Cytat Tygodnia #11

saint thomas

Grafika i Tlumaczenie: Andrzej Suda

32 comments on “Cytat Tygodnia #11

  1. Tomasz z Akwinu – marny to autorytet ….. na niesprawiedliwość trzeba reagować ale nie gniewem i nie w gniewie, ponieważ :

    ” Zdaj się w milczeniu na Pana i złóż w nim nadzieję. Nie gniewaj się na tego, któremu się szczęści, Na człowieka, który knuje złe zamiary! (8) Zaprzestań gniewu i zaniechaj zapalczywości! Nie gniewaj się, gdyż to wiedzie do złego… ” – psalm 37:7-8 Biblia Warszawska

    ” Tak więc, moi umiłowani bracia, niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia i nieskory do gniewu.
    20 Gniew bowiem człowieka nie wykonuje sprawiedliwości Bożej. ” – list Jakuba 1:19-20 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

  2. Podczas Kazania na Górze Jezus powiedział: „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi” (Mt 5, 21-22).Nie przypadkowo Chrystus rozszerzył przykazanie nie zabijaj,o nie gniewaj się.Zarówno jedno,jak i drugie jest złe.Często w wyniku gniewu dochodzi do morderstw,lub innych tragedii.

  3. Gniew jest jedną z najsilniejszych emocji ludzkich i nie bez powodu Bóg zakodował go w naszej naturze. Powinien być skierowany przeciw grzechowi i demonicznym siłom a nie przeciw bliźniemu. Problem polega na tym, że po upadku najczęściej nie potrafimy ocenić w jakich sytuacjach i w jaki sposób wykorzystać całą jego energię. Stąd tyle wskazówek w Słowie Bożym jak nie powinniśmy korzystać z gniewu.

  4. Kochani jeżeli wszelkie metody zawodzą ,………gniew jest szeroko rozumianym słowem ,tu nie chodzi o czyn lecz emocja która wiąże się z reakcją na niesprawiedliwość .Wowczas jeżeli wszystkie metody o których napisałaś eirene zawiodą ,ostatecznością pozostaje gniew -kontrolowany , tzn który nie skrzywdzi danej osoby ,lecz wpłynie na jej poprawe.Z Bogiem .

  5. Gdzie w Słowie Bożym jest napisane,że gniew Stwórca w nas zakodował?Gniew jest wynikiem upadku człowieka i trzeba z tym walczyć,a nie kontrolować,ponieważ skutki mogą być fatalne,i z reguły tak jest.

    • Ok Eres… masz rację. Podaj mi w takim razie, proszę, cytaty z Biblii, gdzie napisane jest, że gniew nie jest ludzką emocją i należy z nim walczyć! Ale dosłownie proszę, a nie ogólnie o gniewie skierowanym przeciw bliźniemu.
      Cała Mądrość Słowa Bożego polega na tym, że każdy z nas rozumie je na ile jest w stanie w danym momencie, na ile Bóg mu pozwoli. Wszystko zależy od nastawienia serca. Pewnie dlatego tyle dzisiaj interpretacji i sekt.

      Eres napisz może jak rozumiesz pojęcie gniewu Bożego, które pojawia się wiele razy w Biblii. Zapewne pamiętasz też fragment NT, gdzie Jezus w gniewie wyrzuca handlarzy i cwaniaków ze Świątyni. Czy to gniew, z którym należy walczyć?
      Czy człowiek nie jest stworzony na podobieństwo Boga? Czy nie ma w nim miejsca na sprawiedliwy gniew? w walce ze złem i niesprawiedliwością, jak wspomniała Anne?
      I nie myl gniewu z ludzką złością, rozczarowaniem, zazdrością czy rozżaleniem, które wiążą się przede wszystkim z naszym egoizmem a my to nazywamy gniewem.

      • Ja nie twierdzę że gniew nie leży w ludzkiej grzesznej naturze,ale trzeba z nim walczyć w sensie panowania nad sobą.Jeśli chodzi o gniew Boży i reakcje Jego Syna Jezusa Chrystusa na handlarzy w świątyni,no cóż…Co wolno Stwórcy i naszemu Zbawicielowi,to nie znaczy że nam wolno,ludziom niedoskonałym.Bóg wie co dla nas jest dobre i przekazał nam to w Słowie Bożym.

            • Gniew to coś więcej, napisałeś. Napisz więc również co rozumiesz przez to „coś więcej” bo póki co mam wrażenie czytając Twoje wypowiedzi, że nie odpowiadasz na konkretne pytania a sprytnie prześlizgujesz się upierając się przy swoim ale bez konkretów i cytatów ze Słowa Bożego, o które prosisz innych na poparcie ich wypowiedzi.
              Nie odpowiedziałeś również na pytanie Anne jak zamierzasz „walczyć z gniewem”. Jak Ty to robisz Eres? Może i ja się czegoś nauczę od Ciebie?

        • MówiącyJakJest -można to zaobserwować po komentarzach ,co ludzi porusza …….. ,jakie tematy ,brak może być spowodowany strachem lub obojętnością .Z Bogiem.

  6. ERES -zgadzam się .Lecz ten gniew o którym piszemy ,jest zaakcentowany ,jest jak burza z piorunami ,gniew jest wykrzyknikiem – w walce z niesprawiedliwością .Z Bogiem .

  7. Co do prawa bożego nie zabijaj to dotyczyło ono morderstwa a nie wojny czy zabójstwa (kara śmierci/ czy w obronie własnej/swojego mienia/najbliższych), jednak później pewni podejrzani goście pokroju tego złego/szalonego doktora naukowca:
    https://www.fronda.pl/a/gwalccie-i-zapladniajcie-biale-nacjonalistyczne-francuzki,62515.html
    zmienili słowo boże na nie zabijaj by zlikwidować karę śmierci i poparcie wobec niej wśród religijnych osób, dzięki czemu oprócz lewicowo-liberalnych ateistycznych humanistów to właśnie wierni są największymi jej przeciwnikami. Oczywiście jest to z ich strony oszustwo i zwiedzenie ślepej, posłusznej i religijnej masy. Zrobiono tak z 2 powodów, po 1 z racjonalnego strachu o swoje życie gdyż wiedziano jak się może to skończyć kiedy ludzie się dowiedzą o ich zbrodniach a w kodeksie będzie najsurowsza kara, nawet gdyby przeprosili to jako psychopatycznym kłamcą nikt by im nie uwierzył, a po 2 chcieli pokazać iż życie ludzie nie ma znaczenia/wartości gdyż za jego zabrania jest nie współmiernie warta kara (już się domagają/żądają publicznie zniesienia dożywocia!), i też wprowadzenia chaosu poprzez tolerancję/akceptację publiczną wobec wstrętnych uczynków. W skrócie rozchodziło się o to by stworzyć na świecie piekło czyli raj dla zbo/złoczynców gdyż w przeciwnym razie byliby oni traktowani jak wariaci/przestępcy/grzesznicy i osoby złe- więc straciliby poważanie/stanowiska/tytuły/majątek a nawet życie a tak nawet jak wyjdzie na jaw ich prawdziwa twarz to i tak wszyscy będą ich kochać a ich uczynki nie będą robić żadnego (bądź złego) wrażenia i będą tolerowanie i akceptowane np. gwałcenie a sumienie będzie spać jak zaleca ten psycho-lekarz.

    Przy okazji to sam Bóg się gniewał na swój lud kiedy ten zgrzeszył, zawsze był rozgniewany kiedy ludzie grzeszyli, więc sam Bóg może się gniewać! Zrzucał plagi i inne nieszczęścia naturalne-paranormalne na ludzi typu potop czy plagi.
    Co do Jezusa to też się gniewał na ludzi np. na sprzedawców przy Świątyni w Jerozolimie, których przegonił w czorty-dość konkretnie (tak fizycznie)!
    Dlatego należy nad gniewam panować i go kontrolować by nie zwariować, ale nie można być oschłym i ślepym na sprawiedliwość i niesprawiedliwość, czyli oceniać tą samą miarą sprawiedliwe uczynki co niesprawiedliwe – aktualnie takie pojmowanie rzeczywistości jest reklamowane pod nazwą relatywizmu i permisywizmem-co jest zbrodnią przeciw ludzkości i Bogu.
    MówiącyJakJest

    P.S<Zauważyłem też, że wiele osób surowo ocenia ludzi (jak każdy) popełniających małe wykroczenia czy grzeszących na co dzień myślą czy małym uczynkiem, ale z tolerancją i zrozumieniem/wybaczeniem (mówiąc, że ich rozumieją, czy mieli rację, albo nie taki diabeł straszy jak go malują itp.) a nawet miłością i pokojem podchodzą do wielkich zbrodniarzy-grzeszników którzy mają na swym koncie śmierć wielu ludzi, gwałty na nich i masowe złodziejstwo i kłamstwo (nie mam na myśli osób takich które naprawdę się zmieniły ale nie bądź tylko fałszywie-typu Adolf, Stalin, Mao i inni), jest to przykład podwójnych standardów i obłudy na skalę niezrozumianą, jest to tragedia! Niestety wielu ludzi religijnych zachowuje się albo źle, albo tak jakby brakowało im rozumu:
    Jak ci nauczyciele gwałciciele dzieci z poprzedniego któregoś artykułu – a w tym najgorsze jest to iż wierni zachowują się przy tym jak barany ale nie z powodu swojej dobroci a głupoty mówiąc iż nie wolno nawet oskarżać duchownego/religijnego bo to obraża Boga/czy społeczność a jego tragiczne zachowanie jakoś nie obraża ich czy Najwyższego!? – Najgorsze, że głupoty i reszty tego draństwa jest tak dużo iż ludzie nie wiedzą/widzą nawet 10%, ale gdyby poznali 90% to (chodź zapewne już wcześniej) nieważne jak byliby religijni/humanitarni nie czuliby się z tym zbyt dobrze, na świecie jest znacznie gorzej niż wielu się wydaje, i jedni mówiąc, że nic nie można zmieć na lepsze są przez to tolerancyjni wobec wszystkiego złego, a inni nie wiedząc jak jest strasznie jakoś żyją w miarę normalnie (psychicznie).

  8. ERES -ok.Więc.. słucham Cię ,jak to chcesz uczynić///?/ ,przeczekać //? ,………{….Jednak złu należy się przeciwstawiać zgodnie z wolą Bożą.]- Twoje słowa ……………i skąd wiesz że wierni nie działają z woli Boga/???…………Dawno temu słyszałam taki dowcip …..Jasiu siedzi na dachu swojego domu ,powódż pochłoneła wszystko ,woda sięga ostatniego piętra ………Jasiu modli się do Boga ,aby go uratował ……..prosi nieustannie ….wtem ktoś rzuca koło ratunkowe …lecz Jasiu dalej modli się i wyczekuje Boga ,po czym podpływa tratwa ,lecz Jasiu nie zważa i nadal prosi Boga ,podpływa motorówka ,lecz Jasiu zawzięcie spogląda w niebo ……..tonie ….znajduje się przed majestatem Boga z pretensjami ,Boże tak bardzo się modliłej abyś mnie uratował ………….lecz Bóg mu na to trzy razy wysyłałem do Ciebie pomoć a ty ją odrzuciłeś.Z Bogiem .

  9. Anne-Jeśli gniew taki,czy owaki,w postępowaniu chrześcijanina uważasz za zgodny z wolą Bożą,no cóż…Nie mi to oceniać.Ja się kieruje innymi zasadami.Przykład głupiego Jasia nie ma nic wspólnego z omawianym tematem i w pewnym sensie obraża mnie,oraz podobnie myślących.

  10. ERES…..-czy obrażanie sie przystoi chrześcijaninowi….można by było dyskutować w nieskończoność ,………..Z Bogiem .Ja już dyskusje zakończyłam ,ponieważ prowadzi do rozłamów.

  11. lena-To samo mogę powiedzieć o Tobie i o Anne.Brak konkretów i cytatów.Ja jeden cytat podałem wcześniej,który jest dla mnie jednoznaczny.Ta dyskusja nie ma sensu,gdyż nie sądzę abyśmy w tej kwestii doszli do porozumienia,a spierać się nie chcę.

    • Eres.. zostawmy spory, ok.
      Odpowiedz proszę na pytanie, które zadała Anne, czyli jak zamierzasz „walczyć z gniewem”
      i moje pytanie co, wg Ciebie, oznacza, że gniew to „coś więcej” niż wyliczyła Anne.
      Pytania są konkretne. A pisząc swoje wypowiedzi miałeś na myśli konkrety, mam nadzieję. Więc nie powinieneś mieć problemu z odpowiedzią. A ja chętnie zapoznam się z Twoimi sposobami walki, a być może będą mi nawet pomocne.

      • lena-Ja się nie będę powtarzał w kwestii definicji gniewu.Widocznie nie czytałaś wszystkich moich komentarzy.Mnie też interesuje jak zamierzacie gniewem zwalczać zło,gdyż nie dostałem konkretnej odpowiedzi w tym temacie.Więc proszę nie żądać w takiej sytuacji konkretnej odpowiedzi z mojej strony.

        • Czytalam dokladnie wszystkie Twoje komentarze w tym temacie. Zadalam pytania, zeby uscislic Twoje wypowiedzi. Byc moze potrzebuje lopatologicznego tlumaczenia. Ale Ty wolisz unikac odpowiedzi odbijajac pileczke „jak ty nie to ja tez nie”..
          Nie bede wiecej nalegac Eres, uszanuje Twoje wyjasnienia. Niech zostanie jak jest, nie chce Cie stawiac w niezrecznej sytuacji.
          A dla uscislenia.. nigdzie nie bylo mowy o zwalczaniu zla gniewem. Chodzilo raczej o usprawiedliwienie reakcji gniewem na zlo, kontrolowanym gniewem. To spora roznica Eres i szkoda, ze jej nie wylapales. To moja odpowiedz na Twoje pytanie.
          I nie „żądam” odpowiedzi z Twojej strony. Ani w tej, ani w jakiejkolwiek innej sytuacji. Powodzenia.

          • lena-Ja też zadałem pytania(również prośba o cytaty),aby uściślić Twoje wypowiedzi od strony praktycznej,ponieważ to co piszesz też wymaga(być może)łopatologicznego myślenia.Widocznie stawia Cię to w kłopotliwej sytuacji,więc nie nalegam.Wiesz co…Męczy mnie już polemika z Tobą,ponieważ uważam że obojętnie co bym nie napisał,i tak skończy się to rywalizacją na słowa,kto jest lepszy,a kto gorszy i do niczego nas to nie doprowadzi.Dlatego odpuszczam,gdyż szkoda mi zdrowia i czasu na dyskusję,która niczego nie zmieni.Pozdrawiam i kończę ten temat.

  12. Wystąpiło fatalne nieporozumienie z mojej winy,nad czym ogromie ubolewam.Źle zrozumiałem cytat główny tematu i stąd całe zamieszanie.Przepraszam wszystkich,a szczególnie panie z którymi toczyłem niepotrzebny spór.Oczywiście ta odmiana gniewu na zło,jest jak najbardziej wskazana.Ps.97:10 „Wy, którzy miłujecie Pana, miejcie w nienawiści zło !” Chyba diabeł miał niezły ubaw ze mnie,no cóż…Stało się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s