Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 4)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)

 

W tym postępującym religijnym procesie, Rzymianie i Herodianie mogli dalej pracować nad swoją hybrydą żydowskiej i rzymskiej duchowości w I wieku naszej, to jest chrześcijańskiej ery. Będę jeszcze o tym pisał, a mianowicie o mojej koncepcji, wedle której ewangelie oraz inne dokumenty wczesnego Kościoła rzymskiego były trzymane w sekrecie przez tajny kult, operujący na zasadzie znanych ówcześnie hellenistycznych szkół tajemnic. Wyjaśniałoby to dlaczego nie przetrwały żadne kopie tych dokumentów, oraz w jaki sposób Rzymianie byli w stanie rozwijać spisaną już historię, przy jednoczesnej możliwości redagowania wcześniejszych wersji.

Czytaj dalej

Ezoteryczna Eurowizja

 

No i co ja mogę teraz zrobić? Niewiele mogę, dryfując tak sobie po katastrofie na otwartym morzu, doceniając, że przynajmniej świeci słońce i nucąc „always look on the bright side of life”, wrzucam list do butelki i rzucam jak najdalej. Oto i list.


Drogi znalazco

To nie jest „tylko” Eurowizja. To jest zaszyfrowany przekaz dotyczący Planu Iluminatów, który kilka dni temu przekształcił się również w oficjalne wypowiedzenie wojny. Człowiek może się mylić, ale nie mogą się mylić cyfry które wyrażają prawdziwą naturę całego naszego wszechświata. One ciągle będą w tym samym miejscu, znacząc dokładnie to samo co zawsze. Niech więc same teraz pokażą, gdzie przebiega prawdziwa linia frontu.

Czytaj dalej

Liczba pi – Zmagania z ludolfiną

 

Źródło: histmag.org

Wojciech Andryszek

Trudno wyobrazić sobie naszą cywilizację bez liczby pi. Ta matematyczna stała jest obecna w wielu dziedzinach naszego życia. Często stanowi fundamentalny element ważnych praw i zagadnień, które pozwala opisać w elegancki sposób. I choćby dlatego od 1988 roku 14 marca obchodzimy międzynarodowy Dzień Liczby π.

Chyba wszyscy pamiętamy lekcje matematyki, na których z werwą lub przerażeniem liczyliśmy pole i obwód koła, objętość walca i stożka lub wodziliśmy wzrokiem za wykresami sinusów i cosinusów. Nieustannie towarzyszyła nam liczba π, czyli stosunek długości obwodu koła do długości jego średnicy.

Czytaj dalej