big

Sąd potwierdza, że nie musimy wiedzieć, co robi rząd (sic!)

 

Źródło: Dziennik Internautów

To niewiarygodne, ale wyrok odbierający obywatelom prawo do informacji publicznej został wydany przez Naczelny Sąd Administracyjny. Dotyczył on e-maili doradców premiera, o które wcześniej upomniało się Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich. Sędzia NSA uznała, że dokumenty nie mające „statusu formalnego” można przed obywatelami ukryć.

Powiedzmy sobie szczerze, że w Polsce dostęp do informacji publicznej jest utrudniony. Co prawda, mamy prawo zapoznać się z informacją publiczną, ale nie zdziwimy się, jeśli jakiś urząd odmówi nam udzielenia jej, uznając, iż dana informacja nie jest informacją publiczną.

Swojego czasu Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich (SLLGO) uznało, że chciałoby zapoznać się z e-mailami doradców premiera, które były wysyłane na zamkniętą listę dyskusyjną dialog@isoc.org.pl. SLLGO uznało, że skoro te e-maile zostały wytworzone przez urzędników w ich czasie pracy i dotyczyły procesu stanowienia prawa, to są informacją publiczną. 

W grudniu ub.r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził tezę SLLGO, uznając, że korespondencja mailowa jest informacją publiczną, przynajmniej jeśli była to poczta służbowa a nie prywatna. W całej sprawie nie chodzi tylko o wydrukowane e-maile. O wiele istotniejsze było zwrócenie uwagi na to, że proces konsultowania ustawy powinien być przejrzysty.

Kancelaria Premiera najwyraźniej jest innego zdania – złożyła skargę kasacyjną, a wczoraj do tej skargi przychylił się Naczelny Sąd Administracyjny. Informacje na ten temat podało SLLGO i szczerze powiedziawszy, trudno uwierzyć w to, o czym stowarzyszenie donosi.

Po pierwsze, NSA uchylił wyrok WSA na podstawie zupełnie innej argumentacji, niż zostało to określone w skardze kasacyjnej. To chyba nie jest zgodne z prawem.

Po drugie – argumentacja Sądu jest nieco szokująca. Sędzia Irena Kamińska stwierdziła, że e-maile doradców premiera nie mają „statusu formalnego”, że są to tylko dokumenty wewnętrzne i dlatego nie musimy ich znać.

No to mamy problem.

Wyrok ten pozwala na nieudostępnienie wiedzy o tym, kto i w jakim zakresie opracowywał konkretne przepisy ustawy zmieniającej ustawę o dostępie do informacji publicznej. Pozwala wreszcie (…) na brak jakiejkolwiek kontroli społecznej nad nieformalnym wpływaniem na proces stanowienia prawa. Zgodnie z logiką orzeczenia korespondencja mailowa urzędnika odpowiedzialnego za tworzenie konkretnych propozycji przepisów z przedstawicielem firmy, w której interesie leży ich uchwaleniem nie stanowi informacji publicznej, a tym samym nie jest udostępniania – czytamy w komunikacie SLLGO.

Więcej o tym wyroku będzie można powiedzieć, gdy zostanie opublikowane jego uzasadnienie. Tymczasem SLLGO już teraz zastanawia się nad złożeniem skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Bądź co bądź chodzi o prawo obywateli do śledzenia procesu tworzenia prawa.

W tej sprawie istotna jest jeszcze jedna rzecz. Minister Skarbu Państwa oraz Prokuratoria Generalna nie widziały żadnych problemów z udostępnieniem korespondencji i na prośbę SLLGO zrobiły to. Kancelaria Premiera zachowuje się tak, jakby zależało jej na udowodnieniu, że do e-maili zaglądać nie możemy.

Warto też przypomnieć, że w czasie jednego ze spotkań z „internautami” Donald Tusk stwierdził, że granica między informacją publiczną a innymi typami informacji nie zawsze jest ostra i dotyczy to… zgadnijcie czego? Korespondencji elektronicznej! Z jakiegoś powodu Premier też nie uważa ujawniania e-maili za dobrą rzecz. Tym bardziej obywatelom powinno zależeć na potwierdzeniu, że można i należy je ujawniać. 

 

28 comments on “Sąd potwierdza, że nie musimy wiedzieć, co robi rząd (sic!)

  1. Coraz częściej myślę o tym żeby wyjechać w jakieś odległe miejsce np Norwegia, Nowa Zelandia żeby być po prostu z dala od tego świata, żyć w stanie natury.. Nie wiem jak wy i autor bloga ale ja już odczuwam swego rodzaju ‚zmęczenie materiałem’. Po uzyskaniu doktoratu (dla ciekawych: FIlozofia) Chcę zwyczajnie ruszyć w świat i cieszyć się ubogim życiem, podróżami, przygodą i doskonaleniu swej świadomości duchowej, wszyscy i tak wiemy że wszystko co pochodzi od świata (materializm) jest złe i nie ma co się tym ekscytować i poświęcać zbytnio czas. Lepsze jest samodoskonalenie się i głoszenie ewangelii o Jezusie, takie jest moje zdanie, Pozdrawiam.

    • Nic Ci to nie da, odrzucenie „wszystkiego co pochodzi od świata” i „samodoskonalenie” to trzon religii New Age. I niedaj Boże, żebyś będąc w takim melancholijnym stanie duszy brał się za głoszenie ewangelii…

      • Dziękuję za nazwanie mnie New Age’owcem. Próbuj dalej bo nie trafiłaś, właściwie nigdy nie trafisz bo nie należę do żadnej organizacji, jedynie Jezus jest moim panem.

        • Tak serio, to chyba większość osób, które tu zagląda miewa kryzysy i zadaje sobie takie podstawowe pytania – gdzie i jak żyć. Nie nazywam Cię New-agowcem. Chodzi mi o to, że ja podobnie jak ty, tylko jakieś 10 lat temu miałam podobne rozterki i one zaprowadziły mnie w maliny – czyli szukanie duchowości tam gdzie czai się szatan. Dużo podróżowałam, nosiło mnie, tak wciągnęłam się w Różokrzyż, Teozofię :). A teraz życie samo mi się ułozyło – mąż, dziecko, praca, dom, codzienne troski, szare życie. A melancholia? Jest (bywa), jednak praca i obowiązki domowe sprawiają, że szatan nie ma sposobu żeby mnie kusić…. Tylko wieczorami, na krótką chwilę, kiedy dziecko śpi a mąż ogląda telewizję :) zaszywam się z książką i pozwalam sobie na głębokie rozważania, a czasem nawet parę łez nad tym naszym padołem.

    • wiem ze swiat tzw system nie jest miły i ze bedzie jeszcze gorzej przynajmniej moralnie (bo okres dobrobytu i fałszywego pokoju nie sprawi ze ludzie beda moralni) , jakbysmy wszyscy wyjechali to kto by głosił tu na miejscu ewangelie ? , chyba ze taki jest plan PANA JEZUSA co do ciebie i ze znasz dobrze jezyki obce takzeby mogł obcokrajowcom głosic prawde to co innego , ale sam ucieczka nic nie da , zamiast uciekac lepiej z pomoca PANA JEZUSA wzniesc sie duchowo ponad ten syf

      • Cóż, niech jest źle, coraz gorzej.

        Mat. 10:22-23
        22. I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego; ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawion.
        23. A gdy was prześladować będą w tem mieście, uciekajcie do drugiego; bo zaprawdę powiadam wam, że nie obejdziecie miast Izraelskich, aż przyjdzie Syn człowieczy.
        (BG)

        Obj. 22:16-17
        16. Ja Jezus posłałem Anioła mojego, aby wam świadczył o tych rzeczach we zborach. Jam jest korzeń i rodzaj on Dawidowy, gwiazda jasna i poranna.
        17. A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A kto słyszy, niech rzecze: Przyjdź! A kto pragnie, niech przyjdzie; a kto chce, niech bierze wodę żywota darmo.
        (BG)

        Czytając ten werset zwróćmy uwagę;
        CHRYSTUS JEZUS posyła SWOJEGO ANIOŁA.
        KTO jest PANEM i ludzi i aniołów?
        BÓG.
        Tylko BÓG.
        CHRYSTUS JEZUS jest JEDYNYM BOGIEM.

        ———————————————————————————————————-
        Zapraszam na Forum Biblijne http://bible.4um.pl

  2. Ten gest, który jest na zdjęciu do tego artykułu – uczą go na szkoleniach biznesowych, aby stosować go w sytuacjach negocjacji. Zazwyczaj gdy ktoś czuje że „przegrywa” z kimś w czasie rozmowy to bezwiednie robi piramidkę z dłoni skierowaną w dół. Dlatego aby sobie pomóc wznieść energę, czyli dodać siły, należy wykonać piramidkę skierowaną w górę. Może w ten sposób przywołuje się szatańskie siły w celu kontrolowania rozmówcy. Może bym i uwierzyła, że to tylko uniwersalna mowa ciała, gdyby nie zdjęcia np Jay’a-Z, który na koncertach wzywa tłum do powtarzania za nim tego znaku.

  3. Johnny mam podobne odczucia co ty, chodzi mi po głowie myśl żeby to wszystko rzucić wyjechać gdzieś bardzo daleko odciąć sie od tego całego syfu co mnie otacza ,żyć gdzieś z dala od cywilizacji ….zaszyć się i czerpać radość z życia zgodnie z Bogiem i z naturą

  4. ja tez mialem takie przemyslenia,wyjechac zostawic to wszystko,ale doszedlem do wniosku ze nie o to idzie by uciekac,tu na miejscu trzeba sie z tego wyswobadzac i nikt nie mowil ze będzie łatwo,i nie od razu na wielką wode drobnymi krokami spokojnie, bo droga wąska i wyboista,Johnny a z norwegia to sobie daj spokoj,przeciez to królestwo satanizmu,oni sa niereformowalni,powalacz na naszym gruncie,tu tez nie jest łatwo,Ryba radosc zycia to bedziemy czerpac z naszym Zbawicielem,teraz nie czas na to.

  5. Jasne nikt nie mówił że będzie łatwo i przyjemnie ,człowiek nie wiadomo jaką twardą miałby skóre to i tak wymięknie kiedyś.. może tak mam ze starości?:) żartuje oczywiście nie załamuje się ale tak po porostu mam dość ludzi którzy mnie otaczają , wracając do twojego stwierdzenia gadilla że radość życia bedziemy czerpać dopiero po śmierci u zbawiciela to nasuwa się pytanie po co w sumie się rodzimy?!żeby tu się męczyć?!myślisz ze Bóg taki miał zamiar kiedy stworzył życie na ziemi? tu się trochę pomęczymy a tam czeka na nas raj ,no na tych wybranych co sobie zasłużyli ,wydaje mi się ze bardzo zaskoczyliśmy Boga swoim zachowaniem(złym oczywiście) dlatego tak to sie wszystko potoczyło

  6. a no tak to wszystko jest ułożone póki co,(jak mnie zona pyta czemu kobiety mają gorzej niz męzczyzni,to odpowiadam że nie trzeba było na początku z luckiem sie zadawac,tobyśmy cały czas mieli raj),mysle ze nasze życie to rodzaj testu opartego na prawach,te prawa znamy ale jak cięzko je nieraz przestrzegac,człowiek niestety słaby jest i jak to Gosia gdzies pisała,szatan wie jak podejsc kazdego(dajcie mi człowieka a grzeszek sie znajdzie:),daleko nie trzeba szukac nawet Piotr mimo ze byl z Panem Jezusem,znał Go osobiscie, trzy razy sie go wyparł…cóz cieniaki jestesmy ale trzeba walczyc,głowa do góry ten syf sie musi kiedyś skonczyc,,ja też mam dosyc tego całego zakłamania rozmów z ludzmi o pogodzie,dobrze ze jest jeszcze ten internet „Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich” M(18, 20) takze dobrze ze jestescie dajecie człowiekowi siłe że istnieja jeszcze ludzie myślacy podobnie i nieczuje sie taki samotny.

  7. Johnny mam podobnie (u mnie może bez New Age :P / słuszna uwaga Gosiu), najchętniej to bym zamieszkał gdzieś z boku jakiejś mieściny w małej wsi tak jak mieszka moja Babcia i postarać się żyć jakoś tak spokojnie po Bożemu. Odnośnie emigracji to bardziej w założeniu zarobkowym rozważam aktualnie ale myśl mieszkania poza Polską jest coraz bardziej intensywna widząc co się dzieje w tym kraju. Co do kierunku to odradzam Nową Zelandię też rozmyślałem o tym właściwie to była pierwsza opcja bo naprawdę kraj ciekawy ale ten kierunek jest raczej za bardzo kontrolowany przez Illków, natomiast odnośnie Norwegii aktualnie mi najbliżej i dla tego jestem ciekaw gadilla skąd takie przekonanie o tym kraju, masz jakieś info (oprócz oczywiście Breivika :D) które mi umknęło lub tez własne doświadczenia?
    Pozdrawiam :)

    • Obserwator wnioskuje tak o norwegii ze względu na bardzo rozwinietą scene blackmetalową i jak pamietam pod koniec lat 80 i poczatku lat 90 było tam duzo swirów,rytualne morderstwa itp..,ale napisałem tak w formie zartobliwej:) by odwiesc Johnnego od wyjazdu,Jesli chodzi o zarobkowe cele to norwegia jest dobrym jesli nie najlepiej opłacalnym miejscem to fakt .Piszesz ze widzisz co sie dzieje w kraju ale,wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.pozdrawiam i życze mądrych wyborów.

      • nie zgadzam sie z Toba gadilla. Prosze nie mieszac zwyklych morderstw w depresji i w samoobronie z rytualnymi… stawiam teze, iz malo wiesz o scenie BlackMetalowej.

          • oh, szczerze powiem liczylem na to, ze zle odstawie :). Zgadzam sie, ze sa/byli psychole ale nie przypomniam sobie rytualnych morderstw. Podaj jakis przyklad. Varg – Euronymous ponoc samoobrona, Dead z Mayhem samobojstwo, Nattramn ok ma/mial cos z glowa nie tak – ale rytualnego morderstwa nie zanotowalem. Faust ponoc zabil homoseksualiste, ktory proponowal mu ‚zabawe’ w lesie. Ogolnie o ile te wiadomosci sa prawdziwe to nie przypominam sobie rytualnego morderstwa w norweskim BM. Podaj przyklady.

            • m czy kapele też mam wymieniac?możemy rozszerzyć o szwecje ze szweckiego bloku death,black tez całkiem sporo było tego:),nie prowadze statystyk mordów okultystycznych w norwegi,napisałem przeciez o żartobliwej formie ,ale swego czasu,sporo sie mówilo na temat norwegii,morderstw,podpalen kosciołow itp ale ile w tym prawdy nie wiem,faktem to jest napewno ich scena muzyczna,sam Wymieniłes mayhem, więc wiesz co goscie wyprawiali,a czy to opętanie czy choroba psychiczna nie wiem,raczej te zespoły nie uprawiały wrestlingu czyli udawanego image.

  8. Bo życie to taki jeden wielki nieustający TEST.
    Niestety, egzaminów poprawkowych nie przewidziano, za to można ściągać od kogo się tylko da, byle właściwie i dobrze a sam test jest dość długi. Można się spokojnie zastanowić i poprawiać błędy.

  9. Test który jest niestety trudny i wyboisty,ale kto powiedział że będzie łatwo.Szczerze to i ja zastanawiam się nad Norwegią,mówcie co chcecie ale człowiek jest tylko człowiekiem,mam rodzinę,małe dziecko a teraz jestem bez pracy.W Polsce jest coraz gorzej a będzie jeszcze ciężej,martwię się że będę musiał coraz bardziej kombinować ażeby dać jeść i ubrać moją rodzinę,teraz już ledwo nam starcza z pierwszego do pierwszego,nie chce dużo,wystarczy malutki domek z ogródkiem gdzie będę sam uprawiał warzywa dla rodziny,w Polsce o tym mogę zapomnieć.Z drugiej strony to są rzeczy materialne a „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” Nawet teraz widzę jak Bóg się mną opiekuje i myślę że nie da mi zginąć ani głodować bo wystarczy mu zaufać a on Cię ubierze i nakarmi.To Szatan oferuje wszystko od razu,bogactwa,władzę i wszystko czego chcesz tylko wystarczy siebie zaprzedać.

  10. Wydaje mi sie Johnny że to co napisała Gosia odnośnie ciebie to bardziej chodziło jej co się może stać jak taki kierunek wybierzesz niż nazwaniem ciebie New Age’owcem

  11. kultowy serial…wtedy w czasach ledwopowojennych to ludzie mieli cieżko,teraz to my mamy kanade więc nie narzekajmy tylko dzwigajmy brzemie Naszego Pana bo”Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. 30 Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie». (Mt 11)

  12. Z Polski wyjechałem już kilka lat temu, wiem może zabrzmi to niezbyt patriotycznie, ale naprawdę odczułem ulgę. Nie okłamujmy się nasz kraj został już sprzedany i do tego zaczynają ginąć ludzie. Jednak wolność tam gdzie jeszcze jest albo stwarza takie pozory powoli się kurczy.

    • Bo w Polsce jest dyktatura i reżim Tuska, więc trzeba będzie podesłać onz aby wprowadzili tu demokracje :D Bo skoro na Białorusi jest dyktatura, a ludzie tam sobie spokojnie żyją i na bidę nie narzekają ci co pracować chcą. Porównując Polskę do Białorusi to w Polski system jest tak czerwony że aż niebieski od zaboru XXI wieku zwanego ue :)

      A tak powie rosjanin:
      Мы покажем всем нам, что демократия более демократична, чем на Западе :-D

      Pokażemy wszystkim że demokracja u nas jest bardziej demokratyczna niż na zachodzie :D

      A Chińczyk na to:
      和我有一切的屁股,你賺他們的錢在你的土耳其波蘭國家通過出售T卹 :-P

      A ja mam wszystko w dupie, zarabiam forsę sprzedając wam tureckie koszulki w waszym Polskim Kraju :P

      A ….. powie:
      Nasze prawo jest waszym prawem i nas nie dodtyczy, tylko was aby nam żyło się lepiej :-)

      Nie można pisać nazwy w …… bo można zostać antysemitą :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s