100-crop

WWF wzywa do ubóstwa by uratować planetę

 

Źródło: Prison Planet.pl

Paul Joseph Watson, PrisonPlanet.com

World Wildlife Fund WWF opublikował raport, który wzywa by wszystkie emisje dwutlenku węgla do roku 2050 były zakazane i aby cała populacja żyła w stanie ubóstwa, w imię ochrony rzadkich gatunków oraz ratowania planety.

„Ekstremistyczna zielona agitacja grupy WWF – wspierana przez Europejską Agencję Kosmiczną – stwierdza, że wzrost gospodarczy powinien być porzucony a obywatele świata bogatych krajów powinni przygotować się na ubóstwo i że cała energia powinna być produkowana jako odnawialna energia elektryczna w ciągu kolejnych 38 lat. Zadziwiająco, zieloni twardogłowi, według ich planów, domagają się budowy ogromnej liczby farm wiatrowych, barier pływowych i elektrowni słonecznych przy jednoczesnym poważnym racjonowaniu dostaw betonu, stali, miedzi i szkła”, donosi gazeta Register.

Nowy raport World Wildlife Fund , zatytułowany Living Planet Report for 2012, cytuje jego własny wąsko zdefiniowany, promujący agendę „Indeks żywej planety” by stwierdzić, że „ogólny stan różnorodności biologicznej na świecie” stoi w obliczu kryzysu i że rzadkie gatunki, takie jak tygrysy (przypuszczalnie nie licząc tych, zastrzelonych przez szefa WWF – księcia Filipa), są w zaniku, ponieważ ludzie w bogatszych krajach cieszą się zbyt wysokim standardem życia.

Według WWF, ludzie w krajach rozwiniętych nadużywają „ślad ekologiczny” i wykorzystują więcej „potencjału biologicznego”, niż posiadają. Jedyni ludzie, którzy funkcjonują w ramach ich przydzielonego „potencjału biologicznego” to biedni ludzie w biednych krajach.

Więc co proponują jako rozwiązanie? Organizacja chciała by doprowadzić do „korygującego nierówności rozwoju ludzkiego”, a nie rozwoju gospodarczego. Lub ujmując to inaczej, odpowiedź jest skupiona wokół „drastycznego zmniejszenia śladu ekologicznego w populacjach o wysokich dochodach”.

To jest po prostu postindustrialna rewolucja – planowanego-polis – o którą Malthusjańskie elity zabiegają od dziesięcioleci. Wykorzystując niezwykle emocjonalną ofensywę propagandową opartą na wymieraniu rzadkich gatunków zwierząt (ponieważ globalne ocieplenie zostało w dużej mierze zdyskredytowane), WWF wzywa by praktycznie wszystkie emisje dwutlenku węgla zostały zniesione do 2050 roku.

Wykład na temat szwindlu globalnego ocieplenia:



„Przez niemal całą historię ludzkości i prehistorii spalaliśmy rzeczy by wytwarzać energię – to jedna z rzeczy, która czyni nas ludźmi – ale teraz, w ciągu jednego pokolenia, ma się to prawie całkowicie zatrzymać. Po milionach lat, pożary zgasną”, pisze Lewis Page.

Ten szalony ruch zakazu emisji dwutlenku węgla, który jest siłą napędową ludzkiego rozwoju, szczęścia i pomyślności, ma podobieństwa do propozycji przedłożonych przez Forum for the Future, finansowanego przez m.in. Bank of America, Time Warner i Royal Dutch Shell, które opowiadały się za regulacją całej ludzkiej aktywności przez naukową dyktaturę, która będzie ograniczać użycie samochodów, będzie nakładać racjonowanie żywności/kalorii, decydować o przyszłej karierze ludzi i więzić malkontentów, którzy nie pasują do nowego eko-faszystowskiego systemu, w obskurnych gettach.

WWF został założony przez byłego nazistę
i twórcę Grupy Bilderberg księcia Bernharda z Holandii. Jego obecnym emerytowanym prezydentem jest książę Filip, książę Edynburga.

Zdradzając swój zapał do eugeniki, książę Filip wielokrotnie wyrażał pragnienie, że chciałby zobaczyć śmierć dużej liczby ludzi zniszczonych przez śmiercionośnego wirusa.

„W przypadku, gdybym przeszedł reinkarnację, chciałbym powrócić jako śmiertelny wirus, aby wnieść coś do rozwiązania problemu przeludnienia,” powiedział Filip w sierpniu 1988 roku Deutsche Press Agentur.

Filip nawet ubolewał nad faktem, że rozwój medycyny pomógł złagodzić wyniszczający problem malarii na Sri Lance w latach 80-tych, bezczelnie lamentując, że umrze mniej ludzi.

„Sri Lanka musi wykarmić trzy razy tyle osób, znaleźć trzy razy więcej miejsc pracy, zapewnić trzy razy więcej mieszkań, energii, szkół, szpitali i gruntów dla osiedlenia w celu zachowania tych samych standardów. Nic dziwnego, że środowisko naturalne i przyroda na Sri Lance ucierpiały. Faktem, [jest] … że posiadające najlepsze intencje programy pomocowe są przynajmniej częściowo odpowiedzialne za problem”, powiedział podczas przemowy w Uniwersytecie Western Ontario w lipcu 1983 roku.

W przedmowie do swojej książki z 1988 pt Down to Earth, Filip mówił o swoim pragnieniu, aby zobaczyć ludzi „wybitych” za pomocą kontroli populacji.

„Ja nie twierdzę, że posiadam jakieś specjalne zainteresowanie dla historii naturalnej, ale jako chłopiec byłem świadomy corocznych wahań w liczbie zwierząt łownych i konieczności dostosowania „wybicia” nadwyżki populacji” pisał.

Nachalna żądza krwi księcia Filipa, aby zobaczyć śmierć dużej ilości ludzi zdradza prawdziwy program kryjący się za wrażliwą “zieloną” fasadą WWF.

Prawdziwym celem organizacji jest wdrożyć archaiczną, autorytarną i opresyjną pseudonaukę eugeniki za cienką zasłoną pracy na rzecz środowiska.

Link do oryginalnego artykułu: LINK

______________________________________________________________________________________

Zapomnij o planach na starość i emeryturze. Więcej o przyszłym ubóstwie na świecie i zniszczeniu cywilizacji przemysłowej:

 

Biblijne czasy końca: Ekonomia (1 & 2)

Godzina dla Ziemi: Oszczędzaj energię, zabij się

Ekonaziści w Brazylii

 

16 comments on “WWF wzywa do ubóstwa by uratować planetę

  1. Wymieranie rzadkich gatunków też ma dwie strony medalu. Ginięcie gatunków to naturalny proces doboru naturalnego, gdzie natura selekcjonuje gatunki i faworyzuje te które radzą sobie dobrze, a słabsze bezlitośnie zabija (za pomocą czynników abiotycznych – czyli fizycznych, lub biotycznych – innych organizmów w zależnościach antagonistycznych – drapieżnictwo, pasożytnictwo, konkurencja).

    Sądzę że sporo gatunków które wymierają to naturalny efekt. Sporo jest jednak takich do których wymierania przyczynia się człowiek, tutaj mają rację, problem w tym że mają zamiar wykorzystać to do narzucenia innym ludziom swojej woli. Najwyraźniej argumenty o „światowym pokoju” i „dobrobycie” już się znudziły.

    To co mnie niepokoi, jest tym że oni łączą całkiem sensowne argumenty (niszczenie planety kiedy nie ma takiej potrzeby) z fanatyzmem, a to zawsze prowadziło do masowych ludobójstw (nazizm, komunizm oraz mniej znana inwazja mongołów, kiedy Czyngis-chan dorobił sobie do swoich podbojów teorię wyższości rasy mongolskiej – tak, śmiałem się jak o tym czytałem, historia uwielbia się powtarzać: http://histmag.org/?id=6716 )

  2. My Polacy już jesteśmy ubodzy za niedługo już niewielu z nas będzie stać na chleb teraz pora żeby urzędasy z WWF wzięły sobie do serca swoje słowa i oddali swój majątek dla najuboższych w ramach ratunku dla planety.

    • tu, gdzie mieszkam mówi się, ze wiele słów to ubóstwo. Facet wyraźnie ma problem z wypowiadaniem się krótko i zwięźle a pisanie całych elaboratów na potwierdzenie własnych tez nie świadczy o tym, że ma rację. Twierdzi, że Jezus nie jest Bogiem, kiedy sam Jezus powiedział, że „Ja i Ojciec jedno jestesmy” (cytat z pamieci).
      Ktos bardzo mądry powiedział: Językiem Boga jest cisza. I tyle na temat bloga ode mnie.

      • To, że ktoś pisze dużo, to nie znaczy, że nie ma nic do powiedzenia. Ceniony tutaj (i słusznie, ale przecież nie nieomylny) Henryk Kubik również pisze „całe elaboraty”, czasem trzeba napisać dużo żeby pewne sprawy wyjaśnić. Niestety nie wszystkim chce się czytać.
        Co do boskości Jezusa (rozumianej nie szeroko, ale tak ściśle, jak to możliwe, że Jezus=Bóg, a przeto że Syn i Ojciec są TYM SAMYM), nie wszystko jest tak oczywiste, a przytaczanie przez Ciebie sugestywnych wyimków, nawiązując do Twoich zarzutów, również świadczy o tym, że to Ty masz rację. Można przecież przytaczać fragmenty, w świetle których rzeczoną jedność Jezusa i Boga można intepretować jako wspólnotę, a nie tożsamość. Weźmy choćby: ”Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie!” (Jana 14:1), ”A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś” (Jana 17:3), „Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg” (Objawienie 1:1) etc.
        Nie widzę jednak sensu w doktrynerskim trzymaniu się jednej interpretacji, przede wszystkim zaś nie takie przesłanie widzę w całym Nowym Przymierzu. Niech nad takimi niuansami głowią się teologowie i inni pasjonaci płonnych sporów.

        • ja akurat należe do tych, którzy i czytają dużo i uwielbiają czytac.
          Zgodzę się z Tobą, że nie wszystko jest tak oczywiste i mnóstwo fragmentów Nowego Przymierza można interpretować różnie i to miałam na mysli pisząc, że nie pomogą elaboraty, żeby przkonac kogoś do swoich interpretacji. A jeśli zrozumiałes to jako sugerowanie, że to ja ma rację to znaczy, że po prostu nie wyraziłam się poprawnie.
          Strony Pana Kubika czytuję od dawna i cenię to co robi, choć nie ze wszystkim się zgadzam i na pewno nie traktuję tego jako wyroczni. Wyrocznią dla mnie jest Słowo Boże. Pewna natomiast jestem nie swoich racji ale tylko tego, że Jezus Chrystus jest moim Panem.

  3. poza tematem ostatnio w aucie usłyszałem muzykę pewnej piosnkarki, choć komerchę staram się omijać jednak nie zawsze jest to możliwe. Nazwisko tej pseudo piosenkarki to carly rae jepsen (musiałem poszukać w necie za jej nazwiskiem bo nie wiedziałem kto śpiewa ;) ) a zmusiło mnie to że usłyszałem że spiewa satan i real ocencie sami : około 1:14, ” satan, hes real” http://www.iheartmusicvideos.com/klKQ3MusicQGx_N_/Carly-Rae-Jepsen-Call-Me-Maybe-%28OFFICIAL-MUSIC-VIDEO%29.html myslałem że to ja już z tego wszystkiego popadam w jakieś skrajności lub obłęd ale nie tylko ja to usłyszałem na tamtym forum użytkownik @Garlicjr Made również to zauważył.
    Sprawdziłem tekst ręce opadają „Wymieniłam dusze za życzenie” reszty zamieszczać nie ma sensu bo leci tym samym torem w dół…

  4. mała ciekawostka trochę nie w temacie – właśnie przeczytałam komentarz pod artykułem na WP niejakiego MC – cyt, „amerykanscy politycy prowadzili w latach 1997-2006 projekt nt. rozwoju militarnego USA projekt nazywal sie Project for the New American Century, w raporcie z 2000 roku pt. ”Rebuilding America’s Defenses: Strategy, Forces and Resources For a New Century” w sekcji 5 na stronie 51 napisali ze aby przyspieszyc proces osiagniecia celow strategicznych jest potrzebna jakas wielka tragedia ktora bedzie katalizatorem do szybkiej ekspansjii – cos jak nowe pearl harbor (cyt. Like a new Pearl Harbor) raport jest z 2000 roku, a co bylo w 2001 ‚nowym pearl harbor’ to chyba wszyscy wiedza. raport mozna sobie przeczytac samemu jesli nie wierzycie w taki zapis, jest dostepny na stronie tego rzadowego projektu, co ciekawe szef tego projektu (William Kristol) jest zydem”
    faktycznie–można sprawdzić http://www.newamericancentury.org/RebuildingAmericasDefenses.pdf
    Co za szatański pomiot te całe USA

  5. choice, ona spiewa „at first sight and it’s real” a nie „satan he’s real”.
    Co do „I trade my soul for a wish” to sie zgodze. Po malu pojawia sie wiecej takich tekstow, to prawda.

  6. jeśli chodzi o te przypadki domniemanych zombie, to chyba najważniejsze jest zadać sobie pytanie w jaki sposób obozy Fema mają się zapełnić, bo czy mimo wszystko, w tych czasach można bez powodu zabijać ludzi hurtowo? Nie mam pewności czy ma to jakikolwiek związek, ale wydaje mi się, że same ustawy o terrorystach nie wystarczą, żeby ktoś kiedyś jakimś cudem nie poznał prawdy na temat ww obozów i nie puścił ich w świat tam gdzie jeszcze są szczątki takich jak my.

    a żeby umniejszyć panice – ostatnie doniesienia o zombi z ameryki to przypadki niby kanibalizmu, a zombie to haitańskie voodoo marionetki. Kolejny dziwaczny temat i… znowu szukanie kropek.

  7. To całe gadanie o ekologii i obronie zwierząt to nic innego jak kolejne ideologie wykorzystywane przez fartuszkowych.
    Ekologia pomoże im w doprowadzeniu gospodarek do ruiny, a obrona zwierząt do prawnego uznania ludzi za budło.

    Dla żydomasonerii wszyscy inni ludzie to goje – bydło. Dlatego też promuje się animalizm, wywyższa się zwierzęta, daje się im takie prawa, że człowiek staje się coraz bardziej ograniczony. Jak ktoś, nawet małe, nieświadome dziecko kopnie kota w tyłek, to najlepiej skazanoby je na karę śmierci, ale np. aborcja nie jest już uważana za zabójstwo. Żyjemy w czasach, kiedy wielu psychologów w tv płacze nad losem kota i psa popierając zarazem uśmiercanie chorych ludzi i zabijanie nienarodzonych. Oto chodzi żydomasonerii, żeby zrobić z nas bydło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s