Bestia ujawniona

 

1+2+3= 6

4+5+6= 15 (6)

7+8+9= 24 (6)

 

For automatic english translation click here

Węgiel – C 6

Odkrycie pierwiastka węgla przypisuje się Egipcjanom oraz Sumerom (ok 3750 p.n.e.).

Układ heksagonalny – układ krystalograficzny, w którym trzy z czterech osi leżą w jednej płaszczyźnie, mają jednakową długość, a kąt między nimi wynosi 120°. Czwarta oś jest osią sześciokrotną, ma inną niż pozostałe długość i jest do nich prostopadła. (wikipedia)

Liczba 666 odwołuje się do atomu węgla oraz człowieka. Carbon-12, jeden z 5 elementów ludzkiego DNA, składający się z 6 protonów, 6 elektronów oraz 6 neutronów (…)

Angielska nazwa „carbon” pochodzi od łacińskiego „carbo”, oznaczającego węgiel, węgiel drzewny i grafit. To samo tyczy się francuskiego „charbon”. Dowód na ukrycie [takiej formy] 666 w Biblii, to Ks. Izajasza 6:6 – „Wtedy przyleciał do mnie jeden z serafów, mając w ręku rozżarzony węgielek, który szczypcami wziął z ołtarza

Ten magiczny, dany przez Boga symbol kodu chemicznego, jest kodem całego życia, a tym samym również człowieka.  Liczbą człowieka jest 6 neutronów, 6 protonów i 6 elektronów – „Six hundred threescore and six” (666). Wiele różnych pierwiastków chemicznych łączy się z węglem, formując tym samym całą naszą materialną rzeczywistość, zwaną przez niektórych Matriksem. (gnosticwarrior.com)

Nowy Testament został napisany przez starożytnych gnostyków, prekursorów tego co znamy obecnie pod nazwą „spisek Iluminatów”. Postać Chrystusa, gnostycznego mesjasza, wielokrotnie nauczała na kartach Ewangelii wbrew temu, co znajdowało się na kartach tzw. Starego Testamentu. Jednym z powodów stworzenia mitu Chrystusa była potrzeba zatarcia pamięci o nadchodzącym mesjaszu pośród społeczności żydowskiej, przy jednoczesnym przedstawieniu go w jak najgorszym świetle dla reszty ludzkości. Udało się to połowicznie, nie tylko dzięki rozprzestrzenieniu chrześcijaństwa, ale również islamu.

 

Stary Testament (Ks. Rodzaju 1):

Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. 2 A ziemia była niekształtowna i próżna, i ciemność była nad przepaścią, a Duch Boży unaszał się nad wodami. 3 I rzekł Bóg: Niech będzie światłość; i stała się światłość. 4 I widział Bóg światłość, że była dobra;...

10 I nazwał Bóg suche miejsce ziemią, a zebranie wód nazwał morzem. 11 I widział Bóg, że to było dobre...12 I zrodziła ziemia trawę, ziele wydawające nasienie, według rodzaju swego, i drzewo czyniące owoc, w którym nasienie jego, według rodzaju swego; i widział Bóg, że to było dobre. ..

14 I rzekł Bóg: Niech będą światła na rozpostarciu niebieskim, ku rozdzielaniu dnia od nocy, a niech będą na znaki, i pewne czasy, i dni, i lata... 18 I żeby rządziły dzień i noc, i czyniły między światłością, i między ciemnością; i widział Bóg, że to było dobre... 21 I stworzył Bóg wieloryby wielkie, i wszelką duszę żywiącą płazającą się, którą hojnie wywiodły wody, według rodzaju ich; i wszelkie ptactwo skrzydlaste, według rodzaju ich; i widział Bóg, że to było dobre25 Uczynił tedy Bóg zwierz ziemski według rodzaju swego; i bydło według rodzaju swego; i wszelki płaz ziemski według rodzaju swego; i widział Bóg, że to było dobre.

26 Zatem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na wyobrażenie nasze, według podobieństwa naszego… 31 I widział Bóg wszystko, co uczynił, a oto było bardzo dobre; i stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień szósty.

Księga Rodzaju 6 razy używa określenia „tov” (hebr. dobre) przy opisie Stworzenia. „To było dobre”.

Stwórca tworzył przez 6 dni, 7-dmego dnia już tylko „odpoczywał”.

 

Nowy Testament (1 List Jana 2):

15 Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca.
16 Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata.

Pożądliwość ciała… ciężko jest się przecież rozmnażać bez pożądania i dotyczy to całego stworzenia żywego.

Bóg wg spisanej staroegipskim kodem Tory nakazał ludziom się rozmnażać, tak jak i zresztą pozostałym stworzeniom. Gnostycy nienawidzili i dalej nienawidzą świata materii, postrzegają sam fakt rozmnażania się jako największy z „grzechów”. Jeśli wielopokoleniowe klany takich ludzi rozmnażają się, to tylko ze względu na maksymę „cel uświęca środki”, aby przynieść na świat potomków kontynuujących dzieło swoich przodków, aż do finalnego aktu zwycięstwa nad Demiurgiem.

Oba „testamenty” nie są ze sobą kompatybilne, ponieważ w zupełnie inny sposób patrzą na samo Stworzenie. Czy Stworzenie jest dobre czy złe? Czy można w ogóle używać wobec niego takich określeń? Czy wilk jest zły ponieważ zadał cierpienie i zabił sarnę, a pająk pójdzie do Piekła ponieważ wysysa z żyjących ofiar wnętrzności? Pająk inaczej nie umie, tak został stworzony.

Świat jest wyrażony w numerologii różnymi wariacjami cyfry 9 (666, 18, 153 – vesica piscis, 216 – „marność nad marnościami” z Ks. Koheleta, 54 – hebrajska wartość słowa „Eden” itd.), zaś sama 9-tka to cyfra problemu i przeszkody. Wszyscy bezustannie potykamy się w przeciągu swojego życia o 9-tki, co jakiś czas pytając samych siebie po co to wszystko i czy w ogóle warto się tak męczyć.

 

Ukrzyżowanie na Golgocie to śmierć trojga ludzi na krzyżach. Krzyż łaciński używany przez Kościół w kolejnych wiekach to rozpakowany sześcian reprezentujący zamknięty świat. Sześcian to oczywiście cyfra 6, zaś trzy krzyże dają nam sekwencję 6-6-6. Symbolika śmierci Chrystusa na krzyżu to symbolika zwycięstwa nad światem (666), czego zresztą teologia chrześcijańska nigdy się nie wypierała, chodzi tylko o to, że wierni Kościoła nie rozumieją prawdziwego przesłania stojącego za tą alegorią. Pokonanie świata – jego „rozpakowanie” – oznacza uwolnienie od materii. Patrz także Z Saturnem nie ma żartów.

Chrystus na kartach NT zapowiada zniszczenie tego świata, a nie jego kontynuację. Jego Ojciec jest Monadą z filozofii platońskiej, koncepcją pitagorejską, natomiast „władca tego świata” przed którym przestrzega, to nie żaden diabeł, chociażby dlatego, że nikt w Biblii nie dał żadnemu aniołowi ani demonowi władzy nad Stworzeniem. Władca świata to jego Stwórca, tylko i wyłącznie, ten sam Stwórca którego opisuje Tora, a którego filozofia platońska nazywa Demiurgiem.

Bogowie dwóch „testamentów” to bogowie dualistyczni. Stoją do siebie w opozycji.

Dalej, Bestia wychodząca z Morza to nie żaden sekretny ród opisywany przez różnych chrześcijańskich autorów fundamentalistycznych, których stare artykuły można znaleźć również na tej stronie, ale Bestia ta – reprezentowana przez liczbę 666, czyli cyfry samego Stworzenia, życia opartego na węglu, kod ukryty we wszystkich cyfrach od 1 do 9  – jest życiem.

Życiem wychodzącym z morza.

Oto Bestia.

Sumując powyższe, „Syn niegodziwości” z Apokalipsy, który od późniejszych Ojców Kościoła otrzymał przydomek Antychrysta (głównego Antychrysta) okazuje się być albo mitem, bajką mającą trzymać w ryzach potulnych wiernych, albo jest to próba obsmarowania mesjasza zarówno judaizmu, jak i innych religii świata, który w np. Torze i reszcie Tanachu zapowiadany jest jako ten, który zmieni pozbawiony równowagi świat na lepsze. Bez potrzeby jego niszczenia.

Jednak dla gnostycyzmu nie ma większej „niegodziwości” niż dalsze jego trwanie. Dla nich świat ten jest tylko więzieniem, pułapką w którą wpadły boskie iskierki Ojca, uwięzione teraz w naszych ciałach niczym w labiryncie Dedala. Tezeusz wyszedł z tego labiryntu dzięki nici Ariadny, która dzisiaj przyjmuje nowe nazwy, takie jak między innymi: transhumanizm, multikulturalizm, manipulacje genetyczne, szukanie „boskiej cząsteczki” itd. Każdy sposób będzie dobry żeby wyjść z labiryntu.

Jedynym prawdziwym celem „iluminatów” nie jest więc Nowy Porządek, państwo usłużnych elicie niewolników, ani zgubienie naszych dusz poprzez wymuszenie uległości dla Bestii. Oni chcą zniszczyć „Bestię”, ponieważ to oni napisali Apokalipsę Jana, oraz pozostałe księgi NT, największy w historii ludzkości przekręt religijny grający na ludzkich uczuciach. Celem prawdziwych iluminatów, tych najtajniejszych z tajnych,  jest przerwanie cyklu i zniszczenie materialnej formy wszystkiego – włączając w to samych siebie. Chcą zniszczyć cudowną pułapkę.

Kto z nich ma rację? Czy świat można zmienić na lepsze, czy też jedynym jego przeznaczeniem jest całkowita destrukcja?

 

Radtrap

 

Reklamy

29 comments on “Bestia ujawniona

  1. Mam kilka spostrzeżeń, choć się w gruncie rzeczy zgadzam:
    1. Jezus jako żydowski mesjasz nie chciał zniszczyć świata w znaczeniu materialnym, ale raczej symbolicznie, zniszczyć zakłamanie, grzech etc, coś jak nawrócenie ludzi itp.
    2. Co do tego czy można karać/potępiać zwierzęta za to jak się zachowują to powiem tyle: część stworzeń może być produktem diabła/kosmitów/etc a nie Boga, po 2 słyszałem legendę według której Bóg miał stworzyć przypadkiem też szkodliwe zwierzęta które umieścił w worku a następnie kazał Adamowi wynieść wyrzucić ten worek śmieci, ale Adam z ciekawości go otworzył i wtedy cholerstwo rozpowszechniło się po świecie.
    Istnieje też żydowska tradycja według której Ewa po skosztowaniu owocu dobra i zła, miał nim (może zerwała kolejne te owoce) nakarmić wszystkie zwierzęta w raju i stąd zwierzęta podobnie jak ludzie się źli, lub dobrzy, w końcu zwierzęta np. pies wyczuwa czy jego opiekun zachowuje się wobec niego dobrze (np. go karmi, leczy, bawi się z nim) czy źle (krzyczy, straszy, głodzi, bije), a same zwierzęta można nauczyć pomagania ludziom (psy ratowników), podobnie jak szkodzenia (psy strażników w obozach). Więc moim zdaniem zwierzęta tak samo jak ludzie nie są jednoznacznie ani złe, ani dobre tzn. są konkretne osobniki takie i takie, więc jeśli pies jest wam wierny, pomaga, jest przyjacielski to jest dobry, a jeśli zagryza inne zwierzęta, szczeka (bez powodu) na domowników, a nawet zagryzie dziecko właściciela to jest to „czarci pomiot” i można (należy) go ukarać – gdyż w innym przypadku takie zachowanie będzie się powtarzać i np. później zagryzie dziecko sąsiada.
    3. Antychryst znaczy anty-mesjasz, lub też taka parodia-jak w krzywym zwierciadle mesjasza, lub też łzy brat bliźniak. Tym bardziej, że różni Antychryści byli uważani za mesjaszy przez rzesze wyznawców np. Lenin, Hitler, Stalin-(powiedzmy), Obama (robiony na takiego) .
    MówiącyJakJest

  2. 4. Co do transhumanizmu, to znaczna część tego ruchu (wyznawców, praktyków i ideałów, nie wspominam techniki bo tutaj kij ma dwa końce jak np. samochód) to reprezentują tych psujów i niszczycieli świata (są to libertyni i „lewacy”, feministki, zwolennicy aborcji, popierający prawa dla wszelkiego wynaturzenia) i ich wizja świata to cyberpunk czyli taki stechnicyzowany Mad Max.
    Jednak część gnostyków jak różokrzyżowcy są bardzo przeciwni tym pomysłom posthumanistycznym-a konkretni technologii gdyż wiedzą, że po 1. taka technologia w rękach ludzi podobnie jak dziś internet (który jest aktualnie przedsionkiem tej technologii – w fazie dopiero rozwojowej) może skutecznie zachwiać statusem qwo (wiedza, poziom życia, mniejsza biurokracja itp. ogólnie wyższy poziom) tych ważniaków i popsuć ich plany na życie i świat (ludzie nie daliby się kupić na stary gnostycki tandetny produkt jak dzisiaj w Indiach typu święte lecznicze odchody krowy, mocz byka etc. wciskane przez szamanów) – o czym wspominał amerykański senator i zarazem potomek rodu wspierającego (i dającego schronienie w swoich włościach) katarów, i templariuszy-(z których wywodzą się późniejsi różokrzyżowcy), oraz globalny myśliciel i ekspert Zbigniew B.
    A po 2 sami różokrzyżowcy twierdzą, że ta technologia nie byłaby wieczna więc nie rozwiązywałaby tej materialnej pułapki (reinkarnacji) życia i śmierci. Ale tutaj jest pewien z ich strony zwodniczy argument-otóż zanim ta technologia by stała się nie przydatna z powodu „zużycia-śmierci” – tak to nazwijmy to powstałaby kolejna i kolejna, i tak w nieskończoność, albo do chwili powstania idealnej technologii (technologia złotej ery, mesjańskiej, nazywanej przez kabalistów 666 – co ma symbolizować nieskończoną-doskonałość materialnego świta, więc oprócz węgla, gwiazdy sześcioramiennej to złoto jest symbolem 666, oraz Świątynia Jerozolimska-Salomona ale z czasów kultu monoteistycznego, później rzeczywiście się zdeprawowała), więc te wady techniczne to jest zasłona (woal) dla ukrytego powodu. Otóż gdyby taka technologia powstała i się udała to pomimo pewnych podobieństw z założeniami gnostyków tak naprawdę naprawiłaby i wzmocniłaby świat materialny, gdyż ludziom żyłoby się lepiej, wady fizyczne które obecnie istnieją (jak choroby, czy zanieczyszczenie środowiska) zostałyby zniweczone i w takim sensie obecny zły świat zostałby zniszczony (można to porównać do rewitalizacji np. zniszczonych ekologicznie gruntów), ale ci ludzi (nazywani post ludźmi) nie chcieliby go opuścić – w sensie tego stanu rzeczy (nie mam na myśli planety). Dlatego koniec końców zamiast ludzi odciągnąć od materialnego świata tylko by ich wiecznie w nim umocowano, możliwe, że bez reinkarnacji. Oczywiście jak wcześniej wspomniałem technologia może przyczynić się do złego ale też dobrego i tak np. genetyka może, zniszczyć obecne formy życia na ziemi (powiedzmy cel różnych gnostyków), lub zepsuć ludzi (cel różnych satanistów), ale też może naprawić genetyczne schorzenia wrodzone, mutacje itp. (cel idealistów-materialistów).
    Cały ten globalny porządek – z jedną armią, rządem to jest dopiero 1 etap rozwoju materialnego i intelektualnego (czyli duchowego) ludzkości:
    http://www.szkolnictwo.pl/szukaj,Skala_Kardaszewa

    jak widać nieprzypadkowo etapów jest 7, a pomiędzy 1 pierwszym a doskonałym”boskim” stanem cywilizacji jest 6 stopni;)

    5. Sama konspiracja jest znacznie starsza od czasów Nowego testamentu i jest wynikiem korupcji-degradacji Boskiego planu naprawy (zamiast poprawy zachowanie statusu qwo, a później stopniowa degeneracja) świata danego Hebrajczykom, później Izraelitom, w którym to jednak planie jest też miejsce i rola dla innych ludzi i ludów. Degradacja przyjmowała i przyjmuje wiele postaci nie tylko korupcję materialna, ale też jest wynikiem różnych nadużyć – choćby autorytetu i poparcia ludzi dla władzy, popularności, ale też skrytości- według JKM (tego kapitalisty -monarchisty) okultystyczne organizacje łatwo z czasem popadają w degeneracje, przyjmowania i tolerowania całkowicie szalonych, zboczonych i głupich członków i grup społeczeństwa (aspołecznych, ale rządzących społeczeństwem), różne reinterpretacje nawet i to często naciągane świętych pism, oraz też dosłowne biurokratyczne trzymanie się litery (obłuda, hipokryzja) prawa/czy pism-często absurdalne i bezsensowne tworząc różne głupie tezy oraz dające okazję (jako zakłamana biurokracja) do korumpowania itp.
    MówiącyJakJest

  3. Zanim pojawił się grzech, to co Bóg stwarzał było dobre. „Nie miłujcie świata…” – odnosi się właśnie do świata grzechu. Słowo Boże skierowane jest do ludzi a nie zwierząt i trzeba to wyodrębnić tzn ludzi od zwierząt. Z kolei pożądliwość ciała bez miłości jest zła i dlatego NT potępia to. Oba „testamenty” wg mnie są ze sobą kompatybilne. Stworzenie (ludzie i zwierzęta, rośliny) jest dobre, ale zarządza nim człowiek, który ma wolną wolę i nieraz ulega pokusom przez co odrzuca Boga. Nie tego Bóg pragnie. Wszystko do czasu, myślę.

  4. Wracają jeszcze do ery mesjańskiej takie oto skojarzenia:
    otóż według żydowskich kabalistów w erze panowania mesjańskiego będzie harmonia świata materialnego i duchowego (intelekt, kultura, rozum, wiedza itp). W kabalistycznym drzewie życia istnieją trzy ścieżki: miłosierdzia, surowości i trzecia łącząca obie-świadomość i materię, którą chrześcijańscy kabaliści uważają za chrystusową drogę do Boga.
    Co do Biblii to w Starym Testamencie Mamy Surowość Bożą, w nowym Miłosierdzie, a jak połączymy obie to mamy trzecią drogę – tą mesjańską.

    Uważam, że NT nie powstał by zohydzić przyszłego Mesjasza, ale później został do tego celu użyty, przeinterpretowany, coś dopisano, usunięto etc.
    Wtajemniczeni napisali też wiele więcej religijnych ksiąg w tym Koran.
    Co do Porządku Świat, to może być on dobry jak i zły, aktualnie mamy zły nowy porządek, dawniej był zły „stary”, aktualny nowy i w gruncie rzeczy stary były przeciwieństwem, Boskiego Rajskiego Porządku, więc powinien być Odnowiony Porządek Świata- Boski, w tym sensie nowy. A nie odwrotność życia w Edenie jako coś nowego, fakt coś nowego ale nie lepszego tylko gorszego. Sama idea ustanowienia Nowego Porządku na całym świecie wzięła się z idei ustanowienia Królestwa Bożego na świecie, czyli w gruncie rzeczy przebudowania, naprawienia świata, ale zmiana miała być taka, że de facto byłby to nowy lepszy świat, stąd też jako, że Bóg niszczył i tworzył (przetwarzał, porządek z chaosu) swe dzieła, stąd nazwano, że ten zły świat zostanie zniszczony (metaforycznie-zastąpiony) chodzi o cywilizację, kulturę, religię, prawa, państwa, a nie całą materię, i na jego miejsce pojawi (czyli zastąpi) się nowy lepszy.
    Oczywiście mesjanistyczny plan naprawy został z czasem podmieniony na utrzymanie aktualnego stanu (w stylu skoro trudniej jest coś naprawić to zostawmy to takim jakie jest), a później na jego ciągłym obniżaniu (idea: skoro i tak będzie z czasem gorzej to zepsujmy wszystko, może ktoś to za nas naprawi, albo przynajmniej się to wszystko szybciej skończy).
    MowiącyJakJest

  5. Mam pytanie do autora.
    Czy uznając, że „bestią wychodzącą z morza” jest materialne „życie wychodzące z morza”, podzielasz poglądy ewolucjonistów co do tego, że środowiskiem życia pierwszych organizmów były zbiorniki wodne?

  6. Nie rozumiem. Czyli chcą zniszczyć to, co sami stworzyli? To się nie trzyma kontinuum. A widziałeś nową stolicę Illuminatów, Astanę? Tam się aż roi od gadziej symboliki.

    • Oni chcą stworzyć Utopie mityczną Atlantydę na gruzach starego świata z pomocą technologii, która powstawała w USA (apokaliptyczna Bestia z Ziemi).

      Ciekawy przykładem jest film „Człowiek Demolka” gdzie zaczipowani żyją w nowym utopijnym świecie pod dyktando elit, a reszta której to się nie podoba głoduje w kanałach.

      Natomiast w filmie „Elizjum” główny bohater Max (światowy mesjasz) leci do kosmicznej stacji w kształcie pentagramu (symbolu oświecenia poznania i wiedzy), aby zresetować system i sprawić aby oświecenie i wiedza spłynęło z nieba na zniszczoną i zdemoralizowaną ziemię , gdzie ludzie są wykorzystywani przez elity jako siła robocza. Dzięki połączeniu się z technologią Max staje się nadczłowiekiem.

      Bestia to bezosobowy moloch polityczno-społeczny i tworzą go wszyscy ludzie (bo przecież każdy podlega prawu stworzonemu przez twz. państwo i to ono kieruje jednostkami co mają robić i jak żyć). Bestia może też wydać prawo i nakaz czczenia swojej religii tak jak zrobił to Nabuchodonozor, który był głową Bestii.

      Tak samo Król Achab(głowa Bestii) został nakłoniony przez Jezebel(Nierządnica) do stworzenia nakazu czczenia pogańskich bogów.

      I teraz powtórzy się to samo, Bestia nigdy nie zniknie bo Bestia to ludzkie królestwa stworzone ludzką ręką. Jej koniec jest możliwy tylko w Królestwie Boga, gdzie władzę i Prawo stanowi wszechmogący Bóg.

      Złoty posąg Nabuchodonozora ożyje w osobie światowego mesjasza wyniesionego przez potęgę Bestii z Ziemi jaką jest USA, a świat w wyniku zwiedzenia dobrowolnie czy siłą będzie zmuszony do przyjęcia nakazu jego czczenia.

  7. „Inteligentny projekt naszego wszechświata jest geometryczny z odpowiednio sformułowanymi kształtami i obrazami z numerem 9: od atomów po galaktyki, a nawet nasze DNA jesteśmy otoczeni przez geometryczne kształty i wzory z numerem 9 ukrytym jako dowód stworzenia.

    *****
    1,440 minut dnia sumuje się do 9.
    86.400 sekund w ciągu dnia sumuje się do 9.
    10,080 minut w tygodniu sumuje się do 9.
    525 600 minut w roku sumuje się do 9.

    Minuty i sekdunty w ciągu tygodnia, miesiąca, roku, zawsze redukują się do 9.”

  8. „W tym epizodzie poruszane są takie tematy jak: Koralowy Zamek, Saturn, Wiry sześciokątne, Cymatyka, Prądy Eddiego, Kryształy i krystalizacja struktut, Pola Elektromagnetyczne, Jonizacja, Polaryzacja, 360, Nikola Tesla, Liczby Czworacze, Drzewo Życia, Numerologia, Kabała, Sinusoidy, Zaćmienie Słońca, Świadomość, Czas, Symbologia, Prędkość Światła, Znaczenie Słów, Myślenie pojęciowe”

    ******
    „Co interesujące pismo apokalipsy „13:18” ma sekretny kod ukryty dla tych, którzy mają wiedzę/mądrość. Weź liczbę „13” i „18”, a następnie pomnóż je. Otrzymasz 13×18 = 234, które sumują się do „9”.
    Lustrzaną odwróconą liczbą jest 432, jeśli je dodasz „234+432=666”

    „432” zaszyfrowuje prędkość światła oraz średnicę księżyca, ponieważ połową z 432 jest 216, a 432 do potęgi to prędkość światła.
    „Więc tak, połowa „432” to „216” co jest średnicą księżyca = „2160” mil
    „432” do potęgi to prędkość światła = „186, 624”
    Podwojona „432” daje „864” co jest średnicą słońca = „864.000” mile”

  9. Tam jest błąd. Określenie „I wiedział Bóg, że to było dobre” pojawia się właściwie 7 razy, pominąłeś 11-tkę.

    Swoją drogą, ktoś ogarnia te automatyczne grafiki profilowe wordpressa? Za każdym razem jak dodaję jakąś liczbę lub cyfrę, kolor lub ilość figur się zmieniają – ale potem zostają na dobre. Ciekawe, na jakiej podstawie avatar coś wylicza z wszystkich liter i cyfr emaila.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s