road-984043_960_720

Jak Miecz Ducha śmierci odebrano

 

Rozmawiałem ze znajomym ze starych czasów, który akurat był w pobliżu. Pamiętam, że powtarzał abym mówił do niego, nie zamykał oczu, nie zasypiał.

Po wyjściu ze szpitala widziałem się z nim – chciałem podziękować za pomoc, za oddaną krew dla mnie. Mówił, że był pewny że mam połamany kręgosłup, ale dzięki BOGU mimo że plecy były poranione – to kręgosłup był cały.

Wiem, że Zbawiciel był tam przy mnie, gdyby nie ON to ta ciężarówka zabiłaby mnie na miejscu. Dostałem się pod koła i tam mnie”przemielało” – pamiętam że gdy najechał na mnie – to posuwało mnie po asfalcie, rzucało-szarpało aż się zatrzymał. Żeby dało się mnie wyciągnąć to kierowca musiał ruszyć do tyłu. Cud że żyłem jeszcze pod tym samochodem – że na miejscu mnie nie zabił.

 

Czytaj cały artykuł tutaj

 

7 comments on “Jak Miecz Ducha śmierci odebrano

  1. Dominiku kochany ,zdumiewające ,cudowne,wspaniałe jest Twe świadectwo wiary .Niech Cię ,Jezus Chrystus nadal prowadzi a Bóg Ojciec otoczy jak najlepszą opieką .Trzymaj się kochany Mieczu Ducha.

  2. Dominiku, :-)
    jak dobrze Cię witać, jak dobrze Cię czytać !
    Chwała Jezusowi Boga Słowo Synowi,
    który w tym doświadczeniu życiowym nie opuścił Cię
    i na tej drodze Ludzi dobrej woli postawił
    byś wiary nie stracił, a innych jeszcze ubogacił.
    W całym tym zdarzeniu brało udział osób wiele,
    nie wyłączając maszyny, ale Bóg zamienił na dobre
    to co bywa złem i utrapieniem, pomimo kosztów które
    poniosłeś, a tych wiele osób też nauczyło szie…
    być może kochać, może pomagać, być może poznać też
    jakim darem jest życie i zdrowie, i kto zna Ojca wie,
    że On nie zdradzi, że wybawi, że będzie w potrzebie,
    hej – :-)

      • Pasożyd, jak już cytujesz czyjeś wpisy, to nicka zapodaj,
        a to akurat jest Twoje zapytanie… szie mówi, że kto pyta to nie błądzi,
        tutaj jest przypadek błądzenia po odpowiedzi Boga i ludzi,,,
        szie zdarza… Podaję pytanie:

        cyt. Pasożyd: – „Nie zdradzi ? a co zrobił z Hiobem?”

        co zrobił szie pytasz ? – Ci mówię: – DOŚWIADCZYŁ !
        ale nigdy nie zdradził, jak zdradza szatan i jego pachołki,
        albowiem doświadczenie uczy i informuje,
        informuje o mojej wierności i uczy o Stwórcy doskonałości.
        Ja wiem… dla Ciebie jest to trudny temat,,, więc
        więc pokłoń szie lucyferowi…
        Tak na marginesie zapytam szie: – Twój nick to prowokacja,
        czy może autentyk ?

        I popatrz… Hiob nie miał pretensji do Ojca, …przynajmniej
        takich jak Ty, mecenasie…
        seler

  3. pasożyt-skoro znasz początek ,to i znasz zakończenie ,i nie baw się w oskarżyciela Boga Ojca ponieważ nic Ci dobrego z tego nie wyjdzie i lepiej stań po stronie Sprawiedliwych .Bóg Ojciec zawsze jest Bogiem Sprawiedliwym.Trzymaj się .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s