cheating

Media ignorują zdradzające kobiety

 

„Po 10 latach badań nad niewiernością kobiet, mogę powiedzieć z całą stanowczością że większość wyobrażeń społeczeństwa na temat kobiet to kompletna bujda.” — Michelle Langely

Mass media kompletnie zignorowały książkę winiącą kobiety za wzrastającą ilość rozwodów. Aby zdestabilizować heteroseksualne społeczeństwo, kobiety muszą być traktowane jako zawsze te lepsze, w tym wypadku – jako ofiary.

 

„Aby kobieta była szczęśliwa, nie może zmieniać mężczyzn, tak jak się zmienia koszule. ”  — Honore de Balzac

 

David (henrymakow.com), tłumaczenie Radtrap

Książka Michelle Langely Women’s Infidelity: Living in Limbo” (Kobieca Niewierność: Żyjąc w Otchłani – 2005) powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich mężczyzn i kobiet. Wyjaśnia wzorce zachowań i socjologiczną dynamikę kobiecej niewierności bazując na wynikach szeregu szczegółowych wywiadów.

Zarówno mężczyźni jak i kobiety dobrze znają wspomniane wzorce zachowań. Michelle nie jest żadnym profesorem z Ligi Bluszczowej ani ekspertem zapraszanym do mediów. To czyni jej książkę nawet bardziej wiarygodną (jest autorstwa osoby nie związanej ze społeczną propagandą) i wyjaśnia dlaczego nie spotkała się z większym odzewem.

Powoduje to też że jej odkrycia są tak dobrze rozumiane przez ludzi posiadających pewne wrodzone postrzeganie prawdy, lecz z powodu krążącej wszędzie dezinformacji i społecznego programowania nie potrafią dojść do tego sami.

Michelle twierdzi: „Po 10 latach badań nad niewiernością kobiet, mogę powiedzieć z całą stanowczością że większość wyobrażeń społeczeństwa na temat kobiet to kompletna bujda.”

Następnie podaje przewidywalną kolejność zdarzeń czekających coraz większą ilość współczesnych związków:

 

  • Kobiety nalegają na większe zaangażowanie (małżeństwo)
  • Dostają to czego chcą
  • Tracą zainteresowanie seksem
  • Zaczynają interesować się kimś innym
  • Zaczynają zdradzać
  • Zaczynają się złościć i obrażać
  • Mówią partnerowi że potrzebują czasu dla siebie (separacji)
  • Obwiniają partnerów za ich własne zachowanie… w końcu, gdy już uczynią same siebie i wszystkich wokół nieszcześliwymi, po okresie długiego oczekiwania kończą związek i małżeństwo.”


Wg. Michelle 75% wszystkich rozwodów inicjowanych jest przez kobiety, liczba ta jednak może być znacznie większa. Mężczyźni zazwyczaj są nieświadomi prawdziwych powodów swojego rozwodu.

Dzieje się tak gdy kobieta, po tym jak wyssie już ze swojego małżonka resztkę życia, postanawia popchnąć go do rozwodu. To tak jakby wygrała sporo żetonów w kasynie a potem chciała je spieniężyć.

Rozwiodłem się ze swoją eks ponieważ zdradzała mnie ze znajomym swojej matki. Mimo że to ja wniosłem pozew o rozwód, jego przyczyną była jej niewierność.

Miałem szereg innych powodów dla rozwodu i powinienem zrobić to znacznie wcześniej. Mężczyźni, zwłaszcza ci młodzi, są kompletnymi idiotami.

Kobieta nigdy (a raczej prawie nigdy) nie przyzna się do zdrady, nawet jeśli będziesz miał na to twarde dowody.

Faceci po prostu nie chcą wierzyć że dali się oszukać. Jest to pewna forma dysonansu poznawczego. Michelle opisuje wszystkie te mechanizmy w swojej książce. Jest to świetna książka, bez żadnych uprzedzeń.

Info:  http://womensinfidelity.com/

_____________________________________________________________________________________

Wybrane komentarze na Amazon.com:

Kobiety zdradzają po części z powodów biologicznych, ale to jest tylko mały fragment całych puzzli. Autorka mówi o emocjonalnych powodach zdrady. Kobiety są okłamywane przez społeczeństwo zanim wyjdą za mąż. Muszą kłamać by się ożenić. Później okazuje się że małżeństwo wcale nie jest tak wspaniałe jak im obiecywano. Później pojawiają się dzieci a one czują się jak wieloryb wyrzucony na brzeg. Mąż nie wspiera jej emocjonalnie i wycofuje się. Kobieta czuje się samotna i porzucona. Pewnego dnia zauważa innego mężczyznę, a on zauważa ją.

I wtedy zaczyna się zjazd kolejką górską wprost do króliczej nory.

To jest typowa historia wielu przypadków niewierności.

* * *


Wszystkie przypadki kobiecej niewierności są wyjaśnione następująco: to kwestia hormonów i natury, gdyż kobiety wkraczają w swój okres seksualnego rozkwitu. Kończą 30-tkę, produkują więcej hormonów, są napalone i potrzebują seksu z wieloma partnerami.

Jeśli to jest to co chcecie usłyszeć, to przeczytajcie książkę. Możecie zignorować całą resztę małżeńskich aspektów, takich jak komunikacja i zaangażowanie.

Napisano ją jako dialog autorki z jej przyjacielem Kevinem, w którym uczy go sposobów postępowania kobiet. Książka oparta jest na a) jej osobistych doświadczeniach i własnej niewierności b) jej wywiadów ze zdradzającymi kobietami i mężczyznami. Nie jest lekarzem i nie miała w żadnego stosownego treningu, jest „profesjonalną mówczynią specjalizującą się w temacie rozwoju kariery.”

* * *

W trakcie czytania „etapów niewierności” zdałem sobie sprawę że czytam dokładny opis tego co stało się z moim małżeństwem. Po pewnym czasie moja żona ogłosiła że musi się wyprowadzić i „odnaleźć samą siebie” (tak tak panowie, to sygnał kolejnego etapu). W rzeczywistości był to rezultat moich żądań – kończysz romans z tym drugim albo…

Jako człowiek wierzący nie zgadzam się ze wszystkimi tezami pani Langley, lecz mogę z ręką na sercu powiedzieć że jej opis tego co się dzieję i dlaczego się dzieję, pokrywa się w 100% z moimi własnymi małżeńskimi doświadczeniami – co jest tak naprawdę przerażające. Jeśli naprawdę chcesz dowiedzieć się co znaczy w ustach kobiety zdanie „nie jestem szczęśliwa” to lepiej zapoznaj się z tą książką.


* * *

Strata czasu i pieniędzy. Ta książka nie oferuje żadnych rozwiązań nikomu kto mierzy się z problemem zdrady małżonka/ki. Półprawdy, przypuszczenia i nielogiczne konkluzje. W pewnych momentach autorka zaprzecza sama sobie. Odnoszę wrażenie że nie jest ona fanką mężczyzn i płci męskiej i w ostatecznym rozrachunku nie oferuje żadnych rozwiązań.

______________________________________________________________________________________

Komentarz Radtrapa:

Oczywistym jest że kobiety nie są odpowiedzialne za wzrastającą modę na rozwody. Ofiarą niszczenia wartości i zastępowania ich bliżej nieokreślonymi ideami postępu jest cała rasa ludzka – w tym wypadku nie ma podziału na mężczyzn i kobiety. Naszym głównym problemem nie są wojny, upadek finansowy, lichwa – naszym głównym problemem jest zmiana wierzeń i zachowań ludzkich, wyrzucanie Boga z naszego życia, pranie mózgu społeczeństwa, atak na wartości rodzinne i staromodny podział ról w małżeństwie. Małżeństwo wierzące w staromodne tradycje nie rozpadnie się z powodu błahych problemów i/lub braku zainteresowania partnerem.

To co przedstawia się nam jako postęp i niewinne wyzwolenie obyczajów, prowadzi tak naprawdę do wynaturzeń i problemów w relacjach międzyludzkich. W powyższym artykule mamy tego doskonały przykład.

Kiedyś nie było wielu rozwodów. Jeśli były – często winowajcą był mężczyzna. Dzisiaj mamy coraz więcej rozwodów a proporcje w winie za rozwód uległy diametralnej zmianie. Ze wszystkich znanych mi młodych małżeństw (powiedzmy ludzie w przedziale 20-30 lat) które się rozpadły, nastąpiło to po góra 3-4 latach a inicjatorem rozejścia zawsze były kobiety. Nikt ich nie bił, partnerzy pracowali. Nic mi też nie wiadomo o tym by je zdradzali. Tak więc przynajmniej w ich przypadku standardowa gadka o nieszczęśliwej żonie i złym mężu się nie sprawdziła. Zapewne były nieszczęśliwe – ale powody musiały być inne. Dodam jeszcze że znałem kilku facetów którzy wyglądali na wręcz fizycznie uzależnionych od zdradzania partnerek – ale oni nie niszczyli swoich małżeństw. Tacy faceci w ogóle nie chcą się żenić.

„Bo to zła kobieta była?” Oczywiście że nie. Są po prostu ofiarami nowego społeczeństwa i niewidocznej dla nich, działającej od czasu ich dzieciństwa propagandy nowych „wartości”. Ludzie, niezależnie od płci, nie są święci. Tym łatwiej propagować wśród nich pobłażanie dla swoich działań.

Wyzwolenie obyczajowe i pobłażanie naszym emocjom i wyborom życiowym jest przyzwoleniem na egoizm. Rośnie nam (co ja mówię – już wyrosło)  nowe społeczeństwo egoistów.

„Ja mam prawo”, „Mi się należy”, „Nie masz prawa mnie oceniać”.

Ostatecznym wynikiem naszego egoizmu jest nie tylko cierpienie bliskich ale – co najważniejsze – nas samych.

_____________________________________________________________________________________

Zobacz także:

Jak Rockefellerowie zmienili współczesną kobietę

Klucz do szczęśliwego małżeństwa

Dawno, dawno temu gdy CIA zaczęło promować feminizm

 

15 comments on “Media ignorują zdradzające kobiety

  1. Zgadzam się z komentarzem Rada, ale cały artykuł (i książka) wpisują się znakomicie w (feministycznej proweniencji) nurt antagonizowania płci. Co to w ogóle za dywagacje jaka płeć częściej zdradza? Co z tego?
    Być może media przemilczały tę pozycję, ale nie znaczy to wcale, że tworzy się i podtrzymuje tylko stereotyp zdradzającego mężczyzny! Przecież jednym z elementów propagandy wyzwolenia kobiet jest rozwiązłość seksuana i upowszechnianie modelu samicy-modliszki. Ponieważ od jakiegoś miesiąca kopiuję z onetu (teraz trochę rzadziej, bo zbyt wiele tego jest) najbardziej deprawujące nagłówki (i to z głównych działów, a nie z byle jakiego magla towarzyskiego), mogę zaręczyć (i poświadczyć), że tematów promujących damską niewierność nie brakuje.
    Dla przykładu:
    -Ile kosztuje zdemaskowanie niewiernej żony?
    -Dlaczego zdradza kobieta?
    -Zdradziła mnie przez internet
    -Wchodzę, patrzę, a tu zdrada! (też o kobietach)
    -Przyjaciółka zdradziła mnie z moim mężem
    –Bajka dla niegrzecznych dorosłych
    Pierwszy raz poczułam pożądanie do mężczyzny w wieku 42 lat. Nie do swojego mężczyzny. Do swojego męża nigdy tego nie czułam. Ta nagła fala zalała mnie i pochłonęła bez reszty
    –Skąd się biorą zdrady?
    -Mój facet musi być żonaty
    -Poliamoria: nowy rodzaj miłości?
    Ona, właścicielka małej firmy, i on, konsultant do spraw nowych technologii, często spotykają się razem ze swoimi kochankami. Oboje są po czterdziestce, w związku od 24 lat

    Mało? Są to autentyczne nagłówki z jednego portalu, zebrane na przestrzeni raptem kilku tygodni! (Jest tego więcej, o pedofilii, psychopatach, gwałtach, homoseksualistach, kazirodztwie etc. etc).

  2. Na kobiety te wyrafinowane trzeba uważać, bo nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka, są przecież porządne i uczciwe tak jak porządni i przystojni mężczyźni tacy jak my :P :D :)
    Każdy może mieć racje, bo to są milionowe przypadków przeróżnych, ale pewniakiem jest jak Rad pisze że odrzucenie wiary, ma na to wpływ i takich tam czynników.

    A co by było gdyby życie zrobiło mi żart i jak bym zapoznał ładną dziewczynę i nie spółkował z nią aż do ślubu, po ślubie okazało by się że ona ma dzondra i ten tego. Poza szokiem moralnym czy rozwód był by wytłumaczalny przed Bogiem ? oczywiście ja jako nieświadomy tego i nie sprawdzając gdzie należy bo nie wypada lub inne takie :D

    _____

    Rad:

    Inne spojrzenie
    https://radtrap.wordpress.com/2011/11/21/narzeczenstwo-malzenstwo-biblijne/

    • A czy wytłumaczalny (wiążący) przed Bogiem jest ślub dwóch mężczyzn? No właśnie. Poza tym biblia mówi raczej o symbolicznym aniżeli instytucjonalnym ślubie.

      • No trzeba uważać, a najlepej to jakoś sprawdzić żeby nie było :)
        W tych czasach jakich teraz żyjemy, jak tak popatrzeć na ulicy to nie wiadomo czasami czy ta ładna kobietka to oby napewno kobietka, zanim nie rozpowszechnili na dobre tego wszystkiego i człowiek mniej wiedział o kobieto facetach to wszędzie widział kobiety :|
        I jak tu teraz znaleźć sobie żonę :D później nie chcą się żenić :)

  3. ecnadna, oczywiście, że gdyby miał(a?) tzw „dżondra”, jak to określiłeś, małżeństwo zostałoby uznane za nieważne przez Kościół, bo jest to zatajenie przed drugą stroną bardzo poważnego faktu.

    • Czyli nie ważne takie małżeństwo.

      Aby nie było że się nabijam z innych ludzi, ja osobiście jestem hetero bez jakiś tam, ale jak tak pomyślałem o tych „dżądrach” to szkoda mi tych ludzi co urodzili się nie w tych ciałach, ciałach których nie akceptują pod względem płci i próbują to odkręcić na własną rękę, choć wiedzą o tym że co Bóg stworzył to nie powinno się poprawiać, znów ci co nie mają tej przypadłości nigdy do końca nie zrozumieją tamtych.
      Może już lepiej o rozwodach pisać, bo możemy za daleko się posunąć z pisaniem i ktoś może na nas się obrazić :)

      • Transwestyci, homosie, zjeby, pedalstwo, homoniepewni sa tworem skazonego DNA. To nie sa ludzie. I nie ma ich co zalowac.
        Jezeli dziewczyna jest osoba dla ktorej wartosci chrzescijanskie maja znaczenie to nie ma sie czego obawiac. Napewno ma to co miec powinna (rowniez miedzy nogami)

        • A jeśli taki homoś wyleczy się z homosiostwa, a są takie przypadki, to co, wyleczył sobie DNA? Czy nigdy nie był homosiem? A może nagle staje się człowiekiem? :)

        • Jak jakaś fotka będzie obraźliwa lub wulgarna to proszę o jej usunięcie :)

          Zdrowy człowiek, o niezachwianej duszy nie zejdzie ze swej ścieżki życiowej, tylko osoby słabe i uległe, obawiające się zarażenia od tamtych, wpadną w pewien sposób nienawiści aby walczyć z nimi, w imię niezrozumiałej ideologi pochodzącej od nawiedzonego człowieka, serwowanej zgodnie z planem.
          Bagman wiem co czujesz, bo niedawno też tak myślałem, ale stwierdziłem że ktoś chcę abym myślał według ich wytycznych. Po co mi to, nie mam z tego żadnych korzyści, jestem hetero i chcę oglądać to co odstawia europoland na Wiejskiej, chcę przyglądać się ale z bezpiecznej odległości prawdziwemu zagrożeniu i zepsuciu, też nie chcę aby rozszerzało się to dalej, u szczeblach władzy jest trąd i tam skieruj swoje zmysły. Tych ogłupianych przez lewicowe ugrupowania lambdy czy inne podobne obserwuj. Myślisz że po co nam wystawiają jak na strzelnicy tych ludzi, abyśmy ich nienawidzili, za co ich my mamy nienawidzić, że mają takie dolegliwości, to jest ich świat, jest ich mała garstka i nie szkodliwa dla całego społeczeństwa (choć przyznam że czasami są wkur…jący :D). Jest ich tak mało, że aż w telewizorni nam wmawiają że rozrastają się do 100% populacji :D Zrobili z nich wirusa na większą skale aby heteroseksualni nauczyli się lepiej nienawidzić tych a nie ich, a może jakiś hetero przy okazji się skusi i się przyłączy do parady tęczowej. Za to tych poprzebieranych jak na odpuście w paradach jeszcze bardziej ogłupiają, wychodzą oni na ulice bo im wmówili że mają walczyć o jakieś prawa, tak jak feministki o swoje, jak by tych praw nie mieli czy co :D To tak jak by chry na na jakąś wrodzoną chorobę jak tu naprzykład http://pl.memgenerator.pl/mem-image/kawa-wpadles-mi-w-oko-pl-ffffff lub tu http://pl.memgenerator.pl/mem-image/jesli-twoj-chlopak-ma-czarne-iksy-na-rece-i-baunsuje-z-kotami-to-wiedz-ze-cos-sie-dzieje albo to http://pl.memgenerator.pl/mem-image/o-5tej-nad-ranem-kazda-ma-prawo-gorzej-wygladac i to http://pl.memgenerator.pl/mem-image/chujnia-z-patatajnia , wyszedł i wołał że rodzina go nie chce lub inne podobne. Skoro wychodzą to znaczy że przyznają się do własnej choroby i nie wiadomo czego już sami chcą, czy specjalnych klinik, czy kasy, czy łazić na golasa, no nie wiadomo czego od nas chcą. Ci ich przywódcy to pewnie by chcieli rozpasać się ze swą dolegliwością, a że sam taki nic nie zrobi to wykorzystuje innych, piorą im czachy że jak Ludzie idący z flagami biało czerwonymi to faszyści, żeby wyłazili do zadym jak ci Ludzie z flagami biało czerwonymi idą w listopadzie, nawet nazwali się antifa, tak zajefanie jak anonymous, bo do głupot i wymyślania nazw to łeb mają.
          Homoseksualista czy inny posiada charakter, są homosie dekle i są tacy homoseksualiści co rozumują, jak u tych zdrowych. Też nie jestem wielbicielem rożnych odkształceń od normy Stwórczej, ale przyznaję że szkoda mi tych ludzi, bo ciężko im wytłumaczyć że postępują zgodnie z wytycznymi new age robiąc z siebie pośmiewisko albo inne nieprzyjemne. Dziś homoseksualiści są potrzebni władcom aby mogli osiągnąć jeden ze swych celów, gdy przestaną być im potrzebni i zostaną wykorzystani, wtedy ich po prostu się pozbędą, jak w II wojnę w komorach gazowych, lub inne jeszcze bardziej wyimaginowane metody eliminacji.
          A może władcy chcą aby się po ujawniali, bo normalnym czymś jest w społeczeństwie z wartościami że osoba homoseksualna jest czymś odmiennym i zdana jest jak by na siebie, taką osobę traktują jak komórkę rakową w zdrowym organizmie i będzie się ukrywać ze strach przed odrzuceniem. Gdy da się trochę wolności takim osobom, odstawi się im parady i uzmysłowi że to nie choroba, ze to jest super, zaczną wyłazić na ulice, będą z swych „szaf wyłazić” jak oni to nazywają w świecie transwestyci http://pl.wikipedia.org/wiki/Transwestytyzm, transseksualiści http://pl.wikipedia.org/wiki/Transseksualizm, lesbijki http://pl.wikipedia.org/wiki/Lesbijka, homoseksualiści http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm i inni.
          Hitler ze swą kliką eliminował takich ludzi (choć sam był biseksualny – info z tego Portalu) , więc w wielkiej uni, imperium rzymsko katolickim trzeba wyłapać, owe jednostki, wykorzystać ich jak magnesy aby przyciągali do siebie innych podobnych, a na koniec eugeniczna utylizacja. Więc jak słyszę że nie da się wyleczyć homo to się uśmiecham, gdyż jest to możliwe, ale homo musi chcieć i współpracować, inne zaś przypadki jak TV czy Transseksualni to urodzeni androgeny i są nie do wyleczenia, więc dlatego podałem znane nam pojęcia i linki aby każdy umiał odróżnić przypadki danej grupy, bo to ważne. Nie możemy ich linczować, poniżać bo to nic nie da, wojna z tymi ludźmi doprowadzi do zamierzonego celu utylizatorów. Chcą abyśmy wytłukli się na wzajem w imię ich boga (z malej bo to ich bóg), zasad, tradycji. Niech sobie żyją tamci w swym świecie, a jak zaczną dominować wtedy
          będą mieć do siebie pretensje że ktoś im nakazał schować się znów do tej szafy :D Spoko, wyluzować się i zacznijcie się dogadywać, bo jest jedno zagrożenie i wszyscy będą musieli się z tym uporać, inaczej nas wszystkich ogłupią, zeżrą i wydalą :)

  4. “Aby kobieta była szczęśliwa, nie może zmieniać mężczyzn, tak jak się zmienia koszule. “ – ależ przecież o to chodzi by KOBIETY BYŁY ZAWSZE NIESZCZEŚLIWE I jak harpie swoim nieszczesciem „obdarzały” innych. I w tym miedzy innymi celu jest promowane rozwalanie zwiazków jakie kobiety zdołały załozyć wciskając im nowoczesne modele rodziny z partnerskiego na rywalizacyjno-męczenniczy. Te promocje rozwiazywania problemów poprzez „ciche dni, „szlaban na seks”, ……. są tylko po to by chowac frustratów.

    • A gdzie ja pisze o nienawisci?
      Biblia mowi wyraznie: Nie ma wiekszej obrzydliwosci wobec Boga anizeli facet z facetem. Koniec kropka.
      Wszyscy wiemy, ze rodzaj ludzki zostal skazony, a potop nie wytepil do konca hybryd.
      Jesli ktos byl homoseksualista i nagle zostal hetero to znaczy, ze mial zajebisty fart i w pore otworzyl oczy. Wielu ludzi bladzi, i wielu z nich w pore przytomnieje i wraca na wlasciwa sciezke.
      A cala reszta? Pedzi na zaglade. I lepiej zejdzmy im z drogi…

  5. Jasne że media ignorują bo w propagandzie feminizmu to kobieta ma być pokrzywdzoną ofiarą, sprzyja to rozbijaniu gatunku na wyginięciu jakim jest Rodzina (nie taka 5 letnia po rozwodzie z dzieckiem tylko taka prawdziwa).. i znajdź tu dzisiaj wartościową, wierną kobietę. Powodzenia w szukaniu igły w stogu siana, tyle ode mnie
    Pozdrawiam

  6. (Johnny) – „Powodzenia w szukaniu [wiernych kobiet] igły w stogu siana”
    (Bagman) – „To akurat nie jest takie trudne. Wystarczy podpalić stóg.”

    Teraz wiem, skąd się wziął pomysł Wypalania Traw w okolicznych wioskach ;-))

    jak już jesteśmy przy folklorze… były kiedyś takie ludowe przysłowia, i mówiło się,
    że są mądrością danego narodu, przytoczę dwa – w temacie Wierności partnera:

    1/ „jak suka nie da, to pies nie weźmie” – wierna kobieta nie dopuści buhaja

    2/ „kobieta jak chce, to i przez dziurkę od klucza da” – taka „kobieta” znajdzie sposób

    Rozpłodowe byki stosowane są na fermach bydła, wiadomo w jakim celu. Gdzie ci
    mężczyźni ? – poszli się j…..? ….Płeć tutaj akurat nie ma znaczenia, tylko Wierność.

    Śpiewające Babuszki Koko Koko Euro Spoko – przypominające mi delegację z
    ukraińskiego klasztoru, jeśli chodzi o ubiór [nie wnikam] – tak naprawdę nie wiedzą,
    w jaki celu zostały Wykorzystane.
    Idźta przez pole, …nie patrzta na kur[w]y, …bawta się, spoko, …aż polecita w chmury…

    Oby się tak nie stało. Pozostańmy wierni ideałom… Piejo kury, piejo… IO… IO…

    3/ „indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucieli” – przysłowia są mądrością narodu,
    pod warunkiem, że ten naród jeszcze istnieje… i trzyma się owej Mądrości.

    • Wypalanie traw :D

      Jak tak popatrzeć na kolesi nabuzowanych, to zachowują się jak byczki, tylko jest mały problem żadna im nie da, bo nie mają tyle kasiorki z zasilacza, więc muszą sobie radzić sami :D dlatego spada ilość narodzin bo wszystko trafia do Wisły i Odry :D

      Ci co ustawiają tę imrezkę euro to mają ciągoty do starszych kobiet, no tak przecież ci od bildberga to chłopkai po 70-80-90 lat, ich rajcują Jagny folklorem malowane :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s