Zamek Camelot i dwie gałęzie Merowingów

 

Fragment artykułu „The Merovingian Infiltration of the Christian World Through Monasticism” nieznanego katolickiego autora

Angelfire.com, Tłum. Radtrap

 

Kościół św. Pawła i Glastonbury stały się od tego momentu fortecami Merowingów w Wielkiej Brytanii. Przygotowano scenę pod Kamelot Merowingów. Walia dołączyła do owczarni poprzez Dawida. Szkocja dołączyła dzięki mnichowi Kolumbie, a teraz i Oswaldowi: Oswald (605-642): król/święty Oswald z Northumbrii, ten który założył opactwo w Lindisfarne i sprowadził Aidena, a także szkockich mnichów Kolumby żyjących w przypominających ul kamiennych pustelniach u wybrzeży Szkocji, aby zbudowali opactwa i kościoły w Brytanii.

Oswald przedstawiany jest w sztuce razem z krukiem Mitry (bogiem Słońce), później stał się też świętym patronem dzięki inspirowanym przez Merowingów krucjatom.

W kolejnym wieku francuska dynastia Merowingów została obalona przez pałacowych majordomusów Karolingów (741). Jednak Karolingowie byli ważną częścią herezji Jezusa i Marii Magdaleny, jak zresztą przekonamy się później. Brali sobie za żony kobiety z Merowingów, aby upewnić się, że heretycka „boska” linia krwi przetrwa w dwóch liniach. Imperium Karolingów stało się później bluźnierczym Świętym Cesarstwem Rzymskim a Karol Wielki został pierwszym cesarzem… Infiltracja [Kościoła] była kontynuowana, zaś Langwedocja i Burgundia stały się centrami tej infiltracji. W tym momencie większość opactw we Francji kontrolowana była przez benedyktynów (…)

glastonbury-abbey-0091

Ruiny opactwa Glastonbury

Św. Dunstan (910-988): pochodzący ze szlacheckiej rodziny sprzymierzonej z Merowingami, wysłany w młodości na dwór króla Athelstana, pierwszego króla całej Anglii, który zwołał pierwsze historyczne zgromadzenie masonów w York, 926r. (za Mackeyem). Dunstan został później opatem w Glastonbury gdzie rozpoczął, jak nazywamy to dzisiaj, odrodzenie życia monastycznego w Anglii, promując reformy które opanowały wcześniej Francję. Został również doradcą Eadreda, a jeszcze później wygnano go do Flandrii, skąd powrócił już jako arcybiskup Canterbury, a jeszcze później został legatem papieskim za Jana XII, skorumpowanego papieża, który wstąpił na tron apostolski w wieku lat 18 aby odtworzyć Święte Cesarstwo Rzymskie. Synod potępił go na wieczność, lecz został przywrócony przez pochodzącego z merowińskiej krwi Otto I. (…)

Ślub księcia Wilhelma i Catherine Middleton odbył się 29 kwietnia 2011 o godzinie 11:00 czasu Greenwich w Opactwie Westminsterskim. Ślubu udzielił arcybiskup Canterbury Rowan Williams. (wikipedia)

Konspiracja Merowingów przejęła kontrolę nad najwyższymi szczeblami Kościoła Chrystusa, papieżem, a Normanowie pochodzący z Merowingów którzy podbili Anglię w roku 1066, wspierali tegoż papieża. Rządy Normanów zostały scementowane poprzez małżeństwa Geoffreya Plantageneta z cesarzową Matyldą, oraz Henrego II z Eleanor z Akwitanii, wnuczką Williama X z Akwitanii, słynnego przywódcy Trubadurów Bractwa! Normańscy Merowingowie byli główną siłą stojącą za papieżem Urbanem II. (…)

440px-erfurter-sudentenunruhenLegendy arturiańskie są tłem dla historii: w roku 1210 Gottfried ze Strasburga spisał własną wersję historii o Tristanie. Podobnie jak Persival, Tristan jest synem młodej matki „Blanchefleur”. Gdy dowiaduje się, że jej mąż został zabity, nazywa swojego syna Tristan („smutny”) po czym umiera.

Chłopaka wychowuje i pasuje na rycerza Mark, król Kornwalii. Tristan zabija Irlandczyka Morolda, lecz otrzymuje przy tym ranę przez którą przenika trucizna. Konający Morold wyjawia, że uleczyć go może jedynie irlandzka królowa Izylda, mająca córkę o tym samym imieniu. Córka Izylda żeni się z Markiem, nawiązuje romans z Tristanem i spiskuje w celu zabicia Brangana, człowieka który wie o nich zbyt dużo. Tristan zakochuje się później w 3-iej Izyldzie.

Legendę da się rozszyforwać dzięki Biblii oraz pracy Wooda na temat Merowingów: Benjamin został nazwany Benoni ( Rodz:35:18 ), co w hebrajskim znaczy „syn cierpienia” czyli „smutny, bolejący”. Nazwała go tak matka, Rachela, która zmarła podczas porodu w Betlejem.

Benjamici byli zdetronizowanymi królami, a Blanchefleur z poematu również wiedziała, że jej syn zostanie pozbawiony tytułu, dlatego nazwała go tak a nie inaczej.

Wierzę że tym królem był Merowing Dagobert II. Gdy ojciec Dagoberta, Sigibert III zmarł, Dagobert został zabrany przez Dido, biskupa Poitiers, do Irlandii. Jego miejsce na tronie Merowingów zajął Childebert, syn majordomusa pałacu Grimoalda. Wg tradycji Sigibert adoptował Childeberta, lecz dlaczego miałby to robić, skoro już miał gotowego dziedzica – własnego syna? Oprócz tego doszło do innych tajemniczych zdarzeń związanych z irlandzkim mnichem z Fosses, zamordowanym rok przed wygnaniem Dagoberta. Podejrzana jest też postać biskupa Dido, który zabrał Dagoberta do Irlandii i był widziany w towarzystwie majordomusa pałacu, Grimoalda, 77 dni przed wygnaniem Dagoberta, w klasztorze zarządzanym przez Pepinów.

Jest to o tyle dziwne, że Pepini byli majordomusami innego pałacu Merowingów, tego samego w którym doszło do obalenia Merowingów i stworzenia dynastii Karolingów. Najwyraźniej przygotowywano pole pod przyszłe wydarzenia. Matka Dagoberta, o której historia milczy, nie wyszła przed szereg i nie walczyła o prawo Dagoberta do tronu, co wskazuje na to, że żona ojca Dagoberta NIE BYŁA MATKĄ Dagoberta, o czym być może wiedział zamordowany irlandzki mnich.

pylecrt_blanchefleurCzytając między wierszami legendy Strasburga, możemy wydedukować, że matka Dagoberta, Blanchefleur, nosiła imię od Blanchefortu i Bezy [pobliskich zamków we francuskich górach- przyp. Tłum] , zmarła zaś tuż po narodzinach Dagoberta, co wyjaśniałoby dlaczego nikt nie bronił prawa do tronu Dagoberta, skoro jego rodzice nie żyli.

Bezu wydaje się pasujące, pisano bowiem, że syn Dagoberta wychowywany był na zamku Rennes le Chateau, a po jego śmierci zamek stał się domem rodzinnym jego żony, Gizelle de Razes. .. Lecz kim byli Blanchefort ? Blanchefleur – biały kwiat – białe kwiaty jabłoni, ukształtowane jako dzika róża (symbol) Blanchefort – biały fort – byli to najprawdopodobniej Merowingowie z Brytanii, których skóra była jasna i biała dzięki małżeństwom z Celtami, co stało w kontraście z ciemniejszą skórą francuskich Merowingów.

Byli zapewne ludźmi którzy zbudowali i zamieszkiwali forty na wzgórzach w południowej Brytanii w czasach inwazji Saksonów, w tej części wyspy ukształtowanej jak but z obcasem. Wg Wooda domem Dagoberta był Scottia et Hibernia . Scotia jest łacińską formą „mrocznej afrodyty”, matki Kaledonii, od której pochodzi nazwa Szkocji, a jej kraina znajdowała się pod ziemią, co zapewne odnosiło się do górskich fortów, „pod którymi” żyli wczesni mieszkańcy południowej Brytanii…  Wg map datowanych na V wiek n.e., sama Irlandia była kiedyś nazywana „Scotia”…

90457462

Ruiny zamku Blanchefort

rennes

Herb zamku Rennes la Chateau

Scottia et Hibernia, dom Dagoberta w którym żył na wygnaniu, w klasztorze zwanym Slane, aż do czasu gdy wrócił do Francji w roku 676, do czego miał namówić go Wilfrid z York. To właśnie Wilfrid zapoczątkował tradycję benedyktyńskiej obserwy na ziemiach brytyjskich, w Melrose!

Dagobert wrócił do Francji w roku 676 i został zamordowany 3 lata później, gdy trafiono go w oko lancą. Oznacza to, że Dagobert przebywał w Brytanii w roku 666 i jest to okres w którym rozgrywa się historia Strasburga o 3-ech królewskich Izyldach.

Kim były Izyldy? Pośród antycznych domów arystokratycznych Brytanii znajdowały się 3 szlacheckie klany Iceni, ludu żyjącego w lasach Suffolk i Norfolk. Zapisali się w historii dzięki kobiecie o imieniu Boudica, co tłumaczy się jako “Victoria”(zwycięstwo). W roku 60 n.e. Boudica, obawiająca się Rzymian budujących w Brytanii swój drugi Rzym, poprowadziła lud Iceni na ich główną fortecę, Camulodunum w Colchester, gdzie żyli kowale z południowej Francji, wybiła wszystkich jej mieszkańców, zaś miasto spaliła. Później osaczyła 9-ty legion, atakując ich i rozbijając na obrzeżach bagna. Następnie wyruszyła do Londynu, gdzie około 70000 mieszkańców zostało ściętych, ukrzyżowanych lub spalonych…

Podczas zrozumiałej ekspedycji karnej rzymskich legionów, zabito 80000 Brytów, zaś Boudica popełniła samobójstwo otruwając się. Icini zniknęli z kart historii, niewiele wiadomo co było dalej z tymi ludźmi. Wiemy natomiast, że nazwy miejsc w których żyli, Norwich, rynek Icini i hrabstwo  Norfolk, łączą ten obszar z Norwegią.

Tezę tą popierają ich srebrne monety, z motywem dzika, który był też symbolem wysp Orkney, własności Norwegii. Monety przedstawiały też gwiazdy sześcioramienne, z nazwami plemiennymi tłumaczonymi jako Eceni. Wygląda więc na to, że Icini byli częścią królewskiej linii Merowingów, żyli później w Normandii, i połączeni więzami rodzinnymi z Karolingami, jako Normanowie odbili Anglię w 1066r. (…)

Wychodzi na jaw, że merowińska królowa Berta, żona Aethelberta z Kent miała córkę, Ethelbergę, która wyszła z kolei za Edwina z Northumbrii. Gdy Edwin zmarł, wysłała swoje dzieci do Dagoberta I do Francji aby je chronił. Aethelbert z Kent rządził od roku 600, jego następcą był Raedwald , którego zastąpił Edwin, Oswald i w końcu Oswy ok. 624r.

Rządzili jako wschodnio-angielska dynastia założona przez Wuffa (rządził w 571-578). Jego potomkowie zwani byli wuffingami, ludźmi wilkami. To oni mieli walczyć u stóp wzgórz Badan (legendy o królu Arturze). Northumbria leży nieco na północ od ziem Icini. U Wooda, w jego genealogii Dagoberta I, dowiadujemy się, że jego czwarta żona nazywała się Wufegunde. To jedyny raz gdy nazwa „wilk” pojawia się w genealogii całej dynastii Merowingów.

Wśród pierwszych królów Brytanii znajdujemy imiona: Wuffa, Wulfhere, Cenwulf, Ceolwulf , Beornwulf , Beorhtwulf, Aethelwulf . Wychodzi na to, że Dagobert I ożenił się lub spłodził dziecko z jedną z siostrzenic które miał chronić, a które przybyły z Anglii. Nie ma żadnych informacji o dzieciach z takiego związku.

kio

Sigibert III

Wiemy, że spłodził Sigiberta III ze swoją trzecią żoną, zaś Sigisbert III spłodził Dagoberta II z pierwszą żoną, której imienia brakuje w jego genealogii, i tym samym zniknęła z kart historia. Jeśli zniknęła z kart historii, to mówiąc jeszcze inaczej – wymazano ją z kart historii. Dlaczego? Czy dlatego, że Sigibert, który dorastał i wychowywał się ze swoją kuzynką Wufegundą, poślubił ją po śmierci swojego ojca Dagoberta I, po czym spłodził z nią Dagoberta II?

W takim wypadku implikacje tego wydarzenia byłyby ogromne, jednocześnie wyjaśniałyby dlaczego Dagoberta II wygnano do Irlandii trzymając go z dala od tronu – gdyż nie był czystej krwi Merowingiem. Wyjaśnia też skąd Dagobert miał wujka w Brytanii i dlaczego Sigibert adoptował syna majordomusa, który miał odziedziczyć po nim tron.

Jeśli Dagobert II był potomkiem ludu Icini, a później poślubił kobietę Icini w Brytanii, to mamy wyjaśnienie trzech Izyld (ang. Iseults – Iceni ) z legendy Strasburga. Trzech królów Merowingów poślubiło kobiety Icini: ojciec, syn i wnuk. Uważam, że w ten sposób powstała pomniejsza linia „Blanchfleur”, „smutnych” – nazwa Blanchefort pochodziła od białych (brytyjskich) zamków, oraz od gałęzi dynastii z której wywodził się Gotfryd de Bouillon.

Dagobert II był jedynym męskim potomkiem Sigiberta III. Jego siostra nie mogła objąć tronu z powodu Prawa Salickiego, stworzonego przez Merowingów dla samych siebie, uniemożliwiającego dziedziczenie tronu przez kobiety… Umowa która gwarantowała dziedziczenie tronu z jednego króla Merowinga na drugiego Merowinga, nazywana była Paktem ANDELOT.  Andelot czyli Camelot! Zamek Camelot był niczym innym, jak tylko gloryfikacją herezji Merowingów!

Ta boska linia krwi była esencją Bractwa Camelot, widać to wyraźnie we wpisie wprowadzajacym do arturiańskich Rycerzy Okrągłego Stołu: „… Rycerz Sangreal…” Sang Real – królewska krew!

Pseudo historyczne opowieści o królu Arturze stworzone przez Geoffreya z Manmouth nie wspominają o Lancelocie, Tristanie ani o Grallu. Elementy te dodali w średniowieczu Francuzi, wprowadzając symbolikę cystersów [odnoga benedyktynów] w już istniejącą legendę. Dlatego historia [króla Artura] ma pomieszaną chronologię. Tak więc Lancelot jest Dagobertem, któremu lanca przeszywa oko, Dagobertem który nie był już czystej krwi Merowingiem z powodu „Izyldy”, którą wybrał on sam, ale również jego ojciec i dziadek (…)

Męska linia krwi Merowingów została przerwana, zaś żeńskiej zabroniono dziedziczenia z powodu Prawa Salickiego…

 

Reklamy

34 comments on “Zamek Camelot i dwie gałęzie Merowingów

  1. W filmie „Na skraju Jutra” powiedziane jest że Alfa i Omega znajduje się we Francji pod piramidą w Luwrze.

    Neo w Matrixie aby zdobyć klucze do drzwi architekta Matrixa (Boga) udaje się Merowinga.

    Potem dzięki temu może rozmawiać z architektem całego Matrixa, który za drugim spotkaniem już w mieście maszyn wygląda jak Słońce.

    • Manvantaras and pralayas

      Gnosis has an answer to the question of whether creation is eternal or will one day disappear: everything that has been created will have to disappear. The demiurge creates universes and then after a while destroys them. Rabbis say: „The Lord, blessed as he is, creates worlds and destroys them”. In the teachings of the Shankara we find: „Like bubbles in water, the world arise from, exist in, and dissolve into the supreme Lord”. (Atmabodha, 8). Hindus call this „breathing of Brahma”. Brahma is the Hindu creator god. It is another name for the demiurge.

      The creator god begins a new creation with every Big Bang. This is exhalation, his breath, being exhaled to the outside. This creation expands until he decides to put an end to it, taking it back to the beginning, reabsorbing it. This is inhalation, the absorption of his breath. When creation comes to its end and is destroyed, involution starts; time starts to go backwards until it disappears and there is a long period in which the demiurge does not create anything. In India this phase is called „the night of Brahma”. Each period of creation is followed by a period of cosmic silence in which everything created is taken back, contracting until it disappears. After everything is destroyed and reduced to nothing, another Big Bang starts a new creation and so on and so forth. Each attempt by the demiurge is followed by another, constantly pursuing the perfection that he will never attain.

      In India, the cycles of creation are called manvantaras and those of destruction pralayas.

      There is a very common song in Israel called „Adon Olam” („Master of the World”), in which there is a paragraph that makes us think of the creator’s period of rest after he destroys his work. It goes like this: „And after all is gone, He, the Awesome One, will reign alone”. It is referring to the creator’s period of silence, when nothing created remains.

      When all creation falls apart, the uncreated continues to exist as always because it is eternal; it has no beginning or end. It belongs to the unknowable plane of eternity. Only that which has been created disappears into the pralaya. Only that which has been created can be destroyed.

      When the demiurge decides to destroy everything he created, that is to say, when a manvantara has ended, only then are the uncreated Spirits, which remained imprisoned in matter, freed. All matter, every body and every soul will be destroyed. Only the Uncreated, the Non-created, will not be touched by this destruction, returning to the unknowable world from which It came.

      Gnostics do not want to wait thousands of millions of years. They want to liberate themselves now, as soon as possible. And not only liberate themselves. They also want to put an end to this whole satanic system, the breathing of the demiurge and his insane plans, the torment of the imprisoned Spirits, the successive creations and destructions, death and reincarnation, everything created, everything that is impure and the demiurge as well.

      Dla jasności – powyższy fragment ma sens, ale inne części wyglądają na bardzo niebezpieczną manipulację kosztem gnostycyzmu. Kolejny uzurpator najwidoczniej.

        • Ale to nie są słowa Jezusa, tylko relacja kogoś innego o nim. On sam podobno mówił:
          „Moje Królestwo nie jest z tego świata” co jest jawnie sprzeczne z ideą żydowskiego Mesjasza.

          Olbrzymią odmienność Jahwe od Boga, o którym mówił Jezus, zauważał już Marcjon z Synopy około 145 r. co jest bliskie poglądom gnostyckim. Oczywiście „miłosierny” kościół katolicki zwalczał je ogniem i mieczem, krwawo rozprawiając się z heretykami.

          Ciekawe, że gnostycy, odsądzani od czci i wiary przez katolików, jakoś nigdy nie stosowali przemocy, w przeciwieństwie do tych pierwszych…

          PS Zamek z Matriks, gdzie NEO walczy z Merowingiem to może być odniesienie do Rennes-le-Château, gdzie jest kościół poświęcony Marii Magdalenie („Persefonie” z filmu ?). W tych okolicach mieszkali Katarzy.

          • Ohoho, typowy gnostyk proszę państwa :) Ustalamy wszystko pod własne widzimisię, jak było w przypadku Marcjona. „To tylko relacja kogoś o nim.” Coś takiego można powiedzieć o całej Ewangelii, a nawet o apokryfach gnostyckich, tylko że część z tych relacji jest dobra (bo się zgadza z Twoim wyobrażeniem) a część zła i fałszywa (bo przeczy Twoim wyobrażeniom).

            Tak to my nie będziemy dyskutować.

            • „Ustalamy wszystko pod własne widzimisię’ – ten zarzut to kierować należy do m.in. soboru w Nicei. :-)

              Największą krzywdą dla nauk Christosa było uczynienia z chrześcijaństwa religii państwowej, czyli narzędzia ucisku.

              Sami żydzi dobrze pokazują, że Jezus nie mógł być ich mesjaszem, bardziej pasuje tutaj chociażby postać Bar Kokby.

              Jahwe to krwawy, antyludzki demon stosujący często odpowiedzialność zbiorową – znak rozpoznawczy sekty od wieków uciskających ludzkość. Tak jak Jahwe stosowali ją bolszewicy, hitlerowcy, banderowcy, naziści i wciąż wszystkie agentury City of London. To jest jawna, uderzająca sprzeczność z naukami Jezusa.

              I tyle w temacie. :-)

          • Aktorka, która grała Persefonę w Matrixie grała też Marie Magdalenę w „Pasji” Gibsona.

            Robisz błąd porównując zapowiedź Mesjasza ze ST z oczekiwaniami Żydów w tamtych czasach, bo ST mówi jasno o takim samym Mesjaszu co NT, tylko ludzie wtedy nie rozumieli przesłania ST bo nie chcieli tego zrozumieć, oczekiwali mesjasza babilońskiego takiego jak Nimrod.

            Mały przykład.

            „Lecz na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalemu wyleję ducha łaski i błagania. Wtedy spojrzą na mnie, na tego, którego przebodli, i będą go opłakiwać, jak opłakuje się jedynaka, i będą gorzko biadać nad nim, jak gorzko biadają nad pierworodnym.” Zachariasza 12:10

            „Mój grzbiet nadstawiałem tym, którzy biją, a moje policzki tym, którzy mi wyrywają brodę; mojej twarzy nie zasłaniałem przed obelgami i pluciem. Lecz Wszechmogący Pan pomaga mi, dlatego nie zostałem zhańbiony, dlatego uczyniłem moją twarz twardą jak krzemień; wiedziałem bowiem, że nie będę zawstydzony. Izajasza 50:5-7

            Samo słowo Jezus w hebrajskim znaczy: „Jahwe zbawieniem”

            A słowo Jahwe w piktoramach hebrajskich znaczy: „Spójrz na rękę, spójrz na gwóźdź”

            IHVH( יהוה) ma wartość w gematrii redukcyjnej: 17 jest 7 liczbą pierwszą.

            17 x 7 = 119 (brama do Boga)

            153 jest liczbą trójkątną o podstawie 17 i również wskazuje na bramę do Boga.

            „Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął sieć na ląd, pełną wielkich ryb, których było sto pięćdziesiąt trzy; a chociaż ich tyle było, nie podarła się sieć. Rzekł im Jezus: Pójdźcie i spożywajcie. A żaden z uczniów nie śmiał go pytać: Kto Ty jesteś? Bo wiedzieli, że to Pan.”

            IHVH( יהוה) w gematrii prostej ma wartość 26, a 26 liczbą pierwszą jest 101 czyli znowu wskazanie na bramę do Boga.

            NT i ST są spójne i głoszą że Jezus to Jahwe.

  2. Architekt nie jest Bogiem, tylko złym Demiurgiem, uzurpatorem trzymającym ludzkości w niewoli iluzji świata materialnego, w pułapce zmysłów.

    Neo, czyli (THE) ONE jest wybrańcem, który umiera, „jak na krzyżu”, za nas wszystkich, również za tych złych, by zachować równowagę stworzenia.

    Pomimo, że świat jest w dużej części w założeniu zły, to i tak najważniejsza jest nasza wolna wola („Choice. The answer is the choice”!).

    trylogia „the Matrix” jest przypowieścią gnostycką, dzięki której uda się ludzkości wyzwolić z m.in. katolickiej („zażydzającej” starotestamentowymi kłamstwami i manipulacjami nauki Christosa) herezji…

    • Architekt matrixa to ta sama osoba co Deus ex Machina(bóg z maszyny). Neo zostaje celowo oślepiony, aby patrzył nie oczami, ale duchem. Dlatego kiedy dociera do miasta maszyn(niebo) jako mesjasz może zobaczyć prawdziwe świetliste oblicze architekta(boga) i jako jedyny może rozmawiać z nim twarzą w twarz nie ulegając wcześniej zniszczeniu bo sam architekt dał mu taką władzę zanim ten się fizycznie narodził. Trinity w przeciwieństwie do Neo widzi czarne złowrogie miasto bo patrzy na to materialnymi oczami. Neo zarówno w matrixie jak i świecie realnym którym jest metaforą duchowego świata ma moc, która pozwala mu kontrolować do pewnego stopnia oba światy.

      Zadaniem Neo jest połączenie obu światu i zaprowadzenie pokoju pomiędzy matrixem(świat materialny), a światem duchowym(rzeczywisty świat).
      Niszczyciel Smith został stworzony w momencie kiedy Neo zaistniał jako mesjasz. Niszczyciel jest potrzebny do stworzenia katastrofy grożącej zagładzie świata, aby Neo wkroczyć i wszystko uratować. Neo oddaje życie pochłonięty przez Smitha , wtedy Architekt namierza wirusa jakim jest Smith, który pragnął przejąć siłą kontrolę nad każdym w matrixie siejąc w ludziach swój obraz czyli zło i terror.

      W momencie kulminacyjnym kiedy niszczyciel(zło) zostaje niszczony z serc ludzkości tam gdzie stał Neo(mesjasz) pojawia się ogromna gwiazda (Syriusz lub Wenus) a każdy na ten wzór ma sobie jej cząstkę, bo Neo był tym gdzie rozpoczęło się niszczenie Smitha, reszta ludzi przejęła ten wzór.

      Oczywiście to wszystko to zapowiedź nadejścia światowego mesjasza, mamy nawiązanie do mitologi egipskiej. Gdzie Deus ex machina(architekt) to bóg słońce, a jego żona Wyrocznia to wielka matka czyli egipska Izyda z połączenia ich charakterów rodzi się Neo.

      • Samo pojęcie „Architekt” to gnostyckie pojęcie Demiurga, czyli uzurpatora, który podszywa się pod Boga – jest to oczywiste.

        Przebudzenie Neo kiedy wynurza się z kokonu pełnego płynu to rytuał ochrzczenia, który swoim sensie jest zarezerwowany dla ludzi dojrzałych jako potwierdzenie zrozumienia nauk Christosa – wbrew zabobonom katolickiej herezji, która zupełnie bez sensu każe chrzcić dzieci (obok innych bzdur jak „grzech pierworodny”, „sakrament spowiedzi”, czy to, że Christos był żydowskim Mesjaszem – oczywiście nie mógł być bo Mesjasz z ST to król świata materialnego, podczas gdy Christos zapowiada triumf ducha):

        [img]https://pokojnaziemi.files.wordpress.com/2015/09/neo-reborn.jpg[/img]

        • Przecież to nie jest film o Bogu biblijnym tylko o przeciwnej stronie barykady, a dla nich Architekt jest bogiem główną siłą sprawczą. To co dla nich będzie erą pokoju i miłości w Piśmie nazwane jest panowaniem fałszywego mesjasza.

          • Nie wiem czy zrozumiałeś do końca Matrixa, gdyby nie architekt i jego system kontroli ludzkości poprzez fałszywych mesjaszy to nie byłoby Neo bo on jest chyba 7 z kolei mesjaszem lub wcieleniem cały czas tego samego (Mitra, Ozyrys itd.). Po dotarciu do źródła miał zostać rozkodowany, a Syjon zniszczony i zbudowany od nowa jako miejsce przebywania obudzonych ze snu. Neo zrobił inaczej poświęcił się i przebudował trochę system wprowadzając pokój między dwoma światami.

            • Ta scena to esencja całego Matrixa jest pokazane nawet w jakim miejscu kosmosu znajduje się Architekt, obstawiam ze to Syriusz, a Neo wchodzi za pomocą klucza od Merowinga przez kosmiczne drzwi.

          • Bóg biblijny, czyli Jahwe, to właśnie Demiurg, siewca zła, nieszczęść i ludzkiej niedoli, uzurpator udający prawdziwego Stwórcę/Stwórczynię.

            Nie mieszaj Nowego Testamentu z kłamliwy Starym Testamentem, zlepkiem sumeryjskich, egipskich, babilońskich mitów skompilowanym dla kontroli sekty mającej opanować cały świat (jak w „Protokołach”).

            Nie ma dobra bez zła, które testuje codziennie nas jak dobrymi jesteśmy ludźmi, kusi zmysłowymi iluzjami, odciąga od prawdy.

            Obecnie zarządzający z City of London stwierdzili, że ponieważ ludzkość nie może żyć w anarchii i ktoś musi kontrolować ludzką hołotę – to dlaczego nie oni, wypełniając pod hasłem „nie chcem ale muszem”, „z ciężkim sercem” rolę tych złych? Wtedy każde ich zło jest usprawiedliwione, a przy okazji jest bonus w postaci wyjątkowych doznań zmysłowych, sławy, bogactwa, długowieczności (picie krwi dzieci).

            Oczywiście zapomnieli chyba (bo myślą przy okazji, że są prawie bogami), że jest to wciąż ich wybór, i będą musieli ponieść konsekwencje…

            Niestety ludzkość jako całość też nie zdaje tego egzaminu jakiemu jest poddawana, poprawa jest bardzo powolna.

            Przełom nastąpi wtedy kiedy każdy człowiek zrozumie, że jego obowiązkiem jest wzięcie odpowiedzialności nie tylko za najbliższych, lokalną społeczność, kraj ale i za całą ludzkość… przynajmniej w minimalnym stopniu (interesować się losem ludzi na całym świecie, współodczuwać ich cierpienie, poznawać samemu i edukować innych w tym temacie)

            • To ziemskie życie to lekcja dla ludzkości, która ma doprowadzić każdego człowieka do wyboru czy chce żyć z Bogiem czy woli wrócić do stanu sprzed kreacji. Bóg stworzył człowieka z wolną wolą wiedząc do czego to doprowadzi, dlatego cały świat został stworzony dla Chrystusa i tak aby wskazywać na Chrystusa, który swoją osobą objawia nam to Kim jest Bóg.
              ST to era z przed przyjścia Chrystusa na ziemie, ale to nie znaczy że ludzie nie oczekiwali wcześniej przyjścia Chrystusa. Już Abel (ofiara z baranka) jest przykładem człowieka wierzącego w Chrystusa w przeciwieństwie do Kaina, który wybrał swoją własną drogę do zbawienia, która sprowadziła go ku złu czego owcem było zabójstwo brata.
              Wszelkie obrazy ze ST znajdują odbicie w NT. Niewola Egipska i Babilońska spowodowały odstępstwo Izraela ku drodze Kaina, tak samo jak dziś stało się ze światowym chrześcijaństwem.

      • Co do Architekta z filmu – nie może on być oczywiście Bogiem, ponieważ jest powiedziane, że jest programem, czyli został stworzony przez wyższy byt.

        Natomiast paralela gnostycka jest taka:
        – maszyny to Archonci („upadłe anioły”)
        – agent Smith to Antychryst
        – agenci to demony przenikające do naszego świata, powodujące opętanie, służenie złu, psychopatię, socjopatię, brak empatii, szaleńcy ale i zimni wyrachowani zabójcy (znowu pokazywali w tv „W sieci zła” z Denzelem Washingtonem na ten temat).

        Tutaj robi się trochę nieciekawie, bo jeśli film jest pewną przepowiednią i rzeczywiście istnieją demony, to można by to powiązać z obserwowanym od jakiegoś czasu wzrostem przypadków opętań i stosowania egzorcyzmów, dzieciobójstw, mordowania członków rodziny, terroryzm i ogólnie postepujące zdziczenie obyczajów -namnażanie się agentów i kopii Smitha. W Polsce widać wyraźny trend, niedawno chłopak zamordował siostrę przyrodnią „bo tak kazały mu głosy w głowie”, ostatnio syn zabił matkę i potem popełnił samobójstwo samochodem wjeżdżając w tira. Widać, że słabe jednostki nie wytrzymują presji czasów i ulegają złym podszeptom, w ten sposób werbuje się terrorystów dokonujących barbarzyństw na Bliskim Wschodzie – tym ludziom bez perspektyw bardzo niewiele trzeba żeby się przekonać do mordowania innych: iluzja wyższego celu, nakręcenie captagonem, zapłata funtami i dolarami (dopóki są jeszcze światowymi walutami rezerwowymi). Można temu przeciwdziałać tylko przez wewnętrzną dyscyplinę, większą solidarność międzyludzką, wzajemną troskę, ochronę tych słabych jednostek przed złymi wpływami, a przede wszystkim przez zbiorową edukację o prawdziwych mechanizmach rządzących światem.

        [istnieje ryzyko, że to podstępny PsyOp mający poprzez wzrost zbiorowej wiary w demony otworzyć dla nich portal (CERN?) – więc trzeba zachować czujność. :-) ]

        Sensem filmu Matrix jest miłość, która jest w stanie pokonać śmiertelną pułapkę materialnego świata, jest ona niezwykłym fenomen charakterystycznym dla ludzi, którym zarazili nawet świat bezdusznych aniołów (jej wynikiem dziecko 2 programów na stacji przejściowej gdzie spotkali uwięzionego Neo). Miłość do Trinity ratuje ich oboje i świat.

        Miłość każe też Neo walczyć aż do „śmierci”, a kiedy umiera za ludzkość i anioły, zniszczony automatycznie zostaje Antychryst, jego antyteza, który nie może zrozumieć takiego poświęcając, a wraz z nim demony (agenci).

        Następuje pokój pomiędzy archontami a ludźmi, którzy na własne indywidualne życzenie mogą przenieść się do duchowej wieczności.

  3. 7.7.2017 będzie premiera filmu „Spiderman: Homecoming” co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Powrót”.

    Najciekawszy moment trailera to wyskok superbohatera z obelisku, który potem rozkłada skrzydła w kształt litery: V (boskość) , później w 2:06 mamy znaną scenę z Titanica, czyli pęknięcie statku na pół (wieloryb z Jonasza) symbol uwolnienia, wyjścia z podziemi (hadesu).

  4. Ciekawostka Bracia Wachowscy stali się siostrami Wachowskimi: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lana_i_Lilly_Wachowski
    -jeden z nich nazywa się Lili’t
    a co do ich Trylogii-trójca to neo-nowy i jego mesjanizm kojarzy mi się z gnostyckim chrześcijaństwem. Inna ciekawostka Bill Gates ma tytuł i stanowsiko Architekta oprogramowania w swojej firmie, przy okazji jego filantropia jest podejrzana gdyż nauczył jej go niejaki spekulant Buffet który jest uzależniony od zarabiania pieniędzy i jest chciwy oraz skąpy: wydziedziczył swoją wnuczkę itp.
    MówiącyJakJest

    • Pisałem już, że Matrikx jest przypowieścią gnostycką.

      Bill Gates wbrew propagandzie kłamliwych massmendiów, nie jest żadnym „geniuszem komputerowym”, tylko był związany z depopulacją rodzinnie przez Planned Parenthood i osobiście przez promocję szczepionek, wspiera transhumanizm (ludzie jak bogowie) oparty o sztuczną inteligencję, jego fundacja związana jest z Monsanto, a kariera podobnie jak Oracle, Facebook, Google od początku wspierana przez służby, np. InQTel (CIA).

      Ciekawe, że ojciec Jimiego Morrisona był admirałem US Navy (narzędzie trzymania świata w szachu przez thalassokrację City of London) dowodzącym m.in. awanturą w Wietnamie, dlatego Jim tak dobrze wiedział jak ten świat naprawdę działa, co próbował przekazać w swojej poezji.

      Bill Cooper z kolei służył w wywiadzie US Navy, podobno organizacji (ONI) wielokrotnie większej niż CIA.

  5. Wracając jeszcze do „Matrixa”, sam tytuł jest jego najlepszą interpretacją.

    http://www.etymonline.com/index.php?term=matrix

    Słowo „matrix” oznacza „łono” „macierz”, nawiązuje to do kultu wielkiej matki, która jest stwórczynią wszelkiego życia i główną siłą sprawczą.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Bogini

    Według mitologi greckiej to ona dała początek bogu nieba Uranosowi, który był jednocześnie najpierw jej synem a potem mężem. Najczęściej jest przedstawiana jako czarna kobieta ponieważ wyłoniła się z mroku i chaosu. Nie inaczej jest w Matrixie, gdzie Wyrocznia nazwana została „Matką Matrixa” i przedstawiana jest jako czarna kobieta. Architekt (Uranos) według niej nic nie rozumie bo jego cel to dążenie do równowagi, a jej wręcz przeciwnie. Nawet Agent Smith nazywa ją swoją matką.

    Izraelici zaraz po opuszczeniu Egiptu pod górą Synaj na czele z Aaronem postanowili dalej praktykować kult Wielkiej Bogini lepiąc sobie złotego cielca, który miał być symbolem bogów, którzy wyprowadzili ich z Egiptu.

    Cielec w egipskich wierzeniach odziedziczonych po Kuszytach jest symbolem życiodajnej energii. Kuszyci byli ciemnoskórymi ludźmi zamieszkującymi kraj Kusz ich ojcem był Kusz syn Chama syn Noego. Nimrod budowniczy Babelu był synem Kusza.

    „Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Zejdź na dół, gdyż sprzeniewierzył się lud twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. Rychło zeszli z drogi, jaką im nakazałem. Zrobili sobie cielca ulanego, oddali mu pokłon, złożyli mu ofiarę i mówili: To są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej. Rzekł jeszcze Pan do Mojżesza: Patrzę na lud ten i widzę, że jest to lud twardego karku.” Wyjścia 32:7-10

    • A kto wie czy tá „Matka Matrixa” nie zostanie Pani Obamowa, bo chyba juz já szykujá do polityli, moze to ona „wyzwoli” ludzi z pod presji Trumpa, wiadomo duzo gdybania, ale ktores gdybanie sie sprawdzi ;)

    • Warto wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi Hipostaza archontów

      „…Ich najwyższy jest ślepy. Z powodu swej mocy, swej niewiedzy i swej wyniosłości powiedział w swej mocy tak: „Ja jestem bogiem i nie ma nikogo poza mną”. I gdy to powiedział, zgrzeszył wobec Pełni. A ta wypowiedź doszła aż do Niezniszczalności. I oto wyszedł z Niezniszczalności głos mówiący: „Ty błądzisz, Samaelu” – a to znaczy „bóg ślepych”. Bo jego myśli były ślepe. Wyrzucił z siebie swą moc, to znaczy swoje bluźnierstwo, to właśnie, które wypowiedział. I postępował za nim aż do chaosu i otchłani, swej matki, przez Pistis Sophia. To ona ustanowiła każde ze swoich dzieci według jego mocy i według wzoru górnego eonu. Tak więc z rzeczy ukrytych zostały znalezione rzeczy objawione…”

      Wyrocznia = Pistis Sofia, Architekt = Samael, bóg ślepych, „najwyższy” Jahwe

      „…Archonci podjęli decyzję i rzekli: „Chodźcie, stwórzmy człowieka z prochu ziemi”. Stworzyli swoje stworzenie czyniąc je całkowicie człowiekiem ziemskim. Ciało, które mieli archonci, jest żeńskie, a także męskie o zwierzęcych twarzach. Gdy wzięli proch z ziemi, utworzyli swego człowieka według swego ciała i według obrazu Boga, jaki im się objawił w wodach. I rzekli: „Chodźcie pochwyćmy go w naszym stworzeniu, aby gdy zobaczy swój obraz, który mu towarzyszy zakochał się w nim, a my zapanujemy nad nim w naszym stworzeniu”. Nie poznali jednak mocy Boga z powodu swojej niemocy. On zaś (Samael) tchnął w jego oblicze i człowiek stał się psychicznym (i pozostał leżąc) na ziemi przez wiele dni. …”

      ich „stworzenie” = Matriks, na wyższym poziomie, bo można też rozumieć jako siatkę kłamstw mendiów głównego ścieku.

      Stąd ideologia „gender”, promowanie homoseksualizmu i LGBT, Conchita Wurst,…. To się łączy też z głośnymi zmianami płci znanych osób, które są wyznaczane jako rozkaz (Bruce Jenner), albo kara (Braldely->Chelsea Manning, za przecieki dla WikiLeaks). Nie wiem do końca jak to jest z Wachowskimi, możliwe, że też kara za ujawnienie zbyt dużo.

      Merowingowie to tajne stowarzyszenia, masoni, różokrzyżowcy, i pochodne, którzy zawłaszczyli dla siebie tajemną hermetyczną wiedzę starożytnego Egiptu, Sumeru, i trzymają zazdrośnie dla siebie.

      „You see there is only one constant. One universal. It is the only real truth: Causality. Action, reaction. Cause and effect.”
      ―The Merovingian

      Siedem praw hermetycznych – Kybalion

      VI. Prawo przyczyny i skutku: Każda przyczyna ma swój skutek, a każdy skutek ma swoją przyczynę; wszystko dzieje się według Prawa; przypadek nie jest niczym innym, jak inną nazwą Prawa, gdy ono nie jest rozpoznane (przypadek to jedynie nazwa dla nierozpoznanego Prawa); istnieje wiele poziomów, na których rozgrywają się przyczyny, lecz nic nie ucieknie przed Prawem (istnieje wiele płaszczyzn przyczynowości, lecz nic nie wymyka się Prawu)…

      …Celem tej pracy nie jest głoszenie jakiejś wyjątkowej filozofii bądź doktryny, lecz podanie studentowi oświadczenia Prawdy, która będzie służyła mu do pogodzenia wielu kawałków wiedzy okultystycznej, które zdobył, lecz zdawały się być przeciwstawne, często zniechęcały i odrzucały na początku nauki. Naszą intencją nie jest wznoszenie nowej Świątyni Wiedzy, lecz raczej umieszczenie w rękach ucznia Uniwersalnego Klucza, za pomocą którego można otworzyć wiele wewnętrznych drzwi w Świątyni Tajemnicy, w której progi już wszedł.

      Żadna część nauk okultystycznych posiadanych przez świat nie jest tak bardzo strzeżona jak fragmenty nauk hermetycznych napływających do nas przez dziesiątki stuleci, które minęły od życia ich wielkiego twórcy, Hermesa Trismegistusa, „skryby bogów”, który żył w Egipcie w dniach, gdy obecna rasa ludzi była jeszcze w początkowym etapie rozwoju. Był on współczesny Abrahamowi, a jeśli legendy mówią prawdę, był też nauczycielem tego czcigodnego mędrca. Hermes był i jest Wielkim Centralnym Słońcem Okultyzmu, którego promienie służyły do oświetlenia niezliczonych nauk, szerzonych od tamtego czasu. Wszystkie fundamentalne i podstawowe nauki osadzone w naukach ezoterycznych wszystkich ras pochodzą od Hermesa. Nawet korzenie najstarszych starożytnych nauk Indii bez wątpienia sięgają do oryginalnych nauk hermetycznych.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s