numbers

Co łączy rok 2012 i wydarzenia 9/11?

 

Wpis ten zainspirowany jest postacią Johna Erica Thompsona, angielskiego archeologa któremu praktycznie zawdzięczamy całą dzisiejszą „wiedzę” o Kalendarzu Majów. Wspomniałem o nim pokrótce w ostatnim artykule o Majach. Zaintrygowały mnie wtedy te wszystkie 9-tki związane z jego ostatnimi miesiącami życia, dlatego nie mogłem się powstrzymać przed chwyceniem kalkulatora…

Oczywiście wyszukiwanie powiązań numerologicznych nie dla wszystkich wydaje się poważne, ale czyż to nie właśnie numerologia i symbolika są językiem używanym przez kabalistyczną elitę? W ten sposób tworzą naszą historię, praktykują magię i odprawiają rytuały mające zapewnić powodzenie ich dalszym działaniom. Według tego co wyczytałem do tej pory koniec kalendarza Majów został wyliczony źle – nie żeby mnie on jakoś specjalnie obchodził, ale prawie cały świat zna już tą datę: 21.12.2012. I czeka… i zastanawia się… czy coś będzie, czy nie będzie?

To właśnie Thompson ustalił od jakiej daty rozpoczynamy liczenie tzw. Długiej Rachuby. Początek obecnego majańskiego „cyklu” miał rozpocząć się 13 sierpnia 3114 p.n.e. 1872000 dni później (kolejna ukryta numerologiczna 9) następuje koniec cyklu, czyli 21 grudnia 2012. Jednak coraz więcej naukowców – według mnie słusznie – podważa poprawność tych obliczeń i uznawaną obecnie za obowiązującą korelację GMT (Goodmana-Martineza-Thompsona). Dodatkowo sam Thompson podawał za początek kalendarza 13 sierpnia, Martinez 12 a Goodman 11 sierpnia…

Układ gwiazd i Słońca 21 grudnia tego roku nie jest szczególnie rzadki i powtarzał się trzykrotnie w ciągu ostatnich 200 lat (jeśli pominąć ruch precesyjny Ziemi i ruch Układu Słonecznego w Galaktyce) (Wikipedia)

Gdyby ten kalendarz nie był zapisywany na kamiennych tablicach, można by sobie nim podetrzeć to i owo, a tak nawet do tego się nie nadaję.

Tu nie chodzi o to przejście przez „mgławicę świadomości”, 4 gęstości i Galaktyczną Federację… chodzi o to by nasrać we łbach jak największej liczbie ludzi, którzy z uśmiechem na ustach przyjmą jarzmo technokratycznej tyranii którą przedstawi się im jako raj na Ziemi. To tak jakby ktoś lał cię pałą po łbie i mówił czułe „kocham cię, wszystko jest w porządku”. W grudniu 2012 nie będzie SKOKU ŚWIADOMOŚCI – ten okres został wybrany na jakiś ważny rytuał Illuminati i choć nie mam bezpośrednich dowodów, uważam że  forsujący tą datę J.E. Thompson miał w tym swój udział.

Od kilku dni próbuję znaleźć datę pasowania Thompsona na rycerza przez królową brytyjską. Nadanie mu szlachectwa opisuje się jako ukoronowanie jego życiowej, poświęconej Majom kariery. Jednak dokładnej daty samego pasowania jak i ważniejszych informacji o tym wydarzeniu niestety nigdzie nie ma. Szlachectwo przyznano mu na corocznej liście publikowanej przez pałac Buckingham 1 stycznia (fakt) – był to praktycznie prezent urodzinowy, gdyż Thompson urodził się 31 grudnia. Sama ceremonia pasowania odbywa się jednak w dniach późniejszych.

Nigdzie nie ma daty tego wydarzenia, pisze się jedynie że było to kilka dni po ogłoszeniu listy i dokładnie 9 miesięcy przed jego śmiercią w szpitalu w Cambridge (9 września). W takim wypadku najbardziej odpowiadającą tym opisom datą byłby 9 stycznia. Oczywiście jest to tylko moje gdybanie – ale ilość 9-tek w ostatnich miesiącach życia tego człowieka, któremu praktycznie zawdzięczamy cały ten szał na punkcie 21 grudnia 2012 jest zastanawiająca.

 

Jeśli był to 9 stycznia… to znaczy że ten najwyższy honor z nadania królewskich przedstawicieli rodów „Illuminati” (lub Danitów, zależy jak na to patrzeć) przyznany został 9 dni po jego urodzinach (31.12) i 9 miesięcy przed jego śmiercią – 09.09.1975

 

Thompson zdążył jeszcze później wyjechać do Meksyku (wiosna 1975) gdzie oprowadzał wspomnianą królową Elżbietę i jej męża (tego co marzy o  reinkarnacji, odrodzeniu się jako morderczy wirus i depopulacji świata) po terenach Majów, w tym oczywiście po Chichen Itza (jeśli oglądałeś/oglądałaś jakiś film o 2012 to na pewno pokazywali tam piramidę z Chichen Itza). Uczestniczyli tam wspólnie w rytuałach odprawianych przez Majów, a w czasie bankietu jeden z miejscowych czarowników sprowadził nawet deszcz (tak przynajmniej pisały ówczesne gazety). Następnie Thompson wraca do Anglii, by kilka tygodni później polecieć jeszcze do Peru i Boliwii gdzie zaczyna chorować. Ostatnie miesiące życia spędza w Anglii.

 

http://www.latinamericanstudies.org/maya/Eric-Thompson-obituary.pdf

http://www.latinamericanstudies.org/maya/NY-Times-9-11-1975.pdf

 

Wiem że mogę się mylić co do tych kabalistycznych podtekstów jego śmierci i przyznam że nie zależy mi na tej teorii tak bardzo by ją specjalnie forsować (data urodzin Thompsona to numerologiczne 33 – 31.12.1898= 3+1+1+2+1+8+9+8= 33) , przypomnę jednak wszystkim że 9 jest bardzo interesującą cyfrą. Jest to jedyna cyfra (nie licząc oczywiście zera) którą można do siebie dowolnie dodawać, a po numerologicznej „obróbce” zawsze wrócimy do wyjściowej 9.

 

9+9 = 18 = 1+8 = 9

9+9+9 (inaczej 9 x 3)= 27 = 2+7 = 9

9 x 13 = 117 = 1+1+7 = 9

9 x 678055432 = 6102498888 = 6+1+2+4+9+8+8+8+8 = 54 = 5+4 = 9

 

Cokolwiek zrobisz – zawsze wrócisz do 9.  Żadna inna cyfra nie ma takich właściwości.

Warto nadmienić że słynne 666 też zawiera w sobie ukrytą 9-tkę.

 

6+6+6 = 18 = 9

6x6x6 = 216 = 9

 

Co jeszcze łączy 9-tkę z datą 2012? Nie tylko 9-tkę, ale też inną interesującą liczbę = 11? Co łączy obie te liczby?

Wydarzenia 11 września były wielkim okultystycznym rytuałem. To dzięki nim rozpoczęła się tzw. wojna z terroryzmem, która jest niczym innym jak przyśpieszonym marszem ku światowej dyktaturze. Wszechobecny strach przed wyimaginowanym zagrożeniem pcha USA i jej sojuszników w kierunku państwa policyjnego, pełnego uzbrojonych nadzorców, kamer i wszechobecnej inwigilacji.

Dzięki 11 września bankierzy Illuminati mogli wysyłać wojska zachodnie do Iraku, Afganistanu… a w końcu i do Iranu. To jest wymagane do rozpoczęcia III wojny światowej, która jest jednym z kolejnych kroków do NWO. Krok po kroku… jeszcze przed atakiem na WTC mówił o tym Aaron Russo, mówił Bill Cooper… Russo mówił przecież że jeden z Rockefellerów śmiał się gdy mówił że będą wysyłać żołnierzy do jaskiń, będą szukać niewidzialnego wroga … a jeśli już jakiegoś znajdą, to będą to ludzie których ulokowało tam CIA i inne zachodnie służby lata wcześniej. Kto szkolił Talibów, kto pozwolił im dojść do władzy? Kto wysłał tam członka saudyjskiej rodziny królewskiej (Bin Ladena) by udawał wroga Ameryki? Wróg Ameryki leczący się tuż przed 9/11 w szpitalu wojskowym w USA, pochodzący z żydowskiego rodu „Saudyjczyków”? Kto usadowił w Teheranie ajatollahów? Kto sprzedawał broń Saddamowi Husseinowi? Wielka inscenizacja, choć jej aktorzy umierają naprawdę.

W krajach anglojęzycznych daty przedstawia się zazwyczaj jako miesiąc/dzień, a nie jak u nas dzień/miesiąc.

 

Dlatego piszą 9/11

 

Zburzenie bliźniaczych wież zszokowało cały świat. Było częścią rytuału opierającego się na kabale i numerologii okultystów których głównym celem jest boskość obiecana przez Szatana. Spójrzmy na Drzewo Życia kabały:

 

Bez wnikania w nazwy Sefirotów… 9 w rytuale 9/11 oznacza ADEPTA – tego który jest już blisko celu, stoi u progu oświecenia (którego zwyczajnie nie ma, nikt go nigdy nie osiągnął – ktokolwiek widział ktokolwiek wie). Stoi u stóp 10 która oznaczać ma Boga – i staje mu się równy, ale bez jego udziału! Nie potrzebuje Boga być się nim stać! Przeskakuje go bowiem i przechodzi od razu do 11 – staje się MAGIEM. Tego tak naprawdę uczy kabała i gnostycyzm który się z niej wywodzi – to człowiek według nich jest bogiem i jedyne co musi zrobić to samemu dojść do tego poziomu.

 

Wykracza tym samym poza Drzewo Życia, uwalnia się z „więziennych” ram rzeczywistości która dla tych ludzi jest tylko iluzją. Bunt adepta okultyzmu przeciwko Stwórcy i prawom które ustanowił (a tym samym bunt Lucyfera) kończy się sukcesem – taka jest symbolika 9/11. Taki jest główny cel „Illuminati”.

 

Pojawia się 11 – liczba reprezentująca cel. 11 to symbol tego co chcą osiągnąć.

 

 10 sefirotów Drzewa Życia + 22 drogi łączące wszystkie sefiroty +1 sefirot ukryty = 33. Skompletowanie wszystkich ścieżek otwiera przejście do ukrytej 11-tej sefiroty – Daat (Otchłani – szukaj jej na 13-tej ścieżce, między Kether a Tifaret). Symbol pustki i nicości, reprezentowanej przez niektóre odgałęzienia kabały (thelema) jako np. Miasto Piramid. Ostatecznym celem adepta jest NICOŚĆ, szatańska parodia boskości. Skoro Bóg wg kabały jest nieinteligentną, bezrozumną i wszechobecną mocą, osiągnięcie boskości tożsame jest ze staniem się…. nikim. Jakże to inne od Dobrej Nowiny, od obietnicy życia wiecznego którą przyniósł nam Jezus Chrystus, którego nauki wypaczają gnostycy i pseudo-chrześcijańscy dezinformatorzy rozlokowani we wszystkich denominacjach świata.

Jest to uproszczony przykład numerologii używanej przez tych ludzi – tak naprawdę znaczenie wszystkich tych liczb i ich powiązań ze sobą jest znacznie, znacznie bardziej skomplikowane. Jeśli mielibyśmy jednak streścić ich przesłanie , to tym jest właśnie 11, jedna z mistrzowskich liczb – cel, zwycięstwo, może coś jeszcze…

Kiedy my piszemy odręcznie „1” to piszemy ją właśnie tak jak piszemy… z tym małym dzióbkiem na górze. Ale w krajach anglojęzycznych przy pisaniu odręcznie, na brudno, zazwyczaj stawia się po prostu pojedynczą kreskę. Zamiast „11” napiszą więc „II”.

Data 11 września występuje każdego roku. Co jest więc takiego specyficznego w roku 2001? Specyficzne jest to że 11 lat później mamy rok 2012. I cały świat nieśmiało ogląda się teraz przez ramię… „Ciekawe czy te dzikusy z Jukatanu miały rację?”

W tym roku czekają nas poważne mega-rytuały których kulminacja wypada na grudzień .

 

21. 12. 2012

2+1+1+2+2+1+2 = 11

 

11 dni po 21 grudnia mamy… 1 stycznia.

Nowy Rok? Nowa Era? Na pewno Stare Kłamstwo.

 

by Radtrap (edit 12.05.14)

 

29 comments on “Co łączy rok 2012 i wydarzenia 9/11?

  1. Wiecie co wam powiem… Jestem zmęczony fizycznie i psychicznie, wypalony, czuję, że niedługo się przekręcę (mieszkam w pobliżu słupa nadawczego telefonii komórkowej – oczywiście na terenie szkoły). I wcale nie martwi mnie nowy porządek świata, który jest wg Biblii nieunikniony. Wręcz przeciwnie, raduje mnie bliskie jego nadejście. Im więcej znaków czasu, tym bliższa zapowiedź lepszych czasów. Gorąco pragnę, żeby nowy porządek świata nadszedł jak najszybciej. Nie martwi mnie ucisk owych dni. Najbardziej boję się tego, że wszyscy pójdą za głosem Bestii, a ja chcę z nią walczyć. Ale wszelaka walka zbrojna i opór nic nie dadzą. Moją bronią będzie słowo. Ale kto mnie usłucha? Obudźcie się: wszystko, co ma być już jest. Wystarczy pójść do supermarketu, aby się przekonać. Brakuje jedynie spektaklu i aktorów mogących zainspirować ludzkość do nowego oświecenia. Ja się na to nie piszę. Zmęczony jestem mimo 23 lat skończonych za kilkanaście dni i wolę oddać się w ręce siepaczy. Bo czyż może istnieć Pochwycenie?

    • 23 i lata i juz chcesz iść do piachu? Mimo wszystko…MIMO WSZYSTKO… chyba lekko przesadzasz ;) Proszenie o śmierć nie jest cnotą, nie znasz dnia i godziny- dopóki żyjesz powinienies raczej przysłużyć się jakoś błądzącym.

      Pozdrawiam

    • Rudens, nie żartuj sobie z życia, tak jak robią to sataniści, walcz bezdźwięcznie ;-)
      mógłbyś być moim synem, ja mam 55 lat i nadal walczę, nawet za pomocą
      muzyki, …użytkownik MroQ może coś na ten temat powiedzieć ;-)
      weź no sie puknij wew głowe, albo w czoło ;-)
      Co, chciałbyś umrzeć przed śmiercią ?
      Nie nakrecaj się…

    • Miękiś chłopie! Sam mam 25 lat i odkąd pamiętam fascynowały mnie tajemnice wszelakie… przede wszystkim Objawienie św. Jana. Żaden fragment Biblii mnie tak nie fascynował mimo że go absolutnie nie rozumiałem. Powodowało mną jednak coś więcej, ni to ciekawość ni to strach, że zgłębiałem temat coraz głębiej i głębiej.
      Czytając przeróżne artykuły na temat templariuszy, masonów, magów, religii etc. etc. na przestrzeni wielu lat powoli dochodziłem do spójnej całości. Poszukiwałem Boga w wielu religiach, wierzeniach, powoli wszystko zaczęło mi się mieszać i im więcej czytałem, wiedziałem, tym bardziej zagubiony byłem. Mimo wszystko zawsze przejawiała się w moich myślach, domysłach, dociekaniach jedna myśl, która mówiła mi że odpowiedź jest w Biblii. Za każdym razem uśmiechałem się do siebie patrząc na małą, niebieską książeczkę wiedząc że jeśli niczego nie znajdę i do niczego nie dojdę zawsze będzie Ona i bardzo prawdopodobne że ostatecznie Ona da mi odpowiedź. Nigdy jej nie otworzyłem. Szukałem dalej, szukałem mądrości, szukałem odpowiedzi, jednocześnie wierząc w Boga aczkolwiek nie wiedząc jak w niego wierzyć. Punktem zwrotnym był film Zeitgeist. Ukazał mi tę sferę władzy o której zawsze myślałem ze istnieje aczkolwiek nigdzie nie mogłem o niej przeczytać czy zobaczyć. Było jednak coś co mnie frustrowało – film ów opowiadając historię Jezusa nie odpowiadał moim kryteriom. Znów mieszał w, według mnie, najważniejszych kwestiach. I wtedy zaczęło się moje prawdziwe poszukiwanie. Nie z przypadku. Zacząłem wszystko analizować. Obejrzałem masę filmów mówiących o NWO i BARDZO CZĘSTO brakowało mi jednego… odniesienia do Apokalipsy jako proroctwa które napawało mnie trwogą i w które wierzyłem że się wydarzy,

      I tak, dowiadując się tych wszystkich rzeczy, wiadomości, umacniałem się w swej wierze. Wszystko to powoduje że jestem silniejszy. Teraz wiem dlaczego świat się kręci tak a nie inaczej. Wiem co mnie czeka i lękam się tego. Boję się że swoim postępowaniem, grzesznym życiem, mimo tej wiedzy, nie jestem miłym w oczach Boga. Bojaźń ta ma zaś inne konsekwencje. Staram się być jak najlepszym człowiekiem, mimo swych minusów, uzależnień, nawyków, odstępstw. Wiem ze prawdziwa walka toczy się nie gdzieś w ceremonialnych kręgach wokół bluźnierczych ognisk, tylko we mnie. Bo nie będziemy rozliczani za to co wiedzieliśmy tylko za to co zrobiliśmy…

      Pozdrawiam z serca i o przeżycie woli walki życzę

    • Rudens – dopisek dla Ciebie ;-)

      Sens życia według Monty Pythona 8/10 (napisy PL) 1983

      po tym „lekarstwie” ta chwilowa załamka powinna Ci ustąpić….

    • Odpuść sobie na jakiś czas, może jak znów nabierzesz sił to wrócisz do tematu. Ja w tym siedzę tylko od lekko ponad 3 lat i już mam trochę dość. Też bym sobie z chęcią odpuścił na jakiś czas, zabawił się trochę, ale ostatnimi czasy mam małe problemy ze zdrowiem, więc nie mogę specjalnie poszaleć i siłą rzeczy w tym trwam.

  2. Pingback: Co łączy rok 2012 i wydarzenia 9/11? « strange is this world

  3. Dobrze kojarzysz Rad – to jest ich „klucz”, w herbie Vaticanu też są klucze.

    Kabalistyczne „drzewo życia” tak naprawdę jest Kluczem do śmierci,
    klucz kabały – śmierć dla Stwórcy, śmierć dla wiernych Ojcu,
    śmierć dla „zbędnych” ludzi, śmierć dla „pożytecznych idiotów”, śmierć
    dla antylucyferianistów… śmierć dla Ziemi, śmierć dla Stworzenia,
    wody i powietrza…. [sataniści „myślą” że pozostawią dla siebie co nieco].

    Natomiast – chwała i życie dla ojca Kłamstwa, dla „niosącego światło” ciemności,
    chwała dla wyzwoliciela spod „jarzma Jezusa” [?], chwała dla… Śmierci ?!?

    Ot, okultystyczny Debilizm, który prowadzi do Totalnej zagłady nawet
    tych wyznawców Klucza śmiercionośnej Kabały. Oto „potęga” Szatana, zwiódł
    nawet swoich wiernych mu wyznawców, pomijając Rzeszę zabitych ku czci
    tego wynaturzonego, upadłego anioła – oto chodzi szatanowi, zabić Wszystko
    i wszystkich, aby „udowodnić” swoją „moc”, i zaGrać Bogu i ludziom na „nosie”.
    Życie zamienić na Śmierć, a „oczyszczającą” śmierć zamienić na „drzewo życia”.

    Często wspominałem, że liczba 11 oznacza dwie belki, dwie wieże, za czasów
    JPII był przecież 9/11 – z tych belek, między innymi, okultyści konstruują Krzyż,
    narzędzi zbrodni, symboliczne i praktyczne, wystarczy je ułożyć na kształt – T.
    Na takim krzyżu – T – zabito Jezusa [patrz film z 1964 r. Upadek Cesarstwa Rzymskiego]
    Teologia – krzyżowanie Nauki [logos – słowo, teo – ojciec, fałszowanie nauki
    o Ojcu, ale o „niewinnej” poważnej nazwie w religijnym „majestacie” – teo-logia.

    cyfra 1 – początek, parodia wyrażenia „Jam początek Alfa…”
    cyfra 9 – koniec, koniec końców, odwrotność szóstki, parodia „…i koniec Omega”
    dlatego cyfra 9 ma takie „właściwości” – koniec końców wyjdzie 9.
    liczba 11 – początek końca [pewnej strategii] lub Brama – wieża J i wieża B,
    lub Pułapka, narzędzie zbrodni – nie wiem dokładnie, interpretuję tylko.

    ser John Eric Thompson został rycerzem z nadania królowej Elżbiety II [sic ?]
    bo wykonał swoje zadanie – wprowadził chaos do umysłów – i „umarł”
    prawdopodobnie dlatego, że za dużo wiedział, lub za wykonanie „swego” zadania.
    Tak „wynagradza” za służbę szatan i sataniści czczący okultyzm, sługa zrobił
    swoje, sługa może „odejść”.
    Pułapka szatana polega na tym, że on Zwodzi również swoich czcicieli,
    oddanych mu bez Reszty i bez Duszy – świadom tego, że zginą albo z jego
    ręki [lewej] albo z ręki Boga [prawej]. Okultyzm to Towar dla bezdusznych,
    okultyści zaś bezdusznie traktują „nie wtajemniczonych” – inni to Towar
    do zniewalania i zabijania. Okultyzm jako Narzędzie jest Towarem.
    Towar – narzędzie zbrodni T – jest krzyżowaniem ciała i zdrowej duchowości.

    Czy da się jeszcze uratować ludzi o wynaturzonej duszy ?
    o wynaturzonej woli, o wynaturzonych myślach, metodach i wynikach [czynach].
    Wątpię… Samozagłada tego rodzaju istot człekopodobnych nastąpiła
    jeszcze przed śmiercią. Zgładzenie przez Ojca takiego wynaturzenia to już
    tylko Formalność.

    Rok 2012 przyniesie kulminację Manifestacji Wynaturzenia – ogrom Zwiedzenia,
    ponieważ Lucyfer i jego ludzka sfora [zastępy] chce objąć Tron na 3,5 roku.
    Demony i bestie ludzkie dokonały już dawno Wyboru – ucztą dla nich jest rzeź.
    Nagrodą szatana dla swych sług, za „tego życia” ziemskiego jest Luksus,
    luksus bezkarności, władzy, dóbr materialnych, chwała, majestat, i wiele innych.
    Materie ludzkie nie dowierzają, że może istnieć życie wieczne wg planu bożego,
    bo ich ociemniałe umysły nie są zdolne wyobrazić sobie, że nawet demony już
    dość „długo” żyją… i nic im To nie mówi. Nie chcą otworzyć oczu, więc Bóg
    pozostawi ich ślepymi do końca ich istnienia. Takim wystarcza ciemne Oko światła.
    Pseudo światła… i pseudo życie. Oku-marłe drzewo życia Kabały. Obumarłe.

    • Seler nie demonizuj , żadne klucze nie pomogą na coś co wydarzyło się ponad 2000 lat temu. W końcu będzie przepięknie, w końcu będzie normalnie:) Nie lękaj się:)

    • Kiedy byłam malutka dziewczynką słuchałam Tilt’u, dałam radę być sobą, pomimo że byłam śliczną nieśmiałą dziewczynką:) Ta nieśmiała dziewczynka miała taki talent, że jak już coś powiedziała, jak JUŻ przemówiła, to wszyscy milczeli długo;)
      Posłuchaj seler, może pomoże Tobie ta muzyka przetrwać i zrozumieć:

      + druga wersja

      • dzięki ;-)) a dla Ciebie
        Chlopcy z Placu Broni – Jeśli kogos kochasz …bo Miłość Zwycięży !

        partyzant dziadek seler, hej !

        • dla Ciebie chłopak który pod względem wrażliwości i zodiaku jest jak owca. Słoneczny Rak , księżycowy Skorpion. Umarł w wieku 22 – lata. Miała córkę, nie wierzę w jego samobójstwo.
          Mam podobne oczy, miał na imię IAN :

          i jeszcze dla Ciebie

  4. Mój ukochany Śp. Kot umarł 9 stycznia w ostatni poniedziałek. Moja liczba życia to 11. Tak więc 9/11, dostrzegam wiele numerologi w moim życiu, poprzez te liczby manifestują się interakcje. Ciekawe zjawisko zaobserwowałem gdy załamany po jego śmierci próbowałem oszukać rzeczywistość wkręcając się w grę komputerową . Będąc już w świetlistej postaci wywołał spięcie, które wyłączyło mi kompa i tylko jego, światło zostało. Niezwykła, a zarazem smutna manifestacja potęgi duszy.
    Nie żebym podważał to co napisałeś, zgadzam się, tak sobie tylko napisałem.
    Pozdrowienia
    g;

  5. Mam podobanie. Może zabrzmi to szalenie, ale chcę już tego nwo, wojny, prześladowań itd Bo to wszystko tylko jeszcze bardziej przybliża powrót Chrystusa i nadejście jego Królestwa.

  6. Kazuki, widzisz, i mamy coś wspólnego… to sie stanie… Żołnierze USA będą niedługo czipowani. To smutne, że plugawiątak mundur i zobaczy co robią z tymi co mają nas chronić…. polecam filmik ,, wyciszyć trepa ” na youtube.

  7. Ehh Widzę, że Rad i Seler nie mają co zadręczać klawiatur.
    Większość i tak ma gdzieś ich Komentarze i świadomie chcą iść na Rzeź.
    Ja też mam czasem takie chwile, że nie chce mi się żyć, bo bida w kraju,nie mam na chleb,dziewczyna zostawiła dla chudego socjaldemokraty który jest narkomanem,Pederasizm opluwa Polskę,PoPis się żre aż chuj Strzela,Mój Ojciec umiera i moja matka też.
    Mam Kurwa ryczeć z tego powodu?
    Nie!
    Trzeba zapierdalać dalej pomagać innym i wypruwać sobie każdego dnia żyły dla rodziny i przyjaciół.
    I Trzeba walczyć z tym POjebanym NWO Dopóki się da choć i tak się stanie co ma się stać, ale nie widzę sensu by oddawać cokolwiek tym Kurwom za darmo!
    Jak coś chcą ode mnie to niech spróbują wziąć, a gwarantuje, że nie dostaną tego łatwo.
    Prędzej zdechne niż się z tym wszystkim pogodze.
    Pozdro

  8. Ale czy to ma sens? Walczyć, skoro wszystko zaszło tak daleko? Dewiacje itp, upadek wszelkich wartości na nigdy dotąd niespotykaną skalę, degradacja świata totalna. Ja nie chcę końca świata tylko dlatego, że jestem niewierząca i nie mogę uwierzyć w Boga, więc gdyby się okazało, że Bóg jednak jest, to poszłabym do piekła ;(

  9. po co się poddawać skoro można zaufać hmm stronie od wyrazu bóg, więc powiem pozytywnej falii miłości. Ona daje radość i szczęście. Jeśli boisz sie NWO itd. przestań się tym interesować nie myśl o tym ale rób swoje w życiu i słuchaj głosu serca. Uśmiechaj się w każdej sekundzie do wszechświata bo bez tego wszechświat się do Ciebie nie uśmiechnie. pozdrawiam
    zawsze czujny, zawsze gotowy, zawsze nieustraszony

  10. I tak pomysleć sobie,jak to wszystko będzie wyglądało.Wczoraj,czy dzisiaj obniżono rating wielu krajów europejskich,kryzys się pogłębia,konflikt z Iranem,który najprawdopodobniej doprowadzi do globalnej wojny.Zdecydowana większość ludzi uważa to za brednie i dalej bawi się w swoim życiu,zaś niektórzy z nas mają pewną wiedzę i być może dostaliśmy jakieś zadanie,aby uświadomić jak największą liczbę ludzi o NWO.Kiedy nadarzy się okazja to piszę na różnych forach,bo to jest moje zadanie.Sam często jestem głupi,często grzeszę,ale próbuję być dobrym.Coraz bardziej obawiam się tego co z pewnością nadejdzie i jedynie co może mi pomóc to modlitwa,bo ona z pewnością doda odwagi i otuchy w tych strasznych czasach.

  11. Masoneria – Wywrotowa Sekta Najemników Diabła 52min. napisy PL

    „…Film pokazuje obraz międzywojennej Francji i sposób działania masonerii, złowrogiej sekty która wywiera przemożny wpływ na życie narodów świata…” [tekst pod filmem]

    ze strony
    http://poznajprawde.net/aktualnosci/268-masoneria-ukryte-sily.html

    komentarz selera:
    bardzo dobry i mocny film – wiele wyjaśnia… po obejrzeniu tego filmu,
    najprawdopodobniej, ś.p. Andrzej Lepper zastrzelił się siekierą…

  12. Jeżeli zastanawiacie się, czy należy się bać zmian jakie nadejdą w tym roku to jeżeli jesteście po stronie zła, to słusznie odczuwać powinniście strach. Jeżeli natomiast spełniacie wolę Chrystusa, która jest spisana w piśmie świętym, to możecie spać spokojnie. Generalnie jak zamknę drzwi to litości nie będzie, więc mam nadzieję, że jesteście dobrymi ludzmi…
    http://www.youtube.com/user/szopek123?feature=mhee

Możliwość komentowania jest wyłączona.