prophet_jeremiah

Co Bóg myślał na temat ofiar z człowieka

 

Czyli dlaczego Jahwe nie może być Baalem, Mardukiem, Nergalem, Szamaszem, Molochem i innymi bożkami, którym składano w starożytności ofiary z ludzi.


Powt. Prawa 18:10

Niech nie będzie u was nikogo, kto by kazał przeprowadzać przez ogień swego syna lub swą córkę; kto by uprawiał wróżbiarstwo, zabobony, magię i czary (There shall not be found among you anyone who burns his son or his daughter as an offering….)

2 Królewska 21:6

 Kazał też przeprowadzić swego syna przez ogień, zajmował się wróżbiarstwem i czarami; pozwolił działać różnym zaklinaczom i wieszczkom. I tak czynił coraz większe zło w oczach Jahwe, pobudzając go do wielkiego zagniewania.

2 Królewska 3: 26-27

Kiedy król Moabu zobaczył, że bitwa jest przegrana, wziął ze sobą siedmiuset wojowników, chwycił obnażony miecz i usiłował przedrzeć się do króla Edomu. Zamiar ten jednak się nie powiódł. Wziął tedy swego pierworodnego syna, który miał po nim objąć władzę, i złożył go w ofierze całopalenia na murach [miasta]. Wywołało to wielkie oburzenie wśród Izraelitów. Odstąpili więc od [miasta] króla Moabu i wrócili do swego kraju.

Kapłańska 18: 21

Nie dasz żadnego ze swych dzieci, żeby było przeprowadzane przez ogień na cześć Moloha, i nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia twego Boga. Ja jestem Jahwe.

Jeremiasza 7: 31-34

Zbudowali też miejsce kultu, wzniesienie Tofet w dolinie Ben–Hinnom, i tam składali w ofierze całopalenia swoich własnych synów i własne córki, czego im nigdy nie nakazywałem i o czym nigdy nawet nie myślałem. (32) Dlatego nadejdą dni – mówi Pan – kiedy nikt już nie będzie wspominał ani o Tofet, ani o Dolinie Ben–Hinnom, lecz mówić się będzie o Dolinie Mordu. W Tofet nie będzie nawet miejsca na grzebanie trupów. (33) Trupy ludzkie staną się żerem ptactwa powietrznego i zwierzyny polnej, której nikt nie odpędzi. (34) I sprawię, że ustaną wszelkie okrzyki radości i wesela w miastach judzkich i na ulicach Jerozolimy. Nie będzie też słychać nawoływań miłosnych oblubieńca i oblubienicy. Cały kraj stanie się jedną wielką pustynią.

Jeremiasza 32: 35

Poczynili sobie też na wyżynach miejsca czci Baala w dolinie Ben–Hinnom, by tam przeprowadzać przez ogień swoich synów i swoje córki, oddając w ten sposób cześć Molochowi, czego im nigdy nie nakazywałem i o czym nigdy nawet nie pomyślałem. Takie były te wszystkie bezeceństwa, przez które mieszkańcy Judy popadali w grzechy.

Powt. Prawa 12: 31

Nie będziecie tak postępowali z Jahwe, waszym Bogiem. Tamte narody bowiem czyniły dla swoich bogów to wszystko, co budzi odrazę w Jahwe. Składali oni na ofiarę całopalenia dla swoich bożków nawet własnych synów i własne córki.

Psalmów 106:37-41

Przynosili im własnych synów i córki i składali z nich ofiary demonom. (38) I tak przelewali krew niewinną, krew własnych synów i córek, które ofiarowali kananejskim bożkom. Kraj cały zbezcześcili przelewem krwi niewinnej. (39) I stali się nieczyści wskutek swoich czynów, którymi się sprzeniewierzyli swej wierności Bogu. (40) Zapłonął więc Pan gniewem przeciwko ludowi, tak że odrazę poczuł do swego dziedzictwa. (41) Wydał ich tedy w ręce obcych ludów i byli pod władzą tych, którzy ich (Żydów) nie znosili.

Condemning-Pharisees-488x200

EW. Łukasza 11: 47-52

Biada wam, że budujecie grobowce prorokom, a przecież ojcowie wasi pozabijali ich. (48) Zaiste, świadczycie przez to, że pochwalacie uczynki ojców swoich, gdyż oni ich zabili, a wy budujecie im groby. (49) Dlatego też i Mądrość Boża powiedziała: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych będą zabijać i prześladować, (50) aby dopominano się od tego pokolenia o krew wszystkich proroków, wylaną od założenia świata, (51) począwszy od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który został zabity pomiędzy ołtarzem i świątynią. Zaprawdę, powiadam wam: Dopominać się jej będą od pokolenia tego. (52) Biada wam, zakonoznawcy, że pochwyciliście klucz poznania; sami nie weszliście, a tym, którzy chcieliby wejść, zabroniliście.


 

Był jednak pewien typ ludzi, który wg Biblii zasługiwał na spalenie – odstępczy kapłani, który wcześniej sami palili ludzi dla obcych bożków.

Takich odstępców wybijano w pień za czasów rządów króla Jozjasza, który przeprowadził wielką reformę religijną, mającą na celu usunięcie z obiegu sfałszowane pisma, udające natchnione Słowo Boże. Jeśli w dzisiejszych czasach istnieją jakieś fragmenty czy księgi Biblii, przeczące innym jej fragmentom i poddające w wątpliwość ideę natchnienia Pisma, można zadać sobie pytanie, czy udało się ludziom Jozjasza zniszczyć wszystkie fałszywki.

To jednak, że walka z fałszywkami istniała od wieków, a pisze o tym wiele razy sama Biblia, nie oznacza bynajmniej że cały Stary Testament jest z tego powodu fałszywy czy też zmyślony. Jeśli bowiem istniała fałszywka, to musiał też istnieć oryginał.

 

Radtrap

*  *  *

1 Królewska 13:1-2

A oto przyszedł z Judy do Betelu na rozkaz Pana mąż Boży, a Jeroboam stał właśnie przy ołtarzu, aby złożyć ofiarę z kadzidła, (2) I zawołał na rozkaz Pana w stronę ołtarza: Ołtarzu, ołtarzu! Tak mówi Pan: Oto w rodzie Dawida narodzi się syn imieniem Jozjasz; ten zgładzi na tobie kapłanów wzgórz, którzy na tobie kadzą, i spali na tobie kości ludzkie.

2 Królewska 23: 1-4

Król rozesłał więc wezwanie i zgromadzili się u niego wszyscy starsi z Judy i z Jeruzalemu. (2) Potem król wstąpił do świątyni Pana, a z nim wszyscy mężowie judzcy i mieszkańcy Jeruzalemu, i kapłani, i prorocy, i cały lud od najmniejszych do największych i kazał odczytać przed nimi wszystkie słowa księgi przymierza, znalezionej w świątyni Pana. (3) Następnie król stanął przy kolumnie i zawarł przed Panem przymierze, że będą naśladować Pana i przestrzegać jego przykazań i rad, i ustaw z całego serca i z całej duszy, przywracając ważność słowom tego przymierza, spisanym w tej księdze. I cały lud przystąpił do przymierza. (4) Potem król nakazał arcykapłanowi Chilkiaszowi, kapłanom drugorzędnym i odźwiernym wynieść z przybytku Pana wszystkie naczynia sporządzone dla Baala, dla Aszery i dla całego zastępu niebieskiego i spalić je poza Jeruzalemem na polach nad Kidronem, a ich popiół zanieść do Betel.

2 Królewska 23: 19-25

Także wszystkie świątynki na wzgórzach, które wznieśli królowie izraelscy we wszystkich miejscowościach Samarii, drażniąc Pana, Jozjasz usunął i postąpił z nimi zupełnie tak samo, jak postąpił w Betel. (20) Kazał też wyrżnąć do nogi wszystkich kapłanów wyżynnych, którzy tam byli przy ołtarzach i kazał palić na nich kości ludzkie, po czym powrócił do Jeruzalemu. (21) Następnie rozkazał król całemu ludowi: Obchodźcie Paschę ku czci Pana, Boga waszego, jak jest przepisane w księdze tego przymierza. (22) Nie obchodzono bowiem takiej Paschy od czasów sędziów, którzy sądzili Izraela, przez cały okres królów izraelskich i królów judzkich, (23) aż dopiero w osiemnastym roku panowania króla Jozjasza obchodzona była ta Pascha ku czci Pana w Jeruzalemie. (24) Jozjasz usunął też wróżbitów i czarodziejów, i bożki domowe, i bałwany, i wszystkie obrzydliwości, jakie pojawiły się w ziemi judzkiej i w Jeruzalemie, aby przywrócić ważność słowom zakonu, zapisanym w księdze, którą znalazł kapłan Chilkiasz w świątyni Pana. (25) Nie było przed nim takiego króla jak on, który by wrócił do Pana z całego swego serca i z całej swojej duszy, i ze wszystkich sił swoich ściśle według zakonu Mojżeszowego; po nim też już nie wystąpił taki jak on.

 

 

 

63 comments on “Co Bóg myślał na temat ofiar z człowieka

  1. zauważ jednak, o ile wierzyć słowom ST, że Jahwe wiele razy nakazywał różnym Izraelitom mordowanie kobiet i dzieci, bo miał taką wolę!
    a Jezus złożył krwawą ofiarę z człowieka – siebie – również z woli Jahwe (popełnił samobójstwo, za grzeszną ludzkość)

    • Jakie samobójstwo mgrabas?? Czy Ty znasz definicję samobójstwa?
      Jezus spełnił wolę Ojca by własną krwią zmyć wszystkie grzechy ludzkie i pokonać śmierć! Pozwolił się ukrzyżować ale nie zrobił tego własnymi rękami. Nie odebrał sobie sam życia. Co to w ogóle za interpretacja? To mi przypomina pokrętne tłumaczenie papieża Franciszka śmierci Jezusa na krzyżu, że zgodnie z ludzką logiką poniósł klęskę (!!!).

      • Bo zgodnie z LUDZKĄ logiką jest to nie racjonalne, w dodatku samobójstwo można przeprowadzić cudzymi rękoma np. eutanazja albo nawet zlecenie na samego siebie, czy prośba o dobicie na wojnie, jeśli ktoś np. wiedziałby, że zginie i wskoczył w ogień/przepaść w celu uratowania kogoś to byłaby to misja/akcja samobójcza etc.. A sam Jezus miał być świadomy swojego losu, wiedział, że zginie, a nie jak np. strażnik wchodzący do płonącego domu który może się modlić by wyjść żywy z ognia, ale nie ma pewności, że nie odda życia swego dla ratowania kogoś innego. W dodatku jeśli przyjmujesz, że Jezus był Bogiem to nie był kimś innym albo innym bogiem od tego Wielkiego tylko Nim samym w ludzkiej powłoce, przy okazji muzułmanie nie wierzą, że Jezus zmarł na krzyżu tylko, że Bóg podmienił go na kogoś innego a Jego żywego zabrał do nieba.

        Co do muzułamnów i Jezusa to:

        „Muzułmanie wierzą, że Jezus nie został ukrzyżowany. Jego wrogowie mieli plan, aby go ukrzyżować, ale Bóg ocalił go i wzniósł do Siebie, zaś podobizna Jezusa została nałożona na innego człowieka. Wrogowie Jezusa pojmali go i ukrzyżowali, myśląc, że był to Jezus.”

        Oraz do przekładów Pisma:

        „Ale nie oznacza to, że muzułmanie wierzą w dzisiejszą Biblię, ponieważ nie jest to oryginalne pismo święte objawione przez Boga. Dokonane zostały przeróbki, trochę dodano, a trochę ujęto. To samo powiedział komitet odpowiedzialny za poprawianie Pisma Świętego (Revised Standard Version), w którego skład wchodziło trzydziestu dwóch uczonych. Zdobyli oni recenzję i radę zespołu doradców złożonego z pięćdziesięciu przedstawicieli współdziałających wyznań. Komitet powiedział w Przedmowie do Świętej Biblii (Revised Standard Version), str. IV: „Czasami jasne jest, że tekst ucierpiał w czasie przekazywania, ale żadna z wersji nie dostarcza zadowalającej rekonstrukcji. Tu możemy przedstawić najlepszy osąd kompetentnych uczonych, jako najbardziej prawdopodobną rekonstrukcję oryginalnego tekstu”. Komitet powiedział także w tejże Przedmowie, na stronie VII: „Dodane są uwagi, które ukazują istotne zmiany, dodatki czy pominięcia w dawnych źródłach (Mt 9.34; Mk 3.16; 7.4; Łk 24.32, 51, itd.)”

        https://sites.google.com/site/oislamie/e-ksiazki/przewodnik/rozdz-3-/jezus
        * Inna sprawa, że wersji i interpretacji Koranu też jest z 1000- więc mogliby też i jego nie uznawać, za świętego- no cóż niestety są dość fałszywi.

        Dodatkowo jeszcze należy zaznaczyć, że różne staro-hebrajskie/Biblijne określenia miały wtedy i później różne znaczenia, a nie jedno jedyne, dlatego czytając/interpretując Pismo należy brać pod uwagę tamtejszą sytuację ludzką oraz rozumieć sens i cel tych słów i pomysłów czyli zrozumieć Ducha (natchnienie Boże) Księgi.
        MówiącyJakJest

        • lena, jeśli staniesz na torach wiedząc na pewno, że będzie jechał pociąg to nie będzie samobójstwo?
          Jezus wiedział, że gdy stanie na tych torach to ten pociąg na pewno Go przejedzie
          i stanął na tych torach i stał aż do końca

        • „przy okazji muzułmanie nie wierzą, że Jezus zmarł na krzyżu tylko, że Bóg podmienił go na kogoś innego a Jego żywego zabrał do nieba.”
          a ma tu jakiekolwiek znaczenie w co wierzą muzułmanie? niech sobie wierzą w co chcą i zostawią innym tę samą wolność wyboru! Chrześcijanie nie wierzą, że Mahomet był prorokiem ale nie zabijali i nie zabijają za to tych, którzy wierzą inaczej.
          Jeśli zaś chodzi o Wolę Boga to rozpatrywanie Jej i ocenianie przez pryzmat ludzkiej logiki jest błędem i nieuchronnie prowadzi do wypaczeń i zwiedzenia.

          Mgrabas czy ofiarę samego Boga i absolutne posłuszeństwo woli Ojca można naprawdę porównać do samobójstwa na torach? Czy nie widzisz, że to zwykłe bluźnierstwo?
          To w jakiej kategorii rozpatrywać męczenników? Oni też wiedzieli, że jeśli nie ulegną oprawcom i nie pokłonią się bałwanom to stracą życie. Czy ich poświęcenie i śmierć w imię Chrystusa też należy rozpatrywać w kategoriach samobójstwa? Bo to ta sama logika. A dzisiejsi chrześcijanie ginący z rąk islamistów?
          W Piśmie Świętym nie ma logiki, jest Miłość! Jeśli szukasz tego pierwszego rychło pogrążysz się w ciemnościach, nie ma innej opcji!

          • leno, czy naprawdę tak patrzysz na mnie i w ten sposób myślisz o mnie, że uważasz, że ja porównuję czynu Jezusa i męczenników do samobójcy kończącego z sobą na torach?

            przykład z pociągiem miał wyjaśnić sedno samobójstwa, jakim jest świadomy wybór sytuacji skutkującej nieuchronnym przerwaniem swego życia; wybrałem ten przykład by pokazać, że to nie pociąg zabija tylko zabija taki a nie inny osobisty wybór – stanięcie na torach naprzeciw rozpędzonego pociągu – świadomy wybór nieuchronności śmiertelnego skutku tego wyboru jest samobójstwem; zakwestionowanie tego faktu prowadziłoby do absurdu, zaprzeczenia, a nawet do zakwestionowania samobójstwa: to pociąg zabił, to zabili inni ludzie, to zabił nóż a nie ręka go trzymająca i zadająca ciosy

            wydaje mi się, że nie przyjmujesz tego faktu o samobójstwie do świadomości, a tak naprawdę to oburzasz się nie na mnie tylko na samą rzeczywistość, której nie akceptujesz – na nazywanie faktów tym czym są, a przecież ja tylko je nazywam: bez owijania w bawełnę, nie osądzam tego, nie umniejszam motywów ani znaczenia czynu Jezusa

            poza tym widzę, że całkiem przemilczałaś to, że Jahwe wiele razy rozkazywał różnym Izraelitom mordowanie kobiet i dzieci, a to powinno co najmniej dawać do myślenia, rodzić pytania itd.

            piszę to wszystko z miłości do Ciebie, gdybym Ciebie miał gdzieś to w ogóle bym nie odpowiedział na Twoje oburzenia, retoryczne pytania i sugestie pod moim adresem :)

  2. Co do Boga to powiem tyle, że jedno z hebrajskich i muzułumańskich określeń pochodzi od Molocha- Melek/AL-Melik/Melech Ha Olam-król świata i oznacza dosłownie króla, jest też stosowane jako określenie ludzkich królów oraz jako imię, czy nazwisko Malik.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Malik. A inne hebrajskie to Baal-Pan, oczywiście pochodzące od bożka Baala:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Names_of_God_in_Judaism#Other_names_and_titles

    A co do fałszywek Pisma to prawda, istnieją też błędy tłumaczenie językowe, różne interpretacje jako wykładnia, błędy ludzkie niezamierzone typu źle przepisane/usłyszane w końcu przez wiele wieków treści świętych tekstów słownie rozpowszechniano i przekazywano z pokolenia na pokolenie, do tego celowe zmiany/cenzura/zakłamanie, czy diabelskie wersety.
    MówiacyJakJest

    • Jednak choć są te imiona bożków wymienione jako Boga biblijnego, to jednak nie oznacza iż sam Bóg jest nimi, czyli Molochem i Baalem gdyż je dołączono/dopisano-zapisano dopiero w czasie oficjalnego połączenia religijnego izraelickiego monoteizmu z fenickim pogaństwem w czasach panowania króla Achaba w królestwie północnym.
      MówiącyJakJest

  3. Bóg nie chce ofiar z ludzi, ponieważ on ulepił człowieka, dał mu wolną wolę, i kocha go. A poza tym jedno z przykazań mówi: Nie zabijaj. Diabeł rząda ofiar z ludzi, ponieważ nienawidzi człowieka i pragnie jego śmierci zarówno cielesnej jak i duchowej. Dlatego we wszelkich religiach, gdzie czyni się ofiary z ludzi tkwi zło.

  4. Mgrabas, kiedy piszesz, że Jezus popełnił samobójstwo to do czego porównujesz Jego czyn?

    W takim razie zacznę od drugiej strony.
    Jaki jest cel samobójcy? – śmierć i uwolnienie się od cierpienia w życiu doczesnym.
    Jak był (i jest) cel Jezusa? – życie wieczne i uwolnienie ludzkości od wiecznych ciemności i cierpienia.
    Inaczej mówiąc celem samobójcy jest śmierć a „skutkiem ubocznym” tej logiki jest potępienie na wieki. Celem Jezusa było życie wieczne a „skutkiem ubocznym” tej logiki była Jego śmierć na krzyżu.
    Czy nadal uważasz, że można te dwa przykłady rozpatrywać w tej samej kategorii, którą ująłeś: „sedno samobójstwa, jakim jest świadomy wybór sytuacji skutkującej nieuchronnym przerwaniem swego życia” i „zabija taki a nie inny osobisty wybór – stanięcie na torach naprzeciw rozpędzonego pociągu – świadomy wybór nieuchronności śmiertelnego skutku tego wyboru jest samobójstwem”?
    Do absurdu to właśnie doprowadziło Cię porównanie świadomego wyboru samobójcy ze świadomym wyborem samego Boga.

    Do świadomości, drogi mgrabas, to ja przyjęłam mnóstwo rzeczy. Ideę i fakt samobójstwa również, dlatego nie mogę się zgodzić na twierdzenie, które ująłeś w pierwszej wypowiedzi: ” (popełnił samobójstwo, za grzeszną ludzkość)”.
    Tak naprawdę to nie oburzam się ani na Ciebie, ani na samą rzeczywistość. Jestem tylko bardzo zdziwiona Twoją interpretacją, która według mnie jest bluźnierstwem i automatycznie dyskredytuje ofiarę Jezusa Chrystusa.
    Mam nadzieję, że to zrozumiesz.

    Co do Jahwe i rozkazów mordowania.. powód mojego milczenia jest bardzo prosty. Nie jestem ani natchniona, ani oświecona, ani wystarczająco wykształcona i nie czuję się na siłach analizować motywów działania Stwórcy. Ani też oceniać co jest w Biblii prawdziwe a co nie, jak to robią niektórzy pseudochrześcijanie aspirujący do roli nauczycieli i proroków, których namnożyło się w sieci jak trujących grzybów po deszczu. Przyjmuję ją jak jest ufając całkowicie Bogu. Skupiam się na Nowym Testamencie, choć i tu wielu oskarża Boga, że pozwolił Herodowi zabić tysiące niewinnych niemowląt dla ratowania małego Jezusa. Dla mnie celem i istotą mojego istnienia jest Jezus Chrystus. To On jest przeznaczeniem, On jest treścią mojego życia – przynajmniej staram się by tak było. Cała reszta schodzi na dalszy plan. I wolę przemilczeć tematy, których nie ogarniam i być nazwaną głupią, mgrabas, niż miałabym wkroczyć na zaminowane pole, co niechybnie skończyłoby się moją katastrofą.

    A to „gdybym Ciebie miał gdzieś” wydało mi się dość zabawne w ustach dojrzałego mężczyzny :)

    • jaki jest cel samobójcy? zależy którego! wspólny mają cel bezpośredni-samobójstwo, różne cele dalsze-jego skutki
      jedni mają szczytne cele, jak Jezus, Maksymilian Kolbe czy ci, którzy decydują się zakończyć swoje życie po to by inni na tym skorzystali
      inni mają cele egoistyczne, ja np. ucieczka od własnego bólu
      co wspólnego mają wszyscy samobójcy? świadomy i dobrowolny akt woli-wybór – tego, co kończy lub skraca ich życie
      motywy i cele tego aktu woli są sprawą drugorzędną – w tym sensie, że wybierają tę samą drogę prowadzącą do obranego celu – poprzez samobójstwo (któremu Ty zaprzeczasz gdy cel drugorzędny uznajesz za szczytny – wtedy takie samobójstwo nie nazywasz samobójstwem)
      leno, różnimy się sposobem myślenia, ale to normalne, bo każdy człowiek jest inny

      tak przy okazji, podobnie można by uznawać lub kwestionować szlachetność zabijania innych ludzi lub skazywania ich na śmierć w tzw. dobrej wierze, co w rzeczywistości jest morderstwem na nich

      ten artykuł dotyka właśnie tego faktu – potępia składanie innych ludzi w ofierze z motywów religijnych, a mi do starotestamentowego obrazu Boga nie pasują te ludobójstwa zlecane ponoć przez Boga – tzw. narodowi wybranemu i mam z tym problem

      • chyba użyte przez Ciebie słowo interpretacja jest kluczem do zrozumienia istoty różnicy sposobu myślenia – Twojego i mojego w temacie samobójstwa
        Ty interpretujesz motywy czynu i na tej podstawie klasyfikujesz go bądź nie do samobójstwa, ja bez względu na motywy, samobójstwo nazywam samobójstwem i to opieram na kryterium obiektywnym – mierzalnych cechach czynu, a nie na kryteriach subiektywnych – osobistych motywach i zamierzonych skutkach czynu

      • Zapominasz tylko o jednym mgrabas klasyfikując decyzję Jezusa jako samobójstwo. Jezus przyszedł na świat aby wypełnić wolę Ojca. Jego śmierć była jej spełnieniem, aktem absolutnej pokory i posłuszeństwa. Natomiast każda samobójcza śmierć jest śmiercią buntowniczą, wbrew woli Boga, jest aktem demonicznym i już samo to powinno być hamulcem dla każdego, komu przyjdzie na myśl nazwanie śmierci Jezusa samobójstwem. Nie zaliczyłabym też śmierci Maksymiliana Kolbe do samobójczej, bo akt samobójczy jest chęcią przerwania życia. A Kolbe wziął na siebie skazujący wyrok współwięźnia nie mając zamiaru skrócić swojego życia, nie buntując się przeciwko woli Boga ale przyjmując ją z pokorą na siebie.

        Nie ma czegoś takiego jak szlachetność zabijania lub skazywania na śmierć w tzw dobrej wierze (pomijam słuszność takich decyzji wg ludzkiego rozumowania). Jako ludzie nie mamy prawa odbierać życia nikomu i w żadnym przypadku. To należy tylko i wyłącznie do Stwórcy. Więc, wg mnie, tu nie ma nawet czego kwestionować.

        Masz rację mgrabas, różnimy się sposobem myślenia i postrzegania. Nie odważyłabym się pójść tak daleko w swoim obiektywizmie aby sprowadzić nieomylnego Boga i Jego wolę do poziomu grzesznej ludzkiej, buntowniczej natury i ocenić Jego ofiarę jako czyn samobójczy, kiedy sam Bóg potępia kategorycznie samobójstwo. Czy zaprzeczałby sam sobie?
        I tu nie ma najmniejszego znaczenia na jakiej podstawie ja klasyfikuję lub nie samobójstwo. Jesli zechcesz to sobie to przemyślisz.
        Pozdrawiam.

        • Co do Boga i morderstw to On sam nakazał (i to często powtarzał) karę śmierci za różne przewinienia jak morderstwo, czy zoofilia itp. Ofiary z ludzi oznaczają ofiary z niewinnych dlatego dawniej i dziś kultyści (szataniści) składają ofiary z DZIECI, np. poprzez aborcję, by były w 100 % niewinne! Sam Bóg też stosował karę śmierci np. na Sodomie i Gomorze itp. czy na konkretnych osobach, więc po 1. Bóg może robić co chce daje życie i zabiera etc. , 2. działa sensownie i sprawiedliwie ale w wyższym znaczeniu – które trudno najczęściej zrozumieć i zobaczyć ludziom – i „Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy”.
          po 3. sam sobie nie zaprzecza i osobiście kazał ludziom dokonywać egzekucji, oraz dawał liczne swe przykłady ukarania śmiertelnie ludzi , jest to związane z tym, że jest najwyższym sędzią, kocha też prawo, porządek i sprawiedliwość, oraz chce jak najlepiej dla ludzi i świata, Bóg owszem wybacza ale zna wszystko co się wydarzy i wie czy ktoś się nawróci czy nie:), w dodatku dlatego, że kocha to z jednej strony nagradza (oczywiście za dobro) a z drugiej karze (za zło) .
          5. Co do definicji morderstwa to trzeba rozłożyć ją tak jak samobójstwo, czym jest morderstwo? Zniszczeniem ostatecznym życia komuś kto na to nie zasługiwał!, a zabójstwo/kara śmierci/egzekucja sprawiedliwa? UKARANIEM kogoś (poprzez pozbawienie go życia) ZŁEGO z sprawiedliwym celem/ skutkiem/intencją etc. w takim przypadku jest aprobowana i nakazywana przez Boga. W Biblii Bóg nie zakazuje zabójstw a jedynie złych-zabójstw które są nazywane morderstwami- tak samo z jedzeniem nie zakazywał całkowicie jedzenia , ale już jedzenia zwierząt na żywca, czy ludzi tak. Zarówno morderstwo jak i kara śmierci/ śmierć w walce wroga to zabójstwo, ale Bóg wyraźnie odróżnia jeden typ zabójstwa od innego, jeden popiera drugi śmiertelnie zabrania, inaczej każde pozbawienie kogoś życia to zabójstwo ale nie każde zabójstwo jest morderstwem inaczej nawet składanie ofiar z zwierząt czy jedzenie ich mięsa/ryb byłoby morderstwem a nie zwyczajnym zabójstwem. Ten problem jest dość popularny na świecie i wynika z złego/błędnego tłumaczenia znaczenia przykazań gdzie uznano, że skoro morderstwo jest synonimem zabójstwa to można je podmienić, ale sytuacja jest taka, że morderstwo jest hiponimem dla zabójstwa które jest hiperonimem. Błąd ten najpierw pojawił się z tłumaczenie językowego i faktu, że w języku hebrajskim jeden wyraz miał wiele znaczeń podobnych ale nie dokładnie takich samych, a po 2 później fałszywi pseudo-humaniści (czciciele człowieka razem (głównie) z jego wadami, w szczególności ideału człowieka upadłego – Lucyfera/Szatana) gnostycy, użyli tego „czeskiego ludzkiego błędu” do swych celów by przybliżyć świat do wzoru piekielnego, zrobili to przy użyciu propagandy, dezinformacji, manipulacji i swojemu wpływowi na środowiska teologiczno-akademickie (eksperci/cenzorzy) oraz pisarskie-wydawnicze. – Wystarczyło im podmienić słowa/litery, a w innych przypadkach przeinterpretować oto cała sztuczka cyrkowa. To samo robią i dziś (acz mają w tym praktykę od czasów starożytnych, przed Jezusowych) nie tylko utwierdzając ludzi w tamtym kłamstwie, lecz podobnie tworzą kolejne np. że w Biblii pozytywnie patrzono na homoseksualizm, jest wersja feministyczna Biblii tym różniąca się, że to kobietę Bóg najpierw stworzył, a nawet 2 lesbijki etc, są próby cenzurowania Biblii na zachodzie z treści niezbyt przychylnych wobec homoseksualizmu, czy feminizmu, była nawet krytyka Boga za potop, itp. itd.
          MówiącyJakJest
          P.S. Co do samobójstwa Jezusa, to albo był też Bogiem-Ojcem i wtedy sam był sobie Panem – wykonywał swój plan, albo Bóg go jak Abrahama chciał sprawdzić i sprawdził, albo mu powiedział przed wysłaniem na świat jaką ma misję do zrobienia i jak skończy-znajomość swojego przeznaczeni jest rzadko spotykanym wyróżnieniem, można je zmienić – wyprosić u Boga np. przedłużenie życia chorego albo nawet uzdrowienie, ale przeznaczenie (cel) może się wypełnić wtedy poprzez inne środki. Typu będziesz żonaty,- nie ożenisz się z narzeczoną?-ożenisz się z inną itp.

          • można je zmienić – wyprosić u Boga np. przedłużenie życia chorego albo nawet uzdrowienie, ale przeznaczenie (cel) może się wypełnić wtedy poprzez inne środki. Typu będziesz żonaty,- nie ożenisz się z narzeczoną?-ożenisz się z inną itp.-nie można tego zmieniać ,jest to zerwanie Przymierza z Bogiem .Nie ma alternatywy .Dajesz słowo Bogu ,i coś się wypełnia ,postępujesz tak jak przyrzekłeś .Największą ofiarą jest własne życie ,nie ma innej ofiary .Jezus oddał za nas życie sam siebie ofiarował -przyrzekł Bogu i słowa dotrzymał ,aby to co było zapisane wypełniło się .Jeśli chodzi o ludzi ,Bóg nie zmusza ,ludzie decydują czy są gotowi na taką ofiarę .Rodzice ofiarują swe życie Bogu ,aby ich dziecko wyzdrowiało .Rodzic zaczyna chorować ,a choroba dziecka nie rozwija się ,ulega powolnej poprawie .MówiącyJakJest -pełen szacunek za twe bardzo mądre komentarze .Z Bogiem.

        • „Zapominasz (…)”
          nie zapominam

          „(…) każda samobójcza śmierć jest śmiercią buntowniczą, wbrew woli Boga, jest aktem demonicznym (…)”
          nie każda, samobójstwo Jezusa było z miłości do nas, On w ogrodzie oliwnym nie buntował się, „tylko prosił” o inną drogę, ale inna opcja nie została Mu dana
          nazywanie Jego dzieła słowami: ludzi Go zabili – jest umniejszaniem Jego wewnętrznej heroicznej walki stoczonej samotnie ze samym sobą – dla nas i za nas!
          nie rozumiesz, że można zabić siebie by inni coś otrzymali? a nie tylko z buntu itd.?

          „Nie zaliczyłabym też śmierci Maksymiliana Kolbe do samobójczej, bo akt samobójczy jest chęcią przerwania życia. A Kolbe wziął na siebie skazujący wyrok współwięźnia nie mając zamiaru skrócić swojego życia (…)”
          powziął taki zamiar, by swym samobójstwem uratować życie Gajowniczkowi

          mam problem, bo droga Jezusa nie pasuje do drogi żydowskiego Jahwe-ludobójcy i rasisty
          oddanie siebie za innych jest czymś zupełnie innym niż zabijanie innych „dla osiągnięcia wyższego dobra” – właśnie to ostatnie mi wydaje się demoniczne i tylko dlatego Jahwe koliduje mi z Jezusem

          • a Wy ze ST nie macie problemu? nie wierzę, że tylko mi jednemu nie pasują te okropności na ludach „nie wybranych” w celu zagarnięcia ich ziemi dokonywane w imię żydowskiego bożka Jahwe podającego się za Boga
            naprawdę łykacie bezkrytycznie ST i wszystko Wam w nim pasuje? a co jeśliby to co współczesnie brane jest za nieomylną Biblię zostało odpowiednio „poprawione” by służyło „narodowi wybranemu” i jego ideologii a nie prawdzie i dobru całej ludzkości?

            • W takim razie masz problem również z Jezusem Chrystusem, który cytował lub nawiązywał do ST kilkadziesiąt razy. Masz też problem z tymi Żydami, ktorzy uznali go mesjaszem na podstawie proroctw zawartych w ST.

              • z Jezusem nie ma problemu*), On kocha każdego człowieka bez względu na przynależność do „narodu wybranego” lub jej brak, ani nie mam problemu z tymi, którzy Jezusa uznali

                problem mam z okrucieństwem i rasizmem starotestamentowego Jahwe, o jakim czytamy za pośrednictwem tych tekstów, jakie współcześnie są nam dostępne w ich obecnej treści, a które bezkrytycznie uznawane są za nieomylną Biblię przedstawiającą ponoć prawdziwy charakter Boga
                i z syjonistami, uważającymi się za „naród wybrany” i mający przekonanie o swojej wyższości nad innymi ludźmi i o byciu upoważnionymi przez samego Jahwe do zabierania gojom (nieżydom) dobytku, wolności i życia

                *) to, że cytując żydowski ST i w rozmowach z nimi próbował docierać do nich przypowieściami i posługiwaniem się słowami, jakie znali (np. mówiąc o uchu igielnym czyli najmniejszej z bram w murach miasta czy odwołując się do tekstów, które oni znali i uznawali za słuszne), jest dla mnie oczywiste, przecież gdyby nie posługiwał się terminami znanymi im, to oni by Go w ogóle nie rozumieli (przecież Jego najbliżsi uczniowie mieli trudność ze zrozumiem wszystkiego co do nich mówił – że będzie pojmany, uwięziony, męczony, zabity i że zmartwychwstanie, że trzeba schować miecz do pochwy, kochać nieprzyjaciół, wybaczać, nie sprzeciwiać się złu itd.) – ale On właśnie robił to czego nauczał, a nie to co można było przeczytać w NT

                czy Ty nie masz problemu z tym rozdźwiękiem między postępowaniem Jahwe ze ST a postępowaniem Jezusa? Jezus nikogo nie zabił, raczej sam dał by się zabić niż by miał podzielać mentalność starotestamentowego Jahwe!

            • „Nie oddawajmy się też wszeteczeństwu, jak niektórzy z nich oddawali się wszeteczeństwu, i padło ich jednego dnia dwadzieścia trzy tysiące, ani nie kuśmy Pana, jak niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli, ani nie szemrajcie, jak niektórzy z nich szemrali, i poginęli z ręki Niszczyciela. A to wszystko na tamtych przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas, którzy znaleźliśmy się u kresu wieków. Koryntian 10:8-11

              Syn Boży nie przyszedł, aby dokonywać osądów i wykonywać kary, ale przynieść światu zbawienie i naukę. Bóg w ST wydaje się w stosunku do Niego okrutny, ale tam widać Jego sprawiedliwe oblicze, które również będzie przy końcu świata. (Plagi, unicestwienie potępionych w jeziorze ognia).

              „Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno zbawienie, jak i nieszczęście, Ja, Pan, czynię to wszystko.” Izajasza 45:7

            • mgrabas-cały czas się uczę .Przeczytaj księgę Henocha ,Hioba ,S.T i porówjaj ją do postępowania ludzi w obecnych czasach.Przeszło 2000 tys lat ,Bóg nie interweniował a wiesz dlaczego?czeka ?Masz dziecko ? kochasz go? czy potrafiłbyś go skrzywdzić ,odbierając mu życie?Gdyby Bog kochał jedynie Naród Wybrany wówczas nas by nie było .Został wybrany ze względu na pra Ojców [jak prymus w klasie którego sadzają ze słabym uczniem ,aby podciągnąć w nauce słabszego ] lecz to nie znaczy że będzie inaczej oceniany.Trzymaj się .Z Bogiem.

  5. Człowiek wskutek upadku ma w sobie dużo egoizmu i interesowności, popędu ku zasobom materialnym, zawiści itd stąd płytkie określanie aktu Ofiary Chrystusowej jako samobójstwo z okrucieństwa Jahwe… Ludzie to jednak często jaskiniowce duchowe, chcą nawet Bogu mówić jak powinno być.

    • Co się dziwić, że ludzie mówią Bogu jak powinno być skoro tak nie jest?? Jest źle i ludzie oraz Bóg to wie. Więc ludzie mówią-modlą się proszą o to by było lepiej, mówią jak chcieliby by było np. by ktoś wyzdrowiał, przeżył itp. świat jest rządzony w dużym stopniu prze zło, więc to nie jest ludzka hucpa by mówić, że świat jest zły, niesprawiedliwy, itp, skoro taki jest. Tylko ktoś patrzący na świat przez różowe okulary mógłby powiedzieć, że skoro Bóg jest doskonały i dobry, to takiż też jest świat- otóż co to to nie! Na świecie dzieją się też dobro, ale to są pojedyncze przypadku potwierdzające złą regułę, że jest źle skoro tak rzadkie przypadki trzeba by było wymienić na powszechność dobra. Choć złych (dowodów) jest dużo więcej i częściej też je spotykamy. Gdyby było dobrze, to nikt by nie powiedział, że jest źle i nie byłoby nawet przykładów zła.
      Owszem ludzie są często duchowo puści, ale światu przydałoby się więcej jawnych działań i manifestacji Boga w świecie materialnym – najlepiej na takim poziomie jak był w raju przed wypędzeniem ludzi.
      MówiącyJakJest

  6. mgrabas ,podzielam Twoje zdanie i wątpliwości. Mój Bóg nie zabija i nie jest mściwy.
    Mój Bóg jest promiennością Miłości i Ten , którego dziś zwą Jezusem ,bardzo mi Go przypomina.
    Nie udzielam się na forach , ale chciałam Cię wesprzeć.

  7. Powiem tyle, że gdyby Bóg nie karał najgorszych ludzi (za ich uczynki,) to jaka byłaby Boża sprawiedliwość? Gdyby równo-dobrze-traktował i złych i dobrych ludzi i ich czyny, wtedy dobro zaniżyło by się do poziomu zła – gdyż tak samo jak zło byłoby oceniane-warte! Jest to obecnie znane i propagowane jako permisywizm, relatywizm etyczny. Czyli nie krytykuj (osądzaj) złych pomysłów/czynów ludzi, TOLERUJ itp nawet jak ci wybiją zęby to nadstaw kolejne zęby (policzek)-taka jest obecna polityka na świecie. Dobrze traktuj/oceniaj i zło i dobro, ostatecznie jednak dobrze będziesz oceniał zło, a dobro co najwyżej tolerował a z czasem nawet krytykował-zwalczał. Dlatego choć Bóg może wybaczać to jednak też ludzi ocenia/krytykuje ich zachowania, osądza i ukarze/karze.
    Jeśli Bóg by postanowił być całkowicie tolerancyjnym to wyszłoby, że: akceptowałby zło, zło wywyższyłby-zrównał z dobrem, przeczył sobie samemu swoim prawom/naukom/przykazaniom, niepotrzebnie ukarał ludzi (mp. potop), oraz, że dobro skapitulowało pod naporem zła!
    Co do mściwości Boga, to są grzechy/uczynki wołające o pomstę (zemstę) do nieba (Boga). Gdyby więc Bóg nie był mściwy za zło i nie karał surowo ludzi, to byłby nie sprawiedliwy-a to już jest herezja!!, w dodatku Bóg jest sędzią, i ma sądzić żywych i umarłych – tych ostatnich już sądzi/sądził. Sama kara Boża i nagroda za nasze dobro jest dla jednych samą w sobie motywacją do czegoś dobrego i zarazem powstrzymuje ich przed zrobieniem czegoś złego, sama kara jest dla wielu (nawet większości) jedyną nadzieją na sprawiedliwość za doznane niesprawiedliwości np. osób które zginęły w obozach śmierci itp. W przeciwnym razie dobro straciłoby na znaczeniu i sensu, skoro prawo i państwo (sądy, policja itp.) nie chroni przed złem, zabrania bronić się samemu (podczas okupacji ale nie tylko), sam Bóg miałby zabraniać się bronić i walczyć ze złem, i ostatecznie nawet Bóg by nie karał niesprawiedliwości tylko kochał i wybaczał bezinteresownie (tzn. bez skruchy/zmiany) to wyszłoby, że zło jawnie przejęło świat, wygrało i nawet Bóg się zniechęcił, i zaakceptował zło, skoro mogą robić co tylko chcą zechcą złego i nic ich nigdy za to nie spotka, nawet słowo dezaprobaty! Boga się trzeba bać, szanować i kochać! – Nawet nieskończona Boża cierpliwość i miłosierdzie ma swoje granice tzn. Bóg sam może ją utemperować i wtedy część osób zdziwiłaby się gdzie podziała się ta przesławna miłość Boga-a gdzie jest sprawiedliwość niech zapytają.
    MówiącyJakJest

        • Cóż gdyby tak było to by oznaczało, że Bóg aprobuje zarówno zło jak i dobro, mam na myśli ideę równowagi zła i dobra – oznacza ona, że dobro nie może istnieć bez zła gdyż w takim świecie ludzie nie wiedzieli, że dobrze, robią bo robili uważali by to za normalne- acz byłby to raj.
          A co do Boga to po Jego owocach można Go poznać, choć trochę, karał ludzi, błogosławił, nagradzał. No i co to za sprawiedliwość dawać/i traktować złym i dobrym po równo?? To dość tolerancyjne-równościowe myślenie propagowane przez tych na górze, którzy chcą dać wszystkim po równo problemów (np. podatki) i praw (do adopcji dzieci, aborcji itp.). Mówi się, że jedni będą wywyższeni itp, a inni ukarani nawet jeśliby ich Bóg kochał tak samo, więc ostatecznie i tak na jedno wychodzi.
          MówicyJakJest

    • Anonim-dokonując złych wyborów -sam pozbawiasz sie ochrony Bożej ,chcesz wierzyć to wierz .nie chcesz to nie wierz -wolny wybór który dał Bóg ,To ludzie chcąc udowodnić za wszelką cene swe racje dokonują mordów ,wojen .Z Bogiem.

      • Masz rację, ale zauważ, że ta wolna wola to ten owoc poznania, a Bóg go zakazał zrywania i ktoś go podstępnie ludziom dał. A co do ochrony to owszem, choć Bóg grzesznikom skruszonym i robiącym dobre uczynki wybacza dawne przewinienia. A co do samych ludzi to chcę tylko zauważyć, że ludzie nie tylko z gniewu oraz z powodu swoich racji są brutalni (mordy, napady itp): przykład dla pieniędzy mordują obce – niewinne, nieznane im osoby do których nic nie mają (żadnego gniewu, urazu etc.), ludzie wierzący w Boga też mogą robić straszne rzeczy np. banderowcy czy islamiści – którzy uważają, że są armią Jezusa – a samych chrześcijan mordują!

        A co do starożytnych wojen (oraz prawodastwa) izraelitów to Bóg im kazał (użył ich mieczy jako swojej karzącej ręki) walczyć z tamtymi ludami, nie z powodów etnicznych-narodowościowych, tylko za karę za oddawanie czci demonicznym bożkom i robienie za ich aprobatą (kulturowo-religijno-prawną) i dla nich potwornych rzeczy jak składanie ofiar z dzieci, czy gwałty itp.
        Pozdrawiam!
        MówicyJakJest

  8. „Gdyby więc Bóg nie był mściwy za zło i nie karał surowo ludzi, to byłby nie sprawiedliwy-a to już jest herezja!!”
    Herezją to jest to, co napisałeś o Bogu. Chyba, że masz na myśli innego boga, nie Jezusa Chrystusa. Bo prawdziwy Bóg nie jest mściwy i nie karze ludzi za zło. Dał ludziom Prawo, dał nam swojego Syna i dał nam wolność wyboru. Jego sprawiedliwy Sąd to nie Jego zemsta ani kara ale konsekwencje naszego wyboru, albo naszych wyborów.

    ” Nawet nieskończona Boża cierpliwość i miłosierdzie ma swoje granice”…
    Bóg nie ma granic, ani Jego Miłość, ani Jego cierpliwość, ani Jego Miłosierdzie. Granice ma jedynie nasz rozum i, jak widać, nasza miłość do Boga i zaufanie Jego Mądrości. Stąd tyle bzdur w wielu wypowiedziach.

    „Owszem ludzie są często duchowo puści, ale światu przydałoby się więcej jawnych działań i manifestacji Boga w świecie materialnym – najlepiej na takim poziomie jak był w raju przed wypędzeniem ludzi.”
    No to zaczynam rozumieć….

    MówiącyJakJest pisz dalej… w końcu się odkryjesz, nie ma siły.

    • Po pierwsze, co do miłości i cierpliwości to miałem na myśli, że nie jest nieskończona, że w końcu sam Bóg ją sobie ograniczy by osądzić ludzi.

      Co do Raju to miałem na myśli przed zgrzeszeniem ludzkości był tam raj:), no i to, że Bóg zajmował się bezpośrednio ludzkimi sprawami więc było i dobrze i nikt nie wątpił, że On istnieje a teraz ludzie w wyniku ludzkiej niesprawiedliwości na świecie nie dostrzegają Jego obecności i wątpią czy świat to Jego dzieła (w co nie trudno gdyż dzisiejszy świat jest niedoskonały), więc przydałoby się więcej Boskich czynów by ludzie znów uwierzyli, i powróciła nadzieja!

      „Nie mścijcie się sami, umiłowani, lecz pozostawcie miejsce srogiemu gniewowi; napisano przecież: „Pomsta jest moja; ja odpłacę, mówi Bóg”, nie ja to napisałem, wymyśliłem. Co do Boga sędziego to jest to znany i szanowany z Biblii pogląd, jeśli jest to herezja to chyba wobec jakiegoś gnostycyzmu szatanizmu-relatywizmu, no i nie każdy człowiek nazwany heretykiem nim w rzeczywistości był, Jezusa też nazywali sekciarzem-heretykiem… „Pan bada sprawiedliwego i występnego, nie cierpi Jego dusza tego, kto kocha nieprawość. ” Jest tego dużo więcej i nie ja wymyśliłem, że Bóg jest sędzia i karze złe ludzkie uczynki. A wolną wolę to dał kto inny, w dodatku robiąc nazłość Bogu i ludziom, taki wytrych by ludzie się przewrócili na swoim złym zachowaniu, są jednak nawet tacy (szataniści) którzy jeszcze go czczą i się cieszą z tej wolnej woli, wolności wyboru, dla których wolność sam w sobie jest największą wartością itp.
      https://books.google.pl/books?id=-aH1AQAAQBAJ&pg=PT79&lpg=PT79&dq=b%C3%B3g+karze+protestanci&source=bl&ots=etzdInqNpK&sig=cuzsyUrQHcUMpQrICNE1cEg2WNI&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwiW3O_srJnPAhVIApoKHVQ2CZgQ6AEIUzAI#v=onepage&q=kara%20&f=false
      są też katolickie opracowania potwierdzające moje zdanie.

      Jeśli Bóg jest sędzią to karze ludzi za coś- no za co?- za zło, a jeśli nagradza to za dobro! A co do Jezusa to istnieje pogląd, że ma przyjść za drugim razem jako sprawiedliwy i surowy sędzia karzący nieprawość i niesprawiedliwość. Po prostu Bóg podaje jedną rękę ludziom, ale ma też w drugiej miecz sprawiedliwości, inaczej wszystko byłoby bez sensu skoro można by grzeszyć i nie byłoby Boskiej reakcji/konsekwencji tych czynów. Nie rozmywajcie Bożej sprawiedliwości (sądu) w Jego miłosierdziu, czy oraz Jego mocy woli w niby-wolnej woli człowieka!!
      MówiącyJakJest

      • „Co do Boga sędziego to jest to znany i szanowany z Biblii pogląd, jeśli jest to herezja ”
        Przeczytaj jeszcze raz co określiłam herezją. Na pewno nie to, że Bóg jest Sędzią sprawiedliwym.
        Piszesz całe wypracowania w swoich postach a nawet nie czytasz uważnie wypowiedzi, do których się odnosisz.

        „więc przydałoby się więcej Boskich czynów by ludzie znów uwierzyli, i powróciła nadzieja!”
        Naprawdę? Potrzebujesz więcej Bożej interwencji, żeby uwierzyć? a jeśli nie Ty to inni? to zupełnie jak faryzeusze a zakładam, że pamiętasz co wtedy odpowiedział im sam Bóg wcielony.
        Jeśli masz Jezusa w sercu to NIC więcej nie jest potrzebne. A jeśli ktoś nie ma i nie szuka to również NIC nie pomoże. A Bóg wie lepiej od Ciebie w jaki sposób i kiedy objawić się każdemu człowiekowi.

        „A wolną wolę to dał kto inny, w dodatku robiąc nazłość Bogu i ludziom, taki wytrych by ludzie się przewrócili na swoim złym zachowaniu”
        Jaką Ty Biblię czytasz? Przyjmujesz w swoich wypowiedziach filozoficzny i „naukowy” ton i myślisz, że będziesz bardziej wiarygodny?
        Jest jedna, bardzo mądra w swojej prostocie, zasada: Jeśli czegoś nie rozumiemy – przynajmniej na daną chwilę – to po prostu to zostawiamy i nie doszukujemy się drugiego i trzeciego dna, ani nie interpretujemy wg własnego, marnego w większości przypadków, poznania. Ale potrzebna jest choć odrobina pokory by to zrozumieć, dlatego tak niewielu się do niej stosuje.

        • Blablalba-nie filozoficzny, ton -:)!
          No ja się odniosłem do tezy jakoby Bóg nie karał ludzi za ich zło, nie był mściwy, nie stosował surowych kar -skoro jest sędzią to karze i będzie karał, i dlatego wspominałem o Boskim sądzie. I wiem przy tym, że Bóg jest miłościwy dla ludzi!

          Miałem na myśli by inni ludzie by zobaczyli, by ich wiara się umocniła, akurat Bóg robił cuda w czasach największego zwątpienie np. rozstąpienie morza podczas exodusu – wielu wtedy zwątpiło czy Bóg ich ochroni przed armią egipską itp, pamiętajcie też o niewiernym Tomaszu („Więcej pomaga naszej wierze niewiara Tomasza, niż wiara apostołów”.) ! I nie jestem sceptykiem jakby co. Po prostu żyjemy w dość trudnych czasach, i a sam Bóg objawia się raczej nielicznym, co udowadnia Biblia, a co innego wiara. Zresztą nie tylko miałem na myśli ludzką wiarę ale i czyny i stan świata.
          Ludzie narobili tyle tego złego, że choć mają obowiązek to wszystko naprawić, to nie wiem czy temu podołają, czy tylko Boska pomoc może coś tu zdziałać, no może z Bożym błogosławieństwem się coś uda, ale w samych ludzi nie wierzę.

          Już jak rozumiem nie można nawet nie tylko życzyć światu Bożej sprawiedliwości ale i czynów/cudów/”obecności”?- to termin biblijny bo owszem Bóg istnieje i jest wszędzie ale rozchodzi się namacalne poczucie tej obecności coś jak obecność Boga w świętym namiocie za czasów exodusu.

          Oczywiście, że czytam dokładnie, możliwe, że nie rozumiesz co ja napiszę, ale czytam w 100% dokładnie.
          A co do wolnej woli to miałem na myśli prostą informacji w skrócie: Bóg zabronił ludziom zjadania owocu wolnej woli (poznania zła i dobra – choć Boże dobro i tak znali), szatan podstępnie ich do tego namówił i Bóg ich za to ukarał – wypędzając z raju itp. Więc czy Bóg dał ludziom wolną wolę i za to, że ją od Niego dostali ich ukarał? To byłoby bezsensu, coś jak np. Bóg dałby komuś wiedzę, zdrowie czy sprawiedliwość a później by go za to ukarał. Ukarał ich ponieważ sprzeciwili się Jego zakazowi i ulegli kłamstwom szatanowi, sami szataniści uważają zrresztą szatana za patrona i dawcy wolności (anarchii i wolnej woli), i stąd tak popierają różne wolnościowe prawa np. do aborcji (hasło moje ciało mój wybór), itp. uważając, przy tym, że go tym cieszą, że robią co chcę np. ofiary z dzieci abortowanych – jako nowa forma ofiar z ludzi dla demonów.
          MówiącyJakJest

          • P.S.
            Jak najbardziej rozumiem o co się rozchodzi z wiarą i tym co Jezus mówił. Wiem, że Bóg testuje od czasów pierwszych ludzi ludzką wiarę w Niego i trzymanie się Jego rozkazów. Tyle, że ludzie od początku tych testów (zjedzenie owocu) co potwierdza Biblia nie zdają tych testów, muszą je poprawiać itp, jest coraz gorzej. Zresztą nie tylko z wiarę, ale i czynami, co z tego, że wierzą skoro źle czynią? A co do tego, że Bóg wie co dla człowieka byłoby najlepsze to w to nie wątpię, bo w końcu jest wszechwiedzący! To prawda, że nie wiem wszystkiego dotyczącego tego świata, ale to co wiem uprawomocnia mnie do krytykowania i szczerego narzekania, mówienia/pisania jak jest (to co już wiem), czy proszenia Najwyższego by było lepiej, Bóg błogosławił nam w dobrych pomysłach, celach/postanowieniach – by się udały, świat się zmienił na lepsze, itp.

            A co do stylu pisania, to zależy od paru czynników np. zależy od rozmówcy, wojującemu i zatwardziłemu ateiście nie wytłumaczyłbym Biblią tego, że robiąc zło jest źle (bo mnie i Pismo wyśmieje, wykpi), ale dając przykłady z aktualnego dla niego życia wzięte już tak np. aborcja jest krwawa, bolesna i niehumanitarna, tych samych argumentów używają ateiści jako sprzeciw wobec kary śmierci (dla tych co nawet na nią by zasłużyli), a jednak popierają aborcję choć jak widać ma te same cechy fizyczne, a pod względem etycznym jest gorsza, bo jeśli kara to za coś, a za co śmierć dla dziecka nienarodzonego?? To absurd, fałsz, etc, z ich strony.
            MówiącyJakJest

  9. MowiącyJakJest-jesteś bardzo ..płodny”podziwiałam twoją wiedzę i podziwiam .Mam nadzieję iz na wszystkie pytania otrzymamy odpowiedż .Trzymaj sie .Z Bogiem.

    • Dziękuję, za miłe szczere słowa zrozumienia i dające nadzieję na ludzkość/człowieczeństwo!
      Co do wiedzy to dziękuję za uszanowanie:), ale zaznaczam, że codziennie się czegoś nowego dowiaduję (uczę), w większości złych (niewygodnych) informacji, ale też są ukryte dobre informacje – choć te stanowią mniejszość. Co do „płodności intelektualnej”, to po prostu jak mam wolną chwilę i siłę to tak jest, traktuję to też jako formę dobrych uczynków i taki pozytywny głos wołającego na (miejskiej) puszczy (dżungli).
      Pozdrawiam i Życzę Wszystkiego Dobrego!
      MówiącyJakJest

  10. A może by tak wznieść się ponad bogów ze wszystkich świętych ksiąg i przestać być ofiarą dla nich. Otworzyć jedyną Świętą Księgę w swoim sercu , bo każdy ją nosi w sobie i przytulić brata/siostrę kimkolwiek jest, a jest przecież dzieckiem Boga cokolwiek zrobił.
    To takie proste .Serce nie ma z tym problemów. Problem ma ego/rozum/ i dlatego szuka wsparcia w zewnętrznym bogu,chowa się za nim i grozi nim.
    Ja ze swej strony dziękuję wszystkim istotom i bogom za wspólne doświadczanie na tym polu doświadczeń, daję godność i uwalniam. Mimo bólu i strachu , mimo wielu śmierci wciąż
    istnieję i tylko to się liczy.

      • czytam sobie teraz, w pociągu, jedną z książek ciekawego człowieka, który pisze:

        „(…) Przed stworzeniem nowego obrazu świata następuje rozpad starego i jeśli miłości jest mało, to stary świat nie przechodzi w nowy, a po prostu się rozpada. Pewnie w Biblii ten okres jest nazwany końcem świata.
        — To jakie będą zasady moralne i moralność nowej ludzkości?
        — Przede wszystkim będą w większym stopniu zorientowane na miłość, dlatego ludziom będzie o wiele łatwiej zrozumieć siebie nawzajem. Ponieważ cały wszechświat wyłonił się z miłości, to poprzez miłość można go skondensować w punkt, czyli uogólnić i zrozumieć.
        (…) możliwości kochania i (…) możliwości rozumienia siebie nawzajem (…)
        Ludzie będą mniej mówić o osądzaniu, a więcej o wzajemnej pomocy.
        (…) osądzanie i pretensje do innych są o wiele niebezpieczniejsze. Osądzanie to przejadanie się moralnością i zasadami moralnymi. Jednak w tym przypadku, w odróżnieniu od reakcji ciała, nie zauważamy katastrofalnych skutków. Czasami tylko otrzymujemy znaki odgórne. (…)” /Siergiej Łazariew/

        • mgrabas… wiem, do czego zmierzasz. I możesz mi wierzyć, że znaczenie ma dla mnie jak oceni mnie mój Zbawiciel a nie ludzie, dlatego nie zamierzam nikomu „słodzić” ani przytakiwać w celu zyskania tzw. dobrej opinii. I myślę, że będziesz wiedział o co mi chodzi, bo pisujesz w wielu miejscach.
          Jakiś czas temu wydawało mi się, że mimo różnic w pojmowaniu mamy ten sam cel. Jednak widzę, że jesteśmy w zupełnie innych miejscach i dlatego się nie rozumiemy. Natomiast niewątpliwie bliżej Ci do miejsca, w którym jest Adelajda. I to nie osądzanie a stwierdzenie faktu.
          Co do autora, którego przytoczyłeś…
          „Siergiej Łazariew, autor bestsellerowych książek i badacz, który podobno rozpracował istotę karmy..”
          „Gorliwi wyznawcy chłoną jego wypowiedzi i, co sami przyznają, czują się dzięki niemu po prostu szczęśliwsi.” – im nie jest potrzebny do szczęścia Jezus Chrystus, wystarczy Łazariew.
          A oto, co sam powiedział:
          „Moje duchowe jakości – dobroć i przyzwoitość – trwają więcej niż jedno życie. Moja mądrość, która leży u podstaw duchowych jakości, może żyć dziesiątki wcieleń. Takie pojęcie – jak los, przeznaczenie – okazuje się, że to jest realny twór. Twór informacyjno-energetyczny, który żyje, jak stwierdziłem, przez ponad 40 wcieleń.”
          Mnie to wystarczy, a dalej jest tylko gorzej..
          Wybacz mgrabas… to nie „moja bajka” i nie moje autorytety. Dla mnie autorytetem i wyznacznikiem całego mojego życia jest Pan mój i Bóg mój – Jezus Chrystus!

          A z innego źródła na temat pana Łazariewa:
          „Od 2002 roku, po gruntownym zbadaniu działalności sekty którą reprezentuje między innymi Siergiej Łazariew w Rosji, organizacje antykultowe i państwowe w Rosji określają jego działalność jako typowy satanizm oparty na czarnoksięstwie i czarnej magii, satanizm rozwinięty na bazie satanistycznych organizacji kultowych ciemnej strony ruchu New Age czy raczej jego zepsutych i upadłych nurtów mrocznych”
          To tylko namiastka tego, co jest w całym artykule na temat tego „ciekawego człowieka”.

          Naprawdę szczerze życzę Ci wyjścia na prostą przyjacielu.

          • leno, wolę poznać człowieka niż cudze opinie o nim
            może dzięki temu co doznałem od ludzi, jak widziałem ile krzywdy wyrządzają obmawiania, a nawet oczerniania zamiast takiej postawy jaką wobec ludzi miał Jezus

          • bo to co pisze, jest spójne i tłumaczy szczegółowo przyczyny i skutki oraz mechanizmy ludzkich postaw, przestrzega przed uleganiem własnemu egocentryzmowi i zachęca do miłości zamiast do obrażania się na ludzi za to czego doznajemy od drugiego człowieka
            to czy ktoś wierzy w reinkarnację jak np. Łazariew, czy ją odrzuca ze względu na autorytet Jezusa jak np. ja, nie ma żadnego znaczenia, bo Bóg patrzy na serce człowieka, jego wybory, czyny i to jest decydujące o naszej przyszłości, a nie to jakie są nasze przekonania w danym momencie czy nawet błędy w sposobie myślenia

      • Dziękuję Leno, ale to bez znaczenia. To smutne, jesteś uczennicą Jezusa , a z taką lubością rzucasz kamieniami. Nic tu po mnie .Załatwiłam swoje sprawy i idę dalej.

        • Adelajdo wskaż mi te kamienie, proszę.

          Nikogo nie osądzam a jedynie konfrontuję z tym, czego naucza mój Zbawiciel, bo to najbardziej wiarygodne i niezawodne „sito” wszelkiego kłamstwa i zwiedzenia. I to ciekawe, że czujesz się osądzana czy „okładana kamieniami” tylko dlatego, ze stwierdziłam, że nie wystarczy „dobre słowo” jeśli Twoim Panem, Bogiem i Zbawicielem nie jest Jezus Chrystus.
          Gdzie ta lubość w rzucaniu kamieniami droga Adelajdo?
          ponieważ mam inne zdanie i wyrażam je kulturalnie? obraziłam kogoś? chyba, że czujesz się dotknięta moją postawą lub „miejscem, w którym się znajduję” jak wolisz, a to by oznaczało, że to nie ja rzucam kamieniami…

  11. I tu się zgadzamy mgrabas.
    Nie można dwóm panom służyć.
    Pamiętaj o tym, kiedy będziesz sięgał po kolejnego autora New Age’owskiego bestsellera i będziesz próbował pogodzić jego twórczość z nauczaniem Jezusa Chrystusa.
    A co do osądzania innych… no cóż, każdy wyciągnie swoje wnioski.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s