FORT WORTH, TX - MARCH 1: Voters line up to cast their ballots on Super Tuesday March 1, 2016 in Fort Worth, Texas. 13 states and American Samoa are holding presidential primary elections, with over 1400 delegates at stake. (Photo by Ron Jenkins/Getty Images)

Czy Amerykanie naprawdę chcą demokracji?

 

Źródło: henrymakow.com, tłum. asd

 

Dziś wiele się mówi o tym, że wybory są „sfałszowane”.

Jeśli Amerykanie naprawdę dbaliby o demokrację, to pozwoliliby prywatnym interesom kupować lojalność ustawodawców wobec donatorów?

Pozwoliliby prywatnym interesom legalnie przekupywać ich ustawodawców? „Darowizny kampanijne” są szacowane na około 6-7 miliardów dolarów w tym cyklu wyborczym.

Dotyczy to Białego Domu, 34 miejsc w Senacie, 12 gubernatorstw i wszystkich 435 miejsc w amerykańskim Domu.

To z grubsza jeden procent budżetu na „obronę” z 2016 r., który wynosi 600 miliardów dolarów.

Innymi słowy, podczas gdy USA rzekomo bronią „wolności” dookoła świata, (naprawdę zachowując się jak pełnomocnik masońsko-żydowskich bankierów centralnych), wybierają NIE bronić jej u siebie w domu.

Jeśli Amerykanie naprawdę martwiliby się o demokrację, to powinni się domagać zakazania „darowizn kampanijnych”.

Wolność była by obroniona przez zmniejszenie budżetu na „obronę” o 1% i przekazanie go na finansowanie wyborów.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s