herding-

Pokonaj ich biernym oporem

 

Wszystko ma swoją cenę. Takie jest życie. Wolność też ma swoją cenę.

Zmuś ich do walki o każdy cal twojej wolności. Połóż worki z piaskiem. Zapieraj się nogami. Bierny opór totalnie ich wyczerpuje. Nazywają to „wypasaniem kotów” (ang. herding cats – powiedzenie odnoszące się do prób kontroli grupy która z założenia jest chaotyczna lub nie poddaje się władzy. Oznacza zadanie które jest ekstremalnie trudne lub wręcz niewykonalne).

Bernard Grover (henrymakow.com), tłumaczenie Radtrap

*    *    *

Jeszcze nie tak dawno temu uznano by za psychola kogoś kto mówi o zbliżającym się do Ameryki stanie wojennym. Dzisiaj uzbrojeni agenci TSA w biurach Bezpieczeństwa Narodowego gruntownie przeszukują staruszki. I to jest w porządku.

Niecałą dekadę temu nazywano cię wariatem jeśli miałeś czelność wspomnieć o czarnych helikopterach. Mnie tak nazwali pomimo że miałem oświadczenie pracownika kontroli lotniczej z Miami-Dade, który je widział i wiedział że mają odpowiednią numerację (N-numbers) na swoich ogonach. Dzisiaj pokazują je w filmach a nad domami latają drony. I to jest w porządku.

Nie tak dawno temu pewien facet został totalnie zmieszany z błotem za sugerowanie że rząd USA buduje na terenie kraju obozy więzienne. Mam nawet fotografie jednego z nich w Hockley, TX które wrzuciłem do internetu. To jednak nic. Teraz umieszczają wielkie reklamy na stronach federalnych dla podwykonawców i wysyłają ich do pięciu regionów w kraju. I to jest w porządku.

Chemtrails?  Żaden problem. Policjanci strzelający do uczniów? Pewnie. Zabijanie Amerykanów bez sądu i wyroku? Jiiii haaa! No problem. Bezprawne zatrzymywanie ludzi którzy nie wyglądają na takich co całują innym dupy? Dajesz! Tak lubię! Waco? Uwielbiam! Ruby Ridge? Więcej, więcej! Elian Gonzales? Zasłużył na to! Morderstwa, masakry… totalna wzgarda dla rządów prawa i opinii prawnych? TAK TAK TAK!

Nie byłem jedynym który ostrzegał o tym wszystkim. Były nas tysiące. Pisaliśmy. Protestowaliśmy. Walczyliśmy w sądach. Szliśmy do więzienia. Sporo.

Jesse Ventura wyjechał do Meksyku, razem z dużą grupą ludzi których znam. Kilkoro wyjechało do Panamy. Ja siedze w Indonezji. Inni są porozrzucani po całym globie. Poddaliśmy się i zwinęliśmy manatki.

Gdyż już zabiorą ci środki materialne, zniszczą twoją rodzinę, zabiją twoją żonę i zasrają wszystko co jeszcze ci zostało, nie ma sensu już tam siedzieć. Wszyscy ci dobrzy ludzi którzy wyśmiewali nas, obrażali i odwracali się od nas… teraz to oni zaczynają narzekać. Żadnego współczucia z mojej strony chłopaki. Sorry.

To właśnie robią ludzie którzy naprawdę chcą coś zmienić. Walczą. Nie mówię tu o strzelaniu, mówię o wypełnianiu papierków, bieganiu od sądu do sądu. Zmuszaniu ich do walki o każdy cal twojej wolności. Połóż worki z piaskiem. Zapieraj się nogami. Bierny opór totalnie ich wyczerpuje. Nazywają to „wypasaniem kotów”.

Poszedłem do więzienia za obrazę sądu ponieważ przyniosłem swoją kopię Postępowania cywilnego i odważyłem się powiedzieć sędziemu że się myli i pokazać mu dowód. Poszedłem do więzienia za odmowę uznania niekonstytucyjnego prawa (patrz Thomas Jefferson).  Poszedłem do więzienia za upominanie się o moje prawa, jasno określone przez stan Teksas i Kodeks Stanów Zjednoczonych (US Code – nazywają to „kodem” ponieważ nie jesteś osobą która powinna go zrozumieć). Poszedłem do więzienia za odmowę wylegitymowania się gliniarzom gdy byłem we własnym domu i zmywałem naczynia. Chcieli dokonać przeszukania bez nakazu sądowego.

Wniosłem pozew. Domagałem się by przestrzegali własnych praw i regulacji. Moje aresztowanie było nielegalne więc oskarżyłem ich o porwanie.

To robią ludzie którzy myślą poważnie o obronie swojej wolności i swojego kraju przed inwazją, nieważne czy wewnętrzną czy zewnętrzną.

Życie w strachu, życie nadzieją że nie ściągniesz na nich swojej uwagi to sposób na ucieczkę dla tchórzy. W końcu i tak przyjdą po ciebie. Nie walczenie o swoją rodzinę i wolność ponieważ boisz się przegapić finały w telewizji jest pieśnią niewolników. Nie walczenie ponieważ nie znasz prawa jest wymówką leniwego. Masz wszystko co trzeba w internecie.

Znam ludzi którzy spędzają niezliczoną ilość godzin na studiowanie informacji o swoich ulubionych sterydziarzach. Wydadzą ostatniego dolara na większy telewizor, ale ani centa na swoje prawo do obejrzenia w nim niezależnych informacji.

Niektórzy goście mogą spędzić połowę swojego życia na kupowanie, podrasowywanie i picowanie swoich samochodów, ale ani jednej sekundy na naukę swoich praw – takich że nie muszą mieć prawa jazdy, okresowych przeglądów, ubezpieczenia czy tablicy rejestracyjnej.  Znają swój samochód na wylot ale nie prawa związane z podróżowaniem czy transportem.

Czego się tak boicie? Że stracicie swoje zabawki? Zacznijmy od tego że nawet nie są wasze. Ty tylko wynajmujesz je od rządu i jeśli coś się stanie – przepadną ci gdy umrzesz. Boisz się niewygody lub spędzenia nocy w areszcie, lub sprzeciwienia się sędziemu który kupił swój stołek? Pomyśl co robili ludzie którzy wywalczyli twoją wolność. O tym co musieli poświęcić byś ty mógł posadzić swój tyłek i oglądać swoje śmieci przez 1/3 całego życia.

Wszystko ma swoją cenę. Takie jest życie. Wolność też ma swoją cenę. Nie możesz przejść przez nie napychając gębę, żłopiąc piwsko i oglądając futbol BEZ płacenia pewnej ceny za swoje prawo do podejmowania tych decyzji.

Amerykanie stali się rasą wygodnisi. Chcą tylko spijać śmietankę, żadnego ciągania za ucho.

Chcesz prawa do prywatności? To dowiedz się skąd w ogóle pochodzi ten koncept. Jak pojawił się w naszym prawie? (…)

Chcesz wolności słowa? To mów to co myślisz. Chcesz posiadać i nosić broń? To ją kup i noś. Chcesz wolnych mediów? To przestań oglądać pieprzone mass media i zacznij wspierać te prawdziwe i rzetelne.

Przede wszystkim nigdy nie bój się iść do paki za to co jest słuszne. To czyni twoje prawa takimi słodkimi gdy o nie walczysz, to czyni z ciebie prawdziwego żołnierza. Jesteś na linii frontu a to jest wojna o wolność. Możesz podnieść głowę i powiedzieć że walczyłeś o swoją rodzinę jak prawdziwy mężczyzna.

Mężczyzni mówili kiedyś „Lepiej umrzeć stojąc niż żyć na kolanach”, Teraz mówią „Kochanie, przynieś mi kolejne piwo, nie chce przegapić meczu”.

Co takiego osiągnąłeś w swoim życiu? Co pozostawisz po sobie oprócz dzieci, że będą cię za to pamiętać? Czego nauczyłeś swoje dzieci o świecie i o tym jak trzymać się swoich praw?

Jeśli o tym pomyślisz nasuwa się odpowiedz „niewiele”.

Chcesz zmienić świat… to zacznij od siebie. Pokonaj swój strach i przestań się zasłaniać. Wstań i broń swoją rodzinę. Nie musisz strzelać ani nawet tłuc pięściami. W tej wojnie chodzi o umysł. To jest wojna umysłów a ich jedyną bronią są zwodnicze cienie i mgła.


Ucz się, wzrastaj, walcz, ucz innych. I na Miłość Boską wyłącz ten telewizor!

Bernard Grover jest utytułowanym pisarzem/producentem/reżyserem żyjącym na wygnaniu z własnego wyboru w Indonezji. Jego artykuły ukazują się na różnych stronach internetowych. Jego blog znajduje się tutaj:  augenguy.blogspot.com.


Bernard Grover:  „My Submissive Asian Wife Empowers Me”

7 comments on “Pokonaj ich biernym oporem

  1. To Lubię:)
    Gość Pieprznął w stół w tym artykule i tyle.
    W Polsce się dzieje to Samo wystarczy spojrzeć na nasz rząd.
    Dwie partie kłócą się ciągle i nic z tego nie wynika,w kraju Burdel,syf i ubóstwo,brak wolności słowa.
    Niech ktoś spróbuje nazwać Kotlińskiego czy Palikota Masonem w miejscu publicznym to Prawdopodobnie zniknie bez śladu…
    USA są opanowane całkowicie i jest to główne siedlisko syjonizmu.
    Niestety jak dalej tak pójdzie to Rząd nas ubezwłasnowolni i zostaną z Polski gluty i buty.

  2. To najlepszy rodzaj oporu ale do czasu kiedy nadchodzi chwila konfrontacji fizycznej a największy triumf zła to wtedy gdy dobro nie staje w obronie swych wartości i to teraz nas otacza ludzie nie potrafią powiedziec złu stop bo są słabi tym że zabito w nich Boży pierwiastek czyli ducha Siła odjeta ksztalty bez formy

    • Bia – tym razem przyznaję Ci rację, sensownie piszesz,
      kąkol zagłuszył pszenicę = czas żniw, bo jeszcze chwila a zdrowe
      ziarno obumrze. Kształty bez Formy to inaczej… materia ludzka bez ducha,
      a nawet bezduszna [sataniści], pozostali Upokorzeni już nie pokonają
      zła – za późno. Pozostaje bierny opór, lub Przyjęcie tego Krzyża,
      nie drewnianego, nie krucyfiksu – ale krzyża wynaturzonej rzeczyWistości.
      W imię miłości… do Jezusa. On dał nam przykład.
      pozdrawiam

  3. No Co racja to Racja.
    Wstyd przyznać, ale teraz już nie da się nic zrobić z tym jebanym gównem.
    Społeczeństwo osłabione, a druga połowa ogłupiona, a Izrael Indoktrynuje naszą Polskę swoimi „Oświeconymi” naukami i przykrwa je Tolerancją,Filantropią i innymi chujami mujami…
    I jeszcze dodam Precz z Palikutasem:D

  4. Prawda jest taka, że wolno nam się bronić ( tylko samoobrona ), ale… racja. Powstaniem teraz wywołaliśmy by tylko tyle, że dostali by 100 kolejnych powodów aby wprowadzać swoje plany. W dzisiejszych czasach nie ma potęgi militarnej zdolnej z nimi konkurować – Serbowie i Kadafii próbowali, i widzieliśmy jak to się dla nich skończyło. Walczmy więc o zdrową żywność, o informacje, o wycofanie wojsk z Iraku… ale pamieajcie, że Bóg powiedział Izajaszowi, że jeżeli zostaniesz zaatakowany ( chodzi tu o zagrożenie życia, nie o obrazę taką jak np. uderzenie w policzek ), to jeśli kogoś takiego zabijesz, to padnie on z ręki Boga, który tylko użyje twojej..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s