Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 2)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)

 

Chrześcijaństwo starsze od spisku Flawiuszów?

Prawdziwy przebieg wydarzeń w Izraelu i Judei w okresie ok. 100 lat pomiędzy najazdem Rzymian a przejęciem władzy przez Herodianów, co dokonało się ostatecznie w roku 37 p.n.e. , oraz w czasach Wojny Żydowskiej zakończonej ok. roku 73 n.e. , zawsze był tematem wielu spekulacji… Ważnym aspektem pracy Atwilla jest wykazanie przez niego, że Nowy Testament oraz dzieła Józefa muszą być postrzegane jako rzymska propaganda, oraz że traktowanie tych pism jako rzetelnych relacji historycznych prowadzi do poważnych analitycznych pomyłek.

Z drugiej strony wspomniane dokumenty są postrzegane jako najobszerniejsza i jedyna źródłowa literatura dotycząca tego właśnie okresu historycznego. Tym samym odtwarzanie historii Judei wymaga rzetelności i rozsądku przy wykrywaniu i odrzucaniu zawartej w nich rzymskiej propagandy, z pomocą dodatkowych informacji (czasami uzupełniających, czasami sprzecznych) dostarczanych przez archeologię, krytykę źródłową oraz inne źródła starożytne.

W Caesar’s Messiah Atwill pisze: “To rodzina cesarska Flawiuszów stworzyła chrześcijaństwo.” Miał na myśli to, że Flawiusze (oraz ich nadworni intelektualiści) stworzyli religię w takiej formie, oraz że napisali ewangelie o takiej treści, w jakiej znamy je do dnia dzisiejszego. Nie oznacza to jednak, że stworzyli nową religię od podstaw, jak w przypadku Wenus zmieniającej się z piany morskiej w pełni ukształtowaną kobietę. Przeciwnie, chrześcijaństwo Flawiuszów posiadało swój zalążek.

W recenzji Caesar’s Messiah Robert M. Price narzekał: „we wszystkich tekstach ewangelii znajduje się znacznie, znacznie więcej treści których nie można tak po prostu odrzucić (mówiąc dokładniej, zlekceważyć) niczym niepotrzebnego nikomu balastu, którym rzeczywiście byłyby, gdyby Atwill miał rację”.

Słowa te wynikają jednak z niezrozumienia stanowiska samego Atwilla. Uznaje on bowiem fakt, że pozostałe przy istnieniu ewangelie zostały napisane przez różnych autorów, w różnych odstępach czasowych i w różnych miejscach. Zgodziłby się zapewne również ze stwierdzeniem, że ewangelie zostały napisane przy pomocy wielu innych, starszych źródeł.

Na poziomie inspiracji oraz zawartej w nich filozofii, do źródeł tych można by zaliczyć Filona, Senekę, Pitagorasa, innych autorów stoickich oraz cyników, Homera, epos o Gilgameszu, wszelkie hellenistyczne szkoły tajemnic regionu śródziemnomorskiego, oraz astro-teologiczne mity starszych ludów. Posegregowanie całej tej zawartości jest w istocie herkulesowym zadaniem które pochłonęło spory kawał życia wielu badaczy, i z całą pewnością pochłonie jeszcze wielu innych. (…)

Jeśli ktoś taki jak Jezus istniał naprawdę, żył on zapewne w tym właśnie okresie historycznym, musiał też wchodzić w kontakt z najważniejszymi frakcjami w swoim regionie. Aby zrozumieć to środowisko, polecam prace Roberta Eisenmana, oraz bardzo przystępne w odbiorze recenzje i streszczenia jego prac napisane przez Andrew Goulda, który to pisze w nich tak:

Dzięki ostrożnej destylacji, Eisenman jest w stanie wydobyć zaginiony głos zdławionej rebelii, która choć pozostawiła po sobie pewne ślady w Nowym Testamencie, dzisiaj przemawia do nas silniej i w sposób bardziej bezpośredni dzięki zwojom znad Morza Martwego… wielu naukowców dostrzega fakt, że konflikt ideologiczny między Jakubem a Pawłem jest motorem napędowym całego Nowego Testamentu. Eisenman potrafi jednak wykazać, że konflikt ten jest identyczny do konfliktu jaki istniał między żydowskimi nacjonalistami, a wspieranym przez Rzymian państwem herodiańskim, który z czasem przerodził się w zażartą wielką Wojnę Żydowską, o dokładnie te same kwestie o jakie spierali się Jakub i Paweł. [vi]

Dalsza część wywodu Goulda zabiera się za identyfikacje najgorętszych kwestii spornych tego konfliktu ideologicznego, który zajmował ówcześnie nie tylko Judeę, ale również cały basen Morza Śródziemnomorskiego, w każdym miejscu w którym przecinały się ze sobą szlaki handlowe kontrolowane przez zamożnych kupców żydowskich, oraz ich hellenistycznych odpowiedników.

Po jednej stronie zeloci, sykariusze oraz radykalni rebelianci ze społeczności esseńczyków, wywodzący się z nacjonalistycznej tradycji Machabeuszy, pochłonięci kwestią obrzezania, czystości ofiar oraz obecności lub braku obecności obcych bałwanów w Świątyni. Z drugiej strony hellenistyczna elita zawierała małżeństwa z siostrzenicami lub siostrami, praktykowała stosunki podczas menstruacji,  czyli wszystko to co zeloci postrzegali jako nierząd i działania nieczyste.

Zeloci chcieli dodatkowo przestrzegania koszerności w praktykach żywieniowych, zajęcia się ubogimi, pomstowali na to jak zachowują się bogaci, oraz propagowali doktrynę zbawienia zarówno poprzez uczynki, jak i przez wiarę. W tym samym czasie Herodianie oraz ich sprzymierzeńcy chcieli propagowania tolerancyjnych i kosmopolitycznych zachowań, w celu zapewnienia jak najsilniejszej integracji z bardziej otwartymi światami rzymskim i hellenistycznym.

Eisenman rozpoznał szereg epizodów w Nowym Testamencie, wyglądających na parodię incydentów historycznych opisanych u Józefa lub w innych źródłach. Bazując na tych spostrzeżeniach wysnuł on konkluzję, że biblijne postaci Jakuba i Szymona Piotra prawdopodobnie również są parodiami prawdziwych przywódców żydowskiej rebelii. W Caesar’s Messiah Atwill dochodzi do podobnej konkluzji, dodając również od siebie, że kolejny ważny przywódca rebelii, być może nawet mesjasz jak postrzegali go buntownicy, był pierwowzorem postaci Eleazara.

Interpretacja zwojów znad Morza Martwego jest wysoce spekulatywnym zajęciem, zważywszy na to, że zostały one napisane jako coś w rodzaju tajnej literatury podziemnej. Wszystkie odniesienia do konkretnych osób zostały zakodowane w tekście, w przypadku komentarzy politycznych stosowano formuły alegoryczne. Pomimo to, bazując na skrupulatnym badaniu i porównywaniu innych źródeł, Eisenman wysnuł tezę, że zwoje odnoszą się również do wydarzeń poprzedzających wybuch Wojny Żydowskiej, oraz że barwnie opisane postaci Sprawiedliwego Nauczyciela oraz Rozsiewacza Kłamstw (ang. Spouter of Lying) odnoszą się do Jakuba i Pawła.

W pewnych aspektach możemy postrzegać religię żydowskich rebeliantów jako coś w rodzaju embrionicznego chrześcijaństwa. Reprezentacja najstarszej znanej, chrześcijańskiej społeczności ‚koinonia’ opisanej w Dziejach Apostolskich może być równie dobrze parodią Jakubowego Kościoła buntowników. Część wyraźnie sprzecznych ze sobą nauk Nowego Testamentu można wytłumaczyć przetrwaniem literatury rebelianckiej, która była zbyt popularna i zbyt dobrze znana w tamtych czasach, aby je tak po prostu odrzucić lub zanegować, mogła być jednak włączona do Flawiuszowej wersji Ewangelii, wraz z nowszym materiałem promującym rzymski punkt widzenia.

Błędem byłoby jednak postrzeganie koalicji żydowskich buntowników jako całkowicie populistyczny, duchowo i ekonomicznie progresywny ruch. Jak pisał Józef Flawiusz otrzymywali oni rozkazy, a także ekonomiczne i polityczne wsparcie od rodziny królewskiej krainy Adiabene, w osobie króla Monobazusa, królowej Heleny oraz ich syna Izatesa. Eisenman zauważa, że tereny Adiabene oraz ziemie Edessy wzajemnie się przenikają,  zaś Ralp Ellis dowodził, że Monobazus, Helena i Izates stanowili rodzinę królewską miasta Edessy, potajemnie sprzymierzoną z Partami. Wg Ellisa, Izates (którego identyfikuje jako historyczną postać, króla Manu VI) widział w sobie nie tylko mesjasza żydowskiego, ale również pretendenta do tronu Rzymu. W takim przypadku żydowscy rebelianci byliby tylko pionkami w rozgrywkach dynastycznych pomiędzy Partami a Rzymianami, zaś Izates był (zapewne jednym z kilku) rebelianckim przywódcą sparodiowanym w Nowym Testamencie jako Jezus. [vii] (…)

Zarówno Ellis [viii] jak i kolejny biblista-samouk, Lena Einhorn,[ix] zauważyli rozległe analogie między Józefowym opisem wydarzeń mających miejsce w latach 44-56 n.e., a podobnymi seriami zdarzeń opisanych w Nowym Testamencie, datowanych na lata 24-36 n.e.

Główną postacią w zapiskach Józefa był „egipski prorok”, którego historia przypomina historię Jezusa w wielu różnych aspektach, z wyjątkiem tego, że jego los po aresztowaniu na Górze Oliwnej nie został dalej opisany przez Józefa.

Później, wg Dziejów 21:38, apostoł Paweł został zapytany czy nie jest on przypadkiem tym „Egipcjaninem” który sprokurował rewoltę w szeregach zelotów. Ehrman spekulował, że autorzy Nowego Testamentu opisali swoją historię z 20-letnim przesunięciem czasowym, oraz że Jezus, Paweł i „egipski prorok” mogli być w rzeczywistości jedną i tą samą osobą [x] lub też, jeśli mógłbym dodać, to „Egipcjanin” był w rzeczywistości przywódcą rebelii zelotów, oraz był prawdziwym (jednak w opozycji do teorii Ehrmana, okres jego działalności nie został przeniesiony w czasie) „historycznym Jezusem”, oraz że po jego egzekucji, Paweł z rodu Herodów wskoczył na jego miejsce próbując poprowadzić ruch „Egipcjanina” w zupełnie innym kierunku.

 


 

 

Reklamy

2 comments on “Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 2)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s