full-crop

Wybory w USA – między młotem a kowadłem

 

Michael Hoffman daje jasno do zrozumienia że mormonizm nie jest chrześcijaństwem lecz kolejnym odgałęzieniem masonerii.

Obama i Romney są jak dwa końce tego samego kija – masonerii wielbiącej Lucyfera jako Boga.

Amerykanie są pozbawieni prawdziwego przywództwa i aktywnie pomagają w swoim własnym zniewoleniu i zniszczeniu.

Henry Makow, tłumaczenie radtrap

W swojej wakacyjnej edycji Revisionist History (Rewizjonistycznej Historii) Michael Hoffman wyjaśnia dokładnie czym jest mormonizm.

Cytując wiele książek potwierdza że mormonizm jest odgałęzieniem masonerii pozującym na „prawdziwą masonerię”, używającym masońskich rytuałów i dogmatów, w tym kultu Lucyfera.

Raczej nie prześladowany przez nie-masonów Joseph Smith, „prorok i założyciel” kościoła Mormonów oraz jego brat Hyrum Smith zostali zlinczowani przez innych masonów mszczących się w ten sposób za zdradę i utworzenie konkurującego z nimi „kościoła”, co było pogwałceniem masońskich przysiąg dotyczących nie wyjawiania innym sekretów bractwa.

Zabito ich obu lata później w więzieniu Carthage w miasteczku Carthage Ill 27 czerwca 1844 roku.

„Pięciu pierwszych liderów Kościoła Mormonów  — Joseph Smith, Brigham Young, John Taylor, Wilfred Woodruff i Lorenzo Snow — było również masonami z Nauvoo (Illinois), natomiast Hyrum (Smith) był ówczesnym mistrzem loży masońskiej…” (H. Paul Jeffers, The Freemasons in America, Citadel Press, 2006, str 87-88)

Rytuały świątynne mormonów są bardzo podobne do rytuałów masońskich, w tym tych odprawianych na cześć Lucyfera.

„W [rytualnej części traktującej o Ogrodzie], patroni słuchają jak Lucyfer wydaje instrukcje Adamowi i Ewie, tłumacząc im że nie zdobędą wiedzy zdolnej zamienić ich w bogów jeśli nie sprzeciwią się Bogu Ojcu i nie zjedzą jabłka. Teologia mormońska naucza że Lucyfer jest prawdziwym Synem Bożym i bratem Jezusa… Lucyfer instruuje Adama i Ewę jak zrobić sobie fartuch z liści figowych, dokładnie taki sam jak jego. Na fartuchu Lucyfera znajduje się masoński Cyrkiel i Ekierka… Mormoni wychodzą z tych rytuałów spętani przez siły ciemności, którym oddali się przez krwawe przysięgi i okultystyczne inktanacje. Mormon jest oddany chęci wywyższenia siebie. To właśnie ta pycha zgubiła Lucyfera i doprowadziła do jego wygania przez Boga.” (The Temple of the God-Makers,  J. Edward Decker Jr. – były mormon)

Michael Hoffman pisze: „Ciepły jak świeże ciasto z jabłkami obraz którym mormońska hierarchia zwodzi zarówno swoich wiernych jak i ludzi spoza ich kościoła, potrzebny jest do trzymania konserwatywnych ludzi w niewiedzy na temat prawdziwego spisku [mormonów] wymierzonego w nich oraz w ich kraj. Willard Mitt Romney jest głównym przywódcą tych spiskowców.”

Hoffman przypomina że Romney jest kandydatem okultystycznego, mormońskiego „Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich”. Dyrektor finansowy kampanii Romneya, Spencer Zwick, jest synem jednego z przywodców kościoła mormonów (…)
 
Według Hoffmana Amerykanie są „pozbawieni przywódców” i kontrolowani przez okultystyczne tajne stowarzyszenia. Gdy Amerykanie wypełnią swoją rolę syjonistycznego „Golema”, nie będą już potrzebni i zostaną „wyrzuceni do enklaw białego człowieka gdzie czeka ich degeneracja, analfabetyzm i powolne samozniszczenie.”

Zarówno Romney jak i Obama są „wrogami chrześcijańskiej cywilizacji”.

Hoffman zaleca swoim braciom Amerykanom „bojkot farsy zwanej wyborami prezydenckimi, co jest najsilniejszym sygnałem jaki amerykańscy patrioci mogą wysłać, odmawiając mandatu do rządzenia zarówno Obamie jak i Romneyowi… Z Boga nie można szydzić! On nie popiera zła, ani tego mniejszego ani żadnego innego.”

Hoffman, autor Judaism’s Strange Gods (Dziwnych Bogów Judaizmu), jest najrozsądniejszym i najmądrzejszym krytykiem tego syjonistycznego rządu okupacyjnego jakiego znam.