putin_

Czyją agenturalną wtyką jest Putin?

 

Zródło: Stop Syjonizmowi

3rm.info, Tłum. RX

Czyim agentem jest Putin? Fantastyczno-urojeniowa kampania propagandowa proputinowskich patriotów w demaskowaniu opozycji jako amerykańskiej agentury jest taką niedorzeczną bezczelnością, że śmiech aż ogarnia. Wczoraj przypomnieliśmy opinii publicznej, że na początku lat dziewięćdziesiątych i sam Władimir Władimirowicz Putin przeszedł, he, he, he, szkolenie u amerykańskich specjalistów z National Democratic Institute, powszechnie znanej przykrywki organizacyjnej specsłużb amerykańskiego wywiadu. I oskarża jednocześnie opozycję, oceńcie czekistowskie poczucie humoru, o zdradzieckie powiązania z amerykańskim Departamentem Stanu. Wspólnie oceńcie za jakich plugawych degeneratów, wysoko postawieni putinowcy mają szeregowych putinowskich patriotów, darmowo zdzierających gardła dla putinowskiego reżimu.

„…Cały ten czas dopóki wysoko postawiony „patrejota” plótł androny o wrogim bloku NATO, strasząc głupich szaraczków, jego rodzinka intensywnie skupowała nieruchomości w krajach rzekomego przeciwnika czyli w Czechach, Austrii, Wielkiej Brytanii i Bóg wie gdzie jeszcze”.

Jeszcze się nie domyśliliście?

Wielki patriota Łużkow. Jak tylko przepędzili go od koryta to uciekł do Europy dokąd za pomyślnych czasów wywiózł łupy zagrabione wcześniej w Moskwie. I szczyty reżimu putinowskiego składają się z takich zamorskich patriotów. Poniżej przedstawiamy zaledwie króciutki wykaz.

1- „Dlaczego Nawalnemu (takiej  amerykańskiej osobistości) nie wolno spędzać czasu na Uniwersytecie Yale a pełnomocnemu przedstawicielowi prezydenta Federacji Rosyjskiej w Uralskim Okręgu Federalnym, który w ogóle ukończył Uniwersytet Yale i uzyskał dyplom w specjalności „management”, można?”

2- „W 2010 roku „doradca polityczny” niejakiego Wiaczesława Wołodina a także koordynator Iwanowskiego Regionalnego przedstawiciela partii „Jedinaja Rossija” Władimira Putina, wziął udział w szkoleniu według programu „John Smith Fellows Program” w Wielkiej Brytanii”

3- „…córka Ministra Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej, Siergieja Ławrowa, absolwentka Columbia University z Nowego Jorku. Tego samego gdzie będzie odbywał staż zdrajca, były generał-major KGB, Olieg Kaługin. Czy to przypadek? Czy dzieci jakiegoś Sekretarza Stanu USA kiedykolwiek studiowały na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym albo MGMIO?

4-„…syn wicepremiera rządu Federacji Rosyjskiej A. Żukowa (obecnie pierwszego wicespikera Dumy Państwowej) patriotycznie mieszkał w angielskim mieście Londyn gdzie został skazany w 2007 roku na 14 miesięcy więzienia. I kto wie, może brytyjscy pracownicy MI-6, odgrywając przedstawienie „dobrego i złego gliniarza”, przy pomocy tegoż przedstawienia chcieli nadziać go na haczyk? A może i samego wicepremiera?

Kaci Rosji i narodu rosyjskiego

5-„…Minister Energetyki Siergiej Szatko. On jako jeden z najlepszych studentów Uralskiego Uniwersytetu Państwowego był skierowany do Niemiec na studia na Uniwersytecie Marburskim, gdzie uczył się na Wydziale Ekonomii i „doskonale” obronił pracę dyplomową w 1992 roku. W tymże 1992 roku Szmatko rozpoczął pracę audytora w BDO Binder (Frankfurt nad Menem) a w 1994 roku został mianowany dyrektorem RFI Gmbh, firmy konsultacyjnej ds. inwestycji w Rosji. Wiadomo, że w czasie prywatyzacji w Rosji przyjeżdżał on do ojczyzny gdzie razem z delegacją niemieckich specjalistów brał udział w przeprowadzeniu wyceny zakładów produkcyjnych.”

Od 1999 roku ponad 17 tysięcy urzędników, posłów do Dumy, biznesmenów, społecznych i politycznych przywódców z republik ZSRR przeszło szkolenie w USA w ramach programu „Open World” (Otwarty świat), prowadzonego przez amerykańską organizację pozarządową „Hormony Project Inc.” A koordynacja tego programu opierała się na bazie biblioteki Kongresu USA. Pytanie dotyczące rosyjskich uczestników szkolenia: „Jak sądzicie, przedstawiciele jakiej partii najczęściej byli szkoleni w USA?”

Tutaj można zaznajomić się z długą listą „jedinorosców”.

(http://naganoff.livejournal.com/42621.html)

„Jest to zaledwie informacja, którą sami uczestnicy szkoleń zamieścili w przestrzeni publicznej. A jeśliby się zająć pełnymi listami uczestników i przeczesać je? Także co do innych programów i szkoleń? Ilu „jedinorosców” przebywało w Stanach Zjednoczonych na szkoleniach? A ilu z tych ludzi, obecnie na eksponowanych stanowiskach, lub niezbyt wyeksponowanych, z pianą na ustach obwinia opozycję o robotę na korzyść tychże Stanów Zjednoczonych?” „Oni przecież bezlitośnie walczą z „pomarańczową rewolucją””.

„Spróbujcie raczej najpierw oczyścić własne szeregi jeśliście już tacy patrioci i dopiero potem będziecie mieć jakieś prawo oskarżać o coś opozycję.” A to jest nawet naprawdę wesoło oglądać jak jedni „agenci Departamentu Stanu i MI-6” kiepsko orientują się co do „innych agenciaków”.

 

2 comments on “Czyją agenturalną wtyką jest Putin?

  1. Co do Rosji to najważniejsze pytanie jest to czy osoba zarządzająca „nuklearną walizeczką” będzie prorosyjska i na pierwsze zagrożenie suwerenności Rosji odpali wszystko co jest pochowane w silosach czy tez wzorem (na przykład) patryjoty Piłsudskiego będzie się wstrzymywała z podjęciem decyzji aż nie będzie czym oddać imperialistom z USA bo rosyjska armia przestanie istnieć.

    Co do Putina to powysyłano mu już tyle pocałunków śmierci od syjonistów, że aż trudno się połapać czy w ten sposób go nobilitują na kolejna kadencje czy rozpaczliwie przy pomocy patridiotów obalić. Kluczem jest i tak osoba mogąca krzyknąć nuklearne „OGNIA”.

    PS.
    Jeszcze słów kilka o sianiu zamętu. Niedawno prasa doniosła o chińskim wirusie mającym wybijać „nie żółtych” w domyśle hindusów. To też jest szczucie państwa na państwo. Wirus faktycznie istnieje. Ma nie wybijać tylko garbatonosych kastratów a wypuszczenie go na wolność w Indiach – kraju o zerowej opiece medycznej da łatwo skalowalną epidemie. Wtedy kiedy Indyjski rząd nie będzie wstanie opanować masakry własnej ludności nie uważacie iż „diabeł” mu pokaże „doniesienia wywiadu” iż za epidemie odpowiada (na przykład) chiński gołąb. Diabeł już teraz ajwajuje z radości, że taki spisek się mu uda. A to tylko jeden z wielu przykładów napuszczania krajów posiadających nuki w tamtym regionie wzajemnie na siebie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.