Jesusteaches

W jakim języku mówił Jezus Chrystus? (Część 1)

 

Dr. Mark D. Roberts (patheos.com), tłum. Radtrap

Dr. Mark D. Roberts jest pastorem, pisarzem, mówcą i blogerem. Przez 16 lat służył jako pastor w Irvine Presbyterian Church w kalifornijskim Irvine, 40 mil na południe od Los Angeles. (więcej o autorze)

 

W roku 2004 ludzie nagle zainteresowali się tematem języka którego używał Jezus. Powodem tego zainteresowania był film „Pasja” Mela Gibsona. Opinie na temat samego filmu były skrajnie różne, była też jednak pewna rzecz która łączyła wszystkich widzów – czyli zdziwienie, że w filmie nie padło ani jedno słowo po angielsku. Wszystkie dialogi były prowadzone w dwóch starożytnych językach: aramejskim i łacinie. Bez napisów mało kto zrozumiałby o czym mówią bohaterowie „Pasji”.

Wielu ludzi zainteresowało się wtedy tymi starożytnymi językami. Czym właściwie jest język aramejski? Czy Jezus naprawdę się nim posługiwał? Nie powinien mówić po hebrajsku, w głównym języku hebrajskiej Biblii? A skoro Nowy Testament spisany został w grece – czy jest możliwość, że Jezus mówił również po grecku?

W kwietniu 2004 roku, kiedy Pasja miała swoją premierę, wrzuciłem na bloga krótką serię artykułów dotyczących języków używanych przez Jezusa. Bazując na moich studiach Nowego Testamentu, próbowałem wytłumaczyć w prosty sposób kwestie związane z językami w których mówił Jezus. Moja odpowiedź na pytanie „w jakim języku mówił”, nie różniła się od powszechnego punktu widzenia większości badaczy Nowego Testamentu i oparta była na kluczowych fragmentach znajdujących się w samym greckim Nowym Testamencie, oraz na wiedzy o życiu ludzi w Judei w pierwszym wieku naszej ery. Konkludując, stwierdziłem że podstawowym językiem Jezusa był język aramejski, lecz prawdopodobnie znał on również hebrajski i grekę. Stwierdziłem również, że jest mało prawdopodobne by posługiwał się łaciną, tak jak widzieliśmy to w „Pasji”.

Od tego czasu, artykuły te przeczytało tysiące ludzi… Większość z nich nie skontaktowała się ze mną, co mi osobiście nie przeszkadza, bo wiem, że nie widzieli takiej potrzeby. Kilkadziesiąt z nich napisało do mnie z podziękowaniami za to co napisałem.

Byli też ludzie niezadowoleni z tego co przeczytali. Niektórzy nie przebierali w słowach, podważając moją wiarygodność i wiedzę, a nawet moją chrześcijańską wiarę. Część przysyłała rozbudowane traktaty w całości krytykujące mój punkt widzenia. Powoływano się w nich na znanych badaczy biblijnych, promujących koncept Judejczyków rozmawiających w tamtych czasach tylko po hebrajsku lub grecku. Niektórzy wychodzili z założenia, że skoro Stary Testament napisany został po hebrajsku, to i Jezus musiał mówić po hebrajsku, inaczej jego rola jako mesjasza byłaby niepełnowartościowa…

W ciągu tych kilku lat zrozumiałem, dlaczego niektórym nie podoba się idea aramejskojęzycznego Jezusa. Ma na to wpływ forsowana przez świat muzułmański nauka o Jezusie (arab. Isa), mówiącym tylko w języku aramejskim. Wydaje mi się, że niektórzy muzułmanie używają tego jako argumentu, potwierdzającego prawdomówność nauk Islamu. Z tego powodu niektórzy chrześcijanie przyjmują pozycję obronną, forsując koncept Jezusa mówiącego po hebrajsku. To głównie ci ludzie, bardzo oddani swojej sprawie, zarzucili mi że wspieram „wrogów chrześcijaństwa”…

Przyznam, że byłem bardzo zdziwiony ogromem pracy, jaki włożyli ci ludzie w obronę swojego punktu widzenia na ten temat. Mi jako człowiekowi myślącemu o Jezusie w bardzo tradycyjny i chrześcijański sposób, nie sprawiłoby problemu, gdyby Jezus mówił po hebrajsku częsciej niż po aramejsku, lub po grecku częściej niż po hebrajsku. Nie ma to dla mnie znaczenia z punktu widzenia mojej wiary. Nie jestem jednak podatny na całą tą emocjonalną otoczkę sporów o język używany przez Chrystusa.

Mimo to uważam, że w kwestii zasadniczej ten język ma znaczenie. Dzięki wiedzy o nim (lub o nich) możemy lepiej zrozumieć Jego nauki (…)

Nie potrzebujemy wieloletnich studiów języków starożytnych, ponieważ mamy nasze całkiem dobre przekłady biblijne. Istnieje też wiele komentarzy, oraz nauczycieli, którzy mogą pomóc nam z naszymi lingwistycznymi brakami. Uważne zgłębianie tekstu naszych przekładów biblijnych, powinno wystarczyć do zrozumienia sensu Jego nauk, nawet jeśli nie znamy języka którym się posługiwał – w większości przypadków. Jednak zgłębianie tekstów biblijnych wymaga czasu i wysiłku. Wymaga również zrozumienia różnic jakie dzieliły kulturę Jezusa i naszą kulturę. Wiele powszechnych nieporozumień związanych z naukami Jezusa wynika z zapominania, że pewne aspekty kultury w której żył Jezus różniły się od naszych.

Zamierzam teraz przedstawić ulepszoną wersję (mam nadzieję!) mojej pierwszej serii traktującej o języku używanym przez Jezusa. Mam nadzieję wyjaśnić wam, dlaczego większość historyków uważa że Jezus mówił po aramejsku, oraz ocenić jak wysokie jest prawdopodobieństwo tego, że mówił po hebrajsku, grecku lub łacinie. Gdy zakończymy sekcję historyczną, wyjaśnię dlaczego ważne jest wiedzieć jakim językiem posługiwał się Jezus.

 

WYZNANIE I KONTEKST

 

Jakim językiem mówił? Dlaczego jest to ważne? Zanim przejdę do odpowiedzi, chciałbym coś wyznać i wyjaśnić dla lepszego zrozumienia mojego stanowiska.

Wyznanie – Moja wiarygodność naukowa (lub jej braki)

Nie jestem ekspertem w dziedzinie języków starożytnych. Nie jestem historykiem zajmującym się językami starożytnego Bliskiego Wschodu. Nie jestem też socjolingwistą (człowiekiem badającym związek między językiem a społeczeństwem), ani ekspertem w dziedzinie kultury Judei I wieku naszej ery. Pisząc te artykuły opieram się na badaniach wielu znanych naukowców. Jestem otwarty na argumenty ze strony ekspertów oraz badaczy akademickich, jeśli tylko pomogą nam w ustaleniu jakim językiem/językami mówił Jezus. (…)

Posiadam jednak wiedzę na ten temat, znacznie przekraczającą wiedzę zwykłego człowieka. Podczas pisania mojej pracy doktoranckiej o Nowym Testamencie, nauczyłem się bardzo dużo o życiu Żydów w czasach Jezusa i pogłębiam tą wiedzę od dwudziestu lat, czyli od czasów uzyskania przeze mnie stopnia naukowego. W czasie studiów uczyłem się tych trzech języków. Pięć lat uczyłem się greki, dwa i pół roku hebrajskiego i jeden semestr aramejskiego. To wystarczająco dużo, bym rozumiał techniczne zagadnienia związane z językiem Jezusa, lecz nie wystarczy do tłumaczenia na język aramejski. (W ostatnich latach otrzymałem kilka próśb o tłumaczenia tego typu, prawdopodobnie od ludzi którzy po przeczytaniu mojej serii myśleli, że jestem biegły w aramejskim).

Przypominam też, że nie mam żadnego interesu w tym, by przeforsowywać jeden konkretny język. Tak, uważam że podstawowym językiem Chrystusa był aramejski. Ale nie załamałbym się, gdyby ktoś udowodnił mi że jest inaczej. W rzeczywistości moja opinia jest nieco bardziej zróżnicowana niż była sześć lat temu. Niezależnie od tego który jest właściwy, mam pewność co do historycznej autentyczności Ewangelii i wierzę we wszystko co o Jezusie Chrystusie mówi Nicejskie Wyznanie Wiary. W ten sposób chce powiedzieć, że uważam się za chrześcijanina tradycjonalistę.

Kontekst – Czym jest język aramejski?

Prawdopodobnie słyszeliście już o języku aramejskim. Większość dialogów w „Pasji” Mela Gibsona prowadzona była w tym języku. Zanim zajmiemy się sednem sprawy, dobrze byłoby dowiedzieć się czegoś więcej o aramejskim, zwłaszcza że jest on w naszym rankingu głównym kandydatem na miejsce pierwsze .

Aramejski jest językiem semickim, spokrewnionym z hebrajskim, arabskim oraz innymi językami z tej grupy. Według mojego znajomego eksperta lingwistyki, hebrajski i aramejski są spokrewnione ze sobą w ten sam sposób, jak francuski i hiszpański, czy kantoński i mandaryński. W czasach imperium Asyrii (VIII wiek p.n.e.) aramejski był powszechnym językiem dyplomacji na terenie całego Bliskiego Wschodu. W czasach Imperium Perskiego (VI-IV w. p.n.e.) aramejski był głównym językiem całego regionu. Ponieważ Judea była częścią imperium Persji, Żydzi używający dotąd języka hebrajskiego zaczęli mówić po aramejsku – przede wszystkim wyższe klasy społeczne. Do czasów Jezusa aramejski był głównym językiem mieszkańców Judei, choć w pewnych jej regionach wciąż mógł dominować hebrajski – np. w Jerozolimie lub społeczności Qumran nad Morzem Martwym. Greka również była używana w Judei w pierwszym wieku naszej ery.

Powszechna znajomość aramejskiego wśród Żydów może wyjaśniać fakt, dlaczego niektóre części Starego Testamentu przetrwały w języku aramejskim, a nie w hebrajskim (Ezdrasza 4:8-6:18; 7:12-26; Daniela 2:4-7:28; Jeremiasza 10:11). Jeden z najważniejszych ustępów w Starym Testamencie, dotyczący naszego zrozumienia Jezusa Chrystusa, jest w języku aramejskim. Fragment Daniela i jego wizja kogoś „podobnego do Syna Człowieczego”, został spisany w aramejskim (kebar ‘enash; 7:13). Co za tym idzie, w czasach Jezusa lub po jego śmierci, hebrajskie zwoje zostały przetłumaczone na aramejski na potrzeby synagog, ponieważ wielu Żydów nie rozumiało hebrajskiego.

W czasach Jezusa nie istniała tylko jedna wersja aramejskiego używanego w Judei i poza nią. Był aramejski formalny i bardziej oficjalny. Jego przykłady zachowały się na inskrypcjach i w dokumentach. Był też aramejski nieformalny i bardziej powszechny, używany przede wszystkim w mowie i w większej części zapomniany do naszych czasów. Fakt używania przez Żydów języka aramejskiego w Judei, jest wspierany przez użycie go w niektórych zwojach znad Morza Martwego (większość jest jednak po hebrajsku), oraz na pewnych starożytnych inskrypcjach i w dokumentach. Najprawdopodobniej w Galilei, miejscu gdzie wychował się i zaczął nauczanie Jezus, aramejski był głównym językiem jego mieszkańców, choć byli też pewnie tacy, co rozumieli hebrajski i grekę.

 

DOWODY

 

Jeśli wierzyć Ewangelii dosłownie, a uważam że mamy ku temu dobre powody, Jezus urodził się w Betlejem (Judea), zaś najmłodsze lata swego życia spędził w Egipcie. Później jego rodzice wrócili do rodzinnego Nazaret, gdzie Jezus dorastał i żył aż do czasu gdy zaczął nauczanie. To oznacza, że spędził w Nazaret około 25 lat.

Nazaret

Nazaret

Pytanie o pierwszy język Chrystusa byłoby proste, gdybyśmy wiedzieli jakim językiem posługiwali się mieszkańcy Nazaret w I wieku n.e. Niestety, odpowiedź nie jest oczywista. Z tego co wiem, nie ma żadnego konkretnego dowodu który powiedziałby nam jaki to był język.  Nie mamy żadnych inskrypcji ani zwojów które można powiązać z Nazaret z tamtego okresu.

Istnieją jednak dowody na to, że aramejski był używany w Galilei, czyli w w regionie gdzie znajdowało się Nazaret. Wśród tych dowodów mamy inskrypcje, umowy handlowe i inne przykłady starożytnych dokumentów z różnych części Galilei. Sensowne jest stwierdzenie, że mieszkańcy Nazaret mówili po aramejsku, skoro był on oficjalnym językiem Galilei od VI wieku p.n.e. Wygląda na to, że mieszkańcy Galilei, a więc i Nazaret, mówili po aramejsku i był to ich główny i podstawowy język. Był to język używany przez rodzinę i przyjaciół Jezusa.

Kilku badaczy wierzy jednak, że w Nazaret mówiono głównie po hebrajsku. Jest to mało prawdopodobne. Hebrajski mógł być używany w niektórych regionach Judei (na południe od Galilei), wśród żydowskich separatystów (twórców zwojów znad Morza Martwego), przez żydowskich teologów, ale nawet wśród tych ludzi pierwszym językiem powinien być aramejski. Z tego co wiem, nie ma żadnych mocnych dowodów na używanie języka hebrajskiego w Nazaret i w Galilei. Trzeba jednak pamiętać, że hebrajski był językiem teologicznych badań i dysput wśród Żydów, oraz językiem ich pism (Biblia). Uczeni z  Jerusalem School of Synoptic Research wiedzą o wielojęzycznej kulturze czasów Jezusa, mimo to upierają się co do tezy, że żydowscy nauczyciele nauczali powszechnie po hebrajsku. Jest bardzo możliwe, że Jezus czasami nauczał po hebrajsku, lecz ze względu na jego ciągłe interakcje ze zwykłymi ludźmi, częstsze niż z uczonymi w Piśmie, oraz ze względu na to, że zaczynał nauczać w Galilei, wydaje się bardziej prawdopodobnym założenie, że Jezus rozmawiał po aramejsku i w tym języku wygłaszał większość swoich nauk.

W ostatnich latach coraz więcej uczonych optuje za Jezusem mówiącym po grecku. Zajmę się tym bardziej szczegółowo na końcu. Teraz wspomnę tylko, że greka była w powszechnym użyciu w pewnych aspektach życia w Galilei. Zaczęło się to po podbiciu tego rejonu przez Aleksandra Wielkiego w 332 p.n.e. Za jego rządów, oraz za rządów jego następców (Ptolemeuszy i Seleucydów), greka była głównym językiem rządowym i handlu. Rzymianie używali łaciny w spotkaniach oficjalnych, lecz to greka była powszechnym językiem używanym w imperium.

Czy ludzie z Nazaret używali greki? Nie jako swojego pierwszego języka. Wielu z nich mogło co nieco znać grekę i używać jej w handlu. Nazaret leżało niedaleko Seforis, jednego z ważniejszych miast Galilei, gdzie greka mogła być głównym językiem w miejscach handlu. Jako rzemieślnik żyjący niedaleko Seforis, Jezus też mógł ją znać na tyle dobrze, by robić interesy z jej mieszkańcami.

Dotychczasowe dowody wskazują na to, że głównym językiem Jezusa był aramejski. Jednak wielojęzyczna kultura Galilei pozwala nam zasugerować, że Jezus i inni mieszkańcy Nazaret mogli też znać hebrajski i grekę. Dobrze byłoby przytoczyć tu ostrzeżenie Richarda A.Horsleya z książki  Galilee: History, Politics, People (Galilea: Historia, Polityka, Ludzie): “Jest ekstremalnie trudnym tak zinterpretować dostępne dzisiaj fragmentaryczne dowody, by wysnuć wniosek jakimi językami mówiono w Galilei okresu II Świątyni.” (str. 247). Horsley, którego opinie na ten temat bardzo szanuje, wspiera ideę powszechnego użycia języka aramejskiego w Galilei, potwierdzając równocześnie przypadki posługiwania się tam hebrajskim i greką. (str. 247-250).

Tak więc z punktu widzenia historycznego, jest bardzo prawdopodobnym, że Jezus mówił po aramejsku. Z drugiej strony, żaden z powyższych dowodów nie wyklucza możliwości używania przez Niego podczas nauczania hebrajskiego i greki.

Jezus i arameizmy w Ewangelii

Najstarsze manuskrypty Nowego Testamentu – ewangelie Mateusza, Marka, Łukasza i Jana – zostały spisane w grece. Mimo że kilku biblistów twierdzi, iż Ewangelia Mateusza została spisana najpierw po hebrajsku/aramejsku, większość uważa, że cztery Ewangelie powstały tylko w grece. (…)

Ewangelie NT zawierają jednak słowa nie pochodzące z greki, choć spisane zostały przy użyciu greckich liter. Część z tych słów jest pochodzenia aramejskiego. Pozostałe też zapewne są aramejskie, choć istnieje możliwość, że są jakimiś wariacjami słów hebrajskich. Dla przykładu, słówko Abba oznaczające „ojca” w aramejskim, możemy znaleźć też w pewnych dialektach hebrajskich. Użycie przez Jezusa słowa Abba może sugerować, że był aramejskojęzyczny, ale wciąż nie mamy 100% pewności.

W Ew. Marka 3 znajdujemy historię Jezusa powołującego 12-tu apostołów. Na liście tych których powołał, znajdują się imiona: ” Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, i nadał im imię: Boanerges, co znaczy: Synowie Gromu” (Marka 3:17). Słowo boanerges jest grecką transliteracją aramejskiej frazy. (…)

Jedną z najbardziej uderzających aramejskich sentencji wypowiadanych przez Jezusa jest eli eli lema sabachthani (Mateusza 27:46; Marka 15:34 używa eloi zamiast eli). Sentencje tą przetłumaczono w Ewangeliach Marka i Mateusza na grekę, a w naszych przekładach na Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Okazuje się, że jest to cytat z Psalmów 22:1 który spisany został tam w języku hebrajskim: ‘eli ‘eli lama ‘azavtani. (przy okazji możemy dostrzec w tym przypadku podobieństwa między aramejskim a hebrajskim). Mateusz i Marek podkreślili, że Jezus wypowiedział te słowa po aramejsku, co sugeruje ważność tego momentu i fakt, że najwcześniejsi chrześcijanie dobrze zapamiętali w jakim języku je wypowiedział – w tym wypadku w aramejskim. (…)

Najlepszy przykład użycia aramejskiego przez Jezusa znajdujemy w Marka 5:41. Jezus wkracza do domu przełożonego synagogi któremu zmarła córka. „I ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł jej: Talita kumi! Co znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań.” Ewangelie Mateusza i Łukasza również zawierają tą historię, lecz bez aramejskiej sentencji (Mat 9:24, Łuk 8:54). Mateusz opisuje jedynie fakt uleczenia, zaś Łukasz przytacza dialog tylko w grece. Marek jednakże wspomina o konkretnych słowach Jezusa i używa przy tym aramejskiego. (…)

Fakt że wielokrotnie opisywano Jezusa używającego aramejskich słów, w połaczeniu z tym co już wiemy o wysokim prawdopodobieństwie używania języka aramejskiego na Jego ziemiach rodzinnych, utwierdza mnie w przekonaniu, że rzeczywiście mówił On po aramejsku i używał tego języka podczas nauczania. Myślę, że karkołomnym zadaniem byłoby udowadniać, że jest inaczej. Z drugiej jednak strony, silne argumenty za Jezusem używającym czasem aramejskich zwrotów, nie udowadniają że mówił tylko i wyłącznie po aramejsku. Żyjąc i nauczając w wielojęzycznym regionie, Jezus mógł używać również innych języków…

 

CZY JEZUS MÓWIŁ PO HEBRAJSKU?

 

Trzydzieści lat temu, gdy studiowałem Nowy Testament, uważano powszechnie, że Jezus mówił i nauczał po aramejsku. Nie przypominam sobie żadnej konwersacji o tym, by Jezus mógł mówić po hebrajsku. Nikt nie brał takiej możliwości na poważnie.

Gdy zacząłem studia doktoranckie pewni uznani bibliści zaczęli twierdzić, że pierwszym językiem Jezusa był hebrajski, lub że używał go w czasie nauczania (przez „uznani bibliści” mam na myśli ludzi którzy osiągneli poziom ekspercki na polu lingwistycznym lub historycznym, których argumenty brane są na poważnie przez innych ekspertów i którzy raczej nie posiadają żadnej ukrytej agend,y która pchałaby ich do złego interpretowania faktów). Myślę tutaj na przykład o członkach Jerozolimskiej Szkoły Badań Synoptycznych. Niestety, wielu z tych którzy forsują ideę hebrajsko-języcznego Jezusa, wydaje się być motywowanych czymś więcej niż tylko chęcią ustalenia jakim językiem naprawdę mówił. (Aby zrozumieć ukrytą agendę tzw. ruchów korzeni hebrajskich, która dotyczy również Jerozolimskiej Szkoły Badań Synoptycznych, polecam artykuł „Korzenie ruchów judaizujących” – przyp. Rad).

Jakie więc mamy dowody na używanie przez Niego języka hebrajskiego?

W Nowym Testamencie nie ma cytatów Jezusa w języku hebrajskim, w przeciwieństwie do języka aramejskiego (Talitha koum). Niektóre aramejskie słowa, takie jak abba, występują również w dialektach hebrajskich. Mamy przykłady słów pochodzenia hebrajskiego zachowanych w Ewangelii, jak np. amen (Mat 5:18, Jana 3:11, plus wiele innych). (Wydaje mi się że amen zostało przejętę przez język aramejski w pewnym okresie historii, ale nie mogę przypomnieć sobie szczegółów.)

Jest historia opisana w Ewangelii która sugeruje, że Jezus mówił po hebrajsku. W Łukasza 4 Jezus udał się do synagogi w swoim rodzinnym Nazaret. W pewnym momencie zaczął czytać wprost ze zwoju Izajasza. Zwój ten musiał być spisany w hebrajskim. Nawet jeśli pierwszym językiem Jezusa był aramejski, mógł on nauczyć się hebrajskiego tak samo, jak wielu innych mężczyzn w Judei tamtych czasów. Nie wiemy jednak, czy Jezus po zakończeniu czytania ze zwoju kontynuował po hebrajsku, czy też tłumaczył go po aramejsku.

Wiele historii opisanych w Ewangeliach wspiera teorię, że Jezus mógł używać hebrajskiego jeśli uznał, że było to lepszym rozwiązaniem. Jezus często wdawał się w debaty z żydowskimi przywódcami religijnymi. Debaty te zazwyczaj odbywały się po hebrajsku, również wśród ludzi mówiących na co dzień po aramejsku. Jezus chcąc być wiarygodnym partnerem do dyskusji, z całą pewnością mógł używać hebrajskiego w debatach teologicznych z faryzeuszami, uczonymi w Piśmie itp.

Wielu z tych wierzących, że Jezus mówił i nauczał po hebrajsku, wskazuje na dowody w postaci zwojów znad Morza Martwego. Zwoje te pokazują, że hebrajski rzeczywiście był używany w czasach Jezusa i nie został całkowicie wyparty przez aramejski.

W mojej opinii te zwoje nie są jednak tak mocnym dowodem jak się powszechnie uważa – z trzech powodów.

Po pierwsze, społeczność z Qumran była bardzo zamknięta i nacjonalistyczna. Ze wszystkich Żydów to społeczność z Qumran byłaby najbardziej skłonna wyrzec się innych języków i mówić tylko po hebrajsku, co jest swoistą deklaracją  polityczną i religijną podkreślającą ich autonomię.  Zakładanie że Zwoje znad Morza Martwego, mogą nam powiedzieć coś o typowym Żydzie żyjącym w czasach Jezusa, jest porównywalne z założeniem, że skoro Amisze z Pensylwanii mówią po niemiecku, to znaczy że całe Stany Zjednoczone muszą mówić po niemiecku.

Po drugie, mamy dowody że hebrajski był używany przez niektórych Żydów w Judei (np. w Jerozolimie), gdzie znaleziono zwoje z tym językiem. Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że hebrajski był w Galilei językiem powszechnym lub urzędowym. Nieporozumieniem jest zakładać, że jeśli dana rzecz wydarzyła się gdzieś w Judei, to musiała być czymś powszechnym w Galilei.

Po trzecie, również pośród Zwojów w Qumran znajdujemy manuskrypty spisane w aramejskim. Jest to zaskakujące, zważywszy na to, że społeczność Qumran zdecydowanie preferowała hebrajski. Sugeruje to, że aramejski był używany wśród Żydów nie będących mieszkańcami Qumran, ale był także znany i używany przez członków społeczności Qumran.

Skoro Jezus pochodzi z Nazaretu i nauczał na początku prostych ludzi z Galilei, musiał używać wtedy aramejskiego, co jest zresztą potwierdzane przez Ewangelię. Z drugiej strony, skoro nic nie stało na przeszkodzie by nauczył się hebrajskiego, skoro debatował z żydowskimi nauczycielami i spędził pewien okres w Judei, gdzie hebrajski był zapewne bardziej popularny wśród mieszkańców, jestem przekonany, że czasami nauczał również po hebrajsku.

Dla wielu ta konkluzja będzie nie do zaakceptowania. Ludzie ci upierają się przy tym, że Jezus mówił i nauczał tylko i wyłącznie po hebrajsku. Przyjrzyjmy się więc bliżej ich argumentom.

Ocena „prawd biblijnych” potwierdzających użycie języka hebrajskiego

Dla niektórych chrześcijan hebrajsko-języczny Chrystus jest niemal biblijnym faktem. Dlatego każda wzmianka o tym, że mógł mówić przede wszystkim po aramejsku, nie jest traktowana tylko jako kolejna opinia – jest traktowana jako atak na autorytet Pisma Świętego. Możemy znaleźć pewną liczbę konserwatywnych chrześcijan (do których, tak przy okazji, ja też się zaliczam), zaciekle broniących „tylko hebrajskiego Jezusa”.

Tak zwana „biblijna prawda” opiera się w tym wypadku na jednym wersecie, i to nie w Ewangeliach, ale w Dziejach Apostolskich. Występuje on w historii nawrócenia św. Pawła do którego miało dojść na drodze do Damaszku, kiedy objawił mu się Chrystus. (…)

a gdy wszyscy upadliśmy na ziemię, usłyszałem głos do mnie mówiący w języku hebrajskim*: Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz? Trudno ci przeciw ościeniowi wierzgać. (Dzieje 26:14).

Komentarz: “*w języku hebrajskim – (w niektórych przekładach angielskich jest przetłumaczony jako „w dialekcie hebrajskim” – czyli w np. aramejskim),” co jest dosłownym tłumaczeniem z greki (te Hebraidi dialekto). Zauważyłeś pewnie, że w zdaniu tym występują słowa podobne do „hebrajski” i „dialekt”.

Dla wielu ludzi jest to dowód ostateczny. Jezus mówił po hebrajsku! Koniec kropka. Nie ma potrzeby na dalszą dyskusję. Każde twierdzenie, że mógł mówić po aramejsku lub grecku, jest atakiem na prawdomówność Biblii i musi być zrugane.

Niestety prawda nie jest tak oczywista. Po pierwsze, nawet jeśli ustęp ten rzeczywiście mówi, że Jezus odezwał się do Pawła po hebrajsku, nie można tego użyć jako dowodu na to, że zawsze mówił po hebrajsku, ani nawet że mówił w nim okazjonalnie. W żadnym innym miejscu w Nowym Testamencie nie ma nic co pokazywałoby nam, że mówił po hebrajsku. Tak więc, jeśli nawet przemówił do Pawła po hebrajsku, nie oznacza to, że nie mógł wcześniej mówić po aramejsku lub grecku. Niektórzy mogą powiedzieć np. Jezus zazwyczaj (lub zawsze) mówił po aramejsku, ale postanowił przemówić do Pawła po hebrajsku z jakiegoś specjalnego powodu. Opinia tego typu nie kłóciłaby się wcale z prawdomównoscią Biblii. (Tak przy okazji, to nie jest mój argument ani opinia, po prostu pokazuje, że coś takiego jest możliwe i nie kłóciłoby się to z autorytetem Pisma).

Po drugie, powodem dla którego Dzieje 26:14 nie potwierdzają faktu że mówił po hebrajsku, jest znaczenie tego greckiego fragmentu te Hebraidi dialekto. Większość przekładów biblijnych tłumaczy go jako „w języku hebrajskim”, lecz dodaje do niego komentarz: może znaczyć „w dialekcie hebrajskim” (np. amerykańska ESV). We wspomnianej Biblii ESV w innym miejscu tłumaczy się podobne słowo – Hebraisti – jako „aramejski” (np. Jana 19:17).

(…)

Wielu z uznanych tłumaczy biblijnych, w tym wielu o znanych konserwatywnych poglądach teologicznych, wierzy że fraza te Hebraidi dialekto oznacza „w aramejskim” a nie „w hebrajskim”. Gdy św. Paweł użył tej frazy i gdy autor Dziejów zapisał to w swojej historii wczesnego chrześcijaństwa, być może chodziło im o aramejski.

 

Zobacz także: W jakim języku mówił Jezus Chrystus? (część 2)

 

 

_____________________________________________________________________________

Komentarze

_____________________________________________________________________________

Kacper (27.09.12)

Chciałbym się podzielić z Tobą małym spostrzeżeniem, dotyczącym art. język jakim mówił Jezus.

Mat 27:6 A naczelni kapłani wzięli srebrniki i mówili: Nie wolno ich kłaść do skarbca świątynnego, gdyż jest to zapłata za krew.
Mat 27:7 I naradziwszy się, kupili za nie pole garncarza, aby grzebać na nim cudzoziemców.
Mat 27:8 Dlatego to pole aż po dzień dzisiejszy nazywa się Polem Krwi.

Dap 1:19 Rozniosło się to wśród wszystkich mieszkańców Jerozolimy, tak że nazwano to pole w ich języku Hakeldamach, to znaczy: Pole Krwi.

Hakeldama lub Hakeldamach (aram. Pole Krwi), jedno z miejsc znanych w starożytności i do dzisiaj istniejących w Jerozolimie; pole zakupione za pieniądze otrzymane przez Judasza Iskariotę za zdradzenie miejsca, w którym później pojmano Jezusa.
 
Pośrednio wynika więc, że w Jerozolimie posługiwali się aramejskim, więc może Pan Jezus głosił tam właśnie po aramejsku.