800px-Aleppo_Codex_Joshua_1_1

Tekst masorecki kontra Septuaginta (część 1): Masoreci

 

Eric Jobe (blogs.ancientfaith.com/departinghoreb), tłumaczenie: Radtrap

Powiedzmy sobie szczerze, ani masoreci ani masorecki tekst Starego Testamentu nie mają zbyt dobrej sławy w Kościele prawosławnym. Przyjęło się mówić że chrześcijanie prawosławni wolą używać Septuaginty ponieważ (1) jest ona tłumaczeniem starszego tekstu hebrajskiego, (2) zawiera księgi których tekst masorecki nie posiada, (3) apostołowie używali Septuaginty, (4) tekst masorecki był zmieniany w celu zafałszowania mesjańskiego proroctwa. Dlaczego miałbyś polegać na średniowiecznym, żydowskim tekście, skoro możesz korzystać z greckiego tekstu zachowanego przez chrześcijan już na samym początku?

Biorąc pod uwagę że są to raczej bezkompromisowe i ciężkie zarzuty, jest wręcz naszym obowiązkiem aby zbadać ich zasadność i ocenić do jakiego stopnia są one zgodne z prawdą. W tym celu napisałem serię artykułów w których przyjrzałem się bliżej powyższym zarzutom i przedstawiłem dokładny obraz tego czym naprawdę jest tekst masorecki oraz Septuaginta. To może zająć trochę czasu, dlatego pozostańcie cierpliwi w miarę jak będę stopniowo wyjaśniał ten stosunkowo złożony problem.

 

TEKST MASORECKI

Zacznijmy od tego czym naprawdę jest tzw. tekst masoretów. Mówiąc o tekście masoreckim, mówimy o stosunkowo ważnym momencie w historii transmisji tekstu hebrajskiej Biblii. Przez wieki hebrajska Biblia była nieprzerwanie ręcznie kopiowana przez żydowskich skrybów, z najwyższą dokładnością i pietyzmem wymagającym trudnego do wyobrażenia profesjonalnego podejścia. Zadanie to powierzono specjalnie przeszkolonym w tym celu szkołom skrybów, z czego jedną z nich znamy pod nazwą masoretów czyli בעלי המסורה baˤǝlē ham-massōrā, “panowie przekazu”. Rzeczownik מסורה massōrā, od którego pochodzi słowo „Masoret”, oznacza mniej więcej „transmisję [tekstu]” lub nawet „tradycję”. Najważniejszą chyba rzeczą którą musimy sobie uświadomić jest to, że ci mężczyźni działali w ramach bardzo sztywnej, surowej tradycji przepisywania tekstu, prawdopodobnie najsurowszej tradycji tego rodzaju w historii świata.

Masoreci byli skrybami działającymi w okresie VI-X wieku n.e., skupionymi wokół dwóch rodów – rodziny ben Aszer i ben Naftali – twórców mniej lub bardziej standaryzowanych tekstów hebrajskich. Choć przyjęty tekst masorecki używany dzisiaj nie jest w pełni zgodny ani z jednym, ani z drugim tekstem, trzeba pamiętać że rodziny te położyły fundamenty pod to co później stało się standardowym tekstem Biblii hebrajskiej.

Standaryzacja tekstu stała się możliwa z dwóch powodów:

(1) Masoreci stworzyli system wokalizacji, interpunkcji i znaków kantylacyjnych (kantylacja – melodyczne wygłaszanie tekstu) dla spółgłoskowego tekstu hebrajskiego. Podobnie jak w przypadku pisma arabskiego, hebrajski zawsze spisywano bez samogłosek, dlatego najstarsze manuskrypty hebrajskiej Biblii znalezione nad Morzem Martwym (więcej o tym później) nie zawierają spółgłosek. Sprawiało to oczywiście problemy podczas czytania tekstu, w związku z tym że dane słowo spółgłoskowe może zostać odczytane na różny sposób, w zależności od tego gdzie wstawimy samogłoski. Masoreci stworzyli system, znany dzisiaj jako tyberiadzki system wokalizacji, cechujący się niezwykłą dokładnością wymowy pisma hebrajskiego przekazanego w ich tradycji. Wspomniany system wokalizacji był bardzo precyzyjny, zaznaczał dla przykładu różnice między krótką samogłoską (a), długą samogłoską (ɑ), oraz między półkrótką samogłoską (ă) i półkrótką samogłoską (ɔ̆). Samogłoski oznaczane były za pomocą systemu kropek, kresek oraz innych znaków umieszczanych wokół spółgłosek, znanego jako nikud (patrz: http://www.iwrit.pl/nikud.php). Dodatkowo, system ten nakreśla skomplikowane zasady interpunkcji oraz schemat zaznaczania kantylacji stosowanych podczas recytacji tekstu w synagogach.

Masoreci umieszczali drobiazgowe przypisy do tekstu hebrajskiego na marginesach manuskryptów. Istnieją dwa marginesy, duży i mały, czyli Masorah Magna oraz Masorah Parva. Na marginesach tych odnotowywano m.in. ile razy dane słowo występuje w całej hebrajskiej Biblii. Dla przykładu, jeśli słowo występuje w niej tylko raz, masoreci umieszczali nad nim kółko i zapisywali na marginesie ֹל, co jest aramejską formą לא אית lub לית co oznacza „nie ma (więcej tego słowa).” Masoreci zapisywali nawet liczbę słów i liter w każdej księdze. Na końcu księgi lub większego rozdziału notowali na przykład:

סכום התיבות של תורה תשעה ושבעה אלף ושמונה מאות וחמשים וששה Liczba słów w Torze wynosi 97,856,” lub סכום האותיות של תורה ארבעה מאות אלף ותשע מאות וארבעים וחמשה Liczba liter w Torze wynosi 400,945.” Ten system rachowania miał zapewnić że „ani jedna jota ani jedna kreska” (patrz Mat. 5:18) nie zostanie pominięta.

Tak więc masoreci byli tylko jednym ogniwem w łańcuchu długiej tradycji transmisji hebrajskiej Biblii. Nie zmieniali spółgłoskowego tekstu, a jedynie opisywali go i wyjaśniali z precyzją której normalnie spodziewalibyśmy się od komputerów. Tak zwany „tekst masorecki” istniał na długo przed masoretami, sięgając czasów przynajmniej zwojów znad Morza Martwego, do tradycji tekstu który nazwiemy tekstem proto-masoreckim.

 

REWIZJE TEKSTU

Zwoje znad Morza Martwego są dla nas niczym migawka fotograficzna z czasów hebrajskiej Biblii. Miriady biblijnych manuskryptów znalezionych w jaskiniach otaczających Khirbet Qumran pokazują nam że w czasach od III wieku p.n.e. do I wieku n.e.  nie istniał jeden typ hebrajskiej Biblii, ponieważ w obiegu było ich przynajmniej kilka. Musimy zrozumieć ten jeden podstawowy fakt – nie ma tylko jednej hebrajskiej Biblii, tak samo jak nie ma tylko jednej greckiej Biblii. Było ich kilka, wszystkie znajdowały się w obiegu w tym samym czasie, wszystkie rywalizowały ze sobą pośród różnych żydowskich sekt. Tekst proto-masorecki był jedną z tych zrewidowanych hebrajskich Biblii, natomiast hebrajski tekst z którego tłumaczono grecką Septuagintę był jeszcze inną jej wersją. Rozwińmy ten temat szerzej.

Wielu z nas trzyma się dość uproszczonego sposobu myślenia na temat ksiąg hebrajskiej Biblii, wyobrażając sobie że każda z tych ksiąg powstała w całości w jednym momencie, i że istniały one jako jedna całość przez cały czas od momentu powstania. Niestety nie jest to do końca prawda, ponieważ mamy dowody na to że biblijne księgi krążyły w mniejszym lub większym stopniu w różnej wersji. Dla przykładu- znaleziono kopie psałterza w jaskini nr 11 w Qumran, mającego zupełnie inną kolejność psalmów niż w psałterzach masoreckim i Septuaginty. Posiada on również psalmy niekanoniczne tzw. Psalmy 152-155, znane dotychczas tylko w tradycji syriackiej.

Weźmy taką Księgę Jeremiasza, spisaną w różnych odstępach czasu. Główna część Księgi, rozdziały 1-25 zawierające wczesne proroctwa Jeremiasza, zostały spisane a następnie zniszczone (patrz Jer. 36). Sekretarz Jeremiasza, Baruch, spisał tą sekcję na nowo wraz z nowym materiałem, w którym znajdowały się wyrocznie przeciw narodom, rozmieszczone w różnych miejscach na końcu księgi w tekście masoreckim, a w Septuagincie po rozdziale 25-tym. Wersja w Septuagincie jest około 1/8 krótsza, co oznacza że część materiału z Jeremiasza nie została umieszczona w tej rewizji tekstu. Różne wersje jednej księgi pokazują że znajdowała się ona w stanie nieujednoliconym, jest jednak trudnym zadaniem wskazanie która wersja była wcześniejsza lub „oryginalniejsza”. Niektórzy myślą że wersja Księgi Jeremiasza z proto-Septuaginty była tą pierwszą, jednak wcale nie musi tak być. Masoreckie „dodatki” mogły krążyć w obiegu niezależnie od konkurencyjnego tekstu proto-Septuaginty. Innymi słowy owe dodatki mogą być tak samo antyczne jak tekst proto-Septuaginty, ponieważ jednak brakuje nam dowodów w postaci manuskryptów, nie możemy orzec niczego z całą pewnością. W rzeczywistości samo pojęcie „oryginalnego” tekstu tutaj nie istnieje, ponieważ niemożliwym jest wskazać na jakiś konkretny punkt w historii rozwoju księgi i stwierdzić: to jest „oryginalne”.

Oprócz tekstów proto-masoreckiego i proto-Septuaginty istniały również inne rewizje tekstu, takie jak proto-samarytański Pięcioksiąg, oraz tekst unikalny w porównaniu z innymi manuskryptami znalezionymi w jaskiniach wokół Qumran. Emanuel Tov porównał zawartość biblijnych manuskryptów znad Morza Martwego i podzielił je w następujący sposób:

Teksty specyficzne dla Qumran – 20%
Teksty proto-masoreckie – 35%
Teksty proto-samarytańskie – 5%
Teksty proto-septuaginty – 5%
Teksty niepowiązane – 35%

Powyższa statystyka segreguje teksty w oparciu o znajdujące się w nich różnice, przypasowujące je do takiej a nie innej wersji tekstu. Jeśli w badanym tekście takich powtarzających się różnic nie stwierdzono, przypisywano go do kategorii niepowiązanych. Jak sami widzicie pośród zwojów znad Morza Martwego tekst proto-masorecki był najpopularniejszy, ponieważ stanowił około 35% wszystkich manuskryptów. Wersja proto-Septuaginty to jedyne 5%. Wynika z tego jasno że przynajmniej na terenie Palestyny tekst proto-masorecki zdobywał przewagę, nawet pośród sekt żydowskich, ostatecznie wypierając inne wersje i stając się przyjętym tekstem społeczności żydowskiej po roku 70 n.e.

 

NATURA TEKSTU MASORECKIEGO

Pomimo faktu że tekst proto-masorecki był najpopularniejszą czy też najbardziej szanowaną wersją hebrajskiej Biblii na terenie Palestyny, nie możemy powiedzieć że był on wersją pierwotną ani wolną od błędów. W rzeczywistości sami masoreci odnotowywali miejsca w których w tekst spółgłoskowy wkradły się pewne błędy. Zamiast jednak poprawiać je samemu, woleli zostawić je w tekście i zapisywali poprawki na marginesie Masory.

Ta praktyka zaowocowała dwoma czytaniami dla jednego wyrazu/słowa:

כתיב kǝṯīḇ (pisane jako ktiw) “zapisany”

קריא qǝrēˀ (pisane jako qre ) “mówiony”

Aktualny tekst masoreckiej Biblii wywodzi się z manuskryptów średniowiecznych, głównie z Kodeksu Aleppo (kodeks A) datowanego na X wiek n.e., zawierającego większość hebrajskiej Biblii, z wyjątkiem Tory, części Proroków Mniejszych i dużej liczby Pism (Ketuvim). Wydanie krytyczne tekstu masoreckiego używane przez współczesnych biblistów jest reprodukcją Kodeksu Leningradzkiego (kodeks L), datowanego na 1008-1009 n.e. Wszystkie warianty tekstu znalezione w innych manuskryptach masoreckich oraz tych znalezionych nad Morzem Martwym są porównywane z tekstem znajdującym się w tym kodeksie.

Oprócz masoreckiej edycji Jeremiasza o której wspominaliśmy wcześniej, jest jeszcze jeden ważny znak rozpoznawczy tekstu masoreckiego – zafałszowana wersja 1 Księgi Samuela. Dlaczego użyłem słowa „zafałszowana” i co przez to rozumiem? Chodzi o to że tekst spółgłoskowy tej księgi dość wcześnie uległ licznym zmianom podczas procesu ciągłego przepisywania. Zmian tych dokonano na długo przed czasami Chrystusa, czego efektem było powstanie przynajmniej trzech różnych wersji tej księgi – proto-masoreckiej, proto-septuaginty oraz unikalnej wersji znalezionej tylko wśród zwojów nad Morzem Martwym. Jest to rozległy temat, którym zajmę się w kolejnej części serii.

 

CO MOŻEMY Z TEGO WYNIEŚĆ

Jest kilka rzeczy które możemy wynieść z tego pobieżnego kursu na temat tekstu masoreckiego:

(1) Istniały liczne wersje Biblii hebrajskiej, znajdujące się w obiegu w tym samym czasie. Są one urywkami z różnych etapów kształtowania się Biblii, mających miejsce nawet w czasach bliskich naszemu Zbawicielowi. Tekst masorecki był jedną z tych wersji, najpopularniejszą wersją choć nie jedyną. Tym samym orzeczenie który tekst jest wcześniejszy lub bliższy oryginałowi jest zadaniem bardzo trudnym, a bez zdobycia większej ilości dowodów być może nawet niemożliwym.

(2) Tekst masorecki jest kulminacyjnym punktem w tradycji przepisywania Pisma w czasach Średniowiecza, jednak tekst ten sam w sobie jest znacznie starszy, sięgający czasów Drugiej Świątyni. Z tego powodu jest bardzo prawdopodobne że nasz Pan znał oraz używał tekstu proto-masoreckiego.

(3) Tekst masorecki był sumiennie zachowywany, podczas przepisywania nie pomijano ani nie zmieniano żadnej jego litery. Ponieważ znamy zawartość starożytnego tekstu proto-masoreckiego, jest błędem zakładać że Żydzi zmienili tekst swojej Biblii w celu ukrycia i zafałszowania proroctw dotyczących Mesjasza. Takie twierdzenie jest absurdalne, biorąc pod uwagę że nie ma żadnych dowód na jego poparcie. W rzeczywistości, jak zademonstruje w kolejnych artykułach, istnieją przykłady gdy to Septuaginta zafałszowuje proroctwa dotyczące Mesjasza! Większość linijek tekstu charakterystycznych dla tekstu masoreckiego znajdowała się w nim na długo przed tym jak masoreci zanurzyli pióro w atramencie, znaleźć je możemy nawet wśród zwojów znad Morza Martwego.

(4) Tekst masorecki jest bardzo dobrym i rzetelnym tekstem Biblii hebrajskiej, chociaż nie idealnym. Przede wszystkim w przypadku 1 Ks. Samuela, należy zachować szczególną ostrożność podczas czytania owej księgi.

(5) Masorecka Biblia może być dla chrześcijan prawosławnych cennym narzędziem, przydatnym dla zrozumienia tekstu Starego Testamentu. Wraz z Septuagintą stanowi dwa równoległe zapisy Starego Testamentu, który nie ograniczał się do jednej konkretnej wersji. Preferowanie Septuaginty nad tekstem masoreckim powinno mieć miejsce jedynie wtedy gdy dokonujemy oceny każdego przypadku z osobna, nie zaś całościowo, i nawet gdy dany tekst masorecki uznamy za tekst starszy i bardziej zbliżony do oryginału, Septuaginta wciąż może być tekstem bardziej preferowanym podczas czytania w kościele, zwyczajnie ze względu na swoje miejsce w chrześcijańskiej tradycji oraz ponieważ poszczególne sekcje Septuaginty stały się ważną częścią prawosławnej teologii, liturgii a nawet ikonografii (np. Anioł Wielkiej Rady).

(6) Nadrzędności Septuaginty w Kościele prawosławnym nie można tłumaczyć słabym stanem tekstu masoreckiego, tym że Septuaginta była stosowana zawsze lub przez większość czasu, ani tym że jest wcześniejszym lub oryginalnym tekstem. Powyższych tez nie da się udowodnić.

W kolejnej części zbadamy historię Septuaginty oraz fenomenu greckiego przekładu hebrajskiej Biblii.

†Tov, Emanuel. Textual Criticism of the Hebrew Bible. 2nd Rev. Ed. Fortress Press: Minneapolis, 2001., 114-117.

_______________________________________________________________

Komentarz Radtrapa:

Nie podzielam optymizmu autora co do wyższości tradycji ludzkiej nad prawdą. Jeśli jest możliwość wykazanie że dany tekst jest bliższy prawdzie i oryginałowi, nie można go zastąpić innym tekstem tylko dlatego że jest on częścią ludzkiej tradycji i przyzwyczajeń, jest to bowiem działanie nielogiczne i niechrześcijańskie, sprzeczne zarówno z rozumem jak i z duchem, oparte zaś wyłącznie na ludzkich emocjach i przyzwyczajeniach. Chrześcijaństwo odwołuje się do Prawdy, nie zaś do dodanych później i niepochodzących od Boga tradycji, dlatego też nie może się na nich opierać. Porównaj powyższą tezę z Ew. Marka 7: 1-13.