Stanisław Bulza: Szlakiem śmierci. Koniec tajemnicy Riese (Część VIII)

 

Źródło: polishclub.org

Linia technologiczna obróbki rudy uranowej na Osówce

Na obszarze kompleksu Riese znajduje się dużo naziemnych żelbetowych obiektów, które przez jednych nazwane zostały bunkrami, a przed drugich za nieukończone baraki, lub obiekty przemysłowe. Po wojnie Rosjanie wywozili z Riese wszystko, od maszyn i urządzeń aż do ostatniej śrubki. Zostawili gołe fundamenty.Cały kompleks Riese był wielką fabryką przetwarzania uranu, i placówką badawczą. Została ona rozrzucona na olbrzymim obszarze Gór Sowich, prawdopodobnie ze względu bezpieczeństwa.

Niemcy byli pionierami przy przetwarzaniu i badaniach nad uranem. Projekt ten był tak tajny, że wiedziało o nim tylko kilka osób z otoczenia Hitlera. Kadra inżynieryjno-techniczna pracująca przy kompleksie Riese w ogóle nie wiedziała o przeznaczeniu kompleksu.

Tajemnica Riese dotyczy wydobycia, składowania i przeróbki uranu, oraz placówki badawczo-rozwojowej dla tajnych projektów, w tym elektrowni jądrowej i bomby atomowej. Jacek Wilczur w książce „Księstwo SS” pisał o pozostawionym uranie w szybie i sztolniach, chyba na Osówce. Oto fragment: „Znaleziono szyb i sztolnie, gdzie znajdowało się dużo uranu i było silne promieniowanie. Wilczur pojechał do Warszawy, by złożyć raport w tej sprawie. Co ciekawe w każdej takiej akcji uczestniczyli Rosjanie. Gdy Wilczur z powrotem miał jechać w Góry Sowie dostał informacje, że szyb i sztolnia zostały „odszczelone”, ponieważ było wysokie promieniowanie”.

Igor Witkowski w swej książce „Super tajne bronie Hitlera” pisze, że po wojnie znaleziono w jednej z części RIESE składy rudy uranu.

Fragment z książki Jacka Wilczura „Księstwo SS”: Z wagoników ciągnionych przez małe spalinowe lokomotywy więźniowie zwalają olbrzymie ilości ziemi o kolorze rdzawym. Ludzie wyglądają, jakby byli po ciężkiej chorobie – twarze pociągłe, wystające kości policzkowe, pożółkła cera. Niektórzy pracują z widocznym trudem, inni starają się nabierać jak najmniej, na sam koniec łopaty. Obok lokomotywy leży na ziemi dwóch ludzi w pasiakach, jeden z nich ma twarz zasłoniętą więzienna mycką.

– Ile tego może dzisiaj być, jak myślisz?

– Diabli ich wiedzą, ale skoro wysłali transport, to pewnie tak jak zawsze… ze trzy tury.

– Cały dzień i cała noc roboty.

– Andrzej, zauważyłeś, ze wszyscy konwojenci transportu noszą gumowe buty i rękawice?

– Tak, to ciekawe. Możliwe, ze wagony przejeżdżają obok jakichś miejscowości, gdzie panuje zaraza, ale może to być też inna sprawa.

– A nie przyszło ci na myśl, że oni chronią siebie samych przed tą rudą, która przywożą do nas?

– Hm, może i racja…

– Widzisz przecież, zatrudnieni przy zsypywaniu i transporcie wykańczają się o wiele szybciej nawet od tych, którzy maja pracę cięższą, ale w innym miejscu.

– Może to i prawda.

– Uważaj, idzie wachman.

 

Laboratorium (kasyno)

 

Laboratorium od tyłu. Zdjęcie: Stanisław Bulza

 

Jest to żelbetowy obiekt o powierzchni około 680 m kw. i kubaturze 2 300 m sześciennych. Ściany o grubości 0,5 m są wewnątrz wyłożone supremą, a dach o grubości 0,6 m ma kształt koryta, gdyż był on przygotowywany do maskowania ziemią i drzewkami. Obiekt składa się z dwóch części przedzielonych ścianą betonową, i posiada 8 pomieszczeń. Obiekt ma ponad 50 m długości i 14 m szerokości. Jeden otwór drzwiowy znajduje się z tyłu, a dwa od frontu.

Po wojnie obiekt nazywano bunkrem Hitlera lub laboratorium. Jeżeli tzw. siłownia była elektrownią jądrową, to obiekt nazwany „kasynem” był laboratorium. Zapewne pracowali w nim norwescy i duńscy fizycy.

W internecie na niemieckiej stronie znalazłem plan sztolni pod Osówką, który jest opisany po polsku. Zaznaczony jest na nim centralny szyb po lewej stronie kasyna. Oto opis: „Centralny szyb ze względu na rodzaj – nieznane zabezpieczenie, aktualnie stanowi zagrożenie. Do czasu rozpoznania – teren ogrodzić”. Autor narysował też jego przekrój A-A, który opisał następująco: „Centralny szyb zasypany na wlocie i zabezpieczony w postaci korka”. Według autora, szyb centralny jest połączony z kasynem. Przyziemie kasyna opisał następująco: „Świadomie przysypano przyziemie budynku dla ochrony wszelkich wlotów – do piwnic”.

Jedna z części laboratorium: Zdjęcie: Stanisław Bulza.

 

Rzeczywiście, przy dokładnym przyjrzeniu się widać, że przyziemie obiektu zostało sztucznie usypane, jakby coś Niemcy chcieli ukryć. Z tyłu obiektu również teren jest sztucznie usypany, gdyż okna są poniżej przyziemia. To prawdopodobnie w tym szybie odkryto silne promieniowanie. Z tyłu obiektu są wykopane głębokie rowy. Jeden z nich prowadzi od zbiornika wodnego. Wewnątrz obiektu, przy ścianach zewnętrznych, w posadzce wykonano kanały o szerokości 80 cm na kable, rury itp. W jednym z pomieszczeń w posadzce znajdują się fundamenty pod maszynę lub urządzenie.

 

Betonowe zbiorniki

 

Obok drogi wybudowano ciąg kilkunastu żelbetowych zbiorników o wspólnych przegrodach, przeznaczonych do magazynowania piasku, żwiru i uranu. Mają one łączną długość 134 m, szerokość 11 m i głębokość od drogi 5 m. Betonowa ściana od drogi jest wyższa od przeciwległej. Komory nie są jednakowej długości, pierwszy i drugi, od lewej strony, mają po 19 metrów, dwa następne po 8,70 m, dalsze po kilka metrów. Żelbetonowe ściany zbiorników są wykonane w kształcie trapezu. Ściana niższa ma wys. 3,2 m, a na wierzchu ma szer. 4 metrów. Mogły po niej jeździć kolejki wąskotorowe.

Zbiornik z ogrzewaniem. Zdjęcie: Stanisław Bulza.

 

Czy kruszywo było tak cenne, że gromadzono je w betonowych zbiornikach? Bądź co bądź drogich. Na Włodarzu są cztery olbrzymie składowiska cementu, a nie ma zbiorników na kruszywo. Prawdopodobnie tam kruszywo hałdowano. Koparka czerpała je z poziomu ziemi. Ważny jest dobór kruszywa oraz proporcje. Proces komponowania mieszanki kruszyw polega na doborze odpowiedniej proporcji zmieszania dwóch lub więcej frakcji kruszyw. Mieszanka kruszyw = kruszywo grube + kruszywo drobne (piasek), zmieszane ze sobą w odpowiedniej proporcji. Zapewne w niektórych komorach było zmagazynowane kruszywo, ale nie we wszystkich.

W 2006 r. Grupa Sztolniowa KLIN pracująca przy oczyszczeniu zbiorników odkryła kompletny system grzewczy. Prawdopodobnie nie wszystkie komory były podgrzewane, zapewne tylko dwie, które znajdują się nad tunelem. Dlatego ściany tunelu zostały ocieplone supremą. Prawdopodobnie w tych zbiornikach składowano rudę uranu, i przed dalszą obróbką ją podgrzewano.

 

Obiekt prostokątny zakończony trapezem

 

Obiekt prostokątny zakończony trapezem. Zdjęcie: Stanisław Bulza

 

Pod zbiornikami umieszczono kilka betonowych obiektów. Jednym z nich jest obiekt zbudowany w ziemi, od przodu z otworem bramnym. Budowla była przykryta, gdyż zachował się fragment dachu grubości 10 cm, a na ścianach zachowały się otwory na belki stropowe. Długość obiektu wynosi około 1200 cm, szer. 550 cm, wysokość 205 cm. Obiekt na długości zakończony jest trapezem.

Na dłuższym boku znajduje się platforma betonowa z czteroma prostokątnymi fundamentami, które zostały od czoła zwieńczone słupkami betonowymi 73×70 cm na wierzchu ściętymi skośnie. Dwa skrajne stoją luźno. Z wierzchu mają po dwa otwory, w tym na skosie. Fundamenty wyrastają z platformy betonowej, i na wierzchu są obudowane murem z cegły. Przy trapezie wykonano obudowany murem betonowym kwadratowy otwór z czteroma stopniami schodowymi. Był to wsyp, do którego z młyna wysypywano zmieloną rudę uranową. Zapylenie było dość duże, dlatego obiekt prostokątny był przykryty dachem, i zapewne był zabudowany. W Kowarach młyny były zabudowane.

Rysunek. Obiekt prostokątny zakończony trapezem. Rys. Stanisław Bulza.

 

Młyn. Za: Bateman Com Uranium – Comprehensive serrvices for uranium producers, May 2007.

 

Przeznaczenie

 

Pierwszym etapem obróbki rudy uranowej po wydobyciu jest kruszenie bloków skalnych oraz mielenie z systemem odpylania. Ruda uranowa prawdopodobnie była kruszona na miejscu w Kowarach, a w Osówce ją mielono. Kruszywo mielono do uziarnienia ok. 0,2mm. Opisany wyżej betonowy obiekt z fundamentami na wierzchu był przeznaczony pod młyn do mielenia kruszywa. Młyn spoczywał na fundamentach. Brak jest stalowej konstrukcji, która po wojnie została zdemontowana i wywieziona zapewne do ZSRR. Na zamieszczonej ilustracji znajduje się taki młyn we współczesnym zakładzie przeróbki rudy uranowej.

Charakterystyczne jest koryto, przez które zmielona ruda była sypana do zbiornika. W obiekcie na Osówce w dachu był prostokątny otwór, wsyp, przez który do wnętrza budowli wsypywano z młyna zmielone kruszywo. Na schodkach stał robotnik, który łopatą przepychał kruszywo do środka. Piszę o kruszywie, gdyż pomiędzy fundamentami trochę go jeszcze zostało.

Po wojnie, gdy demontowano młyn, wysypano z niego resztę nie z mielonego kruszywa i pozostawiono. Zmielone kruszywo było następnie wywożone wózkami kolejki wąskotorowej do dalszej obróbki. Są ślady po kolejce wąskotorowej prowadzące z obiektu. Na zdjęciu LIDAR widać miejsce po torowisku. Kolejka wyjeżdżała na drogę, a następnie cofała pod betonowe zbiorniki. Jak demontowano młyn, wysypano z niego resztki kruszywa, które leży obok fundamentów.

Następnie łupki dictyonemowe poddaje się prażeniu w piecu w temperaturze 550°C, przez 4 godziny. Wymagane jest, aby w czasie prażenia ruda była mieszana lub grubość warstewki rudy wyprażonej była nie większa niż 0,3 cm. Do prażenia wymagany jest piec z grzaniem do 1000°C, zapewniający mieszanie rudy. Piec muflowy – piec przeponowy, ogrzewany gazem lub energią elektryczną z ceramicznymi muflami ustawionymi pionowo lub poziomo, wewnątrz których zachodzi proces chemiczny. Piece takie stosuje się np. do redukcji cynkowej i w przemyśle ceramicznym. Mufle wykonane są z gliny ogniotrwałej z dodatkiem szamotu. Nie wiadomo tylko, gdzie na Osówce znajdowały się te piece. Natomiast mogły być na Gontowej.

 

Obiekt o kształcie nieforemnego sześciokąta

 

Obiekt o kształcie nieforemnego sześciokąta. Rys. Stanisław Bulza.

 

Jest to najbardziej tajemniczy, ale też ciekawy obiekt. Znajduje się w odległości 50 m, w prostej linii, od obiektu prostokątnego. Został zbudowany w ziemi na planie sześciokąta nieforemnego, podobnie jak obiekt prostokątny. Z prawej strony jego boki mają długość 756 cm i 460 cm, z lewej strony 660 cm i 670 cm, bok górny z wyjściem tunelu 305 cm, bok dolny 505 cm, długość od tunelu do wyjścia 880 cm, wysokość przy tunelu wynosi 195 cm, natomiast przy wyjściu 205 cm. Spadek na długości wynosi 10 cm. Płyta stropowa otworu wyjściowego o szer. 190 cm. i dł. 195 cm została pod spodem wzmocniona dwoma żelbetonowymi belkami.

Był to mały wiadukt pod linię kolejki wąskotorowej. Przez środek budowli biegnie kanał o szer. 50 cm, który wychodzi z tunelu. Kanał od wejścia do obiektu był przykryty. W posadzce obiektu sześciokątnego są zrobione małe skośne kanaliki, które biegną do kanału. Obiekt był przykryty płytą betonową grubości 10 cm, gdyż zachował się fragment dachu, a w ścianach są widoczne otwory po belkach stropowych. Powyżej boku lewego o dł. 670 cm zbudowano szerokie schody z czteroma stopniami, jakby do obserwacji zachodzącego procesu w obiekcie.

Foto. Mieszalnik. Za: Bateman Com Uranium – Comprehensive serrvices for uranium producers, May 2007. Mieszalnik znajdował się w obiekcie o kształcie nieforemnego sześciokąta.

 

Nad sześciokątnym obiektem, obok podłużnej ściany zbiornika na kruszywo, zbudowano fundamenty zwieńczone słupkami betonowymi 73×70 cm na wierzchu ściętymi skośnie. Takie same fundamenty są nad prostokątnym obiektem. Dwa skrajne stoją luźno, natomiast dwa są obudowane murem z cegły w prostokącie o wym. 160×207 cm od czoła otwartym. Są tam dwa takie podwójne fundamenty. Kiedy demontowano młyn, wysypano z niego resztki kruszywa, które leży obok fundamentów. Młyn zapewne był zabudowany.

 

Przeznaczenie

 

Następnym etapem jest ługowanie. Łupki podlegają ługowaniu 10% kwasem siarkowym w temperaturze 80°C z dodatkiem utleniacza, np. MnO2. Należy założyć, że stężenie kwasu siarkowego zmienia się w zakresie 8-12%. Wymagane jest, aby w czasie ługowania zawiesina była mieszana. Ługowanie: stosunek reagentów: 100 kg rudy uranowej, 400 L 10% kwasu siarkowego, 2 kg MnO2, czas ługowania – 8 h, temperatura – 80°C (http://www.ichtj.waw.pl/drupal/pliki/uran/zalacznik_1.pdf).

Wyrób zagęszcza się, przemywa i odwadniania lub suszy i praży przed wysyłką do dalszego przetwarzania.

Do ługowania stosuje się mieszalnik. Jest to otwarty zbiornik do ługownia, podgrzewany, z mieszadłem, odporny na środowisko 10% kwasu siarkowego z możliwością regulacji temperatury.

 

Tunel techniczny i odstojnik

 

Kanał techniczny. Zdjęcie: Stanisław Bulza.

 

Tunel znajduje się pod kasynem. Schodzi się do niego po schodach. Przy zbiornikach z kruszywem ściany tunelu zostały ocieplone supremą. W podłodze jest kanał szerokości 44 cm i głębokości 25 cm. Kanał był przykryty. Na suficie zostały zamocowane metalowe uchwyty, prawdopodobnie na kable elektryczne. Tunel ma długość 30 m. w spadku około 8 proc. Wychodzi w obiekcie sześciokątnym. Z tego pomieszczenia kanał wychodzi przez betonową bramę, wzmocnioną u góry dwiema betonowymi belkami. Konstrukcja wskazuje, że wierzchem szły tory kolejki wąskotorowej. Dalej kanał biegnie nie w tunelu, lecz wierzchem. Kanał na całej długości miał być obudowany, gdyż są obok kanału wykopy ziemne.

Koniec kanału technicznego. Ług uranowy wpływał do studzienki. Zdjęcie: Stanisław Bulza.

 

Kilkadziesiąt metrów dalej kanał schodzi ze skarpy do studzienki, w której jest rura kamionkowa. Dalej znajduje się płyta betonowa o wymiarach 1500×750 cm wewnątrz której znajduje się odstojnik, oraz 6 fundamentów pod pompy o wymiarach 160×70 cm. W płycie betonowej znajduje się kolejna studzienka o wymiarach wewnątrz 64×64 cm i zew. 81×81 cm.

Z odstojnika wychodzi na zewnątrz rura ceramiczna przelewowa o średnicy 150 mm. Klarowna ciecz była odprowadzana przez górny przelew do niżej położonego zbiornika. Odstojnik stosowany zwłaszcza do wzbogacania rud metodami mokrymi. Nie wiadomo, jaka jest jego konstrukcja, gdyż został zbudowany w ziemi. Normalnie jest to cylindryczny zbiornik o lekko stożkowym dnie, w którym na pionowym wale są zamocowane promieniowo nachylone łapy ze skrobakami zgarniające zbierający się na dnie osad w kierunku otworu wylotowego. Szlam z dna odstojnika prawdopodobnie był pompowany do niżej położonego zbiornika.

Płyta betonowa o wymiarach 1500×750 cm wewnątrz której znajduje się odstojnik, oraz 6 fundamentów. Rys. Stanisław Bulza

 

Rów, do którego przelewała się klarowna ciecz prowadzi zboczem góry w dół, i kończy się przy betonowych platformach obok sztolni nr 1. Nie wiadomo, czy rów jest po odkopanych rurach, czy też może nie był zasypany.

 

Dezinformacja

 

Plan dezinformacyjny Osówki. Ilustracja pochodzi z książki Christel Focken, „FHQ Führerhauptquartiere. Riese”. Za: http://www.helios-verlag.com/werke/titel/fuehrerhauptquartier-riese.html

 

Po wojnie wprowadzono dezinformację, że w tunelu biegł taśmociąg, którym podawano beton do szybu technicznego i na siłownię. Na niemieckim portalu znalazłem szkic z książki Christel Focken, „FHQ Führerhauptquartiere. Riese”, 2008, przedstawiający duży plac budowy na Osówce. Są więc na nim tzw. kasyno, na drodze jeżdżąca na szynach koparka, betonowe komory na żwir i piasek, poniżej baraki na cement, a w pomieszczeniu sześciokątnym, do którego prowadzi tunel, węzeł betoniarski. Stąd beton na taśmociągu jest przemieszczany i wlewany do szybu technicznego.

Autor tego szkicu, jakby był na miejscu, to by się przekonał, że szyb techniczny jest oddalony od kanału technicznego ponad 20 m. Obiekt sześciokątny ma wysokość 2 m, i był przykryty dachem. Niemcy do betonowania używali dużych betoniarek, a średnia 250 l. też by tam nie weszła. Beton musi mieć odpowiednia gęstość. Nie może być rzadki. Poza tym nie wlewa się betonu z góry kilkadziesiąt metrów w dół, gdyż się rozwarstwi. Choć od zakończenia wojny upłynęło już kilkadziesiąt lat, to dezinformacja trwa nadal. Węzeł betoniarski na pewno był na Osówce, tylko nie w tym miejscu.

 

Żelbetowe platformy

 

Rysunek. Żelbetowa platforma z podstawami pod fundamenty. Rys. Stanisław Bulza.

 

Obiekty podaję w kolejności, w jakiej występują, a nie procesu technologicznego. Przed sztolnią nr 1 znajdują się na zboczu góry, przy drodze, dwie żelbetowe platformy, jedna większa, druga mniejsza (1410×620 cm i 1000×600 cm), z których wyrastają różne fundamenty. Patrząc od drogi, po lewej stronie większej platformy, znajduje się wychodząca z ziemi rura o średnicy 80 mm z kołnierzem 220 mm. Dokładnie na wprost tej rury, wzdłuż obiektu, odciśnięto w betonie dwie rury 80 mm, jedna przy drugiej. Pozostały odciśnięcia. Biegną one obok zbiornika, który jest wewnątrz żelbetowej płyty.

Trochę dalej, znajduje się fundament z biegnącym wzdłuż kanałem, w przekroju w kształcie litery U ze skośnymi ramionami, jakby pod zbiornik lub rurę. Około 4 m od skraju, wewnątrz płyty jest kanał. Z przodu, po jego obu stronach, znajdują się fundamenty ze śrubami M30 na wierzchu. Jeden szerszy, drugi wyższy i węższy. Szerszy posiada na wierzchu sześć śrub, w rzędach po trzy, węższy tylko dwie śruby. Z przodu szerszego odlano tej samej szerokości fundament, ale wyższy. Na wierzchu ma dwie śruby. Oba fundamenty zarówno wyższy i niższe powierzchnie mają zniszczone, jakby po kwasie. Mogła znajdować się na nim kolumna jonowo wymienna. W mniejszej platformie, u podstawy jest prostokątny kanał.

Platforma betonowa. Fundamenty zniszczone przez działanie kwasu. Zdjęcie: Stanisław Bulza.

 

Po drugiej stronie drogi, na wprost betonowej platformy znajduje się prostokątny zbiornik betonowy o wymiarach zewnętrznych 617×340 cm, grubość ścian 28 cm. Podobny znajduje się na Włodarzu.

 

Przeznaczenie

 

Otrzymany ługat oddziela się od skały płonnej na filtrze, a następnie oczyszcza na kolumnach jonowymiennych Dowex 1X8200-400 mesh (http://www.ichtj.waw.pl/drupal/pliki/uran/zalacznik_1.pdf).

W wyniku procesu ługowania niskoprocentowych rud uranowych w roztworze kwasu siarkowego obecny jest uran wraz z jonami licznych metali. W celu jego oddzielenia od pierwiastków towarzyszących została zastosowana metoda chromatografii kolumnowej, w której fazę stacjonarną stanowi żywica jonowymienna typu Dowex 1, natomiast fazą ruchomą jest rozcieńczony roztwór kwasu siarkowego (0,15 mol/L).

Uran tworzy w tych warunkach anionowe kompleksy z jonami siarczanowymi, które są zatrzymywane na kolumnie wypełnionej jonitem, podczas gdy inne pierwiastki wiązane są o wiele słabiej, bądź w ogóle nie ulegają sorpcji (http://edukacja.dziennik.pl/eureka-dgp/wynalazki-instytuty/artykuly/511591,sposob-wydzielania-uranu-z-roztworow-po-kwasnym-lugowaniu-rud-uranowych.html). Po kolumnie jonowej otrzymuje się frakcję zawierającą metale inne niż uran oraz frakcję zawierającą uran wraz z śladowymi ilościami innych metali.

 

Ekstrakcja SX

 

Płyta betonowa z komorami kwadratowymi o wym. 258×177 cm, z których wystają słupki betonowe o przekroju kwadratowym.

 

Za drugą sztolnią znajduje się płyta betonowa o wymiarach 1380×100 cm. W płycie znajdują się trzy komory o wym. 258×258 cm i głębokości 100 cm z czterema słupkami w każdej. Odstępy między komorami wynoszą 120 cm. Przez środek miedzy komorami przebiega kanał o szerokości 58 cm. Słupki znajdują się na skraju kanału.

Ekstrakcja SX. Za: Bateman Com Uranium – Comprehensive serrvices for uranium producers, May 2007.

 

Przeznaczenie

 

Ekstrakcja (SX) do stężenia i odzyskiwania uranu z roztworów po ługowaniu. Dogodnym procesem do redukcji stężeń substancji rozpuszczonych w strumieniach wodnych jest ekstrakcja rozpuszczalnikowa (ang.: SX), która jest rozważana jako atrakcyjna metoda usuwania i odzysku metali z roztworów kąpieli przemywających. W procesie ekstrakcji rozpuszczalnikowej (SX) otrzymuje się roztwór wodny o wysokim stężeniu metalu, dodawany do zbiornika do platerowania.

 

Przepompownia

 

Na wprost sztolni nr 3., po lewej stronie jest droga leśna, przy której, po lewej stronie, znajdują się ruiny murowanego obiektu. Już po chwili rzuca się w oczy betonowa rura o średnicy 30 cm wychodząca poniżej obiektu, zaraz przy drodze. Rura prowadzi ze studzienki, która znajduje się wewnątrz przy ścianie czołowej obiektu. Druga studzienka jest po drugiej stronie ściany tylnej. Była to przepompownia. Z niej tłoczono ługat do obiektu z kanałem w środku, który znajduje się w pobliżu, po drugiej stronie drogi. W lewo od przepompowni znajduje się skład skamieniałego cementu.

Osówka. Obiekt z kanałem.

 

 

Filtry?

 

Rysunek. Filtr. oddzielenie skały płonnej od ługatu. Rys. Stanisław Bulza

 

Jednym z etapów przeróbki rudy uranowej jest oddzielenie skały płonnej od ługatu. Na Osówce znajdują się trzy obiekty, które są podobne do obiektów znajdujących się pomiędzy sztolniami pod Włodarzem a koszarami SS. Znajdują się tam trzy takie obiekty, czwarty jest za sztolnią nr 4. Są zniszczone, natomiast ten na Osówce jest w dobrym stanie. Jest trochę węższy, gdyż jego szerokość wynosi 1045 cm, a te pod Włodarzem mają szerokość 1100 cm.

Natomiast w obiekcie na Osówce kanał jest szerszy i wynosi 125 cm, a pod Włodarzem 100 cm. Ściany zewnętrzne są grubości 50 cm, a kanału 40 cm. Komory w bokach o szerokości 412 cm zostały zasypane ziemią, prawdopodobnie tuż przed zakończeniem wojny. Kanał posiada w ścianach betonowych pionowe kwadratowe rowki, jakby pod zasuwy, a może pod filtry. Od czoła znajduje się prostokątny otwór wylotowy z kanału. Jest poniżej kanału i na zewnątrz wychodzi skośnie.

Filtr taśmowy. Za: Bateman Com Uranium – Comprehensive serrvices for uranium producers, May 2007.

 

Na zamieszczonych zdjęciach przedstawiony jest współczesny filtr taśmowy. Jego konstrukcja jest podobna do opisywanego obiektu.

 

  • Na zdjęciu tytułowym: Laboratorium od tyłu. Po wojnie obiekt nazywano bunkrem Hitlera lub laboratorium. Zdjęcie: Stanisław Bulza

 

Stanisław Bulza

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s