0

Hitler testował bombę atomową

 

Pomimo wysokiej reputacji „niemieckiej myśli inżynieryjnej”, naziści nie potrafili zyskać przewagi dzięki swojej zaawansowanej technologii, wliczając w to prawdopodobną broń jądrową. Jest to kolejny powód dla którego należy uważać Hitlera za agenta iluminatów.

 

Henry Makow, tłum. Radtrap (17.10.2012)

Wiedzieliście że naziści testowali trzy bomby jądrowe w latach 1944 i 1945? Ja też nie, pomimo tego, że uważałem siebie za dobrze poinformowanego w tematyce II wojny światowej. Ta wiedza jest dostępna, ale zdobyli ją tylko nieliczni.

Ten fakt plus to, że szczegóły owej historii wciąż są trzymane w tajemnicy, wzbudziły we mnie podejrzenia.

Nie chcą by ludzie zaczęli zadawać pytania:

„Jeśli naziści dysponowali taką technologią, dlaczego jej nie rozwinęli i nie wykorzystali przeciwko swoim wrogom?”

Dlaczego to pytanie jest niebezpieczne?

Ponieważ odpowiedź może zaprowadzić nas do ohydnej prawdy o II wojnie światowej:

Hitler był agentem iluminatów. Jego zadaniem było zniszczenie Niemiec.

(Podobno istniały małe „brudne bomby” zawierające tradycyjne i nuklearne materiały wybuchowe, które wytwarzały fale uderzeniową i oślepiające światło. Jedna z nich zabiła 500 rosyjskich jeńców użytych jako króliki doświadczalne. Niedawno odkryto w niemieckiej kopalni soli 126,000 beczek odpadów nuklearnych z czasów II wojny światowej.)

Pytanie pozostaje otwarte. Czy Hitler przeciągał lub sabotował prace nad bronią atomową tak długo, aż w końcu było na nią za późno? Nie znalazłem jednoznacznych dowodów, istnieją jednak przykłady innej technologii mogącej przeważyć szalę zwycięstwa podczas II wojny światowej.

 

V-2

 

Dla przykładu, w roku 1944 SS przejęło kontrolę nad projektem pocisków balistycznych V-2. Aresztowano Wernera Von Brauna i oskarżano go o opóźnianie projektu. Wypuszczono go po tym gdy sam Himmler zaznaczył, że to Hitler w 1943 oddalił prośby Von Brauna o dodatkowe środki na badania. (źródło: film dokumentalny „Assignment for Mussolini” )

W swoich wspomnieniach Albert Speer pisał: „…późną jesienią 1939 roku Hitler wykreślił projekt badawczy nad rakietami ze swojej listy spraw priorytetowych, tym samym automatycznie zmniejszając środki przeznaczane na jego rozwój. Dzięki cichemu porozumieniu z Heereswaffenamt kontynuowałem budowę instalacji w Peenemunde pomimo braku zezwolenia – byłem prawdopodobnie jedyną osobą która mogła pozwolić sobie na coś takiego.”

Ponad 5000 rakiet V-2s wystrzelono w kierunku Wielkiej Brytanii, jednak dotarło do niej tylko 1100. Zabiły 2724 osoby, raniły ok. 6000. Wyraźnie widać, że choć rakiety były sporym zagrożeniem, to wciąż były niedopracowane.

 

MYŚLIWCE

 

Niemcy pierwsi stworzyli myśliwce o napędzie odrzutowym. Messerschmidt 262 był prawie dwa razy szybszy od myśliwców konwencjonalnych. Niemcy wyprodukowały 1400 sztuk tych maszyn, jednak w walce użyto tylko 300 z nich. Te samoloty mogły przerwać aliancką falę bombardowań.

Hitler miał jednak inne plany. Albert Speer twierdził w swoich „Pamiętnikach„, że to Hitler zablokował masową produkcję Me 262, a zgodził się na nią dopiero na początku roku 1944. Odrzucił argumenty, że odrzutowce będą bardziej efektywne w walce z bombowcami Aliantów, bo sam chciał wykorzystać je jako bombowce do ataków odwetowych. (…)

 

ZDRAJCA

 

Wilhelm Canaris, szef Abwehry (niemieckiego wywiadu) i Reinhard Gehlen (szef Abwehry, Rosja) byli przekonani, że Niemcy przegrają wojnę z powodu działań Hitlera.

Obaj podejrzewali, że Hitler jest zdrajcą od kiedy storpedował śledztwo dotyczące Bormanna i jego przekazywania nazistowskich planów wojennych centrali w Moskwie.

To jednak nie wszystko. Było znacznie więcej przykładów wskazujących na to, że Hitler był agentem Illuminati:  Nie chciał by niemieckie wojsko skupiło swoje siły na zajęcie Moskwy mimo próśb niemieckich generałów. Odmówił Paulusowi odwrotu ze Stalingradu. Wypuścił brytyjską armię uwięzioną pod Dunkierką. Nie przejął kontroli nad Gibraltarem i nie zamknął dostępu do Morza Śródziemnego (Franco doszedł do władzy dzięki Hitlerowi, lecz ten nie wykorzystał tego atutu). Odwrócił się plecami od Rommela.

Teraz do tej listy możemy dodać brak wsparcia dla rozwijania technologii która mogła zmienić oblicze wojny. Jeśli Hitler naprawdę chciał podbić świat, to co mogło być ważniejsze od stworzenia bomby atomowej? Zwłaszcza że mogli stworzyć rakiety zdolne dolecieć do Nowego Jorku?

Hitler twierdził, że zdobycie Rosji jest potrzebne do wymuszenia pokoju na Wielkiej Brytanii. Nie sądzisz, że groźba użycia bomby atomowej byłaby bardziej efektywna? Że byłoby łatwiej i szybciej?

Druga wojna światowa, właściwie wszystkie wojny, były zaplanowane. Misją Hitlera nie było wygranie wojny, ale zgaszenie niemieckiego ducha narodu. Miał zdyskredytować wszystko to co podobno reprezentował, przede wszystkim rasę i naród. Pod tym względem osiągnął ogromny sukces.



 

1. „Bomba Hitlera” Rainer Karlsch  

„Kolejnym dowodem jest cytowany przez Karlscha sowiecki dokument wojskowy z marca 1945 roku. Wg tego raportu, powołującego się na „wiarygodne źródło”, Niemcy „zdetonowali dwie potężne bomby w Turyngii.” Jak piszą sowieccy szpiedzy bomby zawierały prawdopodobnie uran 235, stosowany w bombach atomowych. Jeńcy wojenni którzy znajdowali się w epicentrum wybuchu zginęli „a ich ciała w większości wypadków zostały całkowicie zniszczone.”

Luigi Romersa, były reporter wojenny mediolańskiej gazety Corriere della Sera. Romersa, Rzymianin mający obecnie 87 lat, przez lata opowiadał historię swojego spotkania z Hitlerem w październiku 1944 i lotu na wyspę na Morzu Bałtyckim. Romersa mówił, że zabrano go do ziemianki w której obserwował eksplozję bomby wytwarzającej oślepiające światło. Został później wyprowadzony przez człowieka w kombinezonie ochronnym który powiedział mu, że to co widział było „bombą rozszczepialną” (fission bomb).

http://www.spiegel.de/international/spiegel/the-third-reich-how-close-was-hitler-to-the-a-bomb-a-346293.html

http://www.fpp.co.uk/Hitler/docs/atombomb/Ruegen.html

 

 

Advertisements