nazi_ufo.com

UFO i postnazistowskie bazy na Antarktydzie?

 

„Być może w celu zaprogramowania i przygotowania ludzkości na „wstrząsające całą Ziemią ujawnienie” które może nadejść w każdej chwili … „

Adrian Salbuchi (henrymakow.com), tłumaczenie Radtrap

­Adrian Salbuchi jest argentyńskim analitykiem politycznym, pisarzem, komentatorem telewizyjnym i radiowym. www.asalbuchi.com.ar

Maj 1945 roku – wielki admirał Karl Dönitz – dowódca floty łodzi podwodnych Trzeciej Rzeszy, niezwykle utalentowany człowiek namaszczony przez samego Hitlera na swojego następce – rozkazał generałom Alfredowi Jodlowi oraz Wilhelmowi Keitelowi podpisać bezwarunkową kapitulację we francuskim Reims, oraz zaakceptować pełną okupację Niemiec, tym samym kładąc kres istnieniu Trzeciej Rzeszy.

Proszę wyobrazić sobie jakie konsekwencje miałoby ujawnienie informacji o tym że główne niemieckie bazy, znajdujące się poza granicami Niemiec, nie były objęte ustaleniami traktatu pokojowego, zaś przywódcy Trzeciej Rzeszy mogli wywieźć większość opracowanej przez nazistów technologii – w tym ich najważniejsze i ściśle ukrywane projekty – do odległych, bezpiecznych miejsc… na przykład na Antarktydę.

Dziwnym zbiegiem okoliczności (może jednak nie tak dziwnym) tajemnicze spotkania i przypadki obserwacji UFO, tak jak te opisywane przez personel argentyńskiej bazy na Antarktydzie w roku 1981, stały się powszechne we wszystkich częściach świata zaraz po kapitulacji Niemiec – na niebie USA, Wielkiej Brytanii, Argentyny, Południowej Afryki, Chile, Brazylii i innych. Najwyraźniej przez wszystkie te lata USA, Brytania i zachodnie potęgi były bardzo zajęte zaprzeczaniem i ukrywaniem prawdy o epizodach tego typu – jak w przypadku Roswell, Wright-Patterson Air Force Base i Strefy 51.

Czy Hollywood i przemysł filmowy miały za zadanie zaszczepić ludziom powszechną wiarę w mityczne „wyjaśnienie” natury obiektów UFO, czyli że są one statkami „z innych światów”?

Innymi słowy, czy Hollywood i w ogóle cały biznes Sci-Fi nie karmił nas specjalnie historiami o kosmitach, zaspokajając naszą wyobraźnię, pragnienia a nawet obawy?

Pomyśl o tym: przez ostatnie 67 lat Hollywood zaserwowało nam każdy możliwy do wyobrażenia wizerunek kosmity (a także takie których sami byśmy nie wymyślili): zieloni marsjanie, pokojowe ET, wojowniczy Klingonowie, galaretowaci kosmici, spiczastouszy Spock, wizerunki kosmitów obślinionych, potężnych, mniej potężnych, radosnych, zabójczych…

Dlaczego to robili? Być może w celu zaprogramowania i przygotowania ludzkości na „wstrząsające całą Ziemią ujawnienie” które może nadejść w przyszłości, w każdej chwili, podczas którego światowe media staną na głowie ze swoimi „informacjami z ostatniej chwili” o tym że USA, Wielka Brytania i ich sojusznicy są w kontakcie z „zaawansowanymi technologicznie istotami z innego świata…”

Naturalnie gdy ci „kosmici” powiedzą „zabierzcie nas do swojego przywódcy” będzie to oznaczało spotkanie z Obamą, Cameronem, Holande, Netanjahu i innymi „wiarygodnymi zachodnimi przywódcami” (raczej nie będą pytać o Putina, Hu-Jintao i Ahmadineżada…).

Gdyby coś takiego wydarzyło się dzisiaj, uwierzyłaby w to większa część opinii publicznej. Wielu zakrzyknęłoby „wiedziałem! Wiedziałem o tym od początku!” Oczekiwania ludzi byłyby ogromne, jednocześnie też przewidywalne i możliwe do kontroli.

Ale spójrzmy teraz na drugą stronę tej monety i wyobraźmy sobie co by się stało gdyby zachodnie potęgi zmuszone zostały do powiedzenia czegoś bardziej prawdopodobnego i racjonalnego – czyli że TAK, to tajemnicze UFO istnieje, ale NIE, to nie są żadni marsjanie – tylko niemieckie pojazdy stworzone przez tą paskudną Trzecią Rzeszę oraz jej potomków, posiadających tak duże możliwości techniczne że mogą bezpiecznie przelecieć nad każdym miastem i bazą wojskową w USA, Anglii, Rosji, Chinach i każdym innym miejscem jakim sobie zapragną.

O wiele trudniejszym do wytłumaczenia byłoby dlaczego Niemcy, posiadające taką potęgę technologiczną:

(a) nie użyły jej w 1945 do wygrania wojny przez Trzecią Rzeszę

(b) nie użyły jej do utworzenia powojennej Czwartej Rzeszy, którą kiedyś według Amerykanów miał utworzyć argentyński prezydent Juan Peron, zaraz po tym jak został prezydentem w 1946

(c) nie użyły jej nigdy po II wojnie światowej, ani w celach wojskowych ani politycznych.

Coś takiego rozerwałoby na strzępy całą oficjalną „historię” współczesną i podsycane przez Hollywood wyjaśnienia że Hitlerowi i SS chodziło tylko o wojnę, tortury, morderstwa i ludobójstwo.

Musieliby powiedzieć prawdę o tym co NAPRAWDĘ spowodowało II wojnę światową, prawdę o tym dlaczego alianci oddali Europę Wschodnią pod radziecką strefę wpływów, o tym jak wywołali setki wojen po 45-tym kosztujących życie ponad 100 milionów ludzi (i ta liczba wciąż rośnie), prawdę o tym na czym polegał sukces nielichwiarskiego, opartego na wartości pracy systemu monetarnego Niemiec i o wielu innych niewyjaśnionych (dla nich) zagadkach [związanych z II wojną światową]…

Wiedzą doskonale że to dla nich zbyt dużo, można więc wyczytać między wierszami że wolą pozostać przy lansowaniu teorii o zielonych marsjanach i przemilczeć wszystko inne…

Ten strach jest tak duży, ponieważ najwyraźniej nie wiedzą co planują ludzie dysponujący tymi pojazdami … (Pan Salbuchi zapewne nie wie wszystkiego o propagandzie UFO, ale czytelnicy być może będą mogli uzupełnić te luki przynajmniej częściowo dzięki zapoznaniu się z artykułami z kategorii „UFO” – przyp. Rad).

Widzicie, nawet telewizja Russia Today podała informacje o pewnym raporcie dotyczącym Jeziora Wostok: „… przełom w badaniach dał nową nadzieję ludziom szukającym tajnej bazy nazistów pod pokrywą lodową jeziora Wostok. Wielki admirał Karl Donitz powiedział Adolfowi Hitlerowi w roku 1943:Niemiecka flota podwodna jest dumna z tego że stworzyła dla Fuhrera fortece bez skazy na drugim końcu świata.” Spekulowano nawet że szczątki Hitlera i jego żony Ewy Braun zostały przetransportowane do tej bazy. Być może badaczom uda się teraz odnaleźć ją niedaleko jeziora, choć wydaję się to raczej nieprawdopodobne.”

Dodajmy że okręty podwodne admirała Dönitza wypłynęły z Niemiec i europejskich baz nadmorskich pod koniec II wojny światowej. Niektóre z nich zniknęły. Cztery okręty dopłynęły do Argentyny, niedaleko od Antarktydy, w czasie gdy Peron był wiceprezydentem. Dwa okręty – U977 i U530 – dopłynęły do wód w pobliżu nadatlantyckiego miasta Mar del Plata, bazy argentyńskiej floty okrętów podwodnych. Tajemniczy ładunek który przewoziły został zabrany, załoga internowana a zardzewiałe okręty przejęte w późniejszym okresie przez władze USA.

Kanał youtube Adriana Salbuchi

 _______________________________________________________________________________

Zobacz także:

Co stoi za propagandą UFO?

Podziemne sekrety

Watykan i kosmici

Statki matki i tajemnicze odgłosy z nieba

Galaktyczna federacja kosmicznych klamstw

Czarownice vril

Hitler uciekł do Argentyny?

Adrian Salbuchi o Rządzie Światowym (ang.)

 

12 comments on “UFO i postnazistowskie bazy na Antarktydzie?

  1. Aga dzięki za ten materiał o nowej szwabii jest świetny , czytałem bardzo dużo na ten temat naprawde świetne robota , do tego emitowana w Rosji haha szkoda ze u nas tego nie puszczą

  2. Rad lubi prowokować takimi tematami takich jak ten, takich jak ja :) więc na luzie sobie piszę beż zanudzania :)
    Wystarczy zebrać jako tako w całość to co oferuje nam choćby sam internet, bez większego wnikania w domysły.

    Czy cywilizacja przed Potopem posiadała okrągłe statki, to jest ciekawostka.
    Adolfy za czasów wojenki, przeszukiwali przeróżne zadupia w celu odnajdywania artefaktów i pierdół z okresu przedpotopowego, o tym każdy zapewne wie :) Bo jak widać znalezione przedmioty w bryłkach węgla lub innych skamieniałościach, owe przedmioty wykonane z bardzo dokładną precyzją bardzo, z materiałów nie istniejących w obecnej atmosferze, trudne do odtworzenia w XXI wieku, a co dopiero w 1930-1945 (ogólnie cały XX wiek to jedna wielka ścigałka w technologie). Przypuszczając że po wojnie zrobili pauzę na pewien czas.
    Adolfy lubowali się w ludowych podaniach, opowieściach, baśniach, bajkach, mitach, legendach, mitologiach i takich tam nawet tajemnych zapisach na temat historii, na pewno interesowało ich życie przed potopem i nie tylko. Chęć odtworzenia rasy Aryjskiej, może tez ich technologii. Projekty miasta jakie Hitler miał w swej wizji też wybiegała ponad czasy III rzeszy.
    Skądś może mieli plany albo opisy lub artefakt gotowy który wymagał rekonstrukcji. W Egipcie znali żarówki więc nie ma co przekreślać przed potopowej ery, bo pozostałości w głowach po tamtych cywilizacjach przetrwały i w pewien prymitywny sposób próbowali odtworzyć.

    Wyobraźcie sobie jak by teraz doszło do wielkiej katastrofy, na Ziemi doszło do zniszczenia życia i jakieś tam kataklizmy zakryły tą cywilizację. Udało się ocaleć garstce ludzi, zabrali ze sobą dyski twarde i takie tam zapasy danych, nawet książki. Czy dziś budowane są bazy, schrony na wszelki wypadek? To jest typowe zachowanie w celu przedłużenia żywotności czegoś takiego jak „rasa” człowieki :)
    Jak bym znalazł przykładowo dysk twardy z przed potopu z zapisem ich technologii (jak istniała i była zaawansowana), to próbuję odtworzyć te dane w miarę możliwości z najlepszymi w tajemnicy przed kimś, kto mógł by wykorzystać informacje dla własnych samolubnych celów.

    Zabawa trwa, euro piłka odstawia zasłonę dymną, rozbawione ludzie są gdzie indziej myślami, gdy w tym czasie mogą trwać wielki przygotowania na największe przedstawienie z UFO. Może architekty w końcu nie mogą wytrzymać i chcą zmienić ten świat na może lepszy. Może mają już dość tych brudnych ulic, samochodów i zacofania technologicznego. Nie wiadomo dlaczego tak nagle mieli by zmienić Ziemię, ale skoro tak o tym głośno wszędzie może się przełamali :) bo nawet w nasze Polsce gdzie zawsze na końcu dowiadywaliśmy się wszystkiego, to też robią propagandy ufo.

    O tu, po kiego w Warszawie budują coś takiego, nie służy to nikomu, nie daje urody i atrakcji, ale daję może zapis w mózgu i przyzwyczaja do takiego obrazu, najwidoczniej?
    http://www.podroze.pl/news-blog/2011/7/1/

    Każdy wie jak wygląda Helipad, czyli lądowisko dla helihoptera :)

    lub

    Czy dziś budują lądowiska typu okrągłe jest i do pojazdu włazi się od spodu :)
    Kazachstan to zadupia pokochane przez masońskie symbole a nawet miasta.
    http://www.obmawiamy.pl/17/w-azji-zbuduja-ladowisko-dla-ufo-4891/

    A tu nawet zakłamane tvn24 sobie skrobnęło coś tam :) jak widać sprawa nabierać może większy rozmach :)
    http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/pierwsze-ladowisko-dla-ufo-juz-wkrotce,93429.html

    Legnica i II wojna światowa, wybudowane przez adolfów czyli okrągły typ jak coś w stylu lądowisko

    http://www.znanenieznane.pl/zaplanuj-sam/artykuly/ludwikowice-klodzkie-wies-pelna-tajemnic

    Teraz Stong Henge:
    obrazek nie jest dowodem ale daje do myślenia. Podobna okrągłą konstrukcja lądowiska, na rozmiary nie patrzę bo różne wielkości pojazdów mogą być. Te lądowiska budowali z wielkich głazów, transportowanych z zadupia oddalonego dziesiątki kilometrów. Pomyśleć logicznie, tonowe głazy na wałkach drewnianych po nie utwardzonych, dzikim terenie, może też górzystym, powiedzieli nam że to byli ludzie prymitywni, więc ciekawe :) Wierzmy im dalej w ich naukowe wyjaśnienia to w zimę na bosaka będziemy łazić :)


    To te kamyczki małe;


    Uważam że celowo podstawiają tam jakiś druidów że tam niby to miejsce to była jakaś świątynia lub inne coś ble ble ble.

    Park Uniwersytetu Hohenhein:
    http://www.panoramio.com/photo_explorer#view=photo&position=319&with_photo_id=1773380&order=date_desc&user=360204
    i tu
    http://www.panoramio.com/photo_explorer#view=photo&position=0&with_photo_id=1773178&order=date&user=360204&tag=Hohenheim

    Teraz z dystansem, choć wygląda jak jakaś dostawka pod coś większego i okrągłego.
    A tu jedna z bardzo dziwnych budowli czyli „Świątynia Opatrzności Bożej” jak to sobie tak nazwali ciekawie, ale czy na pewno Bożej ? Jak na kościół to nie wygląda, raczej jak jakiś bunkier z wizji Adolfa i jego giermani. Może tam jest lądowisko na dachu? W ogóle to jakoś tak masońsko wygląda, i ten krzyż na którym wisi Jezus, wygięty ku dołowi (znacie to) Jezusa dalej poniżają i wystawiają jako bezradnego, tak martwego że bardziej nie może być już martwy. Ohyda, aż samo spojrzenie na tą budowlę robi nie smak dla człowieka wierzącego. Ohyda i bałwochwalstwo. Jak możecie to zobaczcie jak wygląda wewnątrz na jakiś tam trzech pokładach, jak w typowej piramidzie masonów. Chyba dziś wszystkie kościoły budują na trzy poziomy.
    Pierwszy poziom to opera dla głupków zapatrzonych w media i głupotki a ich życie pomiędzy palcami przelatuje, nie wiedzą po co żyją, po co istnieją, kim są. Drugi poziom to sala jasna, oświecona iluminacją dla oświeconych, w której spotykają się i uzgadniają globalnie. Trzeci poziom to gałka lucka i jaśniej tam jak na stadionie w Warszawie :D Takie ich wierzenia w jakieś tam „oko OPACZNOŚCI” w świątyni OPATRZNOŚCI”
    Mniejsza z tym, chodzi nam o dach tego bo wygląda jak lądowisko, w każdej chwili można krzyż schować, prześwit okrągły jest od samej góry do pierwszego poziomu. Budynek wygląda jak z filmu Batman albo tego przedwojennego o cybernetycznej Annie.

    Tu więcej architektury


    I inne okrągłe dziwadła, nie wiadomo po co budowane w postaci okręgu:
    To może ma niby obrazować statek UFO od spodu, gdzie w środku ma być światełko napędu jako niebieskie, a na suficie artysta namalował w postaci świętości. Różnie można to odbierać.

    A tu kilka fotek


    Stadion olimpijski ten budowany w Londynie też ma dziwną konstrukcję
    ale to tylko mój wymysł i nie bierzcie tego do siebie :)

    Pytanie pozostawiam wszystkim.
    Czy dawne cywilizacje przed potopowe, latały w okrągłych miskach i używały podwieszanych i okrągłych lądowisk?

    Coś kombinowali i dalej kombinują tym razem dzieci adolfów, IV rzesza to ich marzenie. Bo Niemcy to zawsze Black & White, od krzyżaków zaczynając, a na sporcie kończąc :D Zawsze ich wodzowie mają powalone pomysły które zawsze żle się kończą, więc nie zawsze u nich jest perfekto jak mercedes benz bo przyszłości nie da się wyliczyć, przewidzieć, oszukać :)

    • z tym Kazachstanem to faktycznie ciekawa sprawa najpierw astana niby stolica iluminati, teraz lądowisko dla ufo,dobrze ze Warszawa jak widac tez sie przygotowuje:),

  3. właśnie Ciekawi mnie temat co do Olimpiady czy naprawde coś planują grubego czas pokażę , czytam i staram sie myśleć racjonalnie i odsiewać ziarno od plew , chce być w pewien sposób świadomy , albo mieć namiastke zrozumienia tego co się dzieje , kieruje te słowa Panu Prowadzącemu ów blog świetna robota.

  4. O, a tu są przedstawiciele IV Rzeszy w ich ulubionym mieście Gdańsk, którego jeszcze nie kupili bo Tusk słabo się stara.

    http://usa.se.pl/multimedia/galeria/88632/174038/niemcy-grecja-angela-merkel-donald-tusk-z-zona-na-meczu-doping-merkel-pomog-niemcom/

    Donald jakże by nie mógł kibicować swojej niemieckiej drużynie. Jak w tym linku ładnie napisane jest, jak to seksowna Merkel gdy tylko paszcze darła to trybuny szły w jej ślady, ohh jak to zabrzmiało przecudnie jak coś w stylu:
    „Wodzu, wodzu nasz prowadź nas, a pójdziemy za tobą wszędzie !!!” :P

    Przypatrzcie się tym paszczom z fotek i zapamiętajcie je, to są ci właśnie co dążą do zniszczenia Polski i nie tylko. Jedno jest pewne, tym osobom nie powierzył bym dziecka pod ich opiekę. Aż z fotki wyczuwa się nieprzyjemne fluidy patrząc na te wredne gęby :)
    Ze też to są ci ludzie z tej bandy co robią taki bezkarny syf wbrew milionom innych istnień i jeszcze bezczelnie tak publicznie mają śmiałość wyjść przed tłumy ludzi.
    To się zwie chamski tupet.

    • Jak te kręgi są małe to mogą być pozostałością kultu jak piszesz, a jak są sporych rozmiarów to znaczy że coś musiało na tym lądować. A może to było coś jak kanał do naprawy :) Coś podobnego co jest w warsztacie samochodowym, umieszcza się na tym pojazd i jest dobry dostęp do podwozi :) o czym każdy wie. A te okręgi na podwyższonych filarach mogą być pozostałością i może znajdowały się w dużych pomieszczeniach. Potop mógł zniszczyć budowle a filary i inne co z kamienia pozostało, ładnie obmyła woda i dlatego mogą być takie zaokrąglenia, może to pod wpływem erozji i większość z nich wygląda jak te szmule ze Stone Hence lub innych podobnych miejsc.
      http://merlinandrebecca.blogspot.com/2011/09/prehistoric-installation-art-maybe.html

      Przy okazji dopiszę coś tam i zanim ktokolwiek zacznie czytać to co mam na myśli, a nie jest w temacie to niech obejrzy chociażby Hovinda i odcinek „Ogród Eden”

      gdzie opisuje życie przed potopem, powołując się na Biblię i dzisiejszą naukę. Miałem filmik po polsku z teorią jak wyglądała Ziemia przed potopem, gdzieś mi umknął, więc muszę zadowolić was tym w wersji oryginalnej EN

      Trochę z kreacjonistycznej strony tym razem coś napiszę.
      Podejrzewam że przed potopem była na Ziemi inna fizyka, atmosfera, grawitacja czyli mniejsze ciążenie, gdyż zwierzęta i ludzie byli wyżsi i więksi niż to co obecnie dziś żyje. Bo gdy ciążenie ziemskie jest niskie to grawitacja inaczej oddziaływać może na organizmy żywe i mechanikę, też pojazdy mogły pobierać mniej czegoś jak paliwo i materiały wolniej się zużywały lub mniej przegrzewały. Wielkie głazy z których tamci kamieniarze tworzyli elementy do różnych budowli w niskim ciążeniu były lżejsze do przenoszenia, ale nie znaczy że nie wykorzystywali jakiś tam dźwigów antygrawitacyjnych.
      Olbrzymy mogły przetrwać Potop, ale biorąc ich wielkie rozmiary ciała i tą dzisiejszą grawitacje, musiały być bardzo powolne, szybko się męczyły stąd też można wysnuć teorię jak Dawid pokonał Goliata :) Dlatego duzi nie przetrwali bo „kurduple” byli sprytniejsi i obskakiwali ich :) Jak pochodziły z lekkiej grawitacji i znaleźli się w ciężkiej to mimo strasznych rozmiarów mogli być słabi.

      Nie wiem jak było, bo raczej nikt nie wie z ludzi (a może ktoś wie) tylko taką sobie teorię wytworzyłem, podpierając się chociażby tym znalezionym młotkiem;
      http://www.paranormalne.pl/topic/2219-prehistoryczny-mlotek-znaleziony-w-usa/
      Chodzi mi dokładnie o to:
      cytat
      „Po przebadaniu obucha stwierdzono, że składa się w 96,6% z żelaza, w 2,6 z chloru i 0,74% z siarki. Jeśli ktos się zna na wytapianiu żelaza, ten wie, że zawsze jest domieszka wegla. W tym młotku węgla nie ma! Tego obucha nie można wyprodukować nawet najbardziej zaawansowaną techniką współcześnie! Skąd ten młotek właściwie wziął się na Ziemi? Czy został sprowadzony przez kosmitów, czy stworzony przez nieznaną nam cywilizację?”

      Ale pewne jest że Ziemska atmosfera wtedy była inna, technologia przemysłowa na wysokim poziomie z nie byle jaką metalurgią i nie byle jakimi materiałami, o czym świadczy z jakiego materiału był zbudowany.

      Dobra teraz biorąc nasza atmosferę i ciążenie Ziemskie i abym nie musiał się wysilać to podam linka z wiki:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Grawitacja
      i napisali tak :
      „Spadający człowiek porusza się z przyspieszeniem ziemskim tylko przez kilka sekund. Potem opór powietrza staje się na tyle znaczący, że równoważy siłę grawitacji. Punkt równowagi odpowiada zwykle 200 km/h. Spadochron zwiększa siłę oporu powietrza i prędkość odpadania stabilizuje się na dużo mniejszej wartości.

      Na Księżycu brak atmosfery powoduje, że wszystkie ciała spadają z takim samym przyspieszeniem. Podczas lotów programu Apollo astronauci przeprowadzili pokazy ze zrzucaniem różnych przedmiotów, które transmitowała telewizja. Brak atmosfery hamującej ruch pojazdu powoduje, że lądowanie na Srebrnym Globie wymaga dużych ilości paliwa rakietowego, bowiem z powodu braku powietrza, spadochrony w próżni są bezużyteczne.”

      To jest typowy przykład i nie trzeba zanudzać wyliczeniami. W tamtej atmosferze statek latający, nie ważne jak by wyglądał posiadał wyjątkową „karoserię”, nazywając po naszemu, osłony, pancerz ble ble ble. Jak był zrobiony z takich kosmicznych stopów metali jak ten młotek to odtworzenie tego w tej atmosferze może stworzyć problem entuzjastom naukowcom, chyba ze zrobili zamiennik :)
      Jak by dziś znaleźli plan dotyczący budowy pojazdu przed potopowego to właśnie problemy z materiałami mogą być przyczyną prób i błędów. Wypadki w Roswelu i innych miejscach mogą być nieudanymi eksperymentami, gdyż w czasach przed potopem w niskiej grawitacji i nie wiadomo jakich warunkach atmosferycznych tamte pojazdy latały, a w dzisiejszych warunkach po prostu będą zbyt słabe, lub nie będą się ślizgać w dzisiejszej cięższej grawitacji.

      Okrągły pojazd jest przystosowany do Ziemskiej atmosfery, inne samoloty latają ale są wzorowane na ptakach i potrzebują mocnych silników i dużo energii, mimo to ciążenie i aerodynamika zrobi swoje. Aby coś mogło ślizgać się, jak to można zaobserwować na filmikach o UFO, to tylko antygrawitacja.

      Teraz pomyśleć że akurat ufoludki lecąc na Ziemię wiedzieli że jest tu tak a nie inaczej, zrobili sobie okrągłe pojazdy i cieszą się ze swej trafnej decyzji :D
      W telewizjach nagadali i wmówili nam że technologia to poważna sprawa dla wyjątkowych, że dawno temu byli głupi dzikusy z kamienia łupanego przed potopem. Może chodzić o zmylenie tropu, aby nikt nie podejrzewał starych cywilizacji o posiadanie zaawansowanej technologi.

      • A swoją drogą skoro nikt nie przetrwał potopu prócz noego i jego rodziny a z olbrzymów pozostały tylko duchy bez ciał to…
        Może jednak coś z tamtej epoki przetrwało?
        Zapewne technologia, ale chodzi mi o byty cielesne typu zwierzęta,stwory(nie zebym wkraczał w fantastykę), ale gdzieś w głębinach morza żyją ryby potwory.
        Woda zalała wszystko ale ryby żyją w wodzie, więc może…
        Druga sprawa to to, że podobno katastrofy nuklearne przeżyją tylko szczury,bakterie i karaluchy( i masonuchy), więc może gdzieś coś się uchowało np. Takie coś jak wielka stopa, yeti czy el chupacabra…
        Jak jest naprawdę tego się raczej nie dowiemy.

        • Także uważam że mogło uchować się coś z tej katastrofy, i może nie tak na Ziemi ale poza lub na orbicie Ziemi. Bo skoro już tak się uparłem na tą zaawansowaną cywilizację przed potopem i że mogli mieć jakieś statki to czemu by nie skorzystali z tego i nie zrobili wypadu. Może nie wszyscy ale ktoś mógł zdążyć. Ciekawe też co Noe miał na Arce, bo my uważamy że były tam zwierzęta takie jakie obecnie występują, a ile wyginęło gatunków. Arka znów była nietypowym statkiem z drewna, o bardzo dobrze przemyślanej konstrukcji, zacofany osobnik czegoś takiego by nie zbudował na pewno. Zbudowana tak że nie przełamała się na pół, mając tak duże gabaryty, nie miała wioseł ani masztów. Drewno ma dobrą wyporność i unosi się na wodzie, jest dość wytrzymałe, stąd bardzo dobry pomysł aby wykorzystać drewno, jest nie wykrywalna dla radarów :)
          I skoro Arka przetrwała i wyszła z tego cało to kto wie.

          Ta ciupacabras to pewnie jakaś hybryda z laboratorium.
          Można przypuszczać, bo zapewne Biblia powinna być jeszcze raz taka gruba, ale ją przechrzcili i pousuwali dawniej te zapiski co mogły wybiegać poza ich horyzonty myślowe, zostawili i pozmieniali według tego co uznali za bezpieczne dla nich. Pewnie w Biblii było więcej o Jezusie, o życiu przed potopem i jak dokładniej do tego doszło. Szkoda, może w bibliotekach Watykanu gdzieś w sejfie leżą te nie spisane fragmenty, a nam powiedzieli że spalili.

  5. Jeśli latem 1942 roku byłeś żołnierzem Wehrmachtu na zbombardowanej stacji kolejowej w Połtawie, mieście na Ukrainie, mogłeś zaobserwować niezwykle dziwacznie wyglądającą maszerującą jednostkę wojskową, zmierzającą ku oczekującemu pociągowi pasażerskiemu. Jednostka ta składała się z kobiet, z których wszystkie były błękitnookimi blondynkami w wieku pomiędzy 17 a 24 lata, wysokimi i smukłymi, a ich zachwycające figury przykrywały dziwaczne mundury w kolorze błękitnego nieba. Każda z kobiet miała na sobie czapkę wojskową we włoskim stylu, bluzkę o kształcie litery A, sięgającą poniżej kolana oraz podobną z kształtu i pasującą do bluzki kurtkę z insygniami SS. Zdawać by się mogło, że SS zwerbowało właśnie pluton luksusowych panienek do wynajęcia, lecz prawda była o wiele dziwaczniejsza. Patrzyłeś właśnie na najnowszy wymysł Reichsführera-SS Heinricha Himmlera – Antarctisches Seidlungensfrauen [Antarktyczne Osadniczki albo ASF]. Tymi słowami pisał rosyjski ufolog Konstantin Iwanienko na łamach magazynu UFO Roundup, wol. 9, numer 3, z 21 stycznia 2004 roku. Iwanienko twierdził, iż należące do SS Rasse und Seidlungshauptamt (Biuro ds. rasy i osadnictwa, inaczej RuSHA) było agencją, odpowiedzialną za dobór kobiet do Antarktisches Seidlungensfrauen. Mniej więcej połowa z tych „rekrutek” stanowiły Volksdeutschki – etniczne Niemki, których przodkowie osiedli na Ukrainie w XVII i XVIII wieku. Inne zaś były rdzennymi Ukrainkami, które RuSHA „awansowała” do statusu rasy aryjskiej w procesie zwanym Eindeutschung (zniemczaniem). Pisał, że nawet do 10.000 Ukrainek o dopuszczalnej czystości rasowej (spośród ponad pół miliona deportowanych podczas wojny) zostało przetransportowanych nie do przymusowej pracy w niemieckich fabrykach amunicji, lecz na niemiecką część Antarktydy!

  6. Znalazłem to znaczy jakoś samo mi wpadło, a dokładnie mam na myśli o ten kawałek gdzie gościu mądrze opowiada o Potopie. Dokładniej chodzi mi o tą „teorie hydro płyt”, jak dla mnie to coś więcej jak teoria i dlaczego tak uważam to już wewnętrzne me przeczucia czy jak by to nazwać :)
    Mniejsza z tym (dla wygodnych) przyśpieszcie do 0:20:00 minuty a nawet prędzej Hovind opowiada o biegunowości i nieźle wprowadza w temat.
    Nas interesuje kawałek od 0:22:12 gdzie sam Walter Brown opowiada do 0:28:30.

    Tylko tyle czasu 8:30 a można załapać tak dużo.

    Polecam obejrzeć cały odcinek, warto wiedzieć aby nie dać się wrobić na bajeczki jak „przebiegunowanie Ziemi 21.12.2012” i wiele innych ciekawostek co odpiorą głowy tym co dopiero zaczynają poznawać o co w tym wszystkim biega.

    Lepiej posłuchać mądrych ludzi, niż szalonych proroków (heretyków) :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s