08_2

Kanibalizm, propaganda i globalna transformacja

 

Zródło: Prison Planet.pl

Artykuł jest częścią dłuższej serii o wizji transformacji światowego społeczeństwa opisywanej przez Alana Watta.

SPOŁECZEŃSTWO


Procesy niszczenia i budowania cywilizacji są z nami do początku historii. Cywilizacje rodziły się i upadały, budując na swoich zgliszczach nowe społeczeństwa czy cywilizacje. Proces budowy jak i niszczenia przebiega przez schemat znany tym, którzy rządzą masami od tysięcy lat. Schemat ten niemalże zawsze przebiegał przez te same fazy i kończył się kompletnym chaosem społecznym z którego wyłaniał się nowy twór.

Brytyjski system dążący od 300 lat do dominacji całego globu wie, że militarny podbój świata i jego ciągła okupacja fizycznie nie jest możliwa. Obecnie elity budujące nową globalną cywilizację obejmującą stworzenie rządu światowego, zniszczenie wszystkich państw narodowych razem z ich tradycjami, kulturami i społeczeństwami wiedzą, że muszą zniszczyć wszelkie formy społecznej więzi, które trzymają społeczeństwa razem. Aby tego dokonać chcą doprowadzić do zniszczenia wszelkich aspektów społecznej kultury, historii, etyki, religii, tradycji, relacji społecznych, ekonomicznej czy rządowej suwerenności. Proces przejęcia będzie więc charakteryzował się destabilizacją poprzez deprawację, dewiację, ogłupienie, zezwierzęcenie a następnie podbój ekonomiczny lub militarny. Dla tych którzy uważają, że taki model nie jest możliwy do realizacji musimy przypomnieć, że nie jesteśmy pierwszą cywilizacją, która upada. Były setki cywilizacji przed nami, które wszystkie skończyły w ten sam sposób, rozbudowując się do świetności, następnie deprawując się i finalnie znikając z powierzchni ziemi, pozostawiając za sobą ruiny.

Aby zrozumieć dogłębnie techniki i filozoficzne aspekty deprawacji obecnego społeczeństwa należy zagłębić się w lektury Szkoły Frankfurckiej, takich autorów jak Theodor W. AdornoM. Horkheimer, E. Fromm. Instytucja Szkoły Frankfurckiej działała w latach 1923–1933 we Frankfurcie nad Menem, od 1933 w Paryżu przy École Normale Supérieure, w Londynie przy Institute of Sociology, od 1934 w Nowym Jorku przy Columbia University (jako International Institute of Social Research) i jej głównym celem było stworzenie modeli przekształcenia społeczeństwa poprzez opracowanie formy psychologicznej wojny, która polegała na zniszczeniu społeczeństwa poprzez degradację kultury, sztuki, dramatu, filmu, muzyki itd. aby mogło być kompatybilne z nowym globalnym systemem światowego komunizmu. W USA główną grupą działającą nad przekształceniem społeczeństwa była „Grupa Macy” oficjalnie wprowadzona w życie przez prezydenta Roosvelta. Szkoła ta zdominowała rynek rozrywki i media zachodnie, które mają obecnie doprowadzić do głębokiego wynaturzenia i dysfunkcjonalności społeczeństwa tak, że ono samo doprowadzi się do samozniszczenia. Na bazie tego zniszczonego tworu planuje się zbudowanie nowego utopijnego systemu którego szkic możemy przeczytać w książce A. Huxleya „Nowy wspaniały świat„. Aby zbudować nowy system najpierw trzeba zniszczyć stary.

Procesy destabilizacji krajów:

Tak więc przez jakie kolejne etapy deprawacji społeczeństwa planuje się przejść aby stworzyć nowy świat i nowego człowieka? Po promocji i normalizacji homoseksualizmu kolejnymi zaplanowanymi etapami są: po pierwsze normalizacja pedofilii. Proces ten będzie odbywał się poprzez zmiany językowe, definicji, poprzez promocję określeń takich jak „międzygeneracyjny seks”, wolność wyboru dla dzieci, jak również zmiany mody dla dzieci aby te wyglądały na starsze niż w istocie są. Widać to bardzo wyraźnie również w samym rynku mody gdzie 16 letnie dziewczynki są już za stare na modelki.

Kolejnym elementem będzie normalizacja sodomii poprzez np wprowadzanie znaku równości pomiędzy ludźmi a zwierzętami. Artykuły na ten temat pojawiają się już w „normalnej” prasie. Proces będzie kończył się na normalizacji nekrofilii, kanibalizmu i bestialstwa. Ważnym wskaźnikiem zmian przyzwyczajeń w tym kierunku jest to czym obecnie karmione są dzieci w mediach. Wystarczy przejść się do sklepu z zabawkami aby zobaczyć wszechogarniające obrazy śmierci, wampiry, zombi, szkielety mające oswoić dzieci z obrazami śmierci.

Obecny etap wprowadzania i promocji różnych typów definicji określających to czym jest „normalny” człowiek: heteroseksualistom, homoseksualistom, biseksualistom, zmieniającym płeć (transgenderem), hermafrodytą ma na celu otwarcie drogi do dalszych manipulacji gatunku ludzkiego. Sama pornografia w najprostszej formie ma potężny wpływ na niszczenie osobowości nie mówiąc o bardziej zdeprawowanych formach. Ma to wprowadzić w dezorientację społeczeństwo nt tego czym jest człowiek i obniżać drastycznie jego wartość. Jeśli społeczeństwo będzie akceptowało coraz to nowe definicje człowieczeństwa to będą się pojawiały coraz to nowe jego formy. W wielu dokumentach badawczych mówi się również o laboratoryjnej hodowli ludzi, hybrydowych ludziach (pół-człowiek pół zwierze), lub pół ludziach pół maszynach i możliwości transferu osobowości do komputerów. Ma to związek z filozofią transhumanizmu, która radykalnie zmienia definicję człowieka i modyfikacją gatunku ludzkiego poprzez genetykę i technologię co już ma miejsce oficjalnie w laboratoriach na całym świecie.

Będą szeroko promowane wszelkiego typu, coraz to nowe „mniejszości” aż do momentu gdy społeczeństwo stanie się tak pofagmentowane, iż będzie dysfunkcjonalne. Tak jak dziś możemy obserwować starcie pomiędzy hetero i homoseksualistami w przyszłości możemy widzieć starcia pomiędzy homoseksualistami i pedofilami czy nekrofilami walczącymi o należyte prawa do swobody i akceptacji społecznej. Możemy widzieć starcia pomiędzy różnymi grupami wiekowymi, młodzieżą i ludźmi starszymi, grupami wyznaniowymi, filozoficznymi, mniejszościami narodowymi itd. Promocja mniejszości ma też inne zadanie, jak pisał Machiavelli utrzymanie podbitego państwa pod kontrolą poprzez oddanie władzy wybranej mniejszości w kraju. Mniejszość tę należy wesprzeć wszelkimi sposobami aby miała możliwość zwrócenia się przeciw lokalnej społeczności i utrzymać ją w szachu. W podbitym społeczeństwie przetrwanie takiej mniejszości staje się w pełni zależne od sił najeźdźcy, tak więc utrzymanie status quo realizuje się poprzez walkę wewnętrzną i otwarcie kraju na rządy z zewnątrz.

Techniki psychologiczne będą miały zdecydowane znaczenie dla kontroli ludzi podczas transformacji świata. Głównym celem będzie utrzymanie ludzi w stanie ciągłej fluktuacji gdzie wszystko wokół nich się zmienia, sposoby życia, definicje, język, miasta, ulice, sposoby pracy itd. Nic co nas otacza nie będzie pozostawione przez dłuższy czas na swoim miejscu. Nie będzie się do czego odnieść nie będzie spokoju czy stabilizacji. W ten sposób ludzie będą poszukiwać wybawienia w rządach ekspertów, którzy będą mieli wszystko doprowadzić do stabilizacji. Technika ta ma też sprawić, że ludzie będą zagubieni co do kierunków w którym zmierza świat. Wszystko po to aby nie zrozumieli dokładnego kierunku aż do momentu gdy będzie za późno i globalny system na dobre usidli ludzkość.

Żeby przeżyć w przyszłości ludzie będą musieli przynależeć do różnych podkategorii/grup społecznych, najczęściej tych związanych z dewiacjami, mniejszościami seksualnymi itd. (patrz sponsorowanie dewiantów w Grecji). Nastąpi medykalizacja normalności. Wszystkie normalne odruchy np. strach przed represyjną władzą, niezadowolenie, smutek, samotność, złość będą określone jako choroba społeczna lub psychiczna. Dewiacje i antyspołeczne zachowania będą normalizowane jako choroby psychiczne, pozwalając w ten sposób na ich istnienie, usprawiedliwianie i rozprzestrzenianie się. Utrzymanie zachodniej, chrześcijańskiej moralności będzie skrajnie wymagające i prawdopodobnie będzie również atakowane przez psychologiczny establishment. Linki dotyczące tego zagadnienia: LINK, LINK, LINK, LINK, LINK, LINK

Będzie również atakowana instytucja rodziny. Najpierw poprzez ekonomię, tak aby nikomu nie opłacało się posiadać rodziny, czego przykładem może być Grecja. Politykę jednego dziecka, poprzez chemię, promocję sterylizacji, bezpłodność i redefinicję tego czym jest rodzina. Będzie promowane hodowanie ludzi w laboratoriach zamiast zachodzenia w ciążę i rodzenia w naturalny sposób dzieci promując ciąże pozamaciczne, co ma już miejsce w Anglii. Jednym z kluczowych procesów niszczenia rodziny będzie wspieranie w mediach konfliktów w rodzinie, rozwodów i tego, że państwo chętnie pomoże samotnym kobietom. Będzie promowany obraz mężczyzny, jaki słabego, głupiego, leniwego i przede wszystkim zbędnego członka rodziny. Obraz kobiety natomiast będzie coraz bardziej przejmował cechy typowo męskie. W ten sposób realizowana polityka ma rozbić rodzinę, wesprzeć matkę z dzieckiem pomocą społeczną w postaci pieniędzy lub innych usług. Następnym krokiem będzie odbieranie wsparcia dla kobiet i pozostawianie ich w sytuacji w której będą musiały oddawać dzieci pod opiekę państwa.

Dzieci będą poddawane ciągłej i coraz bardziej agresywnej indoktrynacji ponieważ jeśli chcesz wprowadzić nowy system musisz zacząć od najmłodszych. One jako pierwsze będą miały przekazywane informacje na temat nowego systemu i będą przyzwyczajane do tego co będzie normą za 5-10-20 lat. Linki dotyczące tego zagadnienia: LINK, LINK, LINK, LINK, LINK, LINK

Będą również zwiększane obciążenia podatkowe wobec osób starych aby nie opłacało się ich utrzymywać. Jako rozwiązanie będzie promowana eutanazja, jednak nie tylko wobec starszych ale również wszystkich innych osób. Na zachodzie funkcjonują już lekcje obejmujące „edukację śmierci” w których edukuje się dzieci na temat śmierci, eutanazji i jak np popełnić samobójstwo.

Mimo tych wszystkich krytycznych zmian ludzie w przyszłości, co już widać obecnie, będą z nich zadowoleni, głównie dlatego, że będą nauczeni czerpać z nich satysfakcję. Poprzez system edukacji, prasę, telewizję, rynek rozrywki będącymi jedynie cichymi formami indoktrynacji formułującymi nowego człowieka będą formułowane nowe mody, gusta i smaki. W telewizji w pewnym momencie będzie prezentowana prawdziwa pornografia, nie erotyka, ale pornografia i realna śmierć w programach rozrywkowych.

Promowanie kanibalizmu w TV:

Wiele zmian które będziemy widzieć będzie wprowadzanych pod hasłami „demokracji” i „liberalizmu”, które de facto są częścią systemu komunistycznego. Chruszczow mówił, że to co nazywane jest liberalizmem na zachodzie w Rosji nazywa się komunizmem. Liberalizm jest systemem poprzez, który zostanie zmiażdżony stary system pod względem ekonomicznym, społecznym, kulturowym niszcząc ostatnie resztki przyzwoitości, etyki i rozsądku w społeczeństwie.

 

36 comments on “Kanibalizm, propaganda i globalna transformacja

  1. KaniBAALizm katolicko Kabalistyczny… J & B – dwie Kolumny
    brama do pike… do piekieł.

    Kiedy udało się Raz*, w ogrodzie Eden, skosztować Owocu
    z Drzewa poznania tego co dobre, tego co złe, tego co duchowe
    i tego co materialne… i nie udało się Tam przetrwać,
    czyniąc, bo wybierając Zło wg Poznania i Zaakceptowania,
    zaufawszy Zwodzicielowi na literę „Z”,
    rodzaj Ludzki w ten sposób odrzuciwszy wieczność, postawił sobie
    i Zatraceniu – Pierwszą Belkę „I” – na imię jej było JUDASZ – „J”.

    Eden w jednej chwili zmienił nazwę na… kultowy Egoizm,
    ale dobry Ojciec, pomimo że się lekko wkuRwił, podniósł ten Szlaban,
    tą Stellę, tę poprzeczkę na Drodze, ową Drzazgę z Belki krzyżowej,
    i zesłał rodzaj ludzki przez „L” do innego ogrodu na literę „Z”,
    na Ziemię… i pewno pomyślał sobie „w duchu” – może tutaj nie dadzą
    się Zwieźć, …może. W razie czego będę Im pomagał na wszelkie,
    ludzko-boskie metody, aby nie zatracili Drogi do Wieczności,
    nie Wynaturzywszy się…

    Minęło troszkę czasu. Powiedzmy, że Dwa mrugnięcia Okiem.

    Na ponownie zwiedzionej Ziemi wyrosło „sobie”… Drzewo Kabały.
    Drzewo poznania Tylko i „wyłącznie czystego” Zła.
    Zwodziciel do rodzaju Ludzkiego mrugnął… puścił Oko po raz Drugi.
    I rodzaj To kupił.
    Kiedy pojawił się Jezus – też na literę „J” ale nie był judaszem – Atak
    nastąpił na nieGo. Atak jak „Z” – jak Zgnilizna. A jak Zgnilizna.
    Wypełnił się Alfa-Bet i wypełniła się O-mega, ostatnia Litera,
    ale nie był to jeszcze Początek i Koniec. Ten dopiero nadejdzie w Końcu.

    Rodzaj ludzki w ten sposób odrzuciwszy wieczność, postawił sobie
    i Zatraceniu – Drugą Belkę „B” – na imię jej było BARABASZ – „B”.
    Kiedy udało się Dwa* razy, w ogrodzie Ziemia, skosztować Owocu
    z Drzewa poznania tego co dobre, tego co złe, tego co duchowe
    i tego co materialne, I Tego Co Wynaturzone jak Heksagram, czyli
    wynaturzyć duszę i wynaturzyć ciało, i uduchowić materię i zmaterializować
    duchowość, ale w sposób nienaturalny, w sposób Zwodniczy jak „A”,
    i nie uda się Tu przetrwać,
    czyniąc, bo wybierając Zło wg Poznania i Zaakceptowania,
    zaufawszy Zwodzicielowi na literę „Z”, a może na literę „A” – czy ja się
    czasem nie powtarzam ?!? – nie, chyba nie…
    I postawiony będzie Obraz Zwierzęcia, i będzie czynił „cuda” jak Duch,
    ten będzie krzyżował już swobodnie, jak „S” albo jak „T”
    i prowokował Ojca, aby się wkuRwił po raz Drugi na demona „R” – Ra,
    a może rA, …w każdym bądź Razie, na Towarzystwo wspólnoty
    religijnej pod wspólną nazwą – Rodzaj ludzki i Antychryst, w skrócie „RA”.
    Będzie czczona Materia w pełnym słowa tego Znaczeniu. 666.
    Ziemia w jednej chwili zmieni nazwę na… kultowy Egoizm.

    I w ten sposób – Duchowy – zeżremy się sami, …strawimy i …wysramy.
    Oprócz chrześcijańskich Owiec, co mają dwoje oczu.

    Ponownie, dobry Ojciec Bóg Stworzyciel, odnowi ziemię, od A do Z.
    Nie zapominając o rodzaju Człowieka.
    [seler – 06.03.2012]

  2. Czyli po raz kolejny w historii planety szykowane jest z ludzi jedno wielkie pastwisko dla wszystkich bogów czczonych w wymazywanych przez Stwórce cywilizacjach. Jednym słowem międzynarodówka wampirów i wilkołaków nie będzie już musiała oddawać się pożywianiu w zaciszu. Teraz w Nowym Wspanialszym Świecie będzie mogła pożywiać się wprost na ulicy pośród innych kanibalistycznych zombi które teraz z takim zapałem za srebrnika niszczą ostatki wszelakich starożytnych wartości etycznych. To jest właśnie ten bożek sodomitów żydów – yahwe w całej swojej krasie.

    I mały cytat dokładnie oddający podobieństwa religijne żydostwa, murzynów i Indian ameryki środkowej. I pewnie jeszcze wielu innych narodów dziś funkcjonujących w szczątkowej formie oddających się w okresach swojej świetności czczeniu demonów pożerających ludzi.

    „Judeo-talmudyczne bzdety sa wymysłem żmijowego plemienia i dzieci diabla, i zostały upodobnione do religii przez żydowskich autorów Talmudu, spisywanego przez 6 wieków, w okresie od 4 wieku p.n.e. do 2 wieku n.e.
    Badacze i historycy zajmujący się badaniami oryginalnych i późniejszych zapisów związanych z historiografia wydarzeń dotyczących Jezusa stwierdzili autentyczność Jego postaci oraz stwierdzili, ze w niektórych przypadkach wcześniejsze teksty były modyfikowane o czym miał świadczyć odmienny styl zapisów.
    Natomiast teksty “żydowskiego pięcioksiągu” (starego testamentu) zostały zaliczone przez historyków do legend i opowiadań.
    Jest to dowód, ze tzw. “pismo święte” zostało skażone “żydowskim pięcioksiągiem” (starym testamentem) i to nastąpiło w drugiej połowie 4 wieku, w latach 367-397 n.e.
    Praktycznie od tego czasu wyznawcy Jezusa Chrystusa (chrześcijanie) byli karmieni żydowskimi legendami ze “starego testamentu” przez rzymsko-katolicka sektę powstałą w 325r n.e. na soborze w Nicei.
    Tymi żydowskimi legendami sa również karmieni wyznawcy prawosławia, protestanci, anglikanie, greko-katolicy etc oraz wierzą w te legendy sami żydzi i tzw. “jehowcy” lub inaczej wyznawcy żydowskiego boga plemiennego “YHW” (pisownia zmieniona na “yahwe”), którego żydzi nazywali również: BAAL i MOLOCH.

    Po znalezieniu “Dead Sea Scrolls” (Zwojów Morza Martwego) w Egipcie, żydowski bóg plemienny “yahwe” był tam przedstawiany jako drewniana figurka z dużym kutasem i takimi figurkami zdobione były żydowskie ołtarze.

    Oto cala “tajemnica” judeo-talmudyzmu, którym żydowska propaganda zatruwa cały świat, poprzez rozgłaszanie legend o swojej “świętości”, “wybraństwie” i “prawie” do posiadania ziemi innych narodów i “prawie” do rządzenia całym światem.

    Podobnie szkodliwa propagandę prowadzi Watykan, który propaguje żydowskie legendy ze “starego testamentu” i pierze mozgi kościelnym owieczkom i baranom, utrzymując fakty historyczne w ścisłej tajemnicy.
    Również Watykan ogłosił żydowskiego boga plemiennego “jahwe” (drewniana figurkę z dużym kutasem) , bogiem wszystkich ludzi, w tym również bogiem chrześcijan, co jest szczytem watykańskich herezji i głupoty, ponieważ prawdziwym Bogiem świata jest wyłącznie Jezus Chrystus – Ewangelia Jana 10:30 “JA I OJCIEC JEDNO JESTEŚMY”.

    Mam nadzieje, ze Polacy będą lepiej rozumieć czym jest tzw. “dialog” z żydami i propagowany przez Watykan tzw. “ekumenizm” – te działania można nazwać paktowaniem z diabłem.”

    (http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/03/04/„panstwo-zydowskie-co-to-naprawde-oznacza-i-dlaczego-reszta-swiata-powinna-byc-przerazona-na-samo-wspomnienie-o-tym/#comment-13979)

    ________________

    Rad:

    Nie ma zgody na takie głupoty. Stary Testament jest integralną częścią chrześcijaństwa, na który powoływał się zarówno Chrystus jak i apostołowie. Owszem, było przynajmniej kilka wersji ST, co nie oznacza że wszystkie były podrobione. Skoro autor tego komentarza uznaje Chrystusa za Boga, to powinien pamiętać że musiał znac on- i nie tylko on – wersję poprawną ST a jej treść była integralną częścią jego nauk. Jeśli odrzuca się ST to powinno odrzucic się też NT, który czesto powraca do i cytuje ST.

    Istniały modyfikowane wersje ST spisywane przez kabalistyczne i pogańsko-synkretyczne sekty żydowskie, przez całą długą historię Judei i Izraela – jak sekciarze Esseńczycy, kabalistyczni twórcy zwojów znad Morza Martwego. Były rózne wersje pism starotestamentowych, i twierdziły one różne rzeczy, mimo to przeciwnicy Pisma dzisiaj mieszają je wszystkie ze sobą, ukazując ewidentne błędy i kłamstwa wersji sekciarskich, zapominając że istniał też kanon poprawny. Nie wszystko co znajdą archeologowie a co posiada łatkę ST jest częścią prawdziwego, pradawnego kanonu. Problem leży w nieznajomości historii tych zródeł, która jest znacznie bardziej skomplikowana. Klik:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Documentary_hypothesis

    • Rad – masz ty chociaż mgliste pojęcie czym Chrześcijaństwo miało i powinno być?
      I kiedy się zaczęło i co naprawdę zawiera nauki Jezusa?

      ________

      Rad:

      Rozumiem że Ty je masz i z chęcią się z nami podzielisz.

      • Nie, nie podzielę się ale zastanawiają mnie „chrześcijanie” z jednej strony psioczący na żydów za zamordowanie Zbawiciela a z drugiej strony twardo broniący własnymi piersiami ich „nauk” które od samego początku są w opozycji z PRAWDĄ przekazaną przez Stwórce. Nie uważasz, że to jest jakby rozdwojenie jaźni? To takie z jednej strony zaprzeczanie a z drugiej uznawanie za najprawdziwszą prawdę. Yahwe jest dokładnie tym co odkryto – satyrem z dużą kuśką. Zakaz robienia posągów i obrazów nie wynika z bojaźni przed bogiem tylko ze strachu, że kłamstwo wyjdzie na jaw. Że wielowiekowa sodomizacja społeczeństw dla demona YHW pójdzie na marne i trza będzie po kolejnym potopie zaczynać wszystko od początku. Ba nawet mogę założyć iż to jego portret jest w Codex Gigas. Albo jakiegoś jego kuzyna bo około 1400 roku pne przyleciało ich co nieco na nasza planetę. To „Słońce” jakie podmieniło Słońce ludów pierwotnych (kult Słońca jako obrazu Stworzyciela) to jest kosmiczny dysk jakim przylecieli. A dokładniej wizualny efekt ich napędu. I to „to słońce” zostało wstrzymane na kilka dni jak żydzi wymordowywali kolejną społeczność. Nie to prawdziwe na Niebie. To o takich „słońcach” mowa w mitach greckich co paliły ziemię. Ale to nie tylko w ich mitach.

        Nie odnajdziesz Chrześcijaństwa, jego prawdziwych zasad jeśli nie odrzucisz wszystkiego w czym przez lata zostałeś wytresowany przez pomocników satyra yahwe. Trzeba naprawdę odrzucić wszystko a potem zacząć to samo odkrywać na nowo. Tylko z zupełnym krytycyzmem, nieufnością i dokładnie na odwrót traktować wiele „niepodważalnych prawd” jakie funkcjonują w obecnym światopoglądzie religijnym dla niewolników demonów. Żydzi dla nich są wojskiem do opanowania świata (dlatego są tresowani w przeświadczeniu o swej wyjątkowości), arabowie (islam) są wojskiem do mordowania tych których żydom nie wypada a większa armia to więcej zajętego, wydartego Stwórcy, terytorium. Katolicy, protestanci, prawosławni i całą reszta są niewolnikami wykorzenionymi ze swojej prawdziwej wiary i z narzuconą fałszywą by byli produktywni i nie wpadli na pomysł zbuntowania się demonom. I w takim klęczkowo-pokutnym nastawieniu są tresowani od soboru Nicejskiego. I to dlatego „kościół” przez wieki tak dbał o to by Słowo Boga (NT) nie trafiało pod strzechy zakazując tłumaczeń Biblii na języki niewolników. To wszystko jest naprawdę prosto wytłumaczalne. Tylko trzeba chcieć rzucić niewolnicze klapki. I wiarę w „prawdziwość objawień” notorycznych kłamców.

        _________

        Rad:

        Odrzucanie natchnienia PŚ i samowolne, własne definiowanie tego czym jest chrześcijaństwo prowadzi do herezji i gnostycyzmu. To nie moja droga. Problem jest w tym że prowadzi zawsze do wiary w oświecenie i wywyższenie swej istoty – czyli do dokładnie tego samego w co wierzą kabaliści i lucyferianie. Dlatego masz problem z opisaniem „to czym w końcu jest chrześcijaństwo”. Odrzucając Pismo zawsze wybierasz drogę gnozy, nawet jeśli na początku wydaje Ci się że jest inaczej.

        • Ktoś – jeśli mogę w czymś pomóc, to podobnie jak Rad,
          uważam że nie można potępiać w czambuł ST, pomimo że
          opisani w nim byli ludzie wierni Bogu [Jestem który Jestem]
          oraz ludzie wierni demonom, zwłaszcza jednemu JHWH.
          Co nie oznacza, że można sobie pokpiwać ze ST.
          Noe, który lubił wypić, podobnie jak mnie się „to” zdarza, nie
          uległ wynaturzeniu, nie zwiodły go demony i w „oczach”
          Stwórcy okazał się człowiekiem sprawiedliwym i wiernym.
          Nawiązując do ST – możemy go nie rozumieć – nie można
          go odrzucać, tylko dlatego że opisuje naturalny i wynaturzony
          rodzaj ludzki. Oczywiście pijaństwo jest grzechem, wiem to…

          1/ krwawe cuda to oszustwo – nawiązanie do ST
          http://zbawieni.com/showthread.php?tid=156

          2/ przyszłe ludobójstwo chrześcijan – nawiązanie do NT
          http://zbawieni.com/showthread.php?tid=157

          Stary i Nowy Testament, jaki by nie był „preparowany”
          jest Całością i nie stracił głównego Przekazu bożego.
          Gdyby tak było, pierwszy potępił by ST sam Jezus-Ciało-Słowo.

          „…Proroctwa biblijne Starego Testamentu (a także niektóre ze słów Nowego Testamentu) mają to do siebie, iż „lubią” powtarzać się w historii – z reguły dwukrotnie. Pierwsze spełnienie proroctwa jest bardziej dosłowne i przyziemne, lecz mniej istotne duchowo. Drugie spełnienie także wypełnia się w świecie fizycznym, jednakże tym razem jego waga duchowa jest nieporównywalnie większa…”

          ze strony – Imperia czasów końca
          http://nickycruz.ovh.org/imperia_czasow_konca.html

          • Dla mnie ST jest opisem zdrady i powolnym wymordowywaniem przez żydów (rękami żydów) tych ludów które pozostały przy BOGU a nie demonie YHW. Takim zapisem dokonań morderców. Niczym więcej. Poza tym zawiera wiele pozostałości po poprzednich wierzeniach które przejęli w poszukiwaniu władzy a co ważniejsze magicznej mocy by BOGA sprowadzić do poziomu służącego pachołka. Bo taki jest ostateczny cel i tej religii i NWO.

            „Gdyby tak było, pierwszy potępił by ST sam Jezus-Ciało-Słowo” – zapominasz iż to potępienie mogło wylecieć z jego treści w trakcie cenzurowania. O Amonitach głównej religijnej sekcie żydów ile masz odniesień w ST. Raz? Bo się przypadkiem pominęło „poprawiaczom”? Kodeks moralny BÓG zaszył w każdym człowieku pod nazwa sumienie. Opierając się na tym kodeksie każdy powinien wiedzieć a przynajmniej domyślać się co jest Prawdą a co szatańskim kłamstwem.Ponieważ cnotliwe postępowanie kosztuje czasem wiele wysiłku lepiej odprawiać pokazy pseudo-moralności. Jak chociażby Faryzeusze próbujący oratorskimi sztuczkami zdeprecjonować nauczania Jezusa. Cel jest jeden – pod pozorem czczenia należy tak zbałamucić lud by BOGA nienawidził, by MU złorzeczył czy GO obrażał. A nawet w czasie „mszy” kanibalizował jego Ciało. To jest sedno judaizmu. Zemsta na BOGU i jego wiernych wiernych za powstrzymanie ich zdrady i wypędzenie z raju. I to, ten ryt, coraz bardziej widać w nauczaniu KK który jest tylko przybudówką sanhedrynu. Jego kato-odnóżem dla pseudo-chrześcijan.

        • Błąd. Mieszasz Słowo Boga – NT z bajaniami satanistów – ST robiąc z tego mis masz. A co gorsza bardziej wierzysz w prawdziwość ST niż NT. Na tym polega problem „chrześcijan” że nie wiedzą w co mają wierzyć kierując się w „modlitwach” nie nauczaniem Chrystusa a wymogami czy doktrynami wiary opracowanymi przez księży. A szatan cichcem i metodycznie wymazuje NT z obrządku KK zastępując je treścią ST.

          ________

          Rad:

          Mam wrażenie że nie czytałeś NT. Powątpiewając w ST musisz też zwątpić w NT, gdyż Chrystus i apostołowie wiele razy cytują pisma ST jako część swych nauk. Zarzucając kłamstwo ST trzeba też zarzucić kłamstwo Chrystusowi. Problem z doktrynami o którym mówisz jest niezwykle prosty – Jezus zawiera Nowe Przymierze, znosząc tradycje Starego Przymierza opisanego w Torze. NT jest kontynuacją, nowym rozdziałem historii ze ST – a nie jego zaprzeczeniem. My mamy trzymać się Nowego Przymierza i jego nauk, ale to nie zadaje kłamu historii ST o tym jak było kiedyś.

          Pogaństwo które było udziałem apostatów izraelskich, którzy czcili bożków z pałami (jak się wyraziłeś) i dopisywali różne rzeczy do swoich wersji ST, z których niestety część przetrwała do dni dzisiejszych – te wszystkie praktyki są opisane i potępiane … w Starym Testamencie. Żeby zrozumieć o co mi chodzi, proszę Cię – sprawdz np.księgi proroków. Sprawdz Księgę IZAJASZA, sam początek – już 1 rozdział powinien pokazać Ci – mam nadzieje – co mam na myśli.
          http://www.biblia.info.pl/biblia.php

          • Obawiam się iż;
            – znam treść NT
            – Jezus z nikim nie zawierał jakiegokolwiek Przymierza, on był ich napomnieć by się żydzi (ich religijni przywódcy) odstosunkowali z paktowania z szatanem. Żydzi jak uczy historia swoich cyrografów nie zerwali za to zamordowali Mesjasza za wypomnienie im zdrady (trwaniu przy niej). Reszta to kłamstwa. Inaczej mówiąc usilne starania przeklętych przez bluźnierstwo by własnymi magicznymi sztuczkami (kabała) i interpretacjami pisma (talmud i reszta wypocin) sprawić iż to bluźnierstwo wcale nim nie było. A nawet wręcz przeciwnie, to BÓG chciał by żydzi mu napluli w twarz sięgając po władzę na planecie (zerwanie jabłka (królewskiej insygnii władzy)). I takie podejście jest zauważalne w ich „mesjanizmie” – oni istnieją by być niegodziwcami bo bóg tego od nich pragnie. Więc jak na „bożych niegodziwców” przystało robią wszystko co obrzydliwe i występne bo uważają iż w ten sposób dostąpią zbawienia. A to, iż to postępowanie jest tylko miłe tym którzy traktują ich jak własna armie bezmózgich zombi jest treścią już innej bajki. Bajki o diable i armii jego golemów zwanych żydami. I ich podobnemu lemingom marszowi na samo dno piekła.
            _____________________

            Rad:

            „Obawiam się iż;
            – znam treść NT
            – Jezus z nikim nie zawierał jakiegokolwiek Przymierza”

            No właśnie widać że nie, lub- bardzo wyrywkowo.

            Łukasza 22:20

            Hebrajczyków 8:6

            Potwierdzenie w ST:

            Jeremiasza 31: 31-34

            Ezechiela 36: 26-27

            Ta dyskusja jest bezcelowa. Chcesz tworzyc własną wiarę bez poznania tego co krytykujesz. Tutaj pasuje pewien klasyk spoza świata chrześcijańskiego:

            Nauka bez myślenia jest bez sensu, a myślenie bez nauki – niebezpieczne (Konfucjusz)

  3. No teraz to mnie wyjebało z kapci…Ktoś”Yahwe jest dokładnie tym co odkryto – satyrem z dużą kuśką” seler”opisani w nim byli ludzie wierni Bogu [Jestem który Jestem]
    oraz ludzie wierni demonom, zwłaszcza jednemu JHWH.” Teraz to ja już sam nie wiem do kogo się modle”a miałem dobre chęci.Może mi to ktoś wyjaśnić?

  4. Dlaczego w „przepowiedniach” mowa jest o prześladowaniu chrześcijan? Właśnie po to by sobie przypomnieli CO TAK NAPRAWDĘ JEST ISTOTĄ ICH WIARY. Czy są nią ślepo odtwarzane rytuały czy może coś zupełnie zupełnie innego czego ich po kościołkach zupełnie nie nauczono. Ale to prześladowanie ma ich nakłonić wręcz przymusić by sobie to przypomnieli. By powrócili do korzeni, OPOKI o której mowa w NT.

    I nie ma znaczenia czy mi wierzysz czy tez będziesz ratował swoje religijne status quo cenzorując wypowiedzi. I tak wszystko zostanie sprowadzone do zera by wierni na nowo mogli odnaleźć sens swojej wiary. Cel swojego istnienia. Prawdziwą drogę do BOGA bez pośrednictwa szatańskich zakłamywaczy.

    • Tola,
      wiara w Słowo, wiara Słowu, wiara w Wiarę nie jest poglądem ani religią.
      Jest Postępowaniem – albowiem Jezus Pasterzem.
      o czym mamy dyskutować ? – o postępowaniu ? – moim, Ktosia czy Twoim ?
      Jezus Przemawiał do Sumień i był zapowiadany w Starym Testamencie,
      Jezus Przemawia również Dziś w Ewangeliach do Owiec – ale wilki gardzą.
      Jezus Przemawia – to nie to samo co JP II. [tzw. papież]

      JP I – Jezus Przemawia I jest Pierwszym i ostatnim Postępowaniem,
      On nie jest JP II. [i odwrotnie]

      „religia” To postępowanie w codziennym życiu, 24/h
      jeżeli już lubisz to „słowo”…

      Rad wspomniał kiedyś, w jakimś temacie, że ten blog jest Czytelnią raczej…
      u Monitora można pieprzyć Trzy po Trzy… bo ważna tam jest Ilość i Łapki,
      aby racja była po …wiadomo czyjej stronie ;-) …pozdrawiam

  5. Z Jezusem i NT,to sprawa dosyć prosta,no ale co z tym Bogiem(Seler czy Rad)?Boga,stworzyciela tego wszystkiego,Boga do którego modli się Jezus -„Ojcze nasz, któryś jest w niebie
    święć się imię Twoje;
    przyjdź królestwo Twoje…”Już raz zadałem takie niby głupie i oczywiste pytanie i znowu wraca,bo okazuje się że nie jest takie oczywiste…ST jest dal mnie za mało zrozumiały.He…okazuje się że trzeba studiować Biblię i być uczonym w piśmie,bo dla takiego głupka jak ja,nie będzie miejsca w „Królestwie Niebieskim”

    ________

    Rad:

    Biblia jest dla wszystkich nie ma więc za głupich na zbawienie. W nim chodzi o wiarę nie o mądrość, bo sama mądrość nie wystarczy by kogoś przekonać.
    Nie wiem o co dokładnie chodzi w Twoim pierwszym pytaniu? Co jest mało zrozumiałe?

  6. Nie wiem jak już zadać pytanie?Chodzi mi o to czy Bóg,o którym mówił Jezus i do którego się modlił,to ten sam (wszechmogący,miłosierny,sprawiedliwy)który stworzył wszystko,spowodował potop,dał Mojżeszowi 10 przykazań?Rozumiesz?Bo seler napisał że JHWH to jeden z demonów a „Jestem,który jestem”to ten prawdziwy?

    ____________

    Rad:

    Tak, ten sam. O Nim mówi Jezus, cytując pisma ST, a także jego apostołowie. Stary testament przepowiada w wielu punktach przyjście Zbawiciela, czasy ostateczne (K. Daniela, księgi prorocze) i wiele innych rzeczy. Opisuje też Boga sprawiedliwego – sprawiedliwośc nie musi być ładna i poprawna polityczna, musi być sprawiedliwa. Jeśli tworzy się państwo zdemoralizowane, składające hurtowo ofiary z dzieci, ludzi, czczące demony – to musi upaść. Bez różnicy czy z powodu kataklizmu czy najazdu obcego ludu. Żydów Bóg też karał i to nie raz – za te same grzechy których dopuszczali się Kananejczycy których wcześniej gromili, to rownież opisuje ST.

    Kwestia imienia Bożego to kwestia sporna. Istnieje dużo na potwierdzenie tego że z tetragramatonem coś jest nie tak.

    https://radtrap.wordpress.com/2011/08/07/lucyfer-bogiem-judaizmu/

    Ja nie mam pewności czy Jahwe to dodany przez odstępców demon czy Imię Boga. Nie odpowiem na to bo nie chce wprowadzić w błąd. Twój Bóg to prostu Bóg Ojciec, ze Starego i Nowego. Przez ponad tysiąc lat powstawały różne wersje pism ST, gdyż wielu było odstępców, kultystów i kabalistów chcących je przekłamać, ale poprawny kanon uratował między innymi król Judei Jozjasz: (VII w. p.n.e)

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jozjasz

    I to ten kanon cytowany jest w NT a także znany dzisiaj jako część Biblii. Stary Testament jest ważną częścią chrześcijanstwa, częścią jego historii, ale nie warunkiem do zbawienia – te nauki znajdują się w Nowym. Ci którzy twierdzą że stare żydowskie Prawo albo używanie jakiegoś mistycznego Imienia jest potrzebne do zbawienia to ludzie judaizujący:

    https://radtrap.wordpress.com/korzenie-ruchow-judaizujacych-chrzescijanstwo/

  7. Servantes,
    nie studiuj Biblii z pozycji „uczonego w piśmie”, tak postępowali faryzeusze
    i tak postępuje dzisiaj magisterium kościoła katolickiego, Odczytuj Duszą !!!
    Jezus dał przykład jak dziękować Ojcu – po cóż Ci znać literalne Imię ?
    Jestem Który Jestem – [chyba, że Go nie ma ;-)) ] – to Ojciec,
    tetragram JHWH to imię demona jeszcze z czasów faraona, wklejane do Biblii
    aby ludzie modlili się właśnie… do demona, wymawiając jego imię !!!

    poczytaj artykuły na te tematy http://www.zbawienie.com/index.html

    Ojcze nasz” – [Stworzycielu życia i miłości i tego, co dobre],
    Który jesteś w niebie” – [miejscu dla nas obecnie niedostępnym, ale JEST we
    wszystkim, co stworzył… „podnieście kamień, a ujrzycie mnie tam”]
    Święć się Imię twoje” – [Imię jako Jestestwo, bo JEST, i to wystarczy]
    Przyjdź królestwo twoje” – [aby zapanowała na Ziemi twoja Mądrość]
    Bądź wola twoja” – [Ojciec wie, co robi – my jesteśmy tylko dziećmi, uczmy się]
    Jako w niebie, tak i na ziemi” – [widzimy ziemskie „panowanie” ludzi,
    gardzących bożymi prawami, dla naszego dobra jest liczyć się z bożą Wolą]
    Chleba naszego powszedniego” – [i tego materialnego i tego duchowego pokarmu]
    Daj nam dzisiaj” – [bo nie przetrwamy, zatracając duchowość i niszcząc jedzenie]
    I nie wódź nas na pokuszenie” – [nie dopuszczaj do nas szatana, zbuntowanego
    anioła, zbyt mocno, nie hartuj nas zbyt mocno i nie doświadczaj, bo zwątpimy w końcu]
    Ale nas zbaw ode złego” – [tego chyba nie potrzeba wyjaśniać… Zło jest Śmiercią duszy]

    Nie mów o sobie, że jesteś za głupi, aby dostąpić zbawienia. Chyba, że jesteś
    satanistą – aa, to tak… ;-))) – albowiem zło jest głupie, a głupota złem.
    Pozdrawiam – zwróć się z prośbą do Jezusa o zrozumienie i pomoc, i przekonasz się,
    że otrzymasz po jakimś czasie wiele darów, ale cierpliwości… to się nie stanie jutro.

    Jezus i Ojciec – Jednym Są – Jezus dał nam poznać Ojca sobą… No, właśnie ;-)

    • Mistrzowski Komentarz!
      Nie można lepiej ująć i wyłuszczyć sensu modlitwy, bo choć wierzę w Jezusa Chrystusa to gdzieś w sobie zagubiłem sens tej modlitwy…
      I tak klepałem w kółko bez zastanowienia, a to „przetłumaczenie” pomaga zrozumieć ją od wewnątrz.

      • I odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom” – [właśnie]
        dzięki Preczu ;-)
        ten fragment modlitwy dość trudno jest zrealizować przez nas, ludzi…
        I jest tylko Jeden, nie licząc pokus, który się tyczy Wzajemności z pozostałymi
        fragmentami Ojcze nasz…

  8. Dobrze zrozumiałeś moje pytanie.Dzięki Rad, że dość wyczerpująco odpowiedziałeś:)W wolnych chwilach przeczytam materiał,który podałeś w linkach,jeśli już je czytałem(zaraz sprawdzę),to może przeczytam jeszcze raz.Czasami to pomaga więcej zrozumieć.Czasami człowiekowi ciężko się z czymś pogodzić,zrozumieć itd.więc ja zawsze uważałem że Bóg działa poprzez innego człowieka,innych ludzi.Pozdrawiam.

    • Nie,nie selerze,nie jestem satanistą i myślę że to czujesz(bo wiedzieć nie możesz,nie znasz mnie przecież)wręcz przeciwnie staram się w miarę możliwości jak najwierniej realizować wolę Boga i Jezusa.Trochę późno się za to zabrałem,ale lepiej późno niż wcale.Zadaję czasem takie niby oczywiste pytania,jeśli czegoś nie rozumiem,a może rozumiem, ale nie jestem pewien i szukam potwierdzenia u innych…

    • (z linka) „Tetragram JHWH był znany w starożytnym Egipcie. W dokumentach takich jak Mesha Stela czy egipskich pismach można znaleźć Tetragram, który dziwnym trafem nie był utożsamiany z Izraelem.” – Egipcjanie prowadzili wojny z wyznawcami YHW na swojej południowej granicy. Przynajmniej do czasu religijnej rewolty podbitych plemion i ich ucieczki z egipskimi skarbami na wschód. Amonici to dokładnie izraelici. Ci mojżeszowi, którzy uciekli po wojnie domowej wraz z nim i z egipskimi artefaktami z Egiptu.

  9. Sory, ale takich głupot dawno nie czytałem. Weźmy chociażby homoseksualizm. Przeczytałem wszystkie artykuły z tym związane na tej stronie, łącznie z tym, że jest uleczalny i stwierdzenia w nich postawione dyskwalifikują całą tę stronę jako rzetelną. „Naukowe” potwierdzenia najbardziej skrajnych tez zawsze się znajdą, co nie oznacza, że jest to wiedza tajemna i że reszta świata jest w tajemnym pakcie unicestwienia ‚normalności’. Śmieszą mnie argumenty osób na tej stronie na tematy o których nie mają bladego pojęcia. Proponuję wyjść na dwór od czasu do czasu, zaczerpnąć świeżego powietrza, może wtedy trochę zdrowego rozsądku przypłynie.

    • Entre…

      wersja dla homoseksualistów:
      „ …i Bóg stworzył Adama, po czym wyjąwszy mu żebro [z kodu DNA],
      stworzył Zygfryda. I poczęli się rozmnażać, i zaludnili Ziemię…”

      wersja dla ateistów:
      „ …i Zupa kosmiczna porozbryzgiwała się po całym Kosmosie, i chlapło
      na Ziemię, a wpierw Dupło potężnie. I to dupnięcie było Wszystkim…”

      wersja dla „idiotów”: – patrz -> Biblia. …Z poważaniem – seler, samouk.
      Enter…

      • Nie odnosiłem się do teorii stworzenia świata, a ta zaprezentowana w Biblii jest jedną ‚z’, w którą Ty akurat wierzysz bo jesteś chrześcijaninem. Ateiści w równie prześmiewczy sposób mogą zaprezentować Twoje wierzenia (i to robią), jest wielu chrześcijan praktykujących wśród homoseksualistów i w tym momencie obrażasz ich (także i Twoją) wiarę. Bądź co bądź mój wpis nie tyczył się kwestii wiary, ale dyskryminacji i teorii tak skrajnych, że aż w pewnych momentach śmiesznych. Nie rozumiem podejścia osób, które na siłę chcą nawracać ‚na jedyną słuszną prawdę’.

        __________

        Rad:

        Nie można być „praktykującym” chrześcijaninem i nie wierzyć Biblii (jasno wyrażającej się o homoseksualizmie)

        A co z tego wynika – nie można być „praktykującym” chrześcijaninem i homoseksualistą. Można okłamywać siebie ale nie wierzących Biblii chrześcijan.

        • Rad mój problem z Pismem Świętym polega na tym, że współczesna wiara w dużej mierze „rozszerzyła” to co jest zapisane w Biblii (dogmaty). Sam skład Biblii wielokrotnie się zmieniał, księgi wcześniej uznawane za apokryfy obecnie znajdują się w PŚ i na odwrót (chociaż chyba tylko katolicyzm i prawosławie je uznaje – nie jestem pewny). Ale ja nie o tym…
          Osobiście uważam, że postawienie osób homoseksualnych-wierzących, przed wyborem: albo idziesz się leczyć, albo czeka cię wiecznie potępienie jest niszczące dla tych osób. One nie wybierały swojej orientacji, to nie ich wina, że się tacy urodzili. Często przeżywają rodzinne dramaty z tym związane, wiele wypierając się swojej tożsamości zakłada rodziny i męczy się do końca życia unieszczęśliwiając jednocześnie osoby trzecie. Przeczytałem kilka książek związanych z leczeniem homoseksualistów – osobiście mnie nie przekonały. Terapia średnio trwa 6 lat, polega na ciągłych spotkaniach z psychologami, grupami modlitewnymi i pomimo tak intensywnego prania mózgu, czy jak to woli pracy nad sobą, odsetek osób ‚uzdrowionych’ jest niewielki. Jak w takiej rzeczywistości ma się odnaleźć wierząca osoba homoseksualna? Ma do końca życia pozostać sama w imię wartości opisanych w Biblii?
          Znam kilka osób homoseksualnych,którzy są naprawdę dobrymi ludźmi (zawsze chętni do pomocy innym, nie przechodzący obojętnie obok cierpienia zupełnie obcych im osób). Są zadowoleni z życia bo pogodzili się ze swoją orientacją. Nie chce mi się wierzyć, że są już na wstępie skreśleni w oczach Boga tylko za to z kim sypiają. Bardzo osobiście odbieram wszelkiego rodzaju publiczne ataki, a przede wszystkim nieprawdziwe stereotypy powtarzane często w mediach, tyczące się osób homoseksualnych. Wyznaję zasadę, że dopóki coś nie ingeruje, w sposób negatywny, w życie drugiego człowieka nie powinno być zakazane (związki partnerskie).

          __________

          Rad:

          Biblie zawsze starano się zmanipulować i ciągle się to robi, ale nigdy nie udało się jej nadpisać na nowo – by to zrobić ktoś musiałby zgromadzić wszystkie istniejące egzemplarze. Istnieje wiele fałszywych apokryfów i różne tłumaczenia, ale nie wpłynęło to zbytnio na pierwotny kanon który przetrwał do dziś. Sprawdz sekcję: Biblia.

          Jeśli chodzi o homoseksualizm to nie ma mowy o manipulacji ani nadinterpretacji tego co dziś znajdziesz w Piśmie. Wiem że tą stronę czytają geje bo mówili o tym wielokrotnie, nikt ich tutaj nigdy nie atakował ani ja ani żaden czytelnik. Mają prawo szukać i mieć swoje teorię na temat homoseksualizmu, ale nie wierze w starą gadkę: ja się taki urodziłem. W takim razie – co z tymi wszystkimi gejami którzy się wyleczyli? Nie można zaprzeczyć ich istnieniu. Pójdzmy w większe ekstremum: czy uważacie że np. zoofile albo pedofile również się tacy urodzili i już nic się z tym nie da zrobić? Gdzie w końcu ma leżeć ta granica tolerancji, skoro w swym pobłażaniu non stop ją przesuwamy?

          „Osobiście uważam, że postawienie osób homoseksualnych-wierzących, przed wyborem: albo idziesz się leczyć, albo czeka cię wiecznie potępienie jest niszczące dla tych osób.” – chrześcijaństwo, te prawdziwe, nie jest niczym łatwym – to branie na siebie swojego krzyża tak jak zalecał Chrystus. Polega na walce ze swoimi słabościami a nie pobłażaniem sobie i „godzeniem się z nimi”. Nie wystarczą dobre uczynki i katolickie odpusty, bo to nie religia starożytnych egipcjan gdzie na końcu ważono dobre i złe uczynki. Tutaj chodzi o wybranie między wąska, niemodną drogą a szeroką bramą którą wybierają wszyscy. jeśli nie chcemy wkroczyć na tą wąską drogę naprawdę – to przynajmniej nie mówmy innym że to robimy. Chodzi o granie według zasad natury – zasad stworzonych przez Stwórcę. Wiem że dla niektórych wydaje się to niesprawiedliwe i zbyt brutalne, ale tak naprawdę chodzi tylko o odwagę. Czy mamy odwagę żeby pokonać samego siebie?

          Pozdrawiam Entre

          • Rad uderzył nieco w te tony, ale jakby nieśmiało, więc pozwolę sobie zwięźle pociągnąć wątek, bo chodziło mi to po głowie czytając Twoje słowa.
            Otóż wszystko sprowadza się do tego, co akurat wtłacza się nam do głowy jako normalne. Szczególnie w ostatnich czasach, czyni się w ten sposób ludziom wielką krzywdę, z czego sami zwykle nie zdają sobie — rzecz jasna — sprawy. Dotyczy to zwłaszcza wprowadzanej niejako tylnymi drzwiami rewolucji, a więc między innymi transformacji umysłu współczesnej kobiety (przy okazji mężczyzny także), wmawiając jej potrzebę „emancypacji” od męskiego ucisku, robienia kariery za wszelką cenę, a przy okazji odsłaniania jak najwięcej swoich wdzięków na znak wyzwolenia, wyrabianie przekonania, że rodzina i dzieci to tylko niepotrzebne ograniczenie i tak dalej (świetnie ujmuje to specjalista w tej dziedzinie H. Makow np.: http://www.henrymakow.com/051201.html). Tak samo jest z homoseksualizmem. Nie tylko zrobiono bardzo wiele, aby przekonać ludzi o odmiennej orientacji, że to nic złego, ale dokonuje się wręcz promocji homoseksualizmu i stawiania go w jak najlepszym świetle (samo słowo „gay” daje wiele do myślenia). W dzisiejszym świecie doszło zatem do tego, że z dnia na dzień coś, co było niegodziwe, może zmienić swój moralny status. Wystarczy na przykład, że WHO niewielką większością przegłosuje przepis, skreślający homoseksualizm z listy chorób — i już scjentystycznie wytresowane społeczeństwo zmienia zdanie. W takich czasach tym bardziej potrzeba jakiejs sprawdzonej i co najważniejsze niewzruszonej podstawy — ba, źródła — systemu wartości. Trzeba wyrwać się z tego, co nam się narzuca, bo już wkrótce będziemy musieli przyznać, że zoofile czy pedofile to tacy sami ludzie jak my, z takim samym prawem do swojej miłości. Czy o nich też będziesz wtedy z troską pytał: „mają do końca życia pozostać sami w imię wartości określonych w Biblii”? Przecież to ich naturalny popęd, czemuż są winni? Niech się WYZWOLĄ z pęt społecznych konwenansów. Musimy zrozumieć, że dokładnie to samo zrobiono z homoseksualistami, wmówiono nam, że to nic złego, mimo że od wieków zasady były jasne. Zmieniono je między innymi dlatego, że wywodziły się wprost z Pisma Świętego.
            Ta homoseksualna rewolucja przyniosła jeden efekt uboczny, który jest jej prawdziwą a jedyną zasługą: udało się zmienić podejście do homoseksualistów, dzięki temu z pewnością jako osobom w społeczeństwie żyje się znośniej. Ale uczyniono wielką krzywdę społeczeństwu, a nade wszystko tym ludziom, dopuszczając aby owa zmiana podejścia zamiast w zrozumienie i chęć pomocy bliźniemu przerodziła się w permisywizm dla dewiacji, ukazawszy ją (je) jako coś normalnego. Nawet słownik zmieniono nam do tego stopnia, że słysząc „dewiacja” obok „homoseksualizmu” przeciętny człowiek myśli: „faszysta?”.

            • Kwantl…nie uważam homoseksualizmu za chorobę bo nie ma znamion choroby. Nie można się homoseksualizmem zarazić, jakie są skutki uboczne bycia homoseksualistą (oprócz czysto społecznych)? Często porównuje się homoseksualizm do alkoholizmu, jako taką samą chorobę, przy czym skutki uboczne alkoholizmu widać gołym okiem, wiążą się z tym również problemy zdrowotne, łamiemy więc przykazanie ‚ nie zabijaj’. A w przypadku homoseksualizmu? jedyną komplikacją zdrowotną mogą być choroby weneryczne, które występują również w przypadku osób heteroseksualnych. Brak dzieci? to co mają powiedzieć osoby bezpłodne, czy te które w ogóle nie chcą mieć dzieci chociażby ze względu na trudną sytuację materialną?
              Homoseksualizm różni się od zoofili czy pedofili nie tylko końcówką wyrazu, ale przede wszystkim tym, że w przypadku homoseksualistów stosunek odbywa się za zgodą partnerów. W zoofili i pedofilii takiej zgody nie ma, dlatego nigdy nie powinny być zaakceptowane przez społeczeństwo. W tym przypadku zgadzam się, że są to zboczenia.
              Było wiele rzeczy powszechnie uważanych za niegodziwe chociażby nauka osób kolorowych i białych w jednej szkole w XX w. w USA. Uważasz, że takie zmiany też doprowadzają do gorszącej społeczeństwo rewolucji? Wtedy ludzie odrzucali zrównanie osób kolorowych z białymi, a jednak ta rewolucja się dokonała pomimo, że przez wieki kolorowi byli rasą podludzi.
              Homoseksualna rewolucja miała na celu przede wszystkim zwrócenie uwagi na problem homoseksualistów w społeczeństwie, walkę ze stereotypami i dobrze, że się wydarzyła. Nie wiem o jakiej pomocy mówisz. Wyleczenia? Nie wierzę w metody leczenia z orientacji seksualnej, bo nie uważam tego za chorobę. Jeżeli byłaby to prawda to tak samo można zmienić orientację z heteroseksualnej na homoseksualną, jednak można się domyślać jak bardzo idące jest to grzebanie w ludzkiej psychice. Są przypadki samobójstw po takich terapiach, nie wspominając o niekonwencjonalnych metodach w wyniku których ludzie umierali. Jak dla mnie jest to walka typu: chcemy sprawić aby osoby leworęczne były praworęczne.

              • Nie wszystkie choroby są zaraźliwe. Ale też nie mam zamiaru upierać się przy tym, że homoseksualizm jest chorobą. Wystarczy mi całkiem łagodne określenie „zaburzenie”. Nie ulega wątpliwości, że jest to nieprawidłowe nakierowanie popędu seksualnego (bo wyłącznie o popęd tu chodzi). Nie rozumiem, czego chcesz dowieść przez brak reperkusji zdrowotnych? Daltonista też nie odczuwa żadnych ubocznych skutków poza tym, że nie rozróżnia kolorów (przez co może wpaść pod samochód, ale zdarza się to też nie-daltonistom, nieprawdaż?) Argument z pedofilii/zoofilii odbijasz w dość typowy sposób, jest to jednak próba karkołomna, wynika z niej bowiem, że pedofilem/zoofilem nazwiemy tylko kogoś, kto pozostaje w stosunkach „seksualnych” z dziećmi/zwierzętami wtedy i tylko wtedy, gdy druga strona jest do tego przymuszana, lub co najmniej nieświadoma. Pomijając, że nie uwzględnia to przypadków, nie tylko możliwych, ale i niejednokrotnie faktycznych (choć niezmiennie obrzydliwych), gdy dziecko (częściej starsze) tudzież zwierz (z właściwym sobie nieopanowaniem instynktu) do takiego aktu przystępują bez przymusu — wtedy jak rozumiem mamy Twoim zdaniem do czynienia ze wszystkim, ale już na pewno nie z pedofilią bądź zoofilią — pomijając ten aspekt, Twoje słowa suponują również, że pedofilem/zoofilem jest się tylko post factum. Ktoś, kto nie doprowadza do stosunku (jak już wiemy, tylko niechcianego) w ogóle nie może być nazwany pedofilem ani zoofilem. A per analogiam homoseksualistą jest tylko ten, kto dopuszcza się sodomicznego stosunku wyłącznie za obopólną zgodą. Gwałt homoseksualny również jak widzimy nie wchodzi w grę?
                Nie chodzi mi o to, aby spierać się o retoryczne szczegóły, ale powinno Ci to uzmysłowić, że podobieństwo między pedofilem/zoofilem (będę powtarzał do znudzenia) albo nawet nekrofilem a homoseksualistą jest olbrzymie; na rozpatrywanym przez nas poziomie nie różnią się niczym! (O właśnie, może nekrofil to nawet lepszy dla Ciebie przykład, choć najbardziej drastyczny, ale nie możesz zaprzeczyć, że wprawdzie o zgodę obu stron trudno, ale krzywdy w ścisłym sensie zwłokom się nie wyrządza — a o krzywdę właśnie z pewnością chodziło). Nie różnią się niczym, bo, przypominam, wątek który raczyłeś poruszyć dotyczył nie tego, co się podoba czy nie społeczeństwu, a tego co jest wg Biblii obrzydliwstwem w oczach Boga.
                Trochę się rozpisałem i chyba nieco zgubiłem wątek. Niech więc zostanie to, co jest.
                A co do rewolucji, to cóż… Jeśli naprawdę wierzysz, że została przeprowadzona aby „zwrócić uwagę na problemy homoseksualistów” (jakie problemy?! jakich homoseksualistów, skoro zawsze była ich garstka i nawet dobrze nie wiedzieli że jest więcej niż kilku im podobnym?!), to jesteś po prostu potwornie naiwny. Zrozum, że chodziło od zawsze o wytwarzanie sztucznych antagonizmów w społecznościach, a dziś zwłaszcza o wzbudzanie w ludziach fałszywej, kolektywnej tożsamości (kobiety, „geje” itd.) i poczucia winy (w przypadku uciskających) bądź nienawiści (w przypadku uciskanych) za ucisk, którego nigdy nie było.

      • He he dobre seler:)wersja dla zwolenników ewolucjonistów i homoseksualistów „…Najpierw był wielki podmuch,i wszystko się z dupy wzięło…”

  10. [piszę w osobnym komentarzu, ku lepszej czytelności, jeżeli Takowa nastąpi…]

    Entre,
    streściłem Ci w trzech zdaniach Biblię, oraz tzw. Teorię EgoPolucji [„ewolucji”],
    i odpowiedziałem Ci, czym jest homoseksualizm – wynaturzeniem.
    Ale Ty Dalej Brniesz w to oświecone Oko odbytu, bo chcesz mieć swoją Ra-cję.
    Chcesz się pośmiać z Boga ? …proszę uprzejmie, pośmiejemy się,
    tylko uważaj, żebyś Ty się nie ośmieszył ;-)

    piszesz:
    „Śmieszą mnie argumenty osób na tej stronie na tematy o których nie mają bladego pojęcia…”

    kolejny Twój wpis jest jeszcze bardziej „poważny” i Rad był uprzejmy
    rzeczowo odpowiedzieć Ci…
    I ja Ci od-powiem:

    Chrześcijaństwo kontra chrześcijanizm – [-izm = okultyzm, judaizm, katolicyzm,
    homoseksualizm, tudzież Odbycizm-trudne słowo, kult oświeconego Oka odbytu,
    buddyzm, racjonalizm, ideologizm, perwersjonizm, syjonizm, faszyzm, kabalizm,
    globalizm i tak dalej, co daje – chrześcijanizm, fałszywe i zwiedzione To pierwsze]

    Chrześcijanin kontra chrześcijanista – [-ista = okultysta, talmudysta, katolicysta,
    homoseksualista, Odwrotność – to nie jest Mądrość, buddysta, bożek Ra-cjonalista,
    ideologista polityczny lub religijny, satyr, syjonista, faszysta, kabalista, Globalista
    i tak dalej, co daje – chrześcijanista, fałszywie wierzący i zwiedziony członek kultu]

    Chrześcijaństwo to Mądrość czerpana ze Słów bożych, nie wszyscy Je rozumieją.
    Chrześcijanin to uczeń tej Prawidłowej bożej Mądrości, a nie czciciel Odwrotności.
    Wyjeżdżasz na wstępie z homoseksualizmem, drwisz sobie z bloga, proponujesz
    wyjście na świeże powietrze, nie rozumiesz Przekazu od @selera, który Ci …po-daje

    na zakończenie Scenę z filmu: – ajlawju. Gdybyś chciał się jeszcze troszkę pośmiać.
    Z kogo ?
    Najlepszy fragment ajlawju – [przykład Odwrotności w myśleniu, podążaniu itp.]

    Poproś Ojca O Zrozumienie Słów w Biblii, z której szydzisz – proponuję Ci
    na zakończenie, i na otarcie łez rozpaczy. Przetłumacz sobie przynajmniej słowa
    tej piosenki, …o co prosi Człowiek prawdziwego Ojca.
    Oprosti mi pape

    i wyjdź z tej „świątyni”…

  11. seler, gdzie ja się wyśmiewam z Biblii czy Boga? jesteś przewrażliwiony. To Ty w tym momencie zachowujesz się chamsko i postępujesz niezgodnie z zasadami forum. Nie zamierzam dyskutować z osobą, która jest niewychowana.

  12. Kanibalizm to Konsumpcjonizm ? …czemu nie…
    Gadżetomania,
    tej jeszcze nie miałem, tego jeszcze nie skonsumowałem, pragnę Tego i Owego.
    zaspokoję swoją próżność, pomimo braku potrzeby
    jej, jego, zaspokojenia. Próżności i Ego.

    Przyczyny i skutki konsumpcjonizmu – artykuł

    „Konsumpcjonizm jest przekonaniem, że możliwe jest osiągnięcie osobistego szczęścia poprzez konsumpcję dóbr i podniesienie statusu poprzez zakup produktów; jest sposobem zaspokojenia własnego ego. Innymi słowy jest po prostu materialnym egoizmem. Ale podobnie jak wiele innych rzeczy, konsumpcjonizm odgrywa również rolę w gospodarce – jest teorią mówiącą o zwiększeniu konsumpcji w czasach wzrostu ekonomicznego, oznaką poprawy warunków życia. Powszechne jest przekonanie, że to konsument dyktuje warunki działalności gospodarki. Moża porównać to do dwuznaczności innych pojęć, ale to temat na osobny artykuł. Konsumpcjonizm jako koncepcja nie powstał – jak uważa wielu – w latach 60-tych XX wieku. Fenomen ten był mocno krytykowany już przez św. Franciszka z Asyżu, a prawdopodobnie nawet wcześniej. Jako zjawisko społeczne jest stary jak sama cywilizacja, gdy mówimy o konsumpcji ponad to czego potrzebujemy, co wymagane jest do godnego życia, którego definicja jest dość luźna. […]
    [i dalej]
    Wysypiska pełne są zużytych produktów, które nie mogą być naprawione, często wyprodukowanie nowych jest o wiele tańsze…”

    na stronie http://newworldorder.com.pl/artykul,3470,Przyczyny-i-skutki-konsumpcjonizmu

    seler:
    Skonsumujemy Wszystko i Wszystkich – Zaspokoimy własne Ego materialne i duchowe.
    W razie czego – Wyprodukujemy sobie Dzieci, bo To wychodzi Taniej,
    niż wychować tak, by były owocem Miłości i dawały Owoce.
    Kopulujmy więc… oj, przepraszam ! – Kupujmy !!
    jak Leci, aby zaspokajać Produkcję
    dup i Dóbr doczesnych.
    niech-aj człowiek
    będzie Towarem do zaspokojenia, i pokarmem seksualizmu i Kanibalizmu. Strawą.
    Trawą dla „bydła” – goim.

    ŻenuA… ale ogólnie – fajna dupa z Twarzy, …biorę ;-) Być albo Mieć ? …hmm.
    oto jest odpowiedź.

  13. Afirmacja Zgnilizny
    [wklejam cały artykuł, ponieważ „znika mi” na stronie źródłowej – kopia z Maruchy]

    Druga wieża Babel

    Unia Europejska dokonuje wielu przewartościowań w systemie tradycyjnych dążeń i kryteriach postępowania współczesnego Europejczyka. Bez wątpienia europejską wartością jest tolerancja, która dotąd była rozumiana jako cierpliwe znoszenie czegoś, co uważam za niebezpieczne, wstrętne, obrzydliwe – i nadal tak uważając, cierpliwie to znoszę w imię wyższej wartości, wyższej racji np. pokoju społecznego czy miłości bliźniego. Ale nawet jeśli to cierpliwie znoszę, to nie zapominam, że na nic więcej nie zasługuje, że nie przestaje być niebezpieczne, wstrętne i obrzydliwe – nadal mam prawo wyrazić swoją negatywną opinię o tym zjawisku. Tak było przez wieki. Tymczasem Unia Europejska narzuca zupełnie inne znaczenie pojęciu tolerancja. Tolerancja przestaje być cierpliwym znoszeniem, a staje się przymusową akceptacją, narzuca się administracyjnie przymus podziwiania – muszę zjawiska akceptować, nawet jeśli wedle mojej opinii są wstrętne, obrzydliwe i niebezpieczne; nie mogę ich w żaden sposób krytykować. Powinienem je wyłącznie akceptować, a nawet – nierzadko – afirmować.
    Pod płaszczykiem tolerancji wprowadza się swego rodzaju terror w postaci postulatu penalizacji tzw. homofobii, która jest przecież naturalną krytyką postępowania homoseksualistów, którzy z kolei bezczelnie pragną narzucić swój punkt widzenia z pozycji krocza całej reszcie społeczeństwa. Oznacza to karalność wszelkiej krytyki środowiska gejowskiego. To jawny zamach na wolność. Wolność jednostki należy do katalogu fundamentalnych tradycyjnych wartości europejskich. Swoje źródła wolność osobista ma w głębokiej starożytności, w starożytnym Rzymie, kiedy został dokonany rozdział prawa publicznego i prywatnego. Ten wynalazek jest charakterystyczny dla cywilizacji łacińskiej i stanowi fundament autonomii jednostki wobec państwa. Unia Europejska, podobnie jak inne reżimy totalitarne, chce tę autonomię skasować szermując zmodyfikowanym pojęciem tolerancji. To szalenie niebezpieczne i aby przeciwdziałać niebezpieczeństwu należy dążyć do przywrócenia przede wszystkim ładu semantycznego, do przezwyciężenia chaosu semantycznego; nieporządek ten wiedzie bowiem nieuchronnie do drugiej fazy pomieszania języków – drugiej wieży Babel.

    Tendencja do drastycznego ograniczania wolności słowa w Unii Europejskiej jest widoczna od dawna. Penalizacja tzw. mowy nienawiści jest ważnym instrumentem tego ograniczania. W UE panuje, jak powszechnie wiadomo – socjalizm, a ściślej jego odmiana, którą obserwatorzy konserwatywni nazwalimarksizmem kulturowym. Jak poucza historia, socjalizm bez terroru długo wytrzymać nie jest w stanie. Narzędzia są już stworzone, w związku z tym należy się spodziewać, że w miarę narastania tendencji kryzysowych, zostaną z całą pewnością zastosowane. Wiemy również dobrze, że współczesna nowa lewica porzuciła ideologię walki klas na rzecz walki płci, która stała się wyższą formą realizacji raju na ziemi – dzisiejszymi proletariuszami nie są: robotnik fabryczny, szwaczka czy fornal, których kiedyś trzeba było wyzwalać z kajdan i przesądów rozum ćmiących, ale uciemiężeni opresją katolickiego kleru i duszeni polskim zaściankowym kołtunem: gej i lesbijka.

    Pełnomocnik rządu polskiego do spraw równego traktowania kobiet i mężczyzn, w randze ministra, zgłosiła projekt zmian w kodeksie karnym, który penalizuje tzw. mowę nienawiści wymierzoną w działaczy gejowskich, lesbijki i innych zaburzonych. Za krytykę zachowań homoseksualnych (orientację seksualną i tożsamość płciową) można będzie trafić do więzienia na dwa lata. I nie chodzi tutaj o wulgarne, prymitywne obrażanie Biedronia. Wystarczy publicznie – m.in. w Internecie – zachowanie homoseksualistów przedstawiać za niezgodne z własnymi przekonaniami religijnymi lub wyznawanym światopoglądem i można liczyć się z interwencją prokuratorską oraz wyrokiem sądu do dwóch lat więzienia. Już samo stwierdzenie i obstawanie przy tym, że małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny, może zostać uznane za mowę nienawiści. Bez wątpienia wpływowe lobby homoseksualne w Europie, ale także coraz intensywniej w Polsce, dąży do ograniczania wolności i swobód obywatelskich oraz wznieca niepokoje społeczne, a pod hasłami tolerancji i niedyskryminacji brutalnie zwalcza małżeństwo i rodzinę.

    Jeśli chce się tę wojnę kulturową i cywilizacyjną z gejami i lesbijkami wygrać, a przynajmniej jej nie przegrać, należy uświadomić sobie, jak istotnym z punktu widzenia prowadzenia bitwy jest opanowywanie przez lewicę języka – nadawanie słowom nowych znaczeń, zupełnie odwrotnych niż posiadały pierwotnie.

    Kłaniają się orwellowskie ministerstwa pokoju i miłości. Nihil novi sub sole.

    Katon Najmłodszy
    http://katonisliwka.wordpress.com/

    http://katonisliwka.wordpress.com/2012/03/10/druga-wieza-babel/
    z
    http://marucha.wordpress.com/2012/03/12/druga-wieza-babel/#more-19628

    seler: – „w imię pokoju i miłości” wpadniemy w niewolę uzależnienia seksem…
    bo przecież… rodzimy się seksualni, …a umrzemy kabalistycznie sodomialni.
    Kanibalizm to przecież… spożywanie. Inaczej.

  14. A ja po krótkiej nieobecności na Loży odniose się do twojego komentarza Selerze:)
    Prawda i zgadzam się z tobą w 200%!
    Hasło: „Róbta co Chceta” znów jest popularne, a w kontekście Homo to Rypta sie gdzie chceta nawet w Kościelnej ławie czy na placu zabaw.
    Jak sie ktoś Przypierdoli to Herr Premierr Helmut Tusk naśle Agencję Burdelu Wewnętrznego i tyle.
    Naciski wywoływane na Naród Są ogromne, a w szczególności na Latorośle:)
    Bo czym skorupka za młodu nasiąknie… To jak dorośnie będzie dzbukiem i będzie śmierdziało, a smród się wzbije wysoko oj wysoko…
    Przeginanie z Homo-niewiadomo jest zatrważające, a już w innym artykule wyraziłem swoją opinie( i kolega też wyraził pod Nickiem Rock)
    To teraz wystarczy Mi pierdyknąć parafkę pod twoim wyczerpującym komentarzem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s