ceta

CETA podpisana – Polska sprzedana

 

Źródło: lotna.neon24.pl

Walonia się złamała, czy może dogadała punkty sporne na własną korzyść, podobnie jak Niemcy w przypadku Traktatu Lizbońskiego i w związku z tym nic już nie stało na przeszkodzie do szczęśliwego wprowadzenia CETA w całej Unii Europejskiej i w Kanadzie, czyli w kanadyjskim Kondominium tzw. Korony Brytyjskiej. A może ktoś w dzielnej Walonii dostał propozycję nie do odrzucenia, z której przyjęcia Donald Tusk się bardzo ucieszył, bo jak grzeczny chłopczyk wykonał zadanie swoich mocodawców, co obwieścił wszem i wobec na Twitterze: ,,mission accomplished!” Dzisiaj przybył do Brukseli premier Kanady, Justin Trudeau, który podpisując z UE umowę CETA sprzedał Kanadę wielkim korporacjom.

Cud Brexit stał się o wiele bardziej zrozumiały i uzasadniony, bo jurysdykcja CETA nie będzie dotyczyła samej Wielkiej Brytanii, podczas gdy korzyści będą czerpane przez brytyjskie korporacje bez przeszkód.

O szkodliwości CETA, w ciągu stosunkowo krótkiego czasu, w którym społecznoścom i narodom było dane uchylić rąbka sekretów tej umowy, trzymanej dotąd w tajemnicy niczym wiedza magiczna okultystycznych stowarzyszeń, napisano już i powiedziano bardzo wiele i każdy, kto miał wolę, mógł się na ten temat dokształcić, a nawet wyjść na ulicę i zademonstrować swój słuszny i zdecydowany sprzeciw. Kilka osób to nawet uczyniło.

Druga strona podpisująca ten cyrograf – Kanada, od lat jest związana podobną umową zwaną w skrócie NAFTA, zawartą z Meksykiem i USA.

Mieszkam tu wystarczająco długo, aby zaobserwować płace obniżane o połowę, a następnie znikające w ogóle, bo zakład został przeniesiony do Meksyku, gdzie płace są znacznie niższe; postępujące bezrobocie; brak perspektyw dla młodych; stopniowe, acz postępujące zubażanie społeczeństwa; kurczenie się klasy średniej będącej podstawą ekonomicznie zdrowego państwa; zmniejszanie zakresu i pogarszanie jakości usług socjalnych, szkolnictwa i służby zdrowia; znikanie drobnych usług, małych przedsiębiorstw i różnorodnych małych i większych sklepów, które nie wytrzymały konkurencji, a tym samym zmniejszenie ilości, jakości i różnorodności dostępnych towarów i wreszcie nieustannie rosnące ceny, aby wymienić kilka symptomów tego perpetualnego kryzysu.

Kompletna, księżycowa degradacja środowiska w Albercie na nieporównywalną skalę zajmuje obszar europejskiego państwa (szukaj Fort MacKay, Alberta, Canada na Google Earth), http://www.greenpeace.org/usa/photos-new-aerial-pictures-alberta-tar-sands-mines-show-scope-eerie-destruction a dzieje się to w imię dobra – nie obywateli, którzy są zatruwani rakotwórczymi odpadami, a dla zysku wielkich korporacji, które niefrasobliwie dokonują dewastacji Ziemi.

To nie jest ta legendarna powojenna Kanada mlekiem i miodem płynąca i to nie jest nawet ta sama Kanada, do której przyjechałam. Upadek gospodarczy i ekonomiczny zaczął się ze znacznie wyższego pułapu niż w Polsce. Stopa życiowa była nieporównywalnie wyższa, bo klasa średnia, do której można było zaliczyć wielu robotników, to byli, na warunki polskie, ludzie bardzo dobrze sytuowani, a więc osiąganie dna zajmie Kanadzie o wiele więcej czasu niż Polsce, choć z pewnością teraz ten proces znacznie przyspieszy, właśnie dzięki CETA i równoległej umowie trans-pacyficznej.

Na umowie NAFTA skorzystały wyłącznie wielkie korporacje; dzięki tej umowie w połączeniu z CETA, uprzednio odrzucone TTIP zostanie wprowadzone do Polski i EU tylnymi drzwiami.

Piszę o protestach ,,kilku”, bo spodziewałam się co najmniej takiego zrywu, jakim wykazały się Polki na protestach przeciwko obaleniu dotychczasowej ustawy dotyczącej aborcji.

Ktoś tłumaczył słabą frekwencję tym, że sprawa aborcji będąca przykrywką – tematem zastępczym, wywołała tak wielki sprzeciw, bo zagrała na emocjach. Zgodzę się z tą opinią, jeśli pod uwagę weźmiemy reakcje panów, którzy wyzwali protestujące panie różnymi brzydkimi epitetami, których moje dobre wychowanie zabrania mi powtarzać, a które sprawiły, że do wielu z tych panów straciłam szacunek.

Kultura osobista to jedna sprawa; co jednak zadziwia, to obojętność i apatia tychże samych wojowników o prawa do życia nienarodzonych, w stosunku do praw nienarodzonych już po przyjściu na świat, czyli jako obywateli teoretycznego państwa w niewoli wielkich korporacji – bo takim właśnie kondominium korporacji będzie Polska po ratyfikowaniu umowy CETA.

Gdzie, pytam, gdzie są te niezliczone (pokojowe) protesty mężczyzn, zatroskanych o dobro nie tylko swoje własne, ale swoich żon, a przede wszystkim dzieci i wnuków, o ich przyszłość, o ich wolność, o godne życie w wolnym kraju, jako wolnych ludzi? Gdzie ci wojownicy? Gdzie ci mężczyźni?

Ano, nie ma! Cały naród wykonuje chocholi taniec prowadzący do utraty resztek suwerenności i niezależności gospodarczej, jak również miejsc pracy, a także płac, z których z większym lub mniejszym wysiłkiem można wyżyć. Chocholi taniec zasłuchanych w pełne patosu słowa niosących krzyż w jednej ręce a (cudzy) miecz w drugiej, w retorykę rzekomych obrońców polskości i wiary pradziadów, w słowa zdrajców i wichrzycieli udających polski rząd i polski sejm, a prowadzących Naród ku zagładzie, a Kraj ku upadkowi.

Klub Prawo i Sprawiedliwość z patriotyczno-religijną retoryką na ustach, głosując ręka w rękę z Platformą Obywatelską za bezprawną i niesprawiedliwą umową CETA zdemaskował się jako najwięksi zdrajcy polskiej racji stanu i Polaków, co najmniej od czasów Magdalenki – bo najpierw przez podpisanie Traktatu Lizbońskiego oddającego samozwańczym biurokratom z UE suwerenność polityczną Polski, a teraz podpisaniem cyrografu oddającego żydowskim i innym międzynarodowym korporacjom resztki suwerenności gospodarczej, grzebiąc tym samym jakiekolwiek nadzieje na poprawę materialnego bytu ogółu społeczeństwa i zatrzymanie exodusu młodych Polaków.

W kilka lat po podpisaniu CETA czy jakiejkolwiek cetopodobnej umowy – nas już nie będzie, państwo narodowe przestanie istnieć, a struktury państwa będą tylko pustą wydmuszką. Najprawdopodobniej nawet na blogach nie będzie można o tym pisać. Obce wojska, gwardia narodowa, więzienia, sądy korporacyjne i psychuszki z obowiązkowymi szczepieniami, a także seryjni samobójcy, czekają na Polaków. Dodajmy to tego korupcję urzędników, sędziów i polityków, nieustające afery i postępującą nędzę społeczeństwa… Czeluść przyszłości stoi otworem. Orwell na dopingu.

Warto upamiętnić przedstawicieli Narodu, którzy głosowali przeciwko tej podstępnej i zdradzieckiej umowie – tych ostatnich dziewięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy zagłosowali w Sejmie przeciwko CETA. Chwała Im za to, choć wygląda na to, że niektórzy z nich po prostu zmienili barwy chcąc w następnych wyborach wskoczyć na miejsce PiSu, który zawiódł pokładane w nim nadzieje wyborców. Następna ,,dobra zmiana” już jest w przygotowaniu.

Z pewnością jednak posłanka PO i posłanki i posłowie PiSu, którzy oddali głos pzeciwko umowie CETA, głosowali ,,nie”, wyłącznie po to, aby – jak powiedziała prof. Pawłowicz – nie zdradzić swoich wyborców, bo posłowie polskiego sejmu powinni służyć polskim obywatelom, którzy ich do tej roli powołali, a nie międzynarodowym korporacjom.

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=8&NrPosiedzenia=27&NrGlosowania=27 (link is external)

http://orka.sejm.gov.pl/Glos8.nsf/nazwa/27_27/$file/glos_27_27.pdf (link is external)

W Kanadzie trójka członków gabinetu zaskarżyła umowę CETA w sądzie federalnym o niekonstytucyjność. Módlmy się, aby w sądzie kanadyjskim znaleźli się sprawiedliwi sędziowie.

http://www.globalresearch.ca/breaking-constitutional-challenge-against-ceta-trade-agreement-filed-in-canadas-federal-court/5552702?utm_campaign=magnet&utm_source=article_page&utm_medium=related_articles (link is external)

Prof. Pawłowicz, która jest specjalistą od spraw konstytucji, powinna zrobić dokładnie to samo, z tym, że do kogo miałaby się zwrócić?

Do Trybunału Konstytucyjnego? Wolne żarty!

Drodzy Rodacy, jesteśmy ugotowani. Następuje gwałtowne podgrzewanie kotła bez możliwości ucieczki.

 

2 comments on “CETA podpisana – Polska sprzedana

  1. „Gdzie, pytam, gdzie są te niezliczone (pokojowe) protesty mężczyzn, zatroskanych o dobro nie tylko swoje własne, ale swoich żon, a przede wszystkim dzieci i wnuków, o ich przyszłość, o ich wolność, o godne życie w wolnym kraju, jako wolnych ludzi? Gdzie ci wojownicy? Gdzie ci mężczyźni?”

    Dokładnie to samo sobie pomyślałam. Od dawna interesuję się teoriami konspiracji i wg tego światopoglądu mniej czy bardziej sprecyzowani „oni” chcą sprowadzić ludzkość w ogóle, a narody w szczególe, do roli bydła hodowlanego. Widać, że jest w tym wiele prawdy – widzimy, że globalizacja galopuje, drenaż ludzkości z majątku w stronę garstki najbogatszych – też. Jednak teoretycy konspiracji nie wspominają wcale, że większość ludzi jest po prostu leniwa, mają to wszystko gdzieś. Owszem, część tego można zwalić na to, że intelektualiści zostali pomordowani w licznych wojnach, że ludzie są otumaniani wszechobecną chemią i propagandą medialną, etc. Jednak jest garstka ludzi świadomych tego, co się dzieje, mimo, że żyją w dokładnie takich samych warunkach, jak reszta. Może faktycznie masy to bezwartościowe bydło, które nas wszystkich razem pcha ku przepaści…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s