jackp

Jack Parsons i słynni fani Aleistera Crowleya

 

Mr. Smith (illuminati-news.com), tłumaczenie Radtrap

Co może łączyć UFO, incydent w Roswell, szaraki, Roberta Heinleina, L.Rona Hubbarda, Ozziego Osbourna, Jimmiego Page, The Beatles, ukryte wiadomości w muzyce, paliwo rakietowe i potężną eksplozje?

Wspólny mianownik? „Co to może być” myślicie?

The Beatles, Ozzy Osbourne, gitarzysta Led Zeppelin Jimmy Page – wszyscy są częścią przemysłu muzycznego. W ich przypadku pojawia się też kwestia umieszczania wiadomości w piosenkach puszczanych wstecz. Muzycy (czczący Szatana) używają ukrytych przekazów do wpływania na młodych ludzi i zmuszania ich do zabicia swych rodziców, odgryzania główek zwierzętom oraz do zrobienia wielu innych równie szalonych i okrutnych rzeczy. No dobra, żartowałem. Mimo to są oskarżani o tego typu rzeczy od bardzo dawna. Ozzy Osbourne (frontman Black Sabbath który w pewnym momencie rozpoczął karierę solową, a po wytrzeźwieniu wrócił do Sabbatów) nagrał piosenkę pod tytułem “Mr. Crowley,” będącą hołdem dla słynnego Aleistera Crowleya. Jimmy Page jest właścicielem starej posiadłości Crowleya oraz dużej kolekcji pamiątek po tym człowieku. Wygląda na to że osoba Crowleya jest pewnego rodzaju fetyszem dla Jimmiego.The Beatles umieszczali na płytach wiadomości słyszalne po puszczeniu od tyłu, umieścili także zdjęcie Crowleya na okładce jednego ze swoich albumów. Ktoś powie – nic wielkiego. Wielu muzyków, zwłaszcza rockmanów i metalowców przemyca Crowleya do swojej twórczości, aby powiązać ją w jakimś stopniu z tą ikoną zła. Ale to przecież tylko rozrywka.

Z osobą Crowleya kojarzony jest też jeden z jego uczniów – chemik samouk imieniem John Whiteside Parsons (a.k.a. “Jack”). Werner von Braun nazwał Parsona „prawdziwym” ojcem amerykańskiej techniki rakietowej. Parsons był jednym z pierwszych naukowców pracujących przy projekcie stworzenia technologii rakietowej, a dokładniej rzecz mówiąc przy tworzeniu chemicznej formuły paliwa stałego do rakiet. Miał również duży wkład w opracowanie systemu rakietowych silników wspomagających, pozwalających samolotom na start z krótkiego pasa startowego. Grupa z którą pracował w California Institute of Technology przekształciła się z czasem w Jet Propulsion Laboratory (JPL). Zastanawiające jest więc dlaczego, pomimo tych wszystkich osiągnięć, historia życia Parsonsa jest tak nieznana.

Wszyscy wiedzą że Parsons był uczniem Aleistera Crowleya. Crowley był angielskim poetą, magiem, satanistą i członkiem (a następnie przywódcą) Ordo Templi Orientis (O.T.O.)- “Zakonu Wschodniej Świątyni”, będącej na początku organizacją masonów wysokiego stopnia wtajemniczenia. Crowley jest twórcą książek będących inspiracją dla wielu późniejszych sekt i zespołów rockowych, uważał się też za „najbardziej nikczemnego człowieka na świecie”. Członkostwo w O.T.O. Crowley traktował jako środek do rozpowszechniania jego wierzeń oraz książek. Dużą część pracy na rzecz promocji swojej filozofii duchowej Thelemy (greckie słowo oznaczające „wolę” lub „intencję”) wykonał właśnie za pośrednictwem O.T.O. Zarówno założenia Thelemy jak i samo życie Crowleya są dość złożone, jednak wpływ tego człowieka był i wciąż jest bardzo duży, zwłaszcza w przypadku Parsonsa. Crowley zmarł w roku 1947.

Choć nie był muzykiem i prawdopodobnie nie puszczał sobie muzyki od tyłu, Parsons był blisko powiązany z dwoma słynnymi pisarzami – L. Ronem Hubbardem (Dianetics, Scjentologia, Battlefield Earth) i Robertem Heinleinem. Hubbard i Heinlein byli przyjaciółmi Parsonsa podzielającymi jego zainteresowanie okultyzmem i magią, oraz tak samo jak on inspirującymi się Crowleyem i Thelemą. Parsons i jego wspólnicy chcieli stworzyć inkarnację bogini Babalon. Według Parsonsa stworzenie takiej istoty przyczyniłoby się do rozpoczęcia Aeonu Horusa [Nowej Ery, następcy Aeonu Ozyrysa, ery reprezentowanej wg Crowleya przez chrześcijaństwo – przyp. tłum]. Niektórzy twierdzą że praca ta przyczyniła się do pojawienia się szarych kosmitów w Roswell, w stanie Nowy Meksyk. Dowodem na współprace Heinleina ma być jego książka „Obcy w Obcym Kraju”, prezentująca sprytnie przemycony koncept Thelemy.

Dowody zaprezentowane przez Kościół Scjentologii sugerują że Hubbard został wysłany przez rząd w celu rozbicia grupy „praktykantów czarnej magii” do której należał Parsons. W innym oświadczeniu wystosowanym przez scjentologów czytamy że Hubbard rozbił całą grupę ponieważ był przeciwny działaniom Parsonsa i nigdy w nich nie uczestniczył. Wygląda na to że Kościół Scjentologiczny próbował oczyścić Hubbarda z wszelkich zarzutów współpracy z Parsonsem i podejrzeń o uprawianie czarnej magii z resztą grupy.

W roku 1950 FBI prowadziło śledztwo w sprawie posiadania przez Parsonsa tajnych dokumentów zabranych z czasów jego pracy w Guggenheim Aeronautical Laboratory na California Institute of Technology w Pasadenie (GALCIT). Może to być wyjaśnienie dlaczego mamy o nim tak niewiele informacji ze źródeł „oficjalnych” typu strony internetowe NASA i JPL. Jak na człowieka który przyczynił się znacznie do rozwoju techniki rakietowej (a co za tym idzie programu kosmicznego i obrony narodowej), posiadającego swój pomnik w placówce JPL a nawet krater na ciemnej stronie Księżyca nazwany na jego cześć, wydaje się dziwnym że oficjalna historia tak po prostu o nim zapomniała. Jego zainteresowania i działalność w O.T.O. są tym co trzyma go jeszcze w pamięci wielu ludzi, choć ten miecz obosieczny sprowadził też na niego „przypadkową” śmierć. (Parsons zmarł w wyniku „przypadkowej” eksplozji niebezpiecznych chemikaliów [w tym związków rtęci] w jego domowym laboratorium w roku 1952).

Jego postać prowadzi nas też do wątku UFO. Niektórzy badacze UFO wierzą że pierwsze incydenty spotkań z szarymi kosmitami oraz obserwacje latających spodków, zwłaszcza incydent w Roswell, związane są ze stworzeniem istoty opisywanej przez Crowleya, a później również i przez Parsonsa. Szkic istoty enochiańskiej wykonany przez Crowleya wygląda jak typowy szarak – klasyczne wyobrażenie istoty pozaziemskiej. W tym okresie Parsons miał kontakt na pustyni w Nowym Meksyku z istotą podającą się za przybysza z Wenus. Co ciekawe zdarzyło się to w roku 1946, czyli na rok przed słynną katastrofą w Roswell.

Istnieją też inne ciekawe związki Parsonsa z tą grupą i wydarzeniami z tamtego okresu. Jack Parsons miał ogromny wkład w osiągnięcia naukowe typu paliwo stałe czy system wspomagania silnikami rakietowymi, lecz jego inne życiowe zainteresowania skutecznie usunęły go oraz jego prace w cień historii. Jego śmierć, przypadkowa czy nie, wzbudza podejrzenia u wszystkich tych zdających sobie sprawę z jego powiązań oraz wiedzy, która mogła dla wielu ludzi czynić go niewygodnym człowiekiem którego trzeba się pozbyć. Życiorys Parsonsa jest „ziemią obiecaną” dla teorii spiskowych, włącznie ze wszystkimi zbiegami okoliczności i prominentnymi znajomościami jakie posiadał w tamtym czasie.

Im dalej w las tym więcej pytań się pojawia. Co wiedział Parsons o UFO i istotach pozaziemskich? Czy jego śmierć była rezultatem zbyt dużej wiedzy na ich temat?

_____________________________________________________________________________________

Na temat okultystycznych zainteresowań Parsonsa napisano przynajmniej dwie książki: ‚Sex and Rockets: The Occult World of Jack Parsons’ Johna Cartera i Roberta Antona Wilsona oraz ‚Strange Angel: The Otherworldly Life of Rocket Scientist John Whiteside Parsons.

 Recenzja tej ostatniej dostarcza nam niezwykłych informacji na temat jego tajemniczego życia i śmierci:

Zafascynowały go prace brytyjskiego okultysty Aleistera Crowleya, dlatego wstąpił do Loży Agape, ulokowanej w Los Angeles odnogi Ordo Templi Orientis. Amerykańscy agenci Crowleya widzieli w charyzmatycznym i popularnym naukowcu potencjalnego zbawcę całego ich ruchu: Parsons wydawał prawie całą swoją pensję na utrzymanie swoich braci z loży… po wojnie jego okultystyczna działalność przyciągnęła do niego młodego L.Rona Hubbarda. Ten kiepski pisarz, jeszcze zanim stworzył dianetykę, uciekł z Florydy razem z dziewczyną Jacka i prawie całą jego kasą… oficjalna wersja scjentologów – niepoparta żadnymi dowodami – jest taka że Hubbard został wysłany przez wywiad marynarki w celu rozbicia okultystycznej, wyuzdanej sekty Parsonsa. Pod koniec lat 40-tych Parsonsowi odebrano poświadczenie bezpieczeństwa [umożliwiające dostęp do tajnych dokumentów] i prawie postawiono go przed sądem za wykradzenie tajnych akt swojego ówczesnego pracodawcy, Hughes Aircraft, i przekazanie ich nowo-powstałemu rządowi Izraela z którym negocjował kontrakt na stanowisko specjalisty rakietowego… niektórzy uważają że eksplozja która zabiła go w roku 1952 w jego domowym laboratorium była bardzo podejrzana.

Before its news

______________________________________________________________________________________

Zobacz także:

Scjentolodzy i homoseksualizm

10 złowieszczych emblematów: Tajne misje USA

Co stoi za propagandą UFO?

 

Komentarze do artykułu można wysyłać na adres radtrap@hushmail.com