20131028_Ur_1000

Odkrycie miasta Abrahama

 

Źródło: portalcel.pl

Tekst: Alfred J. Palla

Na przełomie XIX i XX wieku bibliści byli bardzo zajęci subiektywną analizą tekstu biblijnego i dlatego przeoczyli znaczenie odkryć, które rzucały nań nowe światło. Większość z nich specjalizowała się w kulturze klasycznej i hebrajskiej I tysiąclecia p.n.e., dlatego nie posiadali przygotowania, aby prawidłowo ocenić i docenić zabytki z epoki patriarchów.

Teolodzy i bibliści, którzy przyjęli założenia teorii źródeł nie interesowali się II tysiącleciem p.n.e., gdyż według niej Pięcioksiąg Mojżeszowy powstał dopiero w I tysiącleciu p.n.e. Juliusz Wellhausen, największy z jej propagatorów, uznał wręcz biblijne narracje o Abrahamie, Izaaku, Jakubie, Józefie i Mojżeszu za „pozbawiony historycznej wartości…  „wymysł palestyńskich pasterzy”[1], a inny niemiecki biblista Hermann Gunkel – za sagi zmyślone przez Żydów przy ognisku[2].

Takie opinie miały dalekosiężne skutki, zmieniając poglądy ich czytelników na wiarygodność Biblii. No, bo jeśli Abraham był tylko postacią legendarną, to znaczy, że nie było przymierza między Bogiem a jego potomkami, ani obietnicy Mesjasza wywodzącego się z narodu wybranego. W rezultacie cały Boży plan zbawienia staje pod znakiem zapytania!

Czy biblijne historie o patriarchach zawierają anachronizmy świadczące, że istotnie powstały dopiero w VIII wieku p.n.e. lub jeszcze później, jak utrzymują do dziś niektórzy sceptyczni uczeni? Czy też wiernie odzwierciedlają pierwszą połowę II tysiąclecia p.n.e.? Przyjrzyjmy się im bliżej i jeśli stwierdzimy, że zwyczaje i fakty wspomniane w Pięcioksięgu znalazły potwierdzenie w pozabiblijnej literaturze z okresu patriarchów, trzeba uznać datowanie ich na tej podstawie dopiero na I tysiąclecie p.n.e. za bezpodstawne.

Odkrycie Ur

W Biblii kilkakrotnie wspomniane jest mezopotamskie miasto Ur, które opuścił Abram[3] (Rdz.11:31; Dz.7:2), zwany później Abrahamem. Żadne inne starożytne źródło nie mówiło o Ur, dlatego uczeni uznali to miasto za legendę, a Abrahama – co najwyżej za nomada z małej beduińskiej osady. Wiele zmieniły badania ruin zigguratu w Tell al-Mukajjar w południowej części dzisiejszego Iraku.Tell al-Mukajjar, to znaczy „Wzgórze Smoły”, gdyż cegły zigguratu połączono smołą. Długo nikt nie wiedział, jakie starożytne miasto skrywał w tym miejscu piasek. W 1854 roku Muzeum Brytyjskie zleciło konsulowi brytyjskiemu z Basry rozpocząć tam badania. John Taylor był w kłopocie, ponieważ nie miał pojęcia o archeologii, ale jako sumienny urzędnik zakupił łopaty i kilofy, wynajął robotników i wielbłądy, po czym ruszył do pracy.

Taylor znalazł w Tell al-Mukajjar ziggurat o podstawie 64 x 44 x 20 m, z którego pozostały trzy kondygnacje. Ostukał ściany, aby sprawdzić, czy nie ma za nimi komnat, ale budowla była lita. Nie tracił nadziei, że znajdzie tam jakieś zabytki dla swego rządu. Kazał robotnikom rozebrać górny taras cegła po cegle. W ten sposób zniszczył niestety część budowli, która przetrwała tysiące lat! Dokonał też jednak znaczącego odkrycia.

W narożnikach górnego tarasu znalazł cztery gliniane cylindry pokryte pismem klinowym. Po ich odczytaniu okazało się, że sporządził je król Nabonid (556-539), który odbudował ten ziggurat. Cylindry zawierały modlitwę, w której król wspomniał swego najstarszego syna[4]. Do tej pory Baltazar był znany tylko z Biblii (Dn 5:1-2). Odkrycie i odczytanie Cylindra Nabonida dowiodło historycznej rzetelności biblijnej Księgi Daniela.

W 1922 roku rozpoczął w Ur wykopaliska archeolog Charles L. Woolley (1880-1960), który prowadził je niezwykle metodycznie. Odkrył tam wiele tabliczek zapisanych nieznanym pismem. Po latach Woolley doszedł do słusznego przekonania, że odsłonił pozostałości nieznanej dotąd cywilizacji. Obecnie nazywamy ją sumeryjską.

Charles Woolley odkrył w Ur ponad dwa tysiące grobów, w tym szesnaście królewskich. W niektórych zachowały się zabytki wykonane z wielkim kunsztem. Najcenniejsze zbiory były w grobie (800b) królowej Pu-abi, której imię zostało wygrawerowane na cylindrycznej pieczęci wykonanej z lapis lazuli. Głowę tej kobiety zdobiło kunsztowne nakrycie wykonane ze złota, srebra i drogi kamieni, a także piękne diademy[5].

Kolejnym światowej sławy odkryciem jest mozaika, zwana Sztandarem z Ur, którą można podziwiać w Muzeum Brytyjskim. Na niej widać sumeryjskie rydwany zaprzężone w konie, a także falangę, szyk bojowy, z którego zasłynęło greckie wojsko dwa tysiące lat później. Znaleziska z Ur pokazały, że to, co dotąd datowano na późniejsze wieki, było już znane Sumerom.

W mieście Ur było kilka szkół, gdzie dzieci uczyły się czytania, pisania, geografii i matematyki. Na lekcjach matematyki dzieci potrafiły wyciągać pierwiastki kwadratowe i sześcienne. Sumerowie mieli też rozwinięte prawodawstwo, medycynę i astronomię. Posługiwali się pismem klinowym, z którego skorzystały później inne bliskowschodnie ludy.

Wszystko zaczęło się w Sumerze, jak głosi tytuł książki sumerologa Samuela Kramera: Historia zaczęła się w Sumerze. Przy tym znów okazało się, że Biblia ma rację. W niej czytamy bowiem o pierwszej zurbanizowanej kulturze właśnie na równinie Szinear (Rdz.11:2), tożsamej z Sumerem[6]. Natomiast starożytni greccy pisarze, a także współcześni historycy, jeszcze do XX wieku uważali Egipt za kolebkę cywilizacji.

Obecnie Eufrat płynie około 16 km na wschód od ruin Ur, ale w starożytności miał koryto na zachód od miasta. Historyk i geograf Henri Gaubert napisał: „W czasach Abrama trzy wielkie rzeki (Karun, Tygrys i Eufrat) miały trzy osobne ujścia do wód Zatoki Perskiej. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę, że miasto Ur […] leżało na lewym brzegu Eufratu. Dlatego hebrajskie plemię Abrama, wywodzące się z miasta-państwa Ur, można było zgodnie z prawdą nazwać ludem zza Rzeki’”[7]. Biblia znów okazała się rzetelna, podając, że Bóg wezwał Abrahama „z drugiej strony Rzeki” (Joz.24:3).

Istnieje hipoteza, według której wspomniane w Biblii w kontekście Abrahama „Ur chaldejskie” miałoby leżeć w pobliżu Urfy, tureckiego miasta położonego nieopodal Haranu[8]. Jej zwolennicy uważali przymiotnik „chaldejskie”, który wskazuje na południową Mezopotamię, za błąd w Biblii. Odkrycie, że Ur w czasach Abrahama leżało po wschodniej stronie Eufratu, świadczy, że nie mogło chodzić o Urfę[9].

Odkrycia w Ur były jak kubeł zimnej wody dla tych, którzy wyobrażali sobie Abrahama jako zabobonnego beduina z małej osady. Ur było miastem o wysokiej kulturze[10] i odgrywało dużą rolę jako główny port przywozowy w Mezopotamii[11]. W czasach Abrahama zajmowało obszar 10 km2 i liczyło około 300 tysięcy mieszkańców[12]. Nie była to jedyna sumeryjska metropolia. Inne wielkie miasto – Uruk – otaczały mury o długości 9,5 km obejmujące powierzchnię 550 ha (1360 akrów), a umacniało je 900 obronnych wież[13]. Ludzie mieszkali w pierwszych mezopotamskich miastach w dwupiętrowych, solidnie zbudowanych domach, które miewały nawet po kilkanaście pokoi. Wyposażone były w ekologiczne śmietniki i kanalizację. Jeszcze dziś nie można tego powiedzieć o wszystkich miejscowościach w tej części świata.

4-Abraham-journey-2l

Abrahamowi i jego rodzinie trudno było opuścić takie wygody. Abram wyruszył stamtąd, gdyż był posłuszny Bogu (Rdz 15:7). I wyszedł na tym dobrze, gdyż niedługo potem Ur podupadło. Doszło do tego, kiedy Zatoka Perska cofnęła się, a Eufrat zmienił swój bieg. Miasto zostało bez wody i transportu, dlatego mieszkańcy musieli je porzucić. Ich domy i świątynie zakrył piasek. O mieście zapomniano. Do czasu odczytania pisma klinowego pamięć o nim zachowała się tylko w Biblii.

Książę Boży

Abraham, wówczas jeszcze Abram, wyszedł z Ur chaldejskiego. Udał się z rodziną do Haranu (Rdz .11:31), obecnie w południowo-wschodniej Turcji, gdzie zmarł jego ojciec Terach (Rdz.11:32). Stamtąd Bóg skierował go do ziemi kananejskiej (Rdz.12:5), obiecując Abrahamowi liczne potomstwo i błogosławieństwa (Rdz.12:2-3).Patriarcha dotarł do Beerszeby położonej na południu Kanaanu, gdzie zbudował Bogu ołtarz. Mieszkał w Kanaanie około 65 lat (Rdz.12:4; 17:17; 32:1). Uważał siebie za „obcego przybysza” (Rdz.23:4), mimo że pozyskał sobie szacunek ludzi, którzy nazywali go tam nasi Elohim, czyli „książę Boży” (Rdz.23:6). Taki tytuł stosowano później wobec Dawida i Salomona (1Krl.11:34), choć w ich czasach bardziej popularny był melek, czyli „król” (1Sm.8:5).

Tytuł nasi Elohim mógł być honorowy, ze względu na rolę kapłana Bożego, jaką piastował patriarcha[14], ale mogło chodzić o coś więcej. Abraham mógł odgrywać rolę podobną do sędziego (hebr. sopet) przed nastaniem monarchii izraelskiej (Sdz.2:16-18)[15]. Wydaje się, że różne grupy etniczne uznawały go za przywódcę (Rdz.15:18-21). Przymierze zawarli z nim Amoryci w osobie Mamre, Eszkola i Anera (Rdz.14:13), jeszcze zanim odniósł zwycięstwo nad koalicją, która zaatakowała Sodomę i uprowadziła mieszkańców miasta wraz z rodziną jego krewnego Lota (Rdz.14:14-16).

Po tym wydarzeniu autorytet Abrahama jeszcze wzrósł. Abimelech, król Geraru traktował go jak równego sobie. Zawarł z nim traktat, ale nie jak z prywatną osobą, lecz jak z przywódcą jakiegoś regionu[16]. Świadczy o tym również fakt, że klątwa w wyniku próby zawłaszczenia Sary, żony Abrahama, nie spadła na samego winowajcę Abimelecha, lecz na jego całe królestwo (Rdz.20:9). Wydaje się, że zawarty między nimi traktat był ratyfikowany przez Izaaka (Rdz.26:28-29) i przetrwał do okresu sędziów (Sdz.13:1)[17].

Król Geraru w czasach Izaaka został nazwany „filistyńskim” (Rdz.26:1.8). Niejeden biblista traktuje tę wczesną wzmiankę o Filistynach za anachronizm w Biblii[18], gdyż ich główna fala przybyła do Kanaanu około 1200 roku p.n.e. Jednakże już setki lat wcześniej małe grupki Filistynów przybywały tam jako kupcy i najemnicy, zaciągając się u kananejskich władców[19]. O ich obecności świadczy cypryjska ceramika, którą przynieśli z sobą[20]. Wzmianka o Filistynach w czasach Mojżesza (Wj.13:7; Joz.13:2-3) i patriarchów (Rdz.21:34; 26:1) nie była więc wcale anachronizmem[21].

W starożytności dużą rolę odgrywały genealogie. Prawo do ziemi wiązało się z imieniem protoplasty, który ją nabył, otrzymał czy zdobył. Izraelici od początku powoływali się na Abrahama, któremu Bóg obiecał ziemię kananejską i zaprowadził go do niej (Joz.24:3). Królowie izraelscy opierali swe prawo do rządów nad Kanaanem na przymierzu Boga z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem (1Krn.16:16; 29:18). Podobnie, jak królowie izraelscy odwoływali się do Abrahama, tak asyryjscy władcy Salmanaser I (1273-1244) i Asarhadon (681-669) odwoływali się do twórcy asyryjskiego imperium, Szamsziadada I, żyjącego w okresie biblijnych patriarchów. Żydzi, mówiąc o duchowych i etnicznych początkach swego narodu, powoływali się na Abrahama (Mt.3:9; Łk.3:8; J.8:39; Rz.4:1). Tak samo było w przypadku innych narodów bliskowschodnich. Na przykład Asyryjską Listę Królów rozpoczynają imiona „królów, którzy mieszkali w namiotach”, w czasach Abrahama, a podobnie jest w przypadku Babilońskiej Listy Królów[22]. Niegdyś uczeni uważali imiona tych mezopotamskich protoplastów za mityczne, ale dziś jest inaczej. Na przykład, na tabliczkach klinowych z Ebli odczytano tekst o przymierzu, jakie zawarł król Ibrium z Tudią, pierwszym władcą asyryjskim według Asyryjskiej Listy Królów[23], co świadczy za jej historyczną wiarygodnością. W tym kontekście można przyjąć, że również biblijna relacja o założycielu i pierwszym przywódcy Hebrajczyków jest wiarygodna.

Bóg dał Abramowi imię Abraham, czyli „ojciec wielu narodów”, gdyż od niego wywodzili się Izarelici (Rdz.12:2) oraz inne narody (Rdz.17:5-6). Od tego czasu Abraham był patriarchą par excellence. To również jest w zgodzie z bliskowschodnią praktyką w tym okresie, kiedy początek nowej dynastii znaczyło przyjęcie przez władcę nowego imienia, jak w przypadku Sargona czy Szamsziadada I[24]. Historia Abrahama dobrze wpisuje się w zwyczaje panujące w jego czasach na Bliskim Wschodzie. Takie detale trzeba brać pod uwagę, kiedy chcemy obiektywnie ocenić historyczną jakość biblijnych narracji o patriarchach[25].


[1] Julius Wellhausen, Prolegomena to the History of Ancient Israel, s. 429-431.
[2] Hermann Gunkel, The Legends of Genesis, s. 1-19.
[3] Alan R. Millard, Where Was Abraham’s Ur? The Case for the Babylonian City. „Biblical Archaeology Review”, 27/03, 2001, s. 52-53, 57.
[4] Paul-Alain Beaulieu, Nabonidus’ Rebuilding of E-lugal-galga-sisa, the Ziggurat of Ur [w:] William W. Hallo, Lawson K. Younger, The Context of Scripture, s. 314.
[5] Zainab Bahrani, Jewelry and Personal Arts in ancient Western Asia, [w:] Jack M. Sasson, red., Civilizations of the Ancient Near East, t. 3-4, s. 1636.
[6] Cyrus H. Gordon, Nahum M. Sarna, Genesis: World of Myths and Patriarchs, s. 22.
[7] Henri Gaubert, Abraham, Loved by God, s. 8.
[8] Cyrus H. Gordon, Abraham and the Merchants of Ura, „Journal of Newar Eastern Studies”, 17/1958, s. 28-31.
[9] H.W.F. Saggs, Ur of the Chaldees, „Iraq”, 22/1960, s. 200-209.
[10] Charles Woolley, Abraham: Recent Discoveries and Hebrew Origins,  s. 187.
[11] H.W.F. Saggs, Wielkość i upadek Babilonii, s. 245.
[12] Geoffrey W.  Bromiley, red., The International Standard Bible Encyclopedia, t. 4, s.v. „Ur”, s. 951-952.
[13] Amihai Mazar, The Fortification of Cities in the Ancient Near East, [w:] Jack M. Sasson, red., Civilizations of the Ancient Near East, t. 3-4, s. 1524.
[14] Ephraim A. Speiser, Background and Function of the Biblical Nasi, 25/1963, „Catholic Biblical Quarterly”, s. 111-119.
[15] Donald J. Wiseman, Abraham Reassessed, [w:] Alan R. Millard, Donald J. Wiseman, red., Essays on the Patriarchal Narratives, s. 151.
[16] Ibid., s. 149.
[17] Ibid.
[18] John Van Seters, Abraham in History and Tradition, s. 52.
[19] Stanisław Gądecki, Archeologia biblijna, t. 1, s. 253.
[20] John J. Bimson, Redating the Exodus and Conquest, „Journal for the Study of the Old Testament”,  5/1978, s. 168-172.
[21] Donald J. Wiseman, Abraham Reassessed, [w:] Alan R. Millard, Donald J. Wiseman, red., Essays on the Patriarchal Narratives, s. 150-151.
[22] Albert K. Grayson, The Early Development of Assyrian Monarchy, „Ugarit-Forschungen”, 7/1971, s. 317-319, [w:] Alan R. Millard, Donald J. Wiseman, red., Essays on the Patriarchal Narratives, s. 155.
[23] Edmond Sollberger, The so-called treaty between Ibla and “Ashur”, „Studii Eblaiti”, 3/1980, s. 129-155; Kenneth A. Kitchen, The Bible in its World, s. 43, 48.
[24] Donald J. Wiseman, Abraham Reassessed, [w:] Alan R. Millard, Donald J. Wiseman, red., Essays on the Patriarchal Narratives, s. 159.
[25] Ibid., 160.

 

2 comments on “Odkrycie miasta Abrahama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s