Shinto

 

 

Niestety, przodkowie Japończyków nie znali Chrystusa, nie nawiązali z nim osobistych relacji i nie przyjęli go do serca, dlatego grozi im nieubłagalne chrześcijańskie piekło. Chyba że …

Prosta i logiczna sprawa: po zmartwychwstaniu przyjmują za króla nowo napotkanego Juliusza Cezara z mieczem obosiecznym wychodzącym z ust, który powie im, że całe ich życie i cała ziemska wiara nie miała kompletnie żadnego sensu. Oczywiście, w analogicznej sytuacji nawet zatwardziały katolicki góral z dziada pradziada uznałby po śmierci zwierzchnictwo Allaha albo bogini Amaterasu – gdyby okazało się rzecz jasna, że Rację miał nieznany naród żyjący tysiące kilometrów dalej.

Jakie stanowisko na ten temat posiada wasz nadworny katecheta?

 

Reklamy

4 comments on “Shinto

  1. na jednej z pogańskich stron przeczytałem taką wypowiedź: „(…) Pierwsi judeo-chrześcijanie, jako jeden z jedenastu odłamów judaizmu, modlili się razem z żydami w synagogach i razem obchodzili święto Paschy. Do rozdzielenia Kościoła od Synagogi doszło pod koniec I w. n.e. Głównym i jedynym powodem rozdziału była judeo-chrześcijańska ortodoksja boskości Jezusa. (…)” źródło: http://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/04/15/swiateczne-zyczenia/
    pozostawiam ten ich punkt widzenia bez komentarza, bo ci ludzie należący do tego świata i tak nie zrozumieją na czym polega chrześcijaństwo, no chyba że trafią na chrześcijanina…

    • Ale o co chodzi? Co napisali źle, akurat napisali jak było. Chodź były też inne powody kłótni między Kościołem a Synagogą, ale w przypadku judeo-chrześcijan to rzeczywiście boskość Jezusa mogła być głównym-doktrynalnym powodem, oprócz niechęci poddania się wspólnot bliskowschodnich zwierzchnictwu Rzymowi.

      Co do Shinto, kultury Japońskiej i samych Japończyków to wywodzi się to częściowo z judaizmu, a sami mieszkańcy to mieszanka tamtejszych ludów i zaginionych plemion Izraela,Chazarów i Chińskich Żydów. Co wiedzą zarówno Żydzi jak i Japończycy- w tym nawet ci mający japońską dumę narodową, zresztą na Żydach (osiągnięciach w polityce i biznesie) sami podziwiali i się wzorowali.
      MówiącyJakJest

      • całkowicie błędne jest mylenie chrześcijaństwa (czyli osobistego wyboru i relacji człowieka z Bogiem, z samym sobą i z drugim człowiekiem) z różnymi zewnętrznymi systemami religijno-politycznymi tego świata
        np. tzw. judeochrześcijaństwo to nie jest chrześcijaństwo, podobnie jak katolicyzm nim nie jest, a tym bardziej nie jest chrześcijaństwem coraz bardziej wspierany przez ukrytych bogatych manipulatorów tzw. „chrześcijański syjonizm” (http://7777777blog.wordpress.com/2017/03/28/stephen-sizer-chrzescijanski-syjonizm-nowa-herezja-blokujaca-pokoj-na-bliskim-wschodzie/)
        wszystkie systemy religijne należą do tego świata i oddalają od Boga, bo taka jest ich natura i ich cel, chrześcijanin ich nie potrzebuje, dlatego świat tego nie zrozumie, chyba że spotka chrześcijan – w życiu…

        • Ale judeo-chrześcijanami byli pierwsi chrześcijanie jak Piotr, Józef z Arymatei, Jakub Sprawiedliwy itp. – nie tylko z pochodzenia ale też z powodu przyjęcia, kontynuowania pewnych tradycji judaistycznych z przyczyn religijnych i kulturowych (własna tradycja narodowa, wychowanie etc). W temacie rozdzielenia się judeo-chrześcijan od judaizmu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Sob%C3%B3r_jerozolimski
          acz to był kompromis/złoty środek.

          Judeo-chrześcijanami czy też hebrajskimi chrześcijanami – symbolicznie nazywa się też tak chrześcijan mówiących/modlących się w języku hebrajskim ale nie mającym takiego pochodzenia, oprócz chrześcijan pochodzenia Hebrajskiego-Aramejskiego-stąd też takimi żydowskimi chrześcijanami są też osoby nie pochodzenia żydowskiego oraz żydowscy (przez pochodzenie) chrześcijanie wyznający też inne nurty – nawet wrogie wobec judeo-chrześcijańskiej tradycji jak gnostycy, część Luteran czy różni Katolicy- sam katolicyzm jest kompromisem judeo-chrześcijańskim – z pogańskim chrześcijaństwem, ostatecznie elementem łączącym nie jest tamten Sobór Jerozolimski a od (czasów Konstantyna Wielkiego) bardziej tajemna tradycja kabalistyczna judeo-pogańska.

          Co do chrześcijańskiego syjonizmu to nie jest on nowym wynalazkiem jest to bardzo stara idea, kultywowana przez tysiąclecia przez bogatych możnowładców kontrolujących chrześcijańskie wyznania. Przykładem nich będzie ten sławny zakon świątyni: syjoniści, banksterzy, arystokraci i gnostycy-różokrzyżowcy w jednym, praktycznie wszystkie inne zakony rycerskie (oraz część nie rycerskich zakonów ) jak następcy Templariuszy: „Zakon Jezusowy” (nazywający się towarzystwem, raczej tajnym stowarzyszeniem powinien się nazywać), albo starszy bratni dla Templariuszy zakon Jan Chrzciciela -stworzony przez włoskich (możliwe, że żydowskich) kupców-różokrzyżowców, itp. – przypatrz się symbolice tych zakonów-symbole Indyjsko- Sumeryjsko-Egipskie. Wszystkie zaczynały oficjalnie jako stowarzyszenia charytatywne – (szpitale) mistyków (mające chronić pielgrzymów do Ziemi Świętej wszystkich ras i wyznań ), przypomina to różne (oficjalne cele, statuty) współczesnych fundacji, czy Lóż, albo organizacji filantropijne NGO…
          A sam chrześcijański syjonizm jest de facto judeo-chrześcijaństwem, i istnieje „za zasłoną” (czy to katolicyzmu czy protestantyzmu itp) praktycznie od początków chrześcijaństwa (od czasów działalności Pawła, kiedy zobaczono duży potencjał wśród schrystianizowanych pogan-dostrzeżono w tym szanse na zdobycie niepodległości i niezależności narodu i państwa Izrela względem Cesarstwa).
          MówiacyJakJest

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s