codexvat

Tekst masorecki kontra Septuaginta (część 2): Septuaginta

 

Eric Jobe (blogs.ancientfaith.com/departinghoreb), tłumaczenie: Radtrap

Czym jest Septuaginta? Kontynuując temat hebrajskiego tekstu masoretów (MT) oraz Septuaginty (LXX), chciałbym przyjrzeć się bliżej fenomenowi Biblii greckiej – tłumaczeniu z terenu starożytnego basenu Morza Śródziemnomorskiego – naturze i pochodzeniu LXX oraz historii transmisji tekstu LXX w Kościele chrześcijańskim. Powszechnie głosi się że Kościół prawosławny używa LXX jako autoratywnego przekładu Starego Testamentu, choć należałoby przyjrzeć się bliżej elementom składającym się na tą deklarację. Po pierwsze, jak za chwilę wyjaśnimy, sama definicja LXX stała się niedokładna. Nie ma czegoś takiego jak jedna LXX, ponieważ nie jest to jednolity tekst pobrany z jednego źródła. Po drugie, pojęcie „tekstu autoratywnego” potrzebuje sprecyzowania.

 

LIST ARYSTEASZA ORAZ SIEDEMDZIESIĘCIU DWÓCH

Żydowski pseudoepigraf z II wieku p.n.e. List Arysteasza, (będący dziełem żydowskiej propagandy, mającej na celu przedstawienie światu hellenistycznemu Żydów oraz ich religii w pozytywnym świetle) opowiada historie siedemdziesięciu dwóch żydowskich mędrców sprowadzonych z Palestyny do Aleksandrii, w celu przetłumaczenia Tory (pierwszych pięć ksiąg Starego Testamentu) na grekę, pod pieczą Ptolemeusza II Filadelfosa. Tłumacze zakończyli pracę w przeciągu 72 dni, co uznano za dowód Boskiej interwencji. Pomimo faktu że uczeni generalnie odczytują tą historię jako fikcyjną, uznają główne jej elementy za najbardziej prawdopodobne powody powstania greckiego przekładu hebrajskiej Tory w Aleksandrii. Prawdopodobnie musiało dojść do tego pod patronatem Ptolemeusza II, rzecz jasna przy wsparciu żydowskich skrybów znających hebrajski. (Warto zaznaczyć że wiara Kościoła prawosławnego w natchnioną naturę LXX nie zależy a priori od tego czy historia opisana w Liście Arysteasza jest prawdziwa)

Pamiętajmy że ta oryginalna „Septuaginta” zawierała jedynie Torę, pierwszych pięć ksiąg Starego Testamentu. Tak więc używanie terminu „Septuaginty” w odniesieniu do greckiego przekładu całego Starego Testamentu mija się nieco z prawdą. Jak to więc było z resztą ST? Kiedy ją przetłumaczono i skąd pochodzi?

 

STAROŻYTNA GREKA

Po sukcesie greckiego przekładu Tory rozpoczęto prace nad kolejnymi księgami. Drugimi w kolejności były zapewne Księgi Proroków, ponieważ żydowska społeczność w greckiej diasporze potrzebowała ich do odczytywania w synagogach. Tak jak prawosławna liturgia zawiera czytania z Ewangelii oraz Listów, tak w żydowskich synagogach czyta się z Tory oraz Proroków (haftarah). Tuż po Prorokach wzięto się za Psalmy oraz Księgę Przysłów, oraz resztę sekcji ST znanej jako Pisma (Ketuvim). Jednakże ta część Biblii (…) była w pewnym stopniu otwarta, a dokładna liczba zaliczanych do niej ksiąg różniła się w poszczególnych częściach żydowskiego świata.

W Palestynie żyło sporo Żydów postrzegających do pewnego stopnia literaturę enochiańską, oraz pisma w rodzaju Księgi Jubileuszów, za część natchnionego Pisma. Nawet Nowy Testament cytuje lub czyni aluzje do 1 Enocha i Wniebowzięcia Mojżesza (2 Piotra 2:4, Judy 6, 8-9). W Aleksandrii przetłumaczono na grekę kilka innych pism uznanych za natchnione, takich jak Ks. Tobiasza, Judyty, 1-2 Machabejskie, Mądrość Jeszua ben Sira (Syracha), Mądrość Salomona, dodatki do Daniela, Jeremiasza (Barucha) i Ester. Podczas gdy niektóre z tych pism znaleziono w Palestynie, a nawet pośród zwojów znad Morza Martwego (przede wszystkim Ben Sira i Tobiasza), nie były one uznawane za święte w takim samym stopniu jak inne księgi Starego Testamentu. Różnica między kanonem hebrajskim (Palestyna) oraz LXX (Aleksandria) istniała już w czasach przedchrześcijańskich… Ten zbiór tekstów, pierwszy przekład hebrajskiej Biblii na grekę, znany jest dzisiaj jako tekst starogrecki (ang. Old Greek), jednak w potocznym języku przyjęło się używać zamiennie terminu Septuaginta.

 

POPRAWKI I KOLEJNE PRZEKŁADY

LXX/pisma starogreckie nigdy nie podobały się Żydom palestyńskim, doskonale zdającym sobie sprawę z tego jak mocno różniły się one od tekstu hebrajskiego, przede wszystkim od tekstu proto-masoreckiego który stał się najpopularniejszym i powszechnie używanym tekstem na terenie Palestyny. Jak wiemy z manuskryptów znad Morza Martwego, Khirbet Qumran oraz innych miejsc na terenie judejskiej pustyni, LXX/pisma starogreckie były poprawiane na podstawie tekstu proto-masoreckiego praktycznie od samego początku. Przykład zwoju Mniejszych Proroków z Naḥal Ḥever pokazuje tekst starogrecki systematycznie poprawiany przy pomocy tekstu hebrajskiego.

Oprócz praktyki poprawiania istniejącego już tekstu LXX/starogreckiego, odnotowano też trzy poważne próby stworzenia zupełnie nowych przekładów hebrajskiej Biblii. Wersje te przypisywane Akwilii, Symmachusowi oraz Teodocjanowi są postrzegane jako odpowiedź na przyjęcie LXX przez greckojęzycznych chrześcijan, choć nie przemawiają za tym wszystkie dowody. Z Listu Arysteasza jasno wynika że jednym z powodów przetłumaczenia hebrajskiej Tory na grekę była chęć dalszej hellenizacji Żydów, o czym wspominają również źródła rabiniczne ( Soferim 1:7-8, Avot de- Rabi Natan 37, Sefer Torah 1:8-9, Megillat Ta’anit 13). We wczesnych okresie rabinicznym narastał niepokój związany z interakcją z gojami. Obawiano się że może doprowadzić to Żydów do avodah zarah – „bałwochwalczego kultu”, do którego zaliczano również posyłanie żydowskich dzieci do greckich szkół (Tosefta Avodah Zarah 1:20). Z tego powodu grecka nauka oraz przekład świętych ksiąg na grekę nie przyjęły się we wczesnym okresie rabinicznym, i również przekłady Akwilii, Symmachusa i Teodocjana nie przyjęły się pośród Żydów.

 

REWIZJE TEKSTU I PODWÓJNE PRZEKŁADY

Tak jak Żydzi nie byli zadowoleni z niektórych wersji LXX/tekstu starogreckiego, tak też było w przypadku wielu chrześcijan. Istnieją historyczne dowody na to że LXX/tekst starogrecki Starego Testamentu nie pozostał tekstem homogenicznym, ponieważ w przeciągu wieków poddawany był ciągłym poprawkom dokonywanym przez chrześcijan. W niektórych szczególnych przypadkach, jak chociażby w Księdze Daniela, odrzucono oryginalną wersję starogrecką ponieważ była ona bardzo luźno oparta na swoim prototypie hebrajskim/aramejskim. Preferowano dosłowniejszą wersję Teodocjana, dlatego umieszczano ją w chrześcijańskich edycjach LXX gdzie została aż do czasów współczesnych. Tak więc musimy zrozumieć że to co nazywamy dzisiaj LXX, jest w mniejszym lub większym stopniu kompozytową kolekcją różnych greckich przekładów, dobieranych ze względu na swoją dokładność lub dobry styl. Innymi przykładami dwóch wersji które wkroczyły do mainstreamu chrześcijańskiej tradycji są księgi Sędziów i Tobiasza (oryginał aramejski).

Kilkukrotnie mieliśmy do czynienia z sytuacją gdy prominentni pisarze chrześcijańscy systematycznie edytowali LXX/tekst starogrecki tak by upodobnić go do tekstu hebrajskiego. Trzy rewizje tekstu zostały dokonane przez Orygenesa, Lucjana oraz Hezychiusza z Jerozolimy.

Orygenes porównywał LXX z dostępnym mu tekstem hebrajskim oraz z innymi wersjami greckimi takimi jak przekłady Akwilii, Symmachiusa i Teodocjana. Umieścił każdy z tych tekstów w równoległych kolumnach, wraz z grecką transliteracją wersji hebrajskiej. Ta sześciokolumnowa edycja Starego Testamentu stała się znana jako Heksapla. Oprócz edycji tekstu, znajdują się w niej przypisy Orygenesa na temat miejsc w których LXX/starogreka różni się od tekstu hebrajskiego, oraz poprawki wzięte głównie od Teodocjana, które stały się częścią nowej rewizji LXX. Większość LXX/tekstu starogreckiego istniejącego przed poprawkami Heksapli została utracona, tym samym większa część tego co dzisiaj nazywamy „LXX” pochodzi bezpośrednio od Orygenesa.

Jakiś czas później, około roku 300, św. Lucjan z Antiochii podjął się zadania kolejnej rewizji tekstu LXX/starogreckiego, poprawiając go na podstawie pewnego tekstu hebrajskiego. Jest to trudne zadanie wykazać które części używanej przez nas dzisiaj LXX pochodzą z pracy Lucjana, powszechnie uznaje się jednak że jest tego całkiem sporo… W jednym szczególnym przypadku lucjański tekst 1 Ks. Samuela (Królewskiej) wygląda na poprawiany przy pomocy nie-masoreckiego oryginału hebrajskiego. Odkrycia nad Morzem Martwym ujawniły jeden manuskrypt hebrajski 1 Samuela, 4QSamA, zawierający tekst pasujący do greckiej rewizji Lucjana. Odkrycie dostarczyło nam dowodu na istnienie trzech różnych hebrajskich wersji 1 Samuela, istniejących w tym samym czasie – proto-masoreckiego, proto-starogreckiego oraz proto-lucjańskiego. Tak się składa że Lucjan był w posiadaniu rzadkiego typu tekstu, nie istniejącego ani w tekście masoreckim ani w starogreckim. Oprócz rewizji Lucjana, Hieronim wspomina jeszcze o rewizji dokonanej przez Hezychiusza z Jerozolimy, nie ma jednak bezpośrednich dowodów na jej istnienie.

 

CO MOŻEMY Z TEGO WYNIEŚĆ

1) Tak jak hebrajski Stary Testament pisany był przez okres ponad 500 lat, tak też tekst greckiego Starego Testamentu używanego dzisiaj przez Kościół prawosławny kształtował się przez około 500 lat, poczynając od pierwszego przekładu Tory na grekę, aż do czasów rewizji Lucjana.

2) LXX/Sg. była poprawiana przez chrześcijan za pomocą tekstów hebrajskich. Jest to dowód na to że w umysłach wielu Ojców Kościoła, hebrajski tekst ST wciąż posiadał pewien autorytet, na tyle duży by zmieniać oryginalny tekst LXX w celu upodobnienia go do Biblii hebrajskiej. Zmiany te zostały zaakceptowane i tak weszły do mainstreamu kościelnej transmisji LXX.

3) LXX/Sg. zawiera dwa teksty Ks. Sędziów, Tobiasza i Daniela, które używane były w różnym czasie i w różnych miejscach świata Kościoła katolickiego/prawosławnego, co oznacza że nigdy nie było tylko jednego greckiego przekładu służącego Kościołowi w niezmienionej formie przez całą jego historię.

Tak jak tekst hebrajski Starego Testamentu istniał w kilku różnych wersjach, greckiego ST nie można dzisiaj przypisać jednemu tylko tekstowi. Przyjęty patriarchalny tekst ST, zaakceptowany przez patriarchę Konstantynopola, jest w wielu przypadkach kwestią wyboru jednej wersji nad inną. Z tego powodu odwołania do LXX muszą być bardziej wyważone. Nikt nie może powiedzieć „w LXX czytamy…” bez uprzedniego sprawdzenia o jakiej LXX jest mowa, lub czy wersja ta była częścią oryginalnego tłumaczenia LXX/starogreki, czy też pojawiła się podczas jednej z jej rewizji.

Trzeba zdać sobie sprawę że tekst uważany dzisiaj za LXX może nie być tą samą LXX używaną przez apostołów… ale to nic. Nie jesteśmy aż tak zainteresowani znalezieniem oryginalnego tekstu Biblii, ponieważ nasze rozumienie natchnienia opiera się na działaniu Ducha Świętego działającego przez całą historię Kościoła aż do dnia dzisiejszego. Powinniśmy jednak zdawać sobie sprawę z historii rozwoju greckiego ST w celu uniknięcia nieporozumień i absolutyzacji wprowadzających w błąd w imię „Świętej Tradycji”. Tak jak w każdym przypadku, ostrożne badanie oraz perspektywa historyczna pozwalają nam na głębsze zrozumienie Biblii w jej obecnej formie w tradycji prawosławnej.