Cytat Tygodnia #82

Grafika i Tlumaczenie: Andrzej Suda

Reklamy

Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 3)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

, (28.10.2014)

 

Odkładając na chwilę spekulacje dotyczące żydowskich rebeliantów, ich przywódców oraz możliwych powiązań z chrześcijaństwem, trzeba też rozważyć inną możliwość, mianowicie istnienie wcześniejszej, kontrolowanej przez Rzymian i ród herodiański formy chrześcijaństwa, stworzonej na długo przed pojawieniem się na scenie Flawiuszów, której to celem była rywalizacja z radykalnym, mesjańskim judaizmem obozu buntowników. Teoria te wyjaśniałaby działalność „Pawła”, jego konflikt z Jakubem, oraz promowaną przez niego wersję chrześcijaństwa. Jak wyjaśnia Gould:

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 2)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

(28.10.2014)

 

Chrześcijaństwo starsze od spisku Flawiuszów?

Prawdziwy przebieg wydarzeń w Izraelu i Judei w okresie ok. 100 lat pomiędzy najazdem Rzymian a przejęciem władzy przez Herodianów, co dokonało się ostatecznie w roku 37 p.n.e. , oraz w czasach Wojny Żydowskiej zakończonej ok. roku 73 n.e. , zawsze był tematem wielu spekulacji… Ważnym aspektem pracy Atwilla jest wykazanie przez niego, że Nowy Testament oraz dzieła Józefa muszą być postrzegane jako rzymska propaganda, oraz że traktowanie tych pism jako rzetelnych relacji historycznych prowadzi do poważnych analitycznych pomyłek.

Czytaj dalej

Chrześcijaństwo jako dzieło Flawiuszów (część 1)

 

Źródło: postflaviana.org, tłum. Radtrap (fragmenty)

Christianity is Flavian Vanity

, 28.10.2014

W książce Caesar’s Messiah Joseph Atwill wykazał, że rzymscy cesarze z rodu Flawiuszów – Wespazjan i Tytus – wymyślili chrześcijaństwo, mniej więcej w takiej formie jaką znamy je do dzisiaj (co nie znaczy, że nie istniało wcześniej w innej formie – przyp. tłum). Co niezwykłe, władcy ci zostawili nawet spowiedź (przyznanie się do winy, ale wciąż w formie przechwałek) zakodowaną w Ewangeliach oraz pracach Józefa Flawiusza (Żyda pochodzącego rzekomo z rodu Machabeuszy, co potwierdzał tylko on sam, przyjętego później do rzymskiej rodziny przez Tytusa – przyp. tłum).

Czytaj dalej

Prawdziwy Mesjasz

 

Człowiek po przejściu przez pustkowie coraz wyraźniej dostrzega, że twórcy „Nowego Testamentu” chcieli zniszczyć to co przekazuje zaszyfrowany „Stary Testament”, podpinając się pod jego narrację i symbolikę, a następnie uderzając w samo serce i sens istnienia przysparzających im kłopotu judaistów – w postać mesjasza. W judaizmie nie ma nic ważniejszego, kiedy bowiem na scenie pojawia się mesjasz, przestaje im być potrzebna nawet Tora. Mesjasz pisze wtedy nowe święte księgi.

Czytaj dalej

Ryba w sieci (czyli na tym kamieniu zbudował swój Kościół)

 

Źródło: greatdreams.com, tłum. Radtrap

Tytuł oryginału: THE FISH IN THE NET
Fragment pochodzi z książki Jesus Christ, Son of God
David Fideler

Symbolizm Apollo w Delfach

Diagram przedstawiający 153 ryby w sieci jest starszy od chrześcijaństwa, jest to przykład symboliki stosowanej dla boga Apollo w Delfach. Apollo jest wcześniejszą grecką personifikacją Logosu, uniwersalnego pośrednika, i to właśnie z matematycznej symboliki Apollona, boga harmonii, wywodzą się zarówno diagram 153 ryb jak i przypowieść o nakarmieniu 5000 ludzi [patrz Ew. Marka 6, Mateusza 14, Łukasza 9, Jana 6].

Czytaj dalej

Delfy: Lata świetności

 

Źródło: moja-grecja.pl

Lata największej świetności wyroczni przypadają na VIII-V w. p.n.e., ale szczyt popularności i wpływów politycznych w całym świecie greckim osiągnęła w VI-Vw. p.n.e. Pielgrzymi wędrowali do Delf tygodniami, a nawet miesiącami. Starali się stanąć przed wyrocznią siódmego dnia miesiąca. Był on poświęcony Apollinowi i uważano go za szczególnie pomyślny. Tego dnia wchodzili na teren wyroczni w miejscu zwanym obecnie Marmaria.

Obmywali się w pobliskim źródle Kastalia i tak oczyszczeni szli pod górę niosąc bogu podarki. Najczęściej były to zwierzęta ofiarne – owce lub kozy Wkraczali na święty teren przez bramę u stóp góry. Idąc Świętą Drogą wspinali się po zboczu mijając skarbce, wojenne mauzolea, symbol omfalosa – „pępka ziemi”, mający uświadomić im, że w Delfach znajdują się w centrum świata. W tym miejscu ukazywał im się cel pielgrzymki – przed oczami mieli fasadę świątyni Apolla.

Czytaj dalej