hamas.640

To Izrael stworzył Hamas

 

9/6/2011

David Livingstone (henrymakow.com), tłumaczenie: radtrap

To Izrael stworzył Hamas. Zanim jednak wyjaśnimy w jaki sposób do tego doszło, zapamiętajmy jedną rzecz – Izrael nie chce pokoju. Chce całej Palestyny, czego dowodem są jego praktyki ekspansywnego osadnictwa.

Izraelczycy udają gotowość do rozmów pokojowych jednocześnie ten proces blokując i zapewniając sobie powodzenie w dalszej kolonizacji Palestyny.

Więc jeśli mają jakąś okazję do wymówki to po prostu to robią. Najlepszą taktyką, wspomaganą przez obłudne media, jest wymówka terroryzmu.

Masy są naiwne i nie podejrzewają do jak ekstremalnych, makiawelicznych posunięć zdolni są pewni przywódcy. Jednym z nich jest stworzenie sztucznego wroga, w tym przypadku Hamasu, na którego prawicowe władze Izraela mogą wskazać palcem jako na głównego winowajce braku pokoju.

Historia

Zachodni sponsoring islamskiego terroryzmu nie jest niczym nowym. Po upadku imperium Ottomańskiego w 1924, Brytyjczycy i Amerykanie wypełnili powstałą próżnię swoją własną wersją „islamskich” przywódców. Rozpoczęli od stworzenia Bractwa Muzułmańskiego za brytyjskie pieniądze.

Dzięki brytyjskiemu wsparciu finansowemu Bractwo jest dzisiaj potężną siłą świata muzułmańskiego i stoi za większością aktów terrorystycznych popełnianych w imię Islamu.

Bractwo jest narzędziem używanym naprzemiennie przez liczne zachodnie agencje wywiadowcze, poczynając od nazistów, następnie CIA, a później także przez Rosjan, Francuzów, Niemców i Izraelczyków.

Od czasów administracji Trumana i Eisenhowera, Bractwo Muzułmańskie używane było do gromadzenia naiwnych muzułmanów pod flagą Islamu. W erze powojennej Amerykanie i pozostali wykorzystywali Bractwo jak wściekłego psa na smyczy, trzymając przy jego pomocy „zagrożenie ateistycznego komunizmu” w bezpiecznej odległości.

Gdy Zimna Wojna się skończyła Bractwo stało się straszakiem, tajemniczym zagrożeniem które Amerykanie mogą ścigać przez cały Bliski Wschód i Środkową Azję, zaczynając od Iraku i Afganistanu.

Izrael i Hamas

Długoletnie relacje Izraela z Bractwem Muzułmańskim były bardzo ważne przy tworzeniu odgałęzienia tej organizacji – Hamasu.

Wg Roberta Dreyfussa, autora książki „Devil’s Game: How the United States Helped Unleash Fundamentalist Islam” (Diabelska Gra: Jak Stany Zjednoczone Pomogły w Eskalacji Fundamentalistycznego Islamu):

„Od roku 1967 aż do późnych lat 80-tych, Izrael pomagał Bractwu Muzułmańskiemu umocnić się na terenach okupowanych. Pomógł przywódcy Bractwa Ahmedowi Yassinowi w stworzeniu Hamasu, wiedząc że islamistyczny charakter organizacji osłabi OWP (Organizację Wyzwolenia Palestyny)”

Wg Charlesa Freemana, byłego ambasadora USA w Arabii Saudyjskiej: „Izrael stworzył Hamas. To był projekt Shin Bet [izraelska agencja wywiadowcza] który miał przeczucie że zdoła wykorzystać [Hamas] do opanowania OWP.”

Jednym z aspektów tej strategii było stworzenie Village Leagues, na które wielki wpływ miał Yassin i Bractwo Muzułmańskie. Izrael wyszkolił około 200 członków Lig i zwerbował wielu płatnych informatorów.

Reporter New York Times David Shipler cytował izraelskiego naczelnika wojskowego Gazy w celu dowiedzenia że Izrael wspierał finansowo fundamentalistów działających na szkodę OWP:

„… Islamscy fundamentaliści byli czasami postrzegani jako użyteczni dla Izraela, ponieważ byli skonfliktowani ze świeckimi stronnikami OWP. Okazjonalnie dochodziło do spięć i aktów przemocy pomiędzy obiema grupami w kampusach uniwersyteckich na zachodnim brzegu Jordanu. Izraelski naczelnik wojskowy Gazy, generał brygady Yitzhak Segev, powiedział mi kiedyś że finansował ruch islamistyczny będący przeciwwagą dla OWP i komunistów. ‚Rząd Izraela zapewnił mi budżet, a rząd wojskowy przekazał to meczetom’ – powiedział „

Jak notuje Deryfuss: „w latach 80-tych Bractwo Muzułmańskie w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu nie wspierało ruchu oporu przeciw izraelskiej okupacji. Większość energii przeznaczali na walkę z OWP, przede wszystkim z jego lewicowymi frakcjami z terenu kampusów uniwersyteckich.”

Po rebelii palestyńskiej w roku 1987, OWP zarzuciło Hamasowi i Yassinowi że ich działania „wspierane są przez reakcyjne reżimy arabskie… w kolaboracji z izraelskimi okupantami.” 

Yasser Arafat narzekał we włoskich gazetach: „Hamas jest tworem Izraela który za czasów premiera Shamira przekazał im pieniądze oraz ponad 700 instytucji, w tym szkoły, uniwersytety i meczety.”

Arafat utrzymywał również że izraelski premier Rabin powiedział mu w obecności Hosniego Mubaraka że Izrael wspierał Hamas.

Jak wskazuje analityk Ray Hannania w ‚Sharon’s Terror Child”(Dziecko Terroru Szarona) opublikowanym w Counterpunch: „podminowywanie procesu pokojowego od zawsze było prawdziwym celem Hamasu i współgrało z politycznymi ambicjami Likudu. Za każdym razem gdy izraelscy i palestyńscy negocjatorzy wydawali się robić ważny krok ku osiągnięciu pokoju, akt terroryzmu Hamasu zrywał wszystkie rozmowy i oddalał od siebie obydwie strony.”

W „Hamas and the Transformation of Political Islam in Palestine” (Hamas i Transformacja Politycznego Islamu w Palestynie) opublikowanym dla Current History, Sara Roy pisze:

„Część analityków utrzymuje że podczas gdy bierze się przywódców Hamasu na cel, Izrael w tym samym czasie podtrzymuje swoją starą strategię promowania Hamasu stawiając go ponad świeckie frakcje nacjonalistyczne, w nadziei na ostateczny upadek [Autonomii Palestyńskiej] oraz wygaszenie palestyńskiego nacjonalizmu raz na zawsze.”

Konkluzja

Bractwo Muzułmańskie oraz jego manifestacje w rodzaju Hamasu, Al Kaidy czy Bin Ladena, służą jako wiecznie obecne i sztucznie wytworzone zagrożenie terrorystyczne, wykorzystywane jako pretekst dla usprawiedliwienia represji oraz osiągania celów imperialistycznych poza granicami kraju.

Pomimo całej retoryki strachu przed zagrożeniem „politycznego Islamu”, nieznane opinii publicznej manipulacje Bractwa Muzułmańskiego na całym świecie wciąż stanowią filar amerykańskiej polityki zagranicznej.

_________________________________________________________________

Zobacz także:

Albert Pike o III wojnie światowej

Bractwo Muzułmańskie, CIA i MI6

Arabia Saudyjska kontrolowana przez syjonistów

Sufizm i kabała