wawel_kaczynski

Merowingowie, symbole i wtajemniczenia masońskie w powieści „Władca Pierścieni” (Część 3)

 

Źródło: polishclub.org


Herb księcia Imrahila

Wspomniana w części pierwszej opowieść o Lohengrinie (Gerin Lotaryńczyk), legendarnym rycerzu Graala, która pochodzi z anonimowego poemaciku francuskiego „Rycerz łabędzia” (fr. „Le Chevalier au cygne”) z XIII w., została uwieczniona przez Tolkiena w herbie na chorągwi Imrahila, księcia Dol Amroth. W opowieści „Rycerz łabędzia” Lohengrin udaje się do Brabancji przez morze na łodzi ciągnionej przez łabędzia. Książę Imrahil kazał wyszyć herb: okręt i srebrzystego łabędzia.

Dwóch jeźdźców na jednym koniu

Pieczęć templariuszy przedstawiała wizerunek dwóch rycerzy jadących na jednym koniu. Symbol ten tłumaczono tym, że templariuszy obowiązywało ubóstwo. Stąd jeden koń dla dwóch rycerzy. Czy aby na pewno? Templariusze dzięki wyprawom na Bliski Wschód uzyskali dostęp do wiedzy ezoterycznej przechowywanej w świecie islamu. Ich wiedza matematyczna i techniczna pozwoliła na narodziny gotyku w architekturze. Posiedli wiedzę okultystyczną, filozofię starożytnej Grecji i Bliskiego Wschodu.

W powieści Tolkiena krasnal Gimli najpierw podróżuje na jednym koniu razem z Éomerem, królem Rohanu, a następnie z elfem Legolasem.

Wojna światłości z ciemnością

Na polach Pelennoru zebrała się armia Saurona, który był władcą Mordoru, złym duchem, mogący jednak przybrać postać cielesną. Świat ogarnęła ciemność. Powietrze wydawało się brunatne, wszystkie zaś rzeczy były mroczne, szare i pozbawione cienia. Wszędzie panowała głucha cisza. Niebo zakryła gęsta powłoka chmur i tylko na zachodzie odrobinie światła udało się jeszcze umknąć zaborczym palcom mroku. Nad głowami ludzi zwieszała się powała jednolita i masywna, a światła raczej ubywało niż przybywało. Ciemność zagarniała całe niebo, przez noc połykając kolejne jego obszary i gasząc gwiazdy. Wojna się już rozpoczęła.

W wojnie przeciwko Gondorowi brali udział orkowie. Były to całe bataliony orków ze znakim Oka oraz niezliczone oddziały ludzi, których dodąt nikt niewidział. Byli niscy i krępi, nosili brody jak krasnale, a broń ich stanowiły ogromne topory. Po stronie Saurona, brały też udział wojska Haradrimów, którzy przez długie wieki aż do czasów króla Elessera walczyli z Gondorem o południowe prowincje. Na wojnę z Gondorem przybyli z Mûmakilami, zwanymi przez Hobbitów Olifantami. Mûmakile, zwane też Olifantami były stworzeniami podobnymi do słoni. Żyły w Haradzie i były używane przez Haradrimów w czasie bitew. Miały kły, których używały do zabijania przeciwników, a na ich grzbietach w wieżach bojowych siadali łucznicy. Haradrimowie nosili turbany i strojami przypominali Arabów w świecie realnym. Brali oni wraz z Orkami, Trollami, Easterlingami i Variagami udział w bitwie na polach Pelennoru, gdzie wraz z Easterlingami walczyli do końca.

Tuż przed świtem Wódz Nazgûli wjechał do Minas Tirith. Był to upiór, dawniej jeden z królów ludzi, przemieniony w bezcielesnego niewolnika Saurona przez Pierścień Władzy, tak jak reszta Nazgûli, którym przewodził. Czarny Jeździec zrzucił na plecy kaptur, spod którego wyłoniła się korona, choć nizej nie widać było glowy. Pomiędzy nią a okrytymi czarnym płaszczem ramionami migotały czerwone płomienie. Niewidoczne usta parskały morderczym śmiechem. Upór miał miecz, którego ostrze spowijały płomienie. Po spotkniu z Gandalfem Białym, Wódz Nazgûli, Upiór Pierścienia, na razie wycofał się spod Wielkiej Bramy i zniknął.

Wydawało się, że szturm stolicy Gondoru zakończył się pełnym triumfem sił Saurona. Tylko Gandalf Biały odważył się stawić czoła królowi Upiorów Pierścienia. Na odsiecz Minas Tirith, stolicy Gondoru, wyrusza armia Rohanu.

Tak jak Homer w „Iliadzie” przed bitwą prezentuje katalog wojsk greckich i trojańskich, tak i Tolkien przed wymarszem przezentuje przegląd armii Rohanu. Król Théoden, władca Rohirrimów, sojusznik Gondoru, na wieść, że Gondor w niebezpieczeństwie, zarządził przegląd wojsk. Na polach nad brzegiem rzeki zgromadziło się ponad pięc i pół tysiąca kompletnie uzbrojonych rycerzy oraz kilka setek giermków i sług, mających opiekować się luzakami niosącymi skromne zapasy.

Gandalf jedzie z Pippinem na Cienistogrzywym, chcąc powstrzymać Denethora przed popełnieniem samobójstwa i zabiciem Faramira. W pewnym momencie drogę zastępuje mu Wódz Nazgûli na skrzydlatej bestii. Miecz Upiora bucha płomieniem i udaje mu się złamać różdżkę czarodzieja oraz zrzucić go z konia. W tej chwili pewnego zwycięstwa nagle rozlega się dźwięk rohańskich rogów. Czarnoksiężnik porzuca miejsca walki i odlatuje.

Wojska Mordoru nie zdołały jednak zdobyć Minas Tirith, bowiem o pierwszych kurach zabrzmiały rogi nadciągających z odsieczą Rohirrimów, którzy z łatwością wtargnęli na pola Pelennoru, bowiem otaczający je mur, Rammas Echor, został zburzony przez orków. Jeźdźcy Rohanu natarli w trzech grupach.

Losy bitwy przeważył Aragorn, który przybył pod Minas Tirith wraz z Legalosem i Gimlim, Halbaradem ze sztandarem Gondoru, Elladanem i Elrohirem, którzy mieli gwiazdy na czołach, z nieubłaganymi Dunedainami, Czatownikami z Północy, którzy wiedli ze sobą wielki zastępy z Lebennin, Lamedon i innych lennych hrabstw Południa.

W bitwie na polach Pelennoru Wódz Nazgûli śmiertelnie ranił króla Théodena, lecz sam zginął w walce z Éowiną i Merradokiem Brandybuckiem. W ten sposób spełniła się przepowiednia Glorfindela, bowiem Czarnoksiężnik został zabity przez kobietę i hobbita. Pierścień Jedyny został zniszczony, armia Saurona przegrała.

Drzewo Merowingów

Aragorn, gdy został królem, znalazł na kamienistym zboczu, na samej krawędzi śniegów, młode drzewko, „które miało trzy stopy wysokości, zdążyło już wypuścić młode listki, brązowe na wierzchu, srebrzyste od spodu, a wątłą koronę przystroić pękiem drobnych kwiatów o płatkach lśniących niczym śnieg w słońcu”. Król wziął te drzewko i posadził na dziedzińcu z fontanną, a ono „zaczęło wzrastać tak szybko i dziarsko, że z początkiem czerwca obsypało się kwieciem”. Wcześniej na tym miejscu rosło Białe Drzewko Gondoru, ale uschło, gdy wymarli królowie. Taka była też tradycja Merowingów.

We Francji w pobliżu zamku w Gisors w Górnej Normandii była obszerne pole zwana „Świętym polem”. Na środku tego pola rósł wiąz, który w 1188 r. miał około 800 lat. Jego pień była tak gruby, że aż 9 mężczyzn mogło go objąć. Mógł go posadzić pierwszy król z Merowingów, Faramund (370-428), który w 420 r. przekroczył Ren w okolicach Kolonii, i wkroczył do Galii. Faramundowi przypisuje się stworzenie prawa salickiego, które jest zbiorem uregulowań zredagowanych około 500 r. przez Chlodwiga jako „Pactus legis salice”. Były to skomplikowane przepisy dotyczące życia i bycia Franków, i kodeks zawierał przynajmniej jeden fragment pochodzący wprost z Talmudu. Na ten kodeks powołano się między innymi sprzeciwiając się roszczeniom króla angielskiego, Edwarda III, dziedzica Kapetyngów po kądzieli, do tronu francuskiego.

W XII wieku regularnie na tej łące pod wiązem spotykali się królowie Francji i Anglii, potomkowie Merowingów. W 1188 roku król Francji Filip II i król Anglii Henryk II spotkali się tam, by omówić III krucjatę. W spotkaniu wziął udział arcybiskup Tyru, Jozjasz, który zabiegał w Europie o pomoc dla Ziemi Świętej. Po trzech dniach rozmów prowadzonych w upale, z nieznanych powodów, między królami doszło do konfliktu, który przerodził się następnie w krwawy bój. Prawdopodobnie przyczyną konfliktu była utrata przez krzyżowców Jerozolimy. Filip II zwyciężył w tej walce, ale będąc oburzony a nawet wściekły, kazał ściąć wiąz, a następnie powrócił do Paryża. Ścięcie wiązu wyłączyło templariuszy z jego macierzystego zakonu Prieure de Sion. Określono linię granicy między Plantagenetami z jednej stronie, wspieranych przez templariuszy, a Kapetyngów z drugiej strony, wspieranych przez Prieure de Sion. W 1307 roku ten podział dał argument do zniszczenia templariuszy przez francuskiego króla, Filipa IV i papieża Klemensa V. W sto lat później dojdzie do wojny między Francją a Anglią.

Walka Merowingów o odzyskanie tronu

Na przestrzeni wieków zakon Prieure de Sion wielokrotnie próbował odzyskać tron dla Merowingów. Od Ludwika XII, króla Francji, (panował 1498-1515), na tronie francuskim zasiadała starsza linia Walezjuszy, Orleańska i Angouleme. W XVI wiecznej Francji toczył się morderczy bój między rywalizującymi dynastiami. Wojna ta rozpoczęła się za króla francuskiego Franciszka I (1515-1547) i rozgrywała się we Włoszech, Niderlandach, nad Renem i na terenie Rzeszy Niemieckiej. Henryk II (1547-1559) sprzymierzył się z protestantami niemieckimi i zdobył trzy biskupstwa lotaryńskie: Metz, Toul i Verdun.

Na czele katolików stał ród Gwizjuszów i Lotaryńczyków z Merowingów. Gwizjusze i Lotaryńczycy za wszelka cenę pragnęli zdobyć koronę francuską, bądź środkami politycznymi, a jeśli one nie skutkowały, to skrytobójstwem. W krótkim czasie, do 1610 roku, zmarło gwałtowną śmiercią aż pięciu francuskich królów. Na skutek licznych zamachów również rody Gwizjuszów i Lotaryńczyków zostały znacznie przerzedzone.

W 1538 r. Maria z Gwizjuszów poślubiła króla Szkocji Jakuba V, zawiązując w ten sposób koligację dynastyczną między dwoma wielkimi rodami. Przyszła królowa Szkocji, jej córka Maria Stuart, była po kądzieli z rodu lotaryńskich Gwizjuszów. W 1548 r. Maria Stuart, sześcioletnia dziewczynka, przybyła do Francji pod eskortą gwardzistów. W Szkocji Henry Sinclair był biskupem Ross. W 1541 r. został opatem Kilwinning. Dwadzieścia lat później został wyznaczony do Tajnej Rady królowej Marii Stuart. Utrzymywał więc bliskie kontakty z Gwizjuszami i Lotaryńczykami, spędzając wiele czasu w Paryżu. Jednocześnie Sinclairowie angażowali się w przedsięwzięcia, w których późniejsza masoneria dopatrywała się swego rodowodu.

Królów francuskich strzegła gwardia szkocka. Kapitan gwardii, Gabriel de Montgomery, wpisał się na trwałe w historię Francji, świadomie lub nieświadomie zadając srogi cios dynastii Walezjuszy. W czerwcu 1559 r. wydarzył się jeden z najsłynniejszych i najtragiczniejszych wypadków XVI wieku. Król Henryk II (panował w latach 1547-1559), po śmierci swojego starszego brata Franciszka w 1536 r. odziedziczył tytuł księcia Bretanii i został delfinem Francji, w ramach uroczystości towarzyszących ślubom jego dwóch córek, wydał galowy turniej rycerski, na który zjechali możni z całej Europy. Król słynął z zamiłowania do stawania w szranki, i postanowił osobiście uczestniczyć w tej rywalizacji. Najpierw skrzyżował kopie z diukiem Sabaudii, następnie z Franciszkiem Lotaryńskim.

W trzecim pojedynku naprzeciw króla stanął jego długoletni przyjaciel i wierny poddany, Gabriel de Montgomery, oficer gwardii szkockiej. W pierwszym starciu żaden z przeciwników nie został wyrzucony z siodła. Król uznał pojedynek za nierozstrzygnięty i nakazał powtórzenie potyczki. Dwaj rywale znów się starli i tym razem kopie skruszono, ale Szkot nie odrzucił w porę złamanego drzewca. Trafiło ono króla w głowę i rozwarłszy przyłbicę, wbiło się wyszczerbionym końcem w czoło tuż nad prawym okiem. Po jedenastu dniach agonii król Henryk II zmarł. Wielu ludzi żywiło różne podejrzenia, ale Montgomery’emu trudno było cokolwiek zarzucić, prócz spowodowania nieszczęśliwego wypadku. Nie oskarżono go o królobójstwo. Zrezygnował jednak z dowództwa w gwardii i zaszył się w swym majątku w Normandii. Później, podczas pobytu w Anglii, przeszedł na protestantyzm. Do Francji powrócił jako jeden z dowódców wojsk protestanckich podczas wojen religijnych. Został wzięty do niewoli i następnie stracony w Paryżu w 1574 r. (Steven Sora, „Zaginiony skarb Templariuszy”, Bellona).

Król Henryk II zginął podobnie jak król Franków, Dagobert II z Merowingów, który w 678 r. będąc na polowaniu został trafiony włócznią w oko, w pobliżu swej północnej stolicy Stenay w Austrazji (Lotaryngia). Śmierć króla Henryka II wywołała wiele spekulacji, przede wszystkim dlatego, że została przepowiedziana. Po raz pierwszy w 1552 r. przepowiedział ją astrolog Luca Gaurico, a po raz drugi przepowiedział ją Nostradamus. W 1555 r. wydał on pierwszy zbiór ze swych niejasnych proroctw, zwanych „Centurie”, który zawierał tajemniczy czterowiersz:

„Młody lew staremu krwi utoczy,
W rycerskim pojedynku na Marsowym polu
W złotej klatce mu wykłuje oczy:
Jeden z dwu rysów, śmierć w okrutnym bólu.”

Przepowiedzenie śmierci króla Henryka II przyniosło Nostradamusowi sławę i ugruntowało mu pozycję największego europejskiego jasnowidza (Steven Sora, „Zaginiony skarb Templariuszy”, Bellona). Był Żydem, właściwie nazywał się Michel (1503-1566), a Nostradamusem został nazwany od miejsca chrztu de Notre-Dame. Był lekarzem i astrologiem. Jego przepowiednie były jeszcze zakazane w 1781 r. przez dwór papieski, gdyż przepowiadał w nich upadek papiestwa. Jest raczej pewne, że „przepowiednie” Nostradamusa to nic innego, jak tylko masoński scenariusz wydarzeń, które się odbyły i odbędą się, plany działania, zaszyfrowane instrukcje i informacje. Nostradamus potajemnie służył Lotaryńczykom i Gwizjuszom.

Po śmierci króla Henryka II dwa wrogie obozy nadal knuły spiski i usiłowały zdobyć francuski tron. W 1563 r. zginął z rąk zamachowców książę Gwizjusz Franciszek Lotaryński (1519-1563). Był jednym z najwybitniejszych wodzów francuskich. W 1552 r. bronił skutecznie Metzu przeciw Karolowi V. W 1558 r. zdobył Calais, ostatnia posiadłość angielską we Francji.

Królewska Gwardia Szkocka, która dzień i noc pilnowała francuskich królów, coraz jawniej sprzyjała sprawie potężnych Stuartów, tożsamej z interesami Gwizjuszów i Lotaryńczyków. Żoną króla Henryka II była Katarzyna Medycejska (1519-1589), córka Wawrzyńca Medycejskiego, ks. Urbino. Po wstąpieniu na tron w 1560 roku jej młodszego syna Karola IX (1550-1574), sprawowała za niego rządy. W 1562 r. wydała pierwszy edykt tolerancyjny, którego katolicy nie uznali. Rozpoczęła się wojna religijna, która trwał z przerwami do 1598 roku. Z chwilą, gdy król Karol IX w 1570 r. powołał na swojego doradcę Coligny’ego, okazując względy hugenotom, królowa Katarzyna poczuła, że jej wpływy zostały zagrożone, i w 1572 r. w noc Św. Bartłomieja partia katolicka urządziła wielką rzeź przywódców protestanckich w Paryżu. Był to najtragiczniejszy epizod z walk religijnych we Francji. Za sprawą królowej Katarzyny Medycejskiej (Medici) wymordowano w jedną noc 2 tys. hugonotów, którzy przybyli do Paryża na ślub Małgorzaty Walezjusz (Valois), córki Henryka II, z księciem Henrykiem Nawarskim (Henryk IV), hugenotą (stąd nazwa „Krwawe wesele”). Rzeź, w której zginął także jeden z przywódców hugenotów hr. Coligny Gaspard de Chatillon (1519-1572), rozszerzyła się błyskawicznie po całej Francji i wymordowano w ten sposób około 20 tys. hugenotów. Coligny za króla Henryka II był generałem piechoty i admirałem. W 1557 r. bronił Saint-Quentin przed Hiszpanami. Jako wódz hugenotów pobił marszałka Cosse, i uzyskał dla hugenotów korzystny pokój w Saint-Germain w 1570 r. Małgorzata de Valois była ostatnim prawowitym potomkiem rodu Walezjuszy. Jej bezdzietne małżeństwo zostało w 1599 roku rozwiązane. Od 1605 roku żyła w Paryżu, oddana wyuzdanym uciechom. Zmarła w 1615 roku.

Katastrofa nastąpiła jednocześnie w Szkocji i we Francji. W 1587 roku stracono Marię Stuart z rozkazu jej kuzynki królowej Anglii, Elżbiety I. Rok później, w 1588 roku, syn Franciszka Lotaryńskiego, książę Henryk Gwizjusz (trzeci książę de Guise), przywódca Ligi Katolickiej w czasie wojen religijnych, wraz z bratem Franciszka, Karolem, który był kardynałem, zostali zamordowani w Blois przez ludzi Henryka III (panował w latach 1574-1589).

Henryk Gwizjusz był jednym ze sprawców nocy św. Bartłomieja. W 1576 r. założył w Pikardii Ligę Katolicką zwaną też Świętą Ligą, do obrony religii katolickiej przed kalwinami. Dążył do uzyskania korony francuskiej dla Gwizjuszów. Sprzymierzył się z Hiszpanią i zmusił króla Henryka III do uznania katolicyzmu za religię stanu, co wywołało „wojnę trzech Henryków” (król Nawarry Henryk IV, Henryk Gwizjusz, i Henryk III Walezjusz). Król obawiając się przewagi Henryka Gwizjusza, rozkazał go zamordować, co położyło kres świetności tego rodu. Z kolei w 1589 r. Henryk III, syn Henryka II, zginął z rąk zwolenników Gwizjuszów. Został zasztyletowany przez mnicha dominikańskiego Clementa. Przywódcą Ligi Katolickiej był książę lotaryński Filip Emanuel Mercoeur (1558-1602), szwagier Henryka III. Jako przywódca Ligi walczył przeciw Henrykowi IV.

W wyniku wojny o tron Francji Gwizjusze i Lotaryńczycy stracili dwa pokolenia rzutkich, charyzmatycznych, ale bezwzględnych młodzieńców. Walezjusze wyszli z walki jeszcze bardziej osłabieni, gdyż dynastia przestała faktycznie istnieć i już nigdy nie zasiadła na tronie Francji. Przez następne wieki we Francji panowali Bourbonowie.

Gwizjusze zajmowali się naukami tajnymi. Pierwsze francuskie wydanie „Corpus hermeticum”, z 1549 r., dedykowane było Karolowi Gwizjuszowi, kardynałowi Lotaryngii, a zarazem bratu Marii z Gwizjuszów, żony króla Szkocji Jakuba V i matki Marii Stuart. Od tego rodu, za pośrednictwem związku Marii z Jakubem V, gwardii szkockiej oraz Stuartów, Setonów, Hamiltonów i Mongomery’ów, nurt tajemnej nauki rozprzestrzenił się w Szkocji. Tam zaś trafił na podatny grunt, przygotowany przez spuściznę po templariuszach, a może za ich przyczyną, oraz tradycję cechów murarskich, które pod patronatem Sinclairów rozwijały własne wtajemniczenia. Oto co napisała 3 czerwca 1546 r. Maria z Gwizjuszów do Williama Sinclaira:

„(…) zobowiązujemy się (…) wobec onego sir Williama być nadto jego wierną i prawdziwą protektorką, jego radę zaś i sekret nam okazany w tajemnicy utrzymać” (Steven Sora, „Zaginiony skarb Templariuszy”, Bellona).

Ród Stuartów za króla Dawida I otrzymał dziedziczną godność marszałka państwa, która nazywała się steward. Ród ten jest odgałęzieniem anglo-normańskiego rodu Fitz-Alanów. Walter Stuart ożenił się około 1315 roku z córką Roberta I, króla szkockiego, a gdy syn Roberta I, Dawid II umarł w 1371 roku, nie pozostawiwszy męskich potomków, korona szkocka przypadła synowi Waltera Stuarta, który objął władzę, jako Robert II i stał się założycielem dynastii Stuart. Po śmierci królowej Anglii, Elżbiety I, dynastia ta objęła tron angielski, a pierwszym władcą był od 1603 roku Jakub VI, który w Anglii przyjął imię Jakub I. Był synem Marii Stuart. W jego żyłach płynęła krew Gwizjuszów i Lotaryńczyków. Sprowadził on do Anglii wolnomularstwo, gdyż sam był masonem. Korzeniami sięgało ono rodów i cechów rzemieślniczych związanych wiernopoddańczą przysięgą z dynastią Stuartów.

Rzekomi potomkowie Merowingów

Król z krwi Dawida

Słynne „Protokóły Mędrców Syjonu” wywodzą się z kręgów związanych z Prieure de Sion. Zakon ten został założony na górze Syjon, gdzie mieli swoją siedzibę. Stąd w nazwie protokołów Syjon. Jest to ich plan zdobycia tronu dla dynastii z rodu Dawida, czyli z Merowingów. Są tam takie zdania: „Król Izraela stanie się prawdziwym papieżem świata”, „… Umocnimy dynastię króla Dawida”, „… Kilku członków plemienia Dawidowego będzie przygotowywać królów i ich następców”, „… Tylko nasz monarcha oraz trzej, którzy go wtajemniczyli, będą znali przyszłość”. „Podporą świata w osobie Władcy Świata, który pochodzi ze świętego nasienia Dawidowego…”.

Choć przeważnie nazywa się króla z rodu Dawida, to wykład 3, punkt 18. mówi o cesarzu despocie z krwi syjońskiej: „od tej chwili prowadzimy lud od jednego rozczarowania do drugiego, a to w celu, by wyrzekł się i nas również na rzecz Cesarza-despoty z krwi syjońskiej, którego przygotowujemy dla całego świata”. W tym samym wykładzie w pkt 11. mówi się o tłumie i koronacji władcy wszechświata: „Kiedy nadejdzie czas koronacji naszego władcy wszechświata, wówczas te same ręce zmiotą wszystko, co mogłoby stanowić przeszkodę”.

Habsburgowie

Potęga Habsburgów opierała się nie na pozbawionej realnego znaczenia władzy cesarskiej, lecz na ich krajach dziedzicznych, rozciągających się od Morza Północnego po Adriatyk. Spoić te wszystkie kraje w jedną niepodzielną całość przez ustanowienie wspólnego porządku dziedziczenia, postanowił ostatni z Habsburgów w linii męskiej, Karol VI, który ogłosił w 1713 roku tzw. Sankcję pragmatyczną. Głównym jej celem było zapewnienie następstwa tronu jego córce Marii Teresie (panowała w latach 1740-1780). W 1735 roku Maria Teresa poślubiła księcia Lotaryngii Franciszka Stefana. Z jej synem Józefem II dostał się na tron dom lotaryński. Franciszek Lotaryński od 1731 r. był masonem Wielkiej Loży Anglii.

Zyta Maria Burbon-Parmeńska (1892-1989), żona cesarza Austrii Karola, w latach 1916-1918 cesarzowa Austrii i królowa Węgier, zachowała pięćdziesiąt dwa tytuły, a wśród nich tytuł „królowej Jerozolimy”. Jej syn Otton był pretendentem do tronu austriackiego i był członkiem Parlamentu Europejskiego. Otton von Habsburg (1912-2011) posiadał wszystkie dynastyczne tytuły swej rodziny, która w dalszym ciągu nosi miano domu Habsburg-Lothringen, czyli Habsburg-Lotaryngia, jest tytularnym królem Jerozolimy i potomkiem Merowingów. Otton von Habsburg oficjalnie przekazał funkcję i tytuły swojemu najstarszemu synowi, Karolowi Tomaszowi ur. w 1961, głowa domu Habsbursko-Lotaryńskiego. Członek organizacji Międzynarodowej Unii Paneuropejskiej. 13 października 1996 został wybrany do Parlamentu Europejskiego z ramienia Austriackiej Partii Ludowej. 30 listopada 2000 został powołany przez ojca na szefa i suwerena Orderu Złotego Runa. Od 19 stycznia 2002 pełni funkcję Dyrektora Generalnego UNPO (Organizacji Narodów i Ludów Niereprezentowanych).

Wiedeńska gazeta „Kurier” w komentarzu redakcyjnym napisała, że zaangażowanie Habsburgów na rzecz integracji europejskiej ma na celu wskrzeszenie „Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego”, („Rzeczpospolita”, 31.VIII-1.IX.1996). Unia Europejska jest istotnym elementem na drodze do wskrzeszenia tego germańskiego porządku.

Dzieci Jacoba Rothschilda są potomkami Merowingów

4. baron Rothschild, Nathaniel Charles Jacob Rothschild ur. w 1936 r., syn Wiktora, w 1961 roku poślubił Serena Mary Dun, której matka pochodzi z rodziny St Clair-Erskine, córka Franciszka Harry Jamesa St. Clair-Erskine. Mają czworo dzieci. Sinclairowie byli potomkami Guillaume de Gellone. Pierwszy wielki mistrz templariuszy Hugo de Payens był synem szlachcica z Szampanii we Francji. St. Clairowie przez małżeństwo spowinowacili się z Wilhelmem Zdobywcą. Od czasu osiedlenia w Anglii ich nazwisko zaczęto pisać Sinclair. Tak więc dzieci Jacoba Rothschild są potomkami Merowingów.

Jacob Rothschild był bliskim przyjacielem księżnej Diany. Utrzymuje silne powiązania osobiste i biznesowe z Henry Kissingerem. W jego majątku regularnie goszczą głowy państw, w tym prezydenci USA Ronald Reagan i Bill Clinton. W 2002 roku był gospodarzem konferencji Europejskiego Komitetu Ekonomicznego Round Table z udziałem takich postaci jak James Wolfensohn, prezes Banku Światowego, Nicky Oppenheimer, Warren Buffet i Arnold Schwarzenegger.

Potomkowie Merowingów w USA

Według Gary’ego Boyda Roberta z Nowoangieskiego Towarzystwa Genealogicznego, 19. prezydentów USA pochodziło od króla Anglii Edwarda III. Król Anglii Edward III (1312-1377) pochodził z Plantagenetów, czyli z Merowingów. Było to nazwisko rodowe andegaweńskiej linii królów angielskich. Plantageneci pierwotnie było przezwiskiem od staro francuskiego „planta genista”, czyli „gałązka jałowca”. Natomiast były prezydent George W. Bush wywodzi swój ród od Gotfryda de Bouillon, pierwszego króla Jerozolimy, czyli również od Merowingów.

Józef Piłsudski

Barbara Turlińska wychodząc z fałszywego założenia, że Maria Magdalena miała być żoną Jezusa, napisała książkę „Krew Merowingów – polscy potomkowie Jezusa”. Według niej, „tysiące współcześnie żyjących Polaków nie zdaje sobie sprawy, że pochodzi od pierwszej francuskiej dynastii panującej Merowingów”, w tym Józef Piłsudski oraz Lech Kaczyński. Napewno pochodzą od Merowingów, ale nie od Jezusa.

Józef Piłsudski prowadził bardzo niezorganizowany tryb życia. Wstawał późno, kładł się spać ok. 2.00-3.00 w nocy. Tak mu zostało już do końca życia. Jadł mało i było mu zupełnie obojętne co. Za to palił znaczne ilości papierosów, które przepijał wieloma szklankami mocnej, gorącej herbaty. Był wielkim bałaganiarzem. Lubił grać w szachy i grał bardzo dobrze. Aby w nie grać, nie zawsze potrzebował partnera. Całe życie stawiał też pasjanse, które podobno pomagały mu w myśleniu. Piłsudski żył bardzo skromnie, wręcz na granicy ubóstwa.

Stefan Żeromski, który bardzo dobrze znał Józefa Piłsudskiego, odwiedził go w Zakopanem, latem 1909 r. O Piłsudskim napisał:

Była to nędzna – jak pisze Żeromski – drewniana chałupa na Kasprusiach. Proletariacka mizeria… „Zastałem go przy stole, stawiającego pasjansa. Siedział w kalesonach, bo jedyną parę spodni, jaką posiadał, oddał właśnie krawcowi do zacerowania dziur. Mówił, że jeśli mu ten pasjans wyjdzie, zostanie dyktatorem Polski. Sen o tej dyktaturze, w tej ruderze i w tej sytuacji bez portek wstrząsnął mną wówczas”.

Członkowie zakonu Prieure de Sion odszukują potomków Merowingów, a jak którego znajdą, to mu finansowo pomagają. Czy takim wysłannikiem Prieure de Sion był Stefan Żeromski? Według L. Chajna „Wolnomularstwo w II Rzeczypospolitej” Stefan Żeromski był masonem.

Nagle Piłsudskiemu życie się odmieniło. W 1911 roku trzy miesiące spędził we Włoszech, w Nervi, gdzie leczył swoje zniszczone przez palenie papierosów płuca. W Polsce zajmował się organizowaniem związków strzeleckich, zakupem broni i szkoleniem kadr. Jeździł do galicyjskich szkół, gdzie wygłaszał odczyty na tematy polityczne i militarne, pilnował też spraw PPS.

J. Piłsudski błędnie przewidywał przebieg zbliżającej się totalnej wojny w Europie. Był zwolennikiem walki po stronie Austrii i Niemiec a przeciwko Rosji, następnie po jej pokonaniu zwrócenia się przeciwko dotychczasowym sojusznikom. Wychodził z założenia, że najpierw Niemcy i Austria pobiją Rosję, a następnie same zostaną pobite przez Francuzów i Amerykanów.

To Roman Dmowski wychodząc z założenia, że głównym wrogiem Polski są Niemcy i że tylko klęska państw centralnych umożliwi powstanie zjednoczonej i niepodległej Polski, opowiedział się bez zastrzeżeń po stronie koalicji antyniemieckiej, mimo udziału w niej Rosji.

Koncepcja R. Dmowskiego wygrała. Gdyby Polska przyjęła koncepcję Piłsudskiego, to po zakończeniu wojny stałaby po stronie państw przegranych. Wybicie się Polski na niepodległość byłoby sprawą wątpliwą, lub wręcz niemożliwą.

J. Piłsudski zmarł 12 maja 1935 r. Na jego pogrzebie był Hermann Wilhelm Göring (1893-1946), nazista, późniejszy zbrodniarz wojenny, skazany w Norymberdze, który według Barbary Turlińskiej również pochodził z Merowingów.

Ciało Piłsudskiego złożono początkowo w krypcie św. Leonarda na Wawelu. Przez pewien czas trwały jednak spory pomiędzy władzami duchownymi a świeckimi dotyczące miejsca spoczynku Piłsudskiego. Ostatecznie, 22 czerwca 1937 roku, na polecenie metropolity krakowskiego, abp Adama Stefana Sapiehy, trumnę Marszałka przeniesiono do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. 12 maja 1936 serce Piłsudskiego zostało złożone w grobie jego matki na cmentarzu Na Rossie w Wilnie.

Po jego śmierci, wokół jego osoby budowany był swoisty kult. Polegał on na przypisywaniu Piłsudskiemu cech genialnego dowódcy, wybitnego stratega i polityka, a przede wszystkim wizjonera. Ten kult trwa do dziś.

Lech Kaczyński

Według Barbary Turlińskiej, Lech Kaczyński również pochodził z Merowingów. Tak jak Piłsudski, również Lech Kaczyński uprawiał politykę wschodnią. Jako prezydent RP był obecny w Lizbonie podczas uroczystości podpisania traktatu przez premiera Donalda Tuska i ministra MSZ Radosława Sikorskiego. Z dniem 30 kwietnia 2008 został uprawniony do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, który ratyfikował 10 października 2009.

10 kwietnia 2010 Lech Kaczyński wyleciał z Warszawy rządowym samolotem Tupolew Tu-154M nr 101, by udać się na uroczystości rocznicowe w Katyniu w Rosji. Zginął wraz z żoną i wszystkimi członkami delegacji w katastrofie lotniczej w Smoleńsku.

18 kwietnia 2010 r. trumny z ciałami Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej przewieziono drogą powietrzną do Krakowa. Para prezydencka została pochowana z honorami wojskowymi w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu.

Stanisław Bulza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s