Erupcja nieznanego pochodzenia napędza burze na Saturnie

Zmianynaziemi.pl

NASA udostępniła nowe zdjęcia mega burzy na Saturnie, która trwa już od kilkunastu miesięcy. To jest najdłużej utrzymujący się system pogodowy zaobserwowany na posiadającej charakterystyczne pierścienie planecie.

Sonda kosmiczna Cassini okrążająca Saturna stała się pierwszym ziemskim pojazdem badawczym, który może obserwować burzę z tak bliskiej okolicy. Poprzednio systemy pogodowe Saturna obserwowano tylko z wykorzystaniem teleskopów.

Według NASA burza uformowała się na początku grudnia 2010 a już w styczniu okrążała całą planetę osiągając długość 14 000 km. Instrumenty pokładowe sondy Cassini wykryły istnienie błyskawic, co sugeruje, że jest to w istocie konwekcyjny system pogodowy.

Naukowcy twierdzą, że burza ta przypomina raczej erupcję wulkaniczną niż front pogodowy w ziemskim tego słowa znaczeniu. Wygląda na to, że ciśnienie kumulowało się przez długi czas aż w końcu doszło do erupcyjnej burzy, jaką obserwujemy. To zaskoczyło badaczy, ponieważ według naszej wiedzy na powierzchni Saturna nie ma skał, więc nie ma czegoś na tyle stałego, aby powstrzymywać latami narastające ciśnienie.

Naukowcy doszli do wniosku, że tego typu erupcje występują okresowo, co 20, 30 lat i to powinno coś nam powiedzieć o wnętrzu tego gazowego giganta, ale teraz naukowcy po prostu nie mają pojęcia co.

__________________________________________________________________________________________

Dlaczego planeta Saturn jest tak interesująca? Zobacz:

Heksagram, kult Saturna i dlaczego musimy wystrzegać się magii

Advertisements