bright-star-in-blue-space-232312

Interpretacja przepowiedni Hopi wg Fujiwary

 

Autor: Fujiwara

Przepowiednia Hopi o „Kaczinie Niebieskiej Gwiazdy” krążyło w Internecie już od długiego czasu, przyciągając zainteresowanie różnych ufologów i zwolenników ruchu new age, którzy uważali istoty z owej przepowiedni – kaczinów – za dowód na bytność kosmitów na ziemi w epoce starożytnej. Wielu chrześcijan niestety zignorowało ową przepowiednię, nazywając ją bzdurami new age. Słusznie zauważyli oni połączenie z new age, lecz niestety owa przepowiednia wcale nie jest bzdurą, ale starannie przygotowaną propagandą upadłych aniołów, które używają jej do zwodzenia ludzi i przygotowania ich na wydarzenia które mają wkrótce nadejść.

Zanim przejdziemy do omawiania samej przepowiedni, musimy najpierw omówić kim są „kaczini”. W mitologii Hopi były to duchy pośredniczące pomiędzy panteonem bóstw Hopi, a nimi samymi. Hopi nie oddawali czci im samym, aczkolwiek pojawiały się pewne rytuały do nich skierowane – jednym z nich był tak zwany taniec duchów. Na ich cześć tworzono również wyobrażające ich figurki, które obecne są popularnym towarem komercyjnym w USA. Natura kaczinów nie jest do końca ukryta. Istoty te według legend miały poruszać się „latającymi tarczami” i czasem rozmnażać się z ludzkimi kobietami. W 1994 roku Internet obiegło nagranie od członka plemienia Hopi, który twierdził że jest członkiem tajnego stowarzyszenia trenującego młodych Hopi w sztuce szamanizmu pod okiem starszych owego plemienia oraz rasy humanoidalnych obcych nazywających siebie „niebieskimi”. Celem owego treningu miało być przygotowanie ich na wojnę z „szarakami” znanymi z różnych podań o UFO. Prawda jest jednak taka, że obie grupy „obcych” są dokładnie tym samym – upadłymi aniołami, przygotowującymi się na kosmiczny spektakl mający zwieść ludzkość. Ironicznie w Polinezji pojawiają cię legendy o „katsinach” będących dokładnie tym samym co u Indian Hopi, zaś Sumeryjczycy wierzyli w „Kat si Na” jako sprawiedliwych wysłanych przez ich bogów.

Tłumaczenie przepowiedni znajduje się tutaj. Pozwolę sobie omówić ją dokładnie, część po części, aby wytłumaczyć wam o czym dokładnie ona opowiada.



„Kiedy na niebie pojawi się niebieska gwiazda kaczina rozpocznie się piąty świat. To będzie dzień oczyszczenia. Nadejdzie gdy niebieska gwiazda zatańczy na placu i zdejmie swą maskę. ”

Część ta odnosi się do rytuału praktykowanego przez Indian Hopi; był to tak zwany taniec duchów. Był to rytuał praktykowany w ich wioskach podczas którego wykonywano rytualny taniec, w maskach i strojach, na cześć kaczinów. Hopi wierzyli że kiedy taki tancerz założy maskę, traci swoją osobistą duszę i staje się samym kaczinem. Taniec ten był wykonywany w odpowiednim czasie. Całe bowiem życie religijne Hopi było kierowane przez gwiazdy, które nadawały mu rytm. Z kolei kiedy tancerz ściągał swoją maskę, stawał się z powrotem sobą. Symbolizowało to swego rodzaju koniec rytuału.

Piąty świat jest z kolei kolejnym odniesieniem do mitologii Hopi. Indianie ci wierzyli że żyjemy obecnie w „czwartym świecie”. Piąty świat miał rozpocząć „erę oświecenia”. Według ich mitologii będą jeszcze dwa kolejne światy; szósty, era objawienia, i siódmy, era ukończenia. Można śmiało stwierdzić że ta wiara przypomina w dużej mierze „Erę Wodnika” propagowaną przez New Age.

„W końcu Dni spojrzymy i zobaczymy dwóch braci którzy pomogli stworzyć ten dzień w czasie narodzin. Poaganhoya jest strażnikiem bieguna północnego, a jego brat Paolngwahoya jest strażnikiem bieguna południowego. U końcu dni niebieska gwiazda – kaczina nadejdzie aby być ze swoimi kuzynami, i przywrócą oni ziemi jej naturalną rotację, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. ”

Nie będę się rozpowiadał o przebiegunowaniu, ponieważ odnośnie tego można szybko znaleźć informacje po wpisaniu tego w google. Co jest natomiast ważne; „Niebieska Gwiazda” jest w mitologii Hopi niczym innym jak przedstawieniem Syriusza. Syriusz, płonąca gwiazda, zawsze miała olbrzymie znaczenie w okultyzmie i wiele mitologii odwoływało się do niej.

„Bliźniacy będą widziani na naszym północno – zachodnim niebie. Przybędą aby sprawdzić kto wciąż pamięta pierwotne nauki, lecąc w swoich latających tarczach. Wraz z nimi przybędzie dużo z ich gwiezdnej rodziny w tych dniach ostatnich”

Latające tarcze odnoszą się do Merkav / Viman. Pierwsze są, znanymi z hebrajskiej biblii, rydwanami Boga, występującymi często w starym testamencie. Drugie są z kolei materialnymi replikami Merkav, tworzonymi przez dzieci upadłych aniołów (Nefilim). Dzisiaj obserwujemy je jako tak zwane „UFO”.

Psalm 68 : 18 Biblia Gdańska: „Wozów Bożych jest dwadzieścia tysięcy, wiele tysięcy Aniołów; ale Pan między nimi jako na Synaj w świątnicy przebywa”.

Dużo z ich gwiezdnej rodziny odnosi się do tak zwanego „spotkania” (Disclosure) pomiędzy ludźmi a „obcymi”. Mówiąc po krótce, będzie to moment w którym hordy upadłych aniołów wyjdą z ukrycia i zstąpią na świat, jak za czasów Enocha.

Mateusza 24 : 37 Biblia Gdańska „Ale jako było za dni Noego, tak będzie i przyjście Syna człowieczego.”

Według stwierdzenia Hopi, kiedy „Prawdziwy biały brat” przybędzie, przyniesie ze sobą dwóch pomocników, którzy będą opatrzeni dwoma symbolami; pierwszy będzie miał swastykę w słońcu, drugi zaś krzyż celtycki. Oba są potężnymi okultystycznymi symbolami.
„Powrót Niebieskiej Gwiazdy Kacznika która jest również znana jako Na Ga Sohu będzie alarmem dla nas mówiącym jak mamy żyć i że nowy świat nadchodzi. Tak zaczną się zmiany. Będą palić nasze pragnienia i nasze konflikty jeśli nie zapamiętamy ich pierwotnych nauk i nie powrócimy do życia w pokoju.  ”

„Pierwotne Nauki” odnoszą się do pierwotnego okultyzmu który upadli aniołowie (obserwatorzy) nauczyli ludzi podczas ich bytności na ziemi. Jeśli dobrze przeczytamy tą część, zrozumiemy że dojdzie do potężnej propagandy i głoszenia nauk new age w dniach ostatnich. Każda osoba która nie podporządkuje się owym naukom zostanie zabita.

„Zaraz po bliźniakach przybędzie ten który oczyszcza, czerwona Kaczina, z którą przyjdzie dzień oczyszczenia. W tym dniu cała ziemia i całe stworzenie zmieni się na zawsze. A przed nią będzie postępował posłaniec który będzie zostawiał znaki tym, którzy pamiętają stare dni. Wiadomość zostanie znaleziona w żyjących kamieniach, świętych nasionach i nawet w wodzie. Od tego co oczyszcza wyjdzie wielkie czerwone światło, wszystkie rzeczy odmienią się w swym sposobie istnienia. Każda żywa istota, od największej do najmniejszej, otrzyma szansę zmiany. ”

Imię czerwonej gwiazdy to „Paha Sohu”. „Sohu” przypomina egipskie „Sahu” które odnosi się do gwiazdy Oriona, która z kolei była symbolem Ozyrysa, podczas gdy Syriusz był symbolem Izydy. Ta „czerwona gwiazda” odnosi się także do Chińskiego „czerwonego smoka”. Można by się więc bez problemu domyśleć, że Paha Sohu to nic innego jak szatan, diabeł z Apokalipsy.

Apokalipsa 13:
4 I kłaniali się onemu smokowi, który dał moc bestyi; kłaniali się też bestyi, mówiąc: Któż podobny bestyi? Któż z nią walczyć może?
7 Dano jej też walczyć z świętymi i zwyciężać ich. I dana jej moc nad wszelkiem pokoleniem i językiem, i narodem.
Posłaniec również ma ciekawą symbolikę:
Apokalipsa 13
11 Zatem widziałem drugą bestyję występującą z ziemi, a miała dwa rogi podobne Barankowym; ale mówiła jako smok,
12 A wszystkiej mocy pierwszej onej bestyi dokazuje przed twarzą jej i czyni, że ziemia i mieszkający na niej kłaniają się bestyi pierwszej, której śmiertelna rana była uzdrowiona;
13 A czyni cuda wielkie, tak iż i ogień z nieba zstępuje przed oczyma ludzi na ziemię;
14 I zwodzi mieszkających na ziemi przez one cuda, które jej dano czynić przed bestyją, mówiąc obywatelom ziemi, aby uczynili obraz onej bestyi, która miała ranę od miecza, ale zasię ożyła.

„Każda żywa istota, od największej do najmniejszej, otrzyma szansę zmiany.” Odnosi się do upadłych aniołów infekujących wszelkie stworzenie swoim DNA. Upadłe anioły bowiem uwielbiają przeinaczać Bożą kreację. Dlatego właśnie dochodzi to tych porwań krów i wysysania im krwi; upadłe anioły uwielbiają się bawić w Boga, próbują za wszelką cenę zapanować nad kreacją, pomimo tego że nie mają takiej możliwości.

„Ci którzy powrócą do życia według pierwotnych nauk i ci co będą żyć naturalnym życiem nie będą tknięci przez tego co oczyszcza. Oni się uratują i zbudują nowy świat. Tylko poprzez pierwotne nauki będą mieli możliwość zrozumienia przekazu, który zostanie znaleziony. Ważne, aby zrozumieć, że przekazy będą znajdowane we wszystkim co żyje, nawet w naszych ciałach i naszej krwi. Wszystkie formy życia otrzymają przekazy od bliźniaków, te co latają, kwiaty i zajączek. Pojawienie się bliźniaków rozpocznie okres 7 lat, który będzie naszą ostatnią szansą na zmianę. Wszystko czego doświadczymy jest kwestią naszych wyborów. ”

Te 7 lat nazywane jest w Biblii „czasami końca” albo „uciskiem” (ang. Tribulation). To właśnie będzie okres kiedy antychryst będzie panował nad całym światem. Owe przekazy to prawdopodobnie na niesamowitą skalę mieszanie w genach wszelkich istot żywych. Nie jestem do końca pewny jak to ma wyglądać, ale jak zapewne widać diabeł będzie manipulował DNA wszystkich żywych istot. Tutaj jednak widzimy dokładnie ten sam okres o którym mówi Apokalipsa od rozdziału 13 do początku rozdziału 20, z perspektywy wroga. Oczywiście jak wiadomo ci co pamiętają pierwotny okultyzm się nie uratują i nie zbudują nowego świata, ponieważ Jezus Chrystus spali ich na popiół. Nie zmienia to faktu że nikt by diabłu nie uwierzył gdyby otwarcie obiecał ludziom że zostaną spaleni w jeziorze ognia.

„Okaże się ż wielu straci dusze w dniach ostatnich. Tak intensywne okażą się zmiany, że słabi w swej świadomości ducha oszaleją, ponieważ jesteśmy niczym bez ducha. Oni znikną ponieważ okażą się tylko pustymi, bezużytecznymi ciałami. Tylko ci, co powrócą do starych wartości będą w stanie odzyskać spokój umysłu. W ziemi znajdziemy ukojenie od szaleństwa wokół nas. To będą ciężkie czasy dla kobiet z dziećmi i wiele z tych dzieci w tych czasach nie będzie naturalnych. Niektóre będą z gwiazd, niektóre z innych światów, a niektóre zrodzone nienaturalnie i będą bez duszy. Wielu ludzi w tych czasach będzie bez duszy i będą mieli Sampacu. Nie będzie iskry życia w ich oczach.”

Pierwsza część mim zdaniem odnosi się do Biblijnych chrześcijan, których jak wiadomo w dniach ostatnich będzie duża liczba. Nikt by jednak ich nie mordował gdyby nie mieli ku temu jakiegoś pretekstu. Tutaj właśnie ów diabelski pretekst został pokazany; oni nie mają ducha i hamują zmiany. Musimy więc „wysłać ich do innych światów” czyli po prostu ich wymordować.

Temat owych dzieci natomiast jest także dobrze znany. Odnosi się do wszelkiej maści nefilimów / hybryd. Temat „dzieci indygo” pojawił się już dawno.

„Podczas, gdy czas przyjścia tego co Oczyszcza się zbliża, przybędzie też ten, który będzie jak duch przechodził przez miasta i kaniony zbudowane przez człowieka w jego sztucznych górach. Ten, który będzie przechodził, będzie miał ciężki krok. Każdy jego krok będzie bolesny, ponieważ oni nie będą połączeni z Duchem Ziemi.

Po nadejściu bliźniaków będą oni znikać przed twoimi oczami jak dym. Inni będą zdeformowani w ciele i w duchu. Będą też tacy – mający ciała nie z tej rzeczywistości, przyjdą z wielu otwartych wrót, które niegdyś były strzeżone. I będzie wielkie pomieszanie pomiędzy płcią męską i żeńską, dziećmi i innymi rzeczami.”

Pierwsza część ilustruje po prostu zwyczajne „fałszywe ” cuda prowadzone przez demony w latach ostatnich. Owe fałszywe cuda działy się już wcześniej. Jeżeli przypomnimy sobie 10 plag egipskich zauważymy że trzy z cudów Egipscy okultyści potrafili podrobić za pomocą mocy demonicznych. Spójrzmy także na opisywane w apokalipsie trzy „biada”.

Druga część jest nieco bardziej ciekawa. „Znikanie jak dym” niesamowicie przypomina „wniebowstąpienie” (rapture). Czyżby demony przygotowywały swoich wyznawców do tego, że w pewnym momencie chrześcijanie zostaną wzięci do nieba?

Odnośnie części zaczynającej się od „przyjdą też tacy”. Część ta opisuje po prostu masową, totalną inwazję demonów na świat. Dobrze wiemy że demony dostają się za pomocą portali zwanych „spiralami”. Cała koncepcja portali pojawiająca się fantastyce jest wzięta właśnie stąd. Możemy śmiało wnioskować na podstawie biblii że w dniach ostatnich pojawi się istny wysyp demonów na skalę niespotykaną do tej pory.

Pomieszanie płci widzimy już teraz. Diabeł chce zlikwidować naturalną ludzką płciowość, a więc promuje homoseksualizm, dewiacje i transwestytyzm, który już jest legalny w wielu krajach.

„Życie będzie bardzo perwersyjne i nie będzie porządku. Wielu będzie chciało skończyć ze swoim życiem, aby przestać cierpieć. Wielu jednak pozostanie nie ruszonych tym, co się stanie. Ci co pamiętali pierwotne nauki i połączyli znowu swoje serca i dusze. Ci co pamiętali, kim jest ich matka i ojciec Pahana, który żył w górach i w lesie.”

Prawda jest że ten punkt także został spełniony już teraz. Kultura komercji i hedonizmu jest kwestionowana zarówno przez ruch new age, jak i chrześcijaństwo. Ludzie jednak którzy żyją w materialistycznym, ogarniętym jedynie konsumpcją społeczeństwie szybko bardzo odkrywają, że potrzeba im jakiejś duchowości. Wielu jednak nie chce zaakceptować Chrześcijaństwa, więc znajdują sobie substytuty tym samym wpadając w sidła Szatana. Widać dokładnie tutaj kryzys cywilizacji materialistycznej, która ustępuje cywilizacji zbudowanej na okultyzmie; ponieważ masy chcą duchowości, Szatan rzuca im dokładnie to co chcą usłyszeć; duchowość „dla każdego” która na dobre odcina ich od Boga z Biblii.

„Kiedy ten co Oczyszcza nadejdzie, zobaczymy go jako małą Czerwoną Gwiazdę, która się bardzo zbliży i będzie z bliska nas obserwować, patrzyć, jak pamiętaliśmy święte nauki. Ten co Oczyszcza sprawi wiele cudów na naszym niebie. W ten sposób dowiemy się, że stwórca nie jest tylko snem. Nawet Ci, którzy nie połączyli się z duchem ujrzą jego twarz na niebie, a rzeczy które nie będą widzialne, będą mocno odczuwalne.

Wiele rzeczy nie będziemy w stanie zrozumieć, kiedy rzeczywistość będzie się cofać. Otrzymamy wiele ostrzeżeń pozwalających nam na zmianę, tak z pod ziemi jak i z powietrza. Wtedy jednego ranka przebudzimy się o czerwonym brzasku. Niebo będzie miało kolor krwi i wtedy zaczną dziać się rzeczy, których natury jeszcze nie znamy, ale wiemy, że rzeczywistość już nie będzie taka jak teraz.”

Fałszywe cuda mocy nieczystych, projekt blue beam, dokładnie udowadniają to twierdzenie. Fałszywe cuda pojawią się na ogromną skalę i wiele ludzi zostanie zwiedzionych przez nie:

„12 A wszystkiej mocy pierwszej onej bestyi dokazuje przed twarzą jej i czyni, że ziemia i mieszkający na niej kłaniają się bestyi pierwszej, której śmiertelna rana była uzdrowiona;
13 A czyni cuda wielkie, tak iż i ogień z nieba zstępuje przed oczyma ludzi na ziemię;
14 I zwodzi mieszkających na ziemi przez one cuda, które jej dano czynić przed bestyją, mówiąc obywatelom ziemi, aby uczynili obraz onej bestyi, która miała ranę od miecza, ale zasię ożyła.” – Apokalipsa 13, Biblia Gdańska.

„Będzie wiele dziwnych stworzeń (zwierząt) na Ziemi w tych dniach, niektóre z przeszłości i też takie, których nigdy nie widzieliśmy. Natura człowieka będzie wydawać się dziwna w tych dniach, kiedy to będziemy przemieszczać się pomiędzy światami i gościć duchy, nawet w naszych ciałach.”

Mowa tu o tak zwanych chimerach. Upadłe anioły uwielbiają bawić się w Boga i eksperymentować na stworzeniach które stworzył Bóg z Biblii myśląc, że w ten sposób poznają stworzenie i sami będą mogli tworzyć. Oczywiście nigdy takiej mocy nie dostaną, ale nie znaczy to, że zaprzestaną eksperymentować. Już w czasach antycznych takie stworzenia były tworzone – sfinksy tak często widoczne w rzeźbach Babilonii czy Egiptu nie są przedstawieniem mitycznych istot, tylko swego rodzaju produktu manipulacji genowej prowadzonej przez upadłe anioły.

Jeden z badaczy wysunął teorię że Dinozaury także były produktem obserwatorów bawiących się w Boga i dla tego Bóg nie zachował ich do dnia dzisiejszego.

Z kolei ilość manifestacji demonicznych potwierdza się nawet w tym wersie. Owe duchy będą duchami upadłymi, które do woli będą wchodziły w ludzi.

„Po jakimś czasie będziemy znów spacerować z naszymi gwiezdnymi braćmi i odbudujemy tę ziemię, ale nie wcześniej niż ten co Oczyszcza, odciśnie swoje piętno w tym świecie. Dotknie to każdą żywą istotę na ziemi i na niebie.

Jest powiedziane, że drogę przez te czasy odnajdziemy tylko w naszych sercach i w ponownym złączeniu się z naszą duchowością. W prostym życiu, w powrocie do życia w zgodzie z naturą i w harmonii ze wszystkim co żyje. Pamiętając, że jesteśmy opiekunami i strażnikami ognia naszych dusz. Nasi krewni przybędą z gwiazd, aby zobaczyć jak dobrze przebyliśmy naszą podróż przez życie.

Hopi mówi, że dopóki widzimy bliźniaków na niebie, kometę tam w górze, z dwoma ogonami (Hale-Bopp), będziemy mieli czas na zmianę siebie i naszego życia. A kiedy nie będziemy już ich widzieć, będzie to znakiem, że pozostało nam bardzo mało czasu, może 18 miesięcy, a może mniej do powrotu tego co Oczyszcza. Ten co Oczyszcza pojawi się jako Czerwona Kachina, może to oznaczać, że będzie widziana na czerwono w teleskopach używanych przez uczonych. Będzie trwała długo w jednym miejscu, jak obserwujące nas oko.”

Symbolizm oka jest ewidentny. Milton William Cooper pisał w swojej książce o teoretycznym planie illuminati o detonacji urządzenia nuklearnego na Jowiszu, które miało by wywołać potężną reakcję mającą zmienić tą planetę w miniaturowe słońce w momencie w którym Antychryst pojawi się na Ziemi, co miało by przekonać tłumy że jest on bogiem. Nie jestem pewny na ile ten plan jest aktualny i czy jest on powiązany z tym proroctwem; ale symbolika „wszechwidzącego oka” jest ewidentna.

Nie wierzę że ten przekaz spełni się w stu procentach, dlatego że jest to po prostu zwykłe propagandowe przesłanie mające zwodzić ludzi. Niestety, ta przepowiednia jest skierowana do wyznawców okultyzmu i new age, którzy myślą, że demony które przybędą w dniach ostatnich będą przyjaciółmi z kosmosu którzy zmanipulowali ewolucją człowieka. Co jest smutne, nie będą oni ale miliony pójdą na kłamstwo istot mieniących się kosmitami czy bogami. Jezus Chrystus w ten sposób osądzi ich za to że nie uwierzyli prawdzie. Ci którzy przekazali ową przepowiednię twierdzą, że wiara w naturę i pradawne nauki ocali ich. Przed bombą atomową? Być może, ale na pewno nie przez gniewem żywego Boga który już niedługo przyjdzie sądzić ziemię. Oby to przyjście było jak najszybsze.

————————————————————————————

Komentarz Radtrapa:

Zazwyczaj nie zwracam uwagi na sny, nie zajmuję się nimi, a ponad 99% i tak nie pamiętam. Gdy jednak czytam te artykuły o Syriuszu, CERNIE czy też teraz o Kaczinie od Fujiwary, przypomina mi się sen sprzed kilku lat, z kategorii tzw paraliżów sennych. Przez całe życie miałem bardzo dużo takich paraliżów, które gwałtownie zostały przerwane po moim nawróceniu… z wyjątkiem… z wyjątkiem kilku specyficznych przypadków które odebrałem jako wyraźny akt zemsty i zastraszenia.

W tamtym śnie widziałem swój pokój w mieszkaniu którym mieszkam sam – wszędzie ciemno, wyczuwam specyficzną obecność w pokoju – coś podrywa mnie do góry, to było niezwykle realne doświadczenie, i przyciska mnie do sufitu. Grawitacja się odwraca, do sufitu lecą różne meble, słysze krzyki przerażonych sąsiadów których spotkał zapewne ten sam los. Za oknem widzę wielką, niebieską gwiazdę, większą od księżyca…

Pisz Fujiwara w komentarzach, pewnie że pamiętam, szukałem nawet kontaktu, ale pewnie nie używasz już tamtego emaila. 

W każdym razie mój stan zdrowotny uległ pogorszeniu, od ponad tygodnia nie postawiłem stopy na ziemi, mam trudności nawet przy korzystaniu z komputera. O ironio, rzeczy o których pisał Piotr Zimbarder przy prośbie o modlitwę za mnie, prawie minęły (tak więc Bóg wciąż jest wielki, choć ma też swoje nieznane nam plany) ale pojawiły się nowe nieprzewidziane problemy które przykuły mnie do łóżka, w momencie gdy byłem już przekonany że wracam do zdrowia. Mój układ szkieletowy sprawił mi przykrą niespodziankę z którą lekarze nie mogą lub nie chcą sobie poradzić. Scenariusz mojej historii jest więc nieco inny – tym samym trzeba będzie niedługo zdradzić coś o sobie, nie wiem co będzie jutro czy pojutrze, ale czuję że przyszła pora na najgłębsze przemyślenia.

9 comments on “Interpretacja przepowiedni Hopi wg Fujiwary

  1. Cyt: „Po jakimś czasie będziemy znów spacerować z naszymi gwiezdnymi braćmi i odbudujemy tę ziemię, ale nie wcześniej niż ten co Oczyszcza, odciśnie swoje piętno w tym świecie. Dotknie to każdą żywą istotę na ziemi i na niebie.”
    Odbudujemy…. czyli Bóg nie jest wam potrzebny.
    Odciśnie piętno… czyli znamię….
    Oczyszcza a może oskarża … Szatan?
    Jeśli chodzi o zmiany DNA to myślę, że nanotechnologia zrobi tą robotę.
    Dzieci bez dusz… hybrydy i/lub dzieci z hodowli w laboratoriach a może transhumanizm…

    Radtrap – bracie nie poddawaj się.

  2. Radtrap – nie poddawaj sie, to przede wszystkim. Z własnego doświadczenia powiem, że można sobie bardzo „ulżyć” przy jakichkolwiek chorobach – przede wszystkich przewleklych ale tez kostnych/nerwowych. polecam wykłady/ksiązki o „DDP” i Jurka Zięby. W skrocie: zakwaszamy zaladek + wywracamy diete do gory nogami, zmieniamy nastawienie psychiczne do choroby, na koniec dodajemy odpowiednie witaminy do diety.

  3. Radku trzymaj się, I niech twoja wiara się trzyma,
    Bo pośród ciemności najgorszych tego świata,
    Nie ważne jaki czas, pora roku; czy lato czy zima,
    Nie ma niczego gorszego – niż stracić w wierze brata.

    Niejednego nas już problemy męczyły,
    Lecz zawsze to był test,jak kucie w ogniu żelaza
    Boże spraw, żeby siły brata ciemne moce nie zdobyły
    I nie znalazła się w Radtrapie jakaś zmaza

    Bo mimo iż burza nieznana wcześniej nastaje
    I słychać już na horyzoncie jej kroki
    I wszyscy ją poczują, jako świat szeroki
    Po każdej burzy, zawsze niebo piękne się pokazuje

    Więc Radtrapie, nie łam się teraz w biedzie
    I wiedz, że sam bóg obiecał że to sprawi
    Cokolwiek zło zamierza – to je zawiedzie
    I Bóg obiecał, że ciebie zbawi!

  4. Również modlę się za Ciebie, Bracie Radtrapie. Robisz kapitalną robotę dla Pana, to między innymi Ciebie Bóg użył, aby przyprowadzić mnie do siebie. Bądź zdrów!

  5. „Kiedys pewien rodzic powiedzial mi:
    – modlilem sie o swoje dziecko, ktore duzo pilo.
    – przestal pic? – zapytalem
    – nie – odpowiedzial – ale ja przestalem go ciagle strofowac. Znalazlem cierpliwosc. I wierze, ze ktoregos dnia sie zmieni. Ja, w kazdym razie, zyskalem nadzieje.

    Modlitwa – powiedzial pewien swiety – niekoniecznie zmienia rzeczy dla ciebie. Ale zmienia ciebie dla tych rzeczy.”

    Sily, cierpliwosci i wytrwalosci Radtrap!
    pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s