Leonarda da Vinci, Rembrandta i ogromnej rzeszy innych wielkich malarzy. Nie byłoby Bacha, Beethovena, Mozarta, Bramhsa, Czajkowskiego, i jeszcze innych wielkich kompozytorów. Wystarczy również wspomnieć, że w Polsce Kochanowski, Krasiński, Słowacki, Mickiewicz, Zaleski czy Norwid tworzyli swoje wielkie dzieła bo byli wychowani w cywilizacji łacińskiej. Tej Europy już nie ma! Obecnie w literaturze panuje język wulgarny.

Czytaj dalej

2-Palatyn

Stanisław Bulza: Mroczna tajemnica Rennes-le-Château (Część IV.)

 

Źródło: polishclub.org

 

Maria Magdalena w bajkach

Z „podziemnego strumienia” wypłynęły na ziemię m.in. legendy o Graalu, opowieść o Lohengrinie, oraz bajki, które były historiami o utraconych narzeczonych, królach uzurpatorach i o królach z królewskiej linii krwi Graala. Były to opowieści o księciach Graala zamienionych w żaby, o księciach Łabędzia, którzy wędrowali po pustkowiach, i o księżniczkach Smoka zamkniętych w wieżach lub uśpionych na setki lat. Chodzi tu o takie opowieści, jak Śpiąca Królewna, Kopciuszek, Królewna Śnieżka i Roszpunka. We wszystkich przypadkach myśl przewodnia jest taka sama, zawsze chodzi o księżniczkę z królewskiej krwi trzymaną poza zasięgiem księcia Graala, który musi odnaleźć ją i uwolnić w celu zachowania linii krwi. W większości tych opowieści Kościół Katolicki jest przedstawiany w postaci wrogiej macochy, złej wiedźmy, wilka. Historie te przypominają utraconą narzeczoną króla ze starotestamentowej Pieśni nad Pieśniami. Ich treść odzwierciedla sytuację Marii Magdaleny, której rzekomo królewskie pochodzenie i spuścizna w linii żeńskiej są strzeżone przez Pieure de Sion. Interesującym aspektem wielu klasycznych bajek jest to, że są one bardzo stare, i tak na przykład dzieje Kopciuszka sięgają aż do czasów Karolingów. Pierwsza znana jej wersja pochodzi z roku 850. Bajkopisarze nie stworzyli bajek, oni tylko zebrali, zredagowali i zinterpretowali stare podania i legendy. Karol Perrault opublikował swoją dobrze dziś znaną wersję w roku 1697 we Francji, a Jakub Grimm (1785-1863) i Wilhelm Grimm (1786-1859) stworzyli jej niemiecką wersję w roku 1812.

Czytaj dalej