Kto stworzył ewangelie i Jezusa? fragment wywiadu z Joe Atwillem

 

Wywiad z Joe Atwillem, autorem książki „Caesar’s Messiah

Przeprowadzał Wilbert L. Cooper (vice.com), tłum. Radtrap (fragmenty)

 

(Vice) OK. Kiedy zacząłeś badać historię Jezusa?
Uczęszczałem do jezuickiej akademii wojskowej jako dzieciak gdzie studiowałem ewangelie. Pomimo tego, że w późniejszych latach oddaliłem się od Kościoła, przyszedł w końcu taki moment w życiu, że wróciło moje zainteresowanie postacią Jezusa Chrystusa.

Co ciebie zaintrygowało w Jezusie?
Jezus posiadał znacznie bardziej pacyfistyczne i kosmopolityczne podejście niż istniejący w jego czasach ruch mesjanistyczny, o którym można powiedzieć, że był ksenofobiczny. Żydowski pogląd na te sprawy był generalnie taki, że trzeba pozbyć się Rzymian aby stworzyć państwo religijne.

Skąd to wiesz?
Aby uzyskać odpowiednią perspektywę patrzenia na ewangelie, musisz przeczytać książki człowieka o imieniu Józef Flawiusz. Żył w Judei, pisał o czasach w których Jezus rzekomo żył, zrelacjonował też przebieg wojny między Rzymianami i Żydami. Jeśli zaczniesz czytać jego prace zauważysz, że istnieją w nich analogie między wydarzeniami podczas wojny, wydarzeniami z czasów nauczania Jezusa, oraz że występują one w tej samej sekwencji.

Nie mam pojęcia o czym mówisz. Proszę jednak, podaj jakieś przykłady.
Dla przykładu, Jezus mówi do swoich uczniów „podążajcie za mną, a staniecie się rybakami ludzi” (ang. you’ll fish for men – będziecie łowić ludzi jak ryby”). Podczas wojny rzymski generał powiedział do swoich ludzi: „Nie bójcie się. Podążajcie za mną”. Zaraz po tym wysłał ich na Jezioro Galilejskie gdzie zatopili żydowskie łodzie rybackie. Żydzi próbując uciec wpław byli zabijani przez Rzymian, którzy „łowili” ich przy pomocy włóczni. Tak pisał Józef Flawiusz. 

Co rzeczy tego typu znaczą dla ciebie?
Flawiusz był źródłem nauczania Jezusa. Jezus posiadał polityczne poglądy które Rzymianie chcieli przeszczepić Żydom.

Po co Rzymianie mieliby zajmować się polityczną indoktrynacją Żydów?
Rzymianie zawsze walczyli z Żydami w kwestii tego kogo można nazywać Bogiem. Wojna między Rzymem a Żydami to w rzeczywistości wojna o boskość, ponieważ cezarowie chcieli być czczeni jako bogowie, a Żydzi zawsze im tego odmawiali. Dlatego stworzono postać Jezusa Chrystusa, która miała w sobie wszystkie te cechy, które Rzymianie chcieli mieć w swoim mesjaszu dla Żydów.

Trochę jak lep na muchy. Czy ten rzymski spisek został gdzieś opisany w starożytnych tekstach?
Mamy tutaj do czynienia z zapożyczaniem pomysłów. Jezus w ewangeliach przeżył wszystkie te rzeczy które wydarzyły się wcześniej w Starym Testamencie. Historia Jezusa opisuje jak Józef udaje się do Egiptu, potem następuje rzeź niewiniątek, potem wracają z Egiptu, [Jezus] zostaje ochrzczony i udaje się na pustkowie na 40 dni gdzie następują trzy kuszenia. W ST, w Ks. Rodzaju, Józef udaje się do Egiptu, faraon przeprowadza rzeź chłopczyków, później wraca z Egiptu do Izraela, gdzie następuje chrzest. [Biblia mówi też] o 40 latach tułaczki. (Józef przeprowadza również mumifikację ciała swego ojca Jakuba, co jest procesem trwającym 40 dni. Mumifikacja w egipskim stylu trwała zalecanych 40 dni – przyp. Rad). Jeśli zauważysz te analogie to widzisz, że to wszystko fikcja.

OK. Wiem o czym mówisz. Ty jednak mówisz coś więcej niż tylko to, że to bajki z powodu super-mocy Jezusa itd. Mówisz że sam Jezus został wymyślony w ramach spisku Rzymian. Czy istnieje jakiś tekst który by to potwierdzał?
Tak. Znajdziesz to w „kanibalizmie Marii,” słynnym fragmencie z księgi Józefa Flawiusza. Jest tam alegoria do Jezusa Chrystusa. Aby ją zrozumieć, potrzeba głebszej analizy. Chodzi o to, że nie mogę siedzieć tutaj i tłumaczyć ci dlaczego ta historia jest alegorią. Mogę cię jednak zapewnić, że tam jest, potrzeba tylko przeznaczyć na to nieco czasu.

Spróbuj.
Wg Nowego Testamentu Jezus jest ludzką ofiarą paschalną. W tym fragmencie traktującym o kanibalizmie Marii napisane jest, że ludzka ofiara paschalna jest mitem dla nieżydowskiego świata, który ma postrzegać tą ofiarę jako zbrodnię i tym samym wzbudzić ma ona nienawiść nie-Żydów do Żydów. To bardzo celny opis motywu stojącego za stworzeniem chrześcijaństwa, które było przekleństwem rzuconym przez Rzymian na Żydów za ich ciągłe bunty. To jest w zasadzie przyznanie się do winy.

OK, w jaki sposób Rzymianie mieliby zindoktrynować Żydów i wkopac ich w tą fałszywą religię? Wydaje się to trochę naciąganą tezą.
Autorami musieli być żydowscy intelektualiści oraz rzymscy cezarowie. Rzymianie mieli na swojej liście płac topowych żydowskich uczonych. Wszystkie życiorysy apostołów są fałszywe, tak samo jak ich imiona.

Wygląda na to, że plan się nie powiódł – dzisiaj mamy wszędzie mnóstwo Żydów. Jeśli to był plan, to dlaczego chrześcijanie czczą Żyda, a nie Tytusa Flawiusza?
W rzeczywistości to właśnie jego czczą. Papież to kolejny tytuł dla cesarza. Watykan jest w miejscu w którym kiedyś cezarowie mieli swoje pałace. Ważną rzeczą jest by zrozumieć kim w istocie był syn człowieczy. Niektórzy mówią, że jest nim Jezus i że mówi o sobie, problem w tym, że nie powrócił po wojnie… Byłyby jakieś zapiski dotyczące tego wydarzenia, tak więc jedynym kandydatem do takiego powrotu po wojnie był rzymski cesarz. Pod koniec wojny Tytus Flawiusz próbował wymusić na Żydach aby nazywali go Bogiem. W tamtym czasie Tytus był już znany jako „syn Boży”. Ten zwrot znajduje się na jego łuku triumfalnym w Rzymie. Chcieli by Żydzi uwierzyli, że syn człowieczy o którym mówił i którego przewidywał Jezus był w rzeczywistości cezarem. To się jednak nie udało.

Chcesz przez to powiedzieć, że Jezus, człowiek który wg większości badaczy chodził po ziemi, tak naprawdę nie istniał?
Jezus to postać fikcyjna… Istnieli inni ludzie którzy mogli być Jezusami Chrystusami. Jednak ten historyczny, kimkolwiek był, nie był pasywnym i kosmopolitycznym facetem. Był żydowskim, wojowniczym mesjaszem który chciał wykopać Rzymian. Gość o którym czytamy jest postacią fikcyjną, zbiorem zapożyczeń. Pomimo popularnych wierzeń, przepowiadany „syn człowieczy” to rzymski cesarz Tytus Flawiusz.

Wg ciebie, dlaczego tego rodzaju sposób patrzenia na ewangelie nie jest popularny?
To jest pytanie do psychologów. Analogie o których wspomniałem są doskonale znane uczonym, po prostu nie zauważyli oni, że występują one w tej samej sekwencji. To jest klucz. Sekwencja występowania jest tutaj najważniejsza. Zauważasz wtedy, że ten idealny wzór staje się coraz większy i większy i większy, i widzisz już, że całe nauczanie Jezusa związane jest i wynika z tej wojny. Nie musisz być uczonym biblistą, potrzebujesz tylko zdrowego rozsądku żeby to rozgryźć.

 


 

Komentarz Radtrapa:

Bogata rodzina Flawiuszów nienawidziła Juliusza Cezara, który przyczynił się do hańby jednego z ich przodków. To samo dotyczyło całej dynastii Juliuszów z której Cezar się wywodził. Wg mitów założycielami tej dynastii był mityczny Eneasz oraz bogini Wenus (czyli Jutrzenka). Juliusze byli więc potomkami Jutrzenki, do której Nowy Testament porównywał Jezusa.

Flawiusze sami chcieli rządzić Rzymem. Ich pragnienia spełniły się w 69 r. n.e. kiedy cesarzem został Wespazjan Flawiusz. Niestety dla nich rządy dynastyczne trwały krótko, od roku 69 do 96 n.e. Oprócz Wespazjana rządzili jeszcze jego synowie Tytus (zdobywca Jerozolimy i talentów pisarskich Józefa) oraz Domicjan.

Pochodzący z rodziny faryzejskiej Józef zanim dostał nazwisko Flawiusz, dowodził obroną żydowskiego miasta podczas wojny z Rzymianami. Widząc że obrona jest daremna, zdradził swoich ludzi i poddał się Rzymianom, co zresztą sam opisał w swoich pracach. Co zrobił ówczesny generał, jeszcze nie cesarz, Tytus Flawiusz? Dał Józefowi swoje nazwisko, hojnie go obdarował i wysłał do swoich pałaców aby ten pisał dla Rzymian o narodzie żydowskim. Ktoś z taką wiedzą jak Józef, zapewne również ezoteryczną, musiał za takie przywileje przehandlować Tytusowi coś znacznie lepszego niż zwykłą wiedzę historyczną. To wyjaśniałoby użytą w ewangeliach numerologię, zapomnianą już dzisiaj wiedzę astrologiczną itp.

Tytus romansował również z żydowską królową Bereniką, było więc więcej źródeł dla tej głęboko ukrytej, kapłańskiej wiedzy na temat sekretów Tory i Tanach.

Pytanie: Jeśli Rzymianie stworzyli chrześcijaństwo, to dlaczego było ono w Rzymie prześladowane przez wieki?

Wg propagatorów teorii o spisku Flawiuszów, wiedzę o prawdziwym źródle NT mieli tylko Flawiusze oraz ich ludzie, którzy chcieli wykorzystać pokorę i zasadę „nadstawiania drugiego policzka” nowej religii dla swoich własnych celów. Mieli do wyboru albo to, albo wzrost popularności judaizmu, który gdyby rozprzestrzenił się wśród niższych, niewykształconych klas i niewolników byłby dla nich poważnych zagrożeniem, ponieważ w judaizmie nikt nie przejmuje się tym, że „kto mieczem wojuje od miecza ginie” jak ujął to sam Jezus.

Nie stawiaj oporu, znoś w pokorze udręki i dziękuj za nie, sumiennie płać podatki, nie buntuj się, nie walcz, módl się za swoich oprawców. Przepraszaj ich za to, że żyjesz. Przepraszaj Boga za to, że cierpisz z powodu cudzej winy. Skoro cierpisz, to najpewniej Bóg cię za coś karze.

Są to atrybuty idealnej religii dla władcy absolutnego, zwłaszcza jeśli porówna się to z innymi religiami ze wschodnich rubieży Imperium Rzymskiego.

Szybki koniec dynastii Flawiuszów spowodował, że kolejni władcy nie mieli już takiej (a raczej żadnej) wiedzy o początkach chrześcijaństwa, dlatego postrzegali nową religię jako zagrożenie dla starego ładu, a nie jako szansę dla samych siebie. Pierwszym cesarzem po Domicjanie który naprawdę zrozumiał co można dzięki niej osiągnąć był Konstantyn, zwany później Wielkim.

Wg rzymskich mitów jednym z przodków Flawiuszów był sam Pitagoras.

 

Źródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/Caesar%27s_Messiah

https://www.carotta.de/subseite/texte/esumma.html

http://postflaviana.org/introduction-flavian-origins-theory-christianity/

http://www.fargonasphere.com/piso

 

Advertisements

26 comments on “Kto stworzył ewangelie i Jezusa? fragment wywiadu z Joe Atwillem

  1. jezuicka akademia autora, nic nie rozumiesz?

    radtrap, jak to jest, że od fantastycznego ujawniania spisków i niektórych innych ciekawostek przeszedłeś do astrologii, ezoteryzmu, wierzeń rzymsko-pogańskich, aż do artykułu atakującego Isusa?

      • To wyjaśnia sam Jezus i to jest najważniejsze zdanie, które tłumaczy istotę tego Kim jest Mesjasz i jaka jest Jego misja.

        „Na to odpowiedział im Jezus, mówiąc: Nauka moja nie jest moją, lecz tego, który mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie.”

        „Przecież słowo, które słyszycie, nie jest moim słowem, lecz Ojca, który mnie posłał.”

        To oznacza że Jezus na ziemi mógł mieć swoją wolę jako człowiek, ale nie podążał za tym, a wykonywał tylko to co kazał mu Duch Ojca, który w nim „mieszkał”. Analogicznie Przybytek Mojżeszowy ( משכן- miszkan), który pełnił rolę pośredniczącą do Boga, tak jak Chrystus jest pośrednikiem i widocznym odbiciem niewidzialnego Boga.

        „Tedy Jezus odezwał się i rzekł im: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie może Syn sam od siebie nic czynić, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni; co bowiem On czyni, to samo i Syn czyni.”

        Bóg objawił się światu jako człowiek Jezus Chrystus, a to znaczy że Chrystus sam nie mógł nic uczynić z siebie i to jest sens przyjścia Mesjasza, który swoją osobą objawi światu charakter Boga, a swoim życiem pokaże drogę do zbawienia oraz przyszłość jaka czeka ludzkość (zmartwychwstanie). Widzieć Jezusa to widzieć Boga, który byłby w pełni człowiekiem bo tylko tak może grzeszny człowiek poprzez podobieństwo zobaczyć Boga.
        Chrystus swoją osobą odbijał światłość, której źródłem jest Bóg, ale aby tak się działo w człowieku musi zniknąć cielesna wola, która blokuje tą światłość. Cielesną wolą Adama było stać się jak Bóg, natomiast Chrystusa wręcz przeciwnie. To pokazuje jaki jest charakter Boga.

        „Albowiem ktokolwiek czyni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest moim bratem i siostrą, i matką.”

        „Jezus rzekł do nich: Moim pokarmem jest pełnić wolę tego, który mnie posłał, i dokonać jego dzieła.”

        Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał.

        Syn Człowieczy wiedział i mógł nam powiedzieć tylko to co przekazał mu Duch Ojca.

        • Ja już nic nie rozumiem z tego bloga. To Cupak zgadza się z Radtrapem czy nie? Ja wierzę w Jezusa dzięki… Radtrapowi… i zdania nie zmienię, bo Jezus objawia się temu, kto wierzy.Jezus działa realnie w życiu dając „radość przewyższającą wszelki rozum”. Astrologia i ezoteryka – moje dawne hobby – nie dały mi tego. Dały mi depresję i poczucie, że nie mogę dosięgnąć Boga. A w Jezusie – udało się dotknąć nieba.

          • Pewnie się nie zgadza.

            Jezus to doskonały przykład perfidnego projektu który odwoływał się do zawsze mile widzianych pokory, miłości, duchowego populizmu który stworzył ogromną rzeszę uległych ludzi. Tyle tylko, że to nie działa i nigdy nie działało, normalny człowiek widzi ile obłudy i jadu znajduje się pośród fanatycznych chrześcijan, ile pojaiwa się pomiędzy nimi bezustannych podziałów.

            Żaden ze zborów protestanckich które chciały być „całkowicie biblijne” nie przetrwał w tym kraju dłużej niż kilku lat. Przy życiu pozostają tylko te które idą na kompromisy ze światem.

            Sami chrzescijanie, jeśli na początku nie byli ulegli rzymskim władcom, to na pewno byli ulegli ówczesnym pasterzom – religijnym kapo obozów jenieckich, którzy za okruchy z pańskiego stołu zdobywali władzę nad grupkami ludzi, którzy wybierali iluzję zamiast trudnej decyzji zmierzenia się z ciężką rzeczywistością.

            Pierwsze grupy chrześcijan żyły w komunach, to były w istocie pierwsze przykłady socjalizmu, ktory dzisiaj przedstawia się jako ideę sprzeczną z chrześcijaństwem. Wystarczy skupić się na narracji Dziejów Apostolskich żeby zrozumiec że to bzdura.

            Prawdziwe cierpienie otwiera oczy – nie jakieś żałosne „cierpiątka” dnia powszedniego które sprzyjają „znalezieniu Jezusa”, wierze w mity i bzdury, bo dzięki nim jest człowiekowi łatwiej. To jest ciężkie zaczadzenie umysłu, infantylność, czyli wszystko to co składa się na cechy astrologicznego znaku Ryb = na problemy pogodzenia swojej podwójnej ludzkiej natury, co sprzyja z kolei ucieczce w nierealny świat.

            • Nie patrz na przykład losu protestantów i ogólnie grup chrześcijan, bo obłuda, którą wśród nich widzisz świadczy o tym, że nie znają Jezusa. Mam dla Ciebie wyzwanie. Daj ostatnią szansę Jezusowi – choćby przez wzgląd na nas – stałych sympatyków tego bloga. Powiedz Jezusowi, żeby się objawił tobie – jeśli jest prawdziwym Bogiem.

          • Z tego co napisałem w odpowiedzi Radtrapowi wyjaśniając tamten werset i związaną z nim naturę Mesjasza wynika właśnie że się z nim nie zgadzam, bo wierzę że literalnie 2000 lat temu Bóg poprzez swoje Słowo(Jana 1:1) w którym i poprzez które wszystko jest stworzone stał się też ciałem i zamieszkał w swoim stworzeniu jako człowiek Jezus Chrystus. To oznacza, że Syn Boży przyjął wszelkie ograniczenia, które dotyczą nas jako ludzi. Dlatego tak wiele wersetów PŚ zajmuje się tematem że Chrystus wszystko co czynił, czynił podając się woli Ojca, tym samym zagłuszając swoją wolę jako człowieka.

            „Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał.”

            „Wtedy Duch zaprowadził Jezusa na pustynię, aby go kusił diabeł.”

            Jezus doświadczał ludzkich słabości i był kuszony przez szatana, aby zrezygnował z przewodnictwa Ojca i poszedł na kompromis z diabłem, czego nigdy nie zrobił.

            Przykładem co się dzieje kiedy pójdzie się na kompromis może być Wielka Nierządnica, która otrzymała w nagrodę tron nad światem od szatana, dokładnie ten sam tron, który diabeł obiecywał Chrystusowi na pustyni, ale ten odrzucił tą pokusę bo to nic nie zmieniłoby w beznadziejnym położeniu ludzkości idącej na zatracenie.

            Szatan wprowadził ludzkość do niewoli cielesności, materializmu, śmierci kusząc Adama i Ewe do złamania Bożego Prawa. Tym sposobem stał się bogiem tego upadłego świata gdzie do rządzenia wykorzystuje upadłą naturę człowieka, który jest bardzo podatny na życie chwilą i ludzkie pokusy (władza, bogactwo itd.) . Stary Adam musi w nas umrzeć, aby narodzić się na nowo z Boga do życia na wzór Chrystusa.

            • Raczej nie: „niewoli cielesności, materializmu, śmierci kusząc Adama i Ewe” ogród Eden był materialny, podobnie jak Adam i Ewa, więc jak szatan mógł ich zamknąć w materialnym świecie, skoro to sam Bóg – Stwórca ich tam umieścił, w dodatku nieśmiertelnych! Zresztą skoro ma istnieć życie-po życiu to raczej nie zamknął ludzi w tym śmiertelnym świecie, jedyne co zrobił to zepsuł świat i ludzi – zarówno materialnie jak i duchowo-umysłowo.
              MówącyJakJest

              • Nie napisałem że tam ich szatan zamknął, tylko że wprowadził ich do świata niewoli ciągłego grzechu poprzez podważenie autorytetu Boga czyli namawiając ich do złamania zakazu Bożego.
                Ludzie postanowili przeciwstawić się Bogu, w ten sposób sprowadzili na całą ludzkość (swoje dzieci) poznanie dobra i zła czyli w gruncie rzeczy dostali to co chcieli czyli poznanie takie jak ma Bóg i aniołowie.
                Lucyfer (obecnie Lucyper) wiedział że takie poznanie dla materialnego człowieka jest zabójcze bo ten będzie ulegał swojej grzesznej naturze szerząc grzech dalej jak wirus na każdego bliźniego . W tym zwęszył swoją okazję do wdrapania się w miejsce Boga przy okazji oskarżając każdego człowieka przed Bogiem z popełnionych grzechów. (patrz Hioba)

                Bóg wiedział co się stanie dając wolną wolę człowiekowi, więc materialne ciała musiały być planowym stanem przejściowym, a nie ostatecznym i wiecznym celem człowieka. Jeżeli dobrze rozumie to w PŚ napisane jest że celem istnienia tego świata jest objawienie się Boga w Jezusie Chrystusie swojemu stworzeniu, które można przyjąć lub odrzucić co się wiąże z dalszą egzystencją po zmartwychwstaniu lub całkowitym unicestwieniem.

                „Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.

                Sytuację w Ogrodzie Eden rozumie jako wybór dany człowiekowi przez Boga, ale nie tylko Adamowi i Ewie, ale każdemu człowiekowi. My nie musimy wybierać czy zerwać ten owoc czy nie, on jest już zerwany i my teraz odczuwamy negatywne skutki, które doprowadziły do pojawienia się na świecie ratunku od Boga czyli Mesjasza. Chrystus to brama i droga z powrotem do wieczności.

                • No tak. Chodź z 2 sprawami się nie zgodzę: Człowiek dostał grzeszną naturę w spadku po szatanie – i związanym z nim grzechu pierworodnym , a wtedy przed grzechem (Adama i Ewy) ludzie raczej nie mieli skłonności do zła bo skąd? Od Boga który ich stworzył i ich ciała oraz dusze? Adama i Ewę przed grzechem można nazwać infantylnymi/naiwnymi/ ciekawskimi coś jak dzieci (w tym przypadku Boże), które by ktoś oszukał np. mówiąc weź cukierka od dilerka .
                  Coś zaś się tyczy owocu poznania, to Bóg po to go tam umieścił by sprawdzić (a nie sprowadzić na złą drogę) ludzi – ich wiarę/lojalność, zapewne też po to umieścił tam fałszywego węża. A misja Mesjasza była i jest związana z tym grzechem, bez niego nie byłaby potrzebna. A czy ich ciała (pierwszych ludzi) były doczesne? Cóż przed grzechem miały być piękne, podobno wielkie, ponad-ludzie, etc a później mamy to co mamy i widzimy. Według proroctw itp (z czym się zgadzam) po nadejściu mesjańskiej ery człowiek miałby wrócić do stanu za złotych czasów życia w Edenie, i według tych poglądów tamto życie było namiastką (taką wersją demonstracyjną) życia wiecznego -raju/przyszłego Edenu. Stąd uważam, że tamte ciała były już ostateczne, ale ludzkość je na jakąś epokę straciła i oby ta era już minęła…
                  MówiacyJakeJest

              • raj z Adamem i Ewą, gadającym wężem itd. to braz, biblijna bašń, a nie dosłowna, historyczna faktografia
                ten obraz był skierowany był do prostych, niewykształconych ludzi, którym w obrazowy sposób przekazywał mądrość aby odróżniali dobro od zła, wybierali dobro a zła unikali
                Jezus posługiwał się Biblią i jej obrazami po to by dotrzeć do ówczesnych ludzi, w szczególnośeci do ludzi o mentalności źydowskiej, bo tylko tak mógł być przez nich zrozumiany gdy posługiwał się ich zasobem pojęciowym, ich historią itd.
                rezygnacja z myślenia i wiedzy nie najlepiej świadczy o dzisiejszych ludziach bezkrytycznie i bezrozumnie czytających Biblię, to doprowadza do fanatyzmu, klapek na oczach i do grzechu głoupoty w życiu
                chrześcijanie mają być dla świata światłem i solą, a nie przykładem prymitywizmu myślenia jak żydzi z kawałkami Tory na głoowie zamiast w sercu lub jak Świadkowie Jehowy zabraniający uratowania życia człowieka, który się wykrwawia

            • Cupak, mógłbyś dokładnie rozpisać mi znaczenie liczby 37 i 73, którą ciągle widzę i jaki to ma związek z Panem Zastępów? Wszechmogącym?

      • My wszyscy jestesmy jednym organizmem patrzac na swojego brata albo siostre to tak jak bys patrzal na siebie. Dajac biednemu dwa zlote to to samo jak bys dal je sobie. uderzajac kogos w twarz to jakbys uderzyl samego siebie. Wszyscy jedno jestesmy.
        Jezus to wiedzial ale wy jeszcze tego nie wiecie

        • Nie ma się co dziwić, że patrząc na rodzeństwo widzi się siebie, ponieważ jak są z tych samych rodziców i wychowani tak samo to są podobni: taki sam kolor skóry, oczu, włosów, podobna budowa ciała i wzrost, czy rysy twarzy tudież cechy charakteru, inteligencja (choć te obie cechy są dość zmienne/mogą być znacznie inne-podobnie jak wygląd ale częściej), w przypadku bliźniaków więź jest wręcz duchowa-emocjonalana, w dodatku wyglądają prawie/identycznie.
          MówiącyJakJest

  2. Zgadzam się, z tym twierdzeniem, że J. to postać fikcyjna! Cała ta ściema wyznaniowo – religijna to wielki, zakłamany
    blamaż. Historia „palcem na wodzie pisana”..
    W historii, a właściwie w interesie dygnitarzy, o co innego chodziło, a co innego zostało przekazywane, powielane, zafałszowywane… dla pospólstwa.
    Czym w taki razie była postać Marii i czy była też fikcją?

    • Jeżeli uważasz że Pan Jezus był fikcją..? To oczywiście Maria również nią jest! Tak jak apostołowie i wszystko co jest w Biblii napisane..
      A więc..?! Skoro jesteś wierząca w to wszystko! To żyj szybko, bo w krótce umrzesz i gówno z tego życia będziesz mieć!

      Jednak, gdy trochę pomyślisz.. Powinnaś zauważyć że Pan Jezus jest! Prawdziwym Bogiem, a więc nie fikcyjną Istotą.

  3. Ogólnie Jezus jak i cała jego historia jest prawdziwa ale podobnie (częściowo) jak Stary Testament jest zmanipulowana/ pełen różnych kłamstw i przeinaczeń/dezinformacji.

    Po części dlatego, że w owym czasie imię Jezus (oraz Józef) było popularne, więc było wielu Jezusów nie tylko ten legendarny znany z Bibli.
    MówiącyJakJest

    • podobno imię Jezus ma być jedynym takim pod niebem gdzie na jego dźwięk zegnie się każde kolano, jednak nie sądze że Jego imie ma tak brzmieć gdyż wiele jest osób które tak się nazwały. Bardziej prawdopodobne dla mnie jest imię Isus (jak w prawosławiu) Henry Kubik dla mnie jasno to wyjaśnił

  4. W temacie Jezusa diabeł tkwi w szczegółach:
    http://www.news.va/it/news/nel-segno-della-croce-4-aprile-2017

    Zdaniem papieża: „Krzyż to symbol na pamiątkę człowieka który dla nas stał się (samym) grzechem, diabłem-wężem.” „Po to by oczyścić ludzkość z grzechu, przyjmując na siebie cały brud” – w istocie stając się samym złym, cóż jest to idea gnostycka Franka którą głosił, jak widać ma dobrych uczniów. Nie można wykluczyć iż była ona obecna w kościele/chrześcijaństwie (oczywiście wśród hierarchów, duchownych i prominentów) nieoficjalnie od starożytności.
    MówiącyJakJest

  5. @zwierz
    „Cupak, mógłbyś dokładnie rozpisać mi znaczenie liczby 37 i 73, którą ciągle widzę i jaki to ma związek z Panem Zastępów? Wszechmogącym?” – zwierz

    Liczba 37 wskazuje na źródło wszystkiego jakim jest Bóg, a 73 to symbol odbicia istoty i charakteru Boga w stworzeniu. Dlatego w gematrii greckiej „Logos” z Jana 1:1 ma wartość 373 bo reprezentuje połączenie tych liczb, a spoiwem i „materiałem” twórczym jest właśnie Logos (Słowo – Myśl Boga, które tworzy wszystko odbijając istotę niewidzialnego dla stworzenia Boga ).

    37 >|< 73 daje 373.

    37 jest 12 liczbą pierwszą.
    73 jest 21 liczbą pierwszą.

    Dokładniej wyjaśniłem to tutaj:

    https://radtrap.wordpress.com/2017/03/16/zagadka-liczby-515/#comment-16293

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s