kony2012

Kolejny front w Afryce. Kony 2012, niewidzialne dzieci i AFRICOM

 

Zródło: Prison Planet.pl

Ruszyła potężna propaganda by otworzyć kolejny front w Afryce środkowej, która realizuje się poprzez organizację “Niewidzialnych dzieci”, media i gwiazdy filmowe Hollywood .

Cele organizacji “niewidzialnych dzieci” początkowo mogły skupiać się na poszerzaniu społecznej świadomości o trudnej sytuacji dzieci uwięzionych w wieloletnim ugandzkim konflikcie; jednak ostatnio, organizacja zaczęła działać jako obrońcy dyktatury generała Yoweri K. Museveniego jednocześnie promując realizację celów Stanów Zjednoczonych zmuszających Afrykę do przyjęcia AFRICOM (amerykańskiego dowództwa wojskowego na Afrykę).

Organizacja niewidzialnych dzieci opracowała genialny film który krąży wokół globu:

Jest to klasyczny materiał propagandowy. Krótki, ale zdecydowanie mocny film wykorzystuje wszystkie najlepsze techniki wyciskania łez. Na końcu film prezentuje Josepha Konyego, brutalnego przywódcę Armii Oporu, tworząc wrażenie, że dyktator Museveni i jego brutalna armia, która została obarczona odpowiedzialnością za zbrodnie wojenne w Demokratycznej Republice Konga przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, nie ma nic wspólnego z okrucieństwami popełnionymi wobec dzieci w Ugandzie. Film również nie informuje widzów, że Museveni porwał tysiące dzieci-żołnierzy by wygrać rebelię w Ugandzie w 1986 roku, będąc wzorem do naśladowania jeśli chodzi o rekrutację dzieci-żołnierzy w całej Afryce. W rzeczywistości powstanie organizowane przez Konyego przeciwko Museveniemu wydarzyło się później, czyli Kony nauczył się technik wykorzystywania dzieci do prowadzenia operacji wojskowych od Museveniego.

Spójrz w jaki sposób niewidzialne dzieci wykorzystują amerykańskie dzieci na początku dokumentu; następnie przenosząc publiczność do Ugandy, gdzie ponownie wykorzystują dzieci Ugandy, które są ofiarami zarówno LRA (Lord’s Resistance Army, Armia Bożego Oporu) jak i Ugandzkiej rządowej armii.

Zdjęcia, robią duże wrażenie. Dr Joseph GoebbelsLeni Riefenstahl byliby dumni z tego kinowego zamachu stanu.

Jeśli niewidzialne dzieci byłyby w istocie poważną organizacją, która nie została przejęta przez reżim Museveniego i agendę polityki zagranicznej USA, to poinformowała by świat o tym, że generał Museveni, który przez oszustwa wyborcze wygrał w Ugandzie trzy ostatnie wybory z rzędu, jest pierwszą osobą, która zasługuje na aresztowanie.

Trwający koszmar obejmujący tereny Ugandy i Afryki Wschodniej dostał czek in blanco z Waszyngtonu tylko dlatego, że w Somalii na żądanie Stanów Zjednoczonych rozmieszczono żołnierzy Ugandy. Więc demokracja, łamanie praw człowieka i ludobójstwo, stają się jedynie drobnymi niedogodnościami w realizacji polityki zagranicznej USA i troski niewidzialnych dzieci. To jest działanie przekraczające hipokryzję. Członkowie organizacji niewidzialnych dzieci, którzy poparli ten projekt aby de-facto wysłać więcej wojsk amerykańskich do Afryki, zrobili to ponieważ byli albo nieświadomi, albo poważne się nad tym nie zastanowili.

Museveni nie dba o los ugandzkich dzieci w regionie Aczoli. Niby jak miałby to robić kiedy przetrzymywał 2 mln obywateli Aczoli w obozach koncentracyjnych przez okres 20 lat, gdzie według Organizacji Narodów Zjednoczonych (WHO), ponad 1000 dzieci, kobiet i mężczyzn zmarło ze względu na planowe zaniedbania, brak opieki medycznej, brak odpowiedniego jedzenia, odwodnienia, brak urządzeń sanitarnych i toalet. Czy to brzmi jak dokonania kogoś, kto dba o dzieci?

Jego koledzy określili obywateli Aczoli jako „zacofanych” oraz “zasoby biologiczne”. Museveni sam ujawnił ciekawą patologię, jako pierwszej klasy afrykański rasista kiedy to powiedział miesięcznikowi Atlantic Monthly, we wrześniu 1994 roku: „Nigdy nie obwiniałem białych za kolonizację Afryki: Nigdy nie obwiniałem tych białych za to, że brali niewolników. Jeśli jesteś głupi, powinno się ciebie wziąć na niewolnika.” Jak na ironię, a może nie,- po tych uwagach generał został przyjęty przez Waszyngton. Gen. Museveni był sojusznikiem USA od czasów Ronalda Reagana.

Dlaczego więc niewidzialne dzieci chcą jedynie ścigać Konyego pozostawiając Museveniego jeżeli są to dwie strony tego samego medalu?

Młodzi ludzie, którzy prowadzą organizację niewidzialne dzieci są bardzo niebezpieczni. Jeśli uda im się poszerzyć obecność wojskową USA w Afryce będzie to miało złe konsekwencje dla Ugandy i Afrykanów. Gdyby Stany Zjednoczone były naprawdę zainteresowane wyłącznie eliminacją Kony’ego, który w 2006 roku, po nieudanych negocjacjach w sprawie porozumienia pokojowego opuścił Ugandę, nie rozmieszczały by swoich sił w Ugandzie.

Podczas gdy Kony i jego bojownicy obozowali w Garamba w Kongo, na co zgodzili się w trakcie negocjacji pokojowych, kto dokonał ataku militarnego używając samolotów i śmigłowców w grudniu 2008 roku? To był gen. Museveni, z pomocą USA. Negocjacje pokojowe, które zostały przyjęte z zadowoleniem przez liderów tradycyjnych i religijnych w regionie Aczoli zatrzymały się. Według Jana Egelanda, byłego podsekretarza Generalnego ONZ ds. humanitarnych, Museveni chciał kontynuować wojskowe rozwiązanie konfliktu, samemu wyśmiewając własne próby negocjowania pokoju. Ta operacja wojskowa zaowocowała jeszcze większą ilością zabójstw- tym razem w Kongo, ponieważ Museveni i Kony to dwie strony tego samego medalu. Nie jest do dziś jasne kto po nieudanym ataku popełnił zbrodnie w Garamba.

Po atakach grupa LRA rozproszyła się w Republice Środkowoafrykańskiej. Można by sobie wyobrazić, że jeśli USA i niewidzialne dzieci byliby naprawdę zainteresowani Konym, to rozmieścili by siły wojskowe w Republice Środkowoafrykańskiej.

Młodzi ludzie popierający niewidzialne dzieci nie rozumieją konfliktu w Ugandzie, mimo tego sami mianowali się na jego rzeczników. Prowadząc kampanię przekonali kilka gwiazd, w tym Rihane i P. Diddyego, aby przekazywali dalej ich pół-prawdziwy film propagandowy. Jest to sposób na to by jednostronna lub bezstronna informacja stała się „dominującą prawdą” na całym świecie, zagłuszając jednocześnie krytyczną analizę problemu.

To jakby grupa białych ludzi przyjechała do Harlemu i mówiła: widzimy, że macie poważny kryzys, pozwólcie nam powiedzieć, jak go rozwiązać. Kto przyjął by taką błędną i destruktywną arogancję? Jeśli jest to niedopuszczalne w Harlemie, musi zostać odrzucone również w regionie Aczoli w Ugandzie.

Tradycyjni liderzy Aczoli, przywódcy religijni i członkowie parlamentu w Ugandzie, wszyscy są przeciwni dalszej militaryzacji. Nie są jednak w stanie wyrazić swoich poglądów w CNN lub w The New York Times, lub zmontować film dokumentalny, taki jaki stworzyła organizacja niewidzialnych dzieci. Co więcej, nie przyznaje się im wiarygodności, którą często obdarza się Białych analityków w porównaniu z rodzimymi Ugandczykami.

Zamiast więc słuchać krytyki tradycyjnych i religijnych liderów Ugandy, którzy mieszkają w zniszczonych wojną regionach niewidzialne dzieci postanowiły stworzyć piękny film dokumentalny realizujący agendę eskalacji konfliktu i wspierania gen. Museveniego. Kto naprawdę wierzy w to, że wysłanie wojsk do Ugandy czy gdziekolwiek indziej w Afryce jest dobre dla Stanów Zjednoczonych? Dlaczego te wojska miały by działać inaczej niż te wysłane do Iraku i Afganistanu?

Rząd USA i niewidzialne dzieci wykorzystują brutalną postać Josepha Konyego jako straszaka do uzasadnienia realizacji amerykańskiego długoterminowego planu, który ma wprowadzić AFRICOM na teren całej Afryki. Ponieważ każdy wie o zbrodniach Konyego, któż śmiałby sprzeciwić się, jeśli USA wyśle 100 „doradców”, aby pomóc Ugandzie? To jest genialnie przebiegły plan. Oczywiście rozlokowanie jednostek nigdy nie zatrzyma się na 100 żołnierzach. Prawdopodobnie więcej wojsk amerykańskich pojawi się w regionie. Jeszcze przed ich rozmieszczeniem USA szkoliło żołnierzy Museveniego.

Realizacja ostatecznego celu AFRICOM, pozwoliłoby USA przeciwstawić się Chinom, które potrzebują dużej ilości zasobów, poprzez rozlokowanie wojsk na ziemi w pobliżu bogatych w ropę północnych terytoriów Ugandy, Południowego Sudanu, regionu Konga graniczącego z Jeziorem AlbertaRepubliką Środkowoafrykańską. Wojsko będzie również pod ręką, w przypadku podjęcia decyzji o wsparciu zmiany reżimu w Chartumie w Sudanie. Rozumowanie kryjące się za polityką zagraniczną USA jest takie, że skoro prezydent Sudanu Omar Hassan al-Bashir i jego minister obrony oboje zostali oskarżeni przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK), niewielu będzie za nimi płakać.

Umiejscowienie strategicznych minerałów:

USA ma świadomość, że kraje afrykańskie sprzeciwiają się AFRICOM. Więc co robi USA? Rusza na polowanie za „diabłem”, a w tym przypadku jest nim Kony. Mówi jednocześnie z pomocą niewidzialnych dzieci, że nasza misja ma na celu pozbycie się ugandzkiego „diabła”, który przy okazji ukrywa się gdzieś w Republice Środkowoafrykańskiej, podczas gdy dyktator, który ostatnio ukradł wybory, siedzi w Kampala i spotyka się z urzędnikami amerykańskimi oraz przywódcami niewidzialnych dzieci.

Jeśli prawdziwym celem byłby po prostu Joseph Kony, USA użyłoby uzbrojonych dronów typu predator; w ten sposób wyeliminowało kilka podejrzanych przywódców Al-Kaidy i Talibów i było by po wszystkim.

[…] Jest jeszcze jeden dokument, który próbuje wyjaśnić tragedię w Ugandzie, w sposób bardziej trzeźwy, w przeciwieństwie do propagandowego materiału “niewidzialnych dzieci”.

Mamy nadzieję, że ten artykuł będzie motywować ludzi do poszukiwania prawdy i żądania by międzynarodowa społeczność zajęła się zarówno Konym jak i Musevenim. Mamy nadzieję, że więcej ludzi będzie badać temat na własną rękę nie ulegając propagandzie, takiej jak ta “niewidzialnych dzieci”. Czytelnicy mogą wyszukać w internecie terminy takie jak „Yoweri Museveni i ludobójstwa w Kongo”, „Museveni i Kony”, „Museveni i i ludobójstwa w Rwandzie”, „Museveni i ludobójstwa w Aczoli” i „USA wspiera dyktatora Museveniego.”

Co się dzieje w Ugandzie słowami osoby, która ma rodzinę w Ugandzie:

Link do oryginalnego artykułu: LINK

__________________________________________________________________________________

Zobacz także to interesujące fotostory. Warto wysłać tego linka wszystkim twoim przejętym sprawami Ugandy  znajomym.

 

4 comments on “Kolejny front w Afryce. Kony 2012, niewidzialne dzieci i AFRICOM

  1. Ciesz się że podjąłeś temat. Powinieneś widzieć jego genezę, jak tylko rozpoczęło się propagandę na serwisach typu kwejk.pl który jest tubą propagandową w internecie. Ale to temat na osobny wątek.

  2. tutaj też o tym piszą w temacie: KONY 2012 – Nadchodzi czas na Afrykę,
    gdzie user Talbot pisze
    „Poczytaj troszkę więcej o tym. O ile mi wiadomo to Kony (mówię tu o osobie) nie jest nawet w Ugandzie. Od 2006 jest tam względny pokój i nie jest to zasługą organizacji która stoi za tym filmikiem. Tak więc nawołuje do wszystkich ludzi z zdrowym rozsądkiem. Wspierając KONY 2012 dajesz powód amerykańskiemu rządowi aby wkroczył na tereny Ugandy „walcząc o pokój”. Ameryka po prostu chce zrobić to samo co zrobili w Afganistanie tylko tym razem to my ich do tego
    namawiamy i wyrażamy swoją aprobatę…”

    na stronie http://newworldorder.com.pl/post,2227,0

    To dzieje się na Czarnym Lądzie… A co na Zielonej Wyspie ? – bez zmian…

    J. Palikot z Komisji Trójstronnej za jak najszybszym utworzeniem Związku Eurosowieckiego

    seler: – zauważyliscie Symbol Odwróconego Trójkąta ?
    ja nazwałem go Trójkątem Paradoksalnym, w odróżnieniu od Piramidalnego,
    również i tym symbolem manipuluje się, plugawi się go i wynaturza,
    bowiem oznacza Dobrą wolę, myśl, metodę i wynik… a teraz oznacza Duchowy Fałsz i pozorne dobro…
    z komentarzy selera w temacie:
    https://radtrap.wordpress.com/2011/11/24/nasza-banka-mydlana-zwana-rzeczywistoscia/

  3. Prawodawcy naciskają by rozpocząć inwazję na Afrykę. – artykuł

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/prawodawcy_naciskaja_by,p1557293118

    „Dwóch parlamentarnych ustawodawców przedstawiło uchwałę, która ma pogłębić amerykańskie zaangażowanie militarne w Afryce opierając się na mistyfikacji filmowej Kony 2012, mimo że Joseph Kony i jego Armia Bożego Oporu jest praktycznie nieaktywna od ostatnich sześciu lat.” […]
    „Jak widzieliśmy podczas amerykańskiego zaangażowania w Libii i próbach destabilizacji Syrii, „humanitarne” usprawiedliwienie jest jedynie pretekstem do rozszerzenia hegemonii USA w Afryce, do której Chiny coraz bardziej agresywnie zgłaszają swoje roszczenia…”

    seler: – ma powstać przecież 10 królestw i 10 królów, trzeba się „spieszyć”…

Możliwość komentowania jest wyłączona.