Stanisław Bulza: Wtajemniczenia eleuzyńskie dawniej i dziś. Część I

 

Źródło: polishclub.org

Do największych i najstarszych poematów epickich w literaturze należy starobabilońska opowieść pt. „Gilgamesz”. Poemat ten został odkryty w znacznych fragmentach, na glinianych tabliczkach, w 1853 r., w ruinach nowoasyryjskiej biblioteki króla Assurbanipala w Niniwie. Główny bohater Gilgamesz jest postacią historyczną i panował w XXVII w. przed Chrystusem. W „Liście królów” jest on wymieniony jako piąty władca I dynastii z miasta Uruku. Stał się on bohaterem kilku sumeryjskich eposów, które powstały po jego śmierci. Opowieść powstała pod koniec II tysiąclecia przed Chrystusem. Epos opiewa dwanaście znaków Zodiaku, i przedstawia próby, stopnie wtajemniczeń, które na celu miały uzyskanie nieśmiertelności.

Znaki Zodiaku to: Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik i Ryby. Każdemu znakowi Zodiaku odpowiadają stopnie wtajemniczeń. Poczynając od Barana, sześć znaków znajduje się na północ,, a sześć następnych na południe od równika. Trzy pierwsze i trzy ostatnie noszą nazwę znaków wstępujących, a pozostałe zstępujących.

Demeter i Metanira, 340 BC. Fot. commons.wikimedia.org

Demeter i Metanira, 340 BC.
Fot. commons.wikimedia.org

Starożytni Grecy znali ten starobabiloński epos, gdyż dwanaście prac, które wykonywał Herakles również były stopniami wtajemniczeń. Mitografowie hellenistyczni ustalili kanon dwunastu prac, dzieląc je na dwie serie po sześć. Dwanaście prac Heraklesa miały zobrazować „próby duszy”, która wyzwalała się stopniowo z namiętności i dochodziła do końcowej apoteozy, czyli uznania człowieka za bóstwo. Ostatnią próbą było przejście przez ogień. W tej próbie Herakles spłonął. Również mity o Achillesie można interpretować jako stopnie wtajemniczeń. Był on wtajemniczony na odludziu przez mistrzów zamaskowanych lub ukazujących się w formach zwierzęcych. Poddany był próbie ognia i wody. Ubrany był w dziewczęce stroje i przebywał wśród dziewcząt.

Bliźniaczym bratem Gilgamesza był Enkidu, a Heraklesa Ifikles. Herakles był synem ziemskiej kobiety Alkmeny i boga Zeusa, a Gilgamesz był synem bogini Ninsum oraz śmiertelnika, wielkiego kapłana miasta Uruk. Kapłani posiadali w Sumerze dużą władzę, tam również powstały pierwsze formy monarchii. Gilgamesz był królem, więc wcześniej był prawdopodobnie wtajemniczony przez kapłanów we wtajemniczenie królewskie. Na dworze Gilgamesza byli też czarownicy i wróżki, które objaśniały sny. Autor na wstępie opowieści zaznacza, że Gilgamesz był w jednej trzeciej człowiekiem, ale w dwóch trzecich bogiem. Tak więc Herakles i Gilgamesz posiadali w sobie pierwiastek boski, i obaj również pragnęli uzyskać nieśmiertelność. Gilgameszowi we wtajemniczeniach pomagał bóg słońca Szamasz, którego Grecy nazwali Apollonem, a Nergal to Hades, natomiast sumeryjska bogini Ereszkigal to grecka Persefona. Właśnie misteria eleuzyńskie poświęcone były Persefonie i jej matce Demeter.

Demeter ustanawia wtajemniczenia

Eleusis uchodziło w starożytnej Grecji za najważniejszą obok Aten miejscowość, leżąca na płn. wybrzeżu zatoki Eleuzyńskiej. Istniały tu świątynie, w których odbywały się tajne obrzędy religijne ku czci Demeter, Kory (Persefony) i Dionizosa. Pierwsza świątynia została zbudowana w Eleusis w XV w. przed Chrystusem, a więc jeszcze przed wojną trojańską, w której brali udział greccy herosi wtajemniczeni w Eleusis lub brali udział w podobnych wtajemniczeniach. Według legendy, Achilles był wtajemniczony na odludziu przez mistrzów zamaskowanych lub ukazujących się w formach zwierzęcych, poddany był próbie ognia i wody, ubrany w dziewczęce stroje, przebywał przez pewien czas wśród dziewcząt.

Demeter, bóstwo ziemi uprawnej była boginią zbóż. Mity jej dotyczące powstały we wszystkich krainach świata greckiego, wszędzie tam, gdzie rosła pszenica. Zarówno w podaniach, jak i w kulcie, Demeter pozostaje w ścisłym związku ze swą córką Korą. Używa się imienia Kory, gdy mowa jest o córce Demeter, a Persefony, kiedy chodzi o małżonkę Hadesa.

Córka Demeter została porwana przez Hadesa, boga podziemi. Po porwaniu córki, Demeter staje się wzorem boleści macierzyńskiej. Przez dziewięć dni nie jedząc, nie pijąc, nie myjąc się i nie strojąc, bogini błądziła po świecie, trzymając w obu rękach płonące pochodnie. W dziewiątym dniu spotyka Hekatę, która słyszała krzyk Kory, ale nie wie, kto ją porwał. Obie przychodzą wreszcie do słońca, które widzi wszystko i wyjawia im imię winowajcy. Był to Hades. Rozgniewana bogini postanowiła nie pokazywać się na Olimpie i pozostać na ziemi, wyrzekając się pełnienia swych boskich obowiązków tak długo, dopóki córka nie zostanie jej zwrócona.

W końcu przybyła do Eleusis i usiadła na kamieniu nad źródłem. Kamień, na którym usiadła smutna Demeter od tej pory nosił nazwę „kamienia pozbawionego radości”. Zapytana przez córki króla Keleosa, bogini oświadczyła, że nazywa się Doso i właśnie uciekła piratom, którzy ją porwali z Krety. Przyjęła zaproszenie królowej Metaniry, ofiarującej jej opiekę nad swym nowonarodzonym dzieckiem. W hymnie „Do Demeter” jest mowa, że „Demeter odmówiła wypicia pucharu wina, który podała jej królowa, a poprosiła o kykeon, miksturę zrobioną z mąki jęczmiennej, wody i mięty”.

Hymn „Do Demeter” jest przypisywany Homerowi, ale poeta w „Iliadzie” podaje inny skład mikstury, więc autorem hymnu nie jest Homer. Oto skład tej mikstury:

„Inny by z ciężkim trudem mógł dźwignąć ten puchar ze stołu,

W nim Hekamede, boginiom podobna, ów napój mieszała

Z wina z Pramny i sera koziego, tartego spiżowym

Nożem, i z jęczmion białych, wsypanych jeszcze do środka”.

Demeter nie nakarmiła piersią małego dziecka Demoofonta, ale natarła go ambrozją, a nocą jak żagiew ukryła w ogniu. Dziecko coraz bardziej upodobniało się do boga. Demeter bowiem pragnęła uczynić go nieśmiertelnym i wiecznie młodym. Jednakże pewnej nocy ujrzała go w ogniu królowa Metanira i zapłakała. Demeter w porywie gniewu wykrzyknęła: „O bezrozumni, niezdolni przeniknąć ni złego, ni dobrego losu, śmiertelnicy”. Nie mogła już wyrwać dziecka śmierci. Objawiła się w boskim majestacie, postać jej emanowała światłem i zażądała wzniesienia wielkiej świątyni, a w niej ołtarza, gdzie sama nauczy istoty ludzkie jej rytów. To, co Demeter chciała uczynić z małego Demoofonta, Izyda próbowała dla dziecka Arsinoe, a Tetyda i Medea z własnymi dziećmi. Wszystkie te próby nie powiodły się.

Tymczasem dobrowolne wygnanie Demeter uczyniło ziemię bezpłodną i zakłóciło porządek świata do tego stopnia, że Zeus rozkazał Hadesowi zwrócić Persefonę. Niestety, było to już niewykonalne. Persefona w świecie podziemnym nie dochowała postu i zjadła ziarno granatu. Musiano pójść na kompromis: Demeter zajmie z powrotem swoje miejsce na Olimpie, a Persefona będzie dzieliła rok między światem podziemnym a matką. Persefona wiosną opuszczała boga podziemi, gdy pierwsze kiełki wychodziły z ziemi, a na zimę wracała do boga podziemi. Tak długo, jak Persefona pozostawała z dala od Demeter, ziemia jest bezpłodna i trwa smutna pora roku, zima.

Według hymnu „Do Demeter” który ukazuje mit o Demeter i Persefonie i opisuje ustanowienie misteriów eleuzyńskich, wielką świątynię i ołtarz w Eleusis kazała zbudować Demeter. Cechą charakterystyczną świątyni były dwie kolumny.

Demeter ukryła się we wnętrzu, potem wróciła między bogów. Zanim odeszła na Olimp, objawiła ryty kapłanom w świątyni eleuzyńskiej i nauczyła ich tych boskich rytów, których „niepodobna pogwałcić, zgnębić ani wydać, bowiem szacunek wobec bogiń jest tak wielki, że więzi głos w gardle”. Przed opuszczeniem Eleusis Demeter wtajemnicza królów w wiedzę boską, odsłaniając im misteria, w których udział zostanie zastrzeżony dla samych wtajemniczonych.

Eleusis zostało uznane miejscem świętem, gdyż tam bowiem Demeter przeszła swą bolesną mękę. We wtajemniczeniach różne okolice Eleusis przypominały różne etapy męki Demeter. Atrybutami Demeter był kłos pszenicy, mak i narcyz lub lilia; żóraw był jej ulubionym ptakiem; najmilszą ofiarą jej składaną była maciora. Zwykle przedstawiano Demeter w pozycji siedzącej, trzymającą pochodnie lub z wężem. Demeter, bóstwo ziemi uprawnej, była przede wszystkim boginią zbóż. Zarówno w podaniach, jak i w kulcie Demeter pozostaje w ścisłym związku ze swą córką Persefoną i oboje razem tworzą parę określaną jako „dwie boginie”.

Pitagoras i orfizm

Pitagoras (582-492 przed Chrystusem) był założycielem sekt orfickich w Krotonie, Metapontianie, Tarencie w płd. Italii. Bractwa pitagorejskie nazywały się heterie, które były tajnymi związkami politycznymi i religijnymi. Ich współczesnym odpowiednikiem są loże masońskie. Bractwa te rozszerzyły się z Krotonu, gdzie była hetaria macierzysta, na wszystkie miasta ówczesnej Grecji, w których wywierały potężny wpływ na bieg polityki. Bractwo Pitagorejskie dążyło do objęcia władzy w całej południowej Italii. Rozgałęzienia jego sięgały Tarentu, Heraklei, Metapontu, Regium, Himery, Katany, Arygentu, Sybarysu. Członków obowiązywało bezwzględne posłuszeństwo dla mistrza i jego nauczania. Adeptom nakazywano milczenie, po czym musieli składać przysięgę zachowania w tajemnicy nauk i wiele symbolicznych przepisów. Orficy wierzyli w reinkarnację. Pitagoras twierdził, że pamięta swoje poprzednie wcielenia. W jednym z nich miał być Apollonem. Sekta miała wyznaczone cele religijne i polityczne. Przez długi czas orficy odgrywali wielką rolę polityczną i religijną w płd. Italii i na Sycylii. Orficy wywarli ogromny wpływ na nauki eleuzyńskie. Zajmowali się również magią. W jej zakres wchodziło panowanie nad zjawiskami przyrody, wywoływanie nadzwyczajnych wrażeń lub skutków przy pomocy sił tajemniczych, rzucanie i odczynianie uroków, ale przede wszystkim ujarzmianie woli osób drugich.

Orficy i pitagorejczycy kładli silny nacisk na wegetarianizm. Doktryna orfizmu jest ściśle związana z filozofią pitagorejską. Orfeusz, poeta, muzyk, filozof, po wejściu do piekieł przyniósł pouczenie o sposobie osiągnięcia tej krainy. Ustanowił misteria oparte na doświadczeniach zdobytych w zaświatach. Wierzono, że Orfeusz odkrył doskonałość bogów (telete).

Charakterystyczną cechą orfizmu i pitagoreizmu była wiara w reinkarnację. Orficy wierzyli, że dusza ludzka zamknięta jest w ciele ziemskim za karę, wskutek grzechu popełnionego w poprzednim życiu, ale nie była nieśmiertelna. Dopiero później filozofowie doszli do wiary w nieśmiertelność duszy. Zrodziła się wiara w życie pozagrobowe oraz powstała teoria reinkarnacji. Chociaż misteria orfickie były odrębne od eleuzyńskich, ale uważano Orfeusza wraz z Dionizosem za ich twórcę. We wtajemniczeniach istniał tzw. ryt dionizyjski. Inicjacyjny charakter tego rytu nawiązywał do Dionizosa Zagreusa i wiązał się z tajemnicą odrodzenia o mistycznym charakterze. Inne charakterystyczne cechy rytu dionizyjskiego to upojenie alkoholowe, erotyzm, szamanizm i doświadczenie mniej lub bardziej gwałtownego szału, mania. Pitagoras i Platon wywarli duży wpływ na nauki eleuzyńskie.

Zburzenie świątyni

Aż do zburzenia Eleusis przez króla Wizygotów Alaryka (ok. 370-410) w 396 r. po Chrystusie (oficjalnie misteria zostały zakazane przez cesarza Teodozjusza w 391 r. po Chrystusie, ale były odprawiane w tajemnicy) hierofanci i wszyscy celebransi wywodzili się tylko z dwóch rodów. Czyli przez prawie 2000 lat świątynia była zarządzana przez Eumolpidów i Keryków. Istotą wtajemniczeń była wiara w reinkarnację. W misteriach przedstawiano metempsychozy, tzn. przechodzenie duszy w różne ciała zwierząt i ludzi. Dusza wtajemniczonego musiała się poddawać tym obrzędom, w których utożsamiała się z różnymi zwierzętami. Jest możliwe, że imiona tych kapłanów były ich tytułami, i że się reinkarnowali jako szereg następujących po sobie ludzkich indywiduów. Współcześnie takimi osobami są w buddyzmie tybetańskim Dalaj Lama i Karmapa, przywódca sekty Kagiu. Każdy kolejny Dalej Lama jest przywódcą politycznym i duchowym Tybetańczyków. Uchodzi on za nowonarodzonego bodhisattwa Awalokiteśwara, który ustawicznie wciela się w małe dziecię. Obecny Dalaj Lama jest czternastym wcieleniem bodhisattwy Awalokiteśwary. Poszukiwania najważniejszego wcielenia przeszłego Dalaj Lamy, zajmuje się wróżbita, który również sam uchodzi za inkarnację poprzedniego wróżbity. Jest on strażnikiem doktryny, przepowiada przyszłość i ustala, jakie bóstwo lub święty wcielił się w określone nowo narodzone dziecko.

Z Keryków wywodzili się celebransi: noszący światło, herold ceremonii oraz kapłan odprawiający rytuały przy ołtarzu. Świątynia w Eleusis miała wyznaczone cele polityczne i religijne. Cele polityczne kapłanów eleuzyńskich były w rękach Eumolpidów.

Znaczenie wtajemniczeń eleuzyńskich

Budowle, jakie zaczęły powstawać w Eleusis za rządów tyrana ateńskiego Pizystrata (600-528 przed Chrystusem) i później, oraz rekonstrukcja wskazują na rosnący prestiż i żywotność obrzędów i wtajemniczeń. Sąsiedztwo i opieka Aten oraz następnie cesarzy rzymskich uczyniły z Eleusis centrum życia religijnego całej Hellady, a później cesarstwa rzymskiego i nie tylko, gdyż wtajemniczani tam byli również hinduscy bramini, lub hindusi, którzy po wtajemniczeniu zupełnym zostawali braminami, i tworzyli w Indiach zakon kapłański. Nazywani byli „dwakroć urodzeni”, gdyż zostali dopuszczeni do wiedzy. Właśnie Dionizos miał miano „dwukrotnie urodzonego”, gdyż był urodzony dwukrotnie. Mity mówią, że podbił Indie w wyprawie pół wojennej, pół boskiej, ujarzmiając kraj siłą oręża swych wojsk i mistyczną władzą swego czaru (Pierre Grimal „ Słownik mitologii greckiej i rzymskiej”). Hindusi wierzą w reinkarnację, która była najważniejszą doktryną we wtajemniczeniach eleuzyńskich, jest więc możliwe, że hindusi brali udział we wtajemniczeniach eleuzyńskich.

Wpływ misteriów eleuzyńskich na cały świat grecko-rzymski był ogromny. Aby sobie wyrobić pojęcie o tym, czym były wtajemniczenia eleuzyńskie, to trzeba wiedzieć, że cesarze rzymscy byli wtajemniczeni w Eleusis, oprócz Nerona, gdyż był jawnym zabójcą, choć zwrócił wolność Grekom. Zbrodniarzy nie dopuszczano do misteriów.

Rola kapłanów eleuzyńskich była taka sama jak rola kapłanów egipskich, którzy wtajemniczali faraonów. Swetoniusz w „Żywocie cezarów” podaje, że cesarz August został wtajemniczony w Eleusis i „gdy później w Rzymie przed jego trybunałem rozpoznawana była sprawa dotycząca przywileju kapłanów attyckiej Cerery i pewne tajemnice mogły ulec ujawnieniu usunął cała asystę sędziowską, tłum publiczności i sam rozpatrywał spór”. Natomiast cesarz Klaudiusz eleuzyńskie misteria kazał przenieść z Attyki do Rzymu. Rzymska Cerera, Ceres, była grecką Demeter.

W ten sposób cesarze rzymscy wdrażali ideały greckie w życie. Imperium rzymskie to cywilizacja śmierci.

Juliusz Cezar z dumą pisał, że zabił w trakcie swoich kampanii 1 mln 192 tys. wrogów, inni też chwalili się dokonaniami na tym polu. „Pax Romana opierał się na gwałcie fizycznym i okrucieństwie – pisze prof. Zimmermann – oglądanie krwi i mąk walczących na arenach gladiatorów oraz słuchanie jęków umierających skazańców było dla Rzymian symbolem władzy i podstawą funkcjonowania imperium”. Śmierć była spektaklem. Wiele morderstw (Agrypiny czy Kaliguli) i samobójstw (Nerona) było specjalnie wyreżyserowanych dla publiczności. Historyk starożytności dr Urlich Huttner z Uniwersytetu w Lipsku zauważa, że samobójstwo Katona Młodszego, Seneki czy cesarza Otona zainspirował platoński opis śmierci Sokratesa. Takie rozstania z życiem dodawały chwały, a ponieważ wykonywane były często z rozkazu władcy, dowodziły też jego tyranii. W ten sposób zacierała się granica między rzeczywistością, teatrem a polityką, ale rzeczywistość tak była okrutniejsza niż literatura (Agnieszka Krzemińska, „Ach, jak przyjemnie nabijać jest na pal…”, „Polityka”, 19-09-2009).

Cechą wspólną wtajemniczeń eleuzyńskich i w buddyzmie tybetańskim jest egipska „Księga umarłych”. Można porównać misteria eleuzyńskie i ceremonie tybetańskie, będące metodą tajemną do wyzwolenia się z kręgu ustawicznych wcieleń, z „Księgą umarłych” u Egipcjan, zbiorem świętych formułek, które pozwalają duszy uniknąć wszelkiego potknięcia się po przekroczeniu bram piekielnych. Mircea Eliade podaje, że Paul Foucart opierając się na opinii Herodota (II, 49 str. 146) stwierdził egipskie pochodzenie misteriów eleuzyńskich. Natomiast Platon w „Fedonie” pisze, że męki grzeszników w Hadesie i obraz łąki sprawiedliwych wprowadził Orfeusz pod wpływem pogrzebowych obyczajów egipskich. Wtajemniczeni dochodzili do pojęcia, że po ciemnościach śmierci następuje przyszłe życie szczęśliwe. W świecie podziemnym będą oni wybrańcami, ponieważ dusze ich, zdaniem Platona, będą oglądały bogów, będą żyć i mieszkać z nimi.

Poeci greccy, którzy byli wtajemniczeni w Eleusis, nie ujawnili tajemnic, ale je opiewali, Sofokles pisał: „Po trzykroć szczęśliwi ci śmiertelni, którzy udadzą się do Hadesu po kontemplacji tych misteriów. Tylko ci będą żywi. Dla innych wszystko jest cierpieniem”. Pindar wołał: „ Szczęśliwy, kto to widział przed zejściem w podziemia! Zna on koniec życia! Zna też początek dany przez Zeusa”. O misteriach wzmiankują Herodot, Platon, Plutarch i Pauzaniusz, lecz nikt nie ujawnił tajemnicy. Androkides został oskarżony z powodu powtarzania słów, których nie wolno było głosić publicznie. Ksenofont w „Historii greckiej” pisze, że Alkibiades, który sparodiował tajemne ceremonie, musiał udać się na wygnanie, a jego wspólnicy zostali schwytani i skazani na karę śmierci (Mircea Eliade, „Historia wierzeń i idei religijnych”).

Greckie wartości

Rzymianie przejęli i następnie rozwinęli kulturę grecką. Jednak kultura grecka zachowywała swój prestiż, więc Rzymianie usiłowali powiązać swą historię z historią Grecji. Wpływ kultury greckiej wprowadził nowych bogów, których identyfikowano z dawnymi jak np. Jowisz, rzymski bóg, był utożsamiany z Zeusem. W 205 r. przed Chrystusem zaprowadzono w Rzymie kult matki bogów, Kybele, czczonej na Wschodzie. Później przyjęły się i inne bóstwa wschodnie jak np. Izyda, Mitra. Mity greckie i rzymskie są powiązane licznymi analogiami, głównie w zakresie problemów społeczno- politycznych.

W starożytności wszystkie świątynie na świecie poświęcone były bóstwom piekielnym. Misteria eleuzyńskie, przesiąknięte takimi ideami jak zasługa i grzech, nagroda i kara, wpłynęły na rozwój powszechnych wierzeń w Grecji. Wtajemniczenia w Eleusis były jednak dla wąskiej grupy ludzi, natomiast wiara w Hades, będący miejscem pobytu zmarłych, istniała już w czasach Homera. Tak jak dla chrześcijan Prawdą jest Bóg w Trójcy Przenajświętszej, tak dla starożytnych Greków prawdą był Hades, bóg piekieł.

Starożytni Grecy nie dążyli do sprawiedliwości, gdyż uważali że na ziemi jej nie ma. Koncepcja greckiej sprawiedliwości działała dopiero po śmierci. Hades miał pod swymi rozkazami trzech sędziów piekielnych: Minosa, Eaka i Radamantysa. W misteriach eleuzyńskich wprowadzono czwartego sędziego. Był nim Tryptolem.

Starożytni Grecy nie znali systemu wartości takich jakie przyniosło chrześcijaństwo. Dla nich zło to była nędza, żałoba, starość. Jedynym możliwym dla nich pocieszeniem była wojna i sława, czy też uciechy kupione za złoto. Dobrem nazywano wszystko to, co dla człowieka było dobre, a więc sława, bogactwo, zdrowie. Mircea Eliade pisze, że starożytny „człowiek odkrywa i udoskonala religijny sens „radości życia”, sakramentalną wartość przeżycia erotycznego i „piękno ludzkiego ciała”. Religijny sens „doskonałości ludzkiego ciała”, piękna fizycznego, harmonii ruchów, pokoju, równowagi – znajdzie wyraz w artystycznym kanonie”. Odkryta przez Greków „radość życia” sprowadzała się głównie do przeżyć erotycznych, uwielbienia ciała oraz do wszelkich zbiorowych rozrywek: gier, tańców, śpiewów, uczt i zawodów sportowych.

Właśnie epikurejczycy, od Epikura (341-270 przed Chrystusem), głosili, że zadowolenie ciała jest największym celem człowieka. Ich filozofia opierała się głównie na założeniach, że bogowie nie mają nic wspólnego z tym światem. Nie zaprzeczali oni wprawdzie ich istnieniu, ale twierdzili, że mają oni swą siedzibę w przestrzeniach wolnych, pomiędzy nieskończenie licznymi światami, gdzie prowadzą życie błogie, i nie troszczą się bynajmniej o ludzi. Głosili, że religia jest nieprzyjacielem człowieka, ponieważ pochodzi z nieprzyjemnych uczuć trwogi przed bogami i obawy śmierci. Hasło jakie głosili wyrażało ich styl życia i mówiło ono, że zadowolenie ciała jest największym celem człowieka, ponieważ wszystkie uczucia zadowolenia i rozkoszy pochodzą z ciała.

Grecy wierzyli, że światem rządzi całe mnóstwo bogów, istot rzekomo nieśmiertelnych i potężnych, lecz zarazem złych i podatnych na wszelkie namiętności. Człowiek, który popełnił coś złego, niegodnego, mógł swój uczynek usprawiedliwić powołując się na przykład bogów, którzy wyprawiali wiele straszliwych bezeceństw. Jednocześnie filozofowie wprowadzili wiarę w przeznaczenie, czyli los nieodwracalnie wyznaczony każdemu w chwili urodzin.

Wiara w przeznaczenie czyniła człowieka biernym, posłusznym, uległym, nakazywała stosować się do czyjejś woli, dawać się wodzić za nas, podporządkowywać się, i oto chodziło w tamtych czasach, bowiem tworzyło się imperium rzymskie, którego założeniem było, by ujarzmić ludzi. Głoszono też, że należy żyć korzystając ze wszystkiego, co może dać teraźniejszość. Człowiek grzesząc nie ma wyrzutów sumienia i nie odczuwa najmniejszej skruchy, gdyż usprawiedliwia się tym, że spełnia tylko wyroki losu i jest biernym narzędziem przeznaczenia. Nie jest on sprawcą, nie jego wina i zasługa, przeznaczenia swego nikt nie zdoła zmienić.

Platon

Platon, filozof grecki, i jego uczniowie byli wtajemniczeni w Eleusis. Platon w „Liście VII” o przyjaźni jego uczniów pisze: „Dion potem w drodze powrotnej do domu zabiera z sobą z Aten dwóch braci (Ateńczyków Kallipposa i Filostratosa), przyjaźń z nimi nie powstała na podstawie zgodnych przekonań filozoficznych, ale z pospolitych i zwykłych uczuć koleżeństwa, jak to bywa u większości przyjaciół, oraz z tego zżycia się, które się wytwarza przy stole biesiadnym, ceremoniach wtajemniczenia i wspólnym uczestniczeniu w misteriach”. Platon o momentach swojego wtajemniczenia w „prawdy najwyższe” pisał: „(…) nagle, jakby pod wpływem przebiegającej iskry zapala się w duszy światło i płonie już odtąd samo siebie podsycając” (List VII 344 b). Platon wywarł duży wpływ na wtajemniczenia eleuzyńskie.

Platon swoje nauki wykładał w akademii, której był założycielem. W tej akademii byli kształceni ludzie, którzy później wywierali istotny wpływ na politykę w różnych państwach. Plutarch podaje, że Platon wysyłał swoich uczniów dla zorganizowania państw: Arystonimosa do Arkadii, Formiona do Elidy, Menedomosa do miasta Pyrra na wyspie Lesbos i wielu innych w różnych zakątkach ówczesnego świata. Wielu z nich było tyranami. Akademie przetrwały całą starożytność. Odżyły na nowo w Europie w czasie zainteresowania starożytnością, czyli w odrodzeniu.

 

Stanisław Bulza
stanislawbulza@wp.pl

 

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu   >   >   > TUTAJ .

Wybór zdjęcia wg/PCO.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s