rodakowski-ambasadorowie

Stanisław Bulza: Merowińskie rody. (Część II.)

 

Źródło: polishclub.org

 

Dynastia Orańska-Nassau

W Anglii wiek XVII był okresem konfliktów religijnych i politycznych, które następnie przerodziły się w krwawą rewolucję (1642-1651). Na jej czele stanął Oliwer Cromwell (1599-1658). Po ścięciu króla Karola I, który popierał wprawdzie kościół anglikański, ale jego małżeństwo z katoliczką Marią Henrietą wywołało powszechne niezadowolenie, które było podsycane. Oliwer Cromwell stanął na czele rządu i wojska. Jego rządy wypełnione były walkami z przeciwnikami nowego porządku. Brutalnie prześladował katolików. Tajnym sekretarzem Cromwella był poeta John Milton (1608-1674). W jednym ze swoich sonetów, napisanym w 1652 roku wysławiał zwycięstwa Cromwella i nakłaniał go do występowania w obronie wolności sumienia. W innych pismach wzywał o wolność prasy, o swobodę na podstawie prawa przyrodzonego dla przedstawicieli narodu, o sąd i karę dla króla, oraz o potrzebie zniesienia biskupów i ułatwienie rozwodów. Było to więc pierwsze radykalne masońskie hasła.

W 1660 roku na tron powrócił, wygnany w 1651 roku, wśród powszechnej radości, syn Karola I, Karol II (1630-1685), którego przywrócił na tron gen. Monck. Po restauracji monarchii Milton popadł w niełaskę i żył w zupełnym odosobnieniu, poświęcając się poezji. Karol II pracował zgodnie z parlamentem nad podniesieniem życia gospodarczego i społecznego Anglii. Jednak jego dwór był widownią ciągłych intryg politycznych, a wśród ludu podsycano uczucia nienawiści do króla w związku z jego sympatiami do katolicyzmu.

Około 1661 roku młodszy brat Karola II, książę Yorku, Jakub, przeszedł na katolicyzm. Uczynił to po cichu, bez rozgłosu. Gdy król Karol II w 1685 roku umarł, na tronie zasiadł książę Yorku jako Jakub II. Przyznano przywileje jezuitom. We władzach cywilnych, sądowniczych i wojskowych zasiedli ludzie z katolickiego klucza. Nadto jako głowa Kościoła anglikańskiego, król mógł mianować prokatolickich biskupów. Jakub II był ojcem dwóch córek, Marii i Anny, które były wychowywane w wierze protestanckiej. Anglicy tolerowali katolicyzm, gdyż przyjmowali, że prędzej czy później jedna z córek Jakuba II odziedziczy po nim tron, i Anglia ponownie stanie się królestwem protestanckim. Jednak w 1688 roku królowi urodził się syn, który prawem sukcesji miałby pierwszeństwo przed siostrami. W ten sposób Anglia stanęła przed groźbą pozostania królestwem katolickim na kolejne pokolenie. Stosunki między parlamentem a królem gwałtownie się pogarszały. Król zażądał, aby duchowieństwo anglikańskie ogłosiło deklarację tolerancji dla katolików i przedstawicieli innych wyznań. Siedmiu biskupów odmówiło. Zostali oskarżeni przez króla o nieposłuszeństwo, ale wbrew jego woli uniewinniono ich od zarzutów.

W tym samym czasie do tronu angielskiego uzurpował sobie prawo protestancki książę Wilhelm Orański (1). Jego matką była Maria Henrietta Stuart (1631-1660), księżna Oranii-Nassau. Wśród samym Holendrów Maria była niepopularna, ponieważ sympatyzowała zawsze ze swoją rodziną, później zaś kiedy z Anglii wygnani zostali jej dwaj bracia: król Karol II i książę Yorku, Jakub, wręcz zabroniono jej kontaktowania się z nimi. W latach 1654-1657, Maria mieszkała właściwie poza Niderlandami. W 1657 roku została regentką Oranii w imieniu swojego syna Wilhelma III, ale trudności związane z jej pozycją spowodowały, że musiała ona błagać o pomoc króla Francji, Ludwika XIV, który wykorzystał to i sam zawładnął całą Oranią

Ród powstał z wyniku małżeństwa Henryka III księcia Nassau-Breda i Klaudii de Chalon-Orange z francuskiej Burgundii. Ich syn Rene de Chalon pierwszy przyjął rodowe nazwisko „Orange-Nassau”. Dynastię Orange-Nassau stworzyły dwie rodziny – niemieccy hrabiowie Nassau (Nadrenia-Palatynat) i burgundzcy książęta Orange. Właściwym protoplastą holenderskiego rodu jest Wilhelm I Orański (1533-1584), zwany Milczkiem.

Pod koniec XVII w. przedstawiciel rodziny, Wilhelm III Orański, zasiadł na tronie brytyjskim.

Prawdopodobnie przodkiem Wilhelma III był Guillaume z Gellone (Wilhelm z Gellone), syn Teodoryka z Merowingów i Aldy. Przyjął on, wśród różnych tytułów, tytuł hrabiego Razes (Rennes-le-Chatau i otaczający go obszar). Otrzymał tytuły, które prawnie należały do potomków Dagoberta. Był on zarówno Izraelitą, jak i Merowingiem, uznawanym za przedstawicieli królewskiej linii krwi Saula. Był kuzynem i najwierniejszym wasalem cesarza Karola Wielkiego od strony matki. Jego córkę poślubił Ludwik, syn Karola Wielkiego. To on włożył uroczyście koronę na skronie Ludwika, który miał wtedy powiedzieć: „Panie Guillem… to twój ród wywyższył mój”. Jako chrześcijanin walczył z muzułmanami. Był zdobywcą Nimers i Orange, stąd pisał się Guillaume d’Orange (Wilhelm Orański). Był dwukrotnie żonaty. Zostawił z dwóch małżeństw dużo dzieci.

Aby osiągnąć cele książę Wilhelm III Orański, w wyniku tajnych porozumień, otrzymywał olbrzymie pożyczki od Odescalchich, jednego z najbogatszych rodów we Włoszech (2). Tak więc wojny protestanckiej Holandii finansowała katolicka rodzina kardynała Odescalchi, przyszłego papieża Innocentego XI. Jesienią 1688 roku protestancki książę Wilhelm Orański przepłynął wraz ze swoja flotą kanał La Manche i dobił do angielskiej miejscowości o nazwie Torbay. Jego wojska szły naprzód, prawie nie napotykając oporu. Urodzony dwa miesiące wcześniej upragniony syn Jakuba II odbierał Wilhelmowi Orańskiemu nadzieję na objęcie tronu Anglii. Jednak wskutek fortelu Wilhelma Anglia miała przejść w ręce protestantów.

W 1689 roku parlament angielski zdetronizował króla Jakuba II ze Stuartów. Tego samego dnia parlament zaoferował koronę wrogiej katolicyzmowi córce Jakuba II, Marii, oraz jej mężowi Wilhelmowi III (1650-1702), księciu orańskiemu. Był on prawnukiem Wilhelma I Orańskiego, namiestnika Holandii, przywódcy Niderlandów w wojnie o niepodległość przeciw Hiszpanii. Bohater narodowy Holandii. Został zamordowany przez Baltazara Gerarda, fanatycznego katolika, który w 1584 roku został skazany na śmierć przez ćwiartowanie. Rodzina mordercy została uhonorowana szlachectwem przez Filipa II Hiszpańskiego z Habsburgów. Wilhelm III 5 listopada 1688 roku przybył do Anglii i po zdetronizowaniu Jakuba II objął tron. Panował w latach 1689-1702. Przeciwdziałał on partii sprzyjającej Stuartom. Wilhelm dążył do przeprowadzenia unii między Anglią i Szkocją, lecz zrażone jego okrucieństwami społeczeństwo szkockie, silnie się temu przeciwstawiało. Za panowania Wilhelma i Marii protestantyzm odzyskał utraconą pozycję. Parlament podjął uchwałę, która wszem i wobec głosiła, że wszyscy katolicy oraz spowinowaceni z katolikami zostali odsunięci od tronu. Uchwała ta obowiązuje w Anglii do dziś.

Król Anglii, Wilhelm III stał się jednym z najpotężniejszych wówczas władców Europy, a w Niderlandach posiadał władzę znacznie większą niż jego poprzednicy. Na nim wygasła jednak w 1702 r. linia bezpośrednich potomków Wilhelma I.

Torysi i wigowie

W Anglii około 1670 roku powstała partia torysów i wigów. Partia torysów wyłoniła się z pośród umiarkowanych zwolenników szkockiego rodu panującego. Osiemnastowieczni torysi wzięli swój początek od stronnictwa rojalistów sprzed wojny domowej. Większość należała do Kościoła anglikańskiego lub anglokatolickiego. Wywodzili się z bogatego ziemiaństwa, i w jego interesie występowali. Wszyscy uznawali wyższość władzy królewskiej nad władza parlamentu i domagali się respektowania dziedzicznego prawa Stuartów do korony. W 1689 roku po wygnaniu z Anglii króla Jakuba II, którego z tronu zrzuciła uchwała parlamentu, powstało stronnictwo wierne Jakubowi II, królowi angielskiemu, jego synom i wnukom, o nazwie Jakobici.

Przeciwnicy torysów zostali nazwani wigami, którzy również wkroczyli na arenę polityczną około 1670 r. Członkowie rekrutowali się głównie z nowej klasy kupców i zawodowej inteligencji. Działali w handlu, przemyśle, finansach, bankowości i wojsku. Propagowali swobodę religijną i przyjmowali w swe szeregi desydentów i wolnomyślicieli. Władzę parlamentu uważali za wyższą od władzy króla. Podpisując się jawnie lub niejawnie pod purytańską etyką pracy, reprezentowali nowo powstałą potężną klasę średnią, która swym przywództwem w rewolucji handlowej, a następnie przemysłowej, wytyczyła rozwój Wielkiej Brytanii, i ustanowiła pieniądz najwyższym arbitrem w sprawach społecznych. Wigowie nie żywili szczególnej sympatii do dynastii hanowerskiej, ale gotowi byli ją tolerować jako gwaranta swej pomyślności. To właśnie ze stronnictwa wigów i zwolenników dynastii hanowerskiej wyłoniła się w 1717 r. Wielka Loża Anglii, która początkowo miała na celu przełamanie jakobickiego (szkockiego) monopolu na wolnomularstwo.

———————————————————————-

1). Księstwo Oranii, którego nazwa pochodzi od miasta Orange, leży na południu Francji w departamencie Vaucluse w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, położone w dolinie Rodanu, na północ od Awinionu, ok. 90 km od Morza Śródziemnego. Od XI wieku Orania była ośrodkiem hrabstwa, a od 1163 roku księstwa. Jego władcy byli w XVI i XVII wieku namiestnikami różnych prowincji niderlandzkich. Stąd barwą Holenderskich władców jest między innymi kolor pomarańczowy (Orange). Od 1365 roku do rewolucji francuskiej istniał w Oranii uniwersytet. Ludwik XIV uznał Oranię za lenno francuskie i mianował jego władcą księcia Conti. W 1702 r. wygasła starsza linia Orańska na Wilhelmie III. Księstwo w pokoju utrechckim utrzymało się przy Francji, a tytuł i herb przeszły na Hohenzollernów.

2) Jak podają autorzy książki „Imprimatur” Rita Monaldi i Francesco Sorti, Wilhelm III Orański ciągle tonął w długach i poszukiwał pieniędzy na prowadzenie wojen. Jego działalność polityczno-wojskową, włącznie z wyprawą na Anglię, finansowały trzy grupy: żydowscy bankierzy, admiralicja miasta Amsterdam oraz rodziny patrycjuszy. Bankierzy żydowscy zajmowali najważniejszą pozycję w życiu finansowym Amsterdamu i całej Holandii. Wśród nich wyróżniał się Francisco Lopes Suasso, który oprócz dyplomatycznego pośrednictwa między Madrytem, Brukselą i Amsterdamem hojnie wspierał Wilhelma Orańskiego. Zdaniem współczesnych księcia Orańskiego, Suasso pożyczył mu 2 miliony florenów bez żadnej gwarancji, komentując ten fakt słynnym zdaniem: „Jeśli dopisze Ci, Panie, szczęście, jestem pewien, że mi je zwrócisz, jeśli nie, zgadzam się na ich stratę”. Pomocy finansowej udzielali też Wilhelmowi Antonio Alvarez Machado i Jacob Pereira, dwaj Sefardyjczycy, czyli Izraelczycy z pokolenia Judy.

Potajemnymi sponsorami Wilhelma Orańskiego był ród Odescalchich. Rodzina papieża nie finansowała bezpośrednio wyprawy na Anglię, ale pożyczała pieniądze dynastii orańskiej tajnymi kanałami. Jednym z nich była rodzina Bartolottich, którzy pochodzili z Bolonii, ale po jakimś czasie spowinowacili się z rodziną van den Heuvel, zachowują jednak włoskie nazwisko z powodów spadkowych. Pieniądze braci Odescalchich były w rękach kalwińskiej arystokracji Amsterdamu, popierającej Wilhelma Orańskiego w wyprawie na Anglię. W przypadku Bartolottich w grę wchodził strumień pieniędzy, który wypłynął od Odescalchich i docierał bezpośrednio do Wilhelma. Bracia Odescalchi udzielali pożyczek Holendrom do 1671 roku, kiedy Benedetto Odescalchi był już kardynałem i szykował się do objęcia tronu papieskiego.

Majątek Carla Odescalchiego, starszego brata Benedetta, był zawsze „communi et indivisi”, czyli należał do obydwu braci. Carlo Odescalchi, odpowiedzialny za stan majątkowy rodziny, zarządzał posiadłościami Odescalchich w Lombardii, z Mediolanu kierował filią w Wenecji, gdzie działali jego dwaj pełnomocnicy Cernezzi i Rezzonico

W latach 1660-1671 Carlo Odescalchi, brat Benedetta, zlecił dokonanie przelewów w różnych walutach z Wenecji do Holandii na kwotę 153 tys. skudów. W chwili gdy Benedetto został wybrany na papieża i przybrał imię Innocentego XI, suma ta była niemal równa gigantycznemu rocznemu deficytowi Państwa Kościelnego, która wynosiła 173 tys. skudów.

W latach 1660-1669 Odescalchi wysłali 22 tys. skudów Janowi Deutzowi, właścicielowi jednego z największych banków holenderskich. Deutzowie posiadali nie tylko ogromny majątek, ale jako spokrewnieni z holenderską klasą panującą zajmowali również najważniejsze stanowiska w rządzie. Szwagrem Jana Deutza był wielki Jan de Witt, nauczyciel i wychowawca młodego Wilhelma III. Jan Deutz junior, syn i wspólnik bankiera, był członkiem rady miejskiej Amsterdamu w latach 1692-1719. Córki i wnuczki Deutza poślubiły holenderskich burmistrzów, generałów, kupców i bankierów.

Między czerwcem a grudniem 1669 roku Odescalchi wysłali około 6 tys. skudów pewnej spółce, której udziałowcem był Guglielmo Bartolotti, bankier Wilhelma Orańskiego. Dowodziło to niezbicie, że Odescalchi wysyłali pieniądze Bartolotiemu, a o pożyczał je Wilhelmowi Orańskiemu, zatem pieniądze przechodziły z kasy przyszłego papieża do domu orańskiego.

Od listopada 1660 roku do października 1655 roku weneccy pełnomocnicy Odescalchich wysłali kolejnych 22 tys. skudów niejakiemu Jeanowi Neufville’owi, który należał do bliskiego otoczenia Wilhelma. Córka Neufville’a poślubiła Hioba de Wildta, sekretarza admiralicji Amsterdamu, a następnie, z woli Wilhelma Orańskiego, naczelnego admirała. De Wildtowie od dawna związani byli z domem orańskim. Książę Maurycy Orański mianował Gillisa de Wildt, dziadka Hioba, członkiem rady miejskiej Haarlemu. Hiob de Wildt zebrał środki finansowe na inwazję w Anglii w 1688 roku, a kiedy Wilhelm zasiadł na tronie angielskim, pełnił funkcję jego osobistego przedstawiciela w Holandii.

W październiku 1665 roku pełnomocnicy Odescalchich wysłali niewielką kwotę spółce Daniela i Jana Baptisty Hochepiedów. Pierwszy z nich był członkiem rady miejskiej Amsterdamu oraz dyrektorem do spraw handlu ze Wschodem, ważnym partnerem protestanckiej Holandii w sprawach finansowych. Odescalchich, dla zatarcia śladów, pieniądze przeznaczone dla domu orańskiego wysyłali ich weneccy pełnomocnicy Cernezzi i Rezzonico. Carlo Odescalchi odnotowywał w księgach rachunkowych, że dana operacja miała być wykonana przez Cernezziego i Rezzonica, choć pieniądze należały do niego, a więc i do brata. Pieniądze przeznaczone były z pewnością na prowadzenie wojen, o czym świadczą daty. Na przykład w 1665 roku, kiedy przekazy osiągnęły zawrotną kwotę 43 tys. 964 skudów, Holandia rozpoczęła wojnę z Anglią.

Po 1665 roku kwoty pochodzące od Odescalchich niespodziewanie zmniejszyły się. Spowodowane to było zapewne ostrożnością. Co by się bowiem stało, gdyby wyszło na jaw, że kardynał Świętego Kościoła Katolickiego słał pieniądze heretykom? Z pewnością skończyłoby się to wielkim skandalem. Benedetto Odescalchi nie mógł ryzykować, tym bardziej, że w 1667 roku miał wziąć udział w konklawe, po raz drugi w swoim życiu. Tym razem jego imię znajdowało się wśród kandydatów na papieża. Gdyby odkryto, że bracia Odescalchi udzielali pożyczek Holendrom, na pewno nie zostałby papieżem.

Papież Innocenty XI sfinansował wojnę z Turkami z funduszy Stolicy Apostolskiej, ale użyczał też cesarzowi prywatnych pożyczek ród Odescalchich. W zamian otrzymywali beczki rtęci, które odsprzedawali holenderskiemu bankierowi Janowi Deutzowi. 75% zysków trafiało do rąk Odescalchich, resztę otrzymywali Cernezzi i Rezzonico, dyskretnie kontrolujący całą operację z Wenecji. Kiedy Ludwik XIV i Jakub Stuart poprosili papieża o wstrzymanie finansowania Wiednia i wsparcia katolickich oddziałów Stuartów walczących w Irlandii z protestanckimi oddziałami Wilhelma Orańskiego, Innocenty odpowiedział, że prowadzi w Wiedniu „ciągłą krucjatę, w której, wzorem swoich poprzedników, „bierze osobisty udział”, dostarczając sojusznikom „galer, żołnierzy i pieniędzy” i broniąc nie tylko jedności chrześcijańskiej Europy, ale też „własnych interesów świeckiego władcy i włoskiego księcia”.

Carlo Odescalchi, brat papieża Innocentego XI, zmarł w 1673 roku. W 1680 roku zlikwidowano przedsiębiorstwo Odescalchich w Wenecji, a filia w Genui nie istniała już od wielu lat. Carlo miał jedynego syna Livia, którego wuj Benedetto, trzymał z daleka od interesów państwowych, pragnąc, by przedłużył on ród. Papież zmarł w sierpniu 1689 roku. Livio, jakby na złość wujowi, nigdy się nie ożenił. Interesował się okultyzmem i całymi nocami przeprowadzał doświadczenia alchemiczne, poszukując remediów, za które gotów był zapłacić każdą sumę. Po śmierci króla Polski Jana III Sobieskiego, którego wojska przełamały oblężenie Wiednia, Livio wysłał do Warszawy olbrzymie kwoty, chcąc kupić tron polski. Cesarz prawdopodobnie czuł się zobowiązany Odescalchim, bo sprzedał Liviowi za 336 tys. florenów lenno Sirmio na Węgrzech i mianował go księciem Świętego Cesarstwa Rzymskiego (Za: Rita Monaldi i Francesco Sorti, „Imprimatur”, z włoskiego przełożyła Hanna Borkowska, Świat Książki, Warszawa 2005).

Papież Innocenty XI zmarł w Rzymie i został pochowany w bazylice Watykańskiej. W 1714 roku papież Klemens XI otworzył jego proces beatyfikacyjny, ale procedurę wstrzymały w 1744 roku obiekcje dworu francuskiego. Później jednak proces beatyfikacyjny został wznowiony ponownie i w październiku 1956 roku przez papieża Piusa XII został ogłoszony błogosławionym.

C.d.n.

Stanisław Bulza

  • Zdjęcie tytułowe: Henryk Rodakowski – „Ambasadorowie papieża Innocentego XI i cesarza Austrii Leopolda błagają króla Jana III Sobieskiego o pomoc dla Wiednia”, szkic, ok. 1861, olej na płótnie, 38 x 53,5 cm, Muzeum Narodowe, Warszawa. Zdjęcie za: artyzm.com. Wybór zdjęcia – wg.pco.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s