Tomb Of Blessed Pope John Paul II Is Set In St Peter's Basilica

Katastrofalna kanonizacja żydowskiego papieża + Jaśnie Pan Issus

 

Komentarz Radtrapa:

Sporą dziś imprezę mamy na terenie naszej słowiańskiej kolonii, wypadało by więc umieścić jakiś krótki materiał, który w przeciwieństwie do tego co widzę teraz w popularnych mediach zawiera w sobie nieco zdrowego rozsądku. Katolikiem wprawdzie nie jestem, różnice między Kościołem katolickim przedsoborowym i posoborowym też są dla mnie niewielkie, muszę jednak pamiętać że zgodnie ze słowami samego Boga wciąż są oni „Jego ludem” (Obj. 18:4).

Katolicy, ofiary religijnego syndromu sztokholmskiego, który każe im utożsamiać się i bronić ze wszystkich sił niszczących od wewnątrz świat chrześcijański, fałszujących Ewangelię, paganizujących ich życie religijne spadkobierców aleksandryjskiej szkoły teologicznej i Żydów Marrano, których doskonałym przykładem był kanonizowany Wojtyła. Ci ludzie nie zasługują na tego typu „świętych” i złotoustych oszustów, zwłaszcza że pośród nich (katolików) znajdujemy takich którzy swoją postawą życiową i moralną przyćmiewają niejednego „nowo narodzonego-niezrzeszonego”.

Ci ludzie, pomimo niechęci jaką przejawiają wobec „braci odłączonych”, zasługują na prawdę, nawet jeśli wydaje się że wciąż jest na to za wcześnie.

Jako ciekawy bonus umieszczam też fragment publikacji jednego z bardziej znanych w tym kraju propagatorów neopogaństwa, pana Czesława Białczyńskiego. Jeśli jego opowieści o osobistych pokrewieństwach rodzinnych są prawdą, to nie musimy się już dziwić skąd u niego tak wielka nienawiść do chrześcijaństwa i wiedza na temat skomplikowanych relacji między polską masonerią a Kościołem katolickim.

________________________________________________________________________

Źródło: Wolna Polska/ Forum dla Życia

Papież Jan Paweł II powiedział do kapłanów Voodoo w Beninie w Afryce, że ich tradycje satanistyczne zawierają “ziarna Słowa”.

Nieuchronna kanonizacja Jana Pawła II udowadnia, że Kościół rzymski jest drogą  prowadzącą do potępienia dusz – mówi Michael Hoffman, znawca  zagadnień judaizmu i demontażu Kościoła.

W dniu 27 kwietnia 2014 roku  w wyniku  rzekomo “nieomylnego” procesu kanonizacyjnego,  Kościół  w  Rzymie  będzie  wynosił  na  ołtarze  papieży  Jana XXIII  i Jana Pawła II jako rzekomych przykładów pewnego zbawienia wiecznego  i  jako  domniemanego  modelu  cudu  życia i pracy heroicznej świętości – godnego do naśladowania przez każdego chrześcijanina.

a5

Papież  Jan Paweł II  jest papieżem, który z szacunkiem ucałował egzemplarz islamskiego Koranu, i który powiedział kapłanom Voodoo w Beninie w Afryce, że  ich  tradycje  satanistyczne  zawierają  “ziarna Słowa”,  po  których barbarzyńskie praktyki Voodoo na tym zniszczonym lądzie wzrosły niemal dwukrotnie.

Jan Paweł II dopuścił, żeby tybetańscy buddyści postawili rzeźbę swojego bożka  na  ołtarzu  w  kościele  w  Asyżu  i  ten  papież  modlił  się z nimi do ich “boga (ów).”

Papież  Jan Paweł II  nauczał,  że  żydzi  posiadają nieodwołalne przymierze z Bogiem,  z  racji  swojego  rzekomego  rasowego  pochodzenia  od Abrahama, a więc ten cielesny  “Izrael”  nie musi być ewangelizowany i nie musi się nawrócić się do Jezusa Chrystusa.

Papież Jan Paweł II był patronem seryjnych pomocników ułatwiających molestowanie  dzieci,  takich  jak  ks. Marcial Maciel Degollado,  bp Skylstad. kard. Mahony i tysięcy im podobnych.

Fale  straszliwego prześladowania i krzywdy bezbronnych dzieci występowały z częstotliwością zegarka.

Papież  Jan Paweł II  dopuszczał  do  tych molestowań, które miały być okryte tajemnicą.

Udzielał  schronienia  zbiegom, oskarżonym  o  tuszowanie molestowania, takim jak osławiony kardynał Bernard, oskarżony przez władze w Bostonie – został nagrodzony przez  papieża Jana Pawła II  wyniesieniem do godności prominentnego arcybiskupa bazyliki w Rzymie.

Jan Paweł II  był  pierwszym papieżem, który  wszedł do synagogi,  zachęcając tym samym zwiedziony lud pozostający  w murach duchowej niewoli do  dalszego  w  niej  trwania  i  utwierdzając  ich w ten sposób w ich grzechach,  w  tym – odrzuceniu Jezusa Chrystusa jako Mesjasza i Zbawiciela.

Ów szatański  Judasz  wkrótce  stanie się   “Świętym Papieżem Janem Pawłem II”  i jego “heroiczne cnoty”, będą dla wszystkich katolików wzorem do naśladowania.

To demoniczne szyderstwo jest aberracją II Soboru Watykańskiego!

Powszechnie znane jest opinii publicznej  — “Kim jestem, aby sądzić [homoseksualistów]?”.

Kościół rzymski za pontyfikatu papieża Franciszka jest wehikułem zmierzającym drogą nie do zbawienia dusz, a na ich potępienie.

Miliony  tradycyjnych  katolików wskazywało źródło upadku w Vaticanum II, jako ukrytym spisku neoplatońskim, w którym uczestniczyli  okultystyczni papieże od  okresu  renesansu —  kierującym  Kościołem  rzymskim  od pięciuset lat: Kant, Rousseau, czy Rewolucja Francuska.

Jesteśmy w trakcie pracy nad broszurą, którą mamy nadzieję opublikować do dnia  27  kwietnia.  Zatytułowana  jest:  ” Renesansowy  Kościół  Rzymu: Trzy punkty odejścia od dogmatycznego Magisterium”.

Te  trzy  punkty to: • Judaizm i okultyzm • Dwuznaczność  i psychiczna manipulacja • Lichwa

Dołożymy  starań,  aby  wykazać  na  podstawie  dokumentów, że dym szatana wszedł  do  Kościoła rzymskiego potajemnie w XVI wieku  i  kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa, zakończony  zgodnie z  planem,  w  naszym  XXI  wieku –  jest  ostatnim etapem alchemików:  rytuał peregrynacji  jako  oczywiste wykonanie wszystkiego, „Co jest ukryte”.

Papież Franciszek jest publiczną twarzą dawniej zainicjowanego przez papieży,  neoplatońskiego tajnego spisku procesu okultystycznego.

Ta „twarz” ukazując się teraz na świecie –  odsłoniła  swe  prawdziwe oblicze – “chrześcijaństwo”  jest  wystarczająco „przetworzone”, żeby go zaakceptować.

Owszem,  dobrze wiemy, że Jezus Chrystus oświadczył, że bramy piekielne nie przemogą Jego Kościoła. Nie ma o tym mowy.

Pytanie brzmi  –  gdzie  jest  Jego Kościół  na  ziemi,  dzisiaj?

Możemy go znaleźć tylko wtedy,  jeśli  mamy odwagę  oraz wizję, aby kontynuować podstawowe zasady tomistycznego nauczania,  nie myląc objawów zgnilizny z korzeniem zgnilizny.

Niedostrzeganie  fałszowania  prawdy  katolickiej  przyniesie  tylko więcej zamieszania i porażek.

————————————-

Michael Hoffman

Źródło: Michael Hoffman:   The “Catastrophic Canonization of a Judas Pope” – 10 kwiet- nia 2014; http://henrymakow.com/2014/04/Catastrophic-Canonization-of-a-Judas-Pope.html – tłum. emjot

Za: http://forumdlazycia.wordpress.com/2014/04/23/katastrofalna-kanonizacja-zydowskiego-papieza-michael-hoffman/#more-22505

Data publikacji: 23.04.2014

_____________________________________________________________________

Źródło: Białczyński

(…)

Wyjaśniam, że my w rodzinie mamy zupełnie inne dane o rodzinie Majewskich z Ukrainy. To nie ci sami frankistowscy Majewscy, których się Mickiewiczowi przypisuje w ramach kampanii oczerniania polskości wieszcza, ale nawet jeśli owo przypisanie okazałoby się prawdziwe – nic to nie zmienia w jego dziele i wielkości tego co zrobił dla Wiary Przyrodzoney Słowian, dla Polski i Słowiańszczyzny. Sami na tych stronach podkreślamy, że dla nas nie jest ważne czy ktoś jest genetycznym Polakiem czy Żydem – ważne by identyfikował się aktywnie, czynnie, z dziejami Polski i interesem Nadwiślańskiego Ośrodka Słowiańszczyzny, to czyni z niego prawdziwego Polaka(…)

Zestawmy (…) słowa wieszcza ze słowami znanej powszechnie z nazwy, ale jak sądzę znacznie rzadziej z treści, jednej z ostatnich encyklik papieża Jana Pawła II “Fides et ratio” (“Wiara i rozum”). Już pierwsze słowa rysują nie tylko pokrewieństwo Mistrza i Ucznia, ale i wymowny obraz:

„Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. Oba skrzydła muszą zatem działać, aby duch wzniósł się ku wyżynom, które Papież nazywa “kontemplacją prawdy”. Zaraz też tłumaczy: “Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie samego Boga”. Istotne jest przy tym, aby człowiek, poznając prawdę o Bogu, “mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie”.

A ja myślałem, że Bóg za pragnienie poznania prawdy przez Człowieka – Adama pogniewał się śmiertelnie na niego i na wszystkie jego dzieci? I wygnał go z Raju?! – tak mnie uczono do I komunii w 1960 roku. To się nazywało Grzech Pierworodny, albo Grzech Pychy!

Czy Jan Paweł II nie posuwa się dalej niż Adam Mickiewicz?

Powiada Jan Paweł II: “Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie samego Boga”. W dalszej części wywodu papież nie zaleca ludziom żadnego rodzaju pokory, ani nie doradza powstrzymania się przed dalszym zrywaniem owoców z Drzewa Wiadomości/Poznania (zwanego dawniej Drzewem Dobrego i Złego).

Papież godzi się z ludzkim pragnieniem poznania!

Po 2 tysiącleciach, przez które chrześcijaństwo głosiło prymat Ślepej Wiary nad wszelkimi innymi przymiotami człowieczeństwa – w tym nad rozumem, nagle kapituluje i przyzwala Rozumowi, a więc pragnieniu poznania, na równoprawność z wiarą, czyniąc z rozumu drugie skrzydło “kontemplacji prawdy”.  Gdybym był złośliwy powiedziałbym w tym miejscu: “lepiej późno niż wcale”, ale czy ta kapitulacja nie ma implikacji tak daleko idących, że jest w istocie w ogóle kapitulacją chrześcijaństwa wobec światopoglądu naukowego? Czyż to nie ta sama buńczuczna herezja wygnała Adama i Ewę z Raju?

WSZAK ROZUM OBALA TEZY I ZAPRZECZA TWIERDZENIOM OŚWIECONEJ KSIĘGI ZWANEJ BIBLIĄ I TESTAMENTEM NOWYM. RELIGIA OBJAWIONA OPIERA SIĘ NA OBJAWIONYM PIŚMIE. CÓŻ TO ZATEM JEST? AKT SAMOROZWIĄZANIA CHRZEŚCIJAŃSTWA I JUDAIZMU? Akt ogłoszony ustami nieomylnego namiestnika pana Boga na Ziemi?

a413

(…)

Kiedy rozmyślam na temat znaczenia różnych symboli i totemów, herbów, znaków , alfabetu, głosek, fonemów i morfemów, epoki formowania się praindoeuropejskiego czy też praaryjskiego języka, prędzej czy później docieram w tych rozważaniach do trzech ważnych osób: Mojego Teścia, zmarłego w 1984 roku Stanisława Pagaczewskiego, jego dosyć bliskiego znajomego ze studiów polonistycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim Karola Wojtyły nazywanego później papieżem Polakiem i Janem Pawłem II (JP II -Jasny Pan 2) oraz do Adama Mickiewicza i jego rodziny blisko spokrewnionej w linii ukraińskiej z Klemensiewiczami ze Lwowa, protoplastami Tillów i Pagaczewskich.

Przed rokiem 1984 i w tymże roku, kiedy mój teść umarł, kilkakrotnie rozmawialiśmy na temat Masonerii i Jana Pawła II. Nie przywiązywałem wtedy do tej tematyki bardzo wielkiej wagi, czego dzisiaj bardzo żałuję, bo mogłem się od teścia dowiedzieć bardzo wielu rzeczy otoczonych głęboką tajemnicą, a zaniechałem tego. Cóż byłem wtedy stosunkowo młodym człowiekiem, znajdowałem się wciąż w fazie rozwoju,  którą nazywam okresem materializmu i ateizmu, dojrzewałem, byłem pochłonięty świeżo narodzoną córką, Kirą i przyziemnymi kłopotami z Cenzurą PRLu. Cenzura nieformalna (bo taka była powszechniejsza niż ta formalna – dokładnie tak jak dzisiaj) uprawiała ze mną wówczas  dziwaczną grę, polegającą na wykupywaniu moich scenariuszy i książek, i pakowaniu ich do szuflad wydawnictw (Czytelnik, KAW, Łódzkie, Dolnośląskie, WL) oraz TVP – w oczekiwaniu na nigdy nie następującą publikację i realizację.  Mieliśmy w związku z tym poważne kłopoty finansowe, bo zamiast pełnych honorariów żyliśmy z zaliczek, co prawda licznych (leżało wtedy w wydawnictwach 5 moich nie wydanych książek, a w TVP 4 scenariusze zablokowane w prawach autorskich również przez “zaliczki i umowy”. Nic dziwnego, że nie przywiązywałem wielkiej wagi do rozmów o polskiej masonerii. Nie wiedziałem też, że są to nasze ostatnie rozmowy, bo choroba ojca mojej żony przyszła nagle i doprowadziła go w kilka tygodni do tak ciężkiego stanu, że nie w głowie mu były żadne rozmowy. Mieszkaliśmy z dala od niego i dziecko pochłaniało nasze wszystkie siły w pierwszym roku po urodzeniu.

Kiedy jednak wracam myślą do tamtych czasów, zawsze wracają też słowa teścia o działalności Masońskiej Karola Wojtyły, i o jego nieprzypadkowym imieniu papieskim. Jak dziś pamiętam scenę, przy rozświetlonej żywej choince, 24 grudnia 1983 roku, kiedy siedząc z Kirą na kolanach teść wyjawił mi, że JP 2 (Jan Paweł II) to nie żadne przypadkowe imię, tylko kontynuacja JP1 (Józef Piłsudski), ale też przede wszystkim nawiązanie do głęboko ukrytego, ezoterycznego, gnostycznego JP 3  (Jasny Pan – Pan Jessa-Issus). Mówił mi wtedy o roli jaką JP 2 odegra na scenie świata i kościoła katolickiego, mówił o Słonecznym i Księżycowym Filarze Masonerii, mówił o Czterech Filarach Zodiaku i Wielkim Kwadracie Świata. Mówił także o tradycji rodzinnej, która przekazuje wiadomości o masońskiej przeszłości Adama Mickiewicza, którego obydwaj, i mój teść i Karol Wojtyła, byli wielkimi miłośnikami. Teść jednak mimo wszystko preferował postać równie masońskiego Juliusza Słowackiego, reprezentanta Słonecznego Filara i tę preferencję zdecydowanie przekazał mojej przyszłej żonie Annie Pagaczewskiej, która się na “Królu Duchu” i “Dziełach Wszystkich” Słowackiego, Norwida i Kochanowskiego wychowała.

Mówił mi wtedy o szyfrach i znakach zapisanych w Katedrze Wawelskiej, w kościele Franciszkanów przez Wyspiańskiego, o genezie usypania Kopca JP1, o Wiciowcach i Kopcu Niepołomickim, o bocznych nawach kościoła Piotra i Pawła i symbolach masońskich, o wielu rzeczach , których niestety niedokładnie słuchałem, a które wróciły do mnie w latach 2010 – 2012 wraz z odkryciami Barbary Walczak na temat Piotra Włosta i Jana Matejko oraz masonów, templariuszy i żerców Wiary Przyrodzonej Słowian ze Ślęży i Raduni.

(…)

Na wszystko przychodzi odpowiedni moment, właściwy czas, kiedy jesteśmy GOTOWI.  Na odkrycie i prawdziwe zrozumienie aktu z 1998 roku byłem dojrzały dopiero w latach 2010-2012, za sprawą spotkań z Barbarą Walczak i pasjonatami Ślęży, a głębia tego aktu objawia się tak naprawdę dopiero po abdykacji Benedykta XVI.

Hipokryzja i dwulicowość, to bezpośrednia konsekwencja istnienia wewnętrznego ukrytego nurtu (stowarzyszeń) i “tajemnicy istnienia” tego Wewnętrznego Nurtu. Dotyka ona wielu dziedzin życia i cywilizacji, a między innymi polskiej kultury całego 1000 lecia chrześcijańskiego oraz religii i kościoła. Ta tajemność dotyka Kościoła szczególnie mocno i bezwzględnie, bo kościół posługujący się fałszem, kłamstwem, terrorem nie zasługuje na dalsze trwanie. Kościół obłudny, głoszący zaprzeczenie nauk, z których się zrodził dotarł do kresu.  Doktryna chrześcijańska, judaistyczna, islamska dotarła do swego kresu, wyczerpała się. Prawda o jej ustanowieniu wypływa jak lawa z mroków przeszłości i oświetla tę przeszłość w połączeniu z innymi dziedzinami nowej wiedzy. Światło to ukazuje niepiękną prawdę oraz prawdziwą funkcję jaką spełniła ta religia w dziejach cywilizacji Zachodu. Pamiętajmy jednak zawsze przy bezkompromisowej krytyce tego co” złe”  w kk także o wszystkich jego pozytywnych, cywilizacyjnych oddziaływaniach.

Temat Watykanu, pozornie niezwiązany z pokazywanymi tutaj odkryciami linii, geomantyką, siatką krystaliczną Ziemi, jest ściśle związany z ukrywaną przez Watykan podwójną własną strukturą (jawną para-chrzescijańską i podziemną okultystyczno-masońską) i ukrywanymi w ramach tej struktury tajemnicami wiedzy. Watykan jest jednym z większych destruktorów w dziejach, który wiekami powstrzymywał dochodzenie przez ludzkość do prawd o konstrukcji Wszechświata,do wiedzy o symbolicznych podstawach chrześcijaństwa i jego faktycznych źródłach, do prawdy o ezoterycznym i gnostyckim nurcie w kulturze duchowej i organizacji cywilizacji Zachodu. Watykan i jego papieże są głównymi aktorami tej ponurej sceny samozagłady kk, bo to oni sami posiadając wiedzę taili ją. 

—————————————————————-

Zobacz także:

Zemsta templariuszy – Akt pierwszy

Biblijne Czasy Końca

 

One comment on “Katastrofalna kanonizacja żydowskiego papieża + Jaśnie Pan Issus

  1. Pingback: Wojtyła a żydzi i masoni | Pokój na Ziemi

Możliwość komentowania jest wyłączona.