url

Rosja przygotowuje Zakaukazie do wojny w Iranie

 

Zródło: Stop Syjonizmowi

shturmnovosti.com(24.01.2012), Tłum. z j. ros. wMordechaj

Coraz bardziej gęstniejąca sytuacja geopolityczna, która dotyczy Syrii i Iranu skłania Rosję do przyspieszenia działań mających na celu wzmacnianie swoich oddziałów wojskowych na terenie Zakaukazia, nad Morzem Kaspijskim, a także w rejonie Morza Śródziemnego i Czarnego. Źródła „Niezawisimoj Gaziety” z resortu spraw wojskowych FR donoszą, że na Kreml docierają informacje o przygotowywanym przy wsparciu USA ataku Izraela na cele atomowe w Iranie.

Daje się do zrozumienia, że uderzenie nastąpi gwałtownie i zostanie przeprowadzone już niebawem w dzień „X”. Należy przypuszczać, że środki odwetowe Teheranu nie każą długo na siebie czekać, co może doprowadzić do wojny z użyciem wszelkich metod, której skutków nie da się z góry przewidzieć. Ten problem, jako mający priorytetowe znaczenie, jest omawiany dzisiaj na spotkaniu FR-UE w Brukseli z udziałem prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. W przeddzień tejże inicjatywy Kreml ustami swojego rzecznika prasowego przy UE, Władimira Czyżowa, oświadczył że atak Izraela lub USA na Iran doprowadzi do „katastroficznego rozwoju wypadków”.

W dziedzinie wojskowej, Rosja już rok temu rozpoczęła przygotowania zmierzające do zminimalizowania ewentualnych strat wskutek przyszłych działań wojennych wymierzonych w Teheran. W obecnej chwili te działania są już prawie zakończone. Według źródeł informacji z Ministerstwa Obrony, w okresie październik-listopad 2011 r. doszło do postawienia w stan pełnej gotowości 102-giej bazy wojskowej w Armenii. Rodziny żołnierzy zostały wywiezione do Rosji, a garnizon rosyjski rozmieszczony w pobliżu Erewania został zmniejszony, natomiast moblilne jednostki, jakie się tam znajdowały, przemieszczono w rejon Gyumri, opodal granicy z Turcją.

„To właśnie z terytorium Turcji bardzo prawdopodobne są ataki wojsk USA na obiekty w Iranie. Ale jakie zadania w związku z tym przypuszczalnym scenariuszem będzie wypełniać baza nr 102 – tego jeszcze nie wiadomo. Natomiast już wiadomo, że z dniem 1 grudnia ubiegłego roku w stan pełnej gotowości bojowej zostały postawione wojska rosyjskie w bazach na terenie Osetii Południowej i Abchazji. Okręty floty czarnomorskiej już patrolują strefę w pobliżu granicy z Gruzją, która w przypadku tego konfliktu może wystąpić po stronie sił antyirańskich”-informuje oświadczenie.

Na tle przewidywanej interwencji w Iranie dojdzie do gwałtownej eskalacji problemu wynikającego z zaopatrzenia rosyjskiego kontyngentu wojskowego w Armenii, w taki sposób, jak to miało już miejsce w kwietniu zeszłego roku, gdy Gruzja zerwała obowiązującą umowę o tranzycie transportów wojskowych z Rosji do Armenii. W praktyce zgrupowanie wojsk rosyjsko-ormiańskich w południowym Kaukazie zostało już odizolowane. Zaopatrzenie armii rosyjskiej (w środki bojowe, żywność, itd.) odbywa się wyłącznie drogą powietrzną i przy pomocy bezpośrednich umów z Armenią, która ze swojej strony zbliżone produkty ( benzyna, paliwo dieslowskie, naftę) kupuje od Iranu. Wojna w Iranie będzie oznaczać przerwanie zaopatrzenia baz poprzez ten kanał.

Generał Jurij Nietkacziow, który przez dłuższy czas był zastępcą dowódcy Grupy wojsk rosyjskich na Zakaukaziu i osobiście zajmował się sprawami zabezpieczenia dróg dostaw, a częściowo również zapasami wojskowymi i uzbrojeniem (w tym także dla 102-iej bazy), uważa że w przypadku wybuchu wojny przy użyciu wszelkich sił przeciwko Iranowi, Rosja będzie zmuszona poszukać realnego sposobu na niezakłócone zaopatrzenie swoich obiektów wojskowych przez terytorium Gruzji. Liczy się tym samym z możliwością przerwania gruzińskiej blokady transportowej.

„Możliwe, że trzeba będzie przerwać gruzińską blokadę transportową i zabezpieczyć przy użyciu środków wojskowych korytarze transportowe prowadzące do Armenii”-uważa ekspert wojskowy. Kierujący Centrum Analiz Wojskowych, Anatolij Cyganok podkreślił, że Ministerstwo Obrony FR już obecnie bardzo uważnie odnosi się i do ruchów Azerbejdżanu, który w ciągu ostatnich 3 lat podwoił swój budżet wojskowy i kupił od izraelczyków samoloty bezzałogowe oraz inne zaawansowane środki wywiadowcze i namierzania topograficznego, wskutek czego wywołał „zrozumiałe zdenerwowanie Teheranu i Armenii”. Oprócz tego, zwrócił on również uwagę na fakt, że Baku już teraz wzmogło nacisk na Moskwę w sprawie wysokiej podwyżki stawki za dzierżawę Gabalińskiej Bazy Radiolokacyjnej. „Jednakże, nawet jeśli wziąć pod uwagę spory pomiędzy Iranem a Azerbejdżanem z tytułu roszczeń do złóż naftowych znajdujących się w południowej części Morza Kaspijskiego, z pewnością nie można twierdzić, że Baku wesprze antyirańską kampanię wojenną. Nader mało prawdopodobne jest również twierdzenie, że użyje on sił wojskowych przeciwko Armenii”.

Z poglądem powyższym nie zgadza się ekspert wojskowy, pułkownik Władimir Popow, który swego czasu zajmował się analizowaniem działań zbrojnych w konflikcie między Baku a Erewaniem w latach 1991-93, a w chwili obecnej monitoruje reformy wojskowe w Azerbejdżanie. Według jego relacji proces negocjacyjny w sprawie uregulowania konfliktu w Karabachu został „bezzasadnie zahamowany” i w Baku otwarcie deklarowane są oświadczenia o potrzebie rewanżu. „Całkiem zasadne jest przyjęcie założenia, że nastąpią ataki prewencyjne armii Azerbejdżanu przeciwko terytorium Armenii i Nagornego Karabachu, lecz z uwzględnieniem poprawki na to, iż Azerbejdżan będzie chciał w ten sposób przechylić szalę na swoją korzyść w przedmiocie sporu terytorialnego”-uważa ekspert.

Jego zdaniem, w takim wypadku, ważną kwestię stanowi postawa Rosji w tym sporze. Zakłada on, że przy jednocześnie toczącej się wojnie w Iranie, napad Azerbejdżanu przy wsparciu Turcji na Armenię spowoduje, że wszelkie ataki z powietrza na Armenię będą rozbijane przez siły Rosji współdziałające z wojskami obrony przeciwlotniczej Armenii. „Czy zostanie to uznane za czynny udział Moskwy w działaniach zbrojnych, trudno jest dzisiaj powiedzieć. Z pewnością wojska FR nie będą uczestniczyć w działaniach wojennych na obszarze Nagornego Karabachu. Lecz w przypadku pojawienia się gróźb militarnych w stosunku do Armenii na przykład ze strony Turcji lub Azerbejdżanu, udział Rosji w walkach lądowych będzie mieć miejsce”-mówi Popow.

Ekspert nie wyklucza również wojskowego zaangażowania Rosji w konflikt w Iranie. W myśl jego przewidywań, Rosja udzieli Iranowi wsparcia choćby tylko w wymiarze wojskowo-technicznym, jeżeli dojdzie do realizacji najbardziej niesprzyjającego scenariusza, to jest, gdy Teheranowi będzie zagrażała całkowita porażka i nastąpi to w ramach przeciwdziałań wobec ataku lądowych sił USA i NATO na terytorium Iranu.

3 comments on “Rosja przygotowuje Zakaukazie do wojny w Iranie

  1. Myślę, że dzień uderzenia będzie jakoś powiązany z układem gwiazd, czy innym cholerstwem związanym z wierzeniami pogańskimi. Tak, jak termin rzekomego złapania i egzekucji Bin Ladena pokrywał się z jakimiś obchodami i świętowaniem lucyferiańskim, połączonym wedle tradycji, ze składaniem ofiary… Rad zamieścił coś nie coś o tym swego czasu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s