Photo by Chris Jackson/Getty Images Europe

Królewskie czarownice

 

Fallenalien, tłumaczenie radtrap

 

Order Podwiązki

 

Order Podwiązki jest oznaczeniem elity wśród europejskich tajnych stowarzyszeń i najwyższym odznaczeniem dla okultystów. Ustanowiony w roku 1348 i dedykowany patronowi Anglii, św. Jerzemu, jest największym odznaczeniem które można dostać w Wielkiej Brytanii. Członkostwo jest ograniczone do monarchy, Księcia Walii i 24 członków dodatkowych – członkostwo obejmuje również nadliczbowych (nieetatowych) rycerzy i damy (inni członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej, europejscy monarchowie, rycerze itd.). Tylko król/królowa może nadawać członkostwo. On lub ona znana jest jako Sovereign of the Garter (władca podwiązki) a Książę Walii jako Knight Companion of the Garter (towarzysz rycerski podwiązki). Nadawanie tego odznaczenia określa się jednym z nielicznych pozostałych królowi edyktów królewskich.

Kaplicą Orderu jest  St George’s Chapel (kaplica św. Jana), prywatna świątynia zamku Windsor w zachodnim Londynie. Co roku odbywa się pochód stowarzyszenia ulicami Londynu, podczas którego jego odświętnie ubrani członkowie przemierzają trasę od Pałacu Buckingham do St George’s Chapel.

Są to bardzo potężni ludzie którzy przez wiele wieków przekazywali swoje nasienie rodom królewskim Europy. Istnieje wiele różnych frakcji tej samej rodziny, które poczynając od czasów angielskiego króla Alfreda i jego śmierci ok. roku 900, grabiły świat z  bogactw – rubinów, diamentów, złota, szafirów (wszystkich metali i kamieni szlachetnych które mogły czynić narody bogatymi i niezależnymi) z miejsc takich jak Australia, Irak, Indie, Afryka i innych.

„Istniało bardzo dużo „żydowskiej” krwi wśród Franków/Merowingów, i biorąc pod uwagę to że praktykowali poligamię (kolejna cecha specyficzna dla Merowingów) zostawili po sobie ogromną ilość potomstwa. Te arystokratyczne dzieci Merowingów weszły w związki małżeńskie z prawie wszystkimi wysokimi rodami Europy okresu V-VII wieku. Fakt ten spowodował że niektórzy historycy określają korzenie europejskiej szlachty jako żydowskie!”  [Bradley, str. 180]

“Praca Żydów przeszmuglowanych jako „Piąta Kolumna” do samego zródła Kościoła Chrystusowego była ułatwiona dzięki ich hipokryzji i „konwersji” na chrześcijaństwo… Porzucili swoje żydowskie nazwiska i przyjęli nowe, chrześcijańskie… Dzięki temu udało im się wmieszać w świat chrześcijański i przejąć nazwiska czołowych rodów Francji, Włoch, Anglii, Hiszpanii, Niemiec, Polski i innych krajów chrześcijańskiej Europy. Dzięki temu systemowi udało im się zinfiltrować chrześcijaństwo i zacząć od środka dzieło zniszczenia jego czołowych instytucji religijnych, politycznych i ekonomicznych.”  [Pinay, str. 237] (Korzenie Antychrysta)

Pochód królewski w kierunku St George Chapell:

 

[1] Królowa w szatach „Sovereign of the Order”
[2] Książę William z Szarfą i Gwiazdą Podwiązki
[3] Towarzysze rycerscy/ [4] Oficerowie Orderu Podwiązki

 

Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych

 

Wszystkie tajne stowarzyszenia są kontrolowane przez Szatana. Do pewnego momentu wszystkie one działały pojedynczo i niezależnie, a wiele z nich zniknęło w drugiej połowie drugiego tysiąclecia. Każde z nich stworzono w tajemnicy, każdemu z nich przydzielono inną agendę. Dzisiaj jednak Szatan dyrygujący nimi wszystkimi ze swojego tronu w Rzymie scala je w jedno i przygotowuje do końcowej odsłony swojego planu. Dwoma najważniejszymi graczami na jego scenie są Jezuici (kontrolujący wydarzenia światowe oraz przeprowadzający zabójstwa zdrajców agendy takich jak bracia Kennedy) i brytyjska rodzina królewska (kontrolująca Europę, kraje Commonwealth, kraje w których kiedyś rządzili i większość instytucji w USA).

Kontrolują USA i Kanadę za pomocą swoich kanałów dyplomatycznych. Ambasador USA w Wielkiej Brytanii znany jest jako Ambasador w Dworze św. Jakuba – można by się spodziewać że powinien być nazywany ambasadorem w Wielkiej Brytanii, ambasadorem świeckiego państwa a nie brytyjskiej monarchii. Jest jednak inaczej.

Kościół św. Jakuba znajduje się przed Pałacem Buckingham, obok takich budynków jak Lancaster House gdzie znajduje się Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (Royal Institute of International Affairs – w skrócie: RIIA). RIIA dyktuje przyszłe wydarzenia nie tylko w Europie ale i w innych miejscach o których wspomniano powyżej. To co widzimy i słyszymy w naszych telewizorach jest dziełem ludzi z tego mało znanego towarzystwa, które robi bardzo dobrą robotę w utrzymywaniu swej prawdziwej rangi w tajemnicy i w ukrywaniu się za lepiej znanymi „Illuminatami”.

Odpowiednikiem RIIA jest CFR [Council for Foreign Relations] z USA. RIIA dostarcza CFR coroczny scenariusz wydarzeń światowych.

Zdecydowali że trzeba ukraść iracką ropę wartą miliardy dolarów, zarobili podobną kasę na handlu bronią – kontrolują firmy które produkują ją i dostarczają dla armii. Obok frakcji Rzymskiej są jednymi z najbogatszych ludzi na świecie.

Wiedźmie Podwiązki

 

Wiedźmia podwiązka jest znakiem czarownic.

Jedna z legend o powstaniu Orderu Podwiązki głosi, że w czasie balu dworskiego, na którym Edward III był obecny, jedna z dam (wymienia się hrabinę Salisbury) zgubiła ku uciesze zebranych podwiązkę. Król pochylił się, podniósł podwiązkę i zawiązał ją na własnej nodze z uwagą Honi soit qui mal y pense (Hańba temu, kto źle o tym myśli, do dziś dnia dewiza orderu) – „zrobię z niej najbardziej zaszczytną podwiązkę jaka kiedykolwiek istniała” i ustanowił order Podwiązki (wikipedia).

Przedstawia ona dwa wężę złączone ze sobą jak klamra, zrobiona jest z wężowej skóry a noszona nad lewym kolanem (dziwne co?).

Królewska krew – Lady Diana Spencer

 

Data ślubu Diany, „chrzcin” jej dzieci, nawet daty ich narodzin – wszystkie te daty nie były przypadkowe.

Lady Diana Spencer

Diana była im potrzeba. Królewska krew robiła się coraz słabsza, a im czystsza krew tym większa moc. Książę William potrzebował skojarzenia się z innym przedstawicielem ich krwi w celu wydania na świat następcy tronu o krwi najczystszej z możliwych. Przypatrzmy się linii krwi Diany: wywodziła się z rodziny Spencer-Churchill słynnej z ogromnej liczby posiadanych nieruchomości, ze szczególnym uwzględnieniem Blenheim Palace.

Najsłynniejszym członkiem tej rodziny był Winston Churchill którego ojciec, Lord Randolph Spencer Churchill [powyżej], przewodził gangowi „Kuby Rozpruwacza”. Gang ten składał się z 6 członków i odpowiedzialny był za śmierć prostytutek szantażujących rodzinę królewską. Więcej o tej historii w „Ojciec Winstona Churchilla był Kubą Rozpruwaczem„. Celem tej jatki było ukrycie faktu że wnuk królowej Wiktorii, książe Edward, „nielegalnie” poślubił katoliczkę z ludu… Mieli razem dziecko, dziewczynkę imieniem Annie.

Żona Edwarda została porwana i uwięziona w Guy’s Hospital w Londynie, gdzie poddano jej lobotomii. Dziecko oddano w opiekę nauczycielowi Edwarda, Williamowi Sickartowi (który w póżniejszych latach miał romans z dorosłą Annie). Wszystkie przyjaciółki żony Edwarda zostały zabite przez gang Rozpruwacza i Randolpha Churchilla, który był nie tylko mordercą ale również satanistą, druidem i członkiem Royal Alpha Masonic Lodge [elitarnej loży masońskiej skupiającej druidów].


Grupa druidów przeprowadzała swoje ceremonie we wspomnianym wcześniej pałacu w Benheim. Sir Winston Churchill był tam przez nich zainicjowany w obręb kultu. (na zdjęciu powyżej: Inicjacja Winstona Churchilla w szeregi Albiońskiej Loży Antycznego Stowarzyszenia Druidów, pałac Blenhiem, 13 sierpnia 1908).

Zadecydowano że Diana, dziewica o wystarczająco czystej krwi, poślubi drugiego w kolejności najpotężniejszego członka rodziny królewskiej i urodzi nową generację spadkobierców tronu – książe William urodził się tak jak przystało na spadkobiercę rzymskiej tradycji, przez cesarskie cięcie. Poród odbył się podczas przesilenia letniego, 21 czerwca, bardzo ważnego dnia dla antycznych druidów – jest to początek ich okresu składania ofiar, a William stał się przez to „Królem Słońca” (podobny tytuł nadali sobie Ludwik XIV i Napoleon, nie wiemy jednak czy należał im się naprawdę).

Klejnoty Królewskie – pierścień z szafirem

 

Pierwszymi którzy używali w czasie ceremonii klejnotów mieli być hebrajscy Lewici, posiadający rytualne szaty z prostokątnym napierśnikiem „efodem”, który zawierał w sobie zbiór kamieni szlachetnych i pół-szlachetnych (nosili też kryształy na ramionach).

Papież Paweł VI noszący tabliczkę z efodu (pektorał):

 

W Starym Testamencie nazwa „efod” określa też ogólnie szatę liturgiczną, niekoniecznie arcykapłańską. Słowo to, już w zupełnie innym znaczeniu, pojawia się w Księdze Sędziów, gdzie Gedeon, a później Mikajehu (Mika)sporządzają efod jako przedmiot kultu bałwochwalczego. Nie wiadomo co to dokładnie było, lecz informacja według której Gedeon zrobił go ze złota i srebra, wskazuje na jakiś posążek bóstwa. Ponadto ojciec Channiela, naczelnika pokolenia Manassesa, nosił imię Efod(…)

Józef Flawiusz  opisuje, że za pomocą przyszytych do pektorału, znajdującego się na piersiach arcykapłana, dwunastu kamieni, Bóg zapowiadał zwycięstwo wojownikom mającym toczyć bitwę. Zanim zdążyli oni do boju wyruszyć, świetlisty blask tryskał z kamieni dając do zrozumienia wszystkim to obserwującym, że Bóg postanowił wesprzeć wyruszających i czeka ich zwycięstwo. Kamienie przestały świecić około 135 – 105 r. przed Chr. w czasie śmierci Jana Hirkana, czyli w końcu rządów teokratycznych.

Tradycja Palestyńska mówi, że działanie kamieni ustąpiło wcześniej, wraz ze śmiercią pierwszych proroków po powrocie z niewoli egipskiej (Sota 9,14) (wikipedia)

Urim i Tummim (hebr. אורים ותומים – Urim to liczba mnoga od „światło”, natomiast Tummim można przetłumaczyć jako doskonałość, lecz także niewinność, czystość lub prawda, przy czym też jest to forma liczby mnogiej) – w starożytnym judaizmie dwa, różniące się kolorem (najprawdopodobniej biały i czarny), kamienie należące do arcykapłana, służące jako losy do objawiania Bożych wyroków (wikipedia).

Ponieważ klejnoty te miały tak duże znaczenie dla starożytnych Izraelitów i wierzyli oni w ich wróżebne zdolności, pomysł ten został zaadaptowany pózniej przez okultystów chcących stworzyć własny przedmiot w którym mogliby oglądać obrazy ze świata duchowego (koncept ten został pózniej zaczerpnięty przez media i ukazany w sposób uproszczony, jako słynna cyganka zaglądająca w szklaną kulę). Okultyści używali różnych kamieni do różnych „częstotliwości” interpretując różne aspekty świata duchowego. Stały się one pózniej linią kamieni opasającą królewskie korony, symbolizującą ich autorytet i połączenie z Bogiem – a raczej z udającym go Szatanem.

Książę Karol podarował Dianie pierścień z szafirem (otoczonym diamentami). Wyszła za mąż jako dziewica, następnie urodziła przyszłego króla który został dosłownie wycięty z jej łona w czasie przesilenia letniego, ona sama natomiast została złożona w ofierze przez swojego męża.

To nie pierwszy raz gdy w rodzinie królewskiej mamy do czynienia z podobnym ciągiem dziwnych wydarzeń.

Anne Bolyn [przodek żony Williama, Kate Middleton], została zamordowana przez swojego męża króla Henryka VIII, po tym jak urodziła córkę Elżbietę. Ponownie, ta sama historia – mąż  zleca morderstwo matki przyszłego króla. Te historie nie są czymś przypadkowym, to wszystko zdarzyło się na polecenia rodziny królewskiej.

Kate Middleton nie jest „dziewczyną z ludu” tak jak portretują ją media – jest spokrewniona z Anne Bolyn, drugą żoną króla Henryka VIII. Była ona przywódczynią rodziny kapłanek, tzw. sióstr Bolyn – czarownic.

William w zaproszeniach na swój ślub pisał:

„you are cordially invited to the marriage of Kate Middleton and Prince William KG” [Knights Garter, Rycerze Podwiązki – Wiedzmiej Podwiązki, najpotężniejszego stowarzyszenia czarownic na świecie].

Co my tu mamy… Kate Middleton, potomkinię wysokiej kapłanki Anne Bolyn i księcia Williama z klubu Orderu Podwiązki. Oczywiście, prawdziwym nazwiskiem Williama nie jest Windsor lecz  Saxe-Coburg-Gotha – pełnej żydowskiej krwi arystokratycznej rodziny z terenu Niemiec.

Kontrowersje na festiwalu w Cannes wzbudziła projekcja filmu dokumentalnego „Unlawful Killing” na temat śmierci księżnej Diany. W dokumencie powtarzane są spiskowe sugestie, jakoby za tę śmierć mogły odpowiadać brytyjskie elity. Pokazane zostało ponadto zdjęcie umierającej księżnej. (Interia.pl)

 

 

Komentarz Radtrapa:

Zbliża się ostatnia „gwiazdka” przed rokiem 2012. 24-25 grudnia nie obchodzimy Bożego Narodzenia Jezusa Chrystusa, lecz czcimy narodziny syna-wcielenia Nimroda- Tammuza, znanego w Persji jako Mitra, Syn Słońca. W święta te czci się kolejne fałszywe „wcielenia” prawdziwego Syna Zatracenia, fałszywego szatańskiego Mesjasza, Antychrysta. Według wielu znaków na niebie i na ziemi ostatnim Tammuzem, czyli Antychrystem ma być właśnie książę William. W każdym razie – ma być ważną postacią w nadchodzących wydarzeniach.

Dlatego też Loża Bez Tajemnic, na te ostatnie dni przed ostatnią w dziejach gwiazdką do której się przyzwyczailiście, wypuści jeszcze kilka artykułów w tym temacie. Czy człowiek poniżej naprawdę jest ostatnim w dziejach „wcieleniem” Tammuza?

________________________________________________________________________________________

Zobacz także:

Czy Kate Middleton podzieli los księżnej Diany?

Korzenie Antychrysta: Zaginione plemię Dana

Władza rodziny królewskiej

Kuba Rozpruwacz był ojcem Winstona Churchilla

 

25 comments on “Królewskie czarownice

  1. Jeżeli pochwycenie nastąpi przed uciskiem, to „niestety” nie dowiemy się kto został Synem Zatracenia, przynajmniej nie w takiej formie, że radtrap napisze o tym artykuł, a my będziemy sobie tutaj komentować ;)

    Osobiście uważam, że nie będzie nim książę William, a wszystko zostanie rozwiązane w zupełnie zaskakujący dla nas sposób.

    O tym, kto wykazał się lepszą intuicją możemy się przekonać już w okolicach czerwca 2012, kiedy książę Cambridge przekroczy wymowną 30-stkę. Wtedy powinno zacząć się coś dziać.

    Chociaż co do tego również nie ma 100% pewności wydaje mi się jednak, że zanim zacznie się przedstawienie, to jednak musi zostać odbudowana III świątynia, bo postawienie ohydy spustoszenia w islamskim sanktuarium, albo zastępczej kapliczce nie ma takiej wymowy i nie jest wypełnieniem Bożego planu.

    To wszystko ma dla nas jednak drugorzędne znaczenie, najważniejsze, że mamy zapewnione życie wieczne poprzez ofiarę naszego Pana na krzyżu.

      • 1 List do Tesaloniczan 4:13-18
        „(…) potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana”

        1 list do Koryntian 15:51-53
        „Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni”

        Ew. Łukasza 17:34-36
        „Tej nocy dwaj będą na jednym łożu, jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony”

        Ew. Jana 14:3

        Wybrałem tylko te najbardziej dosłowne.

        • „Jeżeli pochwycenie nastąpi przed uciskiem, to „niestety” nie dowiemy się kto został Synem Zatracenia”

          @Feller nie dzieliłbym skóry na niedźwiedzu, kto zostanie porwany, a kto będzie musiał umrzeć zanim spotka się z Panem Bogiem, tego nie wiesz.
          Tak samo kto wytrwa , to wie tylko Pan Jezus.
          Myślę że, dużo się stanie zanim nastąpi twz. porwanie najwierniejszych sług bożych.

  2. Czekam z niecierpliwoscia na nastepne posty w tym temacie – kiedys znalazlem ciekawy film na jewtubie wlansie o wyzej wspomnianym antychryscie, gdzie kobieta bedaca narratorem wstawia znakomite zdjecie Williama (kiedy byl w Australii) gdy trzyma baranka identyczniejak Jezus na obrazkach xd

  3. Co znaczy ostatnie wcielenie Tammuza? Co sugerujesz autorze? Czyżby x William nie był człowiekiem? Bo ludziom dane jest raz żyć a po śmierci jest sąd – są to słowa Jezusa Chrystusa. Zatem o co chodzi z tymi wcieleniami?
    Być może Boże Narodzenie dla kogoś tam jest świętem narodzenia żaby natomiast ja jako wyznawca Trójcy Świętej, w tym dniu będę obchodził pamiątkę narodzin naszego Pana

    • Nie unoś się tak Maćku. Słowo wcielenie zostało wzięte w cudzysłów- to jest w to co wierzą Szkoły Tajemnic, nie ja. Tamuz miał coraz to nowsze imiona i postacie na przestrzeni wieków. Jego kult był(jest) ucieleśnieniem kultu słońca, szatańską karykaturą nienarodzonego wtedy jeszcze, ale zapowiedzianego i obiecanego, prawdziwego mesjasza Chrystusa. Jezus nie urodził się w grudniu. Był to okres pogańśkiego kultu Syna Słońca, czczony również w póznym cesarstwie rzymskim (wtedy jako Mitra).

      Cokolwiek będziesz obchodził na „gwiazdke” , nie będzie to pamiątka Zbawiciela. Nikt nikomu nie broni spotkać się z rodziną i dobrze zjeść – ale podchodzenie do tego dnia w jakiś szczególny,duchowy sposób jest błędem.

  4. Może i się dowiemy, kto został Synem Zatracenia. Byłem ostatnio na Konferencji Biblijnej na temat Antychrysta i było tam powiedziane, że wg Świętych zaliczanych do grona Ojców Kościoła, sformułowanych zostało 6 cech opisujących Syna Zatracenia:
    1) odejście i stały brak zainteresowania prawdą i mówiąc ogólnie „światłością” wynikającą ze słów prawdy (prawda was wyzwoli),
    2) porzucenie „wspólnoty kościoła”, czyli apostazja. Judasz też opuścił wspólnotę, choć wierzył (znany przykład wierzącego, ale nie praktykującego). I cóż z tego, gdy się wiele wie o swoim Stwórcy i Zbawicielu i się w niego wierzy, kiedy wiara ta jest martwa. Szatan też jest wierzący, a nawet więcej, bo wie może i wszystko o Bogu, ale nie praktykuje. Tak m.in. rodzi się w sercu człowieka Duch Antychrysta. Są ludzie, którzy mają dużą wiedzę o Bogu, ale nie chcą zakosztować z owoców zbawienia (Jezus już dla nas „wygrał” życie wieczne, bo raz Zmartwychwstał i odkupił wszystkie nasze grzechy) poprzez sakramenty i komunię świętą,
    3) kolejną z wymienionych cech Syna Zatracenia jest wszelka obrona swoich grzechów, czyli arogancja, zignorowanie lub błędne mniemania na temat nauczania Jezusa Chrystusa, lekceważenie prawdy, relatywizowanie jej, itd.
    4) umiłowanie wszelkich rozkoszy (nie tylko seks), ale w ogóle poszukiwanie i zaspokajanie własnych pragnień i żądzy spełnienia się, modne dziś samorealizowanie się (chodzi o przypadki, kiedy nie dzieje się to z pożytkiem dla bliźnich i bez chwały dla Boga),
    5) duch oskarżycielstwa też jest duchem Antychrysta (w przypowieściach Jezus przestrzega: we własnym oku belki nie widzicie, a bliźniemu drzazgę z oka chcecie wyjmować), innym razem mówi też: jaką miarą mierzysz, taką ci odmierzą, czyli wniosek z tego jest taki, że stosując „lekką” miarę w ocenie bliźnich (nie pochopną, rozsądną), dbamy też o samego siebie, bo w przyszłości to wróci z korzyścią dla nas. Warto częściej mówić o innych dobrze,
    6) ostatnią z cech Syna Zatracenia jest „rebelio”, czyli zbuntowanie; bunt przeciwko planom Boga, swojemu losowi, o historię, swój wygląd, porażki, itd.
    Ciekawe fragmenty o tajemnicy bezbożności można przeczytać w książce na temat widzeń, jakie otrzymała Katarzyna Emmerich. Polecam.

    • Do tego opisu pasuje nie tylko syn zatracenia ale i np. cały KRK papież , księża itd. :) ogólnie to cały Babilon ( wszystkie religie świata) czyli obecny i wcześniejszy świat..

  5. Zeby się tylko nie okazało, że w r. 2013 nadal wszystko jest po staremu, emerytury sa wypłacane, banki kreuja dług w najlepsze a system sie kręci jak dawniej.
    Poza tym o co chodzi w tym komentarzu na koniec, że „my” obchodzimy wcielenie jakiegos Tammuza, czy innego Antychrysta? Mie wiem, jacy „my”, ale ja obchodzę Narodziny Pana Jezusa – Boga i Odkupiciela człowieka. Narodziny, bo Wcielenie odbyło się w momencie Zwiastowania, kiedy Maryja wypowiedziała swoje „fiat” Archaniołowi Gabrielowi.

  6. Szanowny RADTRAP’ie. Moja rodzina i ja wcale nie obchodzimy 24 i 25 grudnia narodzin jakiegoś Tammuza czy jakiegoś innego Belzebuba. Przed zasiadnięciem do wigilijnego stołu na początek czytamy odpowiedni fragment z Ewangelii Św. Łukasza później odmawiamy modlitwę Ojcze Nasz ( i inne wg. tradycji katolickiej) składamy sobie życzenia itd. Kolędy które śpiewamy nie są piosenkami na cześć Mitry czy innych pogańskich bóstw ale mówią o Jezusie Chrystusie Synu Boga Jedynego, o Józefie i Marii jego ziemskich rodzicach, o narodzinach w stajence i o Zbawieniu które na świat przychodzi. Data w której obchodzi się to święto jest może sfingowana i nie odpowiada dokładnej dacie przyjścia na świat Jezusa ale u mnie właśnie w te dni świętuje się pamiątkę przyjścia na świat Zbawiciela. Nie patrzmy na świat wyłącznie przez pryzmat teorii (owszem często prawdziwych) konspiracji. Pozdrawiam.

      • Czy podoba mu się to ,że rodzina zbiera się w komplecie żeby upamiętnić fakt wcielenia się Boga w człowieka (nie mylić z kultem dnia w którym przyszedł na świat) i wspólnie w uroczystej atmosferze spędzić ze sobą trochę czasu ??

        „Gdzie dwóch, lub trzech gromadzi się w Imię Moje, tam Ja jestem pośród nich”

    • Pytanie tylko po co świętować co roku narodziny jak, Jezus już się urodził. To jest to samo co obchodzenie jego śmierci co roku i zmartwychwstania, ale kto czyta Pismo Święte to wie o czym mowa.

      Ga 4, 9-11
      „Teraz jednak, gdyście Boga poznali i, co więcej, Bóg was poznał, jakże możecie powracać do tych bezsilnych i nędznych żywiołów, pod których niewolę znowu chcecie się poddać? Zachowujecie dni, święta nowiu i lata! Obawiam się o was: czy się dla was nie trudziłem na próżno. ”

      Hbr 6,6 „Krzyżują bowiem w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko.”

      Ale co roku przecież na nowo rodzi się słońce, więc hulaj dusza piekła niema, zawsze się można wykręcić, że się nie wiedziało i niby świętowało narodzenie Zbawiciela, ale niestety Boga nie oszukamy.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Przesilenie_zimowe

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Jul

      • Właśnie starałem się wytłumaczyć ,że świętowanie wigilii Bożego Narodzenia nie przez wszystkich jest przecież świętowaniem przesilenia zimowego czy czczeniem żywiołów. To ,że w taką a nie inne datę święto to zostało wciśnięte to już inna sprawa, inny temat.
        Poza tym nie świętuje się przecież tego ,że oto znowu Pan Jezus jak co roku na świat przychodzi a na wiosnę będziemy świętowali ponowne ukrzyżowanie ale obchodzimy pamiątkę dni w których się to stało.

    • No tak, Jezus Chrystus co roku rodzi się i jest taki maleńki i bezradny ….wiosną umiera na krzyżu, później zmartwychwstaje, po to aby ponownie 25 XII urodzić się i ponownie umrzeć. I tak od wieków.To rytuał wymyślony przez kler, o ile nauki Jezusa wskazują drogę każdemu z nas, są dla nas nadzieją, o tyle te i inne rytuały kościelne wzbudzają kontrowersje.

  7. Jakie to wszystko ciekawe i co z tego że to piszecie drukujecie upubliczniacie Jesli jest w tym wszystkim choć drobina prawdy To już dziś zacznijcie obserwować dokładnie ludzi wokół siebie jeśli wypatrzycie łysolków z dziwnymi oczami musicie wiedzieć że są na waszym tropie usiłują was zniszczyć Ja rzuciłem wyzwanie brytyjskie rodzinie królewskiej i Bóg wydał na nich wyrok dlatego Łysolki łaża za mną non stop a było to tak także wiedzcie że konic domu windsor saxe coburg und gota jest przypieczętowany a było to tak jak napisałem Wcześniej jakiś rok wczęśniej wypisałem im na plaży Mane Tekel Fares i ich królestwo jest już zważone podzielone i osądzone Polska jest nowym Izraelem jej historia to historia Izraela dlatego tak ja niszczą i próbują zniewolić Synagoga Szatana łazi za mną kreując mi rzeczywistość ale czasu i tego co się stało już nie cofnie Bóg wydal na nich ostateczny wyrok za to że utworzyli sobie Izrael bez Mesjasza a to anglicy i watykan stali za stworzenem tego bękarta drugiej wojny Ja się bawie nie kiepsko jak wilk podczas obławy i to jest sens życia czyli prawda a prawda jest taka że oni wiedzą że jestem prorokiem także wiedą że to Mane Tekel Fares tyczy się ich tak to poprowadzil Bóg i pogromił ich sromotnie dałem i fory trochę to odżyli obudziła się w nich nowa nadzieja że da się to odwórcić jesli zatrzymają słońce to im się uda ale nie są w stanie tego zrobić dlatego szykuja trzecią wojnę i być może zaczęla się ona od WtC tak jak druga zaczęła się od pożaru Reichstagu

    Polska to Izrael z prawdą zaklętą w Wawelskiej skale Mane Tekel Fares wszystkim którzy stają przeciw tej prawdzie opłaconej Boską daniną krwi przez lat tysiąc

    Człowiek nie narodził się po to by umrzeć człowiek narodzil sie po to by zmartwychwstać

    • Problem z teoriami spiskowymi polega na tym, że bardzo cienka staje się granica między trzeźwym osądem a paranoją…

  8. Jak też sama nazwa mówi „Boże Narodzenie”,tak też i rozumny człowiek wie ,że to jest czczenie jakiegoś boga a nie narodziny syna Bożego ….. każdy posiada rozum ,lecz nie każdy wie do czego on służy…

    • Myślisz, że masz większy monopol na odczytywanie i interpretowanie Pisma Świętego niż Święci męczennicy, Pierwsi Chrześcijańscy teolodzy, którzy położyli podwaliny pod dogmaty Katolickie, czyli pierwsze dogmaty chrześcijaństwa?

      • xGxHxBx – bredzisz…
        [seler] „Teologia – krzyżowanie Nauki [logos – słowo, teo – ojciec. Fałszowanie nauki
        o Ojcu, ale o „niewinnej” poważnej nazwie w religijnym „majestacie” – teo-logia.[…]”

        odpowiem za Zuzę –
        Zamordowani pierwsi Chrześcijanie [męczennicy] NIE byli teologami-ideologami,
        ideologia = religia = fałszowanie Prawdy jakiejkolwiek = ideologia.
        Dogmaty katolickie NIE są chrześcijaństwem – męczennicy głosili Słowo boże,
        a nie dogmaty spreparowane po katolicku, fałszujące Nauki Jezusa i uczniów.
        Nie istnieje coś takiego [potworek] jak „dogmaty chrześcijaństwa”. Jedynym
        i prawdziwym Pośrednikiem dla chrześcijan jest Jezus antyreligijny – ciało Słowo.
        Czarnoksiężnicy katoliccy to inne wcielenie plemienia żmijowego.
        Należysz do nich ?!?

        • >słowo Ciałem<
          a Słowo stało się ciałem […] a Ciało stało się słowem,
          i to jest Pokarm prawdziwy,
          i zamieszkało między nami – w osobie Jezusa kiedy
          chodził po Ziemi, i w postaci Słowa, które JEST między
          prawdziwymi chrześcijanami – i „słowo Ciałem się stało”
          i „zamieszkało między nami”.
          Wymiar materialny [Jezus] i wymiar duchowy [Słowo].

          [dopisuję, bo zawsze po paru godzinach mam lepszą
          wersję odpowiedzi… starzeję się ;-)) ]

  9. Gdybym nie był zawodowym historykiem, to nawet bym w to uwierzył, co tu napisano w tym tekście. Fakty są takowe: w 1714 roku po wymarciu żeńskiej linii Stuartów (na królowej Annie I) na tronie angielskim zasiadła dynastia Welfów elektorów z Hanoweru i książąt Brunszwiku (Jerzy I), którzy byli spokrewnieni w linii żeńskiej ze Stuartami. Dynastia ta wymarła w Anglii na królowej Wiktorii w 1901 roku. Od Edwarda VII objęła władzę dynastia Saxe-Coburg-Gotha (ojcem Edwarda był ks. Albert Saxe Coburg Gotha). Wygaśnie ona na Elżbiecie II. Książę Karol obecny
    następca tronu rozpocznie dynastię Schleswig-Holstein-Sonderburg-Glücksburg albowiem jego ojciec ks. Filip pochodzi z tej duńskiej rodziny książęco – królewskiej (obecnie panującej w Danii od 1863 r.).
    Jak wiadomo od czasów Marii Teresy Habsburg żeńskie linie wymarłych dynastii przyjmują nazwisko własnej dynastii, która wygasła w linii męskiej.
    I tak: Dynastia Habsburgów wygasła w linii męskiej w Hiszpanii w 1700, w Austrii w 1740. Dzieci Marii Teresy Habsburg i Franciszka Stefana Lotaryńskiego nosiły nazwisko Habsburg – Lothringen. Ich potomkowie do dziś nazywają się Habsburgami, mimo że nie mają z nimi nic wspólnego poza przyjętym nazwiskiem.
    W Holandii dynastia Orange Nassau wymarła w linii męskiej w 1890 r., a w żeńskiej w 1948 kiedy abdykowała królowa Wilhelmina (zm. w 1962). Jej córka Julianna nosiła nazwisko Orange Nassau mimo, że jej ojciec pochodził z linii książąt meklemburskich na Schwerinie. Dynastia holenderska nadal nosi to nazwisko (zatwierdzone ustawowo) mimo, że z faktycznymi Orange Nassau nie ma już nic wspólnego.
    Podobny zabieg uczyniono w Anglii w 1917 r. Zmieniono nazwisko dynastii z Saxe Coburg Gotha na Windsor. Powód: zarzuty o niemieckość rodziny królewskiej w kontekście I wojny światowej, separowanie się dynastii od angielskich poddanych, duża liczba niemieckich księżnych w dynastii. Zmiana ta miała być początkiem „angielszczenia” rodziny królewskiej. Zmiana dokonana przez Jerzego V obowiązuje do dziś dnia mimo iż linia koburska zostanie wraz ze śmiercią Elżbiety II zastąpiona przez wspomnianą wyżej dynastię Schleswig-Holstein-Sonderburg-Glücksburg (niezależnie czy ks. Karol czy jego syn Wilhelm zostanie królem).
    Małżeństwo ks. Karola z Dianą Spencer i jego syna Wilhelma z Kate Middleton są wyrazem zmian rozpoczętych w czasie panowania Jerzego V. Dynastia królewska ma się „unarodowić” i zmienić swój image z zimnej, surowej niemieckości na normalną „angielskość”.
    Zadziwiające jest, że to akurat angielska rodzina królewska jest podejrzewana o rozmaite zakulisowe grzechy, a unika się podobnych podejrzeń wobec hiszpańskich Burbonów, którzy są dziś najstarszą dynastią panującą w Europie (od 1700 r.). A co z dynastiami skandynawskimi? Ci dopiero powinni mieć pole do popisu, skoro tamże istniały ciekawsze i nie mniej tajemnicze obrzędy ku czci starogermańskich bóstw (choćby Odyn czy Thor lub Freya). Krótko mówiąc nie popadajmy w skrajności.
    Monarchie w Europie:
    Belgia – dynastia Saxe Coburg Gotha od 1831
    Dania – dynastia Schleswig-Holstein-Sonderburg-Glücksburg od 1863
    Hiszpania – dynastia Burbonów od 1700
    Holandia – dynastia Orange – Nassau od 1815 (jako nazwisko rodziny od 1948)
    Luksemburg – dynastia Burbonów od 1964
    Liechtenstein – dynastia Liechtenstein od 1719
    Norwegia – dynastia Schleswig-Holstein-Sonderburg-Glücksburg od 1905
    Szwecja – dynastia Bernadotte od 1814
    Wielka Brytania – dynastia Saxe Coburg Gotha od 1901

Możliwość komentowania jest wyłączona.