links

Instytut Tavistock: Kształtowanie opinii publicznej

 

Ken Adachi (educate-yourself.org) tłumaczenie: Radtrap

4 czerwca 2004

Dr. John Coleman w swojej ostatniej książce The Tavistock Institute of Human Relations: Shaping the Moral, Cultural, Political, and Economic Decline of the United States of America (Kształtowanie moralnego, kulturalnego, politycznego i ekonomicznego upadku Stanów Zjednoczonych), ujawnia prawdę o największej w dziejach ludzkości organizacji zajmującej się praniem ludzkich umysłów. Instytut Tavistock ulokowany jest na terenie londyńskiego City oraz angielskiego uniwersytetu w Sussex (na którym staż naukowy odbywał między innymi Leszek Balcerowicz – przyp. tłum).

Dr. John Coleman, autor 15 książek z których najbardziej znaną jest „Komitet 300”, był też jednym z pierwszych pisarzy którzy zwrócili uwagę świata na nieznany dotychczas prasie Instytut Tavistock, o którym wspomniał po raz pierwszy w swojej monografii z roku 1969. Od czasów jego pierwszych prac z 1969, opisujących zasadniczą rolę jaką Tavistock odgrywa w kształtowaniu opinii publicznej, zwłaszcza w USA, więcej niż kilku autorów próbowało przypisać sobie zasługi za ujawnienie prawdy o Tavistock – Matce Wszystkich Ministerstw Propagandy, jednocześnie ignorując fakt, że pionierem na tym polu był John Coleman. Nowa książka dr. Colemana nie pozostawia jednak wątpliwości co do tego, kto jest nauczycielem, a kto jedynie uczniem w temacie Instytutu Tavistock.

Książka zadziwia ilością informacji na temat ukrytej ręki brytyjskiej oligarchii i jej  roli w kształtowaniu opinii i manipulowaniu społeczeństwem brytyjskim (a później amerykańskim), w taki sposób by uznało ono, że wojna z Niemcami jest konieczna dla „zapewnienia długotrwałego pokoju”.

Wellington House

Plan stworzenia tzw. „opinii publicznej” narodził się w roku 1913 pod postacią biura propagandy w londyńskim Wellington House. Sir Edward Grey, ówczesny brytyjski minister spraw zagranicznych, obsadził lorda Northcliffa (najbardziej wpływowego brytyjskiego magnata prasowego) na stanowisku dyrektora tegoż właśnie miejsca. Sam Nortcliffe był nadzorowany przez lorda Rothmere, działającego w imieniu brytyjskiej Korony. Personel operacyjny Wellington House składał się z lorda Northcliffa, Arnolda Toynbee (późniejszego dyrektora badań Królewskiego Instytutu Spraw Zagranicznych) oraz Amerykanów żydowskiego pochodzenia, Waltera Lippmanna i Edwarda Bernaysa (siostrzeńca Zygmunda Freuda). 

Początkowo byli finansowani przez rodzinę królewską a z czasem również przez Rotszyldów (w których rodzinę wżenił się Northcliffe) i Rockefellerów. Wellington House przekształcił się w Instytut Tavistock w roku 1921 po propagandowych sukcesach I wojny światowej oraz zabezpieczeniu istnienia systemu bankowego Rezerwy Federalnej (założonej w 1913).

(Poniższą przedmowę do książki zaczerpnięto ze strony internetowej dr. Colemana)

Ken Adachi


http://coleman300.com/view_tavistock.htm

 

PRZEDMOWA

Tavistock Institute of Human Relations był w USA nieznany aż do czasu monografii dr. Colemana, The Tavistock Institute of Human Relations: Britain’s Control of the United States (Brytyjska Kontrola Stanów Zjednoczonych). Aż do tego momentu, Tavistock zachowywał w tajemnicy swoją rolę komórki wpływającej na sprawy USA, rządu i obywateli od czasów swego powstania w londyńskim Wellington House w roku 1913.

Od czasów napisania przez Colemana artykułu ujawniającego tą sekretną organizację, pojawiało się wielu ludzi przypisujących sobie jego autorstwo, lecz nie potrafiących  tego dowieść.

Tavistock powstał jako organizacja zajmująca się propagandą w Wellington House, miejscu w którym zebrano ich zespół po raz pierwszy. Organizacja miała zająć się działaniami propagandowymi, wymierzonymi w społeczeństwo sprzeciwiające się nadchodzącej wojnie Wielkiej Brytanii z Niemcami.

Projekt powierzono lordom Rothmere i Northcliffe, których zadaniem było stworzenie organizacji zdolnej manipulować opinią publiczną i przepchnąć swoją propagandę w taki sposób, by społeczeństwo poparło deklarację wojny z Niemcami.

Projekt finansowała rodzina królewska, a następnie Rotszyldowie w których rodzinę wżenił się lord Northcliffe. Arnold Toynbee został dyrektorem badań. Amerykanie Walter Lippmann oraz Edward Bernays mieli zająć się manipulowaniem amerykańskiej opinii publicznej, przygotować Amerykę na włączenie się do II wojny światowej oraz poinstruować i poprowadzić prezydenta kraju Woodrowa Wilsona.

Z tej nieokrzepniętej grupy z Wellington House wyrosła organizacja która wpłynęła na przyszłość Niemiec, Wielkiej Brytanii i przede wszystkim USA. Jest to wyrafinowana organizacja manipulująca ludzkim zachowaniem i kształtująca opinię publiczną za pomocą „masowego prania mózgu”.

Ciągle rozwijający się Tavistock powiększył się jeszcze bardziej, gdy w roku 1937 zdecydowano, że przyjmie on model działania oparty na książce niemieckiego autora Oswalda Spenglera  „Untergange des Abenlandes” (Upadek Cywilizacji Zachodniej).

Wcześniej członkowie zarządu Wellington House, Rothmere, Northcliffe i Bernays, za swój wzór obrali prace Correi Moylan Walsh Previously, przede wszystkim „The Climax of Civilization – Szczyt Cywlizacji” (1917), które dobrze opisywały jakie warunki muszą być spełnione przed ustanowieniem Nowego Porządku Świata i Jednego Rządu Światowego.

Członkowie kierownictwa konsultowali się z brytyjską rodziną królewską, uzyskali także zgodę od „Olimpyjczyków” (wewnętrznego kręgu Komitetu 300) na opracowanie strategii. Fundusze na ten cel szły od monarchii, Rotszyldów, Milner Group i Rockefellerów.

W roku 1936 to monumentalne dzieło Spenglera wyznaczyło kierunek w jakim podążył znany nam dzisiaj Instytut Tavistock. Przygotowując się do ponownego wpłynięcia na opinię publiczną, drugi raz w ciągu niespełna 12 lat, przy jednomyślnej zgodzie całego kierownictwa, przyjęto książkę Spenglera jako nową instrukcję zniszczenia zachodniej cywilizacji, tak potrzebnego dla ustanowienia Nowego Światowego Ładu.

Oswald Spengler

Spengler przewidywał, że do cywilizacji zachodniej wprowadzone zostaną obce elementy, a Zachód nie będzie potrafił wydalić tych przybyszy, tym samym przypieczętowując swój los. Wartości i wewnętrzne przekonania społeczeństwa będą stać w sprzeczności z jego własnym wizerunkiem, dlatego ostatecznie cała zachodnia cywilizacja upadnie w taki sam sposób, jak upadły cywilizacje Greków i Rzymian.

Genetyczne skażenie które dotknęło Europę – przede wszystkim Skandynawię, Anglię, Niemcy, Francję (rasy anglosaskie, nordyckie i germańskie) – a które rozpoczęło się tuż przed wybuchem II wojny światowej, dzisiaj przerosło wszelkie oczekiwania i wciąż pogłębia się przy nadzorze ze strony kierownictwa Tavistock.

To co było rzadkim przypadkiem, małżeństwo między czarnym mężczyzną a białą kobietą lub na odwrót, stało się w końcu czymś powszechnym.

Dwie wojny światowe kosztowały Niemców utratę prawie ¼ populacji. Większość wkładu intelektualnego narodu niemieckiego zmarnowano na wojny i obronę ojczyzny kosztem sztuki, nauki, literatury, muzyki oraz kulturalnego, duchowego i moralnego rozwoju narodu. To samo zresztą można powiedzieć o Brytyjczykach. Pożar wzniecony przez Brytyjczyków dzięki Instytutowi Tavistock, rozlał się na całą Europę i poczynił ogromne spustoszenia wkalkulowane w plan Tavistock i zgodne z przewidywaniami Spenglera.

Cywilizacje klasyczne oraz zachodnia były jedynymi które mogły przynieść światu prawdziwy renesans. Nasza cywilizacja rozwijała się dopóki przewodziły jej głównie rasy anglosaska, nordycka i germańska. Piękno ich literatury, sztuki oraz moralna pozycja i rozwój jakie cechowały płeć żeńską w połączeniu z jej protekcją, były tym co wyróżniało cywilizację zachodnią i klasyczne od pozostałych.

To właśnie ten bastion jak przewidywał Spengler, miał być obiektem postępujących ataków, z czym zgadzali się ludzie z Tavistock posiadający jednak zupełnie inne cele. Tavistock postrzegał tą cywilizacje jako przeszkodę dla ustanowienia Nowego Porządku Świata, tak samo zresztą jak chronioną i obdarzaną szacunkiem pozycję płci żeńskiej.

Dlatego Tavistock chciał „zdemokratyzować” Zachód, atakując ideę kobiecości oraz rasowe, etyczne, duchowe i religijne fundamenty na których opierała się nasza cywilizacja.

Jak sugerował Spengler, Grecy i Rzymianie byli oddani idei rozwoju społecznego, religijnego i duchowego oraz ochronie kobiecości i udawało się im to tak długo, jak pozostawali przy władzy, zaś rządy sprawowała ograniczona liczba odpowiedzialnych obywateli wspieranych przez resztę społeczeństwa – wszyscy wywodzący się z tej samej, nieskażonej niczym rasy. Stratedzy z Tavistock wiedzieli, że sposobem na zachwianie równowagi zachodniej cywilizacji będzie wymuszenie na niej niechcianych zmian rasowych, przy pomocy odsunięcia od władzy ludzi na to zasługujących i zastąpienia ich ludźmi nieodpowiednimi, w taki sam sposób jak rzymscy liderzy zastąpieni zostali przez byłych niewolników i emigrantów, którym pozwolili kiedyś na osiedlenie się we własnym kraju.

Tavistock do roku 1937 przebyło długą drogę, od czasu swoich początków w Wellington House i zakończonej sukcesem propagandy, która z pacyfistycznych i sprzeciwiających się wojnie w roku 1913 Brytyjczyków zrobiła ludzi gotowych do walki. Wszystko to za pomocą wyrafinowanej manipulacji i z wykorzystaniem chętnych do współpracy środków przekazu.

Ich techniki wykorzystano po drugiej stronie Atlantyku w roku 1916, w celu przekonania Amerykanów do włączenia się do działań wojennych w Europie. Pomimo faktu że zdecydowana większość społeczeństwa, w tym przynajmniej 50 amerykańskich senatorów, mówiła stanowcze „nie” mieszaniu się USA do czegoś co postrzegano jako osobistą sprawę Anglii, Francji i Niemiec , spowodowaną głównie rozbieżnościami natury ekonomicznej i handlowej, spiskowcy byli niezłomni. W tym momencie Wellington House tworzy termin „izolacjonista”, którym w uwłaczający sposób określa się Amerykanów przeciwnych udziałowi USA w wojnie. Żonglowanie słowami i frazesami stało się znakiem rozpoznawczym ekspertów od prania mózgu i inżynierów społecznych z Tavistock. Terminy w rodzaju „obalanie reżimu” czy “collateral damage” (uboczne skutki działań wojennych/”nieuniknione ale wymagane dla sprawy straty w ludności cywilnej” – przyp. tłum) stały się częścią praktycznie nowego języka angielskiego.

Edward Berneys

Przy pomocy strategii Tavistock dostosowanej do specyfiki amerykańskiego społeczeństwa, Bernays i Lippmann pomogli prezydentowi Woodrowowi Wilsonowi w badaniu nastrojów tzw. opinii publicznej, za pomocą technik stworzonych przez Tavistock. Polecili też Wilsonowi utworzyć tajne ciało „administratorów” zajmujących się prowadzeniem działań wojennych, oraz grupę „doradców” pomagających prezydentom w podejmowaniu decyzji. Komitet Informacji Publicznej był pierwszym takim ciałem opiniotwórczym ustanowionym w Stanach Zjednoczonych.

Woodrow Wilson był pierwszym amerykańskim prezydentem który publicznie opowiedział się za socjalistycznym Nowym Porządkiem Świata kierowanym przez socjalistyczny Rząd Światowy. Jego zdumiewające poparcie idei Nowego Ładu znaleźć można w jego książce The New Freedom (Nowa Wolność).

Mówimy „jego” książka, choć w rzeczywistości napisana została przez socjalistę Williama B. Haylea. Wilson odrzucał kapitalizm. „Jest on wrogi współczesnemu człowiekowi i sprowadził do naszej gospodarki stagnację” pisał Wilson.

Jednakże  USA w tamtych czasach cieszyło się dobrobytem ekonomicznym i  rozwojem przemysłu jak nigdy wcześniej w swojej historii.

“Stoimy na progu rewolucji – nie krwawej rewolucji, gdyż Ameryka nie może rozlewać krwi – ale cichej rewolucji, po której Ameryka nalegać będzie na praktykowanie zasad które wyznawała od zawsze i nalegać na stworzenie rządu oddanego sprawie wszystkich, a nie interesowi wybranej mniejszości. Stoimy u progu czasów gdy życie kraju będzie podtrzymywane lub przynajmniej wspierane w każdym swoim elemencie przez działalność rządową. Dzisiaj musimy ustalić jakiej natury działalność rządowa to będzie: czy, przede wszystkim, będzie ona bezpośrednio koordynowana przez rząd, czy też w sposób niebezpośredni przez instrumentarium, które już teraz ukształtowało się samodzielnie i jest gotowe do zastąpienia rządu.”

Zaszczute, znękane i popychane Stany Zjednoczone znalazły się na autostradzie wiodącej ku Nowemu Porządkowi Świata, przyśpieszane przez radykalnych Republikanów z partii wojny, przejętej przez naukowców z Instytutu Tavistock.

Niedawno otrzymałem pytanie od jednego z moich subskrybentów: „Gdzie możemy znaleźć Instytut Tavistock?” Odpowiedziałem mu: „Rozejrzyj się w Senacie, Izbie Reprezentantów, Białym Domu, Departamencie Stanu, Departamencie Obrony, na Wall Street, w telewizji Fox, a znajdziesz ich agentów zmiany w każdym z tych miejsc.”

Prezydent Wilson był pierwszym amerykańskim prezydentem który „prowadził” wojnę za pośrednictwem cywilnych komitetów koordynowanych przez Bernaysa i Lippmana z Wellington House, o którym wspominaliśmy już wcześniej.

Woodrow Wilson

Sukces ekipy Wellington House oraz jej ogromny wpływ na kurs amerykańskiej historii zaczął się nawet przed 1913. Wilson prawie przez rok darł na strzępy ochronne umowy handlowe które broniły rynki krajowe przed koniem trojańskim „wolnego rynku”, sprowadzającego się w zasadzie do zalania amerykańskiego rynku tanimi brytyjskimi produktami produkowanymi przez tanią siłę roboczą z Indii. 12 października 1913 r. Wilson podpisał ustawę będącą początkiem końca tego, co znaliśmy jako klasa średnia Ameryki, odwiecznego celu fabiańskich socjalistów. Umowę tą, opisywaną jako środek do „regulowania taryf celnych”, powinno opisywać się raczej jako umowę „niszczącą taryfy”.

Oto jak wielka była siła ludzi z Wellington House, którzy przekonali większość Amerykanów do uwierzenia w to kłamstwo, nie spodziewających się i nie rozumiejących że jest to dzwon pogrzebowy dla amerykańskiego handlu, który doprowadzi do stworzenia NAFTA, GATT i Światowej Organizacji Handlu (WTO). Nawet bardziej szokująca była akceptacja ustawy federalnego podatku dochodowego która przeszła 5 września 1913, zastępującej taryfy celne jako źródło dochodu rządu federalnego. Podatek dochodowy jest doktryną marksistowską, której próżno szukać w amerykańskiej konstytucji. Wilson nazywał swój zdradziecki atak na konstytucję „walką o ludzi i wolny handel” i twierdził, że jest dumny z roli jaką odegrał w tym co nazwał „zrobieniem świetnego biznesu…”. Ustawa o Rezerwie Federalnej była nazywana przez niego „rekonstrukcją narodowego systemu bankowego i walutowego” i została przepchnięta na fali propagandy emanującej wprost z Wellington House, w idealnym momencie dla rozpoczęcia I wojny światowej.

Większość historyków zgadza się co do tego, że bez przyjęcia aktu o Bankowej Rezerwie Federalnej, lord Grey nie byłby w stanie wszcząć tego straszliwego pożaru [czyli wojny światowej].

Zwodniczy język ustawy o Rezerwie Federalnej był dziełem Bernaysa i Lippmanna, którzy utworzyli „Ligę Obywateli”. Jej kierownikiem był Samuel Untermeyer, a zadaniem Ligi była promocja FED-u, zapewniającego kontrolę nad pieniędzmi prawdziwych obywateli i transferującego je w prywatne ręce bez zgody ofiary.

Jednym z ciekawszych elementów tej historii narzucenia zagranicznego niewolnictwa finansowego był fakt, że zanim ustawa trafiła do podpisującego ją Wilsona, wcześniej przesłano jej kopię czarnemu charakterowi – pułkownikowi  Edwardowi Mandelowi Housowi, reprezentującemu Wellington House oraz bankierowi J.P.Morganowi reprezentującemu brytyjską oligarchię.

Co do Amerykanów, w których imieniu stworzono te katastrofalne regulacje, nie mieli oni bladego pojęcia, że zostali okłamani, zwiedzeni i oszukani. Zniewalające narzędzie owinięto wokół szyi ofiar, które nie zdołały nawet dostrzec zagrożenia.

Metodologia Wellington House osiągnęła swoje wyżyny, gdy poinstruowano Wilsona w jaki sposób przekonać Kongres do wypowiedzenia Niemcom wojny pomimo tego, że wygrał wybory prezydenckie dzięki przysiędze, że będzie trzymał Amerykę z dala od konfliktu szalejącego wtedy w Europie – było to wielkim sukcesem nowej dziedziny tworzenia opinii publicznej. (…)

 


 

Zobacz także:

Jak zdeprawowano naszą kulturę

Pozornie niewidoczny plan globalistów

Cele i lista członków Komitetu 300